Blog

  • Polsko-czesko-słowackie spotkanie biznesu w Ostrawie

    Polsko-czesko-słowackie spotkanie biznesu w Ostrawie

    O problemach z pozyskiwaniem pracowników na rynkach pracy w Czechach, Polsce i na Słowacji oraz bezpieczeństwie energetycznym tych krajów rozmawiali w Ostrawie uczestnicy XXIII Spotkania Biznesu. Wzięli w nim udział m.in. przedsiębiorcy i samorządowcy z Opolszczyzny.

     

    Dyrektor Czesko-Polskiej Izby Handlowej Magdalena Holeksová wyjaśniała jeszcze przed tym wydarzeniem, że brak rąk do pracy to temat żywy w każdym z krajów, których przedstawiciele byli na ostrawskim Spotkaniu Biznesu. – Dlatego postanowiliśmy go podjąć – zaznaczyła.

    Członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza, który wziął udział w Spotkaniu, wskazał że zdaniem panelistów z Polski, Czech i Słowacji nie tylko brakuje pracowników, których można sprowadzać np. z zagranicy, ale przede wszystkim brakuje dobrze przygotowanych kandydatów do pracy. – To problem istniejący we wszystkich trzech krajach, wynikający z niedostosowania szkolnictwa zawodowego do potrzeb rynku pracy. Był głównym motywem naszych rozmów w Ostrawie. A że każde z państw różnie sobie z tym radzi, to warto wymieniać doświadczenia – mówił.

    Zdaniem Ogłazy współpraca Polski z Czechami czy Słowacją na poziomie międzyrządowym czy współpracy regionów, a także pomiędzy organizacjami pozarządowymi, jest intensywna i dobra. – Sporo natomiast pozostaje do poprawienia w sferze bezpośrednich kontaktów biznesu i rzeczywistej wymiany handlowej, zwłaszcza na pograniczu. W ostatnich latach oczywiście bardzo się to poprawiło, ale widać, że wciąż jest potrzeba pracy na rzecz tych środowisk takich instytucji jak Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki czy Czesko-Polska Izba Handlowa, które kooperują od 2009 roku – podkreślił.

    Dopytywany o to, jakie działania powinny być podejmowane, by rozwiązać problem braku wykształconych na potrzeby przedsiębiorców młodych ludzi, wskazał m.in. potrzebę tworzenia powiązań między lokalnym biznesem a szkołami zawodowymi; realizacji takich projektów jak Opolski Program Stażowy OCRG oraz wdrażania tzw. kształcenia dualnego.

    O kształceniu dualnym mówił także Jiri Germanic, do niedawna dyrektor Izby Gospodarczej w Opawie, a także członek międzyrządowych komisji ds. współpracy transgranicznej. – Potrzebna jest nam też w Czechach reforma systemu kształcenia zawodowego i technicznego, tak by młodzi byli gotowi sprostać potrzebom rynku pracy. Poza tym musimy produkować lepsze, bardziej zaawansowane produkty. Dzięki temu wykonujący je pracownicy mogliby mieć większą pensję – powiedział.

    Wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu Reneta Cygan podała, że na koniec 2016 roku w Czechach pracowało ponad 32 tys. Polaków, natomiast w Polsce pracujących Czechów były ledwie setki. – W Czechach bezrobocie jest niższe, niż u nas, a więc więcej jest ofert pracy. Wyższe są także oferowane pensje czy dodatki do wynagrodzenia. Dla mieszkających na pograniczu jest to atrakcyjne. Do rozwiązania natomiast pozostaje np. kwestia transportu, tak by przemieszczanie się było dla tych ludzi łatwiejsze – dodała.

    Organizatorami XXIII Spotkania Biznesu w Ostrawie były: Czesko-Polska Izba Handlowa w Ostrawie, Konsulat Generalny RP w Ostrawie, Ambasada RP w Pradze, Województwo Opolskie, Województwo Śląskie oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct-Opole. Wydarzenie odbywały się w Urzędzie Miasta w Ostrawie i w ogrodach Konsulatu Generalnego RP w Ostrawie. Wśród jego uczestników byli przedsiębiorcy z Polski, Czech i Słowacji, przedstawiciele instytucji otoczenia biznesu (z Opolszczyzny np. Opolskiej Izby Gospodarczej czy Izby Gospodarczej „Śląsk”), uczelni, instytucji (np. Aglomeracji Opolskiej czy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu) oraz samorządów.

    Podczas tegorocznej edycji Spotkania Biznesu zorganizowano także czesko – polsko – słowacką giełdę kooperacyjną dla firm branży przemysłu maszynowego i motoryzacyjnego. – Mieliśmy umówionych ponad czterdzieści spotkań pomiędzy uczestnikami tej giełdy. Wskazaliśmy te dwa konkretne sektory, bo szukając wspólnego gospodarczego mianownika dla wszystkich trzech krajów uznaliśmy, że będą to właśnie branże maszynowa i motoryzacyjna – dodaje Holeksová.

    Wyjazd dla przedstawicieli firm, samorządów i instytucji otoczenia biznesu z Opolszczyzny zorganizowało podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Byli wśród nich przedsiębiorcy, którym udało się nawiązać współpracę z czeskimi partnerami. – Dzięki współpracy nawiązanej z czeskim partnerem właśnie przy okazji Spotkań Biznesu w Ostrawie z poprzednich lat pracujemy właśnie nad wprowadzeniem na polski rynek drugiego już produktu. Pierwszy bardzo dobrze się u nas przyjął. Dlatego jestem zainteresowany nawiązywaniem kolejnych biznesowych relacji – mówił Ryszard Pierzchała, przedsiębiorca z Opola. – Nie ma chyba bardziej skutecznego sposobu na nawiązanie biznesowych relacji z zagranicznym partnerem, niż możliwość osobistego spotkania. Ale trzeba też pamiętać, że takie spotkanie to dopiero początek drogi. Potem trzeba odbyć szereg rozmów na temat pól współpracy, wykonać kalkulacje, ustalić zasady i podpisać umowy – dodał.

    – Mamy nadzieję, że organizowane przez nas wyjazdy na targi i misje gospodarcze czy na takie właśnie spotkania, jak to w Ostrawie, a także unijne wsparcie które opolskie firmy będą mogły pozyskać w planowanym jeszcze na ten rok przez OCRG naborze na współpracę gospodarczą i promocję przyczynią się do tego, że przykładów owocnej biznesowej współpracy międzynarodowej będzie coraz więcej – podkreślił dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

  • Komunikacja w firmie –  ważna rzecz

    Komunikacja w firmie – ważna rzecz

    Nie wszyscy w pracy muszą się lubić. Ale wszyscy muszą się sprawnie i skutecznie komunikować, by celowo i efektywnie pracować. To jedno ze stwierdzeń, które padło na ostatnim przed wakacjami spotkaniu Międzynarodowej Akademii Zarządzania.

    Uczestnicy kolejnego w tym roku spotkania Akademii nie mieli wątpliwości, że sprawna komunikacja to jedna z najważniejszych dla przedsiębiorstw kwestii. To ona decyduje w dużym stopniu o skutecznej organizacji pracy, odpowiedniej motywacji oraz zaangażowaniu pracowników, a także o właściwej obsłudze i kontaktach z klientami.

    – Ważne jest jednak, by odpowiednio choćby do wielkości przedsiębiorstwa dobrać system czy kanały komunikacji. Inne rozwiązania można zastosować w firmach, w których pracuje 15 czy 50 osób, a inne w przedsiębiorstwach zatrudniających 500 osób – mówił Maciej Wajs, dyrektor Pasta Food Company z Opola. – Istotne jest też, by nie dublować kanałów komunikacji, ale też nie zaśmiecać ich nadmiarem treści – dodał.

    Moderator tegorocznych spotkań Akademii Lesław Adamczyk zaznaczył z kolei, że warto rozróżnić formalny i nieformalny poziom komunikacji w firmach. Prowokując do dyskusji stwierdził z kolei, że choć od lat firmy próbują wdrażać różne narzędzia i rozwiązania IT mające ułatwiać komunikację, to „99 proc. z nich nie wychodzi”. Prezes opolskiego Parku Naukowo-Technologicznego prof. Jarosław Mamala dociekał natomiast, ile osób należałoby w przedsiębiorstwie zaangażować w to, by komunikacja w nim była sprawna. Podawał też przykłady sprawnie działających rozwiązań komunikacyjnych stosowanych przez duże koncerny samochodowe zatrudniające setki ludzi.

    – Aby skutecznie wdrożyć systemy komunikacji trzeba do nich przekonać pracowników firmy i wykształcić w nich nawyk korzystania z narzędzi do komunikacji. Tylko wtedy, gdy ich nabiorą, staną się one dla nich pewną oczywistością – przekonywała Ewelina Kałwak, także uczestniczka Akademii. Zaznaczyła przy tym, że trzeba to robić stopniowo i systematycznie, krok po kroku. – W moim przekonaniu kwestią czasu jest, gdy stanie się to dla pracowników wręcz potrzebą – uznała.

    Międzynarodowa Akademia Zarządzania to kameralny cykl spotkań przedstawicieli świata biznesu, którzy wymieniają się doświadczeniami i spostrzeżeniami, dyskutując podczas poszczególnych sesji na wąsko zakreślone tematy. Organizuje ją Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W ubiegłym roku odbyła się pierwsza jego edycja, która zakończyła się w lipcu. Edycja tegoroczna rozpoczęła się w marcu i potrwa do końca roku. Uczestnicy ostatniego przed wakacjami spotkania zaplanowali, że tematem jednego z jesiennych spotkań będzie też wdrażanie B+R.

  • Kultura bezpieczeństwa ma odbicie w efektywności

    Kultura bezpieczeństwa ma odbicie w efektywności

    Jeden dzień przebywania pracownika na zwolnieniu to średnio koszt 370 zł. Średnie zwolnienie lekarskie po wypadku w pracy to w Polsce 30 dni. Pracodawcy tracą z tego powodu grube tysiące.

     Spotkanie dyrektorów HR z opolskich przedsiębiorstw odbyło się w fabryce Polaris w Opolu (22.06.2017 r.) Jedna z jego części poświęcona była kulturze bezpieczeństwa. Opowiedział o niej Błażej Płaczynta-Brudnik z krakowskiej firmy MindLab.

    – Im bezpieczniej, tym lepiej. Kultura bezpieczeństwa ma konkretne odbicie w efektywności. Czyni też pracę łatwiejszą – mówił. Przytoczył badania firmy doradczej EY, z których wynika, że jeden dzień przebywania pracownika na zwolnieniu kosztuje średnio 370 zł. Natomiast średnia długość zwolnienia lekarskiego po wypadku w pracy to w Polsce 30 dni. Łatwo więc policzyć jakie koszty ponosi pracodawca.

    – To są grube tysiące. Ludzie, którzy pracują niebezpiecznie nie pracują dobrze. Jeśli łamią procedury dotyczące bezpieczeństwa, to najpewniej łamią też inne procedury obowiązujące w pracy – zaznaczył Błażej Płaczynta-Brudnik.

    Do wypadków w pracy dochodzi w Polsce najczęściej z winy człowieka. To odsetek na poziomie 68-69 proc. Poziom bezpieczeństwa nie jest uzależniony od branży, ponieważ firmy działające w tych samych branżach notują różne statystyki.

    – Firmy dochodzą do wniosków, że najlepiej wyprzedzać wypadki i przeszkolić pracowników zanim dojdzie do nieszczęścia – stwierdził prelegent. Aleksandra Nowak-Kmieć z Polarisa zreferowała badania opolskich firm dotyczące HR. Wynika z nich, że fluktuacja pracowników (wymiana kadr) na Opolszczyźnie jest na poziomie kilku procent. Natomiast w sąsiednich ośrodkach: Wrocław i województwo śląskie – to ponad 10 proc. To zjawisko niekorzystne dla pracodawców. – Opole szybko się rozwija. Wraz z rozwojem przemysłu ta wyższa fluktuacja nas dogoni – tłumaczyła Aleksandra Nowak-Kmieć.

    40 proc. opolskich firm do pozapłacowych elementów motywacyjnych zamierza dołożyć dodatek transportowy na dojazdy do pracy. Opolskie firmy już sprowadzają pracowników z odległych powiatów. Sytuacja u nas nie jest jeszcze taka jak np.: na wrocławskich Bielanach, gdzie firmy dowożą ludzi z odległości 80-100 km.

    Na końcu spotkania dyrektorów HR można było zwiedzić halę produkcyjną lub pojeździć produkowanymi przez Polarisa quadami i pojazdami terenowymi. Amerykański Polaris działa w Opolu od 2014 r. Obecnie produkuje 60 pojazdów w ciągu jednej zmiany, ale jego możliwości produkcyjne sięgają aż 100 sztuk. Firma zatrudnia 260 pracowników.

  • Opolscy przedsiębiorcy zainteresowani cenami transferowymi

    Opolscy przedsiębiorcy zainteresowani cenami transferowymi

    „Ceny transferowe w grupach kapitałowych” – były tematem spotkania warsztatowego zorganizowanego przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową, którego partnerem było Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Warsztaty odbyły się w Centrum Biznesu przy ul. Wrocławskiej w Opolu (14.06.2017 r.). Pojawili się na nich przedstawiciele ok. 30 przedsiębiorców z Opolszczyzny, przede wszystkim ze spółek należących do zagranicznych grup kapitałowych. W większości byli to członkowie niemieckich grup. To właśnie oni muszą mieć na uwadze nowe regulacje prawne dotyczące cen transferowych, które weszły w życie w bieżącym roku. Pierwsze sprawozdania – zgodnie z nowymi wymogami – trzeba będzie przygotować za 2017 r.

    O tym jakie obowiązki spoczywają na polskich członkach grup kapitałowych mówili podczas warsztatów doradca podatkowy Tomasz Gałka oraz radca prawny Katarzyna Czekajło-Zajkowska z kancelarii Olesiński & Wspólnicy.

    Ceny transferowe dotyczą wszelkich transakcji realizowanych przez podmioty, które są ze sobą powiązane kapitałowo. Wielkie międzynarodowe korporacje – często mimo miliardowych obrotów – płaciły symboliczne podatki. Unia Europejska oraz OECD postanowiły uregulować te luki w prawie. Nowe przepisy w tym zakresie wdrożono również w Polsce. Teraz organy kontrolne będą sprawdzać czy ceny są rynkowe. Mają narzędzia, dzięki którym obliczają wysokość marży i to czy ceny są opłacalne dla firm.

    Uczestnicy spotkania mogli się dowiedzieć jaki zakres nowych obowiązków dokumentacyjnych będzie dotyczył ich teraz, co to jest "Master File" i kto powinien go przygotować? Eksperci tłumaczyli, że Master File to dokument pokazujący politykę cen transferowych dla całej grupy kapitałowej. Z kolei dokument "Country-by-country report" przedstawia podstawowe informacje dotyczące sytuacji podatkowej firmy.

    – To jest bardzo duża zmiana dla polskich przedsiębiorców, wieloaspektowa, a założenia są bardzo obszerne – mówił Tomasz Gałka. – Przy realizowaniu nowych obowiązków przedsiębiorcy najczęściej korzystają z pomocy doradców. Samym byłoby im bardzo trudno spełnić te obowiązki. Z kolei doradca nie byłby ich w stanie zrealizować bez udziału firmy, a czasem nawet całej grupy kapitałowej – dodał. Olesiński & Wspólnicy organizuje wiele spotkań i warsztatów dotyczących zagadnień podatkowych. – W razie potrzeby jesteśmy w stanie przeprowadzić kolejne warsztaty dla opolskich przedsiębiorców – stwierdził Tomasz Gałka.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • 7000 wymienionych wizytówek

    7000 wymienionych wizytówek

    250 przedsiębiorców z całej Polski uczestniczyło w III edycji INVEST-PARK Business Mixer, jednego z największych spotkań B2B w kraju. Kontaktu zdobyte przez OCRG będą pomocne w pozyskiwaniu nowych inwestorów.

    Do szybkich prezentacji biznesowych zasiedli zarówno przedstawiciele globalnych koncernów, jak i małych i średnich firm. Organizatorem spotkania, które odbyło się we Wrocławiu 9 czerwca br., była Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

    – Chcemy budować dobry klimat inwestycyjny i pokazać, że strefa to również szansa dla tych, którzy działają poza nią – mówi Maciej Badora, prezes WSSE. – Business Mixer jest okazją dla polskich małych i średnich przedsiębiorstw do nawiązania współpracy ze strategicznymi inwestorami działającymi na naszych terenach. Dla globalnych koncernów z kolei, do znalezienia krajowych poddostawców i kooperantów – tłumaczy.

    Jak co roku przedsiębiorcy mieli 2 minuty, aby podczas każdej sesji przy okrągłych stołach zaprezentować się potencjalnym partnerom biznesowym. Po przedstawieniu oferty oraz wysłuchaniu pozostałych osób, przesiadali się do następnych stolików, aby nawiązać kontakt z kolejnymi uczestnikami. Po sześciu sesjach każdy posiadał prawie 50 nowych kontaktów biznesowych.

    – Świetna organizacja tego wydarzenia – mówi Piotr Regeńczuk, który reprezentował we Wrocławiu Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. – Firmy, z którymi miałem okazję się spotkać, były bardzo zróżnicowane: od planujących inwestycje, przez firmy produkcyjne, po świadczące różne usługi dla biznesu – dodał.

    Zgromadzona baza kontaktów z pewnością będzie przydatna w procesie pozyskiwania nowych inwestorów dla województwa opolskiego. – Szanse na to, że ktoś z moich rozmówców zdecyduje się na inwestycję na Opolszczyźnie są raczej małe. Natomiast udało mi się pozyskać wiele cennych kontaktów, które pośrednio mogą się okazać bardzo pomocne przy pozyskiwaniu inwestorów. Firmy produkcyjne często pytają nas o podwykonawców, którzy potrafią wykonać czasem bardzo specjalistyczne usługi. Dzięki nawiązanym kontaktom będziemy mieć gotową bazę – stwierdził Piotr Regeńczuk.

    – Po poprzedniej edycji nawiązaliśmy relacje z partnerami, którzy świadczą dla nas obecnie usługi. Mam nadzieję, że zdobyte kontakty również zaowocują stałymi zleceniami – mówi Marcin Hołdys, prezes firmy THT produkującej opakowania przemysłowe.

    W Business Mixerze wzięli udział przedsiębiorcy działający w 60 miejscowościach. Uczestnicy reprezentowali ponad 20 sektorów przemysłu i usług. W czasie całego wydarzenia wymienionych zostało ponad 7000 wizytówek.

    INVEST PARK Business Mixer odbył się w Klubie Biznesowym Stadionu Wrocław – partnera głównego wydarzenia. Patronat nad spotkaniem objęła Agencja Rozwoju Przemysłu S.A., realizator projektu „Sieć Otwartych Innowacji”.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • MBA Day w Opolu

    MBA Day w Opolu

    Cztery semestry, 10 modułów tematycznych, spotkania z praktykami. Efekt: nieoceniona wiedza oraz nowe kontakty biznesowe. Studia MBA startują już niedługo w Opolu.

    Organizatorem jest Wyższa Szkoła Bankowa, która we Wrocławiu przeprowadziła już 14 edycji tego typu studiów. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki jest oficjalnym partnerem studiów.

    – We Wrocławiu mamy za sobą już 14 edycji, a więc błędy okresu niemowlęcego udało nam się już wyeliminować – mówili organizatorzy studiów podczas MBA Day zorganizowanego dla Opolan zainteresowanych studiami (13.06.2017). – Prowadzący zajęcia są sprawdzeni i przetestowani. Prelegenci są praktykami, którzy zaświadczą jak ich studia MBA przełożyły się na późniejszą pracę. Te studia robi się dla wiedzy i dla zdobytych kontaktów – zachęcali.

    MBA Day w Opolu zgromadziło ok. 20 osób zainteresowanych zapisaniem się na studia. W trakcie wykładu mieli oni okazję do wypełnienia testu kompetencji menadżerskich, który był wskazówką w jakim stopniu owe cechy posiadają, a nad którymi muszą popracować.

    Krzysztof Kowalczuk poprowadził wykład dla kandydatów na doskonałych menadżerów „Skuteczne przywództwo – podejście praktyczne. Wskazał również literaturę, z która warto się zapoznać, bo ”kto nie czyta ten popełnia błędy”. Np: Brian Tracy „Jak przewodzą najlepsi liderzy”.

    – Studia te są do bólu praktyczne. Znajdziecie na nich wszystko to co w ostatnich latach było wyznacznikiem postępu – mówił Krzysztof Kowalczuk.

    Studia Master of Business Administration to najwyższy i najbardziej ceniony poziom edukacji związanej z biznesem. Są one skierowane do kadr menedżerskich, pomagają w rozwoju kariery oraz realizacji celów, poszerzają horyzonty i są także nieocenionym źródłem nowych kontaktów biznesowych. Menedżerowie realizujący studia MBA generują nową wartość dla swoich pracodawców, poprzez uzupełnienie wiedzy oraz aktualizację i udoskonalenie umiejętności.

    – Uczelnia dostrzegając dynamiczny rozwój Opolszczyzny i lokujące się w regionie nowe inwestycje i związane z tym potrzeby rozwoju kadr menedżerskich, zdecydowała się stworzyć grupę opolską. To elitarne studia gwarantujące prestiż i networking – podkreśla Katarzyna Rybczyńska, koordynatorka Programu MBA w Opolu.

    Program i wykładowcy to te same osoby, które prowadzą zajęcia w ramach edycji wrocławskiej czy chorzowskiej. Zmienia się jedynie miejsce prowadzenia zajęć, którym teraz będzie Opole.

    Szczegółowe informacje można uzyskać na portalu www.studiamba.wsb.pl oraz w Biurze MBA w Opolu: tel. 694 077 585, 77 401 94 34.

    Osoby zrekrutowane za pośrednictwem Partnera Studiów – OCRG – mogą liczyć na promocję przy opłacie wpisowej i postępowaniu kwalifikacyjnym – w wysokości 500 zł.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Edukacja dla biznesu czy biznes dla edukacji?

    Edukacja dla biznesu czy biznes dla edukacji?

    Na rynku pracy najbardziej brakuje fachowców. Przedsiębiorstwa, myśląc o przyszłych pracownikach, współpracę z „narybkiem” zaczynają już nawet na etapie gimnazjum – tak jak firma Nestro ze Starego Olesna.

    Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki wspólnie Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 CKU w Kluczborku zorganizowało (9.06.2017 r.) II Regionalną Konferencję "Edukacja dla biznesu. Biznes dla edukacji". W jej trakcie rozmawiano o tym, jak wygląda współpraca szkół zawodowych z firmami, przytaczano dobre praktyki i mówiono o swoich wzajemnych oczekiwaniach. W konferencji wzięli udział pracodawcy z całego województwa, nauczyciele, doradcy zawodowi, uczniowie, przedstawiciele instytucji związanych z rynkiem pracy. Gośćmi byli również Stanisław Rakoczy, wicemarszałek województwa oraz Piotr Pośpiech, starosta kluczborski.

    Uczestnicy konferencji rozmawiali o tym jak należy wypracować model kształcenia, aby był on atrakcyjny zarówno dla ucznia, jak i spełniałby oczekiwania przedsiębiorców. Przedsiębiorcy przyznali, że na rynku pracy najbardziej brakuje fachowców: ślusarzy, spawaczy, tapicerów, krawców, pracowników obsługi ruchu kolejowego, czy dekarzy. Dzięki współpracy kluczborskich szkół i powiatu z firmami poszukującymi absolwentów w tych profesjach, udaje się w powiecie tworzyć kierunki, które przygotowują fachowców pod konkretne potrzeby pracodawców. Współpracę w takim zakresie podjęły już m.in. Famur Famak, Flaxpol, czy Protea.

    – Nie ukrywam, że mamy poważne braki elektromonterskie. Kadra zawodowa i typowo techniczna jest nam najbardziej potrzebna – mówił Janusz Piasarek, dyrektor opolskiego oddziału Tauron, który również współpracuje z ZSP nr 2 w Kluczborku.

    Rozalia Słoniowska, naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Starostwa Powiatowego, podkreślała, że rynek pracy jest tak dynamiczny, że absolwenci po ukończeniu konkretnej szkoły często muszą się liczyć z przekwalifikowaniem.

    – Bardzo trudno jest doścignąć galopujący rynek pracy ze względu na to, że jest on zdominowany przez małe przedsiębiorstwa rodzinne, często jednoosobowe i często przebranżawiające się, ale też na naszym rynku funkcjonują duże zakłady, w których istnieje głód na dobrze wykształconego pracownika – mówiła Rozalia Słoniowska.

    O współpracy z gimnazjami opowiedział natomiast Radosław Gliński, dyrektor Nestro. Firma organizuje „Dzień odkrywców zawodów”, na który zaprasza do zakładu gimnazjalistów po to, by zobaczyli jak wygląda praca na konkretnych stanowiskach. To pomaga im później w podjęciu decyzji dotyczących swojej przyszłości zawodowej.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Otwarto nowe laboratorium dla firm w PNT

    Otwarto nowe laboratorium dla firm w PNT

    Maszyny do badań zmęczeniowych i wytrzymałościowych czy takie, które pomagają w przewidzeniu awarii, są już do dyspozycji opolskich firm w otwartym właśnie laboratorium w Parku Naukowo-Technologicznym w Opolu. Kupiono je w ramach projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” realizowanego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

    OCRG to jednostka samorządu województwa opolskiego. Park Naukowo-Technologiczny podlega z kolei opolskiemu urzędowi miasta. – Otwarte właśnie laboratorium to modelowy przykład współpracy województwa i miasta, a także modelowy przykład wsparcia biznesu przez samorządowe instytucji otoczenia biznesu – uznał członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – Najważniejsze jest jednak to, że o tym jakie maszyny znalazły się w tym laboratorium, zadecydowali nie przedstawiciele OCRG czy PNT, ale sami przedsiębiorcy, ponieważ przed zakupem zbadano zapotrzebowanie z ich strony. Można więc zakładać, że sprzęt w tym laboratorium będzie ciągle wykorzystywany.

    Maszyny, które zostały kupione w ramach projektu do PNT, są unikatowe w skali kraju. Ich koszt to ponad 1,8 mln zł. – Dzięki nim możliwy będzie swobodny dostęp do prowadzenia badań rozwojowych i testowania materiałów wykorzystywanych np. do produkcji maszyn czy konstrukcji budowlanych, materiałów polimerowych, które wymagają zmiennego pola nacisku – wyjaśnia prof. Jarosław Mamala, prezes Parku Naukowo-Technologicznego w Opolu Sp. z o.o. – Dzięki temu możliwe jest na przykład sprawdzenie, jak materiały działają w naturalnych warunkach, kiedy trzeba kilka tysięcy razy nacisnąć, by sprawdzić czy nie pękną. To ma bardzo duże znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi.

    Do laboratorium PNT kupiono:

    1) INSTRON 8802 – maszynę do badań zmęczeniowych i wytrzymałościowych. Dzięki jej wyposażeniu w specjalistyczny piec, materiały można testować nawet w temperaturze 1100 stopni C. Elementy można badać zarówno statycznie, jak i dynamicznie.

    2) ELECTROFORCE 5500 – maszynę ze wzbudzeniem Boose, która służy do badania bardzo małych elementów. Jest bardzo dokładna, a wykorzystywać ją można do badań bardzo cienkich płytek czy przewodów elektrycznych, gumy, złączy, wytrzymałości klejów.

    3) BASLER AG z oprogramowaniem Mercury RT – maszynę optyczną do badania poziomu odkształceń geometrii. Dzięki niej można określić, czy dany element po wykonaniu tysiąca lub miliona zgięć ulegnie odkształceniom.

    4) SYSTEM POMIAROWY FASTTRACER SEQUOIA – czujnik przyspieszeń w trzech osiach o wysokim poziomie przenoszenia i częstotliwości próbkowania. Maszyna ta umożliwia prowadzenie przeglądów maszyn produkcyjnych i pomaga w przewidzeniu awarii oraz określeniu miejsc, w których może do nich dojść.

    PNT Opole chce też pozyskać spektometr – sprzęt do określenia składu materiałów metalowych. W związku z tym, że jednostka nie może prowadzić działalności komercyjnej, to cena za korzystanie z maszyn Parku ma pokrywać jedynie koszty i obsługę. Dzięki temu będzie rynkowo konkurencyjna.

    Maszyny do laboratorium PNT kupione zostały w ramach realizowanego przez OCRG projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu”. W jego ramach odbywają się m.in. spotkania, warsztaty czy szkolenia dla przedsiębiorców (np. Międzynarodowa Akademia Zarządzania; cykl warsztatów BeLean; spotkania klubu HR; spotkania benchmarkingowe) czy wyjazdy studyjne na targi branżowe i misje gospodarcze. Mają też miejsce inicjatywy podejmowane wspólnie z instytucjami otoczenia biznesu, takie jak np. Program Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego czy inicjatywy podejmowane przez OCRG we współpracy z uczelniami czy innymi jednostkami na rzecz przedsiębiorców np. odpowiadające na potrzeby rynku pracy Studia Praktyczne czy przynoszące firmom wymierne korzyści finansowe zakupy grupowe.

    – Głównym celem projektu jest wsparcie regionalnych instytucji otoczenia biznesu, a w efekcie sektora małych i średnich przedsiębiorstw funkcjonujących w województwie opolskim poprzez wzmocnienie oferty instytucji otoczenia biznesu. Ma to skutkować tworzeniem nowych lub doskonaleniem dotychczas oferowanych przez instytucje otoczenia biznesu wyspecjalizowanych usług. Mamy nadzieję, że to co oferujemy firmom w ramach dotychczasowych działań projektowych odpowiada ich potrzebom – podkreśla dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

  • Informacja o wyborze partnera (KOMUNIKAT)

    INFORMACJA O WYBORZE PARTNERA SPOZA SEKTORA FINANSÓW PUBLICZNYCH DO WSPÓLNEGO UBIEGANIA SIĘ O DOFINANSOWANIE PROJEKTU PN. „OPERATOR PODMIOTOWEGO SYSTEMU POPYTOWEGO” W RAMACH DZIAŁANIA 7.5 SZKOLENIA, DORADZTWO DLA PRZEDSIĘBIORCÓW I PRACOWNIKÓW PRZEDSIĘBIORSTW ORAZ ADAPTACYJNOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTW  REGIONALNEGO PROGRAMU OPERACYJNEGO WOJEWÓDZTWA OPOLSKIEGO NA LATA 2014-2020.

    Zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 (tekst jedn. Dz.U. 2016 nr 0 poz. 217 ze zm.) Zarząd Województwa Opolskiego informuje, iż Uchwałą nr 3932/2017 z dnia 12 czerwca 2017 roku zatwierdził Listę rankingową oferentów oraz dokonał wyboru Fundacji Rozwoju Śląska na partnera spoza sektora finansów publicznych do wspólnego przygotowania oraz ubiegania się o dofinansowanie projektu pn. „Operator podmiotowego systemu popytowego” w ramach działania 7.5 Szkolenia, doradztwo dla przedsiębiorców i pracowników przedsiębiorstw oraz adaptacyjność przedsiębiorstw  Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020

  • W Krapkowicach wymyślą nowy asfalt

    W Krapkowicach wymyślą nowy asfalt

    Polska firma Eko-Probud będzie nowym inwestorem na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W Krapkowicach zbuduje wytwórnię mas bitumicznych oraz laboratorium, w którym będzie pracować nad nowymi mieszankami asfaltowymi.

    Zadeklarowana wartość inwestycji, którą chce zrealizować Eko–Probud, została wyceniona na 3,7 mln zł. Firma, która działa w sektorze MŚP, zamierza zatrudnić ośmiu nowych pracowników. Inwestycja, która powstanie w Krapkowicach, nie skupi się jedynie na nowej wytwórni mas bitumicznych. Powstanie również laboratorium, w którym prowadzone będą prace badawczo – rozwojowe, a także odcinki testowe, na których próbowane będą nowe mieszanki asfaltu.

    – Laboratorium będzie nam służyć m.in. do prowadzenia prac badawczych nad nową mieszanką asfaltu, która pozwala na skrócenie drogi hamowania pojazdów, przez co będzie mieć wpływ na bezpieczeństwo podróżnych – powiedział nam Bartosz Szczepanek, właściciel firmy. – Mamy też kilka innych pomysłów na badania. Nasze laboratorium będzie najnowocześniejsze w regionie – dodał.

    Inwestycja Eko–Probud powstanie w Krapkowicach w sąsiedztwie autostrady A4. Firma skorzystała również z naboru na innowacje w opolskich przedsiębiorstwach organizowanego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W najbliższych dniach ma dojść do podpisania umowy na dotację opiewającą na ponad 6 mln zł.

    Firma Eko-Probud Bartosz Szczepanek powstała w 2007 r. na bazie pracowników z długoletnim stażem i doświadczeniem przy budowie i utrzymaniu dróg. Część załogi ma także duże doświadczenie w renowacji obiektów zabytkowych, co jest dodatkową gałęzią w ofercie firmy. Przedsiębiorstwo, które swoją siedzibę ma w Gogolinie, może się poszczycić dobrze wyposażonym parkiem maszynowym. Wszystkie urządzenia spełniają najostrzejsze normy emisji spalin i są komfortowe pod kątem wygodnej pracy kierowców i operatorów.

    Firma zajmuje się budową i remontami dróg, zimowym i letnim ich utrzymaniem, robotami inżynieryjnymi oraz ziemnymi. Wykonuje także kanalizacje deszczowe oraz sanitarne.

    Eko–Probud jest kolejnym inwestorem, który w 2017 r. otrzymał zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenach objętych funkcjonowaniem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a położonych w województwie opolskim. Wcześniej takie zezwolenia otrzymały i wkrótce rozpoczną budowę swoich zakładów, takie firmy jak Bito Technika Magazynowa w Ujeździe, czy niemiecki Hengst w Gogolinie. W najbliższych tygodniach spodziewane są rozstrzygnięcia kolejnych postępowań dotyczących udzielenia zezwolenia na działalność w SSE na terenie województwa opolskiego.

    Źródło: Newsletter Klubu 150