Blog

  • Nabór dla spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń czy fundacji

    Nabór dla spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń czy fundacji

    Do 800 tys. zł na nowoczesne maszyny i sprz­­­ęt do produkcji, który posłuży wprowadzeniu na rynek nowych produktów i usług, mogą dostać w najnowszym unijnym naborze tzw. podmioty ekonomii społecznej, np. spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia czy fundacje prowadzące działalność.

    Nabór ogłosiło właśnie podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Dostępne w nim pieniądze mogą być przeznaczone także na urządzenia, sprzęt i maszyny, które pozwolą wprowadzić na rynek produkty i usługi ulepszone, a nie tylko nowe. Wsparcie można też będzie przeznaczyć na wdrażanie innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych oraz na inwestycje w rozwój zwiększające skalę działalności i zasięg oferty.

    Nabór skierowany jest do tzw. podmiotów ekonomii społecznej, czyli m.in. spółdzielni, zakładów pracy chronionej czy stowarzyszeń i fundacji prowadzących działalność gospodarczą. Do wzięcia jest w nim 12 mln 400 tys. złotych.

    – Podmioty ekonomii społecznej, które mogą skorzystać ze wsparcia w ramach tego naboru, prowadzą ważną działalność w wielu dziedzinach. Wspólne działanie ludzi jest tu ważniejsze niż zysk, jaki firma osiąga. Nikogo dziś nie trzeba przekonywać, że ten ważny element życia społecznego sprzyja pełnemu zatrudnieniu, walce z ubóstwem i stabilnemu rozwojowi. Dlatego uznaliśmy, że warto te firmy wspomóc. Liczymy, że możliwość pozyskania dotacji pozwoli im się rozwinąć – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Nabór przeprowadzi odpowiedzialne m.in. za obsługę przedsiębiorców Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Wnioski – w wersji papierowej i elektronicznej – trzeba będzie składać od 1 do 8 grudnia właśnie do OCRG.

    – W tym naborze będą mogły zostać dofinansowane projekty prowadzone przez podmioty, które działają dla osiągnięcia m.in. celu społecznego, a wypracowany zysk przekazują na swoją działalność, a nie dzielą między wspólników czy udziałowców. Projekty te muszą mieć jednak charakter inwestycyjny. Dlatego właśnie wsparcie będzie można pozyskać za naszym pośrednictwem – tłumaczy dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Zakładany termin rozstrzygnięcia naboru to maj przyszłego roku. Zgodnie z zapisami regulaminu priorytetowo traktowane mają w nim być inwestycje zgodne z Regionalną Strategią Innowacji województwa, a dodatkowe preferencje przewidziano dla przedsiębiorstw ekologicznych albo realizujących przedsięwzięcia ekologiczne.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Do tej pory w latach 2014-2020 podległe samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki ogłosiło dwanaście naborów dla firm. Osiem z nich już rozstrzygnięto.

    Wśród rozstrzygniętych były nabory na: wprowadzanie w przedsiębiorstwach nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych; nowe usługi i produkty w MSP na obszarach przygranicznych; dwa nabory na innowacje; nabór na podniesienie efektywności energetycznej dla firm; nabór na współpracę gospodarczą i promocję (np. udział w targach i misjach) oraz dwa nabory na infrastrukturę usług społecznych: na tworzenie całodobowych i dziennych domów seniora oraz na tworzenie żłobków, klubów dziecięcych czy na usługi opieki dla dzieci do lat 6 świadczone w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej.

  • Ekspansja firmy MM Systemy do USA

    Ekspansja firmy MM Systemy do USA

    Opolska firma MM Systemy, wspólnie ze swoim niemieckim partnerem, otworzyła fabrykę w Stanach Zjednoczonych. Będą w niej produkowane części do samochodów BMW.

    Muhr Metalltechnik oraz MM Systemy to rodzinna, średniej wielkości grupa przedsiębiorstw z siedzibą w Wenden w Niemczech oraz w Kątach Opolskich w Polsce. Do tej grupy, w październiku br., dołączyła MM Technics, która ma siedzibę w Newberry, w stanie Karolina w Stanach Zjednoczonych.

    „Połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces” – tym cytatem Henryego Forda gratulował prezes firmy MM Systemy swojemu wspólnikowi Meinolfowi Muhr otwarcia nowego zakładu MM Technics w Newberry w Ameryce.

    Wydarzenie miało miejsce 19 października 2017 r., w środkowej Karolinie. – W każdym calu perfekcja – tak podsumował otwarcie Roland Krause, prezes firmy MM Systemy z Kątów Opolskich.

    -To wydarzenie jest dla firm olbrzymim krokiem w przyszłość – twierdzą zgodnie prezesi MM Systemy Roland Krause i Meinolf Muhr.

