Blog

  • Opolskie grunty w II etapie konkursu Grunt na Medal 2021

    Opolskie grunty w II etapie konkursu Grunt na Medal 2021

    Cztery tereny inwestycyjne z woj. opolskiego z 11 zgłoszonych łącznie przez opolskie samorządy zostały zakwalifikowane przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH) do II etapu ogólnopolskiego konkursu Grunt na Medal 2021. Zakwalifikowane tereny z Opolszczyzny położone są w Krapkowicach, Ujeździe i – aż dwa – w Nysie.

    Łącznie, ze wszystkich regionów Polski, do pierwszego etapu konkursu zgłoszono 164 tereny inwestycyjne. Po ich weryfikacji  i ocenie 30 kwietnia do drugiego etapu konkursu zakwalifikowano łącznie 59 ofert (ich listę publikujemy poniżej).

    – Zgodnie z decyzją komisji konkursowej, do dalszego udziału w konkursie zakwalifikowano z każdego województwa tereny, które uzyskały trzy najwyższe oceny – informuje PAIH w swoim komunikacie. – Wszystkim właścicielom tych lokalizacji oraz przedstawicielom jednostek samorządu terytorialnego, którzy je zgłosili, serdecznie gratulujemy.

    Kolejny, drugi etap oceny zaplanowano na najbliższe miesiące. W tym czasie, po przeprowadzeniu audytów, zostanie wyłonionych 16 terenów – laureatów konkursu Grunt na Medal 2021r.

    Szczegółowe informacje znajdziecie Państwo na stronie PAIH S.A.: https://www.paih.gov.pl/20210507/grunt_na_medal_kwalifikacja_terenow

    Konkursu „Grunt na medal” organizują co dwa lata Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) we współpracy z marszałkami województw oraz certyfikowanymi przez PAIH Centrami Obsługi Inwestora. Celem tego konkursu jest wyłonienie i promocja najlepszych terenów pod inwestycje produkcyjne we wszystkich województwach.

    – Tereny nagradzane takim tytułem są potem promowane na stronie Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, a także w pierwszej kolejności wskazywane podczas wizyt inwestycyjnych, jeśli tylko spełniają wymogi konkretnego inwestora – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). – Właściciel takiego terenu może też wykorzystywać po wygranej logo konkursu „Grunt na medal” na wszystkich swoich materiałach promocyjnych.

    Grunty mogą zgłaszać do konkursu tylko wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast i starostowie. Mogą to być grunty należące do samorządów, ale też takie, które są własnością prywatną. Tereny te muszą jednak spełniać kilka warunków: mieć co najmniej 2 hektary powierzchni, być niezabudowanymi i przeznaczonymi pod działalność przemysłową czy produkcyjną. Muszą też mieć uregulowany stan prawny.

    Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) jest instytucją doradczą, działającą we współpracy z Grupą Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) pod kierownictwem Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii. PAIH to pierwszy punkt kontaktu dla eksporterów i inwestorów. Działa zarówno w Polsce, jak i poprzez sieć biur na całym świecie. Wzmacnia rozpoznawalność polskich marek na międzynarodowych rynkach, promuje rodzime produkty i usługi oraz rozwiązania technologiczne made in Poland. Agencja pomaga przedsiębiorcom w wyborze optymalnej ścieżki ekspansji za granicą. Wspiera również napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski oraz realizację polskich inwestycji w kraju. PAIH współpracuje z sektorem publicznym i partnerami regionalnymi, oferując m.in.: szkolenia, audyt i promocję nieruchomości inwestycyjnych, współpracę przy organizacji misji biznesowych oraz wsparcie komunikacyjne przy realizacji wspólnych projektów.

     

    (Tekst przygotowany na podstawie komunikatu PAIH oraz materiału własnego)

  • Zdobywaj nowe rynki z UE

    Zdobywaj nowe rynki z UE

    Komisja Europejska zaprasza na spotkanie on-line o portalu Access2Markets. Jest to interaktywne kompendium wiedzy dla mniejszych firm, które chcą wejść na nowe rynki korzystając z możliwości, jakie dają umowy i porozumienia zawarte przez Unię Europejską.

    Szkolenie i warsztaty online z zakresu używania portalu Access2Markets odbędą się w środę 12 maja 2021, w godz. 9.00 – 13.00

    13 października Komisja Europejska (KE) uruchomiła platformę Access2Markets. Nowy portal nie tylko łączy w sobie informacje z bazy danych dostępu do rynków (Market Access Database „MADB”) oraz „Trade Helpdesk”, ale wprowadza również wiele nowych funkcji oraz informacji.

    Aby zapewnić szybkie zapoznanie się z portalem przez europejską społeczność biznesową, KE organizuje warsztaty dla przedstawicieli firm oraz powiązanych organizacji w różnych państwach członkowskich.

    Access2Markets przeznaczony jest dla mniejszych firm. Umożliwia szybkie uzyskanie informacji o warunkach handlowych dotyczących importu do UE i eksportu na ponad 120 rynków zagranicznych. Portal dostarcza też informacji o wybranych produktach oraz umowach handlowych UE. Zawiera także poradniki, filmy instruktażowe oraz wiele więcej – we wszystkich oficjalnych językach UE.

    Dodatkowo można tam znaleźć nowe narzędzie do oceny reguł pochodzenia produktu ROSA (Rules of Origin Self-Assessment), które wyjaśniają zasady „narodowości ekonomicznej”. Oferuje również dostosowaną listę kontrolną pomagającą określić odpowiednie zasady do wybranego produktu. Użytkownicy mogą też używać portalu do zgłaszania napotykanych barier handlowych.

    Access2Markets powstał po to, aby pomóc wszystkim przedsiębiorcom korzystać z sieci europejskich umów handlowych. Dostęp do portalu jest całkowicie bezpłatny!

