Blog

  • 27 firm dostanie pieniądze na realizację innowacyjnych pomysłów

    27 firm dostanie pieniądze na realizację innowacyjnych pomysłów

    Opracowanie innowacyjnych płytek betonowych; systemu sterowania i silnika elektrycznego czy kompleksowej technologii wykorzystania odpadów z oczyszczalni ścieków do produkcji prądu, ciepła czy chłodu – takie pomysły zamierzają zrealizować firmy z Opolszczyzny, które wzięły udział w naborze na dofinansowanie innowacji.

    Zarząd woj. opolskiego zatwierdził dziś listę projektów, które mają zostać wsparte z unijnych pieniędzy w ramach naboru na innowacje w przedsiębiorstwach, przeprowadzonego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Na liście tej znalazło się 27 pomysłów opolskich firm. Całkowita wartość wszystkich przyjętych do dofinansowania projektów, które chcą zrealizować opolskie firmy, to prawie 187,3 mln zł. Wartość przyznanego dofinansowania to łącznie ponad 87,8 mln zł.

    Nabór ten – zgodnie z zapisami regulaminu – miał być rozstrzygnięty w listopadzie br. Wychodząc jednak naprzeciw potrzebom przedsiębiorców przyspieszyliśmy oceny i jego wyniki podajemy już dzisiaj.

    Innowacyjne płytki betonowe mają zostać opracowane w technologii bezklejowej i być znacznie łatwiejsze w montażu. Innowacyjny system sterowania silnika elektrycznego może być wykorzystywany w pojazdach elektrycznych i hybrydowych. Firma, która chce opracować ów system, zapisała we wniosku, iż po przeprowadzeniu analizy obecnie stosowanych układów elektrycznych i hybrydowych zauważyła, że w zaprogramowanym przez nią sterowniku silnika elektrycznego bardzo ważna jest funkcja odzysku energii z hamowania pojazdu. Wyliczyła, że energia odzyskana dzięki temu w ruchu miejskim powinna osiągnąć nawet do 30 proc. całkowitej energii zużytej w danym cyklu.

    Z kolei przedsiębiorstwo, które zamierza opracować kompleksową technologię wykorzystania odpadów z oczyszczalni ścieków stwierdziło, że powstające w nich surowce są często uciążliwe do zagospodarowania, ale można je wykorzystać do produkcji energii elektrycznej, ciepła czy chłodu. Co ważne – projekt ten zakłada jednocześnie całkowitą utylizację odpadów.

    Wśród zaakceptowanych do dofinansowania projektów opolskich firm znalazł się np. taki, który przewiduje badania dotyczące możliwości zastąpienia antybiotyków w hodowli drobiu probiotykami oraz wyselekcjonowanymi ekstraktami ziołowymi; czy taki, który zakłada stworzenie „żyroskopowo stabilizowanego systemu korygującego odchylenia hydraulicznej kolumny wysięgnika kamerowego będącego w ruchu z żyroskopową głowicą samopoziomującą” – czyli urządzenia umożliwiającego większy zakres ruchu kamery.

    Łącznie w naborze dotyczącym innowacji w przedsiębiorstwach, który przeprowadzony został przez OCRG w kwietniu br., złożono 54 wnioski na łączną kwotę dofinansowania ok. 180 mln zł. Był to pierwszy nabór na innowacje w firmach ogłoszony w ramach perspektywy 2014-2020. Założona kwota pieniędzy przeznaczonych w nim na dofinansowanie projektów wyniosła 95 mln zł. Pieniądze te pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Kolejny nabór na innowacje dla firm ma zostać ogłoszony przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki w grudniu br. Przewidziana w nim pula pieniędzy to 40 mln zł.

    Warto dodać, że w ramach zakończonego właśnie naboru odbył się też tzw. panel ekspertów, którzy najpierw oceniali wnioski i pomysły firm, a potem mieli okazję spotkać się z przedstawicielami przedsiębiorstw ubiegających się o dofinansowanie i dopytać o szczegóły.

    Pieniądze z rozstrzygniętego właśnie naboru mają być przeznaczone przez firmy np. na budowę, rozbudowę czy zakup wyposażenia dla zaplecza badawczo-rozwojowego; finansowanie procesu powstawania innowacji od pomysłu do rynku lub jego wybranych elementów – np.: badań naukowych i przemysłowych; na prace rozwojowe, w tym na etap prac demonstracyjnych; na linie pilotażowe; działania w zakresie tzw. wczesnej walidacji produktów; zaawansowanych zdolności produkcyjnych czy pierwszej produkcji. Projekt musi być zrealizowany w najwyżej dwa lata.

    Zgodnie z regulaminem dofinansowanie mogło wynieść od 500 tys. zł do 10 mln zł. W praktyce najniższa przyznana dotacja wyniosła nieco ponad 700 tys. zł, a najwyższa – blisko 10 mln zł. Całkowita wartość najmniej kosztownego z zaplanowanych projektów to nieco ponad 1,4 mln zł; a najdroższego – ponad 16,9 mln zł. To, w jakim stopniu dofinansowany został konkretny projekt, zależało od wielu czynników – m.in. wielkości firmy czy tego, w jakim wymiarze planuje ona np. przeprowadzać prace badawcze lub rozwojowe. Przyznane dotacje wyniosły między 35 a 75 proc. Większość projektów dofinansowano na poziomie ponad 55 proc.

    Podpisanie pierwszych umów z firmami dotyczących wykorzystania przyznanych dotacji może mieć miejsce na przełomie sierpnia i września. Firmy mają teraz 45 dni na dostarczenie do OCRG m.in. dokumentów finansowych, takich jak np. promesy.

    O dotacje mogły ubiegać się firmy, w szczególności mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, mające siedzibę na terenie woj. opolskiego. Duże przedsiębiorstwa mogły uzyskać wsparcie tylko wtedy, gdy zapewnione zostanie rozpowszechnianie wyników badań i rozwoju w gospodarce regionalnej. W przypadku dużych przedsiębiorstw premiowane były projekty realizowane we współpracy z małymi i średnimi przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi czy instytucjami badawczymi.

    *****************

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na innowacje w przedsiębiorstwa w tym okresie przeznaczonych ma być ok. 61,6 mln euro, a na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano łącznie ponad 160 mln euro. Zgodnie z założeniami innowacja ma powstawać w regionie, a nie np. być kupowana z zagranicy. Projekty realizowane z puli na innowacje muszą być projektami badawczymi.

