Blog

  • Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Amerykański producent elementów do samochodów osobowych oficjalnie otworzył zakład w Opolu. To siedemnasta fabryka koncernu w Europie.

    – Lokalizacja fabryki w Opolu nie jest przypadkowa. Pozwoli nam być blisko branży OEM i szybko reagować na zmieniające się potrzeby klienta- mówił podczas oficjalnego otwarcia fabryki Steve Miller, prezes IAC Group.

    Warta blisko 20 mln dolarów inwestycja powstała na dziesięciu hektarach w opolskiej podstrefie WSSE "Invest-Park" przy ul. Północnej.  Zakład w Opolu produkuje m.in. wnętrza drzwi oraz obicia desek rozdzielczych dla samochodów marki Volvo w standardzie premium, które są wysyłane do fabryki w Torslandzie w Szwecji. Pierwszych pracowników produkcyjnych firma rekrutowała równocześnie z budową zakładu. Docelowo w opolskiej fabryce ma zostać zatrudnionych nawet 700 pracowników. 

    – Sprawdziliśmy ponad trzydzieści lokalizacji w Europie oraz kilkanaście w Polsce. Decyzję o budowie fabryki w Opolu podjęliśmy rok temu, siedem miesięcy temu wbiliśmy szpadel pod inwestycję, dzisiaj produkujemy ponad 200 kokpitów tygodniowo. Zakładamy, że do kwietnia 2018 roku produkcja osiągnie pułap 3200 pojazdów na tydzień. Zbudowaliśmy solidne fundamenty pod fabrykę, w której kreowane będą wyjątkowe produkty – przekonywał Mohamed Chakib, dyrektor opolskiego zakładu IAC.

    Przedstawiciele firmy podkreślali, że o ulokowaniu fabryki w Opolu zadecydował dobry klimat inwestycyjny, potencjał miasta, wykwalifikowane kadry, a także współpraca z lokalnymi instytucjami. -Dla Opola to podwójny sukces, ponieważ wraz z inwestycją IAC, na terenie opolskiej podstrefy jest budowany park przemysłowy CTPark- mówił Maciej Wujec, wiceprezydent Opola.

    Grupa International Automotive Components zatrudnia 30 tysięcy pracowników w ponad stu zakładach zlokalizowanych na terenie osiemnastu państw na całym świecie. Obroty firmy sięgają 6 mld dolarów rocznie. Centrala mieści się w Luksemburgu.

    IAC to kolejna firma z sektora automotive, która zdecydowała się zainwestować w województwie opolskim. Wcześniej taką decyzję podjęła m.in. niemiecka IFA w Ujeździe i amerykański Henniges Automotive w Prudniku. Na Opolszczyźnie swoje zakłady posiadają również  Mubea i Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu.

  • Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Około 50 miejsc pracy ma powstać w zakładzie niemieckiej firmy Gustav Wolf, która będzie wytwarzać drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego odbyła się 27 października w Zimnej Wódce.

    Symboliczny kamień i podpisany przez właścicieli firmy Gustav Wolf oraz uczestniczących w uroczystości oficjalnych gości akt erekcyjny wmurowywano przy idących już pełną parą pracach budowlanych. – Nasza firma dynamicznie się rozwija, to będzie jej dziewiąte miejsce produkcyjne na świecie. Ma być znane przede wszystkim z nowoczesnych technologii, a motywem przewodnim tego miejsca ma być Przemysł 4.0 – mówił podczas uroczystości Daniel Wolf, dyrektor w firmie Gustav Wolf.

    Dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono zaznaczył, że dla jednostki takiej, jak OCRG, która zajmuje się nie tylko obsługą działających już w regionie firm, ale też inwestorów poszukujących miejsca na kolejny zakład, każde otwarcie nowego inwestora to powód do dumy i satysfakcji. – Z punktu widzenia gospodarki całego regionu każdy inwestor to wielka wartość. Nie tylko ze względu na tworzone miejsca pracy, ale też przez wzgląd na fakt, iż każda nowa firma, zwłaszcza taka z branży automotive albo z sektorów z nią kooperujących, oznacza transfer wiedzy i nowoczesnych technologii – zaznaczył.

    Wrzeciono dodał też, że przykład firm, które w ostatnich dwóch- trzech latach ulokowały się w województwie opolskim pokazuje też, że przedsiębiorstwa te coraz częściej stawiają na budowanie swoich centrów badawczo-rozwojowych na Opolszczyźnie i na tworzenie tu, na miejscu, nowych rozwiązań. – Cieszy nas też, że firmy te skutecznie sięgają po unijne wsparcie na innowacje. Zachęcamy do tego także naszego nowego inwestora – mówił dyrektor OCRG życząc firmie biznesowych sukcesów.

    Wszelką pomoc firmie deklarowali zarówno burmistrz Ujazdu Tadeusz Kauch, jak i starosta strzelecki Józef Swaczyna. – Zachęcamy też do inwestycji u nas kolejne firmy. Miejsca tu mamy dość, klimat jest bardzo przyjazny, a mieszkańcy dwujęzyczni, co na pewno jest nie bez znaczenia – przekonywał Swaczyna.

    Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek także dodał, że cieszy się, iż na terenach KSSE inwestują tak dynamicznie rozwijające się firmy rodzinne, jak Gustav Wolf. – Nowoczesne technologie, na które zamierza stawiać firma z pewnością oznaczać będą dobre miejsca pracy – uznał.

    Gustav Wolf to niemiecka firma, która będzie wytwarzać w Ujeździe drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Rocznie w jej zakładzie w województwie opolskim ma powstawać 30 tys. ton lin stalowych. Firma zamierza utworzyć około 50 miejsc pracy. Wartość całego projektu szacowana na ponad 50 mln zł. Zakład zostanie zbudowany na terenie objętym KSSE. Negocjacje ws. inwestycji firmy Gustav Wolf w gminie Ujazd trwały od stycznia do maja br. Tym, co przekonało inwestora do wyboru Ujazdu był m.in. dostępny rynek wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz planowane i możliwość rozszerzenia rozszerzenie rynku zbytu.

    Przedsiębiorstwo zostało założone w 1887 r. Zajmuje się także produkcją drutu oraz lin do wind i dźwigów. Z małej lokalnej fabryki rozwinęło się w międzynarodową korporację, która ma swoje zakłady na terenie sześciu państw, w których zatrudnia ponad 800 osób.

  • Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Wręczono nagrody XX edycji ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców. Do laureatów trafiło 50 statuetek. W gronie tym znalazły się firmy Nutricia i Nowa Itaka z Opola oraz Piotr Henicz z zarządu Nowej Itaki.

    Piotr Henicz został nagrodzony w kategorii osobowość XX-lecia Konkursu Wiktoria, reprezentowana przez niego firma zdobyła tytuł Najlepszego Biura Podróży dla Biznesu, a firmę Nutricia nagrodzono w kategorii Rolnictwo i Produkcja Spożywcza. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki znalazło się w gronie patronów honorowych wydarzenia.

    Po raz 20. elitarna grupa przedsiębiorców została uhonorowana prestiżową nagrodą WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, świadczącą o doskonałej kondycji firm, które budują i wpływają na rozwój polskiej gospodarki. Statuetki zostały przyznane w 10. kategoriach. Jubileuszowe nagrody zostały wręczone w trakcie Wielkiej Gali, która miała miejsce w dniu 21 października br. w Warszawie. W uroczystym wydarzeniu wzięli udział laureaci i ich goście, a także szacowni przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz ludzie ze świata nauki, kultury i mediów.

    Kapituła ogólnopolskiego Konkursu organizowanego przez Warszawską Izbę Przedsiębiorco w nagrodziła osoby i podmioty gospodarcze, które w wybitny sposób przyczyniają się do popularyzacji rzetelnego prowadzenia działalności gospodarczej.

    W tegorocznej, jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII zostały przyznane w 10. kategoriach. Dodatkowo zostały wręczone nagrody – osobowość XX lecia konkursu, osobowość samorządowa, osobowość roku, Euro Firma Roku, Fotel Lidera, Najlepsza firma XX lecia konkursu, Mecenas sztuki – ambasador kultury polskiej, najlepsze biuro podróży dla biznesu, inwestycja budowlana roku, ośrodek rekreacyjno-wypoczynkowy roku. Wśród laureatów jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII znalazły się firmy, które od ponad dwudziestu lat wyróżniają się i budują polską gospodarkę.

    Jubileuszowa XX edycja ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców była znakomitą okazja, aby znaleźć się w gronie najlepszych polskich przedsiębiorstw. Konkurs kierowany jest do firm posiadających siedzibę na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a jego celem jest wspieranie przedsiębiorczości oraz inicjatyw gospodarczych, a także upowszechnianie zasad etyki w biznesie. Otrzymanie prestiżowej nagrody WIKTORII stanowi potwierdzenie wysokiej jakości oraz konkurencyjności oferowanych produktów i usług w Polsce jak i za granicą.

    – Już po raz dwudziesty mam przyjemność wręczać nagrody firmom, osobom, które budują polską gospodarkę, przyczyniają się do jej wzrostu, budują wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Jubileuszowa XX edycja konkursu to wielkie święto polskiej przedsiębiorczości. Konkurs od dwóch dekad cieszy się ogromnym zainteresowaniem i z roku na rok rośnie jego poziom, co świadczy o coraz lepszej kondycji polskiej gospodarki. Tegoroczna edycja konkursu była wyjątkowa, do konkursu było nominowanych ponad 500 firm. Cieszę się, że mogliśmy przyznać prestiżowe nagrody dla „Osobowość XX – lecia Konkursu”. Od ponad dwudziestu lat nagradzamy najlepsze polskie przedsiębiorstwa i jako przewodniczący Kapituły Konkursu jestem niezmiernie dumny z polskich przedsiębiorców, z podejmowanych przez nich inicjatyw i rozwijania swoich firm na zasadach etycznej konkurencji. Osobowości i przedsiębiorcy, których nagradzamy są przyszłością naszej rodzimej gospodarki, a nagroda WIKTORIA jest wyrazem naszego uznania. Jest również czynnikiem mobilizującym do jeszcze większego wysiłku w rozwój przedsiębiorczości – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek, pomysłodawca i organizator konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, Prezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców, która jest organizatorem plebiscytu.

    Celem Konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców jest nagradzanie i promowanie przedsiębiorców wdrażających i rozwijających etyczną koncepcję biznesu. Etyka biznesu określa relacje panujące wewnątrz firmy oraz relacje łączące ją ze światem zewnętrznym – z partnerami handlowymi, dostawcami, klientami, środowiskiem branżowym, ze społecznością, na terenie której firma działa. O etycznym charakterze przedsiębiorstwa świadczy też rzetelne wywiązywanie się z obowiązków wobec państwa i przestrzeganie zasad prawa co również odzwierciedla stosunek firmy do pojęcia „gospodarczego patriotyzmu” w skali krajowej i lokalnej. Etyka biznesu buduje tożsamość i wiarygodność firmy – bezcenne cechy szanowane nie tylko przez otoczenie biznesowo-społeczne, ale i przez pracowników, którzy w takich firmach pracują chętniej i z większym zaangażowaniem. Wpływa na doskonalenie jakości oferowanych usług, produktów i ułatwia zarządzanie jakością w firmie. Realizowana w praktyce etyka biznesu to wartość, która buduje również przewagę konkurencyjną, przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa i osiągania sukcesów rynkowych.

    – Etyka biznesu jest wartością ponadczasową, cenioną od zarania dziejów kształtowania się przedsiębiorczości i handlu. W dzisiejszych czasach, gdy rynek jest coraz bardziej konkurencyjny, prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza w sposób rzetelny wymaga wysiłku, zaangażowania oraz inwestowania. Konkurs WIKTORIA powstał pod koniec lat 90. XX wieku w początkowym okresie gospodarki wolnorynkowej w Polsce, gdy my przedsiębiorcy na nowo uczyliśmy się prowadzenia działalności gospodarczej. Poprzez nasz Konkurs chcieliśmy przywrócić tradycję dobrych praktyk i rzetelności, by pokazać, że to nie jakość kosztuje, ale jej brak. Zdobycie nagrody WIKTORIA jest dla przedsiębiorstwa prestiżowym wyróżnieniem potwierdzającym etyczną twarz firmy, której naprawdę zależy na długofalowym budowaniu reputacji – rozwijaniu jakości, budowaniu zaufania i wiarygodności, inwestowaniu w kapitał ludzki – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek.

    Rzetelność i bezstronność wpisane w mechanizm przyznawania nagród to kluczowe wyróżniki konkursu WIKTORIA. Kapituła Konkursu, w której skład wchodzą powszechnie szanowane i znane osoby ze świata nauki, kultury i mediów, nagradza najlepsze polskie przedsiębiorstwa.

  • Wizyta studyjna w Bawarii

    Wizyta studyjna w Bawarii

    Fabryki Porsche i Mercedesa udało się odwiedzić reprezentantom Opolszczyzny podczas wyjazdu studyjnego do Niemiec związanego z branżą automotive. Zapoznano się także z tym jak pracuje Invest in Bavaria.

    – Nasza wizyta odbyła się w ramach projektu „Kooperacyjne opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” i była bodajże najbardziej efektywną z wszystkich dotychczasowych wyjazdów studyjnych – mówi Iwona Święch-Olender, kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Wizyta odbyła się między 8 a 11 października br. Wzięło w niej udział 11 osób: pracowników Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu.

    Podczas wyjazdu odwiedzono m.in. fabrykę Mercedesa w Sindelfingen, a także muzeum tegoż koncernu w Stuttgarcie i fabrykę Porsche w tym mieście. W muzeum Mercedesa można było podziwiać cały rozwój przemysłu motoryzacyjnego w regionie.

    W programie wyjazdu był również udział w targach Electric Vehicle Exhibition (EVS30), a także spotkanie z Christophem Gelzerem, przedstawicielem klastra motoryzacyjnego Badenii-Wirtembergii – Clusterinitiative Automotive Regin Stuttgart CARS.

    – W trakcie giełdy B2B udało nam się odbyć kilka ciekawych rozmów z potencjalnymi inwestorami, którzy myślą o zainwestowaniu w Polsce. Byliśmy jedynymi przedstawicielami naszego kraju, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu – mówi Iwona Święch-Olender. – Spotkaliśmy się m.in. z potencjalnym inwestorem, który poszukuje dobrej lokalizacji dla swojej firmy na terenie Europy. Przesłaliśmy mu już materiały promocyjne dotyczące Opolszczyzny. Na razie jednak nie możemy mówić o żadnych szczegółach – dodała.

    Jednym z punktów wyjazdu była wizyta w Invest in Bavaria w Monachium, czyli regionalnej instytucji otoczenia biznesu. Christian Weber, kierownik referatu w Invest in Bavaria, opowiedział o specyfice pracy instytucji odpowiedzialnej za pozyskiwanie i obsługę inwestorów na terenie Bawarii.

    – Mają podobne problemy jak my, ale stoi za nimi ogromny potencjał. Trudno byłoby znaleźć jakiś liczący się światowy koncern, który nie jest obecny w tym regionie – mówi Iwona Święch-Olender. – Mogliśmy podejrzeć jak pracują. Z satysfakcją stwierdziliśmy, że mamy podobne pomysły, a część działań prowadzimy także na Opolszczyźnie – dodała.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • UFI Filters już buduje w Opolu

    UFI Filters już buduje w Opolu

    Przy ul. Północnej w Opolu rozpoczęła się budowa kolejnej fabryki. Kosztem 40 mln zł powstaje tam nowy zakład włoskiego inwestora – UFI Filters. Będą w nim produkowane filtry do samochodów.

    Nowa fabryka będzie się mieścić na terenie objętym działaniem Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zakład powstaje w sąsiedztwie fabryki IAC, która zostanie oficjalnie oddana do użytku pod koniec października br.

    Zakład ma dać pracę co najmniej 100 osobom. Powierzchnia hali to ponad 10 tys. m kw. Będą w niej produkowane filtry (oleju napędowego, paliwa, powietrza) dla montowni samochodów oraz części zamienne. Filtry wytwarzane przez UFI Filters są wykorzystywane we wszystkich markach samochodów jakie poruszają się po naszych drogach. Są to np.: BMW, Fiat, Ford, GM, Hyundai-KIA, Mercedes Benz, PSA, Nissan-Renault, Volkswagen, Lamborghini, Porsche, MAN, Scania czy nawet Husquarna.

    Co ciekawe od 35 lat włoska firma jest również dostawcą filtrów dla teamów ścigających się w Formule 1. Z ich produktów korzystają m.in. zespoły Sauber F1, Toro Rosso F1, Williams czy Ferrari. Używają ich również stajnie konkurujące w wyścigach samochodowych (Audi, Maserati, Aston Martin) czy motocyklowych (Ducati Moto, Aprilia).

    Włosi błyskawicznie podjęli decyzję o budowie zakładu w Opolu. 13 kwietnia br. przedstawiciele m.in. Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki spotkali się pierwszy raz z inwestorami. Przedstawiciele włoskiego inwestora już 21 kwietnia br. podjęli pozytywną decyzję o tym, że ulokują nową fabrykę w stolicy Opolszczyzny.

    Głównym wykonawcą inwestycji jest firma Adamietz, która przy ul. Północnej w Opolu zbudowała m.in. zakład chińskiego koncernu Hongbo, a obecnie stawia trzeci obiekt dla ifm ecolink.

    Fabryka UFI Filters będzie częścią CTPark Opole, który powstaje za sprawą firmy deweloperskiej CTP. Będzie to pierwszy etap inwestycji Włochów, którzy już teraz mają w planach powiększenie zakładu.

    – W Opolu pod dachem znajdzie się 7 tys. mkw powierzchni. To inwestycja z gwarancją rozbudowy do 12 tys. mkw, która to powinna zostać zrealizowana do 36 miesięcy od uruchomienia pierwszego etapu produkcji – powiedział nam Piotr Klank, dyrektor regionalny CTP Invest Poland.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Młodzi, zdolni kreatywni znów pracują!

    Młodzi, zdolni kreatywni znów pracują!

    24 zespoły kreatywne z 18 szkół zawodowych z woj. opolskiego poznawały w Dobrotece zasady projektowania rozwiązań, które przyjdzie im znaleźć w ramach działań Design Thinking. Współpracę z firmami, która potrwa przez kilka najbliższych miesięcy, młodzież rozpocznie w listopadzie.

    Warsztaty szkoleniowe odbywały się w Dobrotece w Dobrodzieniu od 9 do 20 października. Ich uczestnicy pracowali w pełnym technicznych nowinek Apartamencie Przyszłości, gdzie uczniowie opolskich szkół mieli zastanowić się, co jeszcze można w nim poprawić, udoskonalić czy wprowadzić. Szkolenia z metodologii Design Thinking odbywały się w ramach projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2”.

    Młodzi ludzie pracowali m.in. nad takimi projektami, jak system lokalizujący telefon, smart- akumulator z systemem oszczędzania energii, projektem energooszczędnej żarówki, zamkami magnetycznymi dezaktywowanymi utratą zasilania, ale też nad projektem świetlika wprowadzającego do pomieszczeń światło dzienne, innowacyjnymi agregatami, kącikiem relaksacyjnym, a nawet sterowaniem mimiką, głosem i gestami zabezpieczonych urządzeń.

    W najbliższych tygodniach każdy z zespołów ma rozpocząć współpracę z wybraną firmą. – Jedna z grup młodzieży już była w firmie Henniges w Prudniku, pozostałe pierwsze spotkania w firmach będą mieć w listopadzie – wyjaśnia Justyna Warzecha – Michlik, pracownik projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy2” z ramienia OCRG.

    Wśród grup najwięcej jest uczniów zdobywających zawodowe szlify w takich zawodach jak mechatronik czy informatyk. Zespoły będą pracować w firmach nad zadanymi im tematami do kwietnia. Potem, tak jak w latach ubiegłych, zostanie zorganizowany finał konkursu dla zespołów, które wymyślą najbardziej kreatywne rozwiązania dla firm. Zwycięzcy mogą liczyć na atrakcyjne nagrody. Zespół, który wygrał ubiegłoroczną edycję tej rywalizacji od 24 do 27 października zwiedzi kilka firm, uczelnię i park naukowo-technologiczny w Finlandii.

    „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2” to druga już edycja projektu Samorządu Województwa Opolskiego dla szkół zawodowych. Realizują go Regionalne Centrum Rozwoju Edukacji (RCRE) w Opolu we współpracy z Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG ) oraz z Politechniką Opolską i miastem Opole.

    Biorą w nim udział 33 szkoły zawodowe i technika z całego regionu – ich uczniowie (ok. tysiąca), dyrektorzy, nauczyciele i instruktorzy. Głównym celem projektu jest zbliżenie środowiska szkół zawodowych w woj. opolskim do lokalnego biznesu, który w naturalny sposób poszukuje kadry wśród wychowanków tych szkół.

    W poprzedniej edycji projektu, która trwała od sierpnia 2013 do grudnia 2015, wzięło udział 7 tys. uczniów. Z tego 1,5 tys. z nich podniosło kwalifikacje zawodowe; 1,5 tys. wzięło udział w stażach i praktykach a 55 szkół wyposażonych zostało w nowoczesne pracownie.

    W trwającej obecnie edycji (sierpień 2016 – lipiec 2018) realizowane są kursy zawodowe podnoszące kwalifikacje dla uczniów;”; spotkania uczniów z lokalnym biznesem; spotkania przedstawicieli firm, szkół i samorządu czy warsztaty dla dyrektorów szkół i przedstawicieli firm, a także właśnie praca zespołów kreatywnego myślenia „design thinking”.

  • Naukowcy i firmy będą „odchudzać” pojazdy

    Naukowcy i firmy będą „odchudzać” pojazdy

    Prace nad materiałami lekkimi dla branży metalowej czy samochodowej będą prowadzić w tworzonym w Opolu centrum projektowym Instytutu Fraunhofera naukowcy z biznesem. Wykorzystają do tego sprzęt do badań wytrzymałościowych kupiony z unijnego projektu.

    Niemiecki Instytut Fraunhofera to jedna z największych i najprężniej działających organizacji naukowych wspierających przemysł w Europie. We współpracy z Politechniką Opolską tworzy on właśnie w Opolu pierwsze w Polsce centrum projektowe. Partnerami tego przedsięwzięcia będą Uniwersytet Techniczny w Chemnitz, Park Naukowo-Technologiczny (PNT) w Opolu oraz firma Tower Automotive. Centrum, przy współpracy z biznesem, chce zająć się materiałami lekkimi, które pozwoliłyby „odchudzać” pojazdy czy konstrukcje tworzone w takich sektorach gospodarki, jak branża metalowa, motoryzacyjna, kolejowa, lotnicza, ale też np. budowlana. Dzięki temu pojazdy albo konstrukcje mogłyby być lżejsze, tańsze i bardziej ekologiczne.

    Umowa ws. utworzenia centrum projektowego Instytutu Fraunhofera ma zostać podpisana w najbliższych tygodniach. O planach centrum przedstawiciele Instytutu Fraunhofera i Politechniki Opolskiej opowiadali na ostatnim spotkaniu tzw. stołu gospodarczego skupiającego przedsiębiorców z kapitałem niemieckim, które odbyło się w firmie IFA Powertrain Polska w Ujeździe. Prof. Anna Król z Politechniki Opolskiej podkreślała, że Instytut Fraunhofera ma ogromny potencjał nie tylko w Niemczech, ale i na świecie. – Mamy nadzieję, że nasze centrum projektowe, nastawione szczególnie na zaawansowane technologie lekkie, będzie miało duże pole do działania na Opolszczyźnie, gdzie funkcjonuje już wiele firm branży automotive, ale też w Polsce – uznała.

    Opolskie centrum projektowe ma zajmować się m.in. łączeniem materiałów, ich obróbką czy bezpieczeństwem produktów i materiałów. Ma wykorzystywać nie tylko potencjał Instytutu Fraunhofera i Politechniki Opolskiej, ale też Parku Naukowo-Technologicznego, który jest partnerem projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” realizowanego przez polegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W ramach tego projektu niedawno kupione zostały specjalistyczne urządzenia do badań. – Są to maszyny wytrzymałościowe, zmęczeniowe. One tak naprawdę będą podstawą działania naszego centrum projektowego – tłumaczyła prof. Anna Król. – Dodatkowo kupione zostało też oprogramowanie, które ma służyć prowadzeniu symulacji i przewidywaniu zachowań materiałów oraz dokonywaniu obliczeń, tak by można było stwierdzić, że dany materiał nadaje się do konkretnego zastosowania.

    Prof. Król namawia do współpracy z centrum biznes. – Liczymy, że przedsiębiorcy zdradzą nam, jakie nurtują ich pytania, a my spróbujemy je rozwiązać – podkreśliła.

    Dyrektor operacyjny IFA Powertrain w Ujeździe Peter Krautwurst uznał, że jego firma widzi pola do współpracy z centrum projektowym Instytutu Fraunhofera w Opolu. – Aspekt dla nas szczególnie interesujący dotyczy kwestii ciężaru aut elektrycznych – mówił.

    Dopytywany o to, czy firmie mogą się też przydać urządzenia kupione w ramach projektu „Kooperacyjne Opolskie…” tłumaczył, że pewne maszyny potrzebne do testów IFA już ma. – Ale są pewne obszary, szczególnie dotyczące rozwoju nowych produktów, gdzie nie wszystko możemy załatwić standardowymi maszynami testowymi. Tutaj takie maszyny, zwłaszcza wyspecjalizowane, będą dla nas dosyć interesujące. Szczególnie, że są dostępne blisko – dodał.

    Projekty badawcze dotyczące „odchudzania” pojazdów dzięki zastosowaniu lżejszych materiałów prowadzi również firma MM Systemy z Kątów Opolskich. Także z wykorzystaniem unijnych pieniędzy na innowacje, które dostała w ramach przeprowadzonych już przez OCRG naborów. Prezes MM Systemy Roland Krause także uznał, że widzi pole do współpracy z centrum projektowym Instytutu Fraunhofera w Opolu. – Na przykład w zakresie projektu związanego z wahaczami, do którego się przygotowujemy. Dotyczy on łączenia stali z zupełnie nietypowym materiałem. To nowy projekt, do którego już zgłosiliśmy pewne wnioski patentowe i czekamy na jego realizację – wyjaśnił.

  • Poradnik przedsiębiorcy, czyli co biznes wiedzieć powinien

    Poradnik przedsiębiorcy, czyli co biznes wiedzieć powinien

    5940 osób pracujących ma zostać przeszkolonych przez cztery najbliższe lata z unijnym dofinansowaniem z puli Regionalnego Programu Opolskiego Województwa Opolskiego. Ma to być pomoc, która trafi do 1220 mikro, małych i średnich firm z naszego regionu.

    To założenia przyjęte przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), które będzie operatorem pieniędzy przeznaczonych dla firm z Opolszczyzny na dofinansowanie do szkoleń i usług doradczych dla firm i ich pracowników. W puli tych działań jest w sumie 26 mln zł. Wsparcie będzie można pozyskiwać od przyszłego roku.

    O tym, a także o planowanych na przyszłe lata naborach oraz o preferencyjnych pożyczkach i poręczeniach dla przedsiębiorców finansowanych z puli Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020, mówił na spotkaniu pt. „Poradnik Opolskiego Przedsiębiorcy” zastępca dyrektora OCRG Dariusz Mazurczak. Spotkanie odbyło się 17 października w Opolskiej Izbie Gospodarczej (OIG), a współorganizowały je OIG, OCRG, działający przy OCRG Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole oraz Krajowy Punkt Kontaktowy ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.

    Dariusz Mazurczak wyjaśniał, że unijne wsparcie na szkolenia i usługi doradcze dla mikroprzedsiębiorstw może wynieść do 12 tys. zł; dla małych firm – do 24 tys. zł, a w przypadku firm średnich – do 48 tys. zł. – Trzeba tylko pamiętać, że na przeszkolenie jednej osoby w przedsiębiorstwie nie można przeznaczać puli większej, niż cztery tysiące złotych – zaznaczył.

    Dofinansowanie dla przedsiębiorców do szkoleń i usług wyniesie 80 proc. ich wartości. – Jeśli zatem koszt szkolenia miałby wynieść tysiąc złotych, to przedsiębiorcy zapłacą za nie z własnych budżetów tylko 200 złotych – wyjaśniał Dariusz Mazurczak.

    Firma, która zechce skorzystać z dofinansowania szkolenia czy usług doradczych, firmę szkolącą będzie musiała wybrać z Bazy Usług Rozwojowych tworzonej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Przedstawiciel OCRG zachęcał przy tym, by wpisywały się do tej Bazy także firmy szkolące z Opolszczyzny. – Wybierać na pewno będzie w czym, bo już obecnie w tej bazie jest 16 tysięcy usług. Ale zależy nam na tym, by szkolenia w niej oferowało jak najwięcej naszych przedsiębiorców – dodał Dariusz Mazurczak.

    Gdy firma, która zechce z dofinansowanych do szkoleń skorzystać, wybierze sobie firmę szkolącą, będzie musiała zgłosić się do OCRG, gdzie podpisze umowę o wsparcie i dostanie promesę upoważniającą do refinansowania szkolenia. Potem może odbyć się szkolenie oraz koniecznie jego ocena. A na koniec firma z kompletem dokumentów, także tych poświadczających zapłatę za szkolenie, zgłasza się do OCRG. – My natomiast mamy 14 dni, by zrefundować 80 procent kosztów takiego szkolenia – dopowiedział Dariusz Mazurczak.

    Zastępca dyrektora OCRG informował uczestników wtorkowego spotkania, że obecnie opolscy przedsiębiorcy mogą już korzystać z preferencyjnych pożyczek sfinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego. Pożyczek – małych, do 150 tys. zł oraz dużych, nawet do 2 mln zł – udziela pięciu pośredników. Są wśród nich: Fundacja Rozwoju Śląska (sama i w konsorcjum z Centrum Rozwoju Biznesu), Agencja Leasingu i Finansów, Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych S.A. oraz konsorcjum ECDF S.A. i MEGA SONIC S.A. Każdy z pośredników określił nieco inne warunki przyznawania pożyczek. Ale w żadnym przypadku nie są za ich udzielenie pobierane opłaty i prowizje.

    Przedstawiciele OCRG mówili też na spotkaniu w OIG nt. planowanych na kolejne lata naborach. Będą wśród nich m.in. nabory dla podmiotów ekonomii społecznej, nabór na innowacje, wsparcie nowoczesnych technologii teleinformatycznych czy wsparcie współpracy gospodarczej i promocji, czyli np. targów i misji gospodarczych. Najbliższy, w którym wnioski o dofinansowanie OCRG przyjmować będzie od 6 do 13 listopada, dotyczyć ma zakładania, rozbudowy czy doposażania żłobków, klubów dziecięcych czy alternatywnych miejsc opieki dla dzieci do lat 6.

    W spotkaniu „Poradnik Opolskiego Przedsiębiorcy” wzięła też udział przedstawicielka Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie, która zaprezentowała szereg praktycznych informacji z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej. O Planie Inwestycyjnym dla Europy oraz preferencyjnym finansowaniu dla przedsiębiorców w programach ramowych UE mówił z kolei reprezentant Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.

  • Kolejne 55 mln zł na unijne pożyczki ma Fundacja Rozwoju Śląska

    Kolejne 55 mln zł na unijne pożyczki ma Fundacja Rozwoju Śląska

    Kolejne 55 mln zł na unijne pożyczki dla mikro, małych i średnich firm działających na terenie woj. opolskiego ma Fundacja Rozwoju Śląska. Będzie je przyznawać samodzielnie lub w konsorcjum z Centrum Rozwoju Biznesu. Firmy już mogą składać wnioski o przyznanie finansowania.

    Chodzi o pożyczki, na które pieniądze zostały zarezerwowane w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Opolskiego na lata 2014-2020. W sumie na ten cel przeznaczonych zostało w woj. opolskim ponad 336 mln zł. W ostatnich dniach września Bank Gospodarstwa Krajowego, któremu województwo opolskie przekazało tę pulę pieniędzy, podpisał pierwsze umowy z pierwszymi pięcioma instytucjami. I to one właśnie będą unijnych pożyczek udzielać. Jest wśród nich także Fundacja Rozwoju Śląska (FRŚ).

    Na podstawie dwóch podpisanych z BGK umów Fundacja będzie udzielać pożyczek samodzielnie lub w konsorcjum z Centrum Rozwoju Biznesu. W już uruchomionej ofercie ma pożyczki małe – do 150 tys. zł, a także pożyczki duże – do 1,2 mln zł. – Jeden przedsiębiorca może wystąpić o maksymalnie dwie pożyczki – wyjaśnia Sebastian Dzumla z działu pożyczek Fundacji.

    Pieniądze na pożyczki udzielane m.in. przez FRŚ zarezerwowane zostały w poddziałaniu 2.1.1 Nowe produkty i usługi. Przedsiębiorcy będą je mogli przeznaczyć np. na inwestycje dotyczące m. in.:  wdrażania innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych, inwestycje w nowoczesne maszyny, urządzenia oraz infrastrukturę pozwalające wprowadzać na rynek nowe, ulepszone produkty lub usługi, zwiększyć zakres działalności, a także na inwestycje wspierające działalność badawczo-rozwojową.

    Oprocentowanie oferowanych przez FRŚ pożyczek wynosić może nawet 0 proc. (w przypadku firm, które zdecydują się po nie sięgnąć w ramach pomocy de minimis) lub od 2,43 do 8,33 proc. na warunkach rynkowych. Zabezpieczeniem ich spłaty w FRŚ może być weksel własny in blanco oraz co najmniej jedno z dodatkowych form zabezpieczenia: poręczenie wekslowe osób fizycznych lub prawnych, przewłaszczenie na zabezpieczenie środków trwałych wraz z cesją praw z polisy ubezpieczeniowej, hipoteka na nieruchomości wraz z cesją praw z polisy ubezpieczeniowej albo inne prawnie dopuszczalne.

    Wnioski dla firm zainteresowanych takim wsparciem finansowym dostępne są na stronie internetowej: http://fundacja.opole.pl w zakładce „Pożyczka na nowe produkty i usługi”. Można je składać w siedzibie Fundacji w Opolu na ul. Słowackiego 10, tel.: +48 77 454 26 21. – Maksymalny okres na rozpatrzenie wniosku to 30 dni – informuje Sebastian Dzumla.

    Dla zainteresowanych szczegółową ofertą FRŚ w tym zakresie poniżej załączamy regulamin udzielania pożyczek oraz karty produktów. Wszelkie dodatkowe informacje dostępne są pod linkiem: http://fundacja.opole.pl/645/pozyczka-na-nowe-produkty-i-uslugi.html

    Standardowy okres spłaty małych pożyczek inwestycyjnych dofinansowanych z puli RPO WO na lata 2014-2020 to 5 lat, a dużych –  do 7 lat. Czym pożyczki te będą się różnić od tych udzielanych przez komercyjne banki? M.in. tym, że są dedykowane tylko dla przedsiębiorców realizujących inwestycje na terenie woj. opolskiego, ale również niskimi kosztami i długą karencją w spłacie kapitału oraz brakiem opłat i prowizji związanych z ich udostępnieniem i obsługą. Ich oprocentowanie może być ustalane na warunkach rynkowych, ale także na warunkach korzystniejszych, niż rynkowe, zgodnie z zasadami udzielania pomocy de minimis. Priorytetowo będą traktowane firmy działające w obszarze inteligentnych specjalizacji regionalnych (technologie chemiczne, technologie budownictwa i drewna, przemysł maszynowy i metalowy, technologie przemysłu energetycznego, w tym te związane z odnawialnymi źródłami energii oraz poprawą efektywności energetycznej oraz technologie rolno-spożywcze oraz procesy i produkty ochrony zdrowia i środowiska). Na preferencje mogą natomiast liczyć przedsiębiorstwa ekologiczne albo przedsiębiorstwa realizujące inwestycje ekologiczne. O jakich preferencjach mowa? Np. o wydłużeniu okresu karencji lub spłaty pożyczki.

    Fundacja Rozwoju Śląska to instytucja, która udziela też pożyczek finansowanych z pieniędzy dostępnych w poprzedniej unijnej puli dla woj. opolskiego z lat 2007-2013. Dotychczas udzieliła ich 1085 na łączną kwotę ponad 195 mln zł.

    Pozostali pośrednicy finansowi, którzy udzielać będą w woj. opolskim podobnych pożyczek to:

    – Agencja Leasingu i Finansów (8 mln zł)

    – Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych S.A. (10 mln zł)

    – konsorcjum ECDF S.A. i MEGA SONIC S.A. (14 mln zł)

  • Unijna pożyczka w TISE do 500 tys. zł

    Unijna pożyczka w TISE do 500 tys. zł

    Do 500 tys. zł unijnej pożyczki mogą pozyskać przedsiębiorcy z województwa opolskiego poprzez Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych na rozwój swoich firm. To jeden z pięciu pośredników udzielających takiego wsparcia.

    Chodzi o pożyczki, na które pieniądze zostały zarezerwowane w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Opolskiego na lata 2014-2020. W sumie na ten cel przeznaczonych zostało w naszym regionie ponad 336 mln zł. W ostatnich dniach września Bank Gospodarstwa Krajowego, któremu województwo opolskie przekazało tę pulę pieniędzy, podpisał pierwsze umowy z pierwszymi pięcioma instytucjami. I to właśnie one udzielają unijnych pożyczek.

    Jest wśród nich także Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych  (TISE) z Warszawy, które w związku z tym na początku października uruchomiło swoje biuro w Opolu na ul. Ozimskiej 4/7 (tel. 775466170). Tam właśnie można składać wnioski o pożyczki oraz dowiedzieć się więcej o warunkach ich przyznawania. Uruchomiona została też podstrona internetowa TISE z wszelkimi informacjami, dokumentami i kontaktami dla przedsiębiorców z woj. opolskiego dotyczącymi tego tematu: https://tise.pl/offers/efektywne-opolskie-duza-pozyczka-inwestycyjna/

    Firmy zainteresowane pozyskaniem pożyczki właśnie w TISE już mogą składać wnioski. Jej oprocentowanie może wynieść od 1,83 proc. do 2,83 proc. Zabezpieczeniem mogą być: weksel własny in blanco, poręczenie wekslowe, przewłaszczenie ruchomości wraz z cesją praw z polisy ubezpieczenia czy hipoteka na nieruchomości wraz z cesją praw z polisy ubezpieczenia. – Wnioski firm o te pożyczki mają być rozpatrywane w terminie do 10 dni od złożenia kompletu dokumentów – deklaruje Krzysztof Rykowski, dyrektor ds. komunikacji TISE S.A.

    Pieniądze na pożyczki udzielane m.in. przez TISE zarezerwowane zostały w poddziałaniu 2.1.1 Nowe produkty i usługi. Przedsiębiorcy będą je mogli przeznaczyć np. na inwestycje dotyczące wdrażania innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych, inwestycje w nowoczesne maszyny i urządzenia czy sprzęt produkcyjny, który ma pomóc wprowadzać na rynek nowe albo ulepszone produkty lub usługi, a także na inwestycje w rozwój przedsiębiorstw.

    Warto też wiedzieć, że zakup niezabudowanych lub zabudowanych gruntów w ramach finansowanej z pożyczki inwestycji możliwy jest tylko do 10 proc. puli pieniędzy wypłaconych pożyczkobiorcy, a pula na zakup samochodów osobowych musi być związana z celami programu i wynosić nie więcej niż 100 tys. zł. Pożyczka udzielana z unijnej puli RPO WO 2014-2020 nie może też nakładać się finansowaniem z innymi funduszami, programami, środkami czy instrumentami Unii Europejskiej,

    Standardowy okres spłaty małych unijnych pożyczek w woj. opolskim to 5 lat, a dużych (TISE udziela tylko takich) – 7 lat. Czym pożyczki te będą się różnić od tych udzielanych przez komercyjne banki? M.in. tym, że są dedykowane tylko dla przedsiębiorców realizujących inwestycje na terenie woj. opolskiego, ale również niskimi kosztami i długą karencją w spłacie kapitału oraz brakiem opłat i prowizji związanych z ich udostępnieniem i obsługą. Ich oprocentowanie może być ustalane na warunkach rynkowych, ale także na warunkach korzystniejszych, niż rynkowe, zgodnie z zasadami udzielania pomocy de minimis.

    Na preferencyjne warunki mogą liczyć firmy działające w obszarze którejś z opolskich inteligentnych specjalizacji regionalnych (technologie chemiczne, technologie budownictwa i drewna, przemysł maszynowy i metalowy, technologie przemysłu energetycznego, w tym te związane z odnawialnymi źródłami energii oraz poprawą efektywności energetycznej oraz technologie rolno-spożywcze oraz procesy i produkty ochrony zdrowia i środowiska), a także przedsiębiorstwa ekologiczne albo przedsiębiorstwa realizujące inwestycje ekologiczne. O jakich preferencjach mowa? Np. o wydłużeniu karencji w spłacie z 6 do 24 miesięcy od dnia uruchomienia pożyczki.

     

    Pozostali pośrednicy finansowi, którzy udzielać będą w woj. opolskim podobnych pożyczek to:

    – Fundacja Rozwoju Śląska (24 mln zł)

    – konsorcjum Fundacji Rozwoju Śląska i Centrum Rozwoju Biznesu Sp. z o.o. (22 mln zł),

    – Agencja Leasingu i Finansów S.A. (8 mln zł)

    – konsorcjum ECDF S.A. i MEGA SONIC S.A. (14 mln zł)