    Prezentacja online „na żywo” pozwoli lepiej zrozumieć portal i oferowane przez niego narzędzia. Warsztaty umożliwią również udostępnianie informacji o portalu, a także zaoferowanie dalszych sesji szkoleniowych. O przyznaniu miejsca na szkoleniu decyduje termin rejestracji. Rejestracja trwa do poniedziałku 10 maja 2021 r.

    Link do rejestracji znajduje się tu:

    https://ec.europa.eu/eusurvey/runner/Access2Markets_Workshop_Registration_210512

    Warsztaty będą również dostępne w formie nagrania, które zostanie przesłane do uczestników wraz z prezentacją PowerPoint. Taki zestaw szkoleniowy pomoże Państwu utrwalić zdobytą wiedzę i może okazać się pomocny w szkoleniach wewnętrznych. Nagranie może być również wykorzystane przez Komisję Europejską do celów informacyjnych i udostępnione publicznie.

                 Więcej informacji:

     Informacja i Program Warsztatów na stronie Przedstawicielstwa

    https://ec.europa.eu/poland/events/210423_Access2Markets_pl

    Ulotka o Programie:

    Access2Markets Strona główna (europa.eu)

     

    Tekst przygotowany na podstawie informacji Przedstawicielska KE w Polsce

  • Spotkanie online ws. ekspansji zagranicznej dla branży rolno-przetwórczej

    Spotkanie online ws. ekspansji zagranicznej dla branży rolno-przetwórczej

    Już w najbliższy wtorek, 27 kwietnia 2021 r., zapraszamy do udziału w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym w formie online pt. „Narzędzia wsparcia zagranicznej ekspansji firm działających na terenie województwa opolskiego – BRANŻA ROLNO- PRZETWÓRCZA”

    Spotkanie odbędzie się w godz. 10.00 – 13.00.

    Zainteresowanych prosimy o uzupełnienie i odesłanie załączonego formularza zgłoszenia na adres e-mail: biuro@igei.pl

    WIĘCEJ INFORMACJI:

    Izba Gospodarcza Eksporterów i Importerów w Mysłowicach
    tel. kom.: 795 440 872
    e-mail: biuro@igei.pl

    Spotkanie realizowane jest w ramach projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu II“.

  • OCRG – jak działamy w czasie pandemii

    OCRG – jak działamy w czasie pandemii

    Uwaga! Przypominamy, że w związku z zagrożeniem epidemicznym i trwającą pandemią pracujemy rotacyjnie, w ograniczonym składzie. Uprzejmie prosimy o załatwianie wszelkich możliwych spraw telefonicznie lub mailowo. W razie konieczności wizyty w OCRG – bardzo prosimy o jej wcześniejsze umówienie z konkretnym pracownikiem.

  • Rusza V edycja Programu Mentoringu Biznesowego

    Rusza V edycja Programu Mentoringu Biznesowego

    Prawdziwą szkołę mistrzów biznesu mogą przejść młodzi przedsiębiorcy z woj. opolskiego, którzy prowadzą swoje firmy nie dłużej niż 5 lat. Ich nauczycielami będą uznani prezesi i menadżerowie opolskich firm. Nabór chętnych do tej szkoły trwa do 26 kwietnia.

    Ta nieformalna szkoła to Program Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego, który organizuje podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Właśnie rusza jego V edycja. – Do udziału w tym programie zapraszamy młodych stażem przedsiębiorców, którzy chcieliby się dowiedzieć, jak prowadzić swój biznes z sukcesem – mówi członek zarządu województwa Szymon Ogłaza. – To absolutnie niepowtarzalna okazja do tego, by przez kilka miesięcy czerpać z wiedzy i doświadczenia naprawdę znanych prezesów czy dyrektorów firm. W dodatku za darmo i w oparciu o wielowiekowy model kształcenia opierający się na relacji mistrz – uczeń.

    Przedsiębiorcy, którzy chcą wziąć udział w projekcie, muszą spełnić tylko dwa warunki: funkcjonować w woj. opolskim oraz działać nie dłużej, niż 5 lat. Kto powinien się do niego zgłosić – o tym najlepiej mówią uczestnicy jego poprzednich edycji.

    – To na pewno program dla młodych przedsiębiorców, którzy albo nie wiedzą, jak wystartować albo są w momencie, w którym coś w ich firmie nie idzie i chcieliby się dowiedzieć od osób z dużym doświadczeniem, które mogą innym okiem spojrzeć na firmę, gdzie tkwi problemem i dlaczego coś nie działa – mówi Jarosław Świątek z firmy Funny Hangers produkującej designerskie, innowacyjne wieszaki do ubrań, który wziął udział w IV edycji programu

    Uczestniczką poprzedniej edycji programu była też Magdalena Kurowska, właścicielka firmy bang! done zajmującej się realizacjami wideo, produkcją wydarzeń i transmisjami internetowymi. – To była jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w ubiegłym roku i uważam, że będzie procentowała przez długi czas – podkreśla. – Widzę kierunek, w którym mam płynąć. Nie dryfuję, a prowadzę okręt, na którym płynę z całą swoją załogą. Wiem, jakie porty mam zdobyć i kogo potrzebuję do pomocy, by ten cel osiągnąć. Mam strategię działania, mam plan finansowy, który w dodatku został przejrzany mądrymi oczami mojego mentora. Dzięki temu łatwiej mi się nawiguje.

    Daria Kocot, właścicielka firmy Brilla, która świadczy usługi porządkowe wewnątrz i na zewnątrz budynków to kolejna uczestniczka programu. O jego zaletach mówi tak: – Ten program dał mi możliwość czerpania z doświadczenia ludzi, którzy odnieśli spektakularny sukces. Zgłosiłam się, bo chciałam się nauczyć czegoś nowego o biznesie, a wtedy swoją firmę prowadziłam zaledwie rok. Zdarzało się też, że podczas programu potrzebowałam rady mojego mentora dotyczącej rozstrzygnięcia jakichś trudnych bieżących spraw, na przykład z moimi pracownikami. To mi dawało duży spokój i pewność siebie, że w razie problemu mogę się do kogoś zwrócić z pytaniem.

    Głównym celem Programu Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego jest transfer wiedzy i doświadczenia opolskich przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces rynkowy do małych i średnich firm o dużym potencjale. Pomysłodawcą jego uruchomienia w regionie była Loża Opolska BCC; a wspierają go Opolska Izba Gospodarcza, Izba Gospodarcza "Śląsk" oraz Izba Rzemieślnicza w Opolu. OCRG koordynuje projekt i pełni w nim obsługę organizacyjną.

    W tegorocznej edycji ponownie dziewięciu doświadczonych prezesów, dyrektorów i menadżerów firm weźmie pod swoje skrzydła kolejnych młodych stażem przedsiębiorców. Uczestnicy projektu, prócz spotkań i opieki mentora, będą też mogli skorzystać z pomocy prawnej czy szkoleń, które zorganizuje dla nich OCRG. – Mamy nadzieję, że dla kolejnych uczestników programu najbliższe miesiące będą czasem zmian na lepsze i czerpania garściami z wiedzy i doświadczenia wybitnych ludzi biznesu z naszego regionu – podkreśla Magdalena Możdżeń, kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w OCRG, które realizuje program.

    Jak się zgłosić do Programu? Wypełnić formularz zgłoszeniowy zamieszczony na stronie www.ocrg.opolskie.pl w zakładce „Projekty” i dalej „Mentoring biznesowy” i wysłać go do 26 kwietnia 2021 r. na adres invest@ocrg.opolskie.pl

    Regulamin i formularz zgłoszeniowy można znaleźć tu: http://adminocrg.opolskie.pl/pl/projekty/mentoring-biznesowy-20.html 

     

    MENTORZY V EDYCJI PROGRAMU

    Agata Duliniec, prezes Gniotpol Trailers

    Katarzyna Rudzińska, dyrektor ds. personalnych Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA;

    Lesław Adamczyk, właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD i członek Rady Głównej BCC;

    Ryszard Błaszków, były wieloletni dyrektor zakładu Lesaffre Polska

    Andrzej Drosik, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA;

    Roland Krause, prezes zarządu firmy MM Systemy

    Andrzej Lepich, prezes firmy ALU PRO, kanclerz Loży Opolskiej BCC

    Wojciech Paruzel, wieloletni dyrektor operacyjny i członek zarządu firmy Diehl Controls Polska Sp. z o.o.

    Michał Lewicki, prezes zarządu i dyrektor generalny firmy Multiserwis

     

    PODSUMOWANIE CZTERECH EDYCJI

    I edycja – 6 mentorów i 11 ich podopiecznych (2017 r.)

    II edycja – 8 mentorów i 9 mentee (2018 r.)

    III edycja – 10 mentorów i 10 mentee (2019 r.)

    IV edycja – 8 mentorów i 8 mentee (2020 r.)

    Wśród dotychczasowych podopiecznych projektu (mentee) byli np. właścicielka pracowni językowej prowadzącej kursy języka niemieckiego i blog językowy, właściciel agencji pracy tymczasowej pozyskującej pracowników z rynków wschodnich, właściciel firmy, która produkuje dekoracje czekoladowe i wyroby cukiernicze dla hoteli, właściciel firmy zajmującej się produkcją konstrukcji metalowych ze stali czarnej i nierdzewnej, prokurentka firmy, która zajmuje się doradztwem z zakresu logistyki i magazynowania, doradztwem strategicznym, obsługą rynków wschodnich, wprowadzaniem nowych marek na rynek polski oraz rynki zagraniczne czy właściciel firmy gastronomicznej.

  • Nasza „brygada tygrysa” znów najlepsza

    Nasza „brygada tygrysa” znów najlepsza

    Województwo opolskie ma najlepszy w kraju zespół ds. obsługi inwestora – uznała po raz kolejny Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Oceniano m.in. przeszkolenie pracowników Centrum Obsługi Inwestora z OCRG, bazę ofert, materiały promocyjne, liczbę obsługiwanych wizyt inwestorów czy współpracę z instytucjami otoczenia biznesu i samorządami.

    Na najwyższym podium w kraju Centrum Obsługi Inwestora (COI), działające w ramach podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), znalazło się ex aequo z centrami odpowiedzialnymi za obsługę inwestorów z woj. kujawsko-pomorskiego i śląskiego.

    – Bardzo jesteśmy dumni z tego, że mamy tak doświadczonych i dobrze przygotowanych do podejmowania inwestorów pracowników w OCRG. Zwłaszcza, że to już kolejna ocena, podczas której sklasyfikowano ich tak wysoko – podkreśla marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    Podczas poprzedniej podobnej oceny, którą w 2016 r. wykonywała jeszcze Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), poprzedniczka PAIH, działająca w OCRG „brygada tygrysa” (jak czasem określa się zespoły odpowiedzialne za pozyskiwanie inwestorów), też była na pierwszym miejscu. Wtedy ex aequo z centrum obsługi inwestora z woj. zachodniopomorskiego.

    Arkusz oceny, na podstawie którego specjalna komisja cetryfikacyjna Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) opiniowała i punktowała opolskie COI tym razem, zawierał kilka pakietów pytań. Wśród nich były pytania np. o zaplecze techniczne i organizacyjne (np. dostęp do samochodu podczas wizyt inwestorów); przygotowanie do obsługi inwestora (znajomość języków wśród pracowników COI, ich przeszkolenie, liczbę wprowadzonych w ostatnich latach do baz PAIH lub aktualizowanych ofert inwestycyjnych; o materiały promujące region i jego ofertę inwestycyjną czy o szkolenia samorządów z zakresu obsługi inwestorów.

    – W naszym zespole każdy pracownik zna jakiś język obcy. Mówimy po angielsku, niemiecku, francusku i rosyjsku – wylicza kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera w OCRG Magdalena Możdżeń. – Dysponujemy też odpowiednim zapleczem technicznym i lokalowym. Mogliśmy się również pochwalić specjalnymi folderami dla inwestorów z kilku branż, które mamy od kilku lat, a w 2019 r. zaktualizowaliśmy ich treść. Punkty w ocenie PAIH przyniósł nam także realizowany we współpracy z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji projekt „Standardy obsługi inwestora w samorządzie opolskim”, w ramach którego szkolimy z zasad obsługi inwestora pracowników 41 opolskich samorządów.

    PAIH w ramach oceny pytał też pracowników COI z OCRG o współpracę z samorządami, tempo aktualizacji ofert inwestycyjnych, współpracę z instytucjami otoczenia biznesu (np. izbami gospodarczymi, uczelniami, instytucjami naukowymi), liczbę obsługiwanych przez COI zapytań inwestorów z lat 2017-2020, liczbę obsłużonych wizyt inwestorów i liczbę projektów zakończonych sukcesem w tym czasie. – Zapytań w tym okresie mieliśmy 313, wizyt 131, a pozytywnych decyzji 24 – podaje Piotr Regeńczuk, zastępca kierownika opolskiego COI, od lat główny specjalista odpowiedzialny właśnie za obsługę inwestorów.

    PAIH, prócz ankiety, oceniała też przesłane przez COI materiały promocyjne i stronę internetową. – Cieszymy się, że obroniliśmy pierwszą lokatę w tej ocenie – podkreślają Magdalena Możdżeń i Piotr Regeńczuk.

    Cały zespół centrum Obsługi Inwestora i Eksportera tworzą także: Marta Dudek, Katarzyna Wałach-Głogiewicz, Iwona Hemon, Anna Tęgosik i Joanna Mączko.

    – Wszystkim pracownikom tego działu należą się duże podziękowania – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor OCRG. – Ta certyfikacja to dla nas wszystkich sprawdzian tego, czy trzymamy standardy, wysoki poziom obsługi i czy na bieżąco dbamy o każdy element bardzo wymagającego procesu, jakim jest pozyskiwanie inwestorów.

    Jakie są jego efekty? W sprawdzanych przez PAIH latach 2017-2020 następujące:

    – w roku 2017 COI działające w OCRG obsługiwało 148 zapytań inwestorów zainteresowanych Opolszczyzną; 6 firm powiedziało wtedy „tak” regionowi; z deklaracji tych firm wynika, że docelowo mają one utworzyć 980 miejsc pracy i wydać na swoje inwestycje w woj. opolskim 85 mln euro;

    – w 2018 r. COI obsługiwało 101 zapytań inwestorów; podobnie jak rok wcześniej na inwestycję w woj. opolskim zdecydowało się 6 firm, które zadeklarowały utworzenie aż 1600 miejsc pracy i wydatki inwestycyjne na poziomie 750 mln euro;

    – w 2019 r. zapytań inwestorów było 82; osiem pozytywnych dla opolskiego decyzji; 1300 zadeklarowanych do utworzenia miejsc pracy i wydatki na poziomie 243 mln euro;

    – w ub. roku obsługiwanych zapytań było 70, pozytywnych decyzji 6, zadeklarowanych do utworzenia miejsc pracy 620 miejsc i 110 mln euro nakładów inwestycyjnych

    Piotr Regeńczuk podkreśla, że ubiegły rok zapewne zakończyłby się lepszym rezultatem gdyby nie pandemia. – Jedenastu inwestorów zawiesiło z tego powodu decyzje w sprawie swoich inwestycji. Mamy nadzieję, że gdy Covid-19 ustąpi, zdecydują się je u nas ulokować – mówi.

  • Ogłoszono IX edycję konkursu „Grunt na medal”

    Ogłoszono IX edycję konkursu „Grunt na medal”

    „Grunt na medal” – taki tytuł może zdobyć atrakcyjny dla inwestora teren o powierzchni co najmniej 2 hektarów w konkursie organizowanym przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Tereny do rywalizacji do 9 kwietnia mogą zgłaszać samorządy.

    Celem ogólnopolskiego konkursu „Grunt na medal” jest wyłonienie i promocja najlepszych terenów pod inwestycje produkcyjne we wszystkich województwach.

    – Tereny nagradzane takim tytułem są potem promowane na stronie Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, a także w pierwszej kolejności wskazywane podczas wizyt inwestycyjnych, jeśli tylko spełniają wymogi konkretnego inwestora – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). – Właściciel takiego terenu może też wykorzystywać po wygranej logo konkursu „Grunt na medal” na wszystkich swoich materiałach promocyjnych.

    Grunty, które powalczą o tytuł, mogą zgłaszać do konkursu tylko wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast i starostowie. Mogą to być grunty należące do samorządów, ale też takie, które są własnością prywatną. Tereny te muszą jednak spełniać kilka warunków: mieć co najmniej 2 hektary powierzchni, być niezabudowanymi i przeznaczonymi pod działalność przemysłową czy produkcyjną. Muszą też mieć uregulowany stan prawny.

    – Jeśli taki grunt ma wielu właścicieli zgłaszający powinien mieć ich pisemne deklaracje o gotowości do sprzedaży i orientacyjną cenę – wyjaśnia Piotr Regeńczuk z Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w OCRG. – Najlepiej jednak, by taki teren miał jednego właściciela, aktualny plan zagospodarowania przestrzennego z przeznaczeniem pod inwestycje przemysłowe, dostęp do mediów w bezpośrednim sąsiedztwie i był odrolniony, odlesiony oraz niewymagający dodatkowych prac adaptacyjnych.

    Dużym atutem zgłaszanych gruntów z pewnością będzie też lokalizacja w pobliżu autostrady, drogi ekspresowej czy krajowej oraz fakt istnienia bocznicy kolejowej na terenie lub w pobliżu.

    Konkursu „Grunt na medal” organizują co dwa lata Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) we współpracy z marszałkami województw oraz certyfikowanymi przez PAIH Centrami Obsługi Inwestora. Dlaczego warto zgłaszać do niego tereny inwestycyjne?

    – Bo wygrana w nim przekłada się na efekt. Sześćdziesiąt procent opolskich terenów nagrodzonych w dotychczasowych ośmiu edycjach konkursu tytułem „Gruntu na medal” ma już właścicieli – przekonuje Roland Wrzeciono.

    W poprzednich latach tytuł „Grunt na medal” zdobywały w woj. opolskim działki m.in. w Skarbimierzu, Gogolinie, Ujeździe czy Lewinie Brzeskim, gdzie ulokowali się już inwestorzy.

  • Powalcz o tytuł Opolskiej Marki

    Powalcz o tytuł Opolskiej Marki

    Nowe kategorie konkursowe, nawiązujące do sytuacji firm funkcjonujących w czasach pandemii covid-19, pojawiły się w ogłoszonej właśnie 18. edycji konkursu „Opolska Marka”. Firmy, które chcą powalczyć o ten tytuł, mogą wysyłać zgłoszenia do 15 marca tego roku.

    – Często mówi się, że kryzys wyzwala inicjatywę i może być twórczy. Dlatego czekamy na zgłoszenia firm i organizacji, które pokazały, że potrafią radzić sobie w wyjątkowej sytuacji i wprowadziły na rynek nowe produkty, usługi czy działania, będące odpowiedzą na otaczającą nas sytuację – mówił podczas konferencji prasowej inaugurującej konkurs marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    W tym roku można składać zgłoszenia do konkursu w czterech kategoriach:

    1. Opolskie się wspiera! – to kategoria dla firm realizujących politykę CSR czyli społecznej odpowiedzialności biznesu oraz organizacji pozarządowych z woj. opolskiego, które podejmowały w ub. roku inicjatywy przyczyniające się do przeciwdziałania, profilaktyki lub zwalczania skutków pandemii SARS-Cov-2

    2. Pracodawca roku – czyli przedsiębiorcy, jednostki badawcze, stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie socjalne z regionu, które podejmowały działania na rzecz rozwoju i ochrony swoich pracowników w 2020 r.

    3. Usługa/produkt on-line – to kategoria dla firm z woj. opolskiego, mających w swojej  ubiegłorocznej ofercie usługę lub produkt, którego dystrybucja możliwa jest również w formie on-line

    4. Mój mały biznes – tutaj udział w konkursie mogą wziąć przedsiębiorcy, producenci lokalnych produktów lub usług, wpisujących się m.in. w obszar handlu rodzinnego, małych lokalnych producentów, małych manufaktur, lokalnych sklepów z woj. opolskiego.

    Formularze zgłoszeniowe i regulamin konkursu dostępne są na stronie: https://www.opolskie.pl/region/promocja/opolska-marka/opolska-marka-2020/ Zgłoszenia trzeba wysłać najpóźniej do  15 marca 2021 r. elektronicznie na mail dzp@opolskie.pl Rozstrzygniecie planowane jest do końca kwietnia tego roku.

    Współorganizatorami konkursu Opolska Marka 2020 są Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki, Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu oraz Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Opolu.

  • Kupuj taniej prąd do firmy

    Kupuj taniej prąd do firmy

    Lepiej kupować energię elektryczną w grupie, na cały rok, czy doraźnie z dnia na dzień? Odpowiedzi na te pytania mają dać dwa kolejne spotkania, które OCRG organizuje dla firm zainteresowanych grupowymi zakupami energii. Cel jest taki, by pomóc firmom obniżyć koszty ich funkcjonowania.

    – Wyjaśnimy też czym są audyty energetyczne, rynek dnia następnego, SPOT czy licznik AMI.  Podejmiemy także temat OZE, czyli odnawialnych źródeł energii i spróbujemy ustalić, czy jest to przysłowiowa gra o miliony czy strata czasu – wyjaśnia Piotr Regeńczuk z Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki, które organizuje spotkania.

    Spotkania odbędą się 24 lutego oraz 26 lutego i 3 marca ONLINE na platformie MS Teams.

    Pierwsze spotkanie – 24 lutego – zaplanowano z firmą INNPACT, która  jako broker i doradca energetyczny już siódmy raz będzie wspierać opolskie firmy w zakupie grupowym. Jej eksperci podzielą się doświadczeniem w zakresie oszczędności energetycznych, informacjami o zmianach prawnych w energetyce oraz podpowiedzą,  w jakie odnawialne źródła energii warto inwestować. Cel tego spotkania będzie zakup grupowy energii i gazu na rok 2022.

    W drugim spotkaniu, zaplanowanym na dwa terminy: 26 lutego i 3 marca – weźmie udział firma Fortum. To duże, międzynarodowe przedsiębiorstwo energetyczne, które dostarcza klientom prąd, ciepło i chłód, a także inteligentne rozwiązania związane z oszczędzaniem energii, gazu czy ciepła. Eksperci firmy przedstawią alternatywę dla zakupu grupowego czyli SPOT – zakup krótkoterminowy energii. Podzielą się też wiedzą na temat aktualnej sytuacji na rynku i spróbują odpowiedzieć na pytanie, jak stać się firmą korzystającą tylko z „zielonej energii”, a także czy warto inwestować w zieloną energię.  Cel spotkania: zakup krótkoterminowy energii elektrycznej i gazu w roku 2021 i 2022.

    Firmy zainteresowane udziałem w powyższych spotkaniach prosimy o zgłoszenia na adres: p.regenczuk@ocrg.opolskie.pl  Linki z zaproszeniem na każde ze spotkań zostaną przesłane na adresy mailowe osób, które wyślą zgłoszenia na podany e-mail.

    Więcej informacji o tematyce spotkań w zaproszeniu zamieszczonym poniżej.

  • Czas wielkich wyzwań – debata przedsiębiorców, ekspertów i samorządowców

    Czas wielkich wyzwań – debata przedsiębiorców, ekspertów i samorządowców

    O dodatkowych kosztach i dużych stratach, jakie poniósł biznes w pandemii; niewielkim wsparciu, na jakie mogli w tym czasie liczyć duzi przedsiębiorcy i perspektywach dla opolskiej gospodarki zapisanych w strategii rozwoju województwa rozmawiali uczestnicy debaty gospodarczej „Czas wielkich wyzwań” zorganizowanej przez OCRG.

    OBEJRZYJ DEBATĘ: https://www.facebook.com/opolskie/videos/428104805105480

    W debacie, zorganizowanej online 18 lutego 2021 r., wzięli udział przedsiębiorcy, przedstawiciele instytucji otoczenia biznesu, eksperci i samorządowcy. W gronie tym znaleźli się: Grażyna Dębicka-Ozorkiewicz, dyrektor Izby Rzemieślniczej w Opolu; Karina Bedrunka, dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego; Łukasz Łabanowski, dyrektor hoteli DeSilva Premium i Mercure w Opolu; Andrzej Reclik, prezes zarządu Górażdże Cement S.A.; Marian Siwon, dyrektor ds. rozwoju i prokurent firmy Multiserwis; Ryszard Wójcik, twórca i prezes prywatnego biura podróży Sindbad i firmy Sindbad Dom; Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu, Grzegorz Obara, prezes Opolskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. W gronie eksperckim znaleźli się natomiast ekonomista Marek Zuber oraz ekspert ds. rozwoju regionalnego i lokalnego, prof. Wojciech Dziemianowicz z Uniwersytetu Warszawskiego. Gospodarzem debaty był marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, a poprowadził ją dziennikarz Igor Sokołowski.

    – To była debata o lekcji, jaką powinniśmy wyciągnąć z ostatnich 12 miesięcy. Lekcji niezapisanej w żadnych dokumentach i niezapowiedzianej – mówił marszałek Andrzej Buła nawiązując do pandemii, która zaczęła się rok temu. – Po tym roku powinna być w nas mądrość, która pomoże radzić sobie w przyszłości z tym, co zaskakuje. Ta lekcja jest dla nas bardzo ważna, gdy mówimy o strategii, funduszach, programach i pomocy. Chcieliśmy w tak szerokim gronie posłuchać się nawzajem ze zrozumieniem, by wiedzieć jaką drogą podążać – podkreślił.

    Grażyna Dębicka-Ozorkiewicz, reprezentująca mały biznes, mówiła że przekrój problemów, z jakimi przyszło się mierzyć rzemiosłu w czasie pandemii był duży.  – Z jednej strony skupiamy firmy z branży budowlanej, która radziła sobie w tym czasie. Z drugiej firmy kosmetyczne czy fryzjerskie, które były czasowo zamknięte, a z trzeciej gastronomię, która do tej pory w pełni nie wznowiła działalności – wyliczała. Dodała, że wśród firm rzemieślniczych część nie przetrwała. Ale jest też część, która zatrudnia dodatkowe osoby, bo zapotrzebowanie na ich usługi wzrasta. – W większości z naszych firm nie wprowadzano pracy zdalnej. Nie można naprawić samochodu czy upiec chleba przez aplikację czy internet– relacjonowała.

    Łukasz Łabanowski mówił, że hotelarstwo to jeden z tych sektorów, który w pandemii „oberwały” najbardziej. – Sto tysięcy osób w tym sektorze w ubiegłym roku straciło pracę, 60 tysięcy obiektów hotelowych musiało zawiesić funkcjonowanie. A te, które funkcjonują, mają frekwencję na poziomie 20 procent w porównaniu z poprzednimi latami – wyliczał. Dopowiedział, że zamkniętych jest też 90 proc. restauracji, które właściwie nie mają perspektyw na otwarcie. – Żyjemy w potężnej dezorientacji, nie mamy możliwości planowania i prognozowania, bo nie wiemy co będzie dalej – mówił. I dodał: Naszą branżę czeka „resert”. A potem nie wiemy, z czym będziemy się musieli zmierzyć.

    Marian Siwon, dyrektor ds. rozwoju firmy Multiserwis, zatrudniającej niemal 4 tys. osób, funkcjonującej w branży izolacji przemysłowych, rusztowań przemysłowych i usług montażowych w budownictwie, realizującej usługi niemal w całej Europie, mówił z kolei o wielu dodatkowych kosztach, które firma musiała i wciąż musi ponosić, by w pandemii działać. Wymienił m.in. zakup środków ochrony dla pracowników, który od niemal roku trzeba realizować na bieżąco, koszty zwolnień chorobowych w związku z zachorowaniem na COVID19 czy kwarantanny, znacznie wyższe niż w poprzednich latach koszty transportu związane z ograniczaniem liczby przewożonych osób – dystans społeczny w czasie pandemii czy koszty testów na obecność koronawirusa, które obecnie musi przechodzić na bieżąco wielu pracowników, by móc pracować w zakładach w Europie i przekraczać granice podczas podróży.

    – Poza tym niektóre budowy czy zakłady, które obsługujemy, były zamknięte, przez co utraciliśmy około 10 procent naszych przychodów. A przez ostatnie 10 lat ciągle się rozwijaliśmy – mówił. – Ostatecznie zanotowaliśmy w ubiegłym roku minimalny zysk, co uważam za sukces. Podobnie jak to, że nadal działamy na odpowiednim poziomie i nie musieliśmy zwalniać pracowników – podsumował.

    Ryszard Wójcik, twórca i prezes biura podróży Sindbad i firmy Sindbad Dom, mówił natomiast o małej puli wsparcia, na jaką mogły liczyć duże firmy. Podał, że o ile do mikro, małego i średniego biznesu w ramach tzw. pierwszej tarczy wytransferowano 62,5 mld zł, o tyle dla firm dużych, po odjęciu wsparcia dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przeznaczono 300 mln zł.

    – Wczoraj przeczytałem, że w Niemczech duże firmy mają wypłaconą bezzwrotną pomoc, żeby przetrwać drugą falę kryzysu. Ja kilka dni temu dostałem odpowiedź z PFR, że pomoc dla dużych firm na razie  jest niemożliwa w ramach drugiej tarczy, bo Komisja Europejska opóźnia określenie zasad tych wypłat – relacjonował. – Nie bardzo rozumiem, czemu w Niemczech można było nie tylko pokonać Komisję, regulaminy i zasady, ale też wypłacić już te pieniądze, a u nas nie.

    Dodał, że jego firma skorzystała w związku z pandemią tylko ze wsparcia oferowanego przez WUP. – Duże podmioty w Polsce zostały na dzień dzisiejszy pozostawione całkowicie same sobie – mówił. – Mam świadomość, że główną siłą ekonomiczną napędzającą rozwój tego kraju, są małe i średnie przedsiębiorstwa. Ale stabilność zapewniają firmy duże. Jeśli zostawi się je samym sobie, to za kilkanaście miesięcy będziemy musieli o nich zapomnieć jako o funkcjonujących. Chyba, że o to chodzi – skwitował

    Andrzej Reclik, prezes zarządu Górażdże Cement S.A. nie krył, że sytuacja w branży budowlanej była dobra. Choć, jak zastrzegł, różna w różnych kwartałach. – Szczególnie dobre były pierwsze dwa miesiące ubiegłego roku, gdy ze względu na pogodę rynek rozwijał się bardzo dobrze. Potem był drugi – trzeci kwartał, w którym zmierzyliśmy z dużą niepewnością i wyzwaniem jak szybko i sprawnie radzić sobie z tą sytuacją. Chociażby z organizacją pracy – mówił nawiązując do przejścia wielu firm na pracę zdalną. I dodał: – Dziś, po 50 tygodniach, nasi pracownicy ciągle pracują z domu. I realizują wszystkie swoje zadania. To jest nauka: trzeba wierzyć i ufać pracownikom.

    Dodał, że o dobrej kondycji branży budowlanej świadczy choćby to, że w ub. roku oddanych zostało 222 tys. mieszkań, więcej niż w 2019 r. Realizowane były też inwestycje drogowe i te w kolejnictwie. Ostatecznie produkcja w tej branży była zaledwie o 2 proc. niższa, niż w 2019 r. – Rok był trudny, pełen wyzwań, ale jeśli chodzi o naszą branże – udany. Duże wyzwanie, przed jakim stoimy, to na przykład to, jak zarządzać dalej pracownikiem zdalnym – dopowiedział.

    Ekonomista Marek Zuber zaznaczył, że największym wyzwaniem „na teraz” dla gospodarki jest sytuacja pandemiczna i to, ile osób będzie zarażało się koronawirusem, a ile np. umierało w związku z tym. – To będzie miało wpływ na dalsze mrożenie gospodarki, nie tylko w Polsce – mówił.

    Dodał, że w 2020 r. elementem, który „wyciągnął gospodarkę z koronawirusowego dołka” był eksport. – Wynik eksportu z ubiegłego roku jest budujący. Pamiętam prognozy tworzone w kwietniu czy maju, kiedy spodziewaliśmy się znacznego jego spadku. Tymczasem okazało się, że mamy wzrost. Nie spodziewaliśmy się go, myśleliśmy ze minus jest pewny – wspominał. – Ale jeśli w tym roku choćby w Niemczech i innych krajach Europy, z którymi współpracujemy, będzie coś w rodzaju stanu wyjątkowego, to gospodarka to odczuje.

    Podkreślił również, że pomocą w tym czasie będą zapewne środki unijne. Zwłaszcza te, które mają być uruchomione już w lipcu i kierowane na dwa konkretne cele: nowe technologie i zielone społeczeństwo. – Te środki mają być wydane maksymalnie w 3-4 lata. To może być potężny impuls dla całej gospodarki i takich regionów, jak Opolszczyzna – mówił Marek Zuber.

    W ramach debaty omówiono też stworzony właśnie projekt Strategii Rozwoju Województwa do 2030 r. Omówił go prof. Wojciech Dziemianowicz, który uczestniczy w pracach nad tą strategią. Prof. Dziemanowicz podkreślał, że przy jej budowaniu brano pod uwagę mniej i bardziej optymistyczne scenariusze, np. kolejnych spowolnień gospodarczych. Wyjaśniał, że w centrum jej uwagi postawiona została jakość życia, bo to ona definiuje zachowania mieszkańców, w tym przedsiębiorców.

    Grażyna Dębicka – Ozorkiewicz powiedziała, że brakuje jej w tym dokumencie zwiększenia nacisku na małe i średnie przedsiębiorstwa, a podoba aspekt dotyczący kształcenia. Dyrektor Multiserwis Marian Siwon powiedział, że brał udział w kilku spotkaniach, gdy strategia była budowana i w jego opinii powinna ona być zrealizowana. Dodał, że warto byłoby jednak zadbać na jej kanwie o to, w nawiązaniu np. do założeń dotyczących tzw. zielonej Opolszczyzny czyli dobrej jakości życia, by skierować pieniądze na z pozoru drobną, a faktycznie ważną kwestię, jaką jest wymiana pieców „kopciuchów”. Jego zdaniem należy też zadbać, dla podniesienia jakości życia, o „mniejsze” uregulowania, które jednak mogą tę jakoś poprawić. Np. takie dotyczące dozwolonego czasu oprysków przez rolników, szczególnie blisko zabudowań mieszkalnych.

    Andrzej Reclik podkreślił, że dobrze, że taki dokument powstał. Pozytywnie ocenił szczególnie zapisy strategii dotyczące badań i rozwoju. Dodał jednak m.in., że brakuje mu w tym dokumencie jasno określonego pomysłu na to, jak region chce wspierać demografię. Przekonywał, że młodym ludziom, którzy np. zaczynają studia, trzeba zaoferować coś, co może ich zatrzymać. Zachęty w postaci miejsc w żłobkach i przedszkolach mogą być niewystarczające. Zwłaszcza, że wiele osób z młodego pokolenia na dzieci decyduje się dziś w wieku ok. 30 lat.

    Prezes Biura Podróży Sindbad i firmy Sindbad Dom zastrzegł natomiast, że trudno mu było w strategii znaleźć co dla jego firm. Zaznaczył też, że skoro w najmniejszym regionie powstał największy polski touroperator turystyczny, jakim jest Itaka i największa firma przewozowa w Polsce i jedna z największych w Europie – Sindbad, to jest potencjał turystyczny w regionie. – Czy w tej nowej strategii jest miejsce dla takich firm jak nasze, tu już mam trochę wątpliwości – mówił Ryszard Wójcik. Dodał jednak, że ma świadomość, iż programy samorządowe pisane są „z poziomu małych i średnich przedsiębiorstw” i zapewnił, że cieszy go planowane wsparcie dla służby zdrowia w regionie, zwłaszcza na rozwój jej infrastruktury.

    Jedna z części debaty była też poświęcona unijnemu wsparciu, w tym wsparciu wypłacanym w czasie pandemii. Prezes Opolskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (ORFR) podał, że w ubiegłym roku Fundusz wsparł blisko 200 firm kwotą prawie 25 mln zł. – Z tego około 20 milionów złotych to były pieniądze przeznaczone na pomoc firmom w związku z Covid-19, a pozostałe to były pożyczki komercyjne, inwestycyjne – wyliczał. Dodał również, że w już w marcu 2020 roku, jeszcze zanim zaczęła być dostępna jakakolwiek pomoc w ramach tarczy, ORFR jeszcze „wypuścił” na rynek produkt adresowany do mikro i małych firm na finansowanie bieżących potrzeb, z odroczonym terminem spłaty kapitału, przy którego przyznawaniu zdolność kredytowa mierzona była na koniec 2019 r., czyli na czas sprzed pandemii. – Ten produkt cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem firm z całego województwa – zapewnił Grzegorz Obara.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono podał z kolei, że w ramach pomocy „covidowej” OCRG ogłosiło dwa nabory na grant na kapitał obrotowy. Do tej pory wypłacono 740 grantów, w ramach których przelano na konta firm ponad 31 mln zł. – Poza tym zgodnie z planem, i dzięki doskonałej współpracy z przedsiębiorcami, realizowaliśmy nabory – dodał. – Dzięki temu tylko w ubiegłym roku na konta firm trafiło prawie 90 mln zł, a w ostatnich siedmiu latach już ponad 481 mln zł. A to nie wszystko, bo w podpisanych z firmami umowach mamy zarezerwowane prawie 734 miliony złotych wsparcia.

    Maciej Kalski dodał, że pandemia wiele zmieniła na rynku pracy. Przypomniał, że jeszcze przed rokiem ofert pracy było dużo, mówiło się o tzw. rynku pracownika, problemach z pozyskaniem pracownika, a WUP starał się np. o pieniądze na aktywizację osób w wieku emerytalnym, by pomóc te problemy rozwiązać. – Potem przyszedł marzec i kwiecień, czas bardzo wyjątkowy i trzeba było szybko reagować – dodał. – Z pieniędzy unijnych została zagospodarowana całkiem spora kwota na ochroną miejsc pracy, które były dysponowane nie tylko przez wojewódzki, ale i powiatowe urzędy pracy. Do tego doszły środki krajowe. Badania, które robiliśmy, potwierdziły, że były to pieniądze bardzo potrzebne. Może nie spełniły wszystkich oczekiwań, bo na przykład były przydzielane na okres do 3 miesięcy, ale w wiemy, że w niektórych sytuacjach trudno byłoby podmiotom gospodarczym bez nich przetrwać.

    Dr Karina Bedrunka, dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych, pytana była zarówno o dokonania zamkniętej już unijnej perspektywy z lat 2014-2020, jak też o to, na co mogą liczyć beneficjenci, zwłaszcza przedsiębiorcy, w kolejnej perspektywie w latach 2021 – 2027. – Gdybyśmy mieli opowiedzieć o tym szybko, to powiedziałabym tak: na pewno na zieloną Opolszczyznę, na edukację mieszkańców, na zdrowie, a także na wszystko to, co jest związane z funkcjonowaniem firm, w tym na dotacje i pożyczki – wyliczała. Zaznaczyła, że jeśli chodzi o biznes, to na pewno będą unijne pieniądze na innowacje czy cyfryzację.

    Debatę „Czas wielkich wyzwań” zorganizowały podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole działający przy OCRG.