    W ramach unijnych dofinansowań przeznaczonych na innowacje będą mogły być realizowane jedynie projekty umożliwiające rozwój branż należących do tzw. inteligentnych specjalizacji Opolszczyzny wskazanych w Regionalnej Strategii Innowacji woj. opolskiego. Są wśród nich np. chemia, technologie budownictwa i drewna, przemysł maszynowy, metalowy i energetyczny oraz technologie rolno-spożywcze. Zapisano w niej też katalog tzw. kluczowych grup technologii, np. technologie z zakresu chemii organicznej i specjalistycznej; technologie cementu, wapna i betonu; technologie drewna.

  • Konferencja Zielone Światło dla BSS już 13 września w Opolu

    Konferencja Zielone Światło dla BSS już 13 września w Opolu

    13 września w Opolu odbędzie się 4. edycja konferencji Green Light for BSS („Zielone światło dla BSS”) pt. „Perspektywy rozwoju nowoczesnych usług biznesowych w Opolu”. Wezmą w niej udział przedstawiciele administracji, reprezentanci firm konsultingowych i branży HR, ale przede wszystkim polscy i zagraniczni inwestorzy oraz eksperci z branży.

    Będzie to okazja, by znaleźć odpowiedzi na najważniejsze i najbardziej aktualne pytania dotyczące sektora outsourcingu. Spotkanie pozwoli również na wymianę doświadczeń z firmami z branży, które funkcjonują w Opolu i z powodzeniem się rozwijają.

    Sektor zaawansowanych usług dla biznesu w Polsce określany jest mianem „giganta, który rozwinął się w cieniu górnictwa i energetyki”. To trafne określenie. Branża rozwija się bardzo dynamicznie, zwiększając wartość średnio o 20 proc. rocznie! Największy wzrost inwestycji obserwowany jest w obszarach związanych z kompleksowym zarządzaniem dokumentami, budową struktur handlowych, e-commerce, telesprzedażą oraz IT. Osiągnęliśmy to dzięki znaczącym inwestycjom zagranicznym. Na polskim rynku działają tacy światowi giganci jak CapGemini, Accenture, IBM, Orange, HP czy Infosys.

    Sukces firm, które zainwestowały już w Polsce, zachęca kolejne podmioty do wejścia na nasz rynek. Czym nasz kraj przyciąga liderów biznesu? Kulturową i geograficzną bliskością do Europy Zachodniej, niższymi kosztami zatrudnienia z zachowaniem wysokiego poziomu usług, ogromnym potencjałem wykształconej i wyspecjalizowanej kadry oraz nowoczesną infrastrukturą i spójnym porządkiem prawnym.

    Pomimo, iż do ulubionych lokalizacji biznesu należy obecnie Warszawa, Kraków, Wrocław czy Trójmiasto, Opole nie ustępuje w walce o przyciągniecie nowych inwestorów w tej branży. Władze miasta, oprócz kadr posługujących się płynnie językiem niemieckim, oferują różnorakie wsparcie – m.in. w postaci nowej ulgi dla podmiotów budujących powierzchnie biurowe o powierzchni co najmniej 1,5 tys. metrów kwadratowych pod lokalizację firm z sektora nowoczesnych usług biznesowych.

    Inicjatywy ułatwiające prowadzenie biznesu przynoszą wymierne korzyści. Na początku tego roku kolejna międzynarodowa firma – Ista Shared Services Polska otworzyła w Opolu swoje nowe biuro. Jak przekonuje Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola: „Opole jest najlepszym miejscem do lokowania przedsięwzięć w sektorze zaawansowanych usług dla biznesu. Jest tutaj bardzo dobry rynek pracy, są publiczne uczelnie jak Uniwersytet i Politechnika, które współpracują z sektorem  i potrafią dostosować swój program nauczania na potrzeby konkretnego odbiorcy”.

    By w pełni wykorzystać ten potencjał gospodarz i organizator wydarzenia, czyli władze Opola; współorganizator konferencji – Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) oraz Bluevine Consulting – partner organizacyjny, zapraszają na kolejną, czwartą już edycję „Green Light for BSS. Perspektywy rozwoju nowoczesnych usług biznesowych w Opolu”. Odbędzie się ona 13 września 2016 r. w Teatrze im. Jana Kochanowskiego. Goście biorący udział w wydarzeniu zastanowią się m.in. jak rozwijać bardziej zaawansowane i złożone usługi dla przedsiębiorstw – zarówno krajowych jak i zagranicznych; jak profesjonalizować centra usług z polskim kapitałem, a także jak budować długofalową i pomyślną współpracę z zewnętrznymi klientami.

    W programie takie wystąpienia, jak: „Focus on Opole. Atrakcyjność inwestycyjna, perspektywy na najbliższe lata”, „Oczekiwania niemieckich inwestorów wobec dostawców usług z Polski” oraz panele dyskusyjne.

    Z danych Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki wynika, że – prócz Ista Shared Services Polska – branżę BPO na Opolszczyźnie reprezentują również takie firmy, jak: CapGemini Opole, Call Center Inter Galactica Opole, JCommerce, Atmoterm S.A., Optadata, Future Processing Opole, Asseco Opole, Contact Center One Opole. Specjaliści z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w Opolu zapewniają, że jest zainteresowanie tej branży Opolszczyzną. Podkreślają też, że jest ona bardzo atrakcyjna dla regionu, m.in. przez fakt, iż generuje wiele miejsc pracy.

    (Źródło informacji: Bluevine Consulting/ OCRG)

    ****

    Więcej informacji o wydarzeniu: http://bssinopole.pl/

    Gospodarz i organizator wydarzenia: Miasto Opole
    Współorganizator konferencji: Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki
    Partner organizacyjny: Bluevine Consulting

  • Miliony w kolejnej edycji tzw. szybkiej ścieżki dla mikro, małych i średnich firm

    Miliony w kolejnej edycji tzw. szybkiej ścieżki dla mikro, małych i średnich firm

    750 mln złotych – o taką kwotę na badania przemysłowe i prace rozwojowe powalczą mikro, małe i średnie firmy w kolejnej odsłonie flagowego konkursu NCBR – tzw. „szybkiej ścieżki”. Zdecydowaną większość środków otrzymają projekty realizowane poza Mazowszem.

    Nowatorska formuła „szybkiej ścieżki” bazuje na dwóch fundamentach – ograniczeniu formalności do minimum i krótkim czasie wydania decyzji – około 60 dni. Procedura jest intuicyjna, a cały wniosek można wypełnić i złożyć drogą elektroniczną. W nowym konkursie wsparcie dla projektów zlokalizowanych w województwie mazowieckim sięga 76 mln złotych, a dla pozostałych aż 674 mln zł.

    – Innowacyjne projekty, jak oprogramowanie dla dronów czy inteligentne opaski medyczne, powstają często w niewielkich ośrodkach daleko poza centrum Polski. Kierując dedykowany im strumień środków chcemy wesprzeć bardziej równomierny rozwój w regionach. Nowa edycja „szybkiej ścieżki” ma zachęcić naukowców oraz przedsiębiorców tworzących nowe rozwiązania, by stawali się lokomotywami rozwoju innowacji w swoich lokalnych ośrodkach – wyjaśnia Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

    W ramach „szybkiej ścieżki” mikro, mali i średni przedsiębiorcy mogą ubiegać się o dofinansowanie projektów obejmujących badania przemysłowe i prace rozwojowe albo prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami, które służą rozwijaniu prowadzonej działalności oraz wzmacnianiu pozycji konkurencyjnej firmy. Tematyka prac musi wpisywać się w jedną z tzw. „Krajowych inteligentnych specjalizacji”. Poziom dofinansowania sięga nawet 80 proc. w zależności od m.in.  wielkości przedsiębiorstwa.

    – Bilans „szybkiej ścieżki” od 2015 roku do dziś pokazuje, że to najbardziej popularny konkurs NCBR. Od początku uruchomienia pierwszych konkursów przeznaczonych dla małych i średnich firm przedsiębiorcy złożyli 2219 projektów o wartości ponad 5-krotnie  przekraczającej założony budżet programu – 13,15 mld przy alokacji na konkurs 2,35 mld – wskazuje prof. Maciej Chorowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

    Wśród firm, które otrzymały wsparcie w „szybkiej ścieżce dla MSP są m.in.:

    • Saule Technologies Olgi Malinkiewicz, twórczyni przełomowej technologii nadrukowywania ogniw fotowoltaicznych na elastyczną folię, którą będzie można np. przykleić do telefonu i umożliwić jego ładowanie światłem;
    • Efneo, twórca układu napędowego do rowerów elektrycznych;
    • Poltreg, który opracował szczepionkę przeciwko cukrzycy opartą na metodzie TREGS;
    • Apeiron Synthesis z projektem produkcji nowej generacji katalizatorów wykorzystywanych m.in. w produkcji leków czy kosmetyków.

    W nowej edycji „szybkiej ścieżki” – podobnie jak w poprzednich – po weryfikacji formalnej projekty będą podlegały ocenie panelu ekspertów w zakresie naukowo-technologicznym oraz gospodarczo-biznesowym.

    Minimalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu dofinansowanego w ramach konkursu wyniesie 2 mln zł w przypadku MŚP planujących realizację projektu na obszarze województw zaklasyfikowanych do kategorii regionów słabiej rozwiniętych i 5 mln dla tych w województwie mazowieckim. Maksymalna wartość dofinansowania dla przedsiębiorstwa może sięgnąć od 15 do 50 mln euro.

    Nabór wniosków rozpocznie się 1 września i potrwa do 30 grudnia 2016 r.

    To już piąty konkurs ogłoszony przez NCBR w ramach poddziałania 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa” PO Inteligentny Rozwój, którego celem jest podniesienie innowacyjności polskich przedsiębiorstw dzięki wykorzystywaniu rezultatów prac B+R w prowadzonej działalności gospodarczej.

    Więcej informacji na stronie ncbr.gov.pl

    (Źródło informacji: NCBR)

  • Trzeba inwestować w innowacje

    Trzeba inwestować w innowacje

    Możemy prześcignąć kraje, do których poziomu rozwoju aspirujemy, poprzez przyrost produktywności, innowacyjność i nowoczesność naszych modeli biznesowych, produktów czy usług – przekonywał opolskich przedsiębiorców wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Zachęcał ich do inwestowania w innowacje i branże „wiedzochłonne”.

    Morawiecki spotykał się w piątek (05.08) w Opolu najpierw z samorządowcami w opolskim urzędzie marszałkowskimi, a potem z przedsiębiorcami w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym (CWK) oraz Parku Naukowo-Technologicznym. Spotkania zorganizowano w ramach konsultacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

    W CWK wicepremier Morawiecki mówił m.in. że fakt, iż odnieśliśmy „względny sukces gospodarczy ostatnich 25 lat” to wynik w dużej mierze zaangażowania i umiejętności przedsiębiorców do „podnoszenia wydajności firm poprzez adaptowanie nowych rozwiązań i technologii w procesach produkcyjnych i operacyjnych”. Zaznaczył jednak, że obecnie – na skutek wdrażania nowych technologii – przyrosty wydajności są coraz mniejsze i trzeba więcej inwestować w innowacje.

    Tłumaczył m.in., czym jest tzw. pułapka przeciętnego produktu. „Pracujemy więcej i ciężej, a jednak marże, które realizujemy na naszych produktach, są kilkukrotnie niższe, niż marże konkurentów na zachodzie” – mówił. Dlatego – zaznaczył – trzeba stawiać na branże "wiedzochłonne".

    Zaznaczył, że temu właśnie służy Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. „Gdy mówimy o ułatwieniu życia przedsiębiorców, o przyspieszeniu decyzji administracyjnych, decyzji środowiskowych, procedur budowlanych czy podłączeń energetycznych, to mamy na myśli ułatwienie przede wszystkim służące wygenerowaniu kapitału (…)” – relacjonował. I dodał: „Po naszej stronie będzie ułatwienie kodeksu budowlanego – nad tym pracuje już minister Adamczyk, myślę, że jesienią tego roku będą pierwsze rezultaty; wzmocnienie naszych możliwości w zakresie podłączeń energetycznych, ceny za energię – stąd taka walka w kontekście polityki klimatycznej, dlatego że to potem przekłada się na wasze koszty. Chcemy, żeby te koszty były jak najniższe i jednocześnie, żeby zapewnić bezpieczeństwo (energetyczne) (…)”.

    Morawiecki podkreślił, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju we wszystkich elementach stara się wzmocnić zdolność przedsiębiorców do „generowania marży i wyrwania się z pułapki średniego rozwoju”, co – jak mówił – nastąpi wtedy, kiedy firmy będą więcej zarabiać na swoich produktach i przekładać większe korzyści, także dzięki eksportowi dóbr i usług, na inwestycje w centra badań, rozwoju i w modernizację bazy produkcyjnej.

    Jednym z wątków, które w swoim wystąpieniu w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym podniósł wicepremier był rozproszony samorząd gospodarczy. Morawiecki zwrócił uwagę, że po czasach PRL powstało wiele stowarzyszeń i zrzeszeń przedsiębiorców oraz pracodawców. „Poprzez takie rozproszenie wasz głos (…) jest niesłyszany zupełnie w Brukseli i słabo słyszany w Warszawie” – zaznaczył.

    Dodał, że państwa takie jak np. Niemcy, Francja, Austria, Holandia, państwa skandynawskie mają dużo bardziej skonsolidowany głos przedsiębiorców. Sugerował, że korzystna byłaby jakaś formuła integracji czy konsolidacji. „Poprzez to racje z waszej strony na dużo wcześniejszym etapie mogą być zaznaczone” – dodał.

    Opolscy przedsiębiorcy w ramach dyskusji zwrócili premierowi uwagę np. na to, że ich zdaniem np. w ramach naborów w Programie Polska Cyfrowa małe, lokalne firmy polskie nie będą w stanie konkurować z dużymi graczami telekomunikacyjnymi. Wicepremier obiecał, że przyjrzy się temu. Inny z przedsiębiorców prosił, by wicepremier pomógł w podjęciu odpowiednich decyzji tak, by część węgla do nowych, budowanych jeszcze bloków Elektrowni Opole, mogła być po ich wybudowaniu dostarczana ze Śląska transportem rzecznym, po Odrze. Przedstawiciele firm pracujących nad rozwiązaniami innowacyjnymi zwrócili natomiast uwagę, że promocja nowych, wyjątkowych produktów jest bardzo kosztowna i że bardzo trudno zdobyć źródło finansowania np. wkładu własnego na innowacje. Zaznaczyli też, że za mało jest unijnych naborów i projektów, w których mogłyby startować konsorcja oraz że być może warto byłoby odwrócić sposób oceny wniosków o dotacje unijne – najpierw oceniać je pod kątem merytorycznym, a dopiero potem formalnym.

    Wcześniej o Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Morawiecki mówił opolskim samorządowcom. W krótkiej dyskusji po omówieniu Strategii głos zabrał m.in. marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. Marszałek powiedział, że jego zdaniem Strategia jest dokumentem komplementarnym. „Do końca września mamy czas na wniesienie uwag, ale chciałbym już zwrócić uwagę na cztery ważne dla nas obszary” – zaznaczył.

    Wskazał np., że Strategia zakłada szczególne wsparcie regionów Polski Wschodniej i Śląska, a jednocześnie Ministerstwo Rozwoju podaje, że w trzech województwach – zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim i opolskim – spadnie dynamika rozwoju. „Będziemy w związku z tym postulować i apelować o to, by województwo opolskie znalazło się w tym dokumencie jako region, który wymaga lepszego wsparcia” – zapowiedział Andrzej Buła.

    Marszałek zwrócił też uwagę na zapis o wsparciu miast. „O wsparciu miast średniej wielkości – od 20 do 100 tys. mieszkańców – jest mowa bardzo wyraźnie. Także o silnym wzmocnieniu ośrodków aglomeracyjnych, powyżej 200 tys. mieszkańców. Będziemy z panem prezydentem Opola apelować, żeby takie miasta jak nasze opolskie, też się w tej grupie znalazły” – dodał Andrzej Buła.

    Zwrócił również uwagę na to, że w skali kraju wskazanych jest kilka strategicznych inteligentnych specjalizacji. „Czy nasze strategie regionalne – czy też firmy z tych branż – będą mogły się starać o dofinansowanie w programach krajowych dot. inteligentnych specjalizacji jeżeli nie są wpisane w specjalizacje kluczowe dla kraju” – dopytywał Andrzej Buła.

    Marszałek poruszył też temat wpływów samorządów z podatków PIT i CIT.– Województwo nie ma swoich podatków, ma tylko udziały w podatkach CIT i PIT. Cała nasza polityka regionalna, nasza polityka rozwoju, jest uzależniona od decyzji rządowych i udziału w tym podatkach – podkreślił.

    Na potrzebę wzmocnienia podatkowego samorządów zwrócił także uwagę prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Odnosząc się do tych uwag wicepremier Morawiecki wyjaśniał, że do samorządów trafia 22 proc. z puli podatku CIT, ale do tych, na terenie których zarejestrowana jest siedziba główna spółki. A siedziby te mieszczą się często w dużych miastach. Uznał, że jest to pewna „nieekwiwalentność”, bo firmy odprowadzające ten podatek uzyskują przecież dochody dzięki pracy mieszkańców województw, w których są ich zakłady. Zasugerował też, że warto tę kwestię poddać też pod konsultacje w ramach Strategii.

    Morawiecki pytany był także o możliwość zwiększenia udziału samorządów w pozyskiwaniu podatków na konferencji prasowej. Odpowiedział dziennikarzom, że „trzeba tę kwadraturę koła rozwiązywać ostrożnie”, ponieważ przekazanie większej puli pieniędzy do samorządów oznacza mniej środków w budżecie centralnym. „Więc dziś nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Tylko lepszy i zdrowszy wzrost gospodarczy –  zdrowszy, czyli taki który generuje więcej podatków – przełoży się na większe wpływy do samorządów lokalnych” – zaznaczył.

    Dziennikarze pytali też wicepremiera o kontrole skarbowe i to, czy ich system będzie jeszcze bardziej uszczelniony. Morawiecki odpowiedział, że „nieumiejętność ściągania podatków czy brak ściągania podatków w wystarczającej wysokości” jest jedną z głównych bolączek naszego systemu fiskalnego. Mówił, że 8 lat temu wpływało do budżetu państwa 33 mld zł z tytułu podatku od firm. Dzisiaj – jak wskazał – jest to 26 mld zł, pomimo że przychody firm wzrosły o sto procent, a zyski o 70 procent. „Jest wielkie, gigantyczne omijanie podatków, optymalizacje podatkowe, używanie Cypru jako miejsca rozliczeń, innych rajów podatkowych, czy schematów prawniczych, których bardzo nie pochwalam, ale niestety one są na granicy prawa” – tłumaczył. Podkreślił przy tym, że „szanuje w szczególności tych przedsiębiorców, którzy uczciwie płacą podatki”.

    Dopowiedział także, że Polska ma ubytek w podatku Vat, który Komisja Europejska określa na kwotę od 40 do 60 mld zł. „Czyli gigantyczny ubytek związany z wypływem Vatu za granicę, ale również z oszustwami w Vacie. Więc zadanie pt. lepsza praca urzędów skarbowych to jest jedno z głównych zadań politycznych i gospodarczych naszego rządu” – podkreślił Morawiecki.

    Pytany był też o pomoc opolskim firmom w kontekście Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Odpowiedział, że np. w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu „na dniach” może być podpisana umowa dot. wsparcia badań, rozwoju i innowacyjności. Mówił także o zakupie 5 pociągów firmy Newag dla Przewozów Regionalnych, „które tutaj będą jeździły i wspierały polską gospodarkę i wyższy standard podróży dla mieszkańców Opolszczyzny”.

    Zaznaczył przy tym, że wsparcie przewidziane w Strategii dotyczy nie tylko dużych firm takich jak ZAK czy Elektrownia Opole, ale też małych i średnich przedsiębiorstw. „Proponujemy zarówno programy grantowe z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój czy z programu POWER, jak również programy de minimis gwarancyjne, które zdecydowaliśmy się przedłużyć na kolejne lata i zwiększyć ich dostępność dla małych i średnich firm. Kapitału więc nie powinno brakować” – zapewnił.

  • Unijne wsparcie usług dla firm ma wzmocnić otoczenie biznesu

    Unijne wsparcie usług dla firm ma wzmocnić otoczenie biznesu

    Specjalistyczne szkolenia, wynajem urządzeń laboratoryjnych czy powierzchni, doradztwo prawne – takie np. usługi będą mogły świadczyć przedsiębiorstwom z unijnym wsparciem instytucje otoczenia biznesu z woj. opolskiego w ramach tzw. systemu popytowego IOB-MSP. System ten ma nie tylko służyć firmom, ale i wzmocnić instytucje otoczenia biznesu.

     

    Założenia koncepcji systemu popytowego IOB-MSP (instytucje otoczenia biznesu – małe i średnie przedsiębiorstwa) omawiano na zorganizowanym w czwartek (04.08) spotkaniu w opolskim urzędzie marszałkowskim. Wzięli w nim udział przedstawiciele instytucji otoczenia biznesu, w tym izb gospodarczych z Opolszczyzny.

    Zastępca dyrektora Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego Tomasz Hanzel wyjaśnił, że system ten ma być realizowany w ramach działania „Wzmocnienie otoczenia biznesu” finansowanego z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. „Przy czym wzmocnienie to nie nastąpi wprost poprzez przekazanie środków instytucjom otoczenia biznesu” – zastrzegł Hanzel tłumacząc, że będzie to nowe podejście bazujące na systemie popytowym.

    Wyjaśnił, że polegać to będzie na tym, iż to przedsiębiorcy będą wybierać potrzebne im usługi dofinansowane w tym działaniu z pieniędzy unijnych, a także instytucje otoczenia biznesu, które będą je świadczyć. Muszą to być jednak – jak zaznaczał – usługi na wysokim poziomie. Dzięki temu właśnie instytucje otoczenia biznesu mają otrzymywać pieniądze i tym samym wzmacniać się. Taki system ma z jednej strony pomóc firmom uzyskiwać profesjonalne usługi z unijnym wsparciem, a z drugiej właśnie – wzmocnić instytucje tak, aby w przyszłości mogły one funkcjonować świadcząc np. usługi na wysokim poziomie bez udziału środków publicznych.

    „To jest właśnie system popytowy. Wsparcie instytucji otoczenia biznesu będzie w nim zależne od tego, na jakim poziomie instytucje otoczenia będą świadczyć usługi i czy znajdą się zainteresowani nimi przedsiębiorcy, którzy będą chcieli skorzystać z usług tych instytucji. W ten sposób – pośrednio – instytucje otoczenia biznesu będą pozyskiwać środki na swój rozwój” – podsumował Tomasz Hanzel.

    Główny cel projektu to właśnie poprawa dostępu do wysokiej jakości usług świadczonych przez instytucje otoczenia biznesu. Na całe to działanie przeznaczono 4 mln 650 tys. euro. W systemie funkcjonować będą instytucje otoczenia biznesu, małe i średnie firmy, do których kierowane będą usługi świadczone przez te instytucje oraz tzw. operator, który będzie współpracował z instytucjami i biznesem. Zostanie on wybrany w naborze przez urząd marszałkowski.

    Przedsiębiorcy na wybrane przez siebie usługi będą mogli pozyskać promesę lub dotację od operatora. Do każdej z nich będzie bardzo szczegółowo określony katalog usług.

    Propozycja zaprezentowana na czwartkowym spotkaniu w urzędzie marszałkowskim zakłada, że dotacje firmy będą mogły pozyskać na: wynajem powierzchni; doradztwo w zakresie własności intelektualnej i patentów; opracowanie strategii, organizację wejścia na rynki zewnętrzne, kooperację z partnerem biznesowym (m.in. giełdy kooperacyjne, targi branżowe); usługi w zakresie wzornictwa przemysłowego czy designu oraz dostarczanie usług proinnowacyjnych (np. pośrednictwo we wdrażaniu technologii i innowacji).

    Natomiast promesy na: opracowanie lub aktualizację strategii rozwoju; promocję i inkubację innowacyjnej przedsiębiorczości; doradztwo technologiczne – identyfikację pożądanych zmian technologicznych (oceny technologiczne, audyt technologiczny); szkolenia specjalistyczne; usługi w zakresie analiz rynku, analizy strategiczne, benchmarking (m.in. udział w konferencjach, sympozjach, wystawach, wizytach studyjnych, praktykach); informacje o źródłach finansowania działalności gospodarczej; doradztwo prawne, finansowo-księgowe i organizacyjne; dostęp do płatnych baz danych, raportów i analiz; certyfikację i standaryzację usług i produktów czy wynajem urządzeń laboratoryjnych albo audyt energetyczny. Uczestnicy czwartkowego spotkania w opolskim urzędzie marszałkowskim mają jednak zaopiniować jeszcze obydwa te katalogi.

    Promesa ma być dla przedsiębiorcy (w części dotyczącej unijnego wsparcia) bezgotówkowa, a dotacja zakłada refundację (nie zaliczkowanie) kosztów usługi w granicach przyznanego wsparcia. Proponowany w koncepcji systemu popytowego maksymalny poziom dofinansowania kosztów usług to 50 proc. Oznacza to, że połowę kosztów konkretnej usługi przedsiębiorca pokrywałby sam.

    Kwota dofinansowania przypadająca jednemu przedsiębiorcy będzie zależna od tego, czy sięgnie on po dotację czy promesę. „Z uwagi na to, że usługi świadczone w ramach promesy mają być bardziej skomplikowane i wysoko specjalistyczne, chcemy na to przeznaczyć większą pulę środków” – mówił wicedyrektor Tomasz Hanzel.

    W przypadku promesy i usług nią objętych maksymalne wsparcie na jednego przedsiębiorcę może wynieść 37 tys. euro, a w przypadku dotacji – 12 tys. euro. Przedsiębiorca będzie mógł uzyskać zarówno jedną, jak i drugą formę wsparcia – np. gdy będzie potrzebował szerokiego zakresu usług. Przy czym wysokość dotacji nie może przekroczyć 12 tys. euro, a jeśli firma skorzysta z obu form wsparcia (promesy i dotacji), to ich całkowita wartość nie może być większa niż 37 tys. euro.

  • Ruszył projekt Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2

    Ruszył projekt Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2

    Pomoc w nawiązywaniu stałej współpracy szkół z przedsiębiorcami, organizacja spotkań uczniów z lokalnymi autorytetami ze świata biznesu czy np. kursy podnoszące kwalifikacje dla uczniów – m.in. takie działania przewidziano w projekcie „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2”, który właśnie ruszył.

     

    Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki współrealizuje ten projekt. Jego liderem jest Regionalne Centrum Rozwoju Edukacji, a pozostałymi partnerami – Politechnika Opolska oraz miasto Opole. Biorą w nim udział 33 szkoły zawodowe i technika z całego regionu – ich uczniowie (ok. tysiąca), dyrektorzy, nauczyciele i instruktorzy. Głównym celem projektu jest zbliżenie środowiska szkół zawodowych w woj. opolskim do lokalnego biznesu, który – jak podkreślają specjaliści z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera – w naturalny sposób poszukuje kadry wśród wychowanków tych szkół.

    Projekt ma też m.in. pokazywać szkołom na bieżąco potrzeby regionalnego rynku pracy, motywować je oraz pracujących w nich nauczycieli czy instruktorów do kształcenia pod potrzeby tego rynku, jak również pokazywać ów rynek młodym ludziom, którzy w najbliższej przyszłości mają się na nim odnaleźć. „Jest to już druga edycja tego projektu. Pomysł jego realizacji wziął się m.in. z potrzeb samych przedsiębiorców, którzy na wielu organizowanych przez nas spotkaniach zwracali w minionych latach uwagę na problemy w pozyskiwaniu odpowiednio wykształconej w szkołach zawodowych kadry” – powiedziała kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch-Olender

    W ramach projektu przewidziano m.in. działania, które mają służyć nawiązywaniu stałej współpracy szkół i firm; organizację spotkań dla uczniów z przedstawicielami świata biznesu z Opolszczyzny; organizację kursów podnoszących kwalifikacje uczniów zgodnie z zapotrzebowaniem przedsiębiorstw czy wizyty studyjne młodzieży w przedsiębiorstwach.

    Anna Tęgosik z działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera podała, że zgodnie z założeniami przyjętymi w projekcie kursy podnoszące kwalifikacje będzie mogło odbyć 400 uczniów szkół zawodowych. Zaplanowano też 20 wizyt studyjnych w firmach – głównie z Opolszczyzny; 12 spotkań w regionie, w których mają wziąć udział dyrektorzy szkół, przedstawiciele samorządów oraz świata biznesu, jak również dwie edycje warsztatów dla dyrektorów i nauczycieli szkół zawodowych oraz przedstawicieli firm, które mają służyć m.in. zacieśnianiu czy nawiązywaniu współpracy.

    W ramach projektu ma też powstać 50 multidyscyplinarnych zespołów roboczych „design thinking”, w których – pod opieką specjalisty pracującego w ramach projektu w kooperacji z firmami – pracować będą uczniowie szkół zawodowych. Mają one uczyć np. kreatywnego myślenia i innowacyjnego podejścia do problemu. Iwona Święch-Olender podała, że takie zespoły powołano też w pierwszej edycji projektu. Uczniowie w nich zrzeszeni mieli np. wymyślać rozwiązania jakiegoś problemu lub usprawnienia w danej firmie.

    Efekty przerosły nasze oczekiwania. Dla przykładu: jeden z zespołów, który współpracował z firmą Johnson Controls w Skarbimierzu – producentem podzespołów do foteli samochodowych dla znanych marek, wymyślił uchwyt który ułatwia jeden z elementów procesu produkcyjnego tego przedsiębiorstwa. Firmie ten pomysł się spodobał i uchwyt wprowadziła” – relacjonowała Święch-Olender.

    Koszt drugiej edycji projektu to 8,8 mln zł. Pieniądze na jego sfinansowanie pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. II edycja potrwa od sierpnia 2016 do końca lipca 2018 roku. Jeszcze w tym roku w ramach projektu ma być powołanych 25 zespołów „design thinking”, prowadzone będą kursy dla uczniów i spotkania szkół z biznesem.

    Pierwsza edycja trwała od sierpnia 2013 roku do końca 2015 roku. Wzięło w niej udział ponad 7 tys. uczniów z 54 szkół w woj. opolskim, a także wiele firm – np. Johnson Controls, FM Logistic, ifm Ecolink, Multiserwis, Narzędziownia Pszenica czy Polaris.

    Zdaniem Święch-Olender już pierwsza edycja projektu wniosła wiele pozytywnych zmian w obszarze współpracy szkół z przedsiębiorcami – np. pomogła nawiązać relacje firm i szkół, zaktywizować nauczycieli, instruktorów i uczniów czy zaprezentować i „dać się poznać” firmom na lokalnym rynku pracy. „Dlatego uznaliśmy, że warto ten projekt kontynuować” – zaznaczyła Święch-Olender.

  • Unijne pieniądze na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne w firmie

    Unijne pieniądze na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne w firmie

    Informatyczne systemy obsługi klientów działające zarówno w firmie, jak i między przedsiębiorcą a jego klientem czy systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność firm – pieniądze z UE na tego typu inwestycje dostępne są dla opolskich przedsiębiorców w najnowszym naborze ogłoszonym przez OCRG.

     

    Nabór ten został właśnie ogłoszony. Skierowany jest do mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Dotyczy tzw. wsparcia technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach. W puli dla opolskich firm jest tym razem 17,4 mln zł. Pieniądze pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020. Wnioski w ramach naboru będzie można składać od 12 do 19 września.

    Zastępca dyrektora OCRG ds. Wyboru Projektów, Informacji i Promocji Małgorzata Adamska, pytana o to, na jakiego typu przedsięwzięcia będzie można wykorzystać dofinansowanie w ramach tego naboru podała dla przykładu, że np. na systemy elektronicznej rezerwacji miejsc w hotelach czy mobilne aplikacje usprawniające lub poszerzające zakres działalności firm.

    „Dofinansowanie w ramach tego naboru będzie też można uzyskać na zakup koniecznego do obsługi tworzonych systemów teleinformatycznych sprzętu – komputerów, serwerów czy oprogramowania” – dodała Małgorzata Adamska.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono sprecyzował, że główne typy przedsięwzięć, które będą mogły być realizowane w ramach tego naboru, dotyczyć mają: wsparcia – w oparciu o nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne – rozwoju współpracy między przedsiębiorstwami; wsparcia informatyzacji wewnętrznej przedsiębiorstw; wykorzystania najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych dla unowocześnienia i usprawnienia bieżącej działalności firm czy wykorzystania technologii informacyjnych i komunikacyjnych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcą a klientem.

    Dodatkowe preferencje będą mieć w tym naborze inwestycje dotyczące tzw. inteligentnych specjalizacji regionu, wskazanych w Regionalnej Strategii Innowacji Woj. Opolskiego do 2020 r., a także przedsiębiorstwa ekologiczne oraz inwestycje ekologiczne.

    Warto też dodać, że minimalna kwota dofinansowania projektu w tym naborze może wynieść 100 tys. zł, a maksymalna – milion złotych. Okres realizacji projektu nie może być dłuższy niż dwa lata. W zależności od wielkości firmy może ona liczyć na dofinansowanie w wysokości od 45 do 70 proc. wartości tzw. kosztów kwalifikowanych projektu. Orientacyjny termin rozstrzygnięcia konkursu to marzec 2017 r.

    Nabór na wsparcie technologii informacyjno-komunikacyjnych to nie ostatnie rozdanie unijnego wsparcia dla przedsiębiorców w tym roku w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki. Łącznie we wszystkich ogłaszanych w tym roku przez OCRG naborach do rozdysponowania wśród opolskich firm będzie 260 mln zł.

  • Unijne dofinansowanie w PARP na wsparcie wdrożeń

    Unijne dofinansowanie w PARP na wsparcie wdrożeń

    Unijne wsparcie na realizację projektów dotyczących wdrożenia wyników prac badawczo-rozwojowych przeprowadzonych przez firmy lub na ich zlecenie można pozyskać za pośrednictwem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Wnioski o dofinansowanie można składać do 31 sierpnia.

     

    Wnioski w ramach tego konkursu mogą składać mikroprzedsiębiorcy, a także małe i średnie firmy. Jak informuje PARP w swoich materiałach – dofinansowanie pozyskane tą drogą może być przeznaczone na realizację projektów dotyczących wdrożenia wyników prac badawczo-rozwojowych przeprowadzonych przez wnioskodawcę – czyli firmę – samodzielnie albo wdrożenie wyników prac wykonanych na zlecenie tej firmy. Celem tych badań ma być wprowadzenie na rynek nowych albo znacznie ulepszonych produktów, wyrobów czy usług.

    W informacji o naborze podano, że w ramach projektów dofinansowane mogą być wydatki inwestycyjne, usługi doradcze lub eksperymentalne prace rozwojowe. Maksymalna wartość dofinansowania to 20 mln zł, w tym na eksperymentalne prace rozwojowe można przeznaczyć 450 tys. zł, a na usługi doradcze 500 tys. zł.

    Ogólna kwota przeznaczona przez PARP na dofinansowanie projektów w ramach tego konkursu w województwie mazowieckim to 99 mln 460 tys. zł, a w pozostałych regionach 900 mln 540 tys. zł.

    Zainteresowane pozyskaniem unijnego wsparcia z tej puli firmy mogą składać wnioski do Polskiej Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (ul. Pańska 81/83, 00-834 Warszawa) do 31 sierpnia do godz. 16.00. Wniosek o dofinansowanie projektu należy składać wyłącznie w wersji elektronicznej za pośrednictwem Generatora Wniosków dostępnego na stronie internetowej PARP.

    Konkurs ma na celu dofinansowanie projektów dotyczących Działania 3.2 „Wsparcie wdrożeń wyników prac B+R” – Poddziałania 3.2.1 „Badania na rynek” realizowanych w ramach III Osi priorytetowej: „Wsparcie innowacji w przedsiębiorstwach" z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014 – 2020.

    Ewentualne pytania o nabór można przesyłać za pośrednictwem formularza kontaktowego dostępnego na stronie internetowej PARP w zakładce Centrum Pomocy PARP lub na adres poczty elektronicznej: info@parp.gov.pl lub telefonicznie pod numerami 22 432 89 91 93.

  • 46 wniosków firm w naborze na infrastrukturę usług społecznych

    46 wniosków firm w naborze na infrastrukturę usług społecznych

    46 wniosków złożyli do Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki przedsiębiorcy z regionu zainteresowani inwestycjami w tzw. infrastrukturę usług społecznych. W puli unijnego wsparcia na ten cel jest 75 mln zł. Rozstrzygnięcie konkursu planowane jest na grudzień.

    Firmy, które chcą realizować inwestycje związane z tzw. infrastrukturą usług społecznych, mogły składać wnioski o ich dofinansowanie do 18 lipca. Zastępca dyrektora OCRG ds. Wyboru Projektów, Informacji i Promocji Małgorzata Adamska podała, że wpłynęło ich łącznie 46. „Rozpoczynamy ich weryfikację formalną” – powiedziała. 

    Pieniądze dostępne w ramach tego naboru pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego woj. opolskiego na lata 2014-2020. Nabór skierowany był do mikro, małych i średnich firm z Opolszczyzny. Pieniądze można było w nim pozyskać na adaptację, remont lub przebudowę lokalu czy budynku, a także na budowę, rozbudowę lub nadbudowę budynku.

    Inwestycje te – zarówno w infrastrukturę, jak i wyposażenie lokali i budynków – mają dawać możliwość świadczenia usług na rzecz tzw. osób niesamodzielnych, np. niepełnosprawnych czy starszych. Mogą dotyczyć dziennych lub całodobowych domów opieki, a także tzw. mieszkań wspieranych (np. dla osób starszych) czy mieszkań treningowych (np. dla osób opuszczających domy dziecka).

    „W ramach takiego projektu można też – jako element uzupełniający – realizować usługi opiekuńcze czy asystenckie świadczone w miejscu zamieszkania osoby niesamodzielnej” – tłumaczy Małgorzata Adamska.

    Zainteresowane naborem firmy, w zależności od typu przedsiębiorstwa, mogą uzyskać od 45 do 70 proc. dofinansowania. Minimalna kwota dofinansowania w ramach tego naboru to 500 tys. zł, maksymalna – 7,5 mln zł.

    Pula 75 mln zł, dostępna w ramach tego naboru, podzielona została terytorialnie pomiędzy subregiony (brzeski – 7 539 590 zł; kędzierzyńsko-kozielski 12 705 969 zł; północny 14 111 539 zł; południowy – 17 683 695 zł oraz Aglomeracja Opolska) 22 959 205 zł).

    Przypomnijmy, że jest to już kolejny realizowany nabór dla firm, jaki ogłosiło OCRG w ramach RPO woj. opolskiego na lata 2014-2020. W kwietniu podpisano pierwsze umowy z firmami w ramach naboru dot. współpracy gospodarczej i promocji. Do dofinansowania zatwierdzono w nim 50 projektów firm. Dostaną one łącznie 14,65 mln zł dofinansowania. Pieniądze te są już wypłacane.

    Także w kwietniu OCRG zakończyło nabór na innowacje w przedsiębiorstwach. Założona w nim kwota pieniędzy przeznaczonych na dofinansowanie projektów wynosi 95 mln zł. W sumie w ramach tego naboru wpłynęły 54 wnioski na łączną sumę dofinansowania ok. 180 mln zł. Trwa ocena merytoryczna projektów.

    Kolejne nabory przed nami! Łącznie w puli do rozdysponowania na ten rok przez OCRG było 260 mln zł.

  • Uroczyste otwarcie GSS w Opolu

    Uroczyste otwarcie GSS w Opolu

    Wbicie pierwszej łopaty pod budowę opolskiej fabryki amerykańskiego koncernu Global Steering Systems (GSS) odbyło się w kwietniu ubiegłego roku. Zakład GSS, w którym powstają elementy układu kierowniczego, ruszył już z produkcją, ale oficjalne otwarcie fabryki odbyło się 21 lipca.

    Fabryka kosztowała 27 mln zł. Mierząca 4 tys. metrów kwadratowych hala powstała na 2-hektarowej działce w opolskiej podstrefie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej INVEST-PARK. Do tej pory GSS zatrudnił już w Opolu ponad 60 osób. Zakład działa na dwie zmiany. I regularnie zwiększa zatrudnienie. Docelowo ma w nim znaleźć pracę ponad 200 osób. Powstające tu części trafiają do Forda i Fiata.

     „W imieniu społeczności całego regionu serdecznie gratuluję inwestycji. Przyczyni się ona do zwiększenia liczby miejsc pracy i rozwoju naszego województwa. Deklaruję, że Urząd Marszałkowski i OCRG będą się starały nie zawieść waszego zaufania” – mówił Stanisław Rakoczy, wicemarszałek województwa.

    Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski dodał z kolei, że inwestor ze Stanów Zjednoczonych jest szczególnym wyróżnieniem. „To pokazuje, że Opole jest dobrym miejscem do prowadzenia działalności gospodarczej – zauważył Wiśniewski.

    W ramach uroczystości gości biorących udział w uroczystości otwarcia oprowadzono po zakładzie. Podpisano też umowę o współpracy GSS z Politechniką Opolską. Dokument sygnowali Larry Finell, CEO GSS oraz prof. Marek Tukiendorf, rektor PO. „Życzymy wam byście się czuli w Opolu jak w drugim domu” – powiedział proc. Tukiendorf.

    Amerykanie zanim zdecydowali się na zainwestowanie w stolicy województwa długo oglądali różne lokalizacje na terenie Europy. Rozważali m.in. Niemcy, Hiszpanię, Rumunię czy Czechy. W ramach wizyt przedinwestycyjnych, przedstawiciele GSS odwiedzili również inną fabrykę produkującą elementy automatyki.

    „Byliśmy pod wielkim wrażeniem ludzi, którzy tam pracują, ich etyki pracy. Od razu wiedzieliśmy, że chcemy właśnie w Polsce zbudować naszą fabrykę. Opole wybraliśmy ponieważ spotkaliśmy w nim ludzi, którzy obiecali pomoc i swoich obietnic dotrzymali” – relacjonował w kwietniu ub. roku Larry Finnell.

    Amerykańska firma Global Steering Systems otrzymała zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie opolskiej podstrefy Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w czerwcu 2014 r. Firma ma swoją siedzibę w Watertown w stanie Connecticut i może się pochwalić 50-letnią tradycją. Przez ten czas przeszła liczne zmiany nazwy i właścicieli. Układy kierownicze wytarzane przez GSS są montowane w autach Ford, Chrysler, Volkswagen, Fiat oraz Tesla. Do tej pory przedsiębiorstwo działało głównie na rynku amerykańskim oraz chińskim.