Blog

  • Ruszył projekt Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2

    Ruszył projekt Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2

    Pomoc w nawiązywaniu stałej współpracy szkół z przedsiębiorcami, organizacja spotkań uczniów z lokalnymi autorytetami ze świata biznesu czy np. kursy podnoszące kwalifikacje dla uczniów – m.in. takie działania przewidziano w projekcie „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2”, który właśnie ruszył.

     

    Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki współrealizuje ten projekt. Jego liderem jest Regionalne Centrum Rozwoju Edukacji, a pozostałymi partnerami – Politechnika Opolska oraz miasto Opole. Biorą w nim udział 33 szkoły zawodowe i technika z całego regionu – ich uczniowie (ok. tysiąca), dyrektorzy, nauczyciele i instruktorzy. Głównym celem projektu jest zbliżenie środowiska szkół zawodowych w woj. opolskim do lokalnego biznesu, który – jak podkreślają specjaliści z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera – w naturalny sposób poszukuje kadry wśród wychowanków tych szkół.

    Projekt ma też m.in. pokazywać szkołom na bieżąco potrzeby regionalnego rynku pracy, motywować je oraz pracujących w nich nauczycieli czy instruktorów do kształcenia pod potrzeby tego rynku, jak również pokazywać ów rynek młodym ludziom, którzy w najbliższej przyszłości mają się na nim odnaleźć. „Jest to już druga edycja tego projektu. Pomysł jego realizacji wziął się m.in. z potrzeb samych przedsiębiorców, którzy na wielu organizowanych przez nas spotkaniach zwracali w minionych latach uwagę na problemy w pozyskiwaniu odpowiednio wykształconej w szkołach zawodowych kadry” – powiedziała kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch-Olender

    W ramach projektu przewidziano m.in. działania, które mają służyć nawiązywaniu stałej współpracy szkół i firm; organizację spotkań dla uczniów z przedstawicielami świata biznesu z Opolszczyzny; organizację kursów podnoszących kwalifikacje uczniów zgodnie z zapotrzebowaniem przedsiębiorstw czy wizyty studyjne młodzieży w przedsiębiorstwach.

    Anna Tęgosik z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera podała, że zgodnie z założeniami przyjętymi w projekcie kursy podnoszące kwalifikacje będzie mogło odbyć 400 uczniów szkół zawodowych. Zaplanowano też 20 wizyt studyjnych w firmach – głównie z Opolszczyzny; 12 spotkań w regionie, w których mają wziąć udział dyrektorzy szkół, przedstawiciele samorządów oraz świata biznesu, jak również dwie edycje warsztatów dla dyrektorów i nauczycieli szkół zawodowych oraz przedstawicieli firm, które mają służyć m.in. zacieśnianiu czy nawiązywaniu współpracy.

    W ramach projektu ma też powstać 50 multidyscyplinarnych zespołów roboczych „design thinking”, w których – pod opieką specjalisty pracującego w ramach projektu w kooperacji z firmami – pracować będą uczniowie szkół zawodowych. Mają one uczyć np. kreatywnego myślenia i innowacyjnego podejścia do problemu. Iwona Święch-Olender podała, że takie zespoły powołano też w pierwszej edycji projektu. Uczniowie w nich zrzeszeni mieli np. wymyślać rozwiązania jakiegoś problemu lub usprawnienia w danej firmie.

    Efekty przerosły nasze oczekiwania. Dla przykładu: jeden z zespołów, który współpracował z firmą Johnson Controls w Skarbimierzu – producentem podzespołów do foteli samochodowych dla znanych marek, wymyślił uchwyt który ułatwia jeden z elementów procesu produkcyjnego tego przedsiębiorstwa. Firmie ten pomysł się spodobał i uchwyt wprowadziła” – relacjonowała Święch-Olender.

    Koszt drugiej edycji projektu to 8,8 mln zł. Pieniądze na jego sfinansowanie pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. II edycja potrwa od sierpnia 2016 do końca lipca 2018 roku. Jeszcze w tym roku w ramach projektu ma być powołanych 25 zespołów „design thinking”, prowadzone będą kursy dla uczniów i spotkania szkół z biznesem.

    Pierwsza edycja trwała od sierpnia 2013 roku do końca 2015 roku. Wzięło w niej udział ponad 7 tys. uczniów z 54 szkół w woj. opolskim, a także wiele firm – np. Johnson Controls, FM Logistic, ifm Ecolink, Multiserwis, Narzędziownia Pszenica czy Polaris.

    Zdaniem Święch-Olender już pierwsza edycja projektu wniosła wiele pozytywnych zmian w obszarze współpracy szkół z przedsiębiorcami – np. pomogła nawiązać relacje firm i szkół, zaktywizować nauczycieli, instruktorów i uczniów czy zaprezentować i „dać się poznać” firmom na lokalnym rynku pracy. „Dlatego uznaliśmy, że warto ten projekt kontynuować” – zaznaczyła Święch-Olender.

  • Unijne pieniądze na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne w firmie

    Unijne pieniądze na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne w firmie

    Informatyczne systemy obsługi klientów działające zarówno w firmie, jak i między przedsiębiorcą a jego klientem czy systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność firm – pieniądze z UE na tego typu inwestycje dostępne są dla opolskich przedsiębiorców w najnowszym naborze ogłoszonym przez OCRG.

     

    Nabór ten został właśnie ogłoszony. Skierowany jest do mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Dotyczy tzw. wsparcia technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach. W puli dla opolskich firm jest tym razem 17,4 mln zł. Pieniądze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. Wnioski w ramach naboru będzie można składać od 12 do 19 września.

    Zastępca dyrektora OCRG ds. Wyboru Projektów, Informacji i Promocji Małgorzata Adamska, pytana o to, na jakiego typu przedsięwzięcia będzie można wykorzystać dofinansowanie w ramach tego naboru podała dla przykładu, że np. na systemy elektronicznej rezerwacji miejsc w hotelach czy mobilne aplikacje usprawniające lub poszerzające zakres działalności firm.

    „Dofinansowanie w ramach tego naboru będzie też można uzyskać na zakup koniecznego do obsługi tworzonych systemów teleinformatycznych sprzętu – komputerów, serwerów czy oprogramowania” – dodała Małgorzata Adamska.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono sprecyzował, że główne typy przedsięwzięć, które będą mogły być realizowane w ramach tego naboru, dotyczyć mają: wsparcia – w oparciu o nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne – rozwoju współpracy między przedsiębiorstwami; wsparcia informatyzacji wewnętrznej przedsiębiorstw; wykorzystania najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych dla unowocześnienia i usprawnienia bieżącej działalności firm czy wykorzystania technologii informacyjnych i komunikacyjnych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcą a klientem.

    Dodatkowe preferencje będą mieć w tym naborze inwestycje dotyczące tzw. inteligentnych specjalizacji regionu, wskazanych w Regionalnej Strategii Innowacji Woj. Opolskiego do 2020 r., a także przedsiębiorstwa ekologiczne oraz inwestycje ekologiczne.

    Warto też dodać, że minimalna kwota dofinansowania projektu w tym naborze może wynieść 100 tys. zł, a maksymalna – milion złotych. Okres realizacji projektu nie może być dłuższy niż dwa lata. W zależności od wielkości firmy może ona liczyć na dofinansowanie w wysokości od 45 do 70 proc. wartości tzw. kosztów kwalifikowanych projektu. Orientacyjny termin rozstrzygnięcia konkursu to marzec 2017 r.

    Nabór na wsparcie technologii informacyjno-komunikacyjnych to nie ostatnie rozdanie unijnego wsparcia dla przedsiębiorców w tym roku w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki. Łącznie we wszystkich ogłaszanych w tym roku przez OCRG naborach do rozdysponowania wśród opolskich firm będzie 260 mln zł.

  • Unijne dofinansowanie w PARP na wsparcie wdrożeń

    Unijne dofinansowanie w PARP na wsparcie wdrożeń

    Unijne wsparcie na realizację projektów dotyczących wdrożenia wyników prac badawczo-rozwojowych przeprowadzonych przez firmy lub na ich zlecenie można pozyskać za pośrednictwem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Wnioski o dofinansowanie można składać do 31 sierpnia.

     

    Wnioski w ramach tego konkursu mogą składać mikroprzedsiębiorcy, a także małe i średnie firmy. Jak informuje PARP w swoich materiałach – dofinansowanie pozyskane tą drogą może być przeznaczone na realizację projektów dotyczących wdrożenia wyników prac badawczo-rozwojowych przeprowadzonych przez wnioskodawcę – czyli firmę – samodzielnie albo wdrożenie wyników prac wykonanych na zlecenie tej firmy. Celem tych badań ma być wprowadzenie na rynek nowych albo znacznie ulepszonych produktów, wyrobów czy usług.

    W informacji o naborze podano, że w ramach projektów dofinansowane mogą być wydatki inwestycyjne, usługi doradcze lub eksperymentalne prace rozwojowe. Maksymalna wartość dofinansowania to 20 mln zł, w tym na eksperymentalne prace rozwojowe można przeznaczyć 450 tys. zł, a na usługi doradcze 500 tys. zł.

    Ogólna kwota przeznaczona przez PARP na dofinansowanie projektów w ramach tego konkursu w województwie mazowieckim to 99 mln 460 tys. zł, a w pozostałych regionach 900 mln 540 tys. zł.

    Zainteresowane pozyskaniem unijnego wsparcia z tej puli firmy mogą składać wnioski do Polskiej Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (ul. Pańska 81/83, 00-834 Warszawa) do 31 sierpnia do godz. 16.00. Wniosek o dofinansowanie projektu należy składać wyłącznie w wersji elektronicznej za pośrednictwem Generatora Wniosków dostępnego na stronie internetowej PARP.

    Konkurs ma na celu dofinansowanie projektów dotyczących Działania 3.2 „Wsparcie wdrożeń wyników prac B+R” – Poddziałania 3.2.1 „Badania na rynek” realizowanych w ramach III Osi priorytetowej: „Wsparcie innowacji w przedsiębiorstwach" z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014 – 2020.

    Ewentualne pytania o nabór można przesyłać za pośrednictwem formularza kontaktowego dostępnego na stronie internetowej PARP w zakładce Centrum Pomocy PARP lub na adres poczty elektronicznej: info@parp.gov.pl lub telefonicznie pod numerami 22 432 89 91 93.

  • 46 wniosków firm w naborze na infrastrukturę usług społecznych

    46 wniosków firm w naborze na infrastrukturę usług społecznych

    46 wniosków złożyli do Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki przedsiębiorcy z regionu zainteresowani inwestycjami w tzw. infrastrukturę usług społecznych. W puli unijnego wsparcia na ten cel jest 75 mln zł. Rozstrzygnięcie konkursu planowane jest na grudzień.

    Firmy, które chcą realizować inwestycje związane z tzw. infrastrukturą usług społecznych, mogły składać wnioski o ich dofinansowanie do 18 lipca. Zastępca dyrektora OCRG ds. Wyboru Projektów, Informacji i Promocji Małgorzata Adamska podała, że wpłynęło ich łącznie 46. „Rozpoczynamy ich weryfikację formalną” – powiedziała. 

