Blog

  • To jest baza, w której warto być

    To jest baza, w której warto być

    Firmy doradcze i szkoleniowe z Opolszczyzny, które zostaną wpisane do ogólnopolskiej Bazy Usług Rozwojowych, już wkrótce będą mogły szkolić mikro, małych i średnich przedsiębiorców z wykorzystaniem unijnego wsparcia. Zachęcamy więc do wpisywania się firm z regionu do tej bazy!

    Już od przyszłego roku opolscy przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z unijnego wsparcia na szkolenia czy doradztwo dla siebie i swoich pracowników. Pieniądze na ten cel zarezerwowane są w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Opolskiego, w Działaniu 7.5.

    W ramach tego działania oferowane będzie wsparcie szkoleniowe i doradcze skierowane do mikro, małych i średnich przedsiębiorców z woj. opolskiego oraz ich pracowników. Dofinansowanie dla jednej firmy w ramach tego działania może wynieść do 12 tys. zł – w przypadku mikroprzedsiębiorstw; do 24 tys. zł – w przypadku firm małych i do 48 tys. zł – w przypadku firm średnich.

    – Mamy nadzieję, że te pieniądze posłużą naszym przedsiębiorcom do podniesienia kwalifikacji pracowników, a przez to do poprawy konkurencyjności ich firm – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Przedsiębiorca, który z unijnego wsparcia zechce skorzystać, będzie jednak musiał firmę szkolącą wybrać z ogólnopolskiej Bazy Usług Rozwojowych. – Będzie to mogła być firma z Opolszczyzny albo z innego regionu – wyjaśnia Dariusz Mazurczak, wicedyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki ds. rozwoju gospodarczego. – Zachęcamy więc opolskie firmy doradcze i szkolące, by wpisywały się do Bazy, i by jak najwięcej takich firm mogło mieć ofertę dla naszych przedsiębiorców.

    Baza Usług Rozwojowych (BUR) jest kontynuacją ogólnopolskiej wyszukiwarki www.inwestycjawkadry.pl, prowadzonej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Przez minione 10 lat umieszczono w niej pół miliona ofert szkoleniowych, z których skorzystało ok. 250 tys. osób. Jak zaznacza PARP w zakładce dotyczącej BUR – dzięki niej firmy szkoleniowe i doradcze zyskują bezpłatną możliwość zaprezentowania swojej oferty, a małe i średnie firmy mogą w niej znaleźć lub zamówić szkolenia, doradztwo, coaching itd. z dofinansowaniem z funduszy europejskich.

    Co ważne – korzystanie z Bazy Usług Rozwojowych jest całkowicie bezpłatne – zarówno dla firm świadczących usługi rozwojowe, jak i przedsiębiorców czy osób poszukujących takich ofert. Można w niej znaleźć oferty szkoleń z zakresu np. finansów, administracji i organizacji, logistyki, marketingu, prawa, zarządzania zasobami ludzkimi czy funduszami unijnymi. Swoją ofertę prezentują w niej także firmy z woj. opolskiego, np. oferujące kursy dla spawaczy, kursy obsługi MS Excel, kursy z zakresu zarządzania, negocjacji, prawa pracy, kursy operatorów wózków i inne.

    – Ale wiemy, że takich firm może być znacznie więcej, a przez to opolska oferta dla naszych przedsiębiorców może być bogatsza – podkreśla Dariusz Mazurczak. Zaznacza, że firmy, które chciałyby oferować szkolenia z unijnym wsparciem, muszą legitymować się ściśle określonymi certyfikatami, których wymaga PARP. Ich aktualna lista znajduje się na stronie PARP.

    Zainteresowani Bazą użytkownicy mogą skorzystać z telefonicznej pomocy konsultantów pod nr 801 808 108. Dla przedsiębiorców, świadczących usługi doradcze czy szkoleniowe, przydatne natomiast będą następujące linki:

    https://uslugirozwojowe.parp.gov.pl/

    http://serwis-uslugirozwojowe.parp.gov.pl/

    http://serwis-uslugirozwojowe.parp.gov.pl/baza-wiedzy/lista-certyfikatow-akredytacji

  • Znów można się starać o pieniądze na zakładanie żłobków

    Znów można się starać o pieniądze na zakładanie żłobków

    OPOLSKIE DLA RODZINY. Drugi w tym roku nabór dla przedsiębiorców, którzy chcieliby stworzyć żłobki, np. przyzakładowe, kluby dziecięce czy alternatywne formy opieki dziennej dla dzieci do lat 6, ogłosiło właśnie Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. W puli jest tym razem 8 mln zł.

    O dofinansowanie w ramach tego naboru mogą się starać mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które prowadzą działalność na terenie województwa opolskiego. Firmy będą mieć czas na składanie wniosków o unijne wsparcie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego od 6 do 13 listopada. Ogłoszenie tego naboru było możliwe, ponieważ w poprzednim, przeprowadzonym w maju a rozstrzygniętym w sierpniu, nie wykorzystano pełnej puli pieniędzy.

    – Finansowanie tego rodzaju inwestycji wspiera nasze działania w programie „Opolskie dla rodziny”. Projekty, które będą w ramach tego naboru realizować przedsiębiorcy, nie tylko przyczynią się do utworzenia miejsc opieki dla najmłodszych mieszkańców naszego regionu, ale mają też służyć godzeniu życia zawodowego i prywatnego ich rodzicom – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    W ramach tego naboru można dostać dofinansowanie na inwestycje w infrastrukturę i wyposażenie miejsc, które przyczynią się do rozwoju usług opieki nad dziećmi do lat 3, czyli np. żłobków – w tym przyzakładowych, oddziałów żłobkowych czy klubów dziecięcych. Pieniądze można w nim też pozyskać na usługi opieki dla dzieci do lat 6 w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej. – Nie można natomiast dostać w nim dofinansowania na wsparcie edukacji przedszkolnej, bo na ten cel pieniądze zarezerwowano w ramach innych naborów – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Zgodnie z regulaminem maksymalna kwota dofinansowania do jednego projektu może wynieść do 800 tys. zł, a minimalna 100 tys. zł. Planowany termin rozstrzygnięcia to kwiecień 2018 r.