    MM Technics mieści się w Mid-Carolina Commerce Park. Budowa zakładu rozpoczęła się w kwietniu br., a już październiku nastąpiło otwarcie. Budowa trwała zaledwie sześć miesięcy.

    Hala MM Technics to projekt architekta Dawida Waloszka. Jest ona odwzorowaniem hali MM Systemy, która mieści się w Kątach Opolskich. Jest wyposażona w taki sam park maszynowy. Docelowo w MM Technics będzie się odbywać produkcja części tłoczonych dla samochodów BMW.

    – Mam wrażenie jakbym znajdował się w budynku MM Systemy – żartuje Roland Krause.

    – Ufam w sukces i ciągły rozwój naszej działalności – mówił Meinolf Muhr.

    Grupa MUHR, właściciel Muhr Metalltechnik, MM Systemy oraz MM Technics, jest dostawcą części dla branży automotive. W zakładach grupy produkowane są takie elementy jak wsporniki, części karoserii czy siedzenia do samochodów specjalnych m.in. w technologii głębokiego tłoczenia i spawania. Odbiorcami części są m.in. Marcedes, Audi, czy BMW. Podopolska firma zatrudnia w tej chwili ponad 30 osób. Tygodniowo produkuje ponad 250 tys. części.

    W zakładzie w Kątach Opolskich produkcja ruszyła w 2014 r. Pierwszym projektem była produkcja podzespołu do deski rozdzielczej mercedesa sprintera. Dzięki technologii wykorzystywanej przez MM Systemy część można było „odchudzić” z 132 do 98 kilogramów wagi. Liczne zamówienia spowodowały konieczność rozbudowy firmy.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Amerykański producent elementów do samochodów osobowych oficjalnie otworzył zakład w Opolu. To siedemnasta fabryka koncernu w Europie.

    – Lokalizacja fabryki w Opolu nie jest przypadkowa. Pozwoli nam być blisko branży OEM i szybko reagować na zmieniające się potrzeby klienta- mówił podczas oficjalnego otwarcia fabryki Steve Miller, prezes IAC Group.

    Warta blisko 20 mln dolarów inwestycja powstała na dziesięciu hektarach w opolskiej podstrefie WSSE "Invest-Park" przy ul. Północnej.  Zakład w Opolu produkuje m.in. wnętrza drzwi oraz obicia desek rozdzielczych dla samochodów marki Volvo w standardzie premium, które są wysyłane do fabryki w Torslandzie w Szwecji. Pierwszych pracowników produkcyjnych firma rekrutowała równocześnie z budową zakładu. Docelowo w opolskiej fabryce ma zostać zatrudnionych nawet 700 pracowników. 

    – Sprawdziliśmy ponad trzydzieści lokalizacji w Europie oraz kilkanaście w Polsce. Decyzję o budowie fabryki w Opolu podjęliśmy rok temu, siedem miesięcy temu wbiliśmy szpadel pod inwestycję, dzisiaj produkujemy ponad 200 kokpitów tygodniowo. Zakładamy, że do kwietnia 2018 roku produkcja osiągnie pułap 3200 pojazdów na tydzień. Zbudowaliśmy solidne fundamenty pod fabrykę, w której kreowane będą wyjątkowe produkty – przekonywał Mohamed Chakib, dyrektor opolskiego zakładu IAC.

    Przedstawiciele firmy podkreślali, że o ulokowaniu fabryki w Opolu zadecydował dobry klimat inwestycyjny, potencjał miasta, wykwalifikowane kadry, a także współpraca z lokalnymi instytucjami. -Dla Opola to podwójny sukces, ponieważ wraz z inwestycją IAC, na terenie opolskiej podstrefy jest budowany park przemysłowy CTPark- mówił Maciej Wujec, wiceprezydent Opola.

    Grupa International Automotive Components zatrudnia 30 tysięcy pracowników w ponad stu zakładach zlokalizowanych na terenie osiemnastu państw na całym świecie. Obroty firmy sięgają 6 mld dolarów rocznie. Centrala mieści się w Luksemburgu.

    IAC to kolejna firma z sektora automotive, która zdecydowała się zainwestować w województwie opolskim. Wcześniej taką decyzję podjęła m.in. niemiecka IFA w Ujeździe i amerykański Henniges Automotive w Prudniku. Na Opolszczyźnie swoje zakłady posiadają również  Mubea i Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu.

  • Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Około 50 miejsc pracy ma powstać w zakładzie niemieckiej firmy Gustav Wolf, która będzie wytwarzać drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego odbyła się 27 października w Zimnej Wódce.

    Symboliczny kamień i podpisany przez właścicieli firmy Gustav Wolf oraz uczestniczących w uroczystości oficjalnych gości akt erekcyjny wmurowywano przy idących już pełną parą pracach budowlanych. – Nasza firma dynamicznie się rozwija, to będzie jej dziewiąte miejsce produkcyjne na świecie. Ma być znane przede wszystkim z nowoczesnych technologii, a motywem przewodnim tego miejsca ma być Przemysł 4.0 – mówił podczas uroczystości Daniel Wolf, dyrektor w firmie Gustav Wolf.

    Dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono zaznaczył, że dla jednostki takiej, jak OCRG, która zajmuje się nie tylko obsługą działających już w regionie firm, ale też inwestorów poszukujących miejsca na kolejny zakład, każde otwarcie nowego inwestora to powód do dumy i satysfakcji. – Z punktu widzenia gospodarki całego regionu każdy inwestor to wielka wartość. Nie tylko ze względu na tworzone miejsca pracy, ale też przez wzgląd na fakt, iż każda nowa firma, zwłaszcza taka z branży automotive albo z sektorów z nią kooperujących, oznacza transfer wiedzy i nowoczesnych technologii – zaznaczył.

    Wrzeciono dodał też, że przykład firm, które w ostatnich dwóch- trzech latach ulokowały się w województwie opolskim pokazuje też, że przedsiębiorstwa te coraz częściej stawiają na budowanie swoich centrów badawczo-rozwojowych na Opolszczyźnie i na tworzenie tu, na miejscu, nowych rozwiązań. – Cieszy nas też, że firmy te skutecznie sięgają po unijne wsparcie na innowacje. Zachęcamy do tego także naszego nowego inwestora – mówił dyrektor OCRG życząc firmie biznesowych sukcesów.

    Wszelką pomoc firmie deklarowali zarówno burmistrz Ujazdu Tadeusz Kauch, jak i starosta strzelecki Józef Swaczyna. – Zachęcamy też do inwestycji u nas kolejne firmy. Miejsca tu mamy dość, klimat jest bardzo przyjazny, a mieszkańcy dwujęzyczni, co na pewno jest nie bez znaczenia – przekonywał Swaczyna.

    Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek także dodał, że cieszy się, iż na terenach KSSE inwestują tak dynamicznie rozwijające się firmy rodzinne, jak Gustav Wolf. – Nowoczesne technologie, na które zamierza stawiać firma z pewnością oznaczać będą dobre miejsca pracy – uznał.

    Gustav Wolf to niemiecka firma, która będzie wytwarzać w Ujeździe drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Rocznie w jej zakładzie w województwie opolskim ma powstawać 30 tys. ton lin stalowych. Firma zamierza utworzyć około 50 miejsc pracy. Wartość całego projektu szacowana na ponad 50 mln zł. Zakład zostanie zbudowany na terenie objętym KSSE. Negocjacje ws. inwestycji firmy Gustav Wolf w gminie Ujazd trwały od stycznia do maja br. Tym, co przekonało inwestora do wyboru Ujazdu był m.in. dostępny rynek wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz planowane i możliwość rozszerzenia rozszerzenie rynku zbytu.

    Przedsiębiorstwo zostało założone w 1887 r. Zajmuje się także produkcją drutu oraz lin do wind i dźwigów. Z małej lokalnej fabryki rozwinęło się w międzynarodową korporację, która ma swoje zakłady na terenie sześciu państw, w których zatrudnia ponad 800 osób.

  • Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Wręczono nagrody XX edycji ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców. Do laureatów trafiło 50 statuetek. W gronie tym znalazły się firmy Nutricia i Nowa Itaka z Opola oraz Piotr Henicz z zarządu Nowej Itaki.

    Piotr Henicz został nagrodzony w kategorii osobowość XX-lecia Konkursu Wiktoria, reprezentowana przez niego firma zdobyła tytuł Najlepszego Biura Podróży dla Biznesu, a firmę Nutricia nagrodzono w kategorii Rolnictwo i Produkcja Spożywcza. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki znalazło się w gronie patronów honorowych wydarzenia.

    Po raz 20. elitarna grupa przedsiębiorców została uhonorowana prestiżową nagrodą WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, świadczącą o doskonałej kondycji firm, które budują i wpływają na rozwój polskiej gospodarki. Statuetki zostały przyznane w 10. kategoriach. Jubileuszowe nagrody zostały wręczone w trakcie Wielkiej Gali, która miała miejsce w dniu 21 października br. w Warszawie. W uroczystym wydarzeniu wzięli udział laureaci i ich goście, a także szacowni przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz ludzie ze świata nauki, kultury i mediów.

    Kapituła ogólnopolskiego Konkursu organizowanego przez Warszawską Izbę Przedsiębiorco w nagrodziła osoby i podmioty gospodarcze, które w wybitny sposób przyczyniają się do popularyzacji rzetelnego prowadzenia działalności gospodarczej.