    Pieniądze dostępne w ramach tego naboru pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego woj. opolskiego na lata 2014-2020. Nabór skierowany był do mikro, małych i średnich firm z Opolszczyzny. Pieniądze można było w nim pozyskać na adaptację, remont lub przebudowę lokalu czy budynku, a także na budowę, rozbudowę lub nadbudowę budynku.

    Inwestycje te – zarówno w infrastrukturę, jak i wyposażenie lokali i budynków – mają dawać możliwość świadczenia usług na rzecz tzw. osób niesamodzielnych, np. niepełnosprawnych czy starszych. Mogą dotyczyć dziennych lub całodobowych domów opieki, a także tzw. mieszkań wspieranych (np. dla osób starszych) czy mieszkań treningowych (np. dla osób opuszczających domy dziecka).

    „W ramach takiego projektu można też – jako element uzupełniający – realizować usługi opiekuńcze czy asystenckie świadczone w miejscu zamieszkania osoby niesamodzielnej” – tłumaczy Małgorzata Adamska.

    Zainteresowane naborem firmy, w zależności od typu przedsiębiorstwa, mogą uzyskać od 45 do 70 proc. dofinansowania. Minimalna kwota dofinansowania w ramach tego naboru to 500 tys. zł, maksymalna – 7,5 mln zł.

    Pula 75 mln zł, dostępna w ramach tego naboru, podzielona została terytorialnie pomiędzy subregiony (brzeski – 7 539 590 zł; kędzierzyńsko-kozielski 12 705 969 zł; północny 14 111 539 zł; południowy – 17 683 695 zł oraz Aglomeracja Opolska) 22 959 205 zł).

    Przypomnijmy, że jest to już kolejny realizowany nabór dla firm, jaki ogłosiło OCRG w ramach RPO woj. opolskiego na lata 2014-2020. W kwietniu podpisano pierwsze umowy z firmami w ramach naboru dot. współpracy gospodarczej i promocji. Do dofinansowania zatwierdzono w nim 50 projektów firm. Dostaną one łącznie 14,65 mln zł dofinansowania. Pieniądze te są już wypłacane.

    Także w kwietniu OCRG zakończyło nabór na innowacje w przedsiębiorstwach. Założona w nim kwota pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie projektów wynosi 95 mln zł. W sumie w ramach tego naboru wpłynęły 54 wnioski na łączną sumę dofinansowania ok. 180 mln zł. Trwa ocena merytoryczna projektów.

    Kolejne nabory przed nami! Łącznie w puli do rozdysponowania na ten rok przez OCRG było 260 mln zł.

  • Uroczyste otwarcie GSS w Opolu

    Uroczyste otwarcie GSS w Opolu

    Wbicie pierwszej łopaty pod budowę opolskiej fabryki amerykańskiego koncernu Global Steering Systems (GSS) odbyło się w kwietniu ubiegłego roku. Zakład GSS, w którym powstają elementy układu kierowniczego, ruszył już z produkcją, ale oficjalne otwarcie fabryki odbyło się 21 lipca.

    Fabryka kosztowała 27 mln zł. Mierząca 4 tys. metrów kwadratowych hala powstała na 2-hektarowej działce w opolskiej podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej INVEST-PARK. Do tej pory GSS zatrudnił już w Opolu ponad 60 osób. Zakład działa na dwie zmiany. I regularnie zwiększa zatrudnienie. Docelowo ma w nim znaleźć pracę ponad 200 osób. Powstające tu części trafiają do Forda i Fiata.

     „W imieniu społeczności całego regionu serdecznie gratuluję inwestycji. Przyczyni się ona do zwiększenia liczby miejsc pracy i rozwoju naszego województwa. Deklaruję, że Urząd Marszałkowski i OCRG będą się starały nie zawieść waszego zaufania” – mówił Stanisław Rakoczy, wicemarszałek województwa.

    Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski dodał z kolei, że inwestor ze Stanów Zjednoczonych jest szczególnym wyróżnieniem. „To pokazuje, że Opole jest dobrym miejscem do prowadzenia działalności gospodarczej – zauważył Wiśniewski.

    W ramach uroczystości gości biorących udział w uroczystości otwarcia oprowadzono po zakładzie. Podpisano też umowę o współpracy GSS z Politechniką Opolską. Dokument sygnowali Larry Finell, CEO GSS oraz prof. Marek Tukiendorf, rektor PO. „Życzymy wam byście się czuli w Opolu jak w drugim domu” – powiedział proc. Tukiendorf.

    Amerykanie zanim zdecydowali się na zainwestowanie w stolicy województwa długo oglądali różne lokalizacje na terenie Europy. Rozważali m.in. Niemcy, Hiszpanię, Rumunię czy Czechy. W ramach wizyt przedinwestycyjnych, przedstawiciele GSS odwiedzili również inną fabrykę produkującą elementy automatyki.

    „Byliśmy pod wielkim wrażeniem ludzi, którzy tam pracują, ich etyki pracy. Od razu wiedzieliśmy, że chcemy właśnie w Polsce zbudować naszą fabrykę. Opole wybraliśmy ponieważ spotkaliśmy w nim ludzi, którzy obiecali pomoc i swoich obietnic dotrzymali” – relacjonował w kwietniu ub. roku Larry Finnell.

    Amerykańska firma Global Steering Systems otrzymała zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie opolskiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w czerwcu 2014 r. Firma ma swoją siedzibę w Watertown w stanie Connecticut i może się pochwalić 50-letnią tradycją. Przez ten czas przeszła liczne zmiany nazwy i właścicieli. Układy kierownicze wytarzane przez GSS są montowane w autach Ford, Chrysler, Volkswagen, Fiat oraz Tesla. Do tej pory przedsiębiorstwo działało głównie na rynku amerykańskim oraz chińskim.

  • Wmurowano kamień węgielny pod fabrykę firmy IFA

    Wmurowano kamień węgielny pod fabrykę firmy IFA

    Ponad 400 miejsc pracy stworzy w Ujeździe (woj. opolskie) firma IFA Powertrain Polska, spółka należąca do znanego niemieckiego przedsiębiorstwa z branży automotive – IFA Rotorion. 21 lipca wmurowano kamień węgielny pod budowę jej nowej fabryki na Opolszczyźnie. Inwestycja ma kosztować 100 mln euro.

    Nowy zakłady firmy IFA powstanie w gm. Ujazd na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Fabryka rozpocznie działalność z początkiem 2017 roku. Będą tu produkowane półosie napędowe dla firmy Daimler. Ich roczna produkcja wyniesie ok. dwa miliony sztuk.

    Jak mówił na uroczystym wmurowaniu kamienia węgielnego dyrektor generalny firmy Felix von Nathusius – do 2025 roku IFA ma znaleźć się wśród stu największych dostawców branży motoryzacyjnej na świecie, a fabryka w Ujeździe to jedno z istotnych posunięć, by ten cel osiągnąć.

    W swoich materiałach promocyjnych przedsiębiorstwo wyjaśniło, że inwestycja IFA Rotorion w Polsce wiąże się z faktem przejęcia przez nią od Daimlera sekcji produkcji półosi napędowych. Niemiecka firma, specjalizująca się w produkcji wałów napędowych i przegubów, rozszerza w ten sposób swoje portfolio i zabezpieczy dostęp do rosnącego rynku lekkich i mniejszych pojazdów samochodowych, a także pojazdów elektrycznych. Firma zapewnia, że oprócz dostarczania produktów do Daimlera nowe inwestycje oraz produkcja dla innych producentów są częścią planów rozwoju firmy w woj. opolskim.

    Felix von Nathusius dodał podczas uroczystości w Ujeździe, że zanim zapadła decyzja o ulokowaniu zakładu IFA właśnie na Opolszczyźnie, rozpatrywanych było wiele lokalizacji w Europie Wschodniej i Zachodniej. Tym, co zdecydowało o wyborze Ujazdu, była dobra lokalizacja działki – tuż przy autostradzie, która umożliwia połączenie ze wschodem i zachodem Europy; dobra infrastruktura zaoferowana przez SSE a także otwarty, dobrze rokujący rynek pracy z wykwalifikowaną kadrą. Dodał też, że od początku przedstawiciele firmy „czuli w tym miejscu chemię”, a współpraca z samorządem i instytucjami wspierającymi firmę w procesie przedinwestycyjnym była „wzorcowa”. „Czuliśmy, że jesteśmy tu otoczeni serdecznością” – uznał Felix von Nathusius.

    Obecny na ceremonii wmurowania kamienia węgielnego podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Tadeusz Kościński zaznaczył, że cieszy się, iż kolejny inwestor podejmuje decyzję o rozwijaniu swojej działalności w Polsce. „Inwestycja, którą dzisiaj inaugurujemy, wpisuje się w założenia rządowego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” – podkreślił. I dodał: „Konsekwentnie pracujemy nad tym, aby w Polsce było jak najwięcej dobrych projektów inwestycyjnych, czyli takich które tworzą stabilne i wysoko płatne miejsca pracy oraz wiążą się z transferem nowoczesnych technologii, bo tylko takie przyczynią się do wzmocnienia konkurencyjności polskiej gospodarki”.

    Zdaniem Kościńskiego inwestycja IFA Rotorion w woj. opolskim potwierdza, że Polska jest dobrym miejscem do prowadzenia biznesu. „Dzisiejsza uroczystość to dobra okazja do tego, by mówić o atrakcyjności inwestycyjnej naszego kraju. Kreowanie przyjaznego otoczenia dla inwestorów krajowych i zagranicznych jest ważnym elementem naszego planu rozwoju” – mówił podkreślając, że ministerstwo rozwoju prowadzi „intensywne działania, które pozwolą pozyskać kolejnych inwestorów z zagranicy, ale też zachęcą krajowych przedsiębiorców do zwiększenia nakładów na inwestycje”.

    Wicemarszałek woj. opolskiego Roman Kolek witał firmę IFA – jak mówił – „jako znaczącego inwestora oraz partnera gospodarczego na Śląsku Opolskim”. „Intencją i pragnieniem samorządu województwa jest zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej naszego regionu, tworzenie miejsc pracy, wspieranie rozwoju infrastrukturalnego oraz wzmocnienie pozycji Opolszczyzny na mapie gospodarczej naszego kraju. Dzisiejsza uroczystość – budowa zakładu produkcyjnego firmy IFA – jest urealnieniem prowadzonej polityki” – mówił Kolek.

    Dodał, że ma też nadzieję, iż decyzja firmy IFA „zainspiruje inne przedsiębiorstwa i stanie się dodatkowym argumentem przemawiającym za lokowaniem kapitału w regionie opolskim”.

    „Nowoczesne, sprawnie funkcjonujące i posiadające ugruntowaną pozycję na rynku przedsiębiorstwa to warunek, by Opolszczyzna mogła nadal się rozwijać i zwiększać swoją atrakcyjność inwestycyjną oraz oferować mieszkańcom godne warunki pracy, a tym samym przeciwdziałać niekorzystnym trendom związanym z emigracją młodych, dobrze wykształconych osób z naszego województwa w poszukiwaniu pracy” – podsumował wicemarszałek.

    Z kolei prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Piotr Wojaczek wspominał, że tereny na których ulokowana będzie IFA w opolskim, „odkryła na nowo” wybudowana tuż obok nich autostrada A4. Opowiadał o pierwszych relacjach z gminą Ujazd i jej burmistrzem, Tadeuszem Kauchem – jak mówił – „człowiekiem wielkiego serca i energii”. „Nie było łatwo – cokolwiek mu powiedzieliśmy, to mówił, że my mamy to zrobić” – żartował Wojaczek.

    Zaznaczył, że wyzwaniem było wypromowanie terenów w Ujeździe, a przełomem – pojawienie się pierwszego inwestora, amerykańskiej firmy Tru-Flex. „Dwa-trzy lata temu życie w tym miejscu toczyło się powoli, by nie rzec że leniwie. Odmierzane było okresami siewu lub zbierania. Amerykański inwestor zakochał się w tym miejscu z powodu krajobrazu, który przypominał mu pierwszą lokalizację jego fabryki w Wisconsin w USA. Mimo tego, że stał w kukurydzy, dostrzegł potencjał Ujazdu” – relacjonował prezes KSSE. I dodał: „Dziś przechodzimy przez kolejny etap rozwoju tego miejsca – co kilkaset metrów powstaje fabryka (…). Jestem pewien, że w najbliższych latach to się zagęści”.

    Z materiałów przekazanych przez firmę IFA wynika, że realizacja inwestycji w Polsce już się rozpoczęła. Plany przeniesienia maszyn produkcyjnych z Mettingen do polskiej fabryki idą pełną parą. Firma podkreśla, że ciągłość produkcji i dostaw dla Daimlera podczas całego procesu przemieszczania maszyn do Polski „zapewni silny, 25-osobowy zespół”.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono podał, że decyzja firmy IFA o wyborze lokalizacji w gm. Ujazd zapadła na przełomie stycznia i lutego 2016, zaś w czerwcu firma stała się właścicielem gruntu o powierzchni ponad 12 ha. Podkreślił, że stało się tak dzięki zaangażowaniu i determinacji wszystkich stron procesu inwestycyjnego.

    Inwestor – firma IFA – skontaktował się z OCRG telefonicznie w listopadzie 2015 r. Ewa Dudik, główny specjalista z opolskiego Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w ramach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) mówi, że „rozmowa była krótka, ale bardzo konkretna”.

    Potem niemiecka firma dostała pakiet informacji i danych o terenach inwestycyjnych na Opolszczyźnie. Wcześniej była  już w posiadaniu m.in. prezentacji o potencjale inwestycyjnym woj. opolskiego i folderu poświęconego branży automotive w regionie, które dotarły do niej jeszcze zanim zainteresowała się Opolszczyzną. „Następnie, już w grudniu, odwiedziliśmy wspólnie gminę Ujazd” – wspomina Ewa Dudik.

    Później odbyło się jeszcze kilka wizyt przedstawicieli firmy IFA w regionie organizowanych przez opolskie Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera. Inwestor spotykał się m.in. z przedstawicielami Powiatowego Urzędu Pracy ze Strzelec Opolskich, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a także Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Kędzierzynie-Koźlu.

    Wmurowanie kamienia węgielnego 21 lipca zgromadziło wielu gości ze świata polityki, biznesu oraz przedstawicieli branży automotive. Fundamenty fabryki pobłogosławił ks. Józef Żyłka. Dla wzmocnienia wydarzenia i podkreślenia jego wagi w kapsule czasu zostały zgromadzone różnorodne współczesne dokumenty, takie jak np. codzienna prasa, ale też polskie złotówki czy monety euro.

     

    IFA ROTORION jest jednym z największych światowych producentów wzdłużnych elementów układu napędowego o obrocie na poziomie blisko pół miliarda euro. Plasuje ją to w grupie 50 czołowych dostawców  branży motoryzacyjnej w Niemczech. Jest największą firmą z tej branży w Saksonii-Anhalt (Niemcy). Zatrudnia łącznie ponad 2500 pracowników w fabrykach w Handelsleben w Niemczech, Charleston (USA) oraz w Szanghaju (Chiny).

    Produkuje wały napędowe, przeguby i inne komponenty dla renomowanych producentów samochodów, takich jak: Mercedes, Volkswagen, BMW, Porsche oraz Ferrari. Firma stawia również na rozwój usług w obszarze techniki napędowej oraz lekkich konstrukcji w branży. Pionierskie badania oraz zrównoważony rozwój stanowią czynniki jej sukcesu. IFA została sprywatyzowana w 1992 roku przez Pana Heinricha von Nathusius, prywatnego przedsiębiorcę.

  • Do 29 lipca trwa nabór w ramach tzw. szybkiej ścieżki NCBR

    Do 29 lipca trwa nabór w ramach tzw. szybkiej ścieżki NCBR

    Opolskie firmy mogą sięgać po pieniądze unijne dostępne nie tylko w regionie. Np. do 29 lipca trwa nabór wniosków dla małych i średnich przedsiębiorstw organizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach tzw. „szybkiej ścieżki”.

     

    Przedsiębiorcy mogą w ramach tego naboru ubiegać się o dofinansowanie projektów obejmujących badania przemysłowe i prace rozwojowe albo prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami, które służą rozwojowi prowadzonej działalności oraz wzmacnianiu pozycji konkurencyjnej firmy. Tematyka prac musi wpisywać się w jedną z tzw. „Krajowych inteligentnych specjalizacji”.

    Poziom dofinansowania w tym konkursie sięga nawet 80 proc. w zależności od wielkości przedsiębiorstwa i charakteru projektu, a w puli łącznie było 750 mln zł.

    NCBR informowało już, że zakończona została ocena merytoryczna projektów złożonych w pierwszym, kwietniowym etapie naboru w ramach tego konkursu (1/1.1.1/2016 Działanie 1.1. "Projekty B+R przedsiębiorstw", Poddziałanie 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa”.). Do dofinansowania zostało rekomendowanych 13 z 49 złożonych w kwietniu projektów. Łączna kwota dofinansowania dla zakwalifikowanych projektów to ponad 57,9 mln zł.

    Z ostatnich informacji NCBR wynika z kolei, że w czerwcu, w ramach trzeciego etapu konkursu, wpłynęło 88 wniosków o dofinansowanie  na łączną kwotę dofinansowania niespełna 467,4 mln zł. W maju natomiast złożonych wniosków było 64.

    Tych, którzy chcieliby wiedzieć więcej o naborach NCBR w tym roku odsyłamy na stronę internetową Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (www.ncbir.pl) oraz do ostatniej opublikowanej na niej wersji harmonogramu naborów z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój:

    http://www.ncbir.pl/fundusze-europejskie/poir/aktualnosci/art,4283,harmonogram-naborow-wnioskow-dla-programu-inteligentny-rozwoj-na-2016-r-aktualizacja.html

  • Firma MM Systemy rozpoczęła II etap budowy zakładu

    Firma MM Systemy rozpoczęła II etap budowy zakładu

    Firma MM Systemy, dostawca części samochodowych, rozpoczęła w czwartek uroczyście II etap budowy swojego zakładu w Kątach Opolskich. Inwestycja, warta 7,5 mln euro, ma pozwolić przedsiębiorstwu podwoić powierzchnię, zatrudnienie i znacznie zwiększyć produkcję.

     

    MM Systemy to spółka córka niemieckiej firmy Muhr Metalltechnik z siedzibą w Wenden. Współwłaścicielami zakładu w Kątach Opolskich są Roland Krause i Meinolf Muhr. Firma jest m.in. dostawcą dla Audi, Mercedesa czy BMW. Jak mówili podczas czwartkowej uroczystości jej szefowie – zakład w Kątach Opolskich będzie dostarczać części np. do luksusowego BMW7.

    Meinolf Muhr przypomniał 14 lipca, że otwarcie pierwszej, istniejącej już w Kątach Opolskich hali firmy MM Systemy odbyło się nieco ponad półtora roku temu, w październiku 2014 roku. Budowa drugiej hali ma podwoić powierzchnię biurową i produkcyjną firmy. Hala obecna ma 2,6 tys. metrów kwadratowych, a nowa ma mieć kolejne 2,3 tys. metrów kwadratowych. Roland Krause dodał z kolei, że po zakończeniu II etapu inwestycji wzrośnie też zatrudnienie – jak podał, prawdopodobnie o około sto procent.

    Wśród powodów rozpoczęcia budowy drugiej hali Meinolf Muhr wskazał m.in. wyniki ekonomiczne firmy. Wyjaśnił, że ma ona za sobą pierwszy pełny rok produkcyjny (2015), w którym obroty osiągnęły poziom 23 mln zł.

    Dodał, że do dalszego rozwoju firmy w Kątach Opolskich jej zarząd skłoniły też m.in. bardzo dobre relacje z otoczeniem biznesowym (samorządem gminnym, samorządem województwa, OCRG, konsulatem); dobra współpraca z klientami – tymi w Polsce, jak również tymi w Niemczech, np. z Grupą BMW; a także młody, dynamiczny zespół pracowników. Muhr podał, że średnia wieku pracowników MM Systemów w Kątach Opolskich wynosi 29 lat. „Tyle, co polskiej drużyny narodowej w piłce nożnej. A Ronald Krause jest jak dobry trener tej drużyny” – dodał Meinolf Muhr.

    Poinformował także, że budowana właśnie druga hala w Kątach Opolskich będzie kosztować 7,5 mln euro. Z tej puli 5 mln euro wyniesie koszt maszyn, a 2,5 mln euro – hali oraz terenu. Wspomniał również o tym, że w marcu br. działającą już w woj. opolskim halę MM Systemy wizytowali przedstawiciele Grupy BMW odpowiadający za jakość. Po tej wizycie podopolska firma uzyskała certyfikat, który uprawnia ją do produkcji dla BMW. „W Niemczech zdobycie tego certyfikatu zajęło nam 8 lat, w Polsce 1,5 roku. To świadczy o wysokim poziomie naszej produkcji” – dodał Muhr.

    Roland Krause dopowiedział, że druga hala ma zostać wybudowana do końca roku, a produkcja w niej ruszyć ma w maju przyszłego roku.

    „Jestem pewien, że powstanie drugiej hali przyczyni się do dalszego rozwoju Państwa firmy, ale też województwa opolskiego. Zapewniam, że pracownicy OCRG dołożą wszelkich starań, by MM Systemy – szefowie i pracownicy firmy – czuli się w naszym regionie jak najlepiej” – mówił z kolei dyrektor OCRG Roland Wrzeciono, który przekazał też list z życzeniami dla firmy od marszałka woj. opolskiego Andrzeja Buły.

    Wśród gości czwartkowej uroczystości w Kątach Opolskich była też konsul Republiki Federalnej Niemiec z Opola Sabine Haake.

    Na uroczystości nie zabrakło atrakcji i niespodzianek. Symboliczne wbicie łopaty odbyło się dwukrotnie. Raz dokonali tego w czwórkę: Roland Krause, Meinolf Muhr, wójt Tarnowa Opolskiego Krzysztof Mutz i szef firmy Adamietz, która zbuduje halę – Rajmund Adamietz. Drugie „wbicie” łopaty zaaranżowali pracownicy firmy MM Systemy, którzy przygotowali specjalną, większą znacznie wersję narzędzia i stwierdzili, że z jego pomocą „rozpoczną” inwestycję wraz z szefami symbolicznie – by wyrazić ducha zespołu, który panuje w załodze.

    „Dla wielu z Państwa nasza nowa hala to po prostu budynek. Dla nas oznacza ona rozwój intelektualny i zawodowy oraz nowe wyzwania, których nie boimy się podjąć” – mówił przedstawiciel załogi.

    Pracownicy firmy przygotowali też krótki występ muzyczny, tworząc MM Band. Zagrali na trąbkach, puzonach, klarnetach i perkusji, wzbudzając spore owacje. Na koniec do zespołu dołączył też Roland Krause, który dał popis gry na trąbce.

    Jak informuje na swojej stronie internetowej firma – Muhr Metalltechnik oraz MM Systemy to rodzinna, średniej wielkości grupa przedsiębiorstw z siedzibą w Wenden w Niemczech oraz w Kątach Opolskich w Polsce. Przedsiębiorstwa są dostawcami dla przemysłu samochodowego i zajmują się m.in. produkcją narzędzi tłoczących, wykrawających i ciągowników; produkcją seryjną części wykonywanych na prasach ze stali i aluminium, które następnie są używane do złożonych konstrukcji spawanych; produkcją rur wsporczych czy konstrukcji siedzeń do pojazdów specjalnych.

    MM Systemy wykonują elementy aluminiowe i stalowe m.in. dla Mercedesa, Audi czy BMW. Firma zatrudnia obecnie 26 osób. Produkcja w nowym zakładzie w Kątach Opolskich ruszyła w 2014 r. Pierwszym projektem, którym zajął się właśnie ten zakład, była produkcja podzespołu do deski rozdzielczej mercedesa sprintera. Dzięki technologii wykorzystywanej przez MM Systemy część tę można było „odchudzić” z 132 do 98 kilogramów wagi.

    Potem w Kątach Opolskich ruszyła produkcja kształtownika aluminiowego dla Mini GPII. Obecnie MM Systemy realizują pięcioletni kontrakt dotyczący produkcji 14 elementów montowanych w Audi Q7, a w kwietniu firma rozpoczęła produkcję elementów mocowania zbiorników paliwa do BMW 7. Powołała też dział badawczo-rozwojowy, którego zadaniem jest rozwijanie nowych produktów.

  • Spotkanie z prezesem WSSE Invest-Park

    Spotkanie z prezesem WSSE Invest-Park

    Przywrócenie biura WSSE Invest-Park w Opolu czy budowa hal na Opolszczyźnie były m.in. tematami spotkania marszałka woj. opolskiego Andrzeja Buły i dyrektora OCRG Rolanda Wrzeciono z prezesem zarządu WSSE Invest-Park Maciejem Badorą.

     

    Spotkanie odbyło się 13 lipca w Urzędzie Marszałkowskim Woj. Opolskiego. Jak przekazał Roland Wrzeciono – zwrócił się on na nim z prośbą do prezesa WSSE o ponowne rozważenie możliwości przywrócenia stałego przedstawicielstwa Strefy w naszym regionie.

    „Żywię nadzieję, iż przeobrażenia organizacyjne i strukturalne spółki staną się przyczynkiem do pomnożenia obopólnych korzyści płynących ze współpracy, zaś brak biura zamiejscowego na Opolszczyźnie pozostanie jedynie sytuacją przejściową” – napisał dyrektor OCRG w przekazanym prezesowi Badorze piśmie.

    Wrzeciono podtrzymał też podczas środowego spotkania ofertę złożoną wałbrzyskiej strefie jeszcze w czerwcu, dotyczącą ewentualnej nowej lokalizacji biura i możliwości korzystania z pomieszczeń konferencyjnych w OCRG. Dodał też, że w przypadku współrealizacji projektów inwestycyjnych istnieje możliwość wsparcia merytorycznego i organizacyjnego ze strony kadry pracowniczej OCRG oraz wszelkich innych udogodnień, które mogłyby pomóc w obsłudze inwestorów w województwie opolskim.

    „Ufam, że funkcjonowanie biura zamiejscowego w niniejszej konfiguracji umożliwiłoby zarówno samodzielną obsługę przedstawiciela WSSE Invest – Park na Opolszczyźnie – bez konieczności wsparcia kadry zatrudnionej w głównej siedzibie Strefy, jak też znacznie ograniczyło koszty” – dodał Wrzeciono.

    Podkreślił również, że umiejscowienie biura WSSE w sąsiedztwie siedziby samorządu woj. opolskiego „znacznie ułatwiłoby obsługę projektów dotyczących terenów zlokalizowanych poza stolicą województwa”.

    Podczas spotkania poruszono także omawiany już wcześniej temat budowy hal produkcyjnych na terenie województwa opolskiego. Władze regionu i dyrekcja OCRG zachęcały WSSE do podjęcia takiej decyzji, deklarując przy tym przekazanie szczegółowych informacji na temat możliwych lokalizacji takiej inwestycji w regionie.

  • Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej wybrał Opolszczyznę

    Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej wybrał Opolszczyznę

    Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej – firma Henniges Automotive, dostawca uszczelek i komponentów amortyzujących drgania dla rynku motoryzacyjnego – wybrał Opolszczyznę. W fabryce Henniges w Prudniku w ciągu 5 lat pracę ma znaleźć ponad 500 osób.

     

    Taką informację firma Henniges podała na swojej stronie internetowej. Poinformowała o tym także gmina Prudnik, gdzie przedsiębiorstwo ulokuje swój zakład.

    Burmistrz Prudnika Franciszek Fejdych podkreśla, że decyzja o inwestycji firmy Henniges to bardzo dobra wiadomość dla jego gminy. „Po pierwsze dlatego, że firma powiedziała tym samym, iż Prudnik to dobre miejsce dla biznesu. Po drugie dlatego, że przy sięgającym u nas obecnie około 13 procent bezrobociu cieszy każde miejsce pracy. A tyle miejsc pracy cieszy szczególnie” – dodał Fejdych.

    Będzie to pierwsza fabryka tej marki w Polsce. Henniges Automotive Holdings to amerykańska firma z branży motoryzacyjnej, której główna siedziba znajduje się w Stanach Zjednoczonych, w Michigan. Inwestycja w Prudniku jest częścią globalnego rozwoju marki.

    „Fabryka w Prudniku pozwoli nam na zwiększenie naszej konkurencyjności w regionie” – uznał wiceprezydent ds. globalnej sprzedaży i marketingu Henniges Boris Gavric w wypowiedzi cytowanej na stronie internetowej Henniges. – „Jednocześnie daje nam ona możliwość zainwestowania w mieście, gdzie zanikł przemysł” – dodał.

    Firma podała, że w fabryce w Prudniku w ciągu pięciu lat zatrudnienie ma znaleźć ponad 500 pracowników. W tej samej notatce wiceprezes firmy na Europę Ann Budin zaznaczyła: „Otwarcie fabryki w Prudniku umożliwia nam, w oparciu o doświadczenie w naszej fabryce w Republice Czech, rozszerzenie naszej oferty technologicznej w regionie”.

    Prudnik jest położony 150 kilometrów na północ od fabryki Henniges w Hranicach w Republice Czech. Franciszek Fejdych, pytany o to, czym jego zdaniem gmina przekonała inwestora do siebie odpowiedział, że m.in. szczerą rozmową o możliwościach ulokowania zakładu w Prudniku, ale też tym, że starała się pozytywnie odpowiedzieć na każde życzenie amerykańskich przedsiębiorców. „Robiliśmy wszystko, by klimat rozmów był jak najlepszy, by mieli jak najlepsze warunki dostępu do wszelkich niezbędnych informacji i by widzieli nasze zaangażowanie” – powiedział samorządowiec.

    Amerykańską firmę obsługiwało Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działające przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Pierwszy bezpośredni kontakt (mailowy) opolskiego COIE z Henniges Automotive miał miejsce w listopadzie 2014 roku.

    „Firma szukała miejsca w bliskiej odległości od swojej fabryki w Czechach” – powiedział Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. „Zależało jej też na tym, by była to gotowa hala produkcyjna o konkretnych parametrach” – dodaje.

    W związku z tym COIE przekazało dane dotyczące m.in. gospodarki woj. opolskiego, rynku pracy oraz informacje o dostępnych w tamtym czasie halach znajdujących się na Opolszczyźnie – po FSO w Nysie oraz w Opolu – OCL i Clatronic.

    Pierwsza wizyta przedstawicieli Henniges w woj. opolskim odbyła się w grudniu 2014 roku. Amerykanie byli wtedy w OCRG oraz w zaproponowanych wówczas halach. „Po niedługim czasie od wizyty projekt został zawieszony. Dostaliśmy informacje o zmianach wewnątrz firmy i wstrzymaniu wszelkich decyzji inwestycyjnych” – relacjonowała Ewa Dudik, główny specjalista opolskiego COIE, która obsługiwała inwestora.

    W kolejnych miesiącach opolskie COIE „przypominało się” Amerykanom, wysyłając najpierw zaktualizowany folder o firmach z branży automotive w woj. opolskim, a potem propozycję dotyczącą hali po dawnym Frotexie w Prudniku, którą do grudnia 2015 roku użytkował Coroplast. Jej atutem było to, że znajdowała się znacznie bliżej Czech, niż hale proponowane poprzednio – bo w odległości ok. 2 godzin jazdy.

    W lutym 2016 roku Amerykanie przyjechali po raz pierwszy do Prudnika. Od tego momentu gmina gościła przedstawicieli firmy jeszcze kilkakrotnie, a wizyty skupiały się przede wszystkim na ocenie parametrów technicznych analizowanych hal i zakresie prac remontowych, jak również rynku pracy w powiecie prudnickim.

    Ostatecznie porozumienie między gminą Prudnik, a firmą Henniges ws. inwestycji podpisano 26 kwietnia br. Planowany termin rozpoczęcia działalności to 1 września 2016 roku.

    Do tego czasu gmina Prudnik, by wyjść naprzeciw inwestorowi, wyremontuje hale po dawnym Frotexie. „Kończymy już prace związane z remontem dachu i posadzek oraz rozpisujemy przetargi na prace instalacyjne. Pomagamy w ten sposób inwestorowi, ale też robimy to, co musielibyśmy i tak zrobić, bo hale są własnością gminy” – zaznaczył burmistrz Fejdych.

    Amerykańska firma Henniges to kolejny inwestor branży motoryzacyjnej, który wybrał Opolszczyznę. Wśród tych, którzy już w regionie opolskim mają swoje zakłady są m.in. Mubea czy Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu.

     

     

    O Henniges Automotive

    Firma Henniges dostarcza producentom oryginalnego wyposażenia (OEMS) systemy uszczelek do drzwi, okien, bagażników, wind samochodowych, szyberdachów i klap silnika. Przedsiębiorstwo jest też dostawcą komponentów amortyzujących drgania i systemów szkła w obudowie na rynek samochodowy. Prowadzi też sprzedaż do wszystkich głównych klientów z branży samochodowej, np. Ford, GM, VW. Ma zakłady w Ameryce Północnej, Południowej, Europie i Azji. Zatrudnia 7700 pracowników na całym świecie.