    W rozstrzygniętym w sierpniu, poprzednim naborze na tworzenie żłobków i alternatywnych miejsc opieki, zarząd województwa opolskiego przyjął do dofinansowania osiem z 15 złożonych projektów. Całkowita wartość tych ośmiu projektów to ponad 8,2 mln zł, a wartość przyznanego na nie z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 dofinansowania to ponad 4,2 mln zł. W puli na cały nabór było nieco ponad 18 mln zł.

    Z analizy przyjętych do dofinansowania projektów wynika, że kiedy przedsiębiorcy skończą ich realizację, na Opolszczyźnie powstanie ponad 200 nowych miejsc opieki dla dzieci do lat 3 w żłobkach i klubach dziecięcych. Miejsca opieki dla maluchów – w placówkach zupełnie nowych albo rozbudowywanych – powstaną m.in. w Opolu, Strzelcach Opolskich, Tułowicach, Kluczborku czy Krapkowicach. Przedsiębiorcy, którzy dostali dofinansowanie na ich utworzenie, chcą wykorzystać unijne pieniądze m.in. na zakup wyposażenia i sprzętu, przebudowę i rozbudowę budynków na potrzeby żłobków czy klubów dziecięcych, a nawet na budowę nowych obiektów, które mają być miejscami opieki dla dzieci. Największe przyznane w tym naborze dofinansowanie dla jednej firmy wyniosło prawie 800 tys. zł, a najniższe – 115,2 tys. zł.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro.

    Do tej pory w latach 2014-2020 podległe samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki ogłosiło dziesięć naborów dla firm. Osiem z nich już rozstrzygnięto. Wśród rozstrzygniętych były nabory na: wprowadzanie w przedsiębiorstwach nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych; nowe usługi i produkty w MSP na obszarach przygranicznych; dwa nabory na innowacje; nabór na podniesienie efektywności energetycznej dla firm; nabór na współpracę gospodarczą i promocję (np. udział w targach i misjach) oraz dwa nabory na infrastrukturę usług społecznych: na tworzenie całodobowych i dziennych domów seniora oraz na tworzenie żłobków, klubów dziecięcych czy na usługi opieki dla dzieci do lat 6 świadczone w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej.

     

    Uwaga! W najbliższym czasie w całym województwie zorganizowane zostaną spotkania informacyjne dla firm, które chciałyby skorzystać z unijnego wsparcia na tworzenie żłobków. Więcej informacji już wkrótce na stronie internetowej OCRG.

  • Otwarto Centrum Obsługi Inwestora w Kędzierzynie-Koźlu

    Otwarto Centrum Obsługi Inwestora w Kędzierzynie-Koźlu

    Działające w ramach Kędzierzyńsko-Kozielskiego Parku Przemysłowego COI ma być miejscem, w którym inwestor pozna możliwości ulokowania się w Kędzierzynie-Koźlu i uzyska informację o wszelkich ulgach, pozyskiwaniu zgód środowiskowych, pozwoleń budowlanych czy wsparciu.

    – Zapraszam wszystkich inwestorów zainteresowanych terenami w Kędzierzynie-Koźlu właśnie do naszego Centrum Obsługi Inwestora – mówiła na otwarciu jednostki 4 września prezydent tego miasta Sabina Nowosielska. Zapewniła jednocześnie, że kierowany przez nią urząd będzie wspierać placówkę w sprawnej obsłudze procesów inwestycyjnych oraz uczestniczyć w kreowaniu strategii promocyjnej dla terenów inwestycyjnych gminy.

    Kędzierzyńskie COI powstało w dawnym budynku NOT przy ul. Wojska Polskiego. W tym miejscu istnieją też Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy (KKPP), a także podlegające mu biuro nieruchomości oferujące biura, hale czy magazyny do wynajęcia oraz biuro Klastra Chemii Specjalistycznej Chem-Ster i biuro kędzierzyńsko-kozielskiego Inkubatora Przedsiębiorczości.

    – Wszystkie te działalności stanowią elementy budowy kompleksowej obsługi biznesu oraz potencjalnych inwestorów – podkreśla Alicja Górska, prezes KKPP. – Dziś nie wystarczą dobre tereny inwestycyjne. Kluczowa jest kompleksowa oferta wskazująca na gospodarcze obszary synergii, zaplecze naukowe otwarte na współpracę z przemysłem, możliwości kształcenia pracowników czy zaplecze społeczne.

    Górska dodała, że podlegające KKPP COI ma być miejscem, w którym przedsiębiorcy znajdą wszelkie niezbędne dla prowadzenia działalności informacje, bazy danych, oferty doradcze, szkoleniowe oraz wsparcie realizacji procedur i budowania kadry. – Ten zakres chcemy budować z naszymi partnerami: gminą Kędzierzyn-Koźle, kędzierzyńsko-kozielskim starostwem powiatowym, Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną i Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki, z naszym biznesem i przy wsparciu społeczeństwa – dodaje prezes KKPP.

    Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), w ramach którego od lat funkcjonuje Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) koordynujące obsługę inwestorów w całym regionie zaznaczył, że pozyskanie inwestora to najczęściej proces długi i wymagający współpracy wielu stron: samorządu województwa, samorządów gmin, instytucji otoczenia biznesu, dostawców mediów, szkół.

    – Nasze wieloletnie doświadczenia wskazują, że im lepiej przygotowane służby odpowiedzialne za pozyskiwanie inwestorów w gminach, im lepsza jest ich wiedza, im lepsze bazy danych i kontakty, tym skuteczniej można pozyskać nową firmę, a tym samym przyczynić się do powstawania kolejnych miejsc pracy. Dlatego powstanie sprofilowanej jednostki, która ma zająć się obsługą inwestorów, w drugim co do wielkości mieście regionu bardzo nas cieszy – uznał Wrzeciono.

    Podkreślił też, że w ostatnich latach rośnie zainteresowanie zarówno terenami inwestycyjnymi w województwie opolskim, jak też w samym Kędzierzynie-Koźlu. Podał dla przykładu, że w 2015 roku do działającego w ramach OCRG COIE trafiło sto zapytań inwestorów, a w tym roku do końca sierpnia już 95. W 2015 roku 10 ofert dotyczyło tylko Kędzierzyna-Koźla, a w roku ubiegłym już 17. – To pokazuje, że tutejsze tereny i oferta miasta ma potencjał i wzbudza zainteresowanie – podkreślił.

    Pomoc w obsłudze inwestorów i promocji terenów obiecali także władzom Kędzierzyna-Koźla obecni na otwarciu COI przedstawiciele Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wśród atutów Kędzierzyna-Koźla wymienili m.in. dostępny wciąż w tym rejonie potencjał ludzki; dobrze uzbrojony teren; bogatą ofertę edukacyjną miasta, którą oferuje ono potencjalnym pracownikom; bogate otoczenie gospodarcze – np. w instytucje takie jak KKPP i atrakcyjną pomoc dla firm.

  • Nowelizacja ma uprościć pozyskiwanie unijnego wsparcia

    Nowelizacja ma uprościć pozyskiwanie unijnego wsparcia

    Utworzenie instytucji Rzecznika Funduszy Europejskich, możliwość prowadzenia naborów w rundach, mniejsza ilość dokumentów do złożenia – to zmiany, które wprowadza nowelizacja ustawy wdrożeniowej.

    Chodzi o ustawę o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności w perspektywie finansowej 2014-2020, czyli o tzw. ustawę wdrożeniową. Jej nowelizacja weszła już w życie. Reguluje ona zasady dotyczące programów współfinansowanych z Funduszy Europejskich, a jej celem ma być uproszczenie procesów związanych z wykorzystaniem środków unijnych. Jakie są najważniejsze zmiany, które nowela wprowadziła?

    Np. utworzona zostanie instytucja Rzecznika Funduszy Europejskich. – Jego zadaniem ma być dbanie o interesy beneficjentów. Będzie on odpowiedzialny m.in. za przyjmowanie zgłoszeń ws. utrudnień i propozycji usprawnień dotyczących realizacji programu operacyjnego przez konkretną instytucję – wyjaśnia Małgorzata Adamska, zastępca dyrektora Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki ds. wyboru projektów.

    Nowelizacja zwalnia też wnioskodawców z obowiązku dostarczenia w ramach naboru dokumentów, które instytucja dzieląca unijne wsparcie będzie mogła uzyskać sama. Chodzi np. o dane z dostępnych powszechnie rejestrów, takich jak KRS. Zniknąć ma też obowiązek analizowania dużej liczby dokumentów – beneficjent, który podpisze umowę, będzie związany postanowieniami wyłącznie wytycznych wydawanych przez Ministra Rozwoju i Finansów w ściśle wskazanym zakresie. – Poza tym wnioskodawcy będzie przysługiwało prawo do wycofania złożonego wcześniej protestu wobec negatywnej oceny wniosku o dofinansowanie – dodaje zastępca dyrektora OCRG. – Krótsze będą również terminy w postępowaniu odwoławczym: z 21 do 14 dni skrócono czas weryfikacji zasadności protestu, a z 30 do 21 dni na rozpatrzenie protestu.

    Ustawodawca uznał też, że partnerstwa służące wspólnej realizacji projektów mogą być po nowelizacji zawierane przez wszystkie podmioty bez ograniczeń. Zwiększony ma być również nacisk na ochronę danych wnioskodawców. – Instytucje nie będą mogły udostępniać złożonej przez wnioskodawcę dokumentacji w trakcie postępowania konkursowego – tłumaczy Małgorzata Adamska.

    Nabory będą mogły być dzielone na rundy, co oznacza, że starający się o unijne wsparcie, którzy nie zdążą złożyć wniosku konkursowego w określonym terminie, będą mogli to zrobić w kolejnym etapie. Wzrosnąć ma też rola wojewodów, na których resort rozwoju i finansów może przenieść część zadań związanych z kontrolą. Będą oni mogli jako obserwatorzy uczestniczyć w komitetach monitorujących RPO i w pracach komisji oceniających projekty.

    – Zapisy, które wprowadza nowelizacja ustawy wdrożeniowej, w wielu punktach zbieżne są z tym, o co zabiegaliśmy jako marszałkowie województw, odpowiadający za dystrybucję unijnego wsparcia w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Podkreśla, że zależało mu m.in. na uproszczeniu procedur oceny i naboru wniosków. – Dlatego racjonalnym jest dla mnie to, że będziemy mogli korzystać z powszechnie dostępnych zaświadczeń z KRS, urzędów skarbowych czy ZUS. Albo sami poprawiać drobne błędy we wnioskach beneficjentów, które nie mają wpływu na ocenę formalną czy merytoryczną wniosków – podkreśla Andrzej Buła.

    Jego zdaniem dobre dla wszystkich podmiotów korzystających z unijnych pieniędzy jest też wprowadzenie instytucji Rzecznika Funduszy Europejskich. Marszałek Buła zaznaczył jednocześnie, że w woj. opolskim już obecnie, przed wprowadzeniem nowelizacji ustawy wdrożeniowej, wojewoda ma prawo głosu podczas prac tzw. Komitetu Monitorującego, a więc także wpływ np. na ustalanie kryteriów, naborów czy punktacji. – Tymczasem nowelizacja ustawy wdrożeniowej, która wejdzie w życie 2 września, sprowadza wojewodę do roli obserwatora. Jeśli taka jest wola ustawodawcy, oczywiście zrealizujemy te zapisy – deklaruje marszałek Buła.

    Podobnie – dodaje – jak zapisy dotyczące możliwości kontrolnych wojewody wobec instytucji zarządzających czy pośredniczących. – My jako instytucja zarządzająca oraz podlegające nam instytucje pośredniczące jesteśmy kontrolowani codziennie przez różne uprawnione do tego podmioty. Nie obawiam się więc kolejnych kontroli, zwłaszcza że dotyczą one publicznych pieniędzy, których wydatkowanie powinno być należycie nadzorowane – uznał marszałek Andrzej Buła w udzielonym w ostatnim czasie wywiadzie dla Radia Opole.

  • Europejski Parlament Młodzieży zaczął obrady w Opolu

    Europejski Parlament Młodzieży zaczął obrady w Opolu

    – Dialog i porozumienie budują pozytywne zmiany. Dążcie do tego w swoich krajach i w swoim otoczeniu. Bądźcie dla nas nadzieją i dobrą przyszłością – mówił dziś, podczas uroczystego otwarcia sesji Europejskiego Parlamentu Młodzieży w Opolu, marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    Na Opolszczyznę na sesję Europejskiego Parlamentu Młodzieży (EYP) przyjechało ok. 200 młodych ludzi z Polski, Europy i innych krajów świata, m.in. z Serbii, Holandii, Włoch, Grecji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Francji, Portugalii, Ukrainy czy Armenii. Rozmawiają m.in. delegowaniu pracowników, mniejszościach narodowych, sprawach gospodarki, edukacji i kultury czy mediacjach. Uczą się też procesów demokratycznych i dochodzenia do kompromisu. Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, podlegające mu Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) i działający w ramach OCRG Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct Opole są partnerami głównymi wydarzenia.

    – Dialog między ludźmi to najbardziej wartościowy sposób rozwiązywania problemów – zaznaczył marszałek Buła i tłumaczył, że młodzi delegaci przyjechali do Opola w wyjątkowych dla Polski dniach.

    Wskazał na 37. rocznicę Porozumień Sierpniowych (obchodzoną 31 sierpnia) i 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej (obchodzoną 1 września). – Pierwsza z tych rocznic przypomina o dialogu między władzą komunistyczną w Polsce, a społeczeństwem, Solidarnością. Tego dnia rozpoczęły się przemiany w Europie, które ostatecznie ją zmieniły. Druga – o tym, że brak dialogu przed laty Europę zniszczył – mówił Andrzej Buła.

    Młodzi uczestnicy sesji uczcili ofiary II wojny światowej minutą ciszy.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono dodał, że cieszy go, iż tak wielu młodych ludzi chce rozmawiać o demokracji, uczyć kompromisu i korzystać z dobrodziejstw zjednoczonej Europy. – Kiedy ja byłem w waszym wieku ta Europa jeszcze była pełna granic, a wcale nie jestem taki stary – żartował. I dodał: – Przynależność do wspólnoty europejskiej daje wiele korzyści. Nie tylko otwarte granice, rynek pracy, przepływ usług czy towarów, ale też fundusze strukturalne, które zmieniają naszą rzeczywistość. Mam nadzieję, że Wasze pokolenie, tak jak moje, będzie przekonane o tym, że warto być we wspólnej Europie.

    – Za chwilę pewnie wielu z Was będzie zajmować ważne stanowiska w strukturach Unii Europejskiej i pracować nad jej kształtem. To ważne, bo dziś przed UE stoi wiele wyzwań, które muszą być rozwiązane – dodał poseł na Sejm RP i przewodniczący rady Fundacji Rozwoju Śląska Ryszard Galla.

    – Musimy mieć otwarte oczy i uszy, być czujnym i wrażliwym, bo świat wokół nas wciąż się zmienia i niesie nowe wyzwania. Trzeba też mieć w pamięci ważne, historyczne doświadczenia, o których była dziś mowa. Mam nadzieję, że nasza sesja w Opolu będzie bardzo owocna – podkreśliła z kolei prezydent sesji Elisa Martinelli.

    W opolskiej sesji Europejskiego Parlamentu Młodzieży, która trwa od 30 sierpnia do 3 września, biorą udział uczniowie szkół średnich z opiekunami, a także studenci. W kolejnych dniach młodzież będzie pracować i spotykać się m.in. w Muzeum Śląska Opolskiego, opolskim LO nr 2 czy w aulach Uniwersytetu Opolskiego. Debatować będzie np. na tematy dotyczące kultury, edukacji, gospodarki, środowiska, energetyki, nauki języków czy rozwoju obszarów wiejskich. Wśród prelegentów i ekspertów będą m.in. europarlamentarzyści, posłowie, prawnicy, przedstawiciele różnych instytucji czy stowarzyszeń, a także ludzie nauki. – Program sesji jest naprawdę bogaty. Ważne jest dla nas także to, aby jej tematyka odzwierciedlała obecne potrzeby i problemy regionu, w którym się odbywa – dodaje Adelaide di Maggio, główna organizatorka opolskiej edycji sesji.

    Sesje organizowane przez EYP mają charakter symulacji prac parlamentarnych. Ich uczestnicy dzieleni są na grupy dyskusyjne (komitety) prowadzone przez doświadczonych moderatorów. Podczas prac grupy mają przedyskutować i opracować dany temat. – Udział w sesjach pozwala młodzieży doświadczyć procesu demokratycznego podejmowania decyzji, wyrobić zdanie na bieżące tematy, a w konsekwencji zwiększać świadomość polityczną i społeczną – podkreślają organizatorzy.

    Sesja, która odbywa się w Opolu, jest tzw. Sesją Selekcyjną. To oznacza, że powołane na niej specjalne międzynarodowe jury wybierze 32 delegatów spośród polskich uczestników, którzy wezmą potem udział w dwóch sesjach międzynarodowych EYP: zaplanowanej na jesień br. sesji w Tbilisi (Gruzja) oraz planowanej na wiosnę przyszłego roku sesji w Wilnie (Litwa).

    Europejski Parlament Młodzieży (European Youth Parliament – EYP) to niezależna, ponadpartyjna organizacja non-profit, która działa od 1987 r. Jest to jedna z największych platform debaty i edukacji politycznej, która umożliwia młodym Europejczykom wymianę poglądów oraz zbieranie doświadczeń międzykulturowych. Każdego roku w ponad 30 krajach Europy organizowanych jest ponad 100 krajowych, regionalnych i międzynarodowych spotkań EYP zwanych „sesjami”, w których uczestniczy w sumie ponad 20 tysięcy osób. Główne biuro organizacji mieści się w Berlinie.

    Działalność EYP nie ogranicza się jedynie do terytorium UE – obejmuje też państwa Rady Europy oraz Republiki Białorusi. Obecnie istnieje ponad 30 komitetów narodowych EYP, w tym w Polsce. Historia EYP w Polsce sięga początków lat 90-tych ub. wieku, kiedy pierwsi delegaci zaczęli brać udział w sesjach za granicą. Na początku 2006 r. powołano nowe stowarzyszenie z nowym statutem oraz zarządem. Organizacja pozostaje oficjalnym przedstawicielem EYP w Polsce. Polski komitet narodowy jest jednym z najaktywniejszych w EYP.

  • Wyjazdy na targi ogrodnicze i meblarskie

    Wyjazdy na targi ogrodnicze i meblarskie

    Kilkunastu przedsiębiorców zabierzemy w najbliższym czasie na Międzynarodowe Targi Ogrodnicze Spoga+Gafa 2017 w Kolonii oraz na Międzynarodowe Targi Meblowe w Ostródzie. Wyjazdy mają służyć pozyskaniu biznesowych partnerów oraz nowych rynków zbytu.

    Wyjazd na targi ogrodnicze w Kolonii (Niemcy), które odbywać się będą od 3 do 5 września, Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki organizuje wspólnie z Izbą Gospodarczą Śląsk. – Będzie to doskonała okazja do tego, by nasi przedsiębiorcy poznali najnowsze trendy ogrodnicze, ale też nowinki dotyczące roślin czy mebli ogrodowych oraz odwiedzili wiele innych stoisk branżowych, rozstawionych na 225 tys. metrach kwadratowych powierzchni targowej – zapowiadają przedstawiciele organizatorów.

    W programie wyjazdu, poza zwiedzaniem targów, zaplanowano też m.in. prezentacje ofert kooperacyjnych wybranych firm – wystawców na targach, udział w wykładach branżowych związanych tematyką targów oraz prezentacje ofert innowacyjnych technologii i systemów wybranych firm.

    5 września inna grupa przedsiębiorców – branży meblarskiej – wyjedzie z kolei na Międzynarodowe Targi Meblowe w Ostródzie, jedno z najważniejszych wydarzeń targowych w Europie i czołowy event branży meblarskiej w Polsce.

    Uczestnicy tego wyjazdu także będą zwiedzać stoiska targowe i uczestniczyć w bezpośrednich rozmowach kooperacyjnych z przedstawicielami krajowych i zagranicznych firm oraz instytucji zainteresowanych współpracą z partnerami z woj. opolskiego. Będą też mieć możliwość udziału w licznych wydarzeniach towarzyszących targom, np. pokazach nowoczesnych technologii obróbki, wystawach tematycznych związanych z nowymi trendami w designie wnętrz, wykładach i prelekcjach branżowych związanych z tematyką meblarstwa i designu.

    Targi Meblarskie w Ostródzie z roku na rok przyciągają coraz więcej zwiedzających z zagranicy. W tym roku odbędzie się już ich 44 edycja. Nawiązane tam kontakty biznesowe i podpisane umowy od lat przyczyniają się do wzrostu sprzedaży polskich mebli za granicami. Wystawiane są na nich m.in. meble skrzyniowe, tapicerowane, dziecięce, kuchenne, łazienkowe, biurowe, materace, stoły, krzesła tkaniny czy meble branżowe.

    W ostatnim dniu tego wyjazdu planowana jest także wizyta w Pomorskim Parku Naukowo- Technologicznym PPNT w Gdyni, gdzie swoje innowacyjne pomysły realizują studenci, absolwenci uczelni, naukowcy i doświadczeni przedsiębiorcy. PPNT Gdynia pomaga rozwinąć skrzydła w innowacyjnym biznesie, skupia pasjonatów nowych technologii i idei. Działają w nim m.in. informatycy, biotechnolodzy, projektanci, wynalazcy, ale również innowatorzy społeczni.

    – Mamy nadzieję, że obydwa te wyjazdy pomogą ich uczestnikom z naszego regionu w nawiązaniu nowych kontaktów biznesowych oraz znalezieniu partnerów czy rynków zbytu – mówi dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Wyjazdy organizowane są w ramach projektu pn. „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach  Działania 2.3 – Wzmocnienie otoczenia biznesu, Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020.

  • Innowacje chronią przed promieniowaniem

    Innowacje chronią przed promieniowaniem

    Opolska spółka Complex opracowuje metodę wytwarzania betonu natryskowego, który będzie stanowił osłonę przed promieniowaniem jonizującym w górnictwie i budownictwie. Takiego produktu nie ma jeszcze na świecie.

    Cały projekt, w ramach którego Complex rozbuduje swój dział B+R i przeprowadzi niezbędne prace badawcze nad nowym produktem jest warty ponad 1,9 mln zł. Ponad 982 tys. zł to wysokość dofinansowania jakie spółka otrzymała od Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki w ramach Działania 1.1 Innowacje w przedsiębiorstwach. Projekt realizowany będzie do końca września 2018 r.

    Celem projektu badawczo-rozwojowego realizowanego przez spółkę Complex jest opracowanie metody wytwarzania betonów natryskowych i prefabrykatów, które będą mogły być stosowane jako osłony przed promieniowaniem jonizującym w górnictwie i budownictwie.

    – Takiego produktu nie ma jeszcze na rynku światowym, co niesie ze sobą szansę na osiągnięcie kolejnego celu, jakim jest stworzenie szerokich możliwości rynkowych. Za tym z kolei idzie maksymalne wykorzystanie potencjału funkcjonującego działu badawczo-rozwojowego oraz dostosowanie oferty przedsiębiorstwa do wymagań i zapotrzebowania rynkowego – tłumaczy Tomasz Mieloch, prezes spółki Complex.

    Dofinansowanie projektu pozwoli na opracowanie innowacyjnej suchej mieszanki betonowej oraz systemu prefabrykatów stosowanych jako osłony przed promieniowaniem jonizującym. Produkty wyróżniać się będą nowatorskim podejściem oraz praktycznością rozwiązań.

    Kluczem do osiągnięcia sukcesu będzie uniwersalność rozwiązania. Stosowanie tradycyjnej technologii sprowadzało się nierzadko do licznych ograniczeń, takich jak wydłużony czas wykonania osłony czy dodatkowe koszty, które za pomocą nowego systemu opartego na specjalnych prefabrykatach betonowych mogą zostać skutecznie zniwelowane. Innowacyjny system może sprawdzić się we wszystkich rejonach świata, ponieważ wykorzystanie źródeł promieniowania jonizującego jest powszechne na całym globie. Prostota rozwiązania oraz modułowość systemu pozwala także na transportowanie go w najodleglejsze krańce świata.

    – Dodatkowe korzyści jakie płyną z zastosowania nowego produktu przez projektantów oraz firmy budowlane to zmniejszenie emisji CO2 w sektorze produkcji materiałów budowlanych, a także eliminacja dotychczasowych płyt ołowianych czy barytowych. To zasługa samej technologii produkcji prefabrykatów, która nie wymaga dodatkowych nakładów energetycznych – mówi Patryk Weisser. – Kolejną korzyścią będzie poprawa gospodarki odpadami. Zakładamy, że gruz z prefabrykatów będzie mógł być wtórnie wykorzystywany i stanowić będzie mniejsze obciążenie dla środowiska naturalnego w porównaniu z dotychczasowymi rozwiązaniami.

    W projekcie opracowana zostanie także sucha mieszanka betonowa o właściwościach osłonowych przed radonem. Rozwiązanie to wychodzi naprzeciw nowym regulacjom w górnictwie w zakresie ekspozycji osób właśnie na działanie radonu. Pokrycie górotworu opracowaną w ramach projektu mieszanką utworzy specjalną membranę, a to z kolei w prosty sposób będzie mogło przyczynić się do poprawy warunków bezpieczeństwa pracy.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • W Opolu odbędzie się sesja Europejskiego Parlamentu Młodzieży

    W Opolu odbędzie się sesja Europejskiego Parlamentu Młodzieży

    Delegowanie pracowników, młodzi na rynku pracy, mediacje czy mniejszości narodowe – takie tematy poruszone będą podczas sesji Europejskiego Parlamentu Młodzieży EYP Poland, która od 30 sierpnia do 3 września odbywać się będzie w Opolu. Weźmie w niej udział ok. 200 młodych ludzi.

    W Opolu na sesji spotkają się uczniowie szkół średnich z opiekunami, a także studenci – nie tylko z Polski i Europy. Będą wśród nich również młodzi z Opolszczyzny. – Ponad połowa uczestników sesji pochodzić będzie z Polski. Ale będziemy też gościć delegatów między innymi z Serbii, Holandii, Włoch, Grecji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Francji, Portugalii, Ukrainy czy Armenii – mówi Adelaide di Maggio, główna organizatorka 14 Sesji Selekcyjnej EYP Poland w Opolu.

    30 sierpnia uczestnicy wydarzenia zjadą do zamku w Mosznej, gdzie odbędzie się spotkanie integracyjne. Natomiast 1 września rano na Ostrówku w Opolskim Urzędzie Marszałkowskim odbędzie się oficjalne rozpoczęcie sesji z udziałem m.in. marszałka woj. opolskiego Andrzeja Buły. Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, podlegające mu Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i działający w ramach OCRG Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct Opole są partnerami głównymi 14. Sesji Selekcyjnej Europejskiego Parlamentu Młodzieży EYP Poland w Opolu.

    – Mamy nadzieję, że młodzi delegaci znajdą w naszym regionie dobry klimat do rozmów i docenią to, jak istotny dla naszego współistnienia w Europie jest dialog – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    W kolejnych dniach sesji w Opolu młodzież pracować będzie i spotykać się m.in. w Muzeum Śląska Opolskiego, opolskim LO nr 2 czy w aulach Uniwersytetu Opolskiego. Debatować będzie np. na tematy dotyczące kultury, edukacji, gospodarki, środowiska, energetyki, nauki języków czy rozwoju obszarów wiejskich. Wśród prelegentów i ekspertów będą m.in. europarlamentarzyści, posłowie, prawnicy, przedstawiciele różnych instytucji czy stowarzyszeń, a także ludzie nauki. – Program sesji jest naprawdę bogaty. Ważne jest dla nas także to, aby jej tematyka odzwierciedlała obecne potrzeby i problemy regionu, w którym się odbywa – dodaje Adelaide di Maggio.

    Sesje organizowane przez EYP mają charakter symulacji prac parlamentarnych. Ich uczestnicy dzieleni są na grupy dyskusyjne (komitety) prowadzone przez doświadczonych moderatorów. Podczas prac grupy mają przedyskutować i opracować dany temat. – Udział w sesjach pozwala młodzieży doświadczyć procesu demokratycznego podejmowania decyzji, wyrobić zdanie na bieżące tematy, a w konsekwencji zwiększać świadomość polityczną i społeczną – podkreślają organizatorzy.

    Sesja, która odbędzie się w Opolu w najbliższych dniach, będzie tzw. Sesją Selekcyjną. To oznacza, że powołane na niej specjalne międzynarodowe jury wybierze 32 delegatów spośród polskich uczestników, którzy wezmą potem udział w dwóch sesjach międzynarodowych EYP: zaplanowanej na jesień br. sesji w Tbilisi (Gruzja) oraz planowanej na wiosnę przyszłego roku sesji w Wilnie (Litwa).

    Europejski Parlament Młodzieży (European Youth Parliament – EYP) to niezależna, ponadpartyjna organizacja non-profit, która działa od 1987 r. Jest to jedna z największych platform debaty i edukacji politycznej, która umożliwia młodym Europejczykom wymianę poglądów oraz zbieranie doświadczeń międzykulturowych. Każdego roku w ponad 30 krajach Europy organizowanych jest ponad 100 krajowych, regionalnych i międzynarodowych spotkań EYP zwanych „sesjami”, w których uczestniczy w sumie ponad 20 tysięcy osób. Główne biuro organizacji mieści się w Berlinie.

    Działalność EYP nie ogranicza się jedynie do terytorium UE – obejmuje też państwa Rady Europy oraz Republiki Białorusi. Obecnie istnieje ponad 30 komitetów narodowych EYP, w tym w Polsce. Historia EYP w Polsce sięga początków lat 90-tych ub. wieku, kiedy pierwsi delegaci zaczęli brać udział w sesjach za granicą. Na początku 2006 r. powołano nowe stowarzyszenie z nowym statutem oraz zarządem. Organizacja pozostaje oficjalnym przedstawicielem EYP w Polsce. Polski komitet narodowy jest jednym z najaktywniejszych w EYP.

    Tekst przygotowano m.in. na podstawie materiałów własnych i EYP Poland.

     

    UWAGA!

    Informacja dla mediów: uroczyste otwarcie 14. Sesji Selekcyjnej Europejskiego Parlamentu Młodzieży EYP Poland w Opolu odbędzie się 1 września o godz. 9.00 na Ostrówki w Sali Orła Białego.

  • Fachu uczyli się na praktykach za granicą

    Fachu uczyli się na praktykach za granicą

    Pięciu uczniów Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej im. Bohaterów Westerplatte z Kędzierzyna-Koźla uczyło się swojego fachu w wakacje u niemieckiego armatora podczas miesięcznych praktyk, które pomogło zorganizować Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

    – Na tych praktykach dowiedziałem się, co tak naprawdę znaczy być marynarzem – relacjonuje Filip Urbanek, jeden z praktykantów, którzy trafili na statki niemieckiego armatora BKS-Binnenschiffahrtskontor Sommerfeld GmbH z okolic Hamburga. – Było fajnie, ale jednak jest to ciężka praca. Przy okazji praktyk zobaczyłem też parę ciekawych miejsc, np. Wolfsburg czy Hamburg. Każdemu, kto się waha czy zostać marynarzem, polecam właśnie te praktyki.

    – Praktyki, które odbyłem w Niemczech były swego rodzaju szkołą życia. Można powiedzieć: małym wojskiem, ale także wielką przygodą, którą tylko nieliczni mogą przeżyć – dodał też kolejny z praktykantów Łukasz Wiszowaty.

    Jego zdaniem na statku zawsze jest coś do zrobienia. – Dlatego trzeba pracować od rana do wieczora, a czasami także w nocy być przy rozładunku czy załadunku statku. Praca jest ciężka i męcząca, ale właśnie to buduje człowieka. Zawsze też trzeba być uważnym oraz bardzo dokładnym – mówi i dodaję, że czasem podczas rejsu można „zobaczyć piękne widoki i zwiedzić różne miasta”. – Dodatkową atrakcją poza pracą były dla mnie statki morskie, które były obsługiwane w portach. Wielkie pływające kolosy. Widok czasami był powalający – zaznacza.

    Zespół Szkół Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu od ponad 67 lat kształci młodzież na potrzeby transportu wodnego. Kierownik praktyk zawodowych tej placówki Grzegorz Nadolski podkreśla, że zawód technika żeglugi śródlądowej jest szczególnym, bo zdobywający go uczniowie odbywają aż trzy miesiące praktyk zawodowych podczas 4 lat nauki.

    – Praktyki organizowane są na statku szkolnym, gdzie uczniowie zdobywają szlify, na statkach morskich, gdzie odbywają praktykę morską oraz na statkach żeglugi śródlądowej u armatorów. Szczególnie dla zdobycia kwalifikacji ważna jest ta trzecia praktyka, gdyż przybliża ona ucznia do przyszłego zawodu – tłumaczy Grzegorz Nadolski. Zaznacza przy tym, że Polska ma wielu doświadczonych kapitanów i armatorów, ale niestety niewiele transportowych szlaków wodnych. – Dlatego nasi marynarze pływają na szlakach zagranicznych własnymi jednostkami albo stanowią obsadę na statkach zagranicznych armatorów. Ten szeroki związek żeglugi śródlądowej z zachodem powoduje konieczność otwarcia na współpracę z zagranicą – przekonuje Nadolski.

    Jak mówi do tej pory takie praktyki poza Polską odbywali zazwyczaj indywidualne ci uczniowie, których bliscy pracują już lub pracowali na zagranicznych statkach. – Ze względu na duże obciążenie szkoły organizacją nauki na miejscu, ograniczone kontakty zagraniczne, barierę językową oraz kilka innych czynników praktyki zagraniczne stanowiły marginalną część działań szkoły w tym obszarze. Utrudnieniem jest również brak dokładnych przepisów oświatowych w tym zakresie – wyjaśnia Nadolski.

    W ostatnim czasie szkoła nawiązała współpracę z Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), które zaoferowało wsparcie m.in. właśnie w poszukiwaniu miejsc praktyk, także zagranicznych. – Uruchomienie praktyk u zagranicznego armatora wymagało szeregu działań. Trzeba było znaleźć tego armatora, ustalić zakres współpracy, zasady organizacji, obieg dokumentów, program szkolenia oraz wiele innych elementów. Udało się – wyjaśnia Roland Kulig z OCRG, który zajął się tą sprawą.

    Zdaniem Grzegorza Nadolskiego pilotażowy program praktyk zawodowych stworzony przez kędzierzyńską szkołę żeglugi i OCRG, w których tego lata wzięło udział pięciu pierwszych uczniów, zakończył się sukcesem. – Udało się stworzyć ciekawe i profesjonalne praktyki, z których uczniowie podkreślają przede wszystkim to, że mogli poznać bardzo dokładnie swój zawód – mówi. I dodaję: – Używając żargonu marynarskiego przetarliśmy wspólnie szlak, który otwiera drogę do współpracy z zagranicą. Dzięki opracowaniu i ujednoliceniu dokumentacji możliwe jest wysłanie kolejnych uczniów na praktyki zagraniczne i mamy nadzieję na kontynuację tych działań.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono zaznacza, że kierowana przez niego jednostka podejmuje wiele działań służących łączeniu osób młodych z rynkiem pracy, przeważnie lokalnym, opolskim. Są to np. Opolski Program Stażowy, dzięki któremu pracę od kilku lat znajduje wielu absolwentów szkół zawodowych, ponadgimnazjalnych i wyższych z regionu czy inicjatywy prowadzone w ramach współrealizowanego przez OCRG projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy2”. – Ale jeśli pojawia się potrzeba, by szukać dla uczniów naszych szkół miejsc praktyk poza regionem, tak jak to było w przypadku Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej, to staramy się pomóc. Dzięki temu młodzi ludzie z naszego regionu zdobywają fach i realizują swoje zawodowe marzenia – podsumowuje Roland Wrzeciono.

  • Przybędzie miejsc w żłobkach dzięki unijnemu dofinansowaniu

    Przybędzie miejsc w żłobkach dzięki unijnemu dofinansowaniu

    OPOLSKIE DLA RODZINY. Ponad 200 miejsc opieki dla dzieci do lat 3 w żłobkach i klubach dziecięcych przybędzie w woj. opolskim. Utworzą je przedsiębiorcy, którzy sięgnęli po unijne dotacje na tworzenie takich miejsc. Zarząd województwa właśnie zaakceptował osiem projektów do dofinansowania.

    Wsparcie, które otrzymają przedsiębiorcy, przyznane zostało w ramach naboru na tzw. infrastrukturę usług społecznych, wpisującego się w program „Opolskie dla Rodziny”. Zakładał on możliwość tworzenia żłobków, w tym przyzakładowych, czy klubów dziecięcych przez przedsiębiorców.

    Z projektów firm, którym zarząd województwa przyznał unijne wsparcie, wynika że miejsca opieki dla maluchów w wieku do 3 lat (w placówkach zupełnie nowych albo rozbudowywanych) powstaną m.in. w Opolu, Strzelcach Opolskich, Tułowicach, Kluczborku czy Krapkowicach. Przedsiębiorcy, którzy dostali dofinansowanie na ich utworzenie, chcą wykorzystać unijne pieniądze m.in. na zakup wyposażenia i sprzętu, przebudowę i rozbudowę budynków na potrzeby żłobków czy klubów dziecięcych, a nawet na budowę nowych obiektów, które mają być miejscami opieki dla dzieci.

    – Finansowanie tego rodzaju inwestycji wspiera nasze działania w programie „Opolskie dla rodziny”. Projekty, które będą w ramach tego naboru realizować przedsiębiorcy, nie tylko przyczynią się do utworzenia miejsc opieki dla najmłodszych mieszkańców naszego regionu, ale mają też służyć godzeniu życia zawodowego i prywatnego ich rodzicom – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Ogółem zarząd województwa opolskiego przyjął do dofinasowania w ramach tego naboru osiem z 15 złożonych projektów firm. Całkowita wartość tych ośmiu projektów to ponad 8,2 mln zł, a wartość przyznanego na nie z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 dofinansowania to ponad 4,2 mln zł. Największe przyznane w tym naborze dofinansowanie dla jednej firmy wyniosło prawie 800 tys. zł, a najniższe – 115,2 tys. zł.

    W puli na cały nabór było nieco ponad 18 mln zł. – W związku z tym, że wykorzystanych zostało mniej pieniędzy, niż zakładaliśmy i pojawiły się oszczędności, to na listopad planujemy kolejny nabór na ten cel. Zachęcamy przedsiębiorców, by sięgnęli po te pieniądze – mówi dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Wnioski o dofinansowanie w ramach naboru na infrastrukturę usług społecznych dotyczącego tworzenia żłobków czy klubów dziecięcych firmy działające na terenie woj. opolskiego mogły składać od 8 do 15 maja. Można w nim było dostać dofinansowanie na inwestycje w infrastrukturę i wyposażenie miejsc, które przyczynią się do rozwoju usług opieki nad dziećmi do lat 3, czyli np. żłobków – w tym przyzakładowych, oddziałów żłobkowych czy klubów dziecięcych. Pieniądze można w nim też było pozyskać na usługi opieki dla dzieci do lat 6 świadczone w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej.

    O dofinansowanie mogły ubiegać się mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które prowadzą działalność na terenie woj. opolskiego. To kolejny nabór, który udało się rozstrzygnąć wcześniej, niż zakładano: w sierpniu, a nie październiku, jak zapisano w regulaminie.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro.

    Do tej pory w latach 2014-2020 podległe samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki ogłosiło dziesięć naborów dla firm. Osiem z nich już rozstrzygnięto. Wśród rozstrzygniętych były nabory na: wprowadzanie w przedsiębiorstwach nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych; nowe usługi i produkty w MSP na obszarach przygranicznych; dwa nabory na innowacje; nabór na podniesienie efektywności energetycznej dla firm; nabór na współpracę gospodarczą i promocję (np. udział w targach i misjach) oraz dwa nabory na infrastrukturę usług społecznych: na tworzenie całodobowych i dziennych domów seniora oraz na tworzenie żłobków, klubów dziecięcych czy na usługi opieki dla dzieci do lat 6 świadczone w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej.