VI Opolskie Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze” nieprzypadkowo kieruje uwagę przedsiębiorców na Rumunię. Kraj liczący blisko 19 milionów mieszkańców i należący do największych rynków Unii Europejskiej coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję jako dynamiczne centrum rozwoju w Europie Środkowo-Wschodniej. Wnioski są jednoznaczne: współpraca gospodarcza Polski i Rumunii wchodzi w nową fazę.
Rumuńska gospodarka o wartości około 546 mld euro PKB rozwija się dzięki rosnącej konsumpcji, inwestycjom i intensywnemu rozwojowi infrastruktury. Kraj oferuje jednocześnie relatywnie niższe koszty pracy niż Europa Zachodnia, co czyni go atrakcyjnym kierunkiem dla biznesu.
Gospodarka Rumunii oparta jest o trzy filary: rolnictwo (w tym czołowa produkcja zbóż w UE), przemysł z wyraźną specjalizacją w motoryzacji oraz dynamicznie rozwijający się sektor usług i IT. Nie bez znaczenia pozostaje również strategiczne położenie logistyczne z dostępem do Morza Czarnego i rozwiniętą siecią parków przemysłowych.
Polska obecna w Rumunii
Wymiana handlowa między krajami systematycznie rośnie. Polska eksportuje do Rumunii towary o wartości około 8 mld euro, importując blisko 3,7 mld euro. Na rumuńskim rynku obecne są już takie firmy jak Maspex, Asseco, LPP, PKO BP czy Raben.
Eksperci podkreślają jednak, że potencjał tej relacji nie jest jeszcze w pełni wykorzystany. Bogdan Pawłowicz z Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu zwraca uwagę na mentalną barierę. – Mamy tendencję do myślenia stereotypowego i niedoceniania takich rynków jak Rumunia. Tymczasem to gospodarka bardzo szybko rozwijająca się, oferująca ogromne możliwości od budownictwa po zaawansowane rozwiązania cyfrowe – mówi.
Jak podkreśla ekspert, Rumunia w wielu obszarach szczególnie w sektorze usług i technologii osiąga standardy światowe, a jednocześnie pozostaje rynkiem „chłonnym”, otwartym na nowe rozwiązania.
Region z przewagą konkurencyjną
Szerszy kontekst gospodarczy nakreśla Mateusz Walewski, główny ekonomista BGK. Jego zdaniem cała Europa Środkowo-Wschodnia, w tym Polska, Rumunia, Bułgaria i państwa tej części Europy mają dziś przewagi, których nie należy lekceważyć.
– Jesteśmy bardziej konkurencyjni kosztowo niż Europa Zachodnia, mamy wysokie tempo wzrostu i dużą liczbę elastycznych firm gotowych do ekspansji – wskazuje ekonomista.
Jednocześnie zaznacza, że współpraca polsko-rumuńska powinna wykraczać poza handel. Największy potencjał widzi w inwestycjach, infrastrukturze, energetyce oraz sektorze rolno-spożywczym, który mimo ogromnych zasobów Rumunii wciąż wymaga wsparcia i know-how.
Konkretne branże, realne możliwości
Rumunia intensywnie inwestuje w infrastrukturę drogową i kolejową, modernizuje energetykę oraz rozwija sektor logistyczny. To właśnie tam pojawiają się największe szanse dla polskich firm.
– Budownictwo, energetyka, transport i logistyka to obszary o ogromnym potencjale współpracy, wylicza Mateusz Walewski. – Do tego dochodzi dynamicznie rosnący e-commerce.
Z kolei Bogdan Pawłowicz podkreśla, że kluczowe jest budowanie obecności pod wspólną marką – Promując polską gospodarkę jako całość, budujemy reputację, która później przekłada się na konkretne możliwości biznesowe – zaznacza.
Rumunia daje duże możliwości, jeśli chodzi o takie branże jak przemysł, budownictwo czy szeroko rozumianą współpracę w zakresie infrastruktury, uważa Adam Sobieszkoda dyrektor z Polsko-Rumuńskiej Bilateralnej Izby Handlowo- Przemysłowej. – Czy to będzie infrastruktura kolejowa, czy infrastruktura drogowa. Kolejnym obszarem niezwykle ciekawym i z dużym potencjałem z tego względu, że również Polska przechodzi ten sam proces jest branża energetyczna. Bez wątpienia kolejnym sektorem niedocenionym jeszcze z punktu widzenia polskich przedsiębiorców jest to sektor rolno-spożywczy. Rumunia, pomimo tego, że dysponuje olbrzymim potencjałem, żeby być eksporterem netto produktów rolno-spożywczych. Obszarem wartym zainteresowania jest to transport i logistyka. Z tego względu, że Rumunia w najbliższych kilku latach zakończy budowę odcinka łączącego południową część Rumunii z zachodnią częścią Rumunii, czyli z Transylwanią. W związku z tym przyspieszy to również inwestycje zagraniczne, przyciągnie inwestorów zagranicznych – uważa Adam Sobieszkoda.
Opolszczyzna chce wykorzystać moment
Szczególną rolę w tej współpracy może odegrać województwo opolskie, które posiada silne zaplecze przemysłowe i eksportowe od materiałów budowlanych po przemysł maszynowy i chemiczny.
– Rynek rumuński to jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi Michał Wojczyszyn dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. – Chcemy nie tylko przyciągać inwestorów do regionu, ale też wspierać nasze firmy w ekspansji zagranicznej – zaznacza.
Forum ma być praktycznym przewodnikiem dla przedsiębiorców miejscem wymiany doświadczeń i prezentacji konkretnych przykładów sukcesów na rynku rumuńskim.
Zmiana kierunku myślenia
Dziennikarz ekonomiczny Igor Sokołowski zwraca uwagę na szerszy kontekst geopolityczny i mentalny:
– Przez lata koncentrowaliśmy się na Europie Zachodniej, zwłaszcza na Niemczech. Tymczasem coraz częściej wygrywają ci, którzy patrzą w innych kierunkach jak np. Rumunia.
– Doskonale wiemy, że nasza gospodarka jest bardzo silnie powiązana z gospodarką niemiecką. Jeżeli szukaliśmy rynków zbytu, to patrzyliśmy w stronę Europy Zachodniej. Tymczasem bardzo często jest tak, że wygrywają ci, którzy idą pod prąd i patrzą na rynek bułgarski, patrzą na rynek rumuński. Bardzo mało o tym się mówi, ale przecież doskonale wiadomo, że w ogóle dosyć mało miejsca zajmuje gospodarka w medialnym, publicznym przekazie – mówi Igor Sokołowski.
Jego zdaniem zmiany polityczne i gospodarcze w regionie, a także przyszła odbudowa Ukrainy, mogą dodatkowo wzmocnić znaczenie współpracy w tej części Europy.
Od handlu do partnerstwa
Wnioski płynące z Forum są spójne: relacje polsko-rumuńskie dojrzewają. Sam eksport przestaje wystarczać przyszedł czas na inwestycje, wspólne projekty infrastrukturalne i trwałe partnerstwa przemysłowe. Rumunia nie jest już „alternatywnym” rynkiem. Coraz częściej staje się jednym z kluczowych kierunków ekspansji szczególnie dla firm z regionów takich jak Opolszczyzna.