    W tegorocznej, jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII zostały przyznane w 10. kategoriach. Dodatkowo zostały wręczone nagrody – osobowość XX lecia konkursu, osobowość samorządowa, osobowość roku, Euro Firma Roku, Fotel Lidera, Najlepsza firma XX lecia konkursu, Mecenas sztuki – ambasador kultury polskiej, najlepsze biuro podróży dla biznesu, inwestycja budowlana roku, ośrodek rekreacyjno-wypoczynkowy roku. Wśród laureatów jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII znalazły się firmy, które od ponad dwudziestu lat wyróżniają się i budują polską gospodarkę.

    Jubileuszowa XX edycja ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców była znakomitą okazja, aby znaleźć się w gronie najlepszych polskich przedsiębiorstw. Konkurs kierowany jest do firm posiadających siedzibę na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a jego celem jest wspieranie przedsiębiorczości oraz inicjatyw gospodarczych, a także upowszechnianie zasad etyki w biznesie. Otrzymanie prestiżowej nagrody WIKTORII stanowi potwierdzenie wysokiej jakości oraz konkurencyjności oferowanych produktów i usług w Polsce jak i za granicą.

    – Już po raz dwudziesty mam przyjemność wręczać nagrody firmom, osobom, które budują polską gospodarkę, przyczyniają się do jej wzrostu, budują wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Jubileuszowa XX edycja konkursu to wielkie święto polskiej przedsiębiorczości. Konkurs od dwóch dekad cieszy się ogromnym zainteresowaniem i z roku na rok rośnie jego poziom, co świadczy o coraz lepszej kondycji polskiej gospodarki. Tegoroczna edycja konkursu była wyjątkowa, do konkursu było nominowanych ponad 500 firm. Cieszę się, że mogliśmy przyznać prestiżowe nagrody dla „Osobowość XX – lecia Konkursu”. Od ponad dwudziestu lat nagradzamy najlepsze polskie przedsiębiorstwa i jako przewodniczący Kapituły Konkursu jestem niezmiernie dumny z polskich przedsiębiorców, z podejmowanych przez nich inicjatyw i rozwijania swoich firm na zasadach etycznej konkurencji. Osobowości i przedsiębiorcy, których nagradzamy są przyszłością naszej rodzimej gospodarki, a nagroda WIKTORIA jest wyrazem naszego uznania. Jest również czynnikiem mobilizującym do jeszcze większego wysiłku w rozwój przedsiębiorczości – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek, pomysłodawca i organizator konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, Prezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców, która jest organizatorem plebiscytu.

    Celem Konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców jest nagradzanie i promowanie przedsiębiorców wdrażających i rozwijających etyczną koncepcję biznesu. Etyka biznesu określa relacje panujące wewnątrz firmy oraz relacje łączące ją ze światem zewnętrznym – z partnerami handlowymi, dostawcami, klientami, środowiskiem branżowym, ze społecznością, na terenie której firma działa. O etycznym charakterze przedsiębiorstwa świadczy też rzetelne wywiązywanie się z obowiązków wobec państwa i przestrzeganie zasad prawa co również odzwierciedla stosunek firmy do pojęcia „gospodarczego patriotyzmu” w skali krajowej i lokalnej. Etyka biznesu buduje tożsamość i wiarygodność firmy – bezcenne cechy szanowane nie tylko przez otoczenie biznesowo-społeczne, ale i przez pracowników, którzy w takich firmach pracują chętniej i z większym zaangażowaniem. Wpływa na doskonalenie jakości oferowanych usług, produktów i ułatwia zarządzanie jakością w firmie. Realizowana w praktyce etyka biznesu to wartość, która buduje również przewagę konkurencyjną, przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa i osiągania sukcesów rynkowych.

    – Etyka biznesu jest wartością ponadczasową, cenioną od zarania dziejów kształtowania się przedsiębiorczości i handlu. W dzisiejszych czasach, gdy rynek jest coraz bardziej konkurencyjny, prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza w sposób rzetelny wymaga wysiłku, zaangażowania oraz inwestowania. Konkurs WIKTORIA powstał pod koniec lat 90. XX wieku w początkowym okresie gospodarki wolnorynkowej w Polsce, gdy my przedsiębiorcy na nowo uczyliśmy się prowadzenia działalności gospodarczej. Poprzez nasz Konkurs chcieliśmy przywrócić tradycję dobrych praktyk i rzetelności, by pokazać, że to nie jakość kosztuje, ale jej brak. Zdobycie nagrody WIKTORIA jest dla przedsiębiorstwa prestiżowym wyróżnieniem potwierdzającym etyczną twarz firmy, której naprawdę zależy na długofalowym budowaniu reputacji – rozwijaniu jakości, budowaniu zaufania i wiarygodności, inwestowaniu w kapitał ludzki – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek.

    Rzetelność i bezstronność wpisane w mechanizm przyznawania nagród to kluczowe wyróżniki konkursu WIKTORIA. Kapituła Konkursu, w której skład wchodzą powszechnie szanowane i znane osoby ze świata nauki, kultury i mediów, nagradza najlepsze polskie przedsiębiorstwa.

  • Wizyta studyjna w Bawarii

    Wizyta studyjna w Bawarii

    Fabryki Porsche i Mercedesa udało się odwiedzić reprezentantom Opolszczyzny podczas wyjazdu studyjnego do Niemiec związanego z branżą automotive. Zapoznano się także z tym jak pracuje Invest in Bavaria.

    – Nasza wizyta odbyła się w ramach projektu „Kooperacyjne opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” i była bodajże najbardziej efektywną z wszystkich dotychczasowych wyjazdów studyjnych – mówi Iwona Święch-Olender, kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Wizyta odbyła się między 8 a 11 października br. Wzięło w niej udział 11 osób: pracowników Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu.

    Podczas wyjazdu odwiedzono m.in. fabrykę Mercedesa w Sindelfingen, a także muzeum tegoż koncernu w Stuttgarcie i fabrykę Porsche w tym mieście. W muzeum Mercedesa można było podziwiać cały rozwój przemysłu motoryzacyjnego w regionie.

    W programie wyjazdu był również udział w targach Electric Vehicle Exhibition (EVS30), a także spotkanie z Christophem Gelzerem, przedstawicielem klastra motoryzacyjnego Badenii-Wirtembergii – Clusterinitiative Automotive Regin Stuttgart CARS.

    – W trakcie giełdy B2B udało nam się odbyć kilka ciekawych rozmów z potencjalnymi inwestorami, którzy myślą o zainwestowaniu w Polsce. Byliśmy jedynymi przedstawicielami naszego kraju, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu – mówi Iwona Święch-Olender. – Spotkaliśmy się m.in. z potencjalnym inwestorem, który poszukuje dobrej lokalizacji dla swojej firmy na terenie Europy. Przesłaliśmy mu już materiały promocyjne dotyczące Opolszczyzny. Na razie jednak nie możemy mówić o żadnych szczegółach – dodała.

    Jednym z punktów wyjazdu była wizyta w Invest in Bavaria w Monachium, czyli regionalnej instytucji otoczenia biznesu. Christian Weber, kierownik referatu w Invest in Bavaria, opowiedział o specyfice pracy instytucji odpowiedzialnej za pozyskiwanie i obsługę inwestorów na terenie Bawarii.

    – Mają podobne problemy jak my, ale stoi za nimi ogromny potencjał. Trudno byłoby znaleźć jakiś liczący się światowy koncern, który nie jest obecny w tym regionie – mówi Iwona Święch-Olender. – Mogliśmy podejrzeć jak pracują. Z satysfakcją stwierdziliśmy, że mamy podobne pomysły, a część działań prowadzimy także na Opolszczyźnie – dodała.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • UFI Filters już buduje w Opolu

    UFI Filters już buduje w Opolu

    Przy ul. Północnej w Opolu rozpoczęła się budowa kolejnej fabryki. Kosztem 40 mln zł powstaje tam nowy zakład włoskiego inwestora – UFI Filters. Będą w nim produkowane filtry do samochodów.

    Nowa fabryka będzie się mieścić na terenie objętym działaniem Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zakład powstaje w sąsiedztwie fabryki IAC, która zostanie oficjalnie oddana do użytku pod koniec października br.

    Zakład ma dać pracę co najmniej 100 osobom. Powierzchnia hali to ponad 10 tys. m kw. Będą w niej produkowane filtry (oleju napędowego, paliwa, powietrza) dla montowni samochodów oraz części zamienne. Filtry wytwarzane przez UFI Filters są wykorzystywane we wszystkich markach samochodów jakie poruszają się po naszych drogach. Są to np.: BMW, Fiat, Ford, GM, Hyundai-KIA, Mercedes Benz, PSA, Nissan-Renault, Volkswagen, Lamborghini, Porsche, MAN, Scania czy nawet Husquarna.

    Co ciekawe od 35 lat włoska firma jest również dostawcą filtrów dla teamów ścigających się w Formule 1. Z ich produktów korzystają m.in. zespoły Sauber F1, Toro Rosso F1, Williams czy Ferrari. Używają ich również stajnie konkurujące w wyścigach samochodowych (Audi, Maserati, Aston Martin) czy motocyklowych (Ducati Moto, Aprilia).

    Włosi błyskawicznie podjęli decyzję o budowie zakładu w Opolu. 13 kwietnia br. przedstawiciele m.in. Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki spotkali się pierwszy raz z inwestorami. Przedstawiciele włoskiego inwestora już 21 kwietnia br. podjęli pozytywną decyzję o tym, że ulokują nową fabrykę w stolicy Opolszczyzny.

    Głównym wykonawcą inwestycji jest firma Adamietz, która przy ul. Północnej w Opolu zbudowała m.in. zakład chińskiego koncernu Hongbo, a obecnie stawia trzeci obiekt dla ifm ecolink.

