Blog

  • Ogromna inwestycja opolskiego Fametu

    Ogromna inwestycja opolskiego Fametu

    Famet zakończył budowę dwóch nowych hal. Inwestycja imponuje swoją wielkością. Maszyny, które będą w nich pracować – wiertarko-frezarka i tokarka karuzelowa – należą do największych na świecie. Dzięki temu będzie można produkować urządzenia ważące do 500 ton.

    Fabryka Aparatury i Urządzeń Famet S.A. ma główną siedzibę w Kędzierzynie-Koźlu. W Opolu działa Zakład Produkcyjny nr 4, który od kilkunastu lat funkcjonuje na opolskim Metalchemie. To jeden z większych pracodawców w Opolu, który zatrudnia 530 osób. Famet może się pochwalić 60-letnim doświadczeniem. Produkuje m.in. elementy elektrowni wiatrowych czy urządzenia do elektrowni konwencjonalnych, a także aparaturę procesową i maszyny przeznaczone dla różnych branż.

    Do tej pory zakład działał w sześciu halach. Teraz dobudowano dwie kolejne – halę nr 7 i 8. Dzięki temu Famet ma pod dachem powierzchnię o wielkości 6 hektarów (to jakieś sześć boisk piłkarskich).

    – Musieliśmy rozbudować zakład by móc produkować wyroby o masie zbliżającej się do 500 ton – tłumaczy Krzysztof Wilsz, dyrektor Zakładu Produkcyjnego nr 4. – Podobny udźwig ma suwnica, która znajduje się w naszym porcie nad Odrą – dodał.

    W hali nr 8 instalowane są właśnie dwie ogromne maszyny, jedne z największych i najnowocześniejszych na świecie. Pierwsza z nich to wiertarko-frezarka portalowa. Może obrabiać elementy o wymiarach: 29 m długości i 8 m szerokości i wysokości.

    14 m – to z kolei średnica wyrobów, które mogą być obrabiane w tokarce karuzelowej. Ich wysokość to 6,5 m. W hali zamontowane są również dwie suwnice – po 250 ton udźwigu każda.

    – Zamontowanie tego typu maszyn, które będą obrabiać wielotonowe elementy, wymagało również wykonania odpowiednich fundamentów. Tym bardziej, że zakład znajduje się w starorzeczu Odry, na gruntach nasypowych. Tutaj wszystko musi być stabilne i spełniać wymogi producentów maszyn – tłumaczy dyrektor Krzysztof Wilsz.

    Do wykonania fundamentów użyto 12,5 tys. ton żelbetonu. Wszystko jest posadowione na 400 palach o długości ok. 20 metrów, które opierają się o skałę.

    Montaż maszyn powoli dobiega końca. Produkcja ma się rozpocząć na przełomie września i października. Inwestycja pozwoli na stworzenie 100 nowych miejsc pracy. Famet będzie zatrudniał operatorów maszyn, ślusarzy, spawaczy, czy techników i elektryków utrzymania ruchu.

    Wykonawcą inwestycji była firma Adamietz ze Strzelec Opolskich.

    Źródło informacji: Newsletter Klubu 150

  • Unijne wsparcie na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych

    Unijne wsparcie na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych

    Konkurs na dofinansowanie przeznaczone na badania przemysłowe i eksperymentalne, prace rozwojowe albo eksperymentalne prace rozwojowe dla firm z całej Polski przeprowadza Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR).

     

    Konkurs ogłoszony został w ramach Programu Inteligentny Rozwój na lata 2014 – 2020. Unijne wsparcie udzielane w tym naborze ma służyć prowadzeniu prac badawczo-rozwojowych w przedsiębiorstwach. Przedsiębiorcy mogą składać wnioski od 16 sierpnia do 30 września do godz. 16.00.

    O wsparcie mogą ubiegać się przedsiębiorstwa albo konsorcja przedsiębiorstw. Jak zaznaczono w regulaminie konkursu – dofinansowanie na konkretny projekt może zostać udzielone pod warunkiem, że firma lub konsorcjum zobowiąże się do wdrożenia wyników projektu.

    Wdrożenie to może być rozumianego jako wprowadzenie wyników badań przemysłowych i eksperymentalnych prac rozwojowych albo eksperymentalnych prac rozwojowych do własnej działalności gospodarczej i rozpoczęcie produkcji lub świadczenia usług na bazie uzyskanych wyników projektu albo np. jako udzielenie licencji – na zasadach rynkowych – na korzystanie z przysługujących wnioskodawcy lub konsorcjantom praw do wyników badań przemysłowych i eksperymentalnych prac rozwojowych w działalności gospodarczej prowadzonej przez innego przedsiębiorcę.

    Wdrożenie wyników projektów może być także rozumiane jako np. sprzedaż – także na zasadach rynkowych – praw do wyników badań przemysłowych i eksperymentalnych prac rozwojowych dla wprowadzenia ich do działalności gospodarczej innego przedsiębiorcy, spoza konsorcjum.

    W puli ogłoszonego przez NCBR naboru jest 196 mln zł dla firm z całej Polski, także z Opolszczyzny. Minimalna wartość tzw. kosztów kwalifikowanych projektu dofinansowanego w ramach tego konkursu to 1 mln zł, a maksymalna – 65 mln zł.

    Wniosek o dofinansowanie projektu trzeba składać wyłącznie w wersji elektronicznej. Ogłoszenie wyników ma nastąpić do 90 dni od zamknięcia naboru wniosków.

    Więcej na stronie: https://www.poir.gov.pl/nabory/12-sektorowe-programy-br-8/

  • Pieniądze na infrastrukturę badawczo-rozwojową dla firm

    Pieniądze na infrastrukturę badawczo-rozwojową dla firm

    Pieniądze na tworzenie lub rozwój centrów badawczo-rozwojowych firm – np. na inwestycje w aparaturę, sprzęt, technologie i inną niezbędną infrastrukturę, która służyć ma prowadzeniu prac badawczo-rozwojowych, a przez to tworzeniu innowacyjnych produktów i usług, rozdzieli w konkursie Ministerstwo Rozwoju.

    Unijne wsparcie w tym naborze przedsiębiorcy mogą uzyskać m.in. na wydatki inwestycyjne, koszty odpowiedniej wiedzy technicznej czy koszty doradztwa i równorzędnych usług wykorzystywanych na potrzeby projektu, a także na koszty zakupu materiałów i produktów związanych bezpośrednio z realizacją projektu.

    W regulaminie konkursu wyjaśniono, że przez „niezbędną infrastrukturę” rozumie się też wydatki dotyczące tworzenia lub rozwijania działalności badawczo-rozwojowej związane np. z zakupem budowli i budynków. Ale tylko pod warunkiem, że ich zakup mieć będzie bezpośredni związek z celami projektu objętego wsparciem.

    Wnioski w ramach tego naboru będzie można składać od 1 września do 31 października br. w Departamencie Innowacji w Ministerstwie Rozwoju, który organizuje konkurs. Ogólna pula pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie w tym naborze to 460 mln zł. Z tego blisko 44,8 mln zł zarezerwowano dla projektów firm z woj. mazowieckiego, a ponad 415,2 mln zł na projekty firm z pozostałych regionów Polski.

    W regulaminie podano, że minimalna wartość kosztów kwalifikowanych w projekcie ma wynosić 2 mln zł, a maksymalna nie może przekroczyć 50 mln euro. Zaznaczono w nim też, że wnioskodawca może rozpocząć realizację swojego projektu w dniu następującym po dniu złożenia wniosku o dofinansowanie. Wówczas ma miejsce tzw. początek okresu kwalifikowalności wydatków.

    Wnioski o dofinansowanie – wraz z załącznikami – trzeba składać w formie papierowej i na nośniku elektronicznym bezpośrednio w siedzibie Ministerstwa Rozwoju w dni pracy tej instytucji w godz. 8.15-16.15 albo też przesłać listem poleconym, pocztą kurierską czy złożyć osobiście w kancelarii na adres Ministerstwa Rozwoju z dopiskiem „Wniosek w ramach Działania 2.1 PO IR- konkurs 2/2016”. Za datę złożenia wniosku uznaje się datę nadania lub datę na pieczęci wpływu dokumentu do Kancelarii Ministerstwa Rozwoju, gdy skorzysta się właśnie z tej drogi.

    Więcej: https://www.poir.gov.pl/nabory/21-wsparcie-inwestycji-w-infrastrukture-br-przedsiebiorstw-2/

  • „Bony na innowacje dla MŚP” dostępne w PARP

    „Bony na innowacje dla MŚP” dostępne w PARP

    Dofinansowanie na zakup usługi polegającej na opracowaniu nowego lub znacząco ulepszonego wyrobu, usługi, technologii produkcji lub projektu wzorniczego można dostać w ramach tzw. „Bonów na innowacje dla MŚP” w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).

    „Bony na innowacje dla MŚP” to poddziałanie realizowane w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Konkurs trwa od 6 czerwca br. do 30 stycznia 2017 r. Podzielony został na dwumiesięczne etapy. Jak poinformowała PARP – 6 sierpnia zakończył się nabór wniosków w ramach I etapu tego konkursu. W jego ramach złożonych zostało 88 wniosków o dofinansowanie na łączną kwotę prawie 21,4 mln zł.

    Tym samym rozpoczął się kolejny etap naboru, który potrwa do początku października. Jak informuje na stronie konkursu PARP – przewidywany termin rozstrzygnięcia konkursu w ramach każdego kolejnego etapu wynosi 3 miesiące od dnia zakończenia naboru.

    Wnioski należy składać do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. O dofinansowanie w ramach konkursu mogą ubiegać się mikro, mali lub średni przedsiębiorcy z całego kraju.

    Dofinansowanie – jak podaje PARP – przeznaczone jest na realizację projektów obejmujących zakup od wykonawcy usługi polegającej na opracowaniu nowego lub znacząco ulepszonego wyrobu, usługi, technologii produkcji lub nowego projektu wzorniczego (czyli opracowania cech technicznych, użytkowych czy estetycznych wyrobu służących wprowadzeniu go do obrotu). Wykonawcą tych usług mogą być jednostki naukowe szczegółowo opisane w regulaminie konkursu.

    Maksymalna wartość dofinansowania w ramach bonów może wynieść 80 proc. wartości tzw. kosztów kwalifikowalnych dla mikro lub małych przedsiębiorstw lub 70 proc. wartości kosztów kwalifikowalnych projektu w przypadku średniego przedsiębiorcy. W regulaminie określono, że maksymalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu wynosi 400 tys. zł, a minimalna – 60 tys. zł.

    Kwota przeznaczona na dofinansowanie projektów w ramach „Bonów na innowacje w MŚP” w 2016 r. to: nieco ponad 6 mln zł (dla firm zlokalizowanych w woj. mazowieckim) i ponad 56,4 mln zł (w pozostałych regionach).

    Dofinansowanie w ramach tego poddziałania jest wypłacane w formie refundacji.

    Szczegóły:

    https://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/nabory/23-proinnowacyjne-uslugi-dla-przedsiebiorstw-232-bony-na-innowacje-dla-msp-1/

    http://poir.parp.gov.pl/wiadomosci-poir/informacja-o-liczbie-i-kwocie-wnioskowanego-dofinansowania-zlozonych-wnioskow-w-ramach-poddzialania-2-3-2-poir-bony-na-innowacje-dla-msp-i-etap-konkursu-nr-1-2016

  • Wydłużono termin przyjmowania zgłoszeń w konkursie Wiktoria

    Wydłużono termin przyjmowania zgłoszeń w konkursie Wiktoria

    Do 15 sierpnia można jeszcze zgłaszać firmy – kandydatki do ogólnopolskiego konkursu gospodarczego WIKTORIA Znak Jakości Przedsiębiorców. Jego celem jest upowszechnianie zasad etyki i rzetelnego wykonywania działalności gospodarczej oraz wspieranie przedsiębiorczości i inicjatyw gospodarczych.

    Konkurs organizuje Warszawska Izba Przedsiębiorców we współpracy z samorządami terytorialnymi i gospodarczymi z całej RP. W przesłanym komunikacie (załączamy poniżej) poinformowała ona o wydłużeniu terminu przyjmowania zgłoszeń – do 15 sierpnia. Podała także, że do XIX edycji konkursu nominowanych zostało ponad 600 firm z całej Polski.

    „(…) to największa liczba uczestników od kiedy organizujemy plebiscyt” — mówi Waldemar Piórek, pomysłodawca konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców i prezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców. – „Jest to dla nas sygnał, że konkurs taki jak nasz jest potrzebny w polskim środowisku biznesu. Tak duże zainteresowanie to również potwierdzenie renomy oraz informacja, że plebiscyt na stałe wpisał się w kalendarz wydarzeń gospodarczych w kraju”.

    Do udziału w tym przedsięwzięciu zachęcamy także firmy z Opolszczyzny! OCRG jest patronem honorowym wydarzenia, a nasz Klub 150 – patronem medialnym.

    Zgodnie z regulaminem prawo do nominacji firm do konkursu WIKTORIA mają: jego organizator, samorząd terytorialny i gospodarczy oraz ambasadorzy marki. Firmy mogą się też zgłosić do udziału same, przesyłając formularz konkursowy. Nominację od organizatora otrzymają po sprawdzeniu ich referencji.

    Kapituła konkursu ocenia m.in. progres zatrudnienia w firmie w porównaniu z rokiem ubiegłym; wprowadzanie innowacji i nowych technologii; korzystanie i rzetelne rozliczenie unijnych dotacji; a także rekomendacje i referencje oraz dyplomy i nagrody.

    Tegoroczna edycja konkursu będzie już dziewiętnastą. W ciągu poprzednich osiemnastu w konkursie uczestniczyło w sunie 6150 firm, a statuetki Wiktorii przyznano 656 przedsiębiorstwom. Tegoroczne nagrody – jak informuje organizator – wręczone zostaną podczas wielkiej gali, która odbędzie się 22 października w Warszawie.

    W imieniu organizatorów – zapraszamy i zachęcamy do udziału! Co ważne – udział w konkursie jest bezpłatny.

  • 27 firm dostanie pieniądze na realizację innowacyjnych pomysłów

    27 firm dostanie pieniądze na realizację innowacyjnych pomysłów

    Opracowanie innowacyjnych płytek betonowych; systemu sterowania i silnika elektrycznego czy kompleksowej technologii wykorzystania odpadów z oczyszczalni ścieków do produkcji prądu, ciepła czy chłodu – takie pomysły zamierzają zrealizować firmy z Opolszczyzny, które wzięły udział w naborze na dofinansowanie innowacji.

    Zarząd woj. opolskiego zatwierdził dziś listę projektów, które mają zostać wsparte z unijnych pieniędzy w ramach naboru na innowacje w przedsiębiorstwach, przeprowadzonego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Na liście tej znalazło się 27 pomysłów opolskich firm. Całkowita wartość wszystkich przyjętych do dofinansowania projektów, które chcą zrealizować opolskie firmy, to prawie 187,3 mln zł. Wartość przyznanego dofinansowania to łącznie ponad 87,8 mln zł.

    Nabór ten – zgodnie z zapisami regulaminu – miał być rozstrzygnięty w listopadzie br. Wychodząc jednak naprzeciw potrzebom przedsiębiorców przyspieszyliśmy oceny i jego wyniki podajemy już dzisiaj.

    Innowacyjne płytki betonowe mają zostać opracowane w technologii bezklejowej i być znacznie łatwiejsze w montażu. Innowacyjny system sterowania silnika elektrycznego może być wykorzystywany w pojazdach elektrycznych i hybrydowych. Firma, która chce opracować ów system, zapisała we wniosku, iż po przeprowadzeniu analizy obecnie stosowanych układów elektrycznych i hybrydowych zauważyła, że w zaprogramowanym przez nią sterowniku silnika elektrycznego bardzo ważna jest funkcja odzysku energii z hamowania pojazdu. Wyliczyła, że energia odzyskana dzięki temu w ruchu miejskim powinna osiągnąć nawet do 30 proc. całkowitej energii zużytej w danym cyklu.

    Z kolei przedsiębiorstwo, które zamierza opracować kompleksową technologię wykorzystania odpadów z oczyszczalni ścieków stwierdziło, że powstające w nich surowce są często uciążliwe do zagospodarowania, ale można je wykorzystać do produkcji energii elektrycznej, ciepła czy chłodu. Co ważne – projekt ten zakłada jednocześnie całkowitą utylizację odpadów.

    Wśród zaakceptowanych do dofinansowania projektów opolskich firm znalazł się np. taki, który przewiduje badania dotyczące możliwości zastąpienia antybiotyków w hodowli drobiu probiotykami oraz wyselekcjonowanymi ekstraktami ziołowymi; czy taki, który zakłada stworzenie „żyroskopowo stabilizowanego systemu korygującego odchylenia hydraulicznej kolumny wysięgnika kamerowego będącego w ruchu z żyroskopową głowicą samopoziomującą” – czyli urządzenia umożliwiającego większy zakres ruchu kamery.

    Łącznie w naborze dotyczącym innowacji w przedsiębiorstwach, który przeprowadzony został przez OCRG w kwietniu br., złożono 54 wnioski na łączną kwotę dofinansowania ok. 180 mln zł. Był to pierwszy nabór na innowacje w firmach ogłoszony w ramach perspektywy 2014-2020. Założona kwota pieniędzy przeznaczonych w nim na dofinansowanie projektów wyniosła 95 mln zł. Pieniądze te pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Kolejny nabór na innowacje dla firm ma zostać ogłoszony przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki w grudniu br. Przewidziana w nim pula pieniędzy to 40 mln zł.

    Warto dodać, że w ramach zakończonego właśnie naboru odbył się też tzw. panel ekspertów, którzy najpierw oceniali wnioski i pomysły firm, a potem mieli okazję spotkać się z przedstawicielami przedsiębiorstw ubiegających się o dofinansowanie i dopytać o szczegóły.

    Pieniądze z rozstrzygniętego właśnie naboru mają być przeznaczone przez firmy np. na budowę, rozbudowę czy zakup wyposażenia dla zaplecza badawczo-rozwojowego; finansowanie procesu powstawania innowacji od pomysłu do rynku lub jego wybranych elementów – np.: badań naukowych i przemysłowych; na prace rozwojowe, w tym na etap prac demonstracyjnych; na linie pilotażowe; działania w zakresie tzw. wczesnej walidacji produktów; zaawansowanych zdolności produkcyjnych czy pierwszej produkcji. Projekt musi być zrealizowany w najwyżej dwa lata.

    Zgodnie z regulaminem dofinansowanie mogło wynieść od 500 tys. zł do 10 mln zł. W praktyce najniższa przyznana dotacja wyniosła nieco ponad 700 tys. zł, a najwyższa – blisko 10 mln zł. Całkowita wartość najmniej kosztownego z zaplanowanych projektów to nieco ponad 1,4 mln zł; a najdroższego – ponad 16,9 mln zł. To, w jakim stopniu dofinansowany został konkretny projekt, zależało od wielu czynników – m.in. wielkości firmy czy tego, w jakim wymiarze planuje ona np. przeprowadzać prace badawcze lub rozwojowe. Przyznane dotacje wyniosły między 35 a 75 proc. Większość projektów dofinansowano na poziomie ponad 55 proc.

    Podpisanie pierwszych umów z firmami dotyczących wykorzystania przyznanych dotacji może mieć miejsce na przełomie sierpnia i września. Firmy mają teraz 45 dni na dostarczenie do OCRG m.in. dokumentów finansowych, takich jak np. promesy.

    O dotacje mogły ubiegać się firmy, w szczególności mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, mające siedzibę na terenie woj. opolskiego. Duże przedsiębiorstwa mogły uzyskać wsparcie tylko wtedy, gdy zapewnione zostanie rozpowszechnianie wyników badań i rozwoju w gospodarce regionalnej. W przypadku dużych przedsiębiorstw premiowane były projekty realizowane we współpracy z małymi i średnimi przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi czy instytucjami badawczymi.

    *****************

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na innowacje w przedsiębiorstwa w tym okresie przeznaczonych ma być ok. 61,6 mln euro, a na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano łącznie ponad 160 mln euro. Zgodnie z założeniami innowacja ma powstawać w regionie, a nie np. być kupowana z zagranicy. Projekty realizowane z puli na innowacje muszą być projektami badawczymi.

    W ramach unijnych dofinansowań przeznaczonych na innowacje będą mogły być realizowane jedynie projekty umożliwiające rozwój branż należących do tzw. inteligentnych specjalizacji Opolszczyzny wskazanych w Regionalnej Strategii Innowacji woj. opolskiego. Są wśród nich np. chemia, technologie budownictwa i drewna, przemysł maszynowy, metalowy i energetyczny oraz technologie rolno-spożywcze. Zapisano w niej też katalog tzw. kluczowych grup technologii, np. technologie z zakresu chemii organicznej i specjalistycznej; technologie cementu, wapna i betonu; technologie drewna.

  • Konferencja Zielone Światło dla BSS już 13 września w Opolu

    Konferencja Zielone Światło dla BSS już 13 września w Opolu

    13 września w Opolu odbędzie się 4. edycja konferencji Green Light for BSS („Zielone światło dla BSS”) pt. „Perspektywy rozwoju nowoczesnych usług biznesowych w Opolu”. Wezmą w niej udział przedstawiciele administracji, reprezentanci firm konsultingowych i branży HR, ale przede wszystkim polscy i zagraniczni inwestorzy oraz eksperci z branży.

    Będzie to okazja, by znaleźć odpowiedzi na najważniejsze i najbardziej aktualne pytania dotyczące sektora outsourcingu. Spotkanie pozwoli również na wymianę doświadczeń z firmami z branży, które funkcjonują w Opolu i z powodzeniem się rozwijają.

    Sektor zaawansowanych usług dla biznesu w Polsce określany jest mianem „giganta, który rozwinął się w cieniu górnictwa i energetyki”. To trafne określenie. Branża rozwija się bardzo dynamicznie, zwiększając wartość średnio o 20 proc. rocznie! Największy wzrost inwestycji obserwowany jest w obszarach związanych z kompleksowym zarządzaniem dokumentami, budową struktur handlowych, e-commerce, telesprzedażą oraz IT. Osiągnęliśmy to dzięki znaczącym inwestycjom zagranicznym. Na polskim rynku działają tacy światowi giganci jak CapGemini, Accenture, IBM, Orange, HP czy Infosys.

    Sukces firm, które zainwestowały już w Polsce, zachęca kolejne podmioty do wejścia na nasz rynek. Czym nasz kraj przyciąga liderów biznesu? Kulturową i geograficzną bliskością do Europy Zachodniej, niższymi kosztami zatrudnienia z zachowaniem wysokiego poziomu usług, ogromnym potencjałem wykształconej i wyspecjalizowanej kadry oraz nowoczesną infrastrukturą i spójnym porządkiem prawnym.

    Pomimo, iż do ulubionych lokalizacji biznesu należy obecnie Warszawa, Kraków, Wrocław czy Trójmiasto, Opole nie ustępuje w walce o przyciągniecie nowych inwestorów w tej branży. Władze miasta, oprócz kadr posługujących się płynnie językiem niemieckim, oferują różnorakie wsparcie – m.in. w postaci nowej ulgi dla podmiotów budujących powierzchnie biurowe o powierzchni co najmniej 1,5 tys. metrów kwadratowych pod lokalizację firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych.

    Inicjatywy ułatwiające prowadzenie biznesu przynoszą wymierne korzyści. Na początku tego roku kolejna międzynarodowa firma – Ista Shared Services Polska otworzyła w Opolu swoje nowe biuro. Jak przekonuje Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola: „Opole jest najlepszym miejscem do lokowania przedsięwzięć w sektorze zaawansowanych usług dla biznesu. Jest tutaj bardzo dobry rynek pracy, są publiczne uczelnie jak Uniwersytet i Politechnika, które współpracują z sektorem  i potrafią dostosować swój program nauczania na potrzeby konkretnego odbiorcy”.

    By w pełni wykorzystać ten potencjał gospodarz i organizator wydarzenia, czyli władze Opola; współorganizator konferencji – Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) oraz Bluevine Consulting – partner organizacyjny, zapraszają na kolejną, czwartą już edycję „Green Light for BSS. Perspektywy rozwoju nowoczesnych usług biznesowych w Opolu”. Odbędzie się ona 13 września 2016 r. w Teatrze im. Jana Kochanowskiego. Goście biorący udział w wydarzeniu zastanowią się m.in. jak rozwijać bardziej zaawansowane i złożone usługi dla przedsiębiorstw – zarówno krajowych jak i zagranicznych; jak profesjonalizować centra usług z polskim kapitałem, a także jak budować długofalową i pomyślną współpracę z zewnętrznymi klientami.

    W programie takie wystąpienia, jak: „Focus on Opole. Atrakcyjność inwestycyjna, perspektywy na najbliższe lata”, „Oczekiwania niemieckich inwestorów wobec dostawców usług z Polski” oraz panele dyskusyjne.

    Z danych Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki wynika, że – prócz Ista Shared Services Polska – branżę BPO na Opolszczyźnie reprezentują również takie firmy, jak: CapGemini Opole, Call Center Inter Galactica Opole, JCommerce, Atmoterm S.A., Optadata, Future Processing Opole, Asseco Opole, Contact Center One Opole. Specjaliści z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w Opolu zapewniają, że jest zainteresowanie tej branży Opolszczyzną. Podkreślają też, że jest ona bardzo atrakcyjna dla regionu, m.in. przez fakt, iż generuje wiele miejsc pracy.

    (Źródło informacji: Bluevine Consulting/ OCRG)

    ****

    Więcej informacji o wydarzeniu: http://bssinopole.pl/

    Gospodarz i organizator wydarzenia: Miasto Opole
    Współorganizator konferencji: Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki
    Partner organizacyjny: Bluevine Consulting

  • Miliony w kolejnej edycji tzw. szybkiej ścieżki dla mikro, małych i średnich firm

    Miliony w kolejnej edycji tzw. szybkiej ścieżki dla mikro, małych i średnich firm

    750 mln złotych – o taką kwotę na badania przemysłowe i prace rozwojowe powalczą mikro, małe i średnie firmy w kolejnej odsłonie flagowego konkursu NCBR – tzw. „szybkiej ścieżki”. Zdecydowaną większość środków otrzymają projekty realizowane poza Mazowszem.

    Nowatorska formuła „szybkiej ścieżki” bazuje na dwóch fundamentach – ograniczeniu formalności do minimum i krótkim czasie wydania decyzji – około 60 dni. Procedura jest intuicyjna, a cały wniosek można wypełnić i złożyć drogą elektroniczną. W nowym konkursie wsparcie dla projektów zlokalizowanych w województwie mazowieckim sięga 76 mln złotych, a dla pozostałych aż 674 mln zł.

    – Innowacyjne projekty, jak oprogramowanie dla dronów czy inteligentne opaski medyczne, powstają często w niewielkich ośrodkach daleko poza centrum Polski. Kierując dedykowany im strumień środków chcemy wesprzeć bardziej równomierny rozwój w regionach. Nowa edycja „szybkiej ścieżki” ma zachęcić naukowców oraz przedsiębiorców tworzących nowe rozwiązania, by stawali się lokomotywami rozwoju innowacji w swoich lokalnych ośrodkach – wyjaśnia Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

    W ramach „szybkiej ścieżki” mikro, mali i średni przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dofinansowanie projektów obejmujących badania przemysłowe i prace rozwojowe albo prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami, które służą rozwijaniu prowadzonej działalności oraz wzmacnianiu pozycji konkurencyjnej firmy. Tematyka prac musi wpisywać się w jedną z tzw. „Krajowych inteligentnych specjalizacji”. Poziom dofinansowania sięga nawet 80 proc. w zależności od m.in.  wielkości przedsiębiorstwa.

    – Bilans „szybkiej ścieżki” od 2015 roku do dziś pokazuje, że to najbardziej popularny konkurs NCBR. Od początku uruchomienia pierwszych konkursów przeznaczonych dla małych i średnich firm przedsiębiorcy złożyli 2219 projektów o wartości ponad 5-krotnie  przekraczającej założony budżet programu – 13,15 mld przy alokacji na konkurs 2,35 mld – wskazuje prof. Maciej Chorowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

    Wśród firm, które otrzymały wsparcie w „szybkiej ścieżce dla MSP są m.in.:

    • Saule Technologies Olgi Malinkiewicz, twórczyni przełomowej technologii nadrukowywania ogniw fotowoltaicznych na elastyczną folię, którą będzie można np. przykleić do telefonu i umożliwić jego ładowanie światłem;
    • Efneo, twórca układu napędowego do rowerów elektrycznych;
    • Poltreg, który opracował szczepionkę przeciwko cukrzycy opartą na metodzie TREGS;
    • Apeiron Synthesis z projektem produkcji nowej generacji katalizatorów wykorzystywanych m.in. w produkcji leków czy kosmetyków.

    W nowej edycji „szybkiej ścieżki” – podobnie jak w poprzednich – po weryfikacji formalnej projekty będą podlegały ocenie panelu ekspertów w zakresie naukowo-technologicznym oraz gospodarczo-biznesowym.

    Minimalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu dofinansowanego w ramach konkursu wyniesie 2 mln zł w przypadku MŚP planujących realizację projektu na obszarze województw zaklasyfikowanych do kategorii regionów słabiej rozwiniętych i 5 mln dla tych w województwie mazowieckim. Maksymalna wartość dofinansowania dla przedsiębiorstwa może sięgnąć od 15 do 50 mln euro.

    Nabór wniosków rozpocznie się 1 września i potrwa do 30 grudnia 2016 r.

    To już piąty konkurs ogłoszony przez NCBR w ramach poddziałania 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa” PO Inteligentny Rozwój, którego celem jest podniesienie innowacyjności polskich przedsiębiorstw dzięki wykorzystywaniu rezultatów prac B+R w prowadzonej działalności gospodarczej.

    Więcej informacji na stronie ncbr.gov.pl

    (Źródło informacji: NCBR)

  • Trzeba inwestować w innowacje

    Trzeba inwestować w innowacje

    Możemy prześcignąć kraje, do których poziomu rozwoju aspirujemy, poprzez przyrost produktywności, innowacyjność i nowoczesność naszych modeli biznesowych, produktów czy usług – przekonywał opolskich przedsiębiorców wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Zachęcał ich do inwestowania w innowacje i branże „wiedzochłonne”.

    Morawiecki spotykał się w piątek (05.08) w Opolu najpierw z samorządowcami w opolskim urzędzie marszałkowskimi, a potem z przedsiębiorcami w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym (CWK) oraz Parku Naukowo-Technologicznym. Spotkania zorganizowano w ramach konsultacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

    W CWK wicepremier Morawiecki mówił m.in. że fakt, iż odnieśliśmy „względny sukces gospodarczy ostatnich 25 lat” to wynik w dużej mierze zaangażowania i umiejętności przedsiębiorców do „podnoszenia wydajności firm poprzez adaptowanie nowych rozwiązań i technologii w procesach produkcyjnych i operacyjnych”. Zaznaczył jednak, że obecnie – na skutek wdrażania nowych technologii – przyrosty wydajności są coraz mniejsze i trzeba więcej inwestować w innowacje.

    Tłumaczył m.in., czym jest tzw. pułapka przeciętnego produktu. „Pracujemy więcej i ciężej, a jednak marże, które realizujemy na naszych produktach, są kilkukrotnie niższe, niż marże konkurentów na zachodzie” – mówił. Dlatego – zaznaczył – trzeba stawiać na branże "wiedzochłonne".

    Zaznaczył, że temu właśnie służy Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. „Gdy mówimy o ułatwieniu życia przedsiębiorców, o przyspieszeniu decyzji administracyjnych, decyzji środowiskowych, procedur budowlanych czy podłączeń energetycznych, to mamy na myśli ułatwienie przede wszystkim służące wygenerowaniu kapitału (…)” – relacjonował. I dodał: „Po naszej stronie będzie ułatwienie kodeksu budowlanego – nad tym pracuje już minister Adamczyk, myślę, że jesienią tego roku będą pierwsze rezultaty; wzmocnienie naszych możliwości w zakresie podłączeń energetycznych, ceny za energię – stąd taka walka w kontekście polityki klimatycznej, dlatego że to potem przekłada się na wasze koszty. Chcemy, żeby te koszty były jak najniższe i jednocześnie, żeby zapewnić bezpieczeństwo (energetyczne) (…)”.

    Morawiecki podkreślił, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju we wszystkich elementach stara się wzmocnić zdolność przedsiębiorców do „generowania marży i wyrwania się z pułapki średniego rozwoju”, co – jak mówił – nastąpi wtedy, kiedy firmy będą więcej zarabiać na swoich produktach i przekładać większe korzyści, także dzięki eksportowi dóbr i usług, na inwestycje w centra badań, rozwoju i w modernizację bazy produkcyjnej.

    Jednym z wątków, które w swoim wystąpieniu w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym podniósł wicepremier był rozproszony samorząd gospodarczy. Morawiecki zwrócił uwagę, że po czasach PRL powstało wiele stowarzyszeń i zrzeszeń przedsiębiorców oraz pracodawców. „Poprzez takie rozproszenie wasz głos (…) jest niesłyszany zupełnie w Brukseli i słabo słyszany w Warszawie” – zaznaczył.

    Dodał, że państwa takie jak np. Niemcy, Francja, Austria, Holandia, państwa skandynawskie mają dużo bardziej skonsolidowany głos przedsiębiorców. Sugerował, że korzystna byłaby jakaś formuła integracji czy konsolidacji. „Poprzez to racje z waszej strony na dużo wcześniejszym etapie mogą być zaznaczone” – dodał.

    Opolscy przedsiębiorcy w ramach dyskusji zwrócili premierowi uwagę np. na to, że ich zdaniem np. w ramach naborów w Programie Polska Cyfrowa małe, lokalne firmy polskie nie będą w stanie konkurować z dużymi graczami telekomunikacyjnymi. Wicepremier obiecał, że przyjrzy się temu. Inny z przedsiębiorców prosił, by wicepremier pomógł w podjęciu odpowiednich decyzji tak, by część węgla do nowych, budowanych jeszcze bloków Elektrowni Opole, mogła być po ich wybudowaniu dostarczana ze Śląska transportem rzecznym, po Odrze. Przedstawiciele firm pracujących nad rozwiązaniami innowacyjnymi zwrócili natomiast uwagę, że promocja nowych, wyjątkowych produktów jest bardzo kosztowna i że bardzo trudno zdobyć źródło finansowania np. wkładu własnego na innowacje. Zaznaczyli też, że za mało jest unijnych naborów i projektów, w których mogłyby startować konsorcja oraz że być może warto byłoby odwrócić sposób oceny wniosków o dotacje unijne – najpierw oceniać je pod kątem merytorycznym, a dopiero potem formalnym.

    Wcześniej o Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Morawiecki mówił opolskim samorządowcom. W krótkiej dyskusji po omówieniu Strategii głos zabrał m.in. marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. Marszałek powiedział, że jego zdaniem Strategia jest dokumentem komplementarnym. „Do końca września mamy czas na wniesienie uwag, ale chciałbym już zwrócić uwagę na cztery ważne dla nas obszary” – zaznaczył.

    Wskazał np., że Strategia zakłada szczególne wsparcie regionów Polski Wschodniej i Śląska, a jednocześnie Ministerstwo Rozwoju podaje, że w trzech województwach – zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim i opolskim – spadnie dynamika rozwoju. „Będziemy w związku z tym postulować i apelować o to, by województwo opolskie znalazło się w tym dokumencie jako region, który wymaga lepszego wsparcia” – zapowiedział Andrzej Buła.

    Marszałek zwrócił też uwagę na zapis o wsparciu miast. „O wsparciu miast średniej wielkości – od 20 do 100 tys. mieszkańców – jest mowa bardzo wyraźnie. Także o silnym wzmocnieniu ośrodków aglomeracyjnych, powyżej 200 tys. mieszkańców. Będziemy z panem prezydentem Opola apelować, żeby takie miasta jak nasze opolskie, też się w tej grupie znalazły” – dodał Andrzej Buła.

    Zwrócił również uwagę na to, że w skali kraju wskazanych jest kilka strategicznych inteligentnych specjalizacji. „Czy nasze strategie regionalne – czy też firmy z tych branż – będą mogły się starać o dofinansowanie w programach krajowych dot. inteligentnych specjalizacji jeżeli nie są wpisane w specjalizacje kluczowe dla kraju” – dopytywał Andrzej Buła.

    Marszałek poruszył też temat wpływów samorządów z podatków PIT i CIT.– Województwo nie ma swoich podatków, ma tylko udziały w podatkach CIT i PIT. Cała nasza polityka regionalna, nasza polityka rozwoju, jest uzależniona od decyzji rządowych i udziału w tym podatkach – podkreślił.

    Na potrzebę wzmocnienia podatkowego samorządów zwrócił także uwagę prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Odnosząc się do tych uwag wicepremier Morawiecki wyjaśniał, że do samorządów trafia 22 proc. z puli podatku CIT, ale do tych, na terenie których zarejestrowana jest siedziba główna spółki. A siedziby te mieszczą się często w dużych miastach. Uznał, że jest to pewna „nieekwiwalentność”, bo firmy odprowadzające ten podatek uzyskują przecież dochody dzięki pracy mieszkańców województw, w których są ich zakłady. Zasugerował też, że warto tę kwestię poddać też pod konsultacje w ramach Strategii.

    Morawiecki pytany był także o możliwość zwiększenia udziału samorządów w pozyskiwaniu podatków na konferencji prasowej. Odpowiedział dziennikarzom, że „trzeba tę kwadraturę koła rozwiązywać ostrożnie”, ponieważ przekazanie większej puli pieniędzy do samorządów oznacza mniej środków w budżecie centralnym. „Więc dziś nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Tylko lepszy i zdrowszy wzrost gospodarczy –  zdrowszy, czyli taki który generuje więcej podatków – przełoży się na większe wpływy do samorządów lokalnych” – zaznaczył.

    Dziennikarze pytali też wicepremiera o kontrole skarbowe i to, czy ich system będzie jeszcze bardziej uszczelniony. Morawiecki odpowiedział, że „nieumiejętność ściągania podatków czy brak ściągania podatków w wystarczającej wysokości” jest jedną z głównych bolączek naszego systemu fiskalnego. Mówił, że 8 lat temu wpływało do budżetu państwa 33 mld zł z tytułu podatku od firm. Dzisiaj – jak wskazał – jest to 26 mld zł, pomimo że przychody firm wzrosły o sto procent, a zyski o 70 procent. „Jest wielkie, gigantyczne omijanie podatków, optymalizacje podatkowe, używanie Cypru jako miejsca rozliczeń, innych rajów podatkowych, czy schematów prawniczych, których bardzo nie pochwalam, ale niestety one są na granicy prawa” – tłumaczył. Podkreślił przy tym, że „szanuje w szczególności tych przedsiębiorców, którzy uczciwie płacą podatki”.

    Dopowiedział także, że Polska ma ubytek w podatku Vat, który Komisja Europejska określa na kwotę od 40 do 60 mld zł. „Czyli gigantyczny ubytek związany z wypływem Vatu za granicę, ale również z oszustwami w Vacie. Więc zadanie pt. lepsza praca urzędów skarbowych to jest jedno z głównych zadań politycznych i gospodarczych naszego rządu” – podkreślił Morawiecki.

    Pytany był też o pomoc opolskim firmom w kontekście Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Odpowiedział, że np. w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu „na dniach” może być podpisana umowa dot. wsparcia badań, rozwoju i innowacyjności. Mówił także o zakupie 5 pociągów firmy Newag dla Przewozów Regionalnych, „które tutaj będą jeździły i wspierały polską gospodarkę i wyższy standard podróży dla mieszkańców Opolszczyzny”.

    Zaznaczył przy tym, że wsparcie przewidziane w Strategii dotyczy nie tylko dużych firm takich jak ZAK czy Elektrownia Opole, ale też małych i średnich przedsiębiorstw. „Proponujemy zarówno programy grantowe z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój czy z programu POWER, jak również programy de minimis gwarancyjne, które zdecydowaliśmy się przedłużyć na kolejne lata i zwiększyć ich dostępność dla małych i średnich firm. Kapitału więc nie powinno brakować” – zapewnił.

  • Unijne wsparcie usług dla firm ma wzmocnić otoczenie biznesu

    Unijne wsparcie usług dla firm ma wzmocnić otoczenie biznesu

    Specjalistyczne szkolenia, wynajem urządzeń laboratoryjnych czy powierzchni, doradztwo prawne – takie np. usługi będą mogły świadczyć przedsiębiorstwom z unijnym wsparciem instytucje otoczenia biznesu z woj. opolskiego w ramach tzw. systemu popytowego IOB-MSP. System ten ma nie tylko służyć firmom, ale i wzmocnić instytucje otoczenia biznesu.

     

    Założenia koncepcji systemu popytowego IOB-MSP (instytucje otoczenia biznesu – małe i średnie przedsiębiorstwa) omawiano na zorganizowanym w czwartek (04.08) spotkaniu w opolskim urzędzie marszałkowskim. Wzięli w nim udział przedstawiciele instytucji otoczenia biznesu, w tym izb gospodarczych z Opolszczyzny.

    Zastępca dyrektora Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego Tomasz Hanzel wyjaśnił, że system ten ma być realizowany w ramach działania „Wzmocnienie otoczenia biznesu” finansowanego z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. „Przy czym wzmocnienie to nie nastąpi wprost poprzez przekazanie środków instytucjom otoczenia biznesu” – zastrzegł Hanzel tłumacząc, że będzie to nowe podejście bazujące na systemie popytowym.

    Wyjaśnił, że polegać to będzie na tym, iż to przedsiębiorcy będą wybierać potrzebne im usługi dofinansowane w tym działaniu z pieniędzy unijnych, a także instytucje otoczenia biznesu, które będą je świadczyć. Muszą to być jednak – jak zaznaczał – usługi na wysokim poziomie. Dzięki temu właśnie instytucje otoczenia biznesu mają otrzymywać pieniądze i tym samym wzmacniać się. Taki system ma z jednej strony pomóc firmom uzyskiwać profesjonalne usługi z unijnym wsparciem, a z drugiej właśnie – wzmocnić instytucje tak, aby w przyszłości mogły one funkcjonować świadcząc np. usługi na wysokim poziomie bez udziału środków publicznych.

    „To jest właśnie system popytowy. Wsparcie instytucji otoczenia biznesu będzie w nim zależne od tego, na jakim poziomie instytucje otoczenia będą świadczyć usługi i czy znajdą się zainteresowani nimi przedsiębiorcy, którzy będą chcieli skorzystać z usług tych instytucji. W ten sposób – pośrednio – instytucje otoczenia biznesu będą pozyskiwać środki na swój rozwój” – podsumował Tomasz Hanzel.

    Główny cel projektu to właśnie poprawa dostępu do wysokiej jakości usług świadczonych przez instytucje otoczenia biznesu. Na całe to działanie przeznaczono 4 mln 650 tys. euro. W systemie funkcjonować będą instytucje otoczenia biznesu, małe i średnie firmy, do których kierowane będą usługi świadczone przez te instytucje oraz tzw. operator, który będzie współpracował z instytucjami i biznesem. Zostanie on wybrany w naborze przez urząd marszałkowski.

    Przedsiębiorcy na wybrane przez siebie usługi będą mogli pozyskać promesę lub dotację od operatora. Do każdej z nich będzie bardzo szczegółowo określony katalog usług.

    Propozycja zaprezentowana na czwartkowym spotkaniu w urzędzie marszałkowskim zakłada, że dotacje firmy będą mogły pozyskać na: wynajem powierzchni; doradztwo w zakresie własności intelektualnej i patentów; opracowanie strategii, organizację wejścia na rynki zewnętrzne, kooperację z partnerem biznesowym (m.in. giełdy kooperacyjne, targi branżowe); usługi w zakresie wzornictwa przemysłowego czy designu oraz dostarczanie usług proinnowacyjnych (np. pośrednictwo we wdrażaniu technologii i innowacji).

    Natomiast promesy na: opracowanie lub aktualizację strategii rozwoju; promocję i inkubację innowacyjnej przedsiębiorczości; doradztwo technologiczne – identyfikację pożądanych zmian technologicznych (oceny technologiczne, audyt technologiczny); szkolenia specjalistyczne; usługi w zakresie analiz rynku, analizy strategiczne, benchmarking (m.in. udział w konferencjach, sympozjach, wystawach, wizytach studyjnych, praktykach); informacje o źródłach finansowania działalności gospodarczej; doradztwo prawne, finansowo-księgowe i organizacyjne; dostęp do płatnych baz danych, raportów i analiz; certyfikację i standaryzację usług i produktów czy wynajem urządzeń laboratoryjnych albo audyt energetyczny. Uczestnicy czwartkowego spotkania w opolskim urzędzie marszałkowskim mają jednak zaopiniować jeszcze obydwa te katalogi.

    Promesa ma być dla przedsiębiorcy (w części dotyczącej unijnego wsparcia) bezgotówkowa, a dotacja zakłada refundację (nie zaliczkowanie) kosztów usługi w granicach przyznanego wsparcia. Proponowany w koncepcji systemu popytowego maksymalny poziom dofinansowania kosztów usług to 50 proc. Oznacza to, że połowę kosztów konkretnej usługi przedsiębiorca pokrywałby sam.

    Kwota dofinansowania przypadająca jednemu przedsiębiorcy będzie zależna od tego, czy sięgnie on po dotację czy promesę. „Z uwagi na to, że usługi świadczone w ramach promesy mają być bardziej skomplikowane i wysoko specjalistyczne, chcemy na to przeznaczyć większą pulę środków” – mówił wicedyrektor Tomasz Hanzel.

    W przypadku promesy i usług nią objętych maksymalne wsparcie na jednego przedsiębiorcę może wynieść 37 tys. euro, a w przypadku dotacji – 12 tys. euro. Przedsiębiorca będzie mógł uzyskać zarówno jedną, jak i drugą formę wsparcia – np. gdy będzie potrzebował szerokiego zakresu usług. Przy czym wysokość dotacji nie może przekroczyć 12 tys. euro, a jeśli firma skorzysta z obu form wsparcia (promesy i dotacji), to ich całkowita wartość nie może być większa niż 37 tys. euro.