Blog

  • Pieniądze na projekty dla branży motoryzacyjnej

    Pieniądze na projekty dla branży motoryzacyjnej

    Aż 300 mln zł jest do wzięcia w drugim naborze na innowacyjne projekty dla firm z branży motoryzacyjnej. Nabór już się rozpoczął, potrwa do 10 lipca. Mogą w nim brać udział firmy ze wszystkich regionów poza woj. mazowieckim.

    Nabór ten ogłoszony został przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Odbywa się w ramach konkursu INNOMOTO. Skierowany jest do przedsiębiorców lub konsorcjów firm. Minimalna wartość projektu, który ma być realizowany z unijnym dofinansowaniem w ramach INNOMOTO, musi wynieść minimum milion złotych, a maksymalna 30 mln złotych.

    Dofinansowanie w ramach tego naboru można pozyskać na projekty, które obejmują badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe albo tylko eksperymentalne prace rozwojowe. Jak zaznaczono w regulaminie projekt, w którym nie przewidziano eksperymentalnych prac rozwojowych, nie będzie mógł uzyskać wsparcia.

    Dodatkowo może on natomiast obejmować tzw. prace przedwdrożeniowe. Zastrzeżenie jest jednak takie, że pula pieniędzy przeznaczona na realizację prac przedwdrożeniowych nie może przekroczyć 20 proc. całkowitych kosztów kwalifikowalnych projektu. Unijne dofinansowanie w ramach tego naboru można też dostać tylko pod warunkiem, że firma lub konsorcjum zobowiąże się do wdrożenia wyników badań przemysłowych i eksperymentalnych prac rozwojowych albo eksperymentalnych prac rozwojowych (jeśli projekt przewiduje tylko te drugie) najpóźniej do 3 lat od zakończenia projektu.

    Jak informuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju – w ramach pierwszego, zakończonego już konkursu INNOMOTO, przedsiębiorcy złożyli łącznie 87 wniosków o dofinansowanie. Kwota, którą chcieli pozyskać, to 413 mln zł. Ostatecznie do dofinansowania kwotą 250 mln zł przyjęto 50 projektów. 17 z nich dotyczy elektromobilności.

    NCBR informuje, że ponad połowę z projektów realizują małe i średnie firmy. Znalazły się wśród nich m.in. takie pomysły jak skonstruowanie pojazdu modułowego o napędzie elektrycznym do transportu w mieście i na obszarach przemysłowych, stworzenie autonomicznego systemu ładowania autobusów elektrycznych, opracowanie innowacyjnych pojazdów dla obsługi lotnisk, stworzenie cyfrowego systemu zdalnego monitoringu i sterowania podzespołów pojazdów przeznaczonych do eksploatacji w platformach usług automatycznego wynajmu „car-sharing” czy opracowanie technologii wytwarzania oraz systemu produkcji naczep typu furgon-chłodnia do przewozu towarów.

    Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wyjaśnia, że program sektorowy INNOMOTO jest jednym z 13 programów sektorowych NCBR realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (Działanie 1.2 „Sektorowe programy B+R”). Został on zainicjowany przez porozumienie na rzecz sektorowego programu badań naukowych i prac rozwojowych „INNOMOTO” w skład którego wchodzą: Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT), Polska Izba Motoryzacji (PIM), Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), Związek Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych (ZPMiAP) oraz Związek Pracodawców Motoryzacji (ZPM).

    Więcej informacji o naborze:

    http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/innomoto2018/

    http://www.ncbr.gov.pl/gfx/ncbir/userfiles/_public/fundusze_europejskie/inteligentny_rozwoj/innomoto_2018/3_rk_innomoto_-_12.03.2018.pdf

    http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/innomoto2018/opis-programukonkursu/

     

    Tekst przygotowany na podstawie materiałów NCBR

  • Zmiany przepisów, o których warto wiedzieć

    Zmiany przepisów, o których warto wiedzieć

    O tym, co zmieni się dla firm zainteresowanych inwestowaniem w specjalnych strefach ekonomicznych; o ulgach dla przedsiębiorstw prowadzących działalność badawczo-rozwojową i o tym, czym mają być pracownicze plany kapitałowe rozmawiali uczestnicy Śniadania Biznesowego.

    Spotkanie zorganizowały Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo – Handlowa, firma doradcza Olesiński i Wspólnicy oraz podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Odbyło się ono 15 maja w hotelu DeSilva Premium w Opolu. – W prawie w ostatnim czasie wiele się dzieje, warto być przygotowanym na zmiany – podkreślali eksperci firmy Olesiński i Wspólnicy.

    Jednym z podjętych tematów była ustawa o wsparciu nowych inwestycji, uchwalona już przez Sejm i skierowana do Senatu, dotycząca m.in. wsparcia, na jakie mogą liczyć przedsiębiorcy inwestujący w specjalnych strefach ekonomicznych. Zgodnie z jej zapisami strefą ekonomiczną ma być obszar całego kraju, choć istniejące dotąd SSE nie znikną. Zezwolenia na inwestycje zastąpione zostaną decyzjami o wsparciu,, wydawanymi inwestorom na okres od 10 do 15 lat przez ministerstwo. Tylko przez 12 miesięcy od wejścia w życie nowych regulacji będzie można poszerzyć istniejące strefy, ale wyłącznie o tereny, które np. będą niezbędne do prowadzenia podjętych już inwestycji. – Chodzi o sytuacje, gdy np. włączany teren będzie przeznaczony pod budowę magazynów dla firmy, która już się w tym miejscu ulokowała – tłumaczyli eksperci.

    Zmienią się też zasady, na jakich przyznawana będzie pomoc dla inwestora. Jej wysokość zależeć będzie m.in. od poziomu bezrobocia na danym terenie. Znaczenie będą też miał tzw. kryteria jakościowe. Punktowane będzie m.in. tworzenie wyspecjalizowanych miejsc pracy, stabilnego zatrudnienia (umowa o pracę), inwestycje w ramach tzw. branż rozwojowych, przynależność do klastrów branż strategicznych dla przemysłu czy intensywność eksportu.

    – A to oznacza, że jeśli ktoś nie planuje eksportować swoich towarów i nie działa w branżach rozwojowych, to łatwo mu będzie zgubić punkty – zaznaczali eksperci.

    Wśród kryteriów jakościowych znalazł się też np. rozwój zasobów ludzkich, co oznacza, że doceniane będzie np. usystematyzowane podejście do doszkalania kadr czy posiadanie klas patronackich. Ubieganie się o decyzję o wsparciu uniemożliwiać ma z kolei prawomocne skazanie przedsiębiorcy za przestępstwo przeciwko środowisku.

    Duże zainteresowanie uczestników Śniadania Biznesowego wzbudził również temat ulg podatkowych dla firm prowadzących działalność B+R. Ulgi takie funkcjonują od 2016 roku, ale od tego roku mogą z nich np. korzystać firmy prowadzące działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Eksperci zaznaczyli też, że sukces prac B+R w kontekście ulg nie ma znaczenia. Uwagę należy jednak zwrócić na prowadzenie dokumentacji. Nie będzie już też różnicy w kwestii wysokości ulg dla firm mikro, małych, średnich i dużych. Ważne będzie natomiast to, że koszty zaliczone do wyliczenia ulg nie mogą być np. pokryte z dotacji.

    – W praktyce najczęściej kwalifikowane koszty do odliczeń to wynagrodzenia, materiały i surowce oraz odpisy amortyzacyjne – podpowiadali eksperci.

    Niemałe emocje wzbudziły też informacje przekazane firmom o tzw. pracowniczych planach kapitałowych. Według planów ma to być sposób na oszczędzenie przez pracowników, pracodawców i państwo dodatkowych pieniędzy na emerytury. Na te oszczędności składać się mają pracownicy, którym miałoby być odciągane minimum 2 proc. pensji (dobrowolnie do 4 proc.) i pracodawcy, którzy musieliby dopłacać kolejne 1,5 proc. pensji pracownika. Jednorazowy wkład na starcie (250 zł) oraz dodatkowo wkłady roczne dokładałoby też państwo. Pracownicy firmy Olesiński i Wspólnicy mówili m.in., że wszyscy pracownicy między 19 a 55 rokiem życia mają być z automatu zapisywani do PPK co dwa lata. Mogliby się z nich jednak na własne życzenie wypisywać. Ale nakłanianie do wypisania się z PPK przez pracodawcę miałoby być karalne.

    – Sądząc po liczbie pytań, które padły po wystąpieniach ekspertów, tematy podjęte na Śniadaniu Biznesowym były interesujące dla przedsiębiorców – uznał dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

  • O unijnych funduszach w piknikowej atmosferze

    O unijnych funduszach w piknikowej atmosferze

    Tańce, dmuchańce i zabawy wszelakie – takie atrakcje dla maluchów i całych rodzin przygotowało województwo opolskie w ramach Pikniku z Funduszami Europejskimi. Piknik odbył się 13 maja na Placu Wolności w Opolu.

    – Nie zawsze pamiętamy, że dzięki obecności Polski w Unii Europejskiej powstają drogi, żłobki, wyposażane są szkoły czy przedszkola. A to wszystko przekłada się na jakość naszego życia. Dziś, w piknikowej atmosferze, chcemy o tym przypomnieć – mówił podczas imprezy członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza. Dodał, że w latach 2014-2020 na Opolszczyznę trafiło i trafi 4 mld złotych z UE. – To są pieniądze, które naprawdę na plus zmieniają naszą rzeczywistość – podkreślał Szymon Ogłaza.

    Czy wpływ unijnych funduszy i obecność Polski w Unii Europejskiej odczuwają także mieszkańcy regionu, którzy wzięli udział w Pikniku? – Oczywiście, ja to odczułam na własnej skórze. Podczas studiów była na wymianie studenckiej w ramach Erasmusa w Estonii, a na praktykach w Londynie. Poza tym moja szkoła, w której uczyłam się wcześniej, była remontowana i wyposażana z pieniędzy unijnych – wyliczała Katarzyna, która wraz z mężem pojawiła się na Pikniku.

    – No pewnie, że widać naszą obecność w Unii. Nawet tutaj, gdzie stoimy. Wyremontowana Filharmonia Opolska i Miejska Biblioteka Publiczna czy odświeżone bulwary nad Młynówką to właśnie namacalny dowód, że w Unii jesteśmy i że to dla nas dobra obecność – uznał z kolei Rafał z Opola.

    Byli też tacy, którzy obecność unijnych funduszy w przestrzeni publicznej widzą, ale mają większe oczekiwania. – Faktycznie, powstają nowe drogi z unijnym dofinansowaniem i pod tym względem jest już dużo lepiej. Ale więcej pieniędzy mogłoby być teraz przeznaczane na edukację i generalnie na rozwój dzieci – zaznaczyła pani Ewa z Opola.

    – Dobrze, że organizowane są takie imprezy. Nie dość, że duzi i mali mogą się mądrze pobawić korzystając z zabaw edukacyjnych czy urządzeń do doświadczeń sensorycznych, to jeszcze jest okazja, by o naszej obecności w Unii sobie przypomnieć – dodała też pani Ilona, która na Piknik z Funduszami do Opola przyjechała z Krapkowic z siostrzenicą.

    Atrakcji było na nim niemało: wielkie dmuchańce, strefa gier i zabaw, możliwość puszczania baniek, trampoliny oraz występy najmłodszych i wspólne zabawy przy scenie – także z wielkimi, kochanymi przez dzieci maskotkami. Wśród nich gwiazdą był unijny Syriusz, który pojawia się wszędzie tam, gdzie imprezy dla najmłodszych przygotowuje działający w ramach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole.

    – Cieszymy się, że dopisała pogoda! Młodsi mogli pobawić się, a starsi dowiedzieć czegoś o unijnych dotacjach, które przełożyły się na realizację konkretnych zadań – podkreślali organizatorzy.

  • Huczne obchody Dnia Europy

    Huczne obchody Dnia Europy

    Blisko osiemset przedszkolaków, uczniów z kędzierzyńsko-kozielskich szkół i mieszkańców Kędzierzyna-Koźla świętowało 9 maja Dzień Europy. Był barwny korowód ulicami miasta, występ orkiestry dętej, a także warsztaty, pokazy oraz… małych i dużych rozmowy o tym, czym jest zjednoczona Europa.

     

    Co to jest ta Unia Europejska i czy się przydaje? Co robi i czy w czymś pomaga? – o to zapytaliśmy małych uczestników święta. – No tak, przydaje się! – przekonywał Filip, lat siedem i pół. – Buduje drogi i różne inne rzeczy. Fajnie jest w niej być.

    – Europa jest fajna, bo można w niej mówić w innych językach i uczyć się ich – mówiła z kolei 6-letnia Lila. – Unia Europejska jest po to, żeby zjednoczyć wszystkie kraje, i żeby wszyscy mogli być razem i wszystko razem robić – dodała Kalina, lat osiem i 5 miesięcy.

    – Unia się przydaje, bo kiedy nie mamy czegoś w szkole, to pani mówi że Unia nam to kupi. I kupuje, dużo rzeczy już w szkole mamy z Unii – relacjonowała Natalia, lat 11. – Pomaga też chorym i biednym – uznała jej koleżanka, 10-letnia Liliana.

    Ale nie obyło się też bez głosów krytycznych. – Unia pomaga i coś robi, ale mało robi – skwitowała 6-letnia Paulina.

    Przede wszystkim jednak podczas obchodów Dnia Europy w Kędzierzynie – Koźlu dużo było zabawy, występów małych artystów oraz atrakcji przygotowanych przez organizatorów: Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole działający przy podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki oraz miasto Kędzierzyn-Koźle. Partnerami wydarzenia były Miejski Ośrodek Kultury w Kędzierzynie-Koźlu, MOSIR Kędzierzyn-Koźle i Szkoła Espero.

    Zabawa zaczęła się rano korowodem z udziałem przedszkolaków i dzieci, który – prowadzony przez Orkiestrę Dętą Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej – przeszedł z Placu Rady Europy do Domu Kultury „Koźle”. Przed Domem Kultury kędzierzyńska orkiestra odegrała hymn Unii Europejskiej i urządziła spektakularny pokaz musztry paradnej.

    – Bardzo się cieszymy, że obchody Dnia Europy znów odbywają się w Kędzierzynie-Koźlu, bo w naszym mieście naprawdę wiele się dzieje. No a w dodatku wy podobno sporo wiecie o Unii Europejskiej – mówił zastępca prezydenta Kędzierzyna-Koźla Wojciech Jagiełło.

    A potem było m.in. wspólne odśpiewanie „Ody do radości”; tańce, także z szarfami w unijne gwiazdy; wspólne oglądanie bajek i filmów o UE oraz śpiewy; rozgrywki sportowe i zabawy rekreacyjne czy warsztaty przyrodniczo-plastyczne „Moja Europa”.

    Dużą atrakcją był też Syriusz – maskotka Unii Europejskiej, którego nazwa pochodzi od najjaśniejszej gwiazdy. Dzieciaki robiły sobie z nim zdjęcia i pasjami przybijały tradycyjne „piątki”.

  • Spotkania dla firm zainteresowanych zdobywaniem nowych rynków

    Spotkania dla firm zainteresowanych zdobywaniem nowych rynków

    Namysłów, Grodków, Brzeg, Nysa, Prudnik, Opole i Kędzierzyn-Koźle – w tych miastach w maju i na początku czerwca odbędą się spotkania informacyjne dla firm zainteresowanych naborem na współpracę gospodarczą i promocję, w tym np. na udział w targach.

    Spotkania te organizują Sieć Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich w woj. opolskim oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu.

    Kalendarz spotkań:

    Przypomnijmy: przedsiębiorcy z woj. opolskiego mogą dostać od 20 tys. zł do 200 tys. zł unijnego dofinansowania na działania, które pomogą im wyjść z usługami czy produktami na nowe rynki w kraju czy za granicą. Nabór właśnie ogłoszono. Firmy będą mogły składać wnioski od 18 do 25 czerwca.

    W puli jest ogółem 10 mln 480 tys. złotych. Przedsiębiorcy – mikro, małe i średnie firmy, które mają siedzibę lub oddział w woj. opolskim – mogą dostać w ramach tego naboru pieniądze np. na opracowanie nowych albo aktualizację już istniejących modeli biznesowych, w tym strategii działań międzynarodowych czy na otwieranie nowych kanałów biznesowych. Dotacje te mają pomóc nawiązywać lub rozwijać firmom współpracę gospodarczą w kraju i za granicą. Pieniądze przyznane w ramach unijnego wsparcia mogą być przeznaczone m.in. na udział w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, np. targach czy pokazach technologii.

    Wnioski o dofinansowanie – w wersji elektronicznej i papierowej – można składać od 18 do 25 czerwca w podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Planowany termin rozstrzygnięcia to grudzień tego roku.

    To już drugi taki nabór ogłaszany w latach 2014-2020. Poprzedni, ogłoszony i rozstrzygnięty jeszcze w roku 2015, cieszył się bardzo dużą popularnością. Złożono w nim 104 projekty, a dofinansowanie otrzymało 50 projektów. Ogólna pula przyznanego firmom wtedy dofinansowania wyniosła prawie 14,6 mln zł, a ogólna wartość projektów zrealizowanych z tym dofinansowaniem ponad 25 mln zł.

    – Istotna zmiana w porównaniu z tym samym naborem z 2015 roku jest taka, że zniesiono w nim limit pieniędzy, które można było wykorzystać na promocję poprzez udział w targach czy pokazach technologii. W poprzednim naborze na ten cel można było przeznaczyć co najwyżej 49 procent ogólnej puli kosztów. W ogłoszonym obecnie naborze tego limitu nie ma, ale targi nie mogą być jedyną dofinansowaną kwestią – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło czternaście naborów. Dwanaście z nich już rozstrzygnięto.

    Warto dodać, że istniejące w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) może bezpłatnie przygotować dla opolskich firm zainteresowanych eksportem dane z płatnej bazy Kompass o potencjalnych kontrahentach czy klientach z rynków zagranicznych. – Kompass to największa baza polskich i zagranicznych firm z różnych branż na świecie. Są w niej dane firm z ponad 60 krajów – wyjaśnia zastępca kierownika COIE Magdalena Możdżeń. I dodaje: – Dane te zawierają najważniejsze informacje o firmach, które mogą być wykorzystywane przez opolskich przedsiębiorców dla zwiększenia zasięgu działań marketingowych i sprzedaży.

    Opolskie firmy, które chcą wyjść na zagraniczne rynki, mogą też skorzystać z unijnego dofinansowania w postaci dotacji czy promes dostępnych w ramach innego projektu: na usługi specjalistyczne. Można w nim dostać do 50 lub 150 tys. złotych na opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne czy np. na organizację procesu wejścia na te rynki, np. na kooperację z partnerem biznesowym, udział w giełdach kooperacyjnych czy targach branżowych.

  • Jak zdobywać nowe rynki?

    Jak zdobywać nowe rynki?

    Afryka, Bliski Wschód oraz Chiny – wokół tych nowych rynków będą się toczyły dyskusje na II Opolskim Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze". Odbędzie się ono 24 maja w Hotelu DeSilva Premium w Opolu.

    Poprzednia edycja Forum, zorganizowana w 2016 roku, cieszyła się dużym zainteresowaniem firm. Udało się na niej zgromadzić ponad 100 przedsiębiorców zainteresowanych wejściem na nowe rynki zagraniczne.

    – Wśród opolskich firm widzimy duże zainteresowanie zdobywaniem nowych rynków. Przedsiębiorcy piszą do nas w tej sprawie. Są szczególnie ciekawi doświadczeń, jakie mają w tym zakresie inne firmy. Zwłaszcza w kontekście rynków egzotycznych, czyli głównie Afryki i Azji. To trudne przedsięwzięcia, tam nie da się wejść z marszu, trzeba się do tego dobrze przygotować – mówi Iwona Święch-Olender, kierownik Centrum Obsługi Inwestora działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki. – By zaistnieć na nowych rynkach trzeba poznać różnice w procedurach, formalnościach, ale przede wszystkim różnice kulturowe i inne podejście do biznesu – dodaje.

    Idea, która przyświeca tegorocznemu forum, to prezentacja zagadnień związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej na konkretnych rynkach, przedstawienie praktycznych doświadczeń i spostrzeżeń ze strony firm oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu, a także nawiązanie kontaktów służących współpracy gospodarczej w wybranych rejonach świata. Tematami kluczowymi II Forum będą: Bliski Wschód, Afryka i Chiny w kontekście Nowego Jedwabnego Szlaku. Forum będzie miało formułę dyskusji panelowych oraz wywiadów, skupionych wokół poszczególnych tematów.

    Organizatorem wydarzenia jest Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki, a partnerami merytorycznymi: Bank Gospodarstwa Krajowego SA, Opolska Loża Business Centre Club, Opolska Izba Gospodarcza oraz Izba Gospodarcza „Śląsk”. Polska Agencja Inwestycji i Handlu SA objęła wydarzenie patronatem honorowym. Moderatorem konferencji będzie Igor Sokołowski – dziennikarz TVN24.

    Osoby zainteresowane uczestnictwem w Forum mogą się zapisać pod adresem mailowym: invest@ocrg.opolskie.pl lub pod nr tel. 77 403 36 45 – 46 do 17 maja 2018 r. Liczba miejsc jest ograniczona.

    Informacje o Forum wraz z programem znajdują się na stronie: www.ocrg.opolskie.pl w zakładce „II Opolskie Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze”.

  • Jest wsparcie na zdobywanie nowych rynków

    Jest wsparcie na zdobywanie nowych rynków

    Od 20 tys. zł do 200 tys. zł unijnego dofinansowania mogą dostać przedsiębiorcy z woj. opolskiego na działania, które pomogą im wyjść z usługami czy produktami na nowe rynki w kraju czy za granicą. Nabór właśnie ogłoszono. Firmy będą mogły składać wnioski od 18 do 25 czerwca.

    W puli jest ogółem 10 mln 480 tys. złotych. Przedsiębiorcy – mikro, małe i średnie firmy, które mają siedzibę lub oddział w woj. opolskim – mogą dostać w ramach tego naboru pieniądze np. na opracowanie nowych albo aktualizację już istniejących modeli biznesowych, w tym strategii działań międzynarodowych czy na otwieranie nowych kanałów biznesowych. Dotacje te mają pomóc nawiązywać lub rozwijać firmom współpracę gospodarczą w kraju i za granicą. Pieniądze przyznane w ramach unijnego wsparcia mogą być przeznaczone m.in. na udział w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, np. targach czy pokazach technologii.

    Wnioski o dofinansowanie – w wersji elektronicznej i papierowej – można składać od 18 do 25 czerwca w podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Planowany termin rozstrzygnięcia to grudzień tego roku.

    – Opolskie firmy rozwijają się i poszerzają paletę swoich usług czy produktów. Pieniądze w ramach tego naboru mają im pomóc zdobyć nowych klientów na nowych rynkach, także zagranicznych – wyjaśnia marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    To już drugi taki nabór ogłaszany w latach 2014-2020. Poprzedni, ogłoszony i rozstrzygnięty jeszcze w roku 2015, cieszył się bardzo dużą popularnością. Złożono w nim 104 projekty, a dofinansowanie otrzymało 50 projektów. Ogólna pula przyznanego firmom wtedy dofinansowania wyniosła prawie 14,6 mln zł, a ogólna wartość projektów zrealizowanych z tym dofinansowaniem ponad 25 mln zł.

    – Istotna zmiana w porównaniu z tym samym naborem z 2015 roku jest taka, że zniesiono w nim limit pieniędzy, które można było wykorzystać na promocję poprzez udział w targach czy pokazach technologii. W poprzednim naborze na ten cel można było przeznaczyć co najwyżej 49 procent ogólnej puli kosztów. W ogłoszonym obecnie naborze tego limitu nie ma, ale targi nie mogą być jedyną dofinansowaną kwestią – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło czternaście naborów. Dwanaście z nich już rozstrzygnięto.

    Warto dodać, że istniejące w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) może bezpłatnie przygotować dla opolskich firm zainteresowanych eksportem dane z płatnej bazy Kompass o potencjalnych kontrahentach czy klientach z rynków zagranicznych. – Kompass to największa baza polskich i zagranicznych firm z różnych branż na świecie. Są w niej dane firm z ponad 60 krajów – wyjaśnia zastępca kierownika COIE Magdalena Możdżeń. I dodaje: – Dane te zawierają najważniejsze informacje o firmach, które mogą być wykorzystywane przez opolskich przedsiębiorców dla zwiększenia zasięgu działań marketingowych i sprzedaży.

    Opolskie firmy, które chcą wyjść na zagraniczne rynki, mogą też skorzystać z unijnego dofinansowania w postaci dotacji czy promes dostępnych w ramach innego projektu: na usługi specjalistyczne. Można w nim dostać do 50 lub 150 tys. złotych na opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne czy np. na organizację procesu wejścia na te rynki, np. na kooperację z partnerem biznesowym, udział w giełdach kooperacyjnych czy targach branżowych.

  • Dotacje dla fundacji i spółdzielni

    Dotacje dla fundacji i spółdzielni

    Fundacja Artem Silesiam Promovere, Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym i Spółdzielnia Socjalna Profes dostaną unijne pieniądze na nowoczesne maszyny i sprz­­­ęt do produkcji. Dzięki temu będą mogły wprowadzić na rynek nowe produkty i usługi

    Wszystkie trzy organizacje dostały wsparcie w rozstrzygniętym właśnie naborze Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) dla tzw. podmiotów ekonomii społecznej, w którym o wsparcie mogły starać się np. spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia czy fundacje prowadzące działalność. W naborze tym złożono siedem wniosków o dofinansowanie; a przyznano je na trzy projekty. Ogólna wartość trzech dofinansowanych wniosków to ponad 3 mln zł, a przyznane wsparcie to prawie 1,8 mln zł.

    Fundacja Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym z Opola, prowadzona przez Teresę i Kazimierza Jednorogów, za przyznane unijne wsparcie (246 tys. zł) zamierza kupić np. ploter drukująco-tnący do poligrafii oraz maszynę drukującą, maszynę do przerobu gliny i nowoczesny piec do ceramiki oraz półautomat i tunel wygrzewający wyroby do sitodruku, a także klimatyzatory i agregat chłodzący, które pozwolą stworzyć optymalne warunki do pracy osób niepełnosprawnych w prowadzonym przez tę fundację Zakładzie Aktywizacji Zawodowej, zatrudniającym 60 osób niepełnosprawnych.

    Fundacja Artem Silesiam Promovere z Kuniowa dzięki unijnemu dofinansowaniu (prawie 773,9 tys. zł) chce stworzyć katolicką niepubliczną szkołę podstawową w Biadaczu dla dzieci z powiatu kluczborskiego. Z udziałem dotacji zamierza wyremontować i wyposażyć budynek placówki. Natomiast Spółdzielnia Profes z Kluczborka dzięki wsparciu (770 tys. zł) kupi maszyny do produkcji elementów metalowych do zastosowania w przemyśle, co umożliwi jej świadczenie usług dla przemysłu, rozwój działalności oraz wspieranie osób zagrożonych wykluczeniem społecznym.

    Przypomnijmy – nabór dla podmiotów ekonomii społecznej OCRG ogłosiło jesienią ub. roku, a wnioski można było składać w grudniu 2017r. Wpłynęło ich siedem. W naborze można było pozyskać do 800 tys. zł na nowoczesne maszyny i sprz­­­ęt do produkcji, które posłużą wprowadzeniu na rynek nowych lub ulepszonych produktów i usług. Wsparcie przyznane w tym naborze można też przeznaczyć na wdrażanie innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych oraz na inwestycje w rozwój zwiększające skalę działalności i zasięg oferty.

    – Co ważne, w tym naborze dofinansowane mogły zostać projekty podmiotów, które działają dla osiągnięcia m.in. celu społecznego i wypracowany zysk przekazują na swoją działalność, a nie dzielą między wspólników czy udziałowców. Projekty te musiały mieć jednak charakter inwestycyjny – tłumaczy dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Łączna pula na wsparcie w naborze to 12 mln 400 tys. złotych. Wykorzystanych z niej zostało niespełna 1,8 mln zł. – W związku z tym, że pieniądze nie zostały wykorzystane, planujemy powtórzyć nabór we wrześniu albo październiku tego roku – zapowiada Roland Wrzeciono.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło trzynaście naborów. Dwanaście z nich już rozstrzygnięto.

  • Powalczą o tytuł „Grunt na medal”

    Powalczą o tytuł „Grunt na medal”

    Wyłonienie i promocja terenów kompleksowo przygotowanych pod inwestycje – to najważniejszy cel konkursu „Grunt na medal”. Właśnie rusza jego ósma emisja!

    Konkurs organizują co dwa lata Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) we współpracy z Marszałkiem Województwa Opolskiego oraz Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działającym w ramach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Do 4 czerwca starostowie, prezydenci, burmistrzowie oraz wójtowie gmin mogą zgłaszać do opolskiego COIE tereny – zarówno gminne, jak i prywatne – które ich zdaniem spełniają kryteria i zasługują na miano "Gruntu na Medal".

    Zgłaszane działki muszą być objęte aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego wskazującym na przeznaczenie produkcyjne. Powierzchnia terenu nie może być mniejsza, niż 2 hektary.

    Najlepsze zgłoszone tereny uzyskają pierwszeństwo przy wskazywaniu przez PAIH oraz Opolskie Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera lokalizacji potencjalnym inwestorom, a także będą promowane na forum międzynarodowym. Ponadto zwycięzcy Konkursu będą mogli prezentować logo „Grunt na medal” na wszystkich materiałach promocyjnych.

    Zapytania oraz zgłoszenia terenów inwestycyjnych z województwa opolskiego prosimy kierować do Pana Piotra Regeńczuka (tel.: 77/ 40 33 648, email: p.regeńczuk@ocrg.opolskie.pl lub invest@ocrg.opolskie.pl.)

    Wszelkie informacje, regulaminy i formularze zgłoszeniowe zamieszczamy poniżej.

  • Fabryka firmy Hengst powstała przy ulicy Hengsta

    Fabryka firmy Hengst powstała przy ulicy Hengsta

    Ponad 100 osób ma znaleźć pracę przy produkcji filtrów w fabryce firmy Hengst, która powstała w Gogolinie na Opolszczyźnie. Wartość inwestycji oszacowano na 16 mln euro. W geście szacunku dla inwestora władze gminy nadały ulicy, przy której powstał zakład, imię twórcy koncernu – Waltera Hengsta.

    Niemiecki koncern Hengst jest światowym liderem w produkcji wysokowydajnych filtrów, a zakład w Gogolinie jest już jego szesnastym na świecie. Powstał na 6-hektarowej działce objętej Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną (KSSE). Powierzchnia produkcyjna zakładu to 10 tys. mkw. To już drugi zakład koncernu, który uruchomiono w Polsce. Pierwszy działa od 2015 r. w Gostyniu (Wielkopolskie), gdzie produkowane są wkładki filtrowe. W Gogolinie powstawać będą moduły do zarządzania płynami.

    Już teraz 25 nowych pracowników firmy obsługuje wtryskarki do odlewania ciśnieniowego i ciągi montażowe. Planowane jest podniesienie zatrudnienia do 110 osób. Zakład już realizuje zamówienia dla znanych producentów samochodów, m.in. Audi, Mercedesa czy Volkswagena. Urządzenia Hengsta wykorzystywane są również w wielu innych dziedzinach: rolnictwo, żegluga czy urządzenia czyszczące. Po osiągnięciu pełnej sprawności fabryka będzie wytwarzać 3 mln części rocznie.

    Jens Röttgering, właściciel i prezes zarządu grupy Hengst. przyznał, że jego firma przed podjęciem decyzji o budowie fabryki rozważała również inne tereny w Polsce, Czechach czy na Węgrzech. O lokalizacji w Gogolinie przesądziła otwartość władz i profesjonalna obsługa ze strony instytucji odpowiedzialnych za kontakt z firmą.

    Obsługą firmy w procesie inwestycyjnym zajmowało się m.in. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Głównym planistą i project managerem była firma Metroplan Poland z Wrocławia.

    – Dla inwestora ważna była bliskość autostrady A4 – mówi Michał Brzozowski, dyrektor zarządzający Metroplan Polska. – Poza wyborem lokalizacji pomagaliśmy w negocjacjach z KSSE i władzami samorządowymi oraz w wyborze głównego wykonawcy, którym była firma Hochtief – dodał.

    – Województwo opolskie to najmniejsze województwo w Polsce, ale jest to dobre miejsce do rozwoju przedsiębiorstwa. Jesteśmy bardzo przyjaźnie nastawieni do firmy Hengst i oferujemy wsparcie w prowadzeniu działalności. Polecam OCRG jako dobre miejsce do kontaktu pomiędzy Wami – jako przedsiębiorcami, a władzami regionu – mówił Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa opolskiego.

    W geście szacunku dla inwestora władze gminy nadały ulicy, przy której powstał zakład, imię twórcy koncernu – Waltera Hengsta. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonano 16 maja ub.r., kiedy to doszło do uroczystego wbicia pierwszej łopaty na budowie.

    Firma Hengst istnieje od 1958 r. Powstała w miejscowości Münster w Nadrenii – Północnej Westfalii (Niemcy). Koncern zatrudnia obecnie 3 tys. pracowników. Księgi zamówień są pełne i w związku z tym firma w ciągu najbliższych pięciu lat chce stworzyć 600 nowych miejsc pracy na całym świecie. Jesienią firma planuje rozpocząć budowę centrum logistycznego w Rawiczu.

    Źródło: Newsletter Klubu 150