    Fabryka UFI Filters będzie częścią CTPark Opole, który powstaje za sprawą firmy deweloperskiej CTP. Będzie to pierwszy etap inwestycji Włochów, którzy już teraz mają w planach powiększenie zakładu.

    – W Opolu pod dachem znajdzie się 7 tys. mkw powierzchni. To inwestycja z gwarancją rozbudowy do 12 tys. mkw, która to powinna zostać zrealizowana do 36 miesięcy od uruchomienia pierwszego etapu produkcji – powiedział nam Piotr Klank, dyrektor regionalny CTP Invest Poland.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Młodzi, zdolni kreatywni znów pracują!

    Młodzi, zdolni kreatywni znów pracują!

    24 zespoły kreatywne z 18 szkół zawodowych z woj. opolskiego poznawały w Dobrotece zasady projektowania rozwiązań, które przyjdzie im znaleźć w ramach działań Design Thinking. Współpracę z firmami, która potrwa przez kilka najbliższych miesięcy, młodzież rozpocznie w listopadzie.

    Warsztaty szkoleniowe odbywały się w Dobrotece w Dobrodzieniu od 9 do 20 października. Ich uczestnicy pracowali w pełnym technicznych nowinek Apartamencie Przyszłości, gdzie uczniowie opolskich szkół mieli zastanowić się, co jeszcze można w nim poprawić, udoskonalić czy wprowadzić. Szkolenia z metodologii Design Thinking odbywały się w ramach projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2”.

    Młodzi ludzie pracowali m.in. nad takimi projektami, jak system lokalizujący telefon, smart- akumulator z systemem oszczędzania energii, projektem energooszczędnej żarówki, zamkami magnetycznymi dezaktywowanymi utratą zasilania, ale też nad projektem świetlika wprowadzającego do pomieszczeń światło dzienne, innowacyjnymi agregatami, kącikiem relaksacyjnym, a nawet sterowaniem mimiką, głosem i gestami zabezpieczonych urządzeń.

    W najbliższych tygodniach każdy z zespołów ma rozpocząć współpracę z wybraną firmą. – Jedna z grup młodzieży już była w firmie Henniges w Prudniku, pozostałe pierwsze spotkania w firmach będą mieć w listopadzie – wyjaśnia Justyna Warzecha – Michlik, pracownik projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy2” z ramienia OCRG.

    Wśród grup najwięcej jest uczniów zdobywających zawodowe szlify w takich zawodach jak mechatronik czy informatyk. Zespoły będą pracować w firmach nad zadanymi im tematami do kwietnia. Potem, tak jak w latach ubiegłych, zostanie zorganizowany finał konkursu dla zespołów, które wymyślą najbardziej kreatywne rozwiązania dla firm. Zwycięzcy mogą liczyć na atrakcyjne nagrody. Zespół, który wygrał ubiegłoroczną edycję tej rywalizacji od 24 do 27 października zwiedzi kilka firm, uczelnię i park naukowo-technologiczny w Finlandii.

    „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy 2” to druga już edycja projektu Samorządu Województwa Opolskiego dla szkół zawodowych. Realizują go Regionalne Centrum Rozwoju Edukacji (RCRE) w Opolu we współpracy z Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG ) oraz z Politechniką Opolską i miastem Opole.

    Biorą w nim udział 33 szkoły zawodowe i technika z całego regionu – ich uczniowie (ok. tysiąca), dyrektorzy, nauczyciele i instruktorzy. Głównym celem projektu jest zbliżenie środowiska szkół zawodowych w woj. opolskim do lokalnego biznesu, który w naturalny sposób poszukuje kadry wśród wychowanków tych szkół.

    W poprzedniej edycji projektu, która trwała od sierpnia 2013 do grudnia 2015, wzięło udział 7 tys. uczniów. Z tego 1,5 tys. z nich podniosło kwalifikacje zawodowe; 1,5 tys. wzięło udział w stażach i praktykach a 55 szkół wyposażonych zostało w nowoczesne pracownie.

    W trwającej obecnie edycji (sierpień 2016 – lipiec 2018) realizowane są kursy zawodowe podnoszące kwalifikacje dla uczniów;”; spotkania uczniów z lokalnym biznesem; spotkania przedstawicieli firm, szkół i samorządu czy warsztaty dla dyrektorów szkół i przedstawicieli firm, a także właśnie praca zespołów kreatywnego myślenia „design thinking”.

  • Naukowcy i firmy będą „odchudzać” pojazdy

    Naukowcy i firmy będą „odchudzać” pojazdy

    Prace nad materiałami lekkimi dla branży metalowej czy samochodowej będą prowadzić w tworzonym w Opolu centrum projektowym Instytutu Fraunhofera naukowcy z biznesem. Wykorzystają do tego sprzęt do badań wytrzymałościowych kupiony z unijnego projektu.

