Blog

  • Rośnie zainteresowanie opolskich firm raportem płacowym

    Rośnie zainteresowanie opolskich firm raportem płacowym

    Z tegorocznego, przygotowanego na zlecenie 28 firm działających w woj. opolskim wynika, że wprawdzie na Opolszczyźnie zarobki są nieco niższe, niż w sąsiednich regionach, ale mimo to opolskie firmy przyciągają specjalistów z woj. śląskiego czy Dolnego Śląska.

    Raport powstał w ramach inicjatywy Klubu 150 powołanego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) na rzecz opolskich przedsiębiorców. Przygotowała go firma Korn Ferry Hay Group. – Cieszy nas to, że zainteresowanie raportem wzrasta. Przed rokiem udział w nim wzięło 21 firm, teraz już 28. W sumie zatrudniają one ponad 14 tys. osób – tłumaczy Agnieszka Białkowska z Korn Ferry Hay Group.

    W raporcie analizowane są dane tylko tych przedsiębiorstw, które do niego przystępują, podając jednocześnie niezbędne do jego przygotowania informacje np. na temat pensji. Służy on porównaniu widełek płacowych na rynku oraz kształtowania polityki płacowej w firmach. Można się z niego dowiedzieć nie tylko jakie jest wynagrodzenie podstawowe, ale również jakie bonusy oferują pracodawcy. Porównywane są dane nie pod względem nazwy konkretnych stanowisk, ale zakresu realizowanych obowiązków. Można się więc dowiedzieć np. ile zarabiają różne poziomy księgowych, a ile osoby na stanowiskach produkcyjnych, w zależności od posiadanych uprawnień. W raporcie dane są prezentowane w formie miar statystycznych. Zapewnia to każdej z biorących w nim udział firm poufność danych. Dane finansowe dotyczące indywidualnych osób są jednak tajne.

    – Z tegorocznych badań wynika, że w województwie opolskim płace są niższe, niż  na rynku ogólnopolskim – tłumaczy Agnieszka Białkowska. – Ciekawe jest jednak to, że firmy z województwa opolskiego przyciągają specjalistów z sąsiednich regionów. Przedsiębiorstwa działające w strefie ekonomicznej w Olszowej zatrudniają fachowców z woj. śląskiego, szczególnie z Gliwic. Z kolei w Namysłowie i Opolu wzięciem cieszą się specjaliści z Wrocławia – dodaje.

    Z dokumentu wynika też, że na Opolszczyźnie brakuje specjalistów, szczególnie tych z branży  inżynieryjnej i specjalistów produkcji. W nadmiarze mamy natomiast osób pracujących w administracji.

    W środę (1.03) w Opolu raport przedstawiono zainteresowanym firmom. – W trakcie dyskusji firmy wymieniały się doświadczeniami. Po spotkaniu odbyło się szkolenie dotyczące tego, jak przedsiębiorstwa powinny pracować z raportem. Skoro już wiemy ile zarabiają osoby na podobnych stanowiskach, to musimy odpowiednio do sytuacji swojej firmy wykorzystać tę wiedzę. Na przykład uwzględnić ją w naszej polityce płacowej – zaznaczyła Agnieszka Białkowska.

    Kierownik działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestorów i Eksporterów (COIE) w Opolu dr Iwona Święch-Olender dodaje, że raport ma dać odpowiedź firmom z regionu, jak racjonalnie kreować politykę płacową przedsiębiorstwa, a jednocześnie ile płacić pracownikom, by nie odchodzili do konkurencji.

    Dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono wyjaśnił z kolei, że z inicjatywą stworzenia raportu wystąpiły przed poprzednią jego edycją same firmy. – Do tej pory brakowało tego typu spójnego opracowania, które dotyczyłoby płac w naszym regionie. W raportach innych firm uwzględniane są duże ośrodki w Polsce, takie jak Wrocław, Warszawa czy Katowice – mówi Roland Wrzeciono.

  • TWI, czyli jak skutecznie wdrażać nowego pracownika

    TWI, czyli jak skutecznie wdrażać nowego pracownika

    Nie wystarczy pokazać czy dać pisemną instrukcję pracy na danym stanowisku, by dobrze wdrożyć nowego pracownika. Najlepiej jest wyjaśnić pokazując i tłumacząc najważniejsze kwestie, tak by pracownik zrozumiał, dlaczego tak, a nie inaczej ma wykonywać swoje zadania.

    Wcześniej trzeba jeszcze odpowiednio przygotować zatrudnianego i jego stanowisko do wykonywania zadań, a potem kazać mu powtórzyć zadanie i wyjaśniać, co robi i dlaczego. Na koniec trzeba monitorować przez jakiś czas, jak wygląda praca nowej osoby.

    Taki model wdrażania nowych pracowników w pracę firmy wynika z jednego z narzędzi Lean – TWI (Training Within Industry). Koncepcja narodziła się w USA w latach 40-tych, gdzie przemysł musiał sobie radzić z zapewnieniem rąk do pracy, gdy tysiące mężczyzn walczyło w czasie wojny. Obecnie na TWI składają się trzy moduły: instruowania pracownika, doskonalenia metod pracy i budowanie dobrych relacji z pracownikami.

    – Najważniejsze jest, by pracownik zrozumiał co i jak ma robić. By wykonywał swoje obowiązki sprawnie, poprawnie i świadomie. A także, by nie nabierał złych nawyków – podkreślał Michał Wieszczycki z firmy Leanpassion, który prowadził warsztaty BeLean zorganizowane przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki 28.02. w Centrum Nauka-Biznes (CeNaBiz) w Opolu.

    O tym, że prawidłowe i skuteczne wprowadzanie pracownika w zakres jego zadań wcale nie jest proste przekonać się mogli biorący udział w specjalnym ćwiczeniu uczestnicy warsztatów. Zadaniem szkolącego w tym ćwiczeniu było poinstruowanie i pokazanie szkolonemu, jak trzema ruchami złożyć zwykłą, bawełnianą koszulkę. Niby proste, a jednak wymagało sporo wysiłku.

    Jakie są najczęściej popełniane błędy przez firmy, które przyjmują i wprowadzają do obowiązków nowych pracowników? M.in. instruowanie bez pokazywania, opowiadanie o zadaniach pracownika „na sucho”, odsyłanie do instrukcji stanowiskowych czy pozostawianie bez nadzoru tuż po szkoleniu.

    Warsztaty, które odbyły się 28.02 w CeNaBiz, były już ostatnimi w ramach cyklu BeLean. Kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera istniejącego przy OCRG dr Iwona Święch-Olender poinformowała na nich o wynikach ankiety przeprowadzonej wśród uczestników cyklu. Zarówno prowadzący, jak i zajęcia zostały ocenione wysoko. Ich uczestnicy – przedstawiciele opolskich firm – najbardziej chcieli mieć na nich wskazywane praktyczne przykłady, ćwiczenia warsztatowe, a ich celem było przede wszystkim pogłębienie wiedzy o Lean i konkretnych narzędziach.

    – Byłem na niemal wszystkich warsztatach cyklu i uważam, że były bardzo przydatne – mówi Darek Szepietowski z firmy Betafence, która wprowadza obecnie elementy Lean. – Ktoś, to tak jak ja miał już wcześniej do czynienia z Kaizen czy Lean, mógł sobie przypomnieć metody czy pojęcia. Poza tym na zajęciach można też było podpatrzyć, jak wiedzę o konkretnych narzędziach przekazywać innym.

    Cykl spotkań „Be Lean!” adresowany był do firm zainteresowanych lub już wdrażających poszczególne narzędzia Lean. Ma on na celu przybliżenie opolskim przedsiębiorcom tajników wielu stosowanych już na świecie narzędzi. Partnerem strategicznym cyklu spotkań była firma Leanpassion, która od ponad 11 lat wspiera organizacje w doskonaleniu procesów i budowaniu przewagi konkurencyjnej oraz realizuje tzw. strategiczne podejście do lean. Firma ta pracowała już z ponad 300 klientami.

  • Rusza druga edycja spotkań Międzynarodowej Akademii Zarządzania

    Rusza druga edycja spotkań Międzynarodowej Akademii Zarządzania

    System wynagradzania i premiowania pracowników to temat najbliższego spotkania szefów firm w ramach Międzynarodowej Akademii Zarządzania. Cykl tych spotkań zaplanowano na cały rok. Jego podsumowaniem ma być skrypt, w którym opisane zostaną poruszane w trakcie spotkań tematy.

    Międzynarodowa Akademia Zarządzania to kameralny cykl spotkań przedstawicieli świata biznesu, którzy wymieniają się doświadczeniami i spostrzeżeniami, dyskutując podczas poszczególnych sesji na wąsko zakreślone tematy. Organizuje ją Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W ubiegłym roku odbyła się pierwsza jego edycja, w tym roku 1 marca rusza edycja druga. Spotkanie inauguracyjne odbędzie się w Parku Naukowo-Technologicznym w Opolu.

    – Planujemy, by spotkania te odbywały się średnio raz w miesiącu, z wyjątkiem wakacji. Ale wszystko tu zależy od przedsiębiorców, bo to na ich wniosek cykl się odbywa. Tematy także proponują sami szefowie firm – wyjaśnia Magdalena Możdżeń, zastępca kierownika Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w ramach OCRG, które koordynuje Akademię.

    Tematem spotkania pierwszego będzie system wynagradzania i premiowania pracowników. Przedsiębiorcy uczestniczący w Międzynarodowej Akademii Zarządzania zaproponowali już, by na kolejnych sesjach poruszyć np. takie kwestie jak obszar B+R, organizacja szkoleń i dobór firm szkolących czy tzw. zarządzanie bez szefów.

    Podczas spotkań, które odbywały się w ub. roku mówiono już np. o informatyzacji i wykorzystywaniu narzędzi elektronicznych w zarządzaniu przedsiębiorstwem, konkurencyjności i budowaniu przewag; budowaniu zasobów – ludzkich, materiałowych czy zasobów wiedzy oraz zarządzaniu kryzysem, a także o tym, co jest najtrudniejsze w przywództwie i jaki styl kierowania firmą prowadzi ich zdaniem do sukcesu.

    W ramach II edycji cyklu Międzynarodowej Akademii Zarządzania, podobnie jak w pierwszej, uczestniczyć mają przedstawiciele kadry kierowniczej kilku znanych na Opolszczyźnie firm, takich jak np. Polaris, Pasta Food Company, MM Systemy, i-systems, Atmoterm czy Narzędziownia Pszenica. Nowością jest to, że spotkania te będą miały moderatora. Roli tej podjął się Lesław Adamczyk, dyrektor ds. ekonomicznych i prokurent firmy Atmoterm SA. Natomiast po zakończeniu cyklu powstać ma skrypt, w którym ujęte zostaną wszystkie poruszone w trakcie spotkań tematy tak, by spostrzeżenia szefów firm uczestniczących w Akademii mogły zostać przekazane szerzej.

    Przedsiębiorcy, którzy brali udział w ubiegłorocznych spotkaniach cyklu podkreślali, że były one dla nich okazją do bardzo konkretnych, merytorycznych rozmów i wymiany doświadczeń z zakresu zarządzania. Uznali też, że wymiana wiedzy jest jedną z najważniejszych spraw potrzebnych obecnie w zarządzaniu. – Dlatego zdecydowaliśmy się kontynuować Międzynarodową Akademię Zarządzania – wyjaśniła kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch-Olender.

    Szefowa opolskiego COIE podkreśla też, że dla niej i osób zaangażowanych w koordynowanie cyklu spotkania w ramach Akademii to inspiracja do podejmowania kolejnych działań na rzecz przedsiębiorców. – Widać na nich, które tematy są obecnie gorąco przez świat biznesu dyskutowane i które budzą emocje. W ubiegłym roku udało się nam przekuć tę wiedzę na ciekawe dla przedsiębiorców warsztaty. Mam nadzieję, że w tym roku będzie podobnie – zaznaczyła Iwona Święch-Olender.

  • PARP ma pieniądze na wdrażanie prac badawczo-rozwojowych

    PARP ma pieniądze na wdrażanie prac badawczo-rozwojowych

    700 mln zł mogą dostać firmy z całego kraju, w tym z województwa opolskiego, na wdrażanie prac badawczo-rozwojowych. Nabór w tej sprawie ogłosiła Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

    Wnioski o dofinansowanie w ramach tego naboru będzie można składać od 13 marca do 26 kwietnia. Wsparcie w jego ramach kierowane jest do mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich firm.

    W ramach naboru można pozyskać dotację na realizację projektów dotyczących wdrażania wyników prac badawczo-rozwojowych przeprowadzonych przez wnioskodawcę samodzielnie lub na jego zlecenie. Jak wyjaśniono w ogłoszeniu o naborze – prace te mają prowadzić do wprowadzania na rynek nowych bądź znacząco ulepszonych produktów – wyrobów lub usług. Dofinansowane mogą zostać np. wydatki inwestycyjne, usługi doradcze lub eksperymentalne prace rozwojowe.

    W sumie w skali całego kraju „do wzięcia” jest 700 mln zł. Z tego 71 mln zł przeznaczono na projekty realizowane w województwie mazowieckim, a 679 mln zł na projekty z pozostałych części kraju. W regulaminie naboru określono, że maksymalna wartość dofinansowania może wynieść 20 mln zł, w tym 450 tys. zł na eksperymentalne prace rozwojowe, a 500 tys. zł na usługi doradcze.

    Wniosek o dofinansowanie projektu firmy będą mogły składać wyłącznie w wersji elektronicznej za pośrednictwem generatora umieszczonego na stronie internetowej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Przewidywany termin rozstrzygnięcia tego konkursu to 4 miesiące od dnia zakończenia naboru wniosków.

    Nabór PARP ogłaszany jest w ramach Działania 3.2 „Wsparcie wdrożeń wyników prac B+R” Poddziałanie 3.2.1 „Badania na rynek”.

    Szczegółowe informacje:

    http://www.funduszeeuropejskie.gov.pl/nabory/32-wsparcie-wdrozen-wynikow-prac-br-321-badania-na-rynek-280417/

    oraz

    http://poir.parp.gov.pl/dokumentacja/dokumentacja-dla-naboru-wnioskow-o-dofinansowanie-w-ramach-poddzialania-3-2-1-poir-konkurs-nr-1-rok-2017

  • Kolejna edycja Opolskiej Nagrody Jakości

    Kolejna edycja Opolskiej Nagrody Jakości

    Do 30 marca Opolska Izba Gospodarcza będzie przyjmować zgłoszenia firm, które chciałyby starać się o Opolską Nagrodę Jakości. Zgłaszać też można kandydatów do tytułu Znakomity Przywódca oraz Znakomity Pełnomocnik Systemów Zarządzania.

    Prezes Opolskiej Izby Gospodarczej (OIG) Henryk Galwas wyjaśnia, że Opolska Nagroda Jakości jest formą uznania dla tych, którzy „w swoim codziennym działaniu stosują  metody pracy i systemy zarządzania jakością, które powinny stać się wzorem dla innych”.

    – Szeroko pojęta jakość jest jednym z głównych warunków osiągania sukcesów gospodarczych regionu opolskiego. Udział w konkursie Opolskiej Nagrody Jakości daje znakomitą okazję do sprawdzenia potencjału naszej gospodarki i stworzenia możliwości przeprowadzenia głębokiej samooceny zweryfikowaną oceną ekspercką – podkreśla prezes OIG. Zaznacza też, że „Opolska Nagroda Jakości dokumentuje to, co w wielu  przedsiębiorstwach i instytucjach jest codziennością: wysoką jakość organizacji pracy i stosowanej produkcji, a w konsekwencji najlepszego wyrobu lub usługi”.

    Nagroda może być przyznana dla: organizacji produkcyjno-usługowych małych, średnich i dużych firm; organizacji użyteczności publicznej oraz organizacji edukacyjnych. Mogą się o nią ubiegać organizacje działające na terenie województwa opolskiego minimum 3 lata. Warunkiem jest też, by płaciły one podatki w naszym regionie. Poza tym muszą to być organizacje wdrażające projakościowe działania ukierunkowane na spełnienie oczekiwań klientów, pracowników i otoczenia. Laureaci dostają statuetki, dyplomy oraz prawo do korzystania z logo Opolskiej Nagrody Jakości na swoich wyrobach, materiałach informacyjnych i promocyjnych przez 2 lata od dnia uzyskania nagrody.

    W konkursie wybrani zostaną także Znakomity Pełnomocnik Systemów Zarządzania oraz Znakomity Przywódca. – W dzisiejszej jeszcze trudnej sytuacji gospodarczej kraju i regionu konkurs ten wychodzi naprzeciw nowym wyzwaniom i pokazuje przywódców gospodarczych, którzy z powodzeniem prowadzą swoje przedsiębiorstwa w tych trudnych warunkach i osiągają dzięki swym zdolnościom organizatorskim i doskonałej pracy z załogą wspaniałe wyniki – mówi Henryk Galwas.

    Laureaci Opolskiej Nagrody Jakości mogą się w dalszej kolejności ubiegać o Polską Nagrodę Jakości, która została ustanowiona w 1995 r, a także Europejską Nagrodę Jakości. W minionych latach tytuł Polskiej Nagrody Jakości otrzymały np. Grupa Azoty ZAK SA z Kędzierzyna-Koźla, Brökelmann Polska z Opola czy Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Opolu. Tytuł Znakomity Przywódca zdobyli natomiast m.in. prezes firmy BIS Multiserwis z Krapkowic Marian Siwon czy były prezes zarządu-dyrektor generalny Grupy Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn S.A. Adam Leszkiewicz.

  • Te Diamenty rosną najszybciej

    Te Diamenty rosną najszybciej

    Nowa Itaka wśród dużych firm, SWO Polska wśród średnich i Mat-Farm wśród małych to opolskie firmy, które okazały się najlepsze w rankingu Diamentów przyznawanych przez miesięcznik Forbes.

    „Województwo opolskie to nowoczesne rolnictwo, energetyka i silne związki gospodarcze z naszym zachodnim sąsiadem. Na regionalnej liście Diamentów Forbesa znalazły się firmy, które swój sukces zawdzięczają zniesieniu barier w podróżowaniu i współpracy w ramach otwartej Europy” – napisali dziennikarze Forbes.

    W rankingu Forbesa uwzględniane są przedsiębiorstwa, które najszybciej zwiększają swoją wartość. To zwierciadło, w którym odbija się stan polskiej gospodarki. Tegoroczne zestawienie uwzględnia dane z 2015 r. zebrane przez firmę Bisnode Polska. W rankingu są zarówno wielkie i znane firmy, jak i mniejsze, rodzinne, których nazwy niewielu osobom coś mogą powiedzieć.

    Owocem wspomnianego zniesienia barier w podróżowaniu jest pierwsze miejsce spółki Nowa Itaka – największego w Polsce touroperatora – w kategorii firm o przychodach przekraczających 250 mln zł. Itaka zanotowała w 2015 r. sprzedaż na poziomie 1,6 mld zł, 18 mln zł zysku netto i średnią wzrostu na poziomie prawie 21 proc.

    Kolejne miejsca w tej kategorii zajęły: Siegenia Aubi z Kluczborka i Chespa z Krapkowic.

    W kategorii firm o przychodach w przedziale od 50 do 250 mln zł najlepsza okazała się firma SWO Polska ze Strzelec Opolskich produkująca piece i paleniska , której wartość urosła o 51 proc. Kolejne miejsca zajęły firmy transportowe: Bedmet, który przewozi ładunki ponadgabarytowe oraz Sindbad, który jest największym w Polsce przewoźnikiem autokarowym. Sindbad dysponuje ponad 300 komfortowymi autokarami i realizuje połączenia aż do 28 krajów europejskich. Rocznie przewozi ponad milion osób.

    W rankingu średniaków znalazły się także inne znane firmy: ECO Logistyka na miejscu czwartym, Adamietz na szóstym czy Kaye Aluminium na dziesiątym.

    Wśród małych firm, o przychodach od 5 do 50 mln zł, najlepsza okazała się spółka Mat-Farm z Dzielowa w gminie Baborów, której wartość urosła o 77 proc. To rodzinna firma skupującą od rolników jęczmień, kukurydzę, pszenicę i rzepak oraz sprzedająca te surowce dużym producentom żywności. Forbes sklasyfikował 47 małych opolskich firm. Wśród nich są m.in. Blyss z Lasowic Wielkich (3.), Kamet z Reńskiej Wsi (22.), Vitroterm z Murowa (34.), Formopex ze Strzelec Opolskich (36.) czy Opolgraf z Opola (45.).

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Dwa nabory NCBR w ramach tzw. Szybkiej Ścieżki

    Dwa nabory NCBR w ramach tzw. Szybkiej Ścieżki

    Dofinansowanie na badania przemysłowe oraz prace rozwojowe będą mogły dostać mikro, małe, średnie oraz duże firmy z całej Polski w dwóch naborach ogłoszonych już przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). W puli obu naborów jest aż 1,4 miliarda złotych!

    O dofinansowanie w pierwszym z konkursów mogą ubiegać się wyłącznie mikro, małe i średnie firmy. Nabór prowadzony będzie od 1 marca do 30 czerwca (w ostatnim dniu do godz. 16.00). Wnioski będą mogły być składane tylko elektronicznie. W naborze tym minimalna wartość tzw. kosztów kwalifikowalnych projektu może wynieść 2 mln zł (w przypadku firm, które planują realizację projektu w województwach innych niż woj. mazowieckie) i 5 mln zł (w przypadku firm planujących realizację projektu w woj. mazowieckim).

    Natomiast maksymalna wartość dofinansowania nie może przekroczyć 20 mln euro – jeżeli projekt obejmuje głównie badania przemysłowe (dotyczy to sytuacji, gdy więcej niż połowa kosztów kwalifikowanych projektu jest ponoszona na działania wchodzące w zakres badań przemysłowych) lub 15 mln euro – jeżeli projekt obejmuje głównie prace rozwojowe (czyli więcej niż połowa kosztów kwalifikowanych projektu jest ponoszona właśnie na prace rozwojowe).

    Pula pieniędzy w tym konkursie dla firm z całej Polski, w tym z Opolszczyzny, to aż miliard złotych. W tym na projekty z woj. mazowieckiego jest 100 mln zł, a na projekty firm z pozostałych województw – 900 mln zł.

    W ramach drugiego naboru NCBR o wsparcia na badania przemysłowe i prace rozwoje mogą się starać duże przedsiębiorstwa. Także w tym przypadku wyłącznie elektroniczny nabór wniosków odbywać się będzie od 1 marca do 30 czerwca (w ostatnim dniu do godz. 16.00).

    W przypadku naboru dla dużych firm minimalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu dofinansowanego w ramach konkursu może wynosić 12 mln zł. Maksymalna – jak w przypadku naboru dla firm małych i średnich 20 mln euro jeżeli projekt obejmuje głównie badania przemysłowe i 15 mln euro – jeżeli projekt obejmuje głównie eksperymentalne prace rozwojowe. W przypadku obydwu naborów całkowita wartość kosztów kwalifikowalnych projektu nie może przekroczyć 50 mln euro.

    Pula pieniędzy w naborze dla dużych firm w całym kraju to 400 mln zł. Z tego 80 mln zł to pieniądze dla firm z woj. mazowieckiego, a 320 mln zł – dla firm z pozostałych regionów Polski.

    W przypadku obu naborów oferowane w nich dofinansowanie może być przeznaczone na realizację projektów, które obejmują badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe albo eksperymentalne prace rozwojowe. Projekty, w których nie przewidziano prac rozwojowych, nie mogą uzyskać dofinansowania.

    Obydwa nabory ogłaszane są przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach działania 1.1 „Projekty B+R przedsiębiorstw”, Poddziałania 1.1.1 „Badania przemysłowe i prace rozwojowe realizowane przez przedsiębiorstwa” w ramach I osi priorytetowej: „Wsparcie prowadzenia prac B+R przez przedsiębiorstwa” Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014 – 2020.

    Więcej informacji o naborze dla MSP: http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/konkurs11112017/

    Więcej informacji o naborze dla dużych firm: http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/konkurs21112017/

  • Przedsiębiorco, nie wydawaj swoich pieniędzy – nie musisz!

    Przedsiębiorco, nie wydawaj swoich pieniędzy – nie musisz!

    Chcesz wysłać pracowników na kursy i szkolenia albo egzaminy potwierdzające kwalifikacje – sięgnij po pieniądze z KFS albo ze specjalnej puli RPO. Chcesz wejść na nowe rynki – skorzystaj z usług dotowanych z RPO albo weź dział w naborze OCRG. Źródeł wsparcia dla firm jest wiele.

    Omawiano je na dzisiejszej konferencji w opolskim urzędzie marszałkowskim zatytułowanej „Wspieranie rozwoju przedsiębiorstw w województwie opolskim”.

    KFS to tzw. Krajowy Fundusz Szkoleniowy; RPO – Regionalny Program Operacyjny Województwa Opolskiego, czyli wojewódzka pula unijnych pieniędzy. O KFS mówił na konferencji 16 lutego dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu Jacek Suski. Pieniądze z KFS to pomoc dla pracodawców inwestujących w kadry. Można z niej dofinansować np. kursy i studia podyplomowe, egzaminy potwierdzające kwalifikacje zawodowe, badania lekarskie i psychologiczne, a nawet ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Dofinansowanie może wynieść 80, a nawet 100 procent – w przypadku mikroprzedsiębiorców. Jak zaznaczał dyrektor opolskiego WUP – nie więcej niż 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia w roku na jednego uczestnika. – Może to być więc kwota nawet około 12 tysięcy złotych – zaznaczył Jacek Suski.

    Dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego Karina Bedrunka podpowiedziała z kolei, że firmy z regionu mogą sięgnąć również po wsparcie na szkolenia, doradztwo czy specjalistyczne usługi dzięki specjalnym pulom pieniędzy zarezerwowanym na ten cel przez samorząd województwa opolskiego w RPO. Będzie można z nich korzystać od przełomu 2017 i 2018 roku.

    O co pytać szukając tych pieniędzy? Np. o działanie 2.3 zatytułowane "Wzmocnienie otoczenia biznesu", gdzie w puli jest 4 mln 650 tys. euro. Z tych pieniędzy do przedsiębiorców trafią dotacje i promesy na zaawansowane i wyspecjalizowane usługi, które mają pomóc firmom budować przewagę konkurencyjną. Mają je świadczyć instytucje otoczenia biznesu.

    Dotacje mogą wynieść do 12 tys. euro. Firmy będą je mogły pozyskać np. na doradztwo w zakresie własności intelektualnej i patentów; opracowanie strategii i organizację wejścia na rynki zewnętrzne, usługi w zakresie wzornictwa przemysłowego czy designu oraz dostarczanie usług proinnowacyjnych (np. pośrednictwo we wdrażaniu technologii i innowacji). Dofinansowanie w postaci dotacji może wynieść max. 70 proc.

    Promesy mogą wynieść do 37 tys. euro. Można je będzie uzyskać np. na: szkolenia specjalistyczne; usługi w zakresie analiz rynku, analizy strategiczne, benchmarking (m.in. udział w konferencjach, sympozjach, wystawach, wizytach studyjnych, praktykach); doradztwo prawne, finansowo-księgowe i organizacyjne; dostęp do płatnych baz danych, raportów i analiz; certyfikację i standaryzację usług i produktów; wynajem urządzeń laboratoryjnych; audyt energetyczny czy opracowanie lub aktualizację strategii rozwoju. W przypadku promes maksymalne dofinansowanie też może wynieść do 70 proc.

    Warto też będzie sięgnąć do pieniędzy zarezerwowanych w RPO na działanie 7.5, czyli "Szkolenia, doradztwo dla przedsiębiorców i pracowników". Tu w puli jest 6,5 mln euro. W tym przypadku przedsiębiorca będzie mógł wybrać firmę szkoleniową z tzw. Bazy Usług Rozwojowych (są w niej firmy z całego kraju), skorzystać z jej usług i otrzymać refundację za takie szkolenie właśnie z RPO. Mikroprzedsiębiorstwa mogą dostać do 12 tys. zł, firmy małe do 24 tys. zł, a średnie do 48 tys. zł. Zastrzeżenie jest jednak takie, że w ramach danej firmy średni poziom dofinansowania na osobę nie może przekroczyć 4 tys. zł. Co ważne – decyzja o przyznaniu dofinansowania na takie szkolenia oraz rozliczanie szkoleń potrwa nie dłużej niż 2 tygodnie od złożenia kompletu prawidłowo wypełnionych dokumentów.

    Z pieniędzy dostępnych w ramach opisanego powyżej działania nie będzie można sfinansować np. szkoleń językowych czy teleinformatycznych. Są jednak pieniądze i na ten cel – w działaniu 9.3 "Wsparcie kształcenia ustawicznego". To ponad 8,2 mln euro.

    O naborach, w ramach których firmy będą mogły pozyskać unijne wsparcie na realizację swoich biznesowych pomysłów, mówił na konferencji w urzędzie marszałkowskim dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) Roland Wrzeciono. Wśród czterech planowanych na ten rok naborów są m.in. pieniądze na innowacje czy nabór na tzw. współpracę gospodarczą i promocję. W jego ramach można np. dostać dofinansowanie na podbój zagranicznych rynków zbytu, w tym na udział w targach branżowych czy misjach gospodarczych.

    Zatem – zamiast sięgać do firmowej kasy warto dowiedzieć się gdzie i na co można dostać pieniądze zewnętrzne. Zachęcamy!

  • CHEM-STER i Metalchem kluczowymi klastrami regionu

    CHEM-STER i Metalchem kluczowymi klastrami regionu

    Klaster Chemii Specjalistycznej „CHEM-STER” i Stowarzyszenie „Park Przemysłowy Metalchem” uzyskały rangę Opolskich Regionalnych Klastrów Kluczowych. Ma to wesprzeć ich starania o uzyskanie statusu Krajowego Klastra Kluczowego.

    Uchwałę w tej sprawie przyjął zarząd województwa opolskiego, a certyfikaty wręczył przedstawicielom klastrów członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – Nadanie statusu Regionalnego Klastra Kluczowego ma przyczynić się do wzmocnienia wizerunku skupionych w nim opolskich przedsiębiorstw na rynkach międzynarodowych i wesprzeć ich starania o uzyskanie statusu Krajowego Klastra Kluczowego – wyjaśnia zastępca dyrektora OCRG ds. rozwoju gospodarczego Dariusz Mazurczak.

    Klaster Chemii Specjalistycznej CHEM-STER, działający przy Kędzierzyńsko-Kozielskim Parku Przemysłowym, oraz Park Przemysłowy Metalchem w Opolu uzyskały status Opolskiego Regionalnego Klastra Kluczowego w konkursie ogłoszonym przez zarząd woj. opolskiego w grudniu 2016 r. Wyróżnienie zostało im przyznane na 2 lata, a obydwa klastry zadeklarowały, że w kolejnych latach wspólnie ubiegać się będą o status Krajowego Klastra Kluczowego. Dzięki temu z kolei np. należące do obu klastrów firmy mogłyby uzyskiwać wyższą punktację w krajowych naborach.

    – To pierwsze inicjatywy klastrowe w regionie, które uzyskały taką rangę. Mamy nadzieję, że pomoże im to w uzyskaniu statusu Krajowego Klastra Kluczowego. Zwłaszcza, że skupione w nich firmy działają w branży chemicznej lub oferują technologie i materiały dla szeroko rozumianego przemysłu chemicznego, który zalicza się do naszych regionalnych specjalizacji inteligentnych – zaznacza członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza.

    Klaster Chemii Specjalistycznej „CHEM-STER” powstał w 2013 r. Tworzą je przedsiębiorstwa, placówki naukowo-badawcze i jednostki otoczenia biznesu. Jego koordynatorem jest Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy. Główny cel klastra to budowanie trwałej przewagi konkurencyjnej w dziedzinie chemii specjalistycznej nie tylko uczestników klastra, ale też regionu poprzez efektywne podnoszenie poziomu innowacyjności. Inicjatywa ta ma służyć m.in. efektywnemu przepływowi wiedzy i technologii, generowaniu rozwiązań innowacyjnych oraz opracowywaniu i wdrażaniu nowych produktów czy usług.

    Stowarzyszenie Park Przemysłowy Metalchem to grupa zrzeszająca przedsiębiorców, która ma na celu wzmocnienie swojej pozycji na arenie krajowej i międzynarodowej. Powstała w 2013 r. Firmy zrzeszone w tym klastrze oferują wysokiej jakości technologie, konstrukcje i materiały dla szeroko rozumianego przemysłu chemicznego, energetycznego i pokrewnych. Tworzą kilka tysięcy miejsc pracy, mają własne działy badawczo-rozwojowe, projektowe, technologiczne i produkcyjne.

    – Wzmacnianie statusu Klastra Chemii Specjalistycznej Chem-Ster ma dla nas znaczenie ze względu na  fakt, że poszerza perspektywę działania, wzmacnia efekty współpracy branżowej oraz pozwala z odwagą opracowywać innowacyjne projekty rozwojowe oraz planować ich realizację – mówi pełnomocnik koordynatora Klastra Chemii Specjalistycznej Chem-Ster i kierownik biura klastra Mariola Szymańska. I dodaje: – Kędzierzyński Chem -Ster to klaster budowany przez silne marki zrzeszonych w nim firm, a jego regionalne, a docelowo krajowe znaczenie, pomoże poszerzać perspektywę budowania przewag konkurencyjnych polskiej chemii i gospodarki.

    Konkurs na Opolskie Regionalne Klastry Kluczowe jest inicjatywą samorządową, realizowaną w odpowiedzi na potrzebę wspierania organizacyjnych, prawnych i finansowych powiązań firm i instytucji naukowych, edukacyjnych i okołobiznesowych o zasięgu regionalnym lub ponadregionalnym, które mogą stać się kołami zamachowymi regionalnej gospodarki. Jego celem jest wyróżnienie i wsparcie inicjatyw o wysokim potencjale rozwojowym, konkurencyjności i o znaczącym wpływie na gospodarkę województwa opolskiego.

    W województwie opolskim wśród najaktywniejszych klastrów można wymienić np. Klaster Chemii Specjalistycznej „CHEM-STER”, Stowarzyszenie „Park Przemysłowy Metalchem”, Śląski Klaster Drzewny czy Klaster dobrej żywności „Oleski Koszyk”. Współpraca w ramach klastrów czy inicjatyw klastrowych pomaga zrzeszającym się w nich firmom podnosić poziom innowacyjności, służy poprawie efektywności funkcjonowania, jak również umacnia przewagi konkurencyjne.

  • Są pieniądze na zakładanie firm

    Są pieniądze na zakładanie firm

    Od 27 lutego do 10 marca Opolska Izba Gospodarcza (OIG) będzie przyjmować wnioski o dofinansowanie na założenie działalności gospodarczej w ramach projektu „Biorę los w swoje ręce i zostaję przedsiębiorcą”.

    Osoby, które chcą założyć firmę, będą mogły dostać w ramach tego projektu 25 tys. zł dotacji oraz wsparcie pomostowe w wysokości 1 tys. zł miesięcznie przez okres od 6 do 12 miesięcy. Pieniądze te muszą zostać przeznaczone na utrzymanie firmy. W ramach projektu wsparcie może otrzymać 50 osób.

    Dodatkowo przyszli przedsiębiorcy mogą uzyskać w OIG bezpłatne szkolenie z zakresu księgowości, sporządzania biznes planu, prowadzenia firmy, prawa, jak również bezpłatne doradztwo związane z przygotowaniem wniosku oraz wsparcie biznesowe na etapie prowadzenia firmy.

    Jak informuje OIG z projektu mogą skorzystać osoby, które: ukończyły 30 lat życia i są bez zatrudnienia (mogą, ale nie muszą być zarejestrowana w urzędzie pracy); mogą to być też rolnicy mający poniżej 2 ha przeliczeniowych. Poza tym o wsparcie mogą ubiegać się tylko osoby mieszkające w województwie opolskim i takie, które przez ostatnich 12 miesięcy nie prowadziły własnej firmy. Preferowani będą ci, którzy znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji na rynku pracy.

    Wszelkie informacje, w tym regulamin oraz dokumenty rekrutacyjne, dostępne są na stronie internetowej Opolskiej Izby Gospodarczej. Informacje na temat projektu uzyskać można również osobiście w siedzibie OIG przy ul. Krakowskiej 39 w Opolu. Osoba do kontaktu: Martyna Mrukot – Kostrzycka, kierownik projektu, tel. 77 441 76 68 lub 77 441 76 69, e-mail: m.mrukot-kostrzycka@oig.opole.pl

    Opolska Izba Gospodarcza to, obok Izby Gospodarczej „Śląsk” i Loży Opolskiej BCC, partner OCRG w ramach porozumienia instytucji otoczenia biznesu w województwie opolskim.