Blog

  • Wmurowano kamień węgielny pod fabrykę firmy IFA

    Wmurowano kamień węgielny pod fabrykę firmy IFA

    Ponad 400 miejsc pracy stworzy w Ujeździe (woj. opolskie) firma IFA Powertrain Polska, spółka należąca do znanego niemieckiego przedsiębiorstwa z branży automotive – IFA Rotorion. 21 lipca wmurowano kamień węgielny pod budowę jej nowej fabryki na Opolszczyźnie. Inwestycja ma kosztować 100 mln euro.

    Nowy zakłady firmy IFA powstanie w gm. Ujazd na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Fabryka rozpocznie działalność z początkiem 2017 roku. Będą tu produkowane półosie napędowe dla firmy Daimler. Ich roczna produkcja wyniesie ok. dwa miliony sztuk.

    Jak mówił na uroczystym wmurowaniu kamienia węgielnego dyrektor generalny firmy Felix von Nathusius – do 2025 roku IFA ma znaleźć się wśród stu największych dostawców branży motoryzacyjnej na świecie, a fabryka w Ujeździe to jedno z istotnych posunięć, by ten cel osiągnąć.

    W swoich materiałach promocyjnych przedsiębiorstwo wyjaśniło, że inwestycja IFA Rotorion w Polsce wiąże się z faktem przejęcia przez nią od Daimlera sekcji produkcji półosi napędowych. Niemiecka firma, specjalizująca się w produkcji wałów napędowych i przegubów, rozszerza w ten sposób swoje portfolio i zabezpieczy dostęp do rosnącego rynku lekkich i mniejszych pojazdów samochodowych, a także pojazdów elektrycznych. Firma zapewnia, że oprócz dostarczania produktów do Daimlera nowe inwestycje oraz produkcja dla innych producentów są częścią planów rozwoju firmy w woj. opolskim.

    Felix von Nathusius dodał podczas uroczystości w Ujeździe, że zanim zapadła decyzja o ulokowaniu zakładu IFA właśnie na Opolszczyźnie, rozpatrywanych było wiele lokalizacji w Europie Wschodniej i Zachodniej. Tym, co zdecydowało o wyborze Ujazdu, była dobra lokalizacja działki – tuż przy autostradzie, która umożliwia połączenie ze wschodem i zachodem Europy; dobra infrastruktura zaoferowana przez SSE a także otwarty, dobrze rokujący rynek pracy z wykwalifikowaną kadrą. Dodał też, że od początku przedstawiciele firmy „czuli w tym miejscu chemię”, a współpraca z samorządem i instytucjami wspierającymi firmę w procesie przedinwestycyjnym była „wzorcowa”. „Czuliśmy, że jesteśmy tu otoczeni serdecznością” – uznał Felix von Nathusius.

    Obecny na ceremonii wmurowania kamienia węgielnego podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Tadeusz Kościński zaznaczył, że cieszy się, iż kolejny inwestor podejmuje decyzję o rozwijaniu swojej działalności w Polsce. „Inwestycja, którą dzisiaj inaugurujemy, wpisuje się w założenia rządowego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” – podkreślił. I dodał: „Konsekwentnie pracujemy nad tym, aby w Polsce było jak najwięcej dobrych projektów inwestycyjnych, czyli takich które tworzą stabilne i wysoko płatne miejsca pracy oraz wiążą się z transferem nowoczesnych technologii, bo tylko takie przyczynią się do wzmocnienia konkurencyjności polskiej gospodarki”.

    Zdaniem Kościńskiego inwestycja IFA Rotorion w woj. opolskim potwierdza, że Polska jest dobrym miejscem do prowadzenia biznesu. „Dzisiejsza uroczystość to dobra okazja do tego, by mówić o atrakcyjności inwestycyjnej naszego kraju. Kreowanie przyjaznego otoczenia dla inwestorów krajowych i zagranicznych jest ważnym elementem naszego planu rozwoju” – mówił podkreślając, że ministerstwo rozwoju prowadzi „intensywne działania, które pozwolą pozyskać kolejnych inwestorów z zagranicy, ale też zachęcą krajowych przedsiębiorców do zwiększenia nakładów na inwestycje”.

    Wicemarszałek woj. opolskiego Roman Kolek witał firmę IFA – jak mówił – „jako znaczącego inwestora oraz partnera gospodarczego na Śląsku Opolskim”. „Intencją i pragnieniem samorządu województwa jest zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej naszego regionu, tworzenie miejsc pracy, wspieranie rozwoju infrastrukturalnego oraz wzmocnienie pozycji Opolszczyzny na mapie gospodarczej naszego kraju. Dzisiejsza uroczystość – budowa zakładu produkcyjnego firmy IFA – jest urealnieniem prowadzonej polityki” – mówił Kolek.

    Dodał, że ma też nadzieję, iż decyzja firmy IFA „zainspiruje inne przedsiębiorstwa i stanie się dodatkowym argumentem przemawiającym za lokowaniem kapitału w regionie opolskim”.

    „Nowoczesne, sprawnie funkcjonujące i posiadające ugruntowaną pozycję na rynku przedsiębiorstwa to warunek, by Opolszczyzna mogła nadal się rozwijać i zwiększać swoją atrakcyjność inwestycyjną oraz oferować mieszkańcom godne warunki pracy, a tym samym przeciwdziałać niekorzystnym trendom związanym z emigracją młodych, dobrze wykształconych osób z naszego województwa w poszukiwaniu pracy” – podsumował wicemarszałek.

    Z kolei prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Piotr Wojaczek wspominał, że tereny na których ulokowana będzie IFA w opolskim, „odkryła na nowo” wybudowana tuż obok nich autostrada A4. Opowiadał o pierwszych relacjach z gminą Ujazd i jej burmistrzem, Tadeuszem Kauchem – jak mówił – „człowiekiem wielkiego serca i energii”. „Nie było łatwo – cokolwiek mu powiedzieliśmy, to mówił, że my mamy to zrobić” – żartował Wojaczek.

    Zaznaczył, że wyzwaniem było wypromowanie terenów w Ujeździe, a przełomem – pojawienie się pierwszego inwestora, amerykańskiej firmy Tru-Flex. „Dwa-trzy lata temu życie w tym miejscu toczyło się powoli, by nie rzec że leniwie. Odmierzane było okresami siewu lub zbierania. Amerykański inwestor zakochał się w tym miejscu z powodu krajobrazu, który przypominał mu pierwszą lokalizację jego fabryki w Wisconsin w USA. Mimo tego, że stał w kukurydzy, dostrzegł potencjał Ujazdu” – relacjonował prezes KSSE. I dodał: „Dziś przechodzimy przez kolejny etap rozwoju tego miejsca – co kilkaset metrów powstaje fabryka (…). Jestem pewien, że w najbliższych latach to się zagęści”.

    Z materiałów przekazanych przez firmę IFA wynika, że realizacja inwestycji w Polsce już się rozpoczęła. Plany przeniesienia maszyn produkcyjnych z Mettingen do polskiej fabryki idą pełną parą. Firma podkreśla, że ciągłość produkcji i dostaw dla Daimlera podczas całego procesu przemieszczania maszyn do Polski „zapewni silny, 25-osobowy zespół”.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono podał, że decyzja firmy IFA o wyborze lokalizacji w gm. Ujazd zapadła na przełomie stycznia i lutego 2016, zaś w czerwcu firma stała się właścicielem gruntu o powierzchni ponad 12 ha. Podkreślił, że stało się tak dzięki zaangażowaniu i determinacji wszystkich stron procesu inwestycyjnego.

    Inwestor – firma IFA – skontaktował się z OCRG telefonicznie w listopadzie 2015 r. Ewa Dudik, główny specjalista z opolskiego Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w ramach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) mówi, że „rozmowa była krótka, ale bardzo konkretna”.

    Potem niemiecka firma dostała pakiet informacji i danych o terenach inwestycyjnych na Opolszczyźnie. Wcześniej była  już w posiadaniu m.in. prezentacji o potencjale inwestycyjnym woj. opolskiego i folderu poświęconego branży automotive w regionie, które dotarły do niej jeszcze zanim zainteresowała się Opolszczyzną. „Następnie, już w grudniu, odwiedziliśmy wspólnie gminę Ujazd” – wspomina Ewa Dudik.

    Później odbyło się jeszcze kilka wizyt przedstawicieli firmy IFA w regionie organizowanych przez opolskie Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera. Inwestor spotykał się m.in. z przedstawicielami Powiatowego Urzędu Pracy ze Strzelec Opolskich, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a także Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego w Kędzierzynie-Koźlu.

    Wmurowanie kamienia węgielnego 21 lipca zgromadziło wielu gości ze świata polityki, biznesu oraz przedstawicieli branży automotive. Fundamenty fabryki pobłogosławił ks. Józef Żyłka. Dla wzmocnienia wydarzenia i podkreślenia jego wagi w kapsule czasu zostały zgromadzone różnorodne współczesne dokumenty, takie jak np. codzienna prasa, ale też polskie złotówki czy monety euro.

     

    IFA ROTORION jest jednym z największych światowych producentów wzdłużnych elementów układu napędowego o obrocie na poziomie blisko pół miliarda euro. Plasuje ją to w grupie 50 czołowych dostawców  branży motoryzacyjnej w Niemczech. Jest największą firmą z tej branży w Saksonii-Anhalt (Niemcy). Zatrudnia łącznie ponad 2500 pracowników w fabrykach w Handelsleben w Niemczech, Charleston (USA) oraz w Szanghaju (Chiny).

    Produkuje wały napędowe, przeguby i inne komponenty dla renomowanych producentów samochodów, takich jak: Mercedes, Volkswagen, BMW, Porsche oraz Ferrari. Firma stawia również na rozwój usług w obszarze techniki napędowej oraz lekkich konstrukcji w branży. Pionierskie badania oraz zrównoważony rozwój stanowią czynniki jej sukcesu. IFA została sprywatyzowana w 1992 roku przez Pana Heinricha von Nathusius, prywatnego przedsiębiorcę.

  • Do 29 lipca trwa nabór w ramach tzw. szybkiej ścieżki NCBR

    Do 29 lipca trwa nabór w ramach tzw. szybkiej ścieżki NCBR

    Opolskie firmy mogą sięgać po pieniądze unijne dostępne nie tylko w regionie. Np. do 29 lipca trwa nabór wniosków dla małych i średnich przedsiębiorstw organizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) w ramach tzw. „szybkiej ścieżki”.

     

    Przedsiębiorcy mogą w ramach tego naboru ubiegać się o dofinansowanie projektów obejmujących badania przemysłowe i prace rozwojowe albo prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami, które służą rozwojowi prowadzonej działalności oraz wzmacnianiu pozycji konkurencyjnej firmy. Tematyka prac musi wpisywać się w jedną z tzw. „Krajowych inteligentnych specjalizacji”.

    Poziom dofinansowania w tym konkursie sięga nawet 80 proc. w zależności od wielkości przedsiębiorstwa i charakteru projektu, a w puli łącznie było 750 mln zł.

    NCBR informowało już, że zakończona została ocena merytoryczna projektów złożonych w pierwszym, kwietniowym etapie naboru w ramach tego konkursu (1/1.1.1/2016 Działanie 1.1. "Projekty B+R przedsiębiorstw", Poddziałanie 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa”.). Do dofinansowania zostało rekomendowanych 13 z 49 złożonych w kwietniu projektów. Łączna kwota dofinansowania dla zakwalifikowanych projektów to ponad 57,9 mln zł.

    Z ostatnich informacji NCBR wynika z kolei, że w czerwcu, w ramach trzeciego etapu konkursu, wpłynęło 88 wniosków o dofinansowanie  na łączną kwotę dofinansowania niespełna 467,4 mln zł. W maju natomiast złożonych wniosków było 64.

    Tych, którzy chcieliby wiedzieć więcej o naborach NCBR w tym roku odsyłamy na stronę internetową Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (www.ncbir.pl) oraz do ostatniej opublikowanej na niej wersji harmonogramu naborów z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój:

    http://www.ncbir.pl/fundusze-europejskie/poir/aktualnosci/art,4283,harmonogram-naborow-wnioskow-dla-programu-inteligentny-rozwoj-na-2016-r-aktualizacja.html

  • Firma MM Systemy rozpoczęła II etap budowy zakładu

    Firma MM Systemy rozpoczęła II etap budowy zakładu

    Firma MM Systemy, dostawca części samochodowych, rozpoczęła w czwartek uroczyście II etap budowy swojego zakładu w Kątach Opolskich. Inwestycja, warta 7,5 mln euro, ma pozwolić przedsiębiorstwu podwoić powierzchnię, zatrudnienie i znacznie zwiększyć produkcję.

     

    MM Systemy to spółka córka niemieckiej firmy Muhr Metalltechnik z siedzibą w Wenden. Współwłaścicielami zakładu w Kątach Opolskich są Roland Krause i Meinolf Muhr. Firma jest m.in. dostawcą dla Audi, Mercedesa czy BMW. Jak mówili podczas czwartkowej uroczystości jej szefowie – zakład w Kątach Opolskich będzie dostarczać części np. do luksusowego BMW7.

    Meinolf Muhr przypomniał 14 lipca, że otwarcie pierwszej, istniejącej już w Kątach Opolskich hali firmy MM Systemy odbyło się nieco ponad półtora roku temu, w październiku 2014 roku. Budowa drugiej hali ma podwoić powierzchnię biurową i produkcyjną firmy. Hala obecna ma 2,6 tys. metrów kwadratowych, a nowa ma mieć kolejne 2,3 tys. metrów kwadratowych. Roland Krause dodał z kolei, że po zakończeniu II etapu inwestycji wzrośnie też zatrudnienie – jak podał, prawdopodobnie o około sto procent.

    Wśród powodów rozpoczęcia budowy drugiej hali Meinolf Muhr wskazał m.in. wyniki ekonomiczne firmy. Wyjaśnił, że ma ona za sobą pierwszy pełny rok produkcyjny (2015), w którym obroty osiągnęły poziom 23 mln zł.

    Dodał, że do dalszego rozwoju firmy w Kątach Opolskich jej zarząd skłoniły też m.in. bardzo dobre relacje z otoczeniem biznesowym (samorządem gminnym, samorządem województwa, OCRG, konsulatem); dobra współpraca z klientami – tymi w Polsce, jak również tymi w Niemczech, np. z Grupą BMW; a także młody, dynamiczny zespół pracowników. Muhr podał, że średnia wieku pracowników MM Systemów w Kątach Opolskich wynosi 29 lat. „Tyle, co polskiej drużyny narodowej w piłce nożnej. A Ronald Krause jest jak dobry trener tej drużyny” – dodał Meinolf Muhr.

    Poinformował także, że budowana właśnie druga hala w Kątach Opolskich będzie kosztować 7,5 mln euro. Z tej puli 5 mln euro wyniesie koszt maszyn, a 2,5 mln euro – hali oraz terenu. Wspomniał również o tym, że w marcu br. działającą już w woj. opolskim halę MM Systemy wizytowali przedstawiciele Grupy BMW odpowiadający za jakość. Po tej wizycie podopolska firma uzyskała certyfikat, który uprawnia ją do produkcji dla BMW. „W Niemczech zdobycie tego certyfikatu zajęło nam 8 lat, w Polsce 1,5 roku. To świadczy o wysokim poziomie naszej produkcji” – dodał Muhr.

    Roland Krause dopowiedział, że druga hala ma zostać wybudowana do końca roku, a produkcja w niej ruszyć ma w maju przyszłego roku.

    „Jestem pewien, że powstanie drugiej hali przyczyni się do dalszego rozwoju Państwa firmy, ale też województwa opolskiego. Zapewniam, że pracownicy OCRG dołożą wszelkich starań, by MM Systemy – szefowie i pracownicy firmy – czuli się w naszym regionie jak najlepiej” – mówił z kolei dyrektor OCRG Roland Wrzeciono, który przekazał też list z życzeniami dla firmy od marszałka woj. opolskiego Andrzeja Buły.

    Wśród gości czwartkowej uroczystości w Kątach Opolskich była też konsul Republiki Federalnej Niemiec z Opola Sabine Haake.

    Na uroczystości nie zabrakło atrakcji i niespodzianek. Symboliczne wbicie łopaty odbyło się dwukrotnie. Raz dokonali tego w czwórkę: Roland Krause, Meinolf Muhr, wójt Tarnowa Opolskiego Krzysztof Mutz i szef firmy Adamietz, która zbuduje halę – Rajmund Adamietz. Drugie „wbicie” łopaty zaaranżowali pracownicy firmy MM Systemy, którzy przygotowali specjalną, większą znacznie wersję narzędzia i stwierdzili, że z jego pomocą „rozpoczną” inwestycję wraz z szefami symbolicznie – by wyrazić ducha zespołu, który panuje w załodze.

    „Dla wielu z Państwa nasza nowa hala to po prostu budynek. Dla nas oznacza ona rozwój intelektualny i zawodowy oraz nowe wyzwania, których nie boimy się podjąć” – mówił przedstawiciel załogi.

    Pracownicy firmy przygotowali też krótki występ muzyczny, tworząc MM Band. Zagrali na trąbkach, puzonach, klarnetach i perkusji, wzbudzając spore owacje. Na koniec do zespołu dołączył też Roland Krause, który dał popis gry na trąbce.

    Jak informuje na swojej stronie internetowej firma – Muhr Metalltechnik oraz MM Systemy to rodzinna, średniej wielkości grupa przedsiębiorstw z siedzibą w Wenden w Niemczech oraz w Kątach Opolskich w Polsce. Przedsiębiorstwa są dostawcami dla przemysłu samochodowego i zajmują się m.in. produkcją narzędzi tłoczących, wykrawających i ciągowników; produkcją seryjną części wykonywanych na prasach ze stali i aluminium, które następnie są używane do złożonych konstrukcji spawanych; produkcją rur wsporczych czy konstrukcji siedzeń do pojazdów specjalnych.

    MM Systemy wykonują elementy aluminiowe i stalowe m.in. dla Mercedesa, Audi czy BMW. Firma zatrudnia obecnie 26 osób. Produkcja w nowym zakładzie w Kątach Opolskich ruszyła w 2014 r. Pierwszym projektem, którym zajął się właśnie ten zakład, była produkcja podzespołu do deski rozdzielczej mercedesa sprintera. Dzięki technologii wykorzystywanej przez MM Systemy część tę można było „odchudzić” z 132 do 98 kilogramów wagi.

    Potem w Kątach Opolskich ruszyła produkcja kształtownika aluminiowego dla Mini GPII. Obecnie MM Systemy realizują pięcioletni kontrakt dotyczący produkcji 14 elementów montowanych w Audi Q7, a w kwietniu firma rozpoczęła produkcję elementów mocowania zbiorników paliwa do BMW 7. Powołała też dział badawczo-rozwojowy, którego zadaniem jest rozwijanie nowych produktów.

  • Spotkanie z prezesem WSSE Invest-Park

    Spotkanie z prezesem WSSE Invest-Park

    Przywrócenie biura WSSE Invest-Park w Opolu czy budowa hal na Opolszczyźnie były m.in. tematami spotkania marszałka woj. opolskiego Andrzeja Buły i dyrektora OCRG Rolanda Wrzeciono z prezesem zarządu WSSE Invest-Park Maciejem Badorą.

     

    Spotkanie odbyło się 13 lipca w Urzędzie Marszałkowskim Woj. Opolskiego. Jak przekazał Roland Wrzeciono – zwrócił się on na nim z prośbą do prezesa WSSE o ponowne rozważenie możliwości przywrócenia stałego przedstawicielstwa Strefy w naszym regionie.

    „Żywię nadzieję, iż przeobrażenia organizacyjne i strukturalne spółki staną się przyczynkiem do pomnożenia obopólnych korzyści płynących ze współpracy, zaś brak biura zamiejscowego na Opolszczyźnie pozostanie jedynie sytuacją przejściową” – napisał dyrektor OCRG w przekazanym prezesowi Badorze piśmie.

    Wrzeciono podtrzymał też podczas środowego spotkania ofertę złożoną wałbrzyskiej strefie jeszcze w czerwcu, dotyczącą ewentualnej nowej lokalizacji biura i możliwości korzystania z pomieszczeń konferencyjnych w OCRG. Dodał też, że w przypadku współrealizacji projektów inwestycyjnych istnieje możliwość wsparcia merytorycznego i organizacyjnego ze strony kadry pracowniczej OCRG oraz wszelkich innych udogodnień, które mogłyby pomóc w obsłudze inwestorów w województwie opolskim.

    „Ufam, że funkcjonowanie biura zamiejscowego w niniejszej konfiguracji umożliwiłoby zarówno samodzielną obsługę przedstawiciela WSSE Invest – Park na Opolszczyźnie – bez konieczności wsparcia kadry zatrudnionej w głównej siedzibie Strefy, jak też znacznie ograniczyło koszty” – dodał Wrzeciono.

    Podkreślił również, że umiejscowienie biura WSSE w sąsiedztwie siedziby samorządu woj. opolskiego „znacznie ułatwiłoby obsługę projektów dotyczących terenów zlokalizowanych poza stolicą województwa”.

    Podczas spotkania poruszono także omawiany już wcześniej temat budowy hal produkcyjnych na terenie województwa opolskiego. Władze regionu i dyrekcja OCRG zachęcały WSSE do podjęcia takiej decyzji, deklarując przy tym przekazanie szczegółowych informacji na temat możliwych lokalizacji takiej inwestycji w regionie.

  • Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej wybrał Opolszczyznę

    Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej wybrał Opolszczyznę

    Kolejny inwestor z branży motoryzacyjnej – firma Henniges Automotive, dostawca uszczelek i komponentów amortyzujących drgania dla rynku motoryzacyjnego – wybrał Opolszczyznę. W fabryce Henniges w Prudniku w ciągu 5 lat pracę ma znaleźć ponad 500 osób.

     

    Taką informację firma Henniges podała na swojej stronie internetowej. Poinformowała o tym także gmina Prudnik, gdzie przedsiębiorstwo ulokuje swój zakład.

    Burmistrz Prudnika Franciszek Fejdych podkreśla, że decyzja o inwestycji firmy Henniges to bardzo dobra wiadomość dla jego gminy. „Po pierwsze dlatego, że firma powiedziała tym samym, iż Prudnik to dobre miejsce dla biznesu. Po drugie dlatego, że przy sięgającym u nas obecnie około 13 procent bezrobociu cieszy każde miejsce pracy. A tyle miejsc pracy cieszy szczególnie” – dodał Fejdych.

    Będzie to pierwsza fabryka tej marki w Polsce. Henniges Automotive Holdings to amerykańska firma z branży motoryzacyjnej, której główna siedziba znajduje się w Stanach Zjednoczonych, w Michigan. Inwestycja w Prudniku jest częścią globalnego rozwoju marki.

    „Fabryka w Prudniku pozwoli nam na zwiększenie naszej konkurencyjności w regionie” – uznał wiceprezydent ds. globalnej sprzedaży i marketingu Henniges Boris Gavric w wypowiedzi cytowanej na stronie internetowej Henniges. – „Jednocześnie daje nam ona możliwość zainwestowania w mieście, gdzie zanikł przemysł” – dodał.

    Firma podała, że w fabryce w Prudniku w ciągu pięciu lat zatrudnienie ma znaleźć ponad 500 pracowników. W tej samej notatce wiceprezes firmy na Europę Ann Budin zaznaczyła: „Otwarcie fabryki w Prudniku umożliwia nam, w oparciu o doświadczenie w naszej fabryce w Republice Czech, rozszerzenie naszej oferty technologicznej w regionie”.

    Prudnik jest położony 150 kilometrów na północ od fabryki Henniges w Hranicach w Republice Czech. Franciszek Fejdych, pytany o to, czym jego zdaniem gmina przekonała inwestora do siebie odpowiedział, że m.in. szczerą rozmową o możliwościach ulokowania zakładu w Prudniku, ale też tym, że starała się pozytywnie odpowiedzieć na każde życzenie amerykańskich przedsiębiorców. „Robiliśmy wszystko, by klimat rozmów był jak najlepszy, by mieli jak najlepsze warunki dostępu do wszelkich niezbędnych informacji i by widzieli nasze zaangażowanie” – powiedział samorządowiec.

    Amerykańską firmę obsługiwało Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działające przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Pierwszy bezpośredni kontakt (mailowy) opolskiego COIE z Henniges Automotive miał miejsce w listopadzie 2014 roku.

    „Firma szukała miejsca w bliskiej odległości od swojej fabryki w Czechach” – powiedział Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. „Zależało jej też na tym, by była to gotowa hala produkcyjna o konkretnych parametrach” – dodaje.

    W związku z tym COIE przekazało dane dotyczące m.in. gospodarki woj. opolskiego, rynku pracy oraz informacje o dostępnych w tamtym czasie halach znajdujących się na Opolszczyźnie – po FSO w Nysie oraz w Opolu – OCL i Clatronic.

    Pierwsza wizyta przedstawicieli Henniges w woj. opolskim odbyła się w grudniu 2014 roku. Amerykanie byli wtedy w OCRG oraz w zaproponowanych wówczas halach. „Po niedługim czasie od wizyty projekt został zawieszony. Dostaliśmy informacje o zmianach wewnątrz firmy i wstrzymaniu wszelkich decyzji inwestycyjnych” – relacjonowała Ewa Dudik, główny specjalista opolskiego COIE, która obsługiwała inwestora.

    W kolejnych miesiącach opolskie COIE „przypominało się” Amerykanom, wysyłając najpierw zaktualizowany folder o firmach z branży automotive w woj. opolskim, a potem propozycję dotyczącą hali po dawnym Frotexie w Prudniku, którą do grudnia 2015 roku użytkował Coroplast. Jej atutem było to, że znajdowała się znacznie bliżej Czech, niż hale proponowane poprzednio – bo w odległości ok. 2 godzin jazdy.

    W lutym 2016 roku Amerykanie przyjechali po raz pierwszy do Prudnika. Od tego momentu gmina gościła przedstawicieli firmy jeszcze kilkakrotnie, a wizyty skupiały się przede wszystkim na ocenie parametrów technicznych analizowanych hal i zakresie prac remontowych, jak również rynku pracy w powiecie prudnickim.

    Ostatecznie porozumienie między gminą Prudnik, a firmą Henniges ws. inwestycji podpisano 26 kwietnia br. Planowany termin rozpoczęcia działalności to 1 września 2016 roku.

    Do tego czasu gmina Prudnik, by wyjść naprzeciw inwestorowi, wyremontuje hale po dawnym Frotexie. „Kończymy już prace związane z remontem dachu i posadzek oraz rozpisujemy przetargi na prace instalacyjne. Pomagamy w ten sposób inwestorowi, ale też robimy to, co musielibyśmy i tak zrobić, bo hale są własnością gminy” – zaznaczył burmistrz Fejdych.

    Amerykańska firma Henniges to kolejny inwestor branży motoryzacyjnej, który wybrał Opolszczyznę. Wśród tych, którzy już w regionie opolskim mają swoje zakłady są m.in. Mubea czy Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu.

     

     

    O Henniges Automotive

    Firma Henniges dostarcza producentom oryginalnego wyposażenia (OEMS) systemy uszczelek do drzwi, okien, bagażników, wind samochodowych, szyberdachów i klap silnika. Przedsiębiorstwo jest też dostawcą komponentów amortyzujących drgania i systemów szkła w obudowie na rynek samochodowy. Prowadzi też sprzedaż do wszystkich głównych klientów z branży samochodowej, np. Ford, GM, VW. Ma zakłady w Ameryce Północnej, Południowej, Europie i Azji. Zatrudnia 7700 pracowników na całym świecie.

  • Przekazujemy unijne dotacje i proponujemy kolejne!

    Przekazujemy unijne dotacje i proponujemy kolejne!

    Ponad pół mln zł Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki wypłaciło na przełomie czerwca i lipca na konta opolskich przedsiębiorców, którzy realizują projekty w ramach naboru na współpracę gospodarczą i promocję. Łączna pula unijnego wsparcia dostępna dla firm z woj. opolskiego w tegorocznych naborach ogłaszanych przez OCRG to aż 260 mln zł.

     

    Wypłacane obecnie przez OCRG pieniądze – dla firm realizujących działania związane ze współpracą gospodarczą i promocją – to pierwsze unijne dotacje, które trafiły na konta przedsiębiorców w nowej unijnej perspektywie finansowej z lat 2014-2020. OCRG poinformowało o tym na zorganizowanej we wtorek, 12 lipca, konferencji prasowej.

    Obecny na niej marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła mówił, że – podobnie jak podpisanie pierwszych umów o dofinansowanie z przedsiębiorcami – wypłata pierwszych dotacji jest momentem wyjątkowym. M.in. dlatego, że – jak tłumaczył – zanim do tego dojdzie zarząd województwa i departamenty pracujące nad realizacją Regionalnego Programu Operacyjnego muszą przejść cały cykl przygotowywania procedur, dokumentów, wniosków, rozpisania naborów. Zaznaczył, że choć – gdy patrzy się na to z boku – wydawać się może, iż procedury te trwają, to tak naprawdę są one przeprowadzane szybko i sprawnie.

    „A kiedy przychodzi taki moment – podpisania umów czy wypłaty dofinansowania – to jest to zwieńczenie tej intensywnej pracy” – dodał marszałek Buła.

    Dziękował też przedsiębiorcom, że są aktywni w zakresie pozyskiwania pieniędzy. Prosił ich również o sugestie dotyczące kolejnych naborów i wskazywanie tego, co ułatwiłoby im korzystanie z unijnych dotacji oraz przyniosło większą wartość dodaną. Zaznaczył także, że region jest mocno zobowiązywany do wypłacania niemałych pieniędzy dla beneficjentów. Na ten rok – według planu – ma to być 233 mln zł, ale w kolejnych latach 586 mln zł.

    Nabór, w ramach którego wypłacane są obecnie pierwsze unijne dotacje, ogłoszony był w roku ubiegłym. Dotyczył wsparcia promocji firm w kraju i za granicą, np. na targach; wchodzenia na nowe rynki; wprowadzania na rynek nowych produktów czy usług oraz zwiększania eksportu. W puli było 14,65 mln zł. W sumie w ramach tego naboru złożone zostały 104 wnioski o unijne dofinansowanie, a do dofinansowania już w tym roku zatwierdzono 50 z nich.

    Zastępca dyrektora OCRG ds. kontraktacji i płatności Aneta Grzegocka podała, że pieniądze w ramach tego naboru przelano już 9 firmom. Mówiła, że jest on prostszy od wcześniejszych, bo rozliczany ryczałtem. Dodała, że kolejnych 5 wypłat jest już zatwierdzanych i 18 lipca trafią one na konta przedsiębiorców.

    Dyrektor Grzegocka poinformowała też, że zgodnie z założeniami w III kwartale tego roku wypłaty na rzecz przedsiębiorców z tego działania mają wynieść 4,3 mln zł. „To spora kwota. Tym bardziej, że składają się na nią maleńkie, rozliczane sumy – od 9 do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wymaga to ogromu pracy z obydwu stron. Dziękuje przedsiębiorcom, bo bardzo sprawnie to idzie” – zaznaczyła.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono powiedział, że łącznie – we wszystkich ogłaszanych w tym roku przez OCRG naborach – do rozdysponowania wśród opolskich firm będzie 260 mln zł.

    95 mln zł z tej puli przeznaczono na nabór na innowacje w przedsiębiorstwach zakończony już w kwietniu. Kolejny nabór na innowacje dla firm – jak podał Wrzeciono – ma się odbyć jeszcze w tym roku, w grudniu. Tym razem w puli na dotacje będzie 40 mln zł. W czerwcu natomiast ogłoszony został nabór dotyczący tzw. infrastruktury usług społecznych. Do 18 lipca OCRG czeka na wnioski firm. W puli na ten cel jest 75 mln zł.

    Wrzeciono podał, że w kolejnych miesiącach zostanie ogłoszonych jeszcze kilka naborów. Np. na wsparcie technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach, gdzie pula na dofinansowanie wyniesie 17,4 mln zł. W październiku odbędzie się też nabór na nowe produkty i usługi w małych i średnich firmach na obszarach przygranicznych (pow. nyski, prudnicki i głubczycki), w którym pula na dofinansowanie wyniesie 16 mln zł; a w grudniu na efektywność energetyczną w małych i średnich przedsiębiorstwach, gdzie do rozdysponowania będzie też ok. 16 mln zł. Ten ostatni nabór kierowany będzie do przedsiębiorców z powiatów nyskiego, prudnickiego, głubczyckiego, brzeskiego i namysłowskiego.

    „Możliwości skorzystania z unijnego wsparcia w tym roku mamy więc jeszcze bardzo dużo. Zachęcamy do udziału w naborach” – mówił Roland Wrzeciono.

    We wtorkowej konferencji wzięli też udział przedstawiciele firm, którzy korzystają z unijnego wsparcia na projekty związane ze współpracą gospodarczą oraz promocją, i którzy dostali już pierwsze transze swoich dotacji. Prezes zarządu firmy Gniotpol – zakład w Odrowążu – Wojciech Gniot zapewnił, że doświadczenia dotyczące pozyskiwania funduszy unijnych z OCRG przez jego firmę są bardzo dobre. Podał, że w ostatnich latach przedsiębiorstwo pozyskało w ten sposób ok. kilku mln zł – przede wszystkim na innowacje produktowe i procesowe.

    „Nasza firma znana jest z tego, że produkujemy bardzo innowacyjne pojazdy, najlżejsze w Europie, składające się z aluminiowych komponentów i ultralekkich materiałów. Środki na innowacje wykorzystaliśmy w bardzo dobry sposób, by rozwinąć się jeszcze szybciej i aby nasz park technologiczny mógł zostać unowocześniony” – relacjonował.

    Dodał, że projekt dotyczący promocji na rynkach zagranicznych pozwoli jego firmie na szybszy rozwój na rynkach docelowych. „Dla nas promocja to nie tylko katalog, film reklamowy czy targi. Szeroko pojęta dotyczy również dostosowania naszych produktów do wymagań danego rynku. Dużym plusem tego programu jest to, iż jest możliwość wykorzystania tych środków właśnie dla ulepszenia pojazdów i dopasowania ich do oczekiwań danego rynku” – mówił Wojciech Gniot. I dodał: „Zaokrąglając – 60 proc. wartości tego dofinansowania przekłada się bezpośrednio na 60-procentowe przyspieszenie naszego rozwoju z tym zakresie i możliwość jeszcze szybszego rozwoju na danym rynku. Jak najbardziej zachęcam do korzystania z tych środków (…)”.

    Przedstawiciel firmy NELA-ONE Jarosław Thym powiedział z kolei, że realizowany obecnie projekt z zakresu promocji ma pomóc „scementować” to, co już zostało osiągnięte przez firmę dzięki innemu unijnemu projektowi z poprzednich lat. Thym zapewnił, że tamten projekt pozwolił na znaczny rozwój firmy. Podał, że przy obrotach rzędu niecałych 300 tys. zł w eksporcie w 2013 roku po zakończeniu poprzedniego projektu obroty sięgnęły poziomu 2,5 mln zł.

    „Może nie jesteśmy gigantem, ale na przykładzie naszej firmy widać, że te pieniądze zostały spożytkowane we właściwy sposób i że dają one realne, wymierne efekty. Także np. w postaci wzrostu zatrudnienia” – mówił.

    Dodał, że obecnie realizowany projekt ma pomóc utrwalić obecność firmy NELA-ONE na dotychczasowych rynkach i pomóc zaistnieć na nowych. Podkreślił, że korzystniejszy dla firm jest obecnie inny, ryczałtowy i zadaniowy sposób uwalniania pieniędzy z dotacji. „Po wykonaniu każdego zadania te środki natychmiast są uwalniane. To pomaga przedsiębiorcom nie angażować własnego budżetu na dłuższy okres” – wyjaśnił.

    Mówił przy tym, że pieniądze na promocję przeznaczone są w przypadku jego firmy nie tylko na wizyty, katalogi czy próbniki, ale też na udział w wystawach branżowych, na których – jak zaznaczył – „obecność jest kluczowa, a które tanie nie są”. „Gdyby nie te pieniądze trudno byłoby nam w tej formie promować nasze rodzime produkty” – uznał.

  • 260 mln zł dla przedsiębiorców w tym roku

    260 mln zł dla przedsiębiorców w tym roku

    260 ml zł – to łączna pula unijnego wsparcia dostępna dla przedsiębiorców z woj. opolskiego w tegorocznych naborach ogłaszanych przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Pierwsze pieniądze dla firm, które pozyskały wsparcie w naborze na współpracę gospodarczą i promocję, właśnie są wypłacane.

     

    Taka informacja przekazana została na konferencji prasowej zorganizowanej w OCRG 12 lipca.

    Do 11 lipca unijne dotacje, przyznane opolskim firmom w ramach naboru na współpracę gospodarczą i promocję, trafiły na konta dziewięciu przedsiębiorstw z regionu. Łącznie jest to wartość ponad pół miliona zł (510 398,03 tys. zł). Pieniądze te pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR).

    Poszczególne firmy otrzymały pierwsze wnioskowane transze w wysokości od niespełna 9,5 tys. zł do ponad 163,7 tys. zł. Pieniądze przelane tym przedsiębiorstwom stanowią zaledwie część wartości całych ich projektów, wciąż jeszcze realizowanych. Wśród firm, które już otrzymały wypłaty pierwszych unijnych dotacji z perspektywy finansowej 2014-2020, znalazły się m.in. NELA-ONE, GNIOTPOL, BRADAS czy PLOTSERWIS.

    Nabór, o którym mowa, ogłaszany był jeszcze w roku ubiegłym. Dotyczył m.in. wsparcia promocji firm w kraju i za granicą, np. na targach; wchodzenia na nowe rynki; wprowadzania na rynek nowych produktów czy usług oraz zwiększania eksportu. W puli było 14,65 mln zł. W sumie w ramach tego naboru złożone zostały 104 wnioski o unijne dofinansowanie. Po ocenie do dofinansowania już w tym roku zatwierdzono 50 z nich.

     

    Łącznie we wszystkich ogłaszanych w tym roku przez OCRG naborach do rozdysponowania wśród opolskich firm będzie natomiast 260 mln zł.

    95 mln zł z tej puli przeznaczono na nabór na innowacje w przedsiębiorstwach zakończony już w kwietniu. Pieniądze te mogą być przeznaczone przez firmy np. na projekty dotyczące budowy, rozbudowy czy zakupu wyposażenia zaplecza badawczo-rozwojowego; finansowania procesu powstawania innowacji lub jego elementów, np.: badań naukowych i przemysłowych; prac demonstracyjnych; linii pilotażowych czy pierwszej produkcji. Przedsiębiorcy złożyli w nim aż 54 wnioski na łączną sumę dofinansowania ok. 180 mln zł.

    Kolejny nabór na innowacje dla firm ma się odbyć jeszcze w tym roku, w grudniu. Tym razem w puli na dotacje będzie 40 mln zł.

    W czerwcu ogłoszony został natomiast nabór dotyczący tzw. infrastruktury usług społecznych. Do 18 lipca czekamy na wnioski. W puli na ten cel jest 75 mln zł.

    Nabór kierowany jest do mikro, małych i średnich firm z woj. opolskiego. Pieniądze można w nim pozyskać na adaptację, remont lub przebudowę lokalu czy budynku, a także na budowę, rozbudowę lub nadbudowę budynku. Inwestycje te – zarówno w infrastrukturę, jak i wyposażenie lokali i budynków – mają dawać możliwość świadczenia usług na rzecz tzw. osób niesamodzielnych, np. niepełnosprawnych czy starszych. Planowane przez przedsiębiorców w ramach tego naboru inwestycje mogą dotyczyć dziennych lub całodobowych domów opieki, a także tzw. mieszkań wspieranych (np. dla osób starszych) czy mieszkań treningowych (np. dla osób opuszczających domy dziecka).

     

    W kolejnych miesiącach zostaną jeszcze ogłoszone następujące nabory:

    – na wsparcie technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach (pula na dofinansowanie – 17,4 mln zł; planowany termin ogłoszenia – III kwartał 2016 r.); Mogą to być np. dotacje na informatyczne systemy obsługi klientów działające zarówno wewnątrz firmy, jak i pomiędzy przedsiębiorcą a jego klientem, czy systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność firm;

    – nowe produkty i usługi w małych i średnich firmach na obszarach przygranicznych (pula na dofinansowanie – 16 mln zł; planowany termin ogłoszenia – październik 2016). Obszary przygraniczne to powiaty: nyski, prudnicki i głubczycki.

    – efektywność energetyczna w małych i średnich przedsiębiorstwach (pula na dofinansowanie – niespełna 16 mln zł; planowany termin ogłoszenia – grudzień 2016 r.) Nabór ten kierowany będzie do przedsiębiorców z powiatów: nyskiego, prudnickiego, głubczyckiego, brzeskiego i namysłowskiego.

    – wspomniany już wyżej nabór na innowacje w przedsiębiorstwach (w puli 40 mln zł).

  • Czekamy na wnioski dot. infrastruktury usług społecznych

    Czekamy na wnioski dot. infrastruktury usług społecznych

    Do 18 lipca firmy zainteresowane naborem na dofinansowanie inwestycji związanych z tzw. infrastrukturą usług społecznych mogą składać wnioski. W puli unijnego wsparcia na ten cel jest 75 mln zł.

     

    Pieniądze te pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. Nabór kierowany jest do mikro, małych i średnich firm z woj. opolskiego. Pieniądze można w nim pozyskać na adaptację, remont lub przebudowę lokalu czy budynku, a także na budowę, rozbudowę lub nadbudowę budynku. Inwestycje te – zarówno w infrastrukturę, jak i wyposażenie lokali i budynków – mają dawać możliwość świadczenia usług na rzecz tzw. osób niesamodzielnych, np. niepełnosprawnych czy starszych.

    Jak już informowaliśmy – planowane przez przedsiębiorców w ramach tego naboru inwestycje mogą dotyczyć dziennych lub całodobowych domów opieki, a także tzw. mieszkań wspieranych (np. dla osób starszych) czy mieszkań treningowych (np. dla osób opuszczających domy dziecka).

    „W ramach takiego projektu można też – jako element uzupełniający – realizować usługi opiekuńcze czy asystenckie świadczone w miejscu zamieszkania osoby niesamodzielnej” – mówi Małgorzata Adamska, zastępca dyrektora OCRG ds. Wyboru Projektów, Informacji i Promocji.

    Zainteresowane naborem firmy, w zależności od typu przedsiębiorstwa, mogą uzyskać od 45 do 70 proc. dofinansowania. Minimalna kwota dofinansowania w ramach tego naboru to 500 tys. zł, maksymalna – 7,5 mln zł.

    Pula 75 mln zł, dostępna w ramach tego naboru, podzielona została terytorialnie pomiędzy subregiony (brzeski – 7 539 590 zł; kędzierzyńsko-kozielski 12 705 969 zł; północny 14 111 539 zł; południowy – 17 683 695 zł oraz Aglomeracja Opolska) 22 959 205 zł).

    „Przeprowadzona w woj. opolskim specjalna analiza, będąca załącznikiem do naboru wskazała, że na Opolszczyźnie są miejsca, gdzie nie ma placówek, których tworzenie chcemy wesprzeć. Dzieląc ogólną pulę na subregiony chcieliśmy zadbać o to, by tego typu placówki powstawały możliwie równomiernie, by służyć mieszkańcom całego województwa” – dodaje Adamska.

    Przypomnijmy, że jest to już kolejny nabór dla firm, jaki ogłosiło OCRG w ramach RPO woj. opolskiego na lata 2014-2020.

    W kwietniu podpisano pierwsze umowy z firmami w ramach naboru dot. współpracy gospodarczej i promocji. Pozyskane w nim dofinansowanie przedsiębiorcy mogą wykorzystać np. na wdrażanie nowych strategii biznesowych; promocję firm w kraju i za granicą; wchodzenia na nowe rynki; wprowadzanie na rynek nowych produktów czy usług; zwiększanie eksportu czy udział w targach i gospodarczych imprezach promocyjnych.

    W sumie w ramach naboru dot. współpracy gospodarczej i promocji do OCRG złożone zostały 104 wnioski o unijne dofinansowanie. Po ocenie do dofinansowania zatwierdzono 50 z nich. Dostaną one łącznie w ramach tego naboru 14,65 mln zł. Pierwsze pieniądze w ramach tego naboru już są wypłacane.

    Także w kwietniu OCRG zakończyło nabór na innowacje w przedsiębiorstwach. Założona w nim kwota pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie projektów wynosi 95 mln zł. Pieniądze te pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W sumie w ramach tego naboru wpłynęły 54 wnioski na łączną sumę dofinansowania ok. 180 mln zł. Trwa ocena formalna i merytoryczna projektów.

  • Innowacyjne pomysły są w cenie

    Taka myśl przyświeca organizatorom konkursu „Forum Młodych Innowatorów”, którego celem jest wybór najlepszych innowacyjnych pomysłów młodych ludzi. Mogą to być pomysły z zakresu nowoczesnych technologii, konstrukcji, materiałów dla chemii i energetyki. Warunek jest jednak taki, by była szansa ich praktycznego zastosowania w przemyśle.

    Jeśli zatem – młody innowatorze – masz taki pomysł i wiesz, że ostatecznie mógłby on być wdrożony w przemyśle – weź udział w „Forum Młodych Innowatorów”. Konkurs ten organizowany jest z inicjatywy Grupy Azoty ZAK S.A. w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Park Przemysłowy Metalchem w Opolu, Kędzierzyńsko-Kozielskim Parkiem Przemysłowym oraz Klastrem Chemii Specjalistycznej Chem-Ster.

    Ma on zasięg ogólnopolski, a jego uczestnikami mogą być uczniowie szkół ponadgimnazjalnych (I kategoria wiekowa) oraz studenci i doktoranci (II kategoria wiekowa) – sami lub zrzeszeni w maksymalnie 5-osobowych zespołach.

    Konkurs będzie miał 4 etapy. Pierwszy, w którym jego uczestnicy będą zgłaszali swoje pomysły, potrwa do 31 lipca. Trzeba to zrobić za pomocą formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej konkursu. Będzie tam miejsce na wpisanie nazwy innowacyjnego pomysłu oraz jego opis, który powinien zawierać m.in. założenia, opis innowacyjności i funkcjonalności rozwiązań czy wskazanie, jak może ów pomysł wykorzystać na rynku.

    Drugi etap Konkursu ma polegać na wstępnej weryfikacji zgłoszonych pomysłów, a trzeci – na przygotowaniu modelu biznesowego, który ma uwzględniać 9 elementów: kluczowych partnerów, kluczowe aktywności, kluczowe zasoby, wartość dodaną, kanały dystrybucji, strukturę kosztów, przychodów, segmentację klientów oraz relacje z klientami. Etap ten potrwa do końca września.

    A potem pozostanie już tylko wybór finalistów konkursu, co ma nastąpić do 14 października 2016.

    Jak zapisano w regulaminie konkursu – pomysły w nim zgłoszone zostaną ocenione pod względem innowacyjności i stworzonego modelu biznesowego. „Komisja będzie brała pod uwagę możliwość realizacji pomysłu, uwarunkowań i otoczenia, kosztochłonności i przychodowości projektu, realności wykonania planu finansowego przedsięwzięcia, możliwości generowania nowych miejsc pracy, możliwości wdrożenia, skali zastosowań” – wyjaśniono w regulaminie zastrzegając też, że na tym etapie członkowie tej komisji mogą mieć dodatkowe pytania do uczestnika.

    Do finału konkursu dotrze 6 najlepszych pomysłów konkursowych – po 3 w każdej kategorii wiekowej. Finał odbędzie się 26 października podczas inauguracji II Międzynarodowej Konferencji Nowoczesne Technologie, Konstrukcje, Materiały dla Chemii i Energetyki (NTKM) w Kędzierzynie-Koźlu. Finaliści będą mieć tam 20 minut na przedstawienie swojego pomysłu. A potem 10 minut będzie mieć komisja konkursowa, która każdego z nich weźmie w krzyżowy ogień pytań…

    Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody finansowe!

    Szczegóły:  http://konkurs-ntkm.pl

  • Opolski Program Stażowy skuteczny sposób na znalezienie pracy

    Opolski Program Stażowy skuteczny sposób na znalezienie pracy

    60 absolwentów różnych typów szkół z woj. opolskiego zgłosiło się dotąd do uczestnictwa w Opolskim Programie Stażowym, realizowanym przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Chce ich przyjąć na staże blisko 40 opolskich firm.

     

    Doświadczenia minionych lat pokazują, że Opolski Program Stażowy to skuteczny sposób na znalezienie pracy. W poprzedniej edycji projektu ok. 70 proc. osób, które odbyły staże, w ciągu 3 miesięcy od ich zakończenia znalazło zatrudnienie.

    Program kierowany jest do osób do 29 roku życia, pozostających bez zatrudnienia (w tym bezrobotnych), zamieszkujących na terenie woj. opolskiego. Mogą to być absolwenci szkół wyższych, zawodowych, a także ponadgimnazjalnych. Jego celem jest pomoc absolwentom różnych typów szkół w znalezieniu się na rynku pracy.

    Program jest jednym z elementów kompleksowego projektu woj. opolskiego, jakim jest Specjalna Strefa Demograficzna. Finansowany jest z puli unijnych pieniędzy w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Na realizację tej edycji programu stażowego, która potrwa do połowy 2017 roku, przeznaczono niespełna 1,8 mln zł.

    W tej edycji projektu przewidziano 120 miejsc stażowych, które można będzie wykorzystać do połowy 2017 roku. Uczestnicy projektu będą mogli odbywać staże w firmach działających na terenie woj. opolskiego. Mogą to być firmy reprezentujące różne branże, choć preferowane są te, które wpisują się w tzw. inteligentne specjalizacje regionu, wskazane w Regionalnej Strategii Innowacji. Są wśród nich np. chemia, technologie budownictwa i drewna, przemysł maszynowy, metalowy i energetyczny oraz technologie rolno-spożywcze. Zapisano w niej też katalog tzw. kluczowych grup technologii, np. technologie z zakresu chemii organicznej i specjalistycznej; technologie cementu, wapna i betonu; technologie drewna.

    Staż w ramach projektu realizowanego przez OCRG może trwać od 3 do 6 miesięcy. W tym czasie osoba objęta programem stażowym ma wypłacane stypendium w wysokości 1400 zł miesięcznie na rękę. Prócz tego może liczyć na dofinansowanie dojazdów – do kwoty 250 zł miesięcznie. Uczestnicy programu mogą też skorzystać z możliwości odbycia szkoleń lub kursów podnoszących kwalifikacje. Koszt tych szkoleń nie może jednak przekroczyć wartości 3 tys. zł na osobę. Przewidziano możliwość odbycia takich szkoleń przez 48 osób.

    Jak mówi koordynator projektu Michał Durzyński z OCRG zainteresowanie Opolskim Programem Stażowym jest bardzo duże – zarówno wśród potencjalnych stażystów, jak i firm. Do chwili obecnej zgłosiło się prawie 60 chętnych do podjęcia stażu oraz około 40 przedsiębiorców gotowych ich na ten staż przyjąć. W piątek 1 lipca w OCRG (ul. Krakowska 38, III piętro, sala konferencyjna) odbędzie się spotkanie organizacyjne z pierwszą grupą osób (ok. 40), które w najbliższym czasie podejmą staże.

    Realizowany obecnie w OCRG Opolski Program Stażowy do już druga edycja tego działania. Poprzedni nosił nazwę: Opolski Program Stażowy dla Absolwentów i realizowany był od początku 2014 do końca 2015 roku. Kierowany był wyłącznie do absolwentów uczelni do 30 roku życia i powyżej tego wieku, ale pod warunkiem iż okres, który minął od obrony dyplomy nie był dłuższy niż 24 miesiące.

    Łącznie podczas poprzedniej edycji programu staż odbyły 403 osoby. Efekty projektu były bardzo dobre – ok. 70 proc. jego uczestników w ciągu 3 miesięcy od zakończenia stażu znalazło pracę. 80 proc. z nich w firmach, które przyjmowały je na ów staż.

    W poprzedniej edycji uczestnicy projektu dostawali stypendia w wysokości ok. 1300 zł. Finansowana ona była z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, a pula pieniędzy przeznaczonych na ten projekt w latach 2014-2015 wyniosła 5,5 mln zł.

    O szczegółach obecnie realizowanego projektu więcej dowiedzieć się można z materiałów zamieszczonych na stronie internetowej OCRG w zakładce „Projekty”.