    Niemiecki Instytut Fraunhofera to jedna z największych i najprężniej działających organizacji naukowych wspierających przemysł w Europie. We współpracy z Politechniką Opolską tworzy on właśnie w Opolu pierwsze w Polsce centrum projektowe. Partnerami tego przedsięwzięcia będą Uniwersytet Techniczny w Chemnitz, Park Naukowo-Technologiczny (PNT) w Opolu oraz firma Tower Automotive. Centrum, przy współpracy z biznesem, chce zająć się materiałami lekkimi, które pozwoliłyby „odchudzać” pojazdy czy konstrukcje tworzone w takich sektorach gospodarki, jak branża metalowa, motoryzacyjna, kolejowa, lotnicza, ale też np. budowlana. Dzięki temu pojazdy albo konstrukcje mogłyby być lżejsze, tańsze i bardziej ekologiczne.

    Umowa ws. utworzenia centrum projektowego Instytutu Fraunhofera ma zostać podpisana w najbliższych tygodniach. O planach centrum przedstawiciele Instytutu Fraunhofera i Politechniki Opolskiej opowiadali na ostatnim spotkaniu tzw. stołu gospodarczego skupiającego przedsiębiorców z kapitałem niemieckim, które odbyło się w firmie IFA Powertrain Polska w Ujeździe. Prof. Anna Król z Politechniki Opolskiej podkreślała, że Instytut Fraunhofera ma ogromny potencjał nie tylko w Niemczech, ale i na świecie. – Mamy nadzieję, że nasze centrum projektowe, nastawione szczególnie na zaawansowane technologie lekkie, będzie miało duże pole do działania na Opolszczyźnie, gdzie funkcjonuje już wiele firm branży automotive, ale też w Polsce – uznała.

    Opolskie centrum projektowe ma zajmować się m.in. łączeniem materiałów, ich obróbką czy bezpieczeństwem produktów i materiałów. Ma wykorzystywać nie tylko potencjał Instytutu Fraunhofera i Politechniki Opolskiej, ale też Parku Naukowo-Technologicznego, który jest partnerem projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” realizowanego przez polegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W ramach tego projektu niedawno kupione zostały specjalistyczne urządzenia do badań. – Są to maszyny wytrzymałościowe, zmęczeniowe. One tak naprawdę będą podstawą działania naszego centrum projektowego – tłumaczyła prof. Anna Król. – Dodatkowo kupione zostało też oprogramowanie, które ma służyć prowadzeniu symulacji i przewidywaniu zachowań materiałów oraz dokonywaniu obliczeń, tak by można było stwierdzić, że dany materiał nadaje się do konkretnego zastosowania.

    Prof. Król namawia do współpracy z centrum biznes. – Liczymy, że przedsiębiorcy zdradzą nam, jakie nurtują ich pytania, a my spróbujemy je rozwiązać – podkreśliła.

    Dyrektor operacyjny IFA Powertrain w Ujeździe Peter Krautwurst uznał, że jego firma widzi pola do współpracy z centrum projektowym Instytutu Fraunhofera w Opolu. – Aspekt dla nas szczególnie interesujący dotyczy kwestii ciężaru aut elektrycznych – mówił.

    Dopytywany o to, czy firmie mogą się też przydać urządzenia kupione w ramach projektu „Kooperacyjne Opolskie…” tłumaczył, że pewne maszyny potrzebne do testów IFA już ma. – Ale są pewne obszary, szczególnie dotyczące rozwoju nowych produktów, gdzie nie wszystko możemy załatwić standardowymi maszynami testowymi. Tutaj takie maszyny, zwłaszcza wyspecjalizowane, będą dla nas dosyć interesujące. Szczególnie, że są dostępne blisko – dodał.

    Projekty badawcze dotyczące „odchudzania” pojazdów dzięki zastosowaniu lżejszych materiałów prowadzi również firma MM Systemy z Kątów Opolskich. Także z wykorzystaniem unijnych pieniędzy na innowacje, które dostała w ramach przeprowadzonych już przez OCRG naborów. Prezes MM Systemy Roland Krause także uznał, że widzi pole do współpracy z centrum projektowym Instytutu Fraunhofera w Opolu. – Na przykład w zakresie projektu związanego z wahaczami, do którego się przygotowujemy. Dotyczy on łączenia stali z zupełnie nietypowym materiałem. To nowy projekt, do którego już zgłosiliśmy pewne wnioski patentowe i czekamy na jego realizację – wyjaśnił.

  • Poradnik przedsiębiorcy, czyli co biznes wiedzieć powinien

    Poradnik przedsiębiorcy, czyli co biznes wiedzieć powinien

    5940 osób pracujących ma zostać przeszkolonych przez cztery najbliższe lata z unijnym dofinansowaniem z puli Regionalnego Programu Opolskiego Województwa Opolskiego. Ma to być pomoc, która trafi do 1220 mikro, małych i średnich firm z naszego regionu.

    To założenia przyjęte przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), które będzie operatorem pieniędzy przeznaczonych dla firm z Opolszczyzny na dofinansowanie do szkoleń i usług doradczych dla firm i ich pracowników. W puli tych działań jest w sumie 26 mln zł. Wsparcie będzie można pozyskiwać od przyszłego roku.

    O tym, a także o planowanych na przyszłe lata naborach oraz o preferencyjnych pożyczkach i poręczeniach dla przedsiębiorców finansowanych z puli Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020, mówił na spotkaniu pt. „Poradnik Opolskiego Przedsiębiorcy” zastępca dyrektora OCRG Dariusz Mazurczak. Spotkanie odbyło się 17 października w Opolskiej Izbie Gospodarczej (OIG), a współorganizowały je OIG, OCRG, działający przy OCRG Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole oraz Krajowy Punkt Kontaktowy ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.

    Dariusz Mazurczak wyjaśniał, że unijne wsparcie na szkolenia i usługi doradcze dla mikroprzedsiębiorstw może wynieść do 12 tys. zł; dla małych firm – do 24 tys. zł, a w przypadku firm średnich – do 48 tys. zł. – Trzeba tylko pamiętać, że na przeszkolenie jednej osoby w przedsiębiorstwie nie można przeznaczać puli większej, niż cztery tysiące złotych – zaznaczył.

    Dofinansowanie dla przedsiębiorców do szkoleń i usług wyniesie 80 proc. ich wartości. – Jeśli zatem koszt szkolenia miałby wynieść tysiąc złotych, to przedsiębiorcy zapłacą za nie z własnych budżetów tylko 200 złotych – wyjaśniał Dariusz Mazurczak.

    Firma, która zechce skorzystać z dofinansowania szkolenia czy usług doradczych, firmę szkolącą będzie musiała wybrać z Bazy Usług Rozwojowych tworzonej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Przedstawiciel OCRG zachęcał przy tym, by wpisywały się do tej Bazy także firmy szkolące z Opolszczyzny. – Wybierać na pewno będzie w czym, bo już obecnie w tej bazie jest 16 tysięcy usług. Ale zależy nam na tym, by szkolenia w niej oferowało jak najwięcej naszych przedsiębiorców – dodał Dariusz Mazurczak.

    Gdy firma, która zechce z dofinansowanych do szkoleń skorzystać, wybierze sobie firmę szkolącą, będzie musiała zgłosić się do OCRG, gdzie podpisze umowę o wsparcie i dostanie promesę upoważniającą do refinansowania szkolenia. Potem może odbyć się szkolenie oraz koniecznie jego ocena. A na koniec firma z kompletem dokumentów, także tych poświadczających zapłatę za szkolenie, zgłasza się do OCRG. – My natomiast mamy 14 dni, by zrefundować 80 procent kosztów takiego szkolenia – dopowiedział Dariusz Mazurczak.

    Zastępca dyrektora OCRG informował uczestników wtorkowego spotkania, że obecnie opolscy przedsiębiorcy mogą już korzystać z preferencyjnych pożyczek sfinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego. Pożyczek – małych, do 150 tys. zł oraz dużych, nawet do 2 mln zł – udziela pięciu pośredników. Są wśród nich: Fundacja Rozwoju Śląska (sama i w konsorcjum z Centrum Rozwoju Biznesu), Agencja Leasingu i Finansów, Towarzystwo Inwestycji Społeczno-Ekonomicznych S.A. oraz konsorcjum ECDF S.A. i MEGA SONIC S.A. Każdy z pośredników określił nieco inne warunki przyznawania pożyczek. Ale w żadnym przypadku nie są za ich udzielenie pobierane opłaty i prowizje.

    Przedstawiciele OCRG mówili też na spotkaniu w OIG nt. planowanych na kolejne lata naborach. Będą wśród nich m.in. nabory dla podmiotów ekonomii społecznej, nabór na innowacje, wsparcie nowoczesnych technologii teleinformatycznych czy wsparcie współpracy gospodarczej i promocji, czyli np. targów i misji gospodarczych. Najbliższy, w którym wnioski o dofinansowanie OCRG przyjmować będzie od 6 do 13 listopada, dotyczyć ma zakładania, rozbudowy czy doposażania żłobków, klubów dziecięcych czy alternatywnych miejsc opieki dla dzieci do lat 6.

    W spotkaniu „Poradnik Opolskiego Przedsiębiorcy” wzięła też udział przedstawicielka Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie, która zaprezentowała szereg praktycznych informacji z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej. O Planie Inwestycyjnym dla Europy oraz preferencyjnym finansowaniu dla przedsiębiorców w programach ramowych UE mówił z kolei reprezentant Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej.