Blog

  • Powstała Unia Eksporterów opolskich firm

    Powstała Unia Eksporterów opolskich firm

    Wymieniać doświadczenia i wiedzę o eksporcie, by nie wyważać otwartych drzwi – taki jest główny cel zawiązanej właśnie przez przedstawicieli ok. 20 opolskich firm Unii Eksporterów. Na pierwszym jej spotkaniu rozmawiano m.in. o tym, jak wchodzić na rynek włoski czy niemiecki.

    Unia Eksporterów to nieformalna grupa przedstawicieli opolskich firm różnych branż zajmujących się eksportem. Zawiązali ją dyrektorzy i eksperci blisko 20 przedsiębiorstw odpowiadający za eksport. Chcą wymieniać się doświadczeniami, podpowiadać sobie, jak wejść na różne rynki i jak radzić sobie z eksportowymi procedurami. Na pierwszym spotkaniu Unii rozmawiano m.in. o tym, że na włoskim rynku skuteczną sprzedaż organizują funkcjonujący tam agenci, którzy często mają w swojej ofercie produkty kilku czy kilkunastu firm z całej Europy. – Warto z nimi współpracować, ale trzeba liczyć się z tym, że często wręcz nie dopuszczają oni do spotkań firmy, którą reprezentują, ze swoimi włoskimi klientami. W takim przypadku warto włoskich klientów zapraszać do Polski, by zobaczyli zakład produkujący dla nich towary – podpowiadali uczestnicy spotkania.

    Odnosząc się do rynku niemieckiego przestrzegali, że jest on bardzo trudny dla nowych dostawców. – Niemieccy przedsiębiorcy są bardzo lojalni wobec swoich kooperantów, z którymi współpracują od lat. Na pewno w nawiązaniu z nimi relacji pomaga jednak biegła znajomość niemieckiego – mówił jeden z uczestników dyskusji inaugurującej Unię Eksporterów.

    Z inicjatywą jej zawiązania wyszedł Krzysztof Sofiński, dyrektor ds. eksportu w firmie Aluprof w Opolu produkującej systemy rolet i bram. – Jeździmy po kraju i Europie, widzimy na jakie trudności natrafiamy próbując nawiązać współpracę albo zdobyć nowe rynki zbytu. Stąd propozycja, by o tych problemach rozmawiać w szerszym gronie, podczas cyklicznych spotkań. Ma to być okazja by wymieniać dobre praktyki – mówił Sofiński. Dodał, że produkty Aluprof są już obecne na wielu rynkach w Europie, USA czy w Afryce, ale przedsiębiorstwo chciałoby zintensyfikować swoje działania handlowe i wejść np. na rynki Skandynawii, na Bałkany czy w inne rejony Afryki.

    Współorganizacji i koordynacji spotkań Unii Eksporterów podjęło się Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Kierownik działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch – Olender zaznaczyła, że OCRG organizuje już od dłuższego czasu spotkania dyrektorów HR czy spotkania dla osób zajmujących się w firmach finansami. – W kwestii eksportu do tej pory organizowaliśmy spotkania tematyczne, poświęcone poszczególnym rynkom albo problemom zgłaszanym przez firmy, takim np. jak ubezpieczenia. Unia Eksporterów z pewnością pozwoli poszerzyć zakres poruszanych tematów i usystematyzować dyskusję. A przede wszystkim poruszać te sprawy, na których najbardziej będzie zależeć przedsiębiorcom – mówiła kierownik COIE. – Chodzi przede wszystkim o to, by skrócić sobie drogę dotarcia do wiedzy dotyczącej wielu zagadnień i nie wywarzać otwartych już przez innych drzwi.

    – Ze swojej strony oferujemy też konkretne działania na rzecz wsparcia eksportu. Możemy na przykład wyszukać dla firmy z naszego regionu i wygenerować bazę jej potencjalnych kooperantów we wskazanym przez tę firmę kraju. Mamy dostęp do bazy Kompass, w której gromadzone są takie dane. Ta pomoc jest oczywiście bezpłatna – dopowiedziała zastępca kierownika COIE Magdalena Możdżeń.

    Warto dodać, że OCRG ma także wsparcie dla firm, które chcą zdobyć nowe rynki zbytu, w postaci unijnych dotacji. Jeden taki nabór już został rozstrzygnięty, dotację dostało w nim 50 przedsiębiorców. Kolejny planowany jest na przyszły rok. W puli będzie prawie 10,5 mln zł, a jedna firma będzie mogła ubiegać się o maksymalnie 350 tys. zł.

    Wśród proponowanych do podjęcia kolejnych tematów w ramach Unii Eksporterów przedstawiciele firm wskazali np. na kwestię wejścia na rynek Chiński, podjęcia tematu transportu, odpraw celnych, zdobywania certyfikatów uprawniających do sprzedaży towarów na konkretnych zagranicznych rynkach, a także kosztów transportu oraz kwestii zmian przepisów odnoszących się do tzw. pracowników delegowanych. – W przypadku naszych produktów na części rynków istnieją obostrzenia formalne dotyczące możliwości ich wprowadzania na te rynki. Przeszliśmy już całą serię badań dotyczących rynku niemieckiego, a chcielibyśmy wiedzieć jak jest na innych – mówił Piotr Streiss z firmy Adamietz odpowiedzialny za wydział płyt warstwowych Arpanel tej firmy zapytany o motywację przystąpienia do Unii Eksporterów. Dodał, że produkty firmy Adamietz są już eksportowane np. do Czech, Słowacji, Niemiec, Holandii czy Skandynawii. Obecnie władze firmy myślą o wejściu na rynki wschodnie.

    Ewa Muc-Klimek, kierownik działu eksportu w firmie Nutricia dodała, że obecnie produkowane w Nutricii w Opolu odżywki dla dzieci i niemowląt trafiają na ok. 85 rynków świata. – W ramach Unii Eksporterów chcemy zobaczyć, jak firmy radzą sobie w sytuacjach kryzysowych, gdy np. na innych rynkach są wprowadzone jakieś obostrzenia czy zakazy i jak zajmują się szukaniem alternatywnych form transportu. Chcemy też generalnie dowiedzieć się, jak przebiega import w innych kategoriach produktowych. Z jakimi problemami stykają się inne fabryki. To może pomóc nam przewidzieć, z czym i my możemy się zetknąć w przyszłości – tłumaczyła.

  • O wsparciu dla przedsiębiorców na ŚTP

    O wsparciu dla przedsiębiorców na ŚTP

    Konferencją, na której omówiono wsparcie, jakie oferują przedsiębiorcom samorząd województwa opolskiego, BGK czy specjalne strefy ekonomiczne, rozpoczął się Światowy Tydzień Przedsiębiorczości (ŚTP)  w Kędzierzynie – Koźlu. Potrwa do 16 listopada.

    Koordynatorem wydarzeń w ramach Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości w Kędzierzynie-Koźlu jest Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy. – Światowy Tydzień Przedsiębiorczości, obchodzony od 2008 w 160 krajach świata i w naszym mieście, to świetna okazja do szeroko rozumianej wymiany doświadczeń i rozmów o biznesie. Skierowany jest nie tylko do dużych firm z wieloletnim doświadczeniem, ale też małych i średnich przedsiębiorców – mówiła otwierając cykl wydarzeń w ramach ŚTP prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

    Pierwszym była konferencja pt. „Pole Południowe – Strefa inwestycji w Kędzierzynie-Koźlu na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej”. Wzięli w niej udział przedstawiciele biznesu, a także Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Krajowej Izby Gospodarczej, Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), które jest partnerem wydarzenia.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono przedstawił ofertę samorządu województwa opolskiego, którą dla przedsiębiorców z regionu realizuje Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Mówił m.in. o zaplanowanych na najbliższe miesiące naborach – np. o naborze na innowacje, w którym firmy mogą pozyskać od 100 tys. zł do 10 mln zł na realizację swoich nowatorskich pomysłów czy o naborze na współpracę gospodarczą i promocję, w którym firmy mogą zdobyć do 350 tys. zł na szeroko rozumianą internacjonalizację, czyli np. na wprowadzanie swoich produktów i usług na rynki zagraniczne. Jak zaznaczył Roland Wrzeciono – nabór na współpracę zagraniczną i promocję skierowany jest do mikro, małych i średnich firm, a na innowacje – także do dużych. – Nabór na innowacje planujemy ogłosić w pierwszym kwartale 2019 roku, a na współpracę gospodarczą i promocję w pierwszym kwartale przyszłego roku – zapowiedział Roland Wrzeciono.

    Dyrektor OCRG podał też, że przedsiębiorcy mogą już starać się o pożyczki i poręczenia na wprowadzanie na rynek nowych czy ulepszonych produktów i usług i na inwestycje w rozwój firm czy innowacji. Pieniądze na ten cel – w sumie 336 mln zł – przyznają już pośrednicy finansowi wybrani przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Roland Wrzeciono dodał, że jeden z pośredników udziela takich pożyczek z zerowym oprocentowaniem.

    Dyrektor podlegającego samorządowi woj. opolskiego OCRG dodał też, że w przyszłym roku firmy będą mogły uzyskać dofinansowanie z unijnej puli woj. opolskiego na szkolenia i doradztwo. Ma z tych pieniędzy skorzystać w sumie 5940 osób pracujących i 1220 mikro, małych i średnich firm. Zachęcał również do korzystania z innych form opieki poinwestycyjnej świadczonych przez OCRG, np. z organizowanych rokrocznie grup zakupowych na zakup energii elektrycznej; z raportu płacowego; udziału w szkoleniach czy spotkaniach tematycznych czy działań na rzecz wiązania uczniów szkół zawodowych z lokalnym rynkiem pracy.

    O zachętach i wsparciu dla inwestorów decydujących się na budowę kolejnych zakładów i fabryk w specjalnych strefach ekonomicznych mówił Janusz Wiśniewski – wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej, a dyrektor Regionalny Departamentu Finansowania Strukturalnego BGK Sławomir Szeremeta oraz Joanna Mularczyk z Departamentu Finansowania Handlu Zagranicznego BGK – o formach wsparcia BGK na inwestycje oraz wsparciu tej instytucji dla przedsiębiorstw w zakresie finansowania handlu zagranicznego.

    Katarzyna Lipska z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE) opowiedziała natomiast bardzo szczegółowo o Polu Południowym w Kędzierzynie-Koźlu, ulgach i wsparciu, na jakie mogą liczyć inwestorzy, którzy wybiorą ten teren, ale też o założeniach projektu dotyczącego objęcia terenem stref całego kraju, o którym wicepremier Mateusz Morawiecki mówił na ostatnim Forum Ekonomicznym w Krynicy.  

    Przedstawicielka KSSE podkreśliła, że największe atuty Pola Południowego w Kędzierzynie-Koźlu to potencjał kadrowy okolicy i położenie tego terenu. – Powiat kędzierzyńsko-kozielski jest populacyjnie bogaty i ma dobrze rozwinięty system edukacji. Działa tu wiele szkół zawodowych i dobrze prosperujące centrum kształcenia ustawicznego. Teren jest w pełni uzbrojony, w co mocno zainwestował samorząd – wyliczała.

    Podkreśliła także, że Kędzierzyn-Koźle i okolice to miejsce bardzo „bogate w doświadczenia gospodarcze”, gdzie funkcjonują mające dobrą markę centra badawczo-rozwojowe i dużo firm oferujących różne usługi. Inwestorom jest oferowana nie tylko pomoc publiczna wynikająca z funkcjonowania specjalnej strefy ekonomicznej, ale też np. zwolnienie z podatku od nieruchomości, które oferuje gmina jako pomoc regionalną. – Pole Południowe podzielone jest na wiele działek o różnej wielkości, które można dowolnie łączyć. Jest to więc miejsce odpowiednie dla dużych, ale też małych i średnich firm – zaznaczyła Katarzyna Lipska.

    Światowy Tydzień Przedsiębiorczości potrwa w Kędzierzynie-Koźlu do 16 listopada. Jego program zamieszczamy w załączniku i zachęcamy do uczestnictwa w tych wydarzeniach.

  • Taniej kupować w grupie

    Taniej kupować w grupie

    Z tego założenia wyszli przedsiębiorcy z woj. opolskiego, którzy dołączyli do grupy zakupowej i zdecydowali się wspólnie kupić prąd na cały przyszły rok. Poszczególne firmy z tej grupy oszczędzą dzięki temu od kilku nawet do 67 tys. złotych.

    Jedną z firm, które przystąpiły w tym roku do grupy zakupowej, jest Polaris z Opola. – Zakup energii elektrycznej to dla nas jeden z większych wydatków w budżecie. Jeśli można go obniżyć, to chętnie się na to decydujemy. A w tym roku w ramach grupy zaproponowana została niska w porównaniu z rynkowymi cena – mówi dyrektor operacyjny firmy Polaris, Bogusław Dawiec.

    W tym i w minionych latach do grupy zakupowej przystępowała także firma Haba-Beton z Olszowej. – W biznesie liczy się każda kwota. Dlatego właśnie w zakupach grupowych uczestniczymy od lat. To dobre rozwiązanie dla biznesu – przekonuje dyrektor handlowy Haba-Beton Marcin Cwielong.

    Grupowe zakupy energii dla firm z naszego regionu od 2014 roku organizuje podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). W tym roku współorganizowały je także Opolska Izba Gospodarcza oraz WSSE Invest-Park. Rokrocznie uczestniczy w nich po kilkanaście firm z Opolszczyzny. Prąd na przyszły rok kupi razem 17 opolskich firm.

    – By wynegocjować z dostawcami jak najkorzystniejsze warunki, dobrze jest połączyć siły zwiększając tym samym wolumen docelowego zakupu. Mówiąc wprost: im większa jest grupa zakupowa, tym większy jest to argument do obniżenia ceny w negocjacjach z dostawcami – tłumaczy kierownik działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch-Olender.

    Ceny prądu na rok 2018 dla firm skupionych w grupie kolejny rok z rzędu negocjowała firma Innpact, która reprezentowała w ramach tej grupy przedsiębiorstwa nie tylko z woj. opolskiego, ale też woj. dolnośląskiego i wielkopolskiego. Paweł Durkiewicz z firmy Innpact podał, że całkowity wolumen dokonanego w imieniu całej grupy na przyszły rok zakupu wyniósł 190 GWh. – Z tego około 60 GWh to zapotrzebowanie firm z województwa opolskiego – dodał Durkiewicz.

    Przedstawiciel Innpact podał też, że wynegocjowana dla firm z grupy średnia cena energii na przyszły rok wyniosła 215,60 zł/MWh. Dla porównania w ubiegłym roku średnia cena wyniosła 205,22 zł/ MWh. – Ze względu na bardzo duże zawirowania występujące na rynku energii w ostatnim okresie nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, jej ceny na Towarowej Giełdzie Energii bardzo wzrosły. Grupa zakupowa, którą zorganizowaliśmy, w części uchroniła jej uczestników przed skutkami tej niespodziewanej sytuacji na rynku energii – zaznacza Paweł Durkiewicz.

    Dopytywany o to, jakie oszczędności udział w grupie da poszczególnym firmom woj. opolskiego Durkiewicz podał dla przykładu, że największy klient z Opolszczyzny, który kupi ponad 10 GWh energii, w porównaniu do ceny standardowej z Towarowej Giełdzie Energii zaoszczędzi w 2018 roku ponad 67 tys. złotych; klient średni, który kupi około 4 GWh, zaoszczędzi w porównaniu do ceny standardowej prawie 19 tys. złotych; a mały, który kupi 300 MWh, oszczędzi ponad  6 tys. złotych.

    Grupa zakupowa dotycząca zakupu energii dla firm na rok 2018 została zamknięta 12 października. – W tej chwili trwa proces uzgadniania i podpisywania umów – mówi Durkiewicz.

    – Mamy nadzieję, że oferując firmom nie tylko możliwość pozyskania unijnego wsparcia na realizację ich pomysłów, na szkolenia czy doradztwo, ale też dając sposobność do wypracowania dodatkowych korzyści w trakcie bieżącego ich funkcjonowania, przyczyniamy się do tego, że przedsiębiorcy będą się czuć lepiej w naszym regionie i będą się tu rozwijać – zaznacza marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

  • Otwarto nową halę firmy Piomar

    Otwarto nową halę firmy Piomar

    Jej ciężarówki rocznie pokonują 18 mln kilometrów. Właśnie oficjalnie uruchomili swój drugi magazyn logistyczny, który jest położony przy samej autostradzie.

    9 listopada br., w Rogowie Opolskim, odbyło się oficjalne otwarcie nowego centrum logistycznego firmy Piomar. To pierwsza inwestycja zrealizowana w Podstrefie Krapkowickiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. O umiejscowieniu inwestycji, wartej 26 mln zł, zdecydowała doskonała lokalizacja. Magazyn położony jest przy drodze krajowej nr 45, w bezpośrednim sąsiedztwie węzła autostradowego Opole Południe.

    – Otwierając drugi nasz magazyn robimy krok do przodu – mówił w trakcie uroczystości Damian Żur, dyrektor handlowy firmy. – Ten dynamiczny rozwój nie byłby możliwy, gdyby wiele osób nie dołożyło do niego swojej cegiełki – dodał.

    – Usługi logistyczne w Polsce to młody sektor, ale ma coraz większe znaczenie. Zwłaszcza dla takiego regionu jak nasz, który położony jest wzdłuż szlaków komunikacyjnych – zauważył Roland Wrzeciono, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. – Piomar to przykład dynamicznie rozwijającej się firmy – dodał.

    Wrzeciono zaznaczył przy tym, że cieszą go trzy aspekty. Po pierwsze, że tego typu obiekt gwarantuje nowe miejsca pracy i zapewnia byt rodzin. Po drugie, że to już drugi tego typu obiekt tej firmy, co oznacza, że ma się ona dobrze w naszym regionie. A po trzecie, że magazyn budowała inna prężnie rozwijająca się opolska firma – Adamietz.

    Piomar Park II to 12 000 metrów kwadratowych powierzchni magazynowej. Wysokość składowania wynosi 11 m, co pozwala na pomieszczenie jednocześnie 20 tys. palet. Dodatkowo obiekt ma 700 metrów kwadratowych powierzchni biurowej. 16 doków zapewni sprawną obsługę nawet szybko rotujących towarów. W nowym obiekcie pracę znajdzie ponad 30 osób, a pierwsze towary mają się pojawić w magazynie w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

    Nowe centrum logistyczne w Krapkowicach jest drugim magazynem firmy Piomar. Pierwszy, o powierzchni 4 tys. metrów kwadratowych mieści się w Opolu i został otwarty w 2013 r. Szybko okazał się niewystarczający wobec rynkowego zapotrzebowania, dlatego szefowie firmy zdecydowali o budowie kolejnego, większego obiektu.

    Piomar Sp. z o.o. jest jednym z największych operatorów logistycznych w województwie opolskim. Zatrudnia 220 osób. To firma rodzinna, której początki sięgają 1989 r. Przedsiębiorstwo stale się rozwija i poszerza zakres oferowanych usług. Obecnie dysponuje flotą 120 nowoczesnych zestawów ciężarowych, które mogą przetransportować do 3000 ton towarów.

    Firma specjalizuje się w międzynarodowych transportach produktów spożywczych oraz chemicznych, a od 2013 r. rozwija również działalność magazynową. W tym roku firma poszerzyła ofertę o ekspresowy transport przesyłek drobnicowych (od 1 do 6 palet). Rocznie ciężarówki firmy Piomar pokonuję łącznie 18 mln kilometrów.

  • Nabór dla spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń czy fundacji

    Nabór dla spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń czy fundacji

    Do 800 tys. zł na nowoczesne maszyny i sprz­­­ęt do produkcji, który posłuży wprowadzeniu na rynek nowych produktów i usług, mogą dostać w najnowszym unijnym naborze tzw. podmioty ekonomii społecznej, np. spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia czy fundacje prowadzące działalność.

    Nabór ogłosiło właśnie podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Dostępne w nim pieniądze mogą być przeznaczone także na urządzenia, sprzęt i maszyny, które pozwolą wprowadzić na rynek produkty i usługi ulepszone, a nie tylko nowe. Wsparcie można też będzie przeznaczyć na wdrażanie innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych oraz na inwestycje w rozwój zwiększające skalę działalności i zasięg oferty.

    Nabór skierowany jest do tzw. podmiotów ekonomii społecznej, czyli m.in. spółdzielni, zakładów pracy chronionej czy stowarzyszeń i fundacji prowadzących działalność gospodarczą. Do wzięcia jest w nim 12 mln 400 tys. złotych.

    – Podmioty ekonomii społecznej, które mogą skorzystać ze wsparcia w ramach tego naboru, prowadzą ważną działalność w wielu dziedzinach. Wspólne działanie ludzi jest tu ważniejsze niż zysk, jaki firma osiąga. Nikogo dziś nie trzeba przekonywać, że ten ważny element życia społecznego sprzyja pełnemu zatrudnieniu, walce z ubóstwem i stabilnemu rozwojowi. Dlatego uznaliśmy, że warto te firmy wspomóc. Liczymy, że możliwość pozyskania dotacji pozwoli im się rozwinąć – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Nabór przeprowadzi odpowiedzialne m.in. za obsługę przedsiębiorców Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Wnioski – w wersji papierowej i elektronicznej – trzeba będzie składać od 1 do 8 grudnia właśnie do OCRG.

    – W tym naborze będą mogły zostać dofinansowane projekty prowadzone przez podmioty, które działają dla osiągnięcia m.in. celu społecznego, a wypracowany zysk przekazują na swoją działalność, a nie dzielą między wspólników czy udziałowców. Projekty te muszą mieć jednak charakter inwestycyjny. Dlatego właśnie wsparcie będzie można pozyskać za naszym pośrednictwem – tłumaczy dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Zakładany termin rozstrzygnięcia naboru to maj przyszłego roku. Zgodnie z zapisami regulaminu priorytetowo traktowane mają w nim być inwestycje zgodne z Regionalną Strategią Innowacji województwa, a dodatkowe preferencje przewidziano dla przedsiębiorstw ekologicznych albo realizujących przedsięwzięcia ekologiczne.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Do tej pory w latach 2014-2020 podległe samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki ogłosiło dwanaście naborów dla firm. Osiem z nich już rozstrzygnięto.

    Wśród rozstrzygniętych były nabory na: wprowadzanie w przedsiębiorstwach nowoczesnych rozwiązań teleinformatycznych; nowe usługi i produkty w MSP na obszarach przygranicznych; dwa nabory na innowacje; nabór na podniesienie efektywności energetycznej dla firm; nabór na współpracę gospodarczą i promocję (np. udział w targach i misjach) oraz dwa nabory na infrastrukturę usług społecznych: na tworzenie całodobowych i dziennych domów seniora oraz na tworzenie żłobków, klubów dziecięcych czy na usługi opieki dla dzieci do lat 6 świadczone w ramach tzw. alternatywnych form opieki dziennej.

  • Ekspansja firmy MM Systemy do USA

    Ekspansja firmy MM Systemy do USA

    Opolska firma MM Systemy, wspólnie ze swoim niemieckim partnerem, otworzyła fabrykę w Stanach Zjednoczonych. Będą w niej produkowane części do samochodów BMW.

    Muhr Metalltechnik oraz MM Systemy to rodzinna, średniej wielkości grupa przedsiębiorstw z siedzibą w Wenden w Niemczech oraz w Kątach Opolskich w Polsce. Do tej grupy, w październiku br., dołączyła MM Technics, która ma siedzibę w Newberry, w stanie Karolina w Stanach Zjednoczonych.

    „Połączenie sił to początek, pozostanie razem to postęp, wspólna praca to sukces” – tym cytatem Henryego Forda gratulował prezes firmy MM Systemy swojemu wspólnikowi Meinolfowi Muhr otwarcia nowego zakładu MM Technics w Newberry w Ameryce.

    Wydarzenie miało miejsce 19 października 2017 r., w środkowej Karolinie. – W każdym calu perfekcja – tak podsumował otwarcie Roland Krause, prezes firmy MM Systemy z Kątów Opolskich.

    -To wydarzenie jest dla firm olbrzymim krokiem w przyszłość – twierdzą zgodnie prezesi MM Systemy Roland Krause i Meinolf Muhr.

    MM Technics mieści się w Mid-Carolina Commerce Park. Budowa zakładu rozpoczęła się w kwietniu br., a już październiku nastąpiło otwarcie. Budowa trwała zaledwie sześć miesięcy.

    Hala MM Technics to projekt architekta Dawida Waloszka. Jest ona odwzorowaniem hali MM Systemy, która mieści się w Kątach Opolskich. Jest wyposażona w taki sam park maszynowy. Docelowo w MM Technics będzie się odbywać produkcja części tłoczonych dla samochodów BMW.

    – Mam wrażenie jakbym znajdował się w budynku MM Systemy – żartuje Roland Krause.

    – Ufam w sukces i ciągły rozwój naszej działalności – mówił Meinolf Muhr.

    Grupa MUHR, właściciel Muhr Metalltechnik, MM Systemy oraz MM Technics, jest dostawcą części dla branży automotive. W zakładach grupy produkowane są takie elementy jak wsporniki, części karoserii czy siedzenia do samochodów specjalnych m.in. w technologii głębokiego tłoczenia i spawania. Odbiorcami części są m.in. Marcedes, Audi, czy BMW. Podopolska firma zatrudnia w tej chwili ponad 30 osób. Tygodniowo produkuje ponad 250 tys. części.

    W zakładzie w Kątach Opolskich produkcja ruszyła w 2014 r. Pierwszym projektem była produkcja podzespołu do deski rozdzielczej mercedesa sprintera. Dzięki technologii wykorzystywanej przez MM Systemy część można było „odchudzić” z 132 do 98 kilogramów wagi. Liczne zamówienia spowodowały konieczność rozbudowy firmy.

    Źródło: Newsletter Klubu 150

  • Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Fabryka IAC Group w Opolu oficjalnie otwarta

    Amerykański producent elementów do samochodów osobowych oficjalnie otworzył zakład w Opolu. To siedemnasta fabryka koncernu w Europie.

    – Lokalizacja fabryki w Opolu nie jest przypadkowa. Pozwoli nam być blisko branży OEM i szybko reagować na zmieniające się potrzeby klienta- mówił podczas oficjalnego otwarcia fabryki Steve Miller, prezes IAC Group.

    Warta blisko 20 mln dolarów inwestycja powstała na dziesięciu hektarach w opolskiej podstrefie WSSE "Invest-Park" przy ul. Północnej.  Zakład w Opolu produkuje m.in. wnętrza drzwi oraz obicia desek rozdzielczych dla samochodów marki Volvo w standardzie premium, które są wysyłane do fabryki w Torslandzie w Szwecji. Pierwszych pracowników produkcyjnych firma rekrutowała równocześnie z budową zakładu. Docelowo w opolskiej fabryce ma zostać zatrudnionych nawet 700 pracowników. 

    – Sprawdziliśmy ponad trzydzieści lokalizacji w Europie oraz kilkanaście w Polsce. Decyzję o budowie fabryki w Opolu podjęliśmy rok temu, siedem miesięcy temu wbiliśmy szpadel pod inwestycję, dzisiaj produkujemy ponad 200 kokpitów tygodniowo. Zakładamy, że do kwietnia 2018 roku produkcja osiągnie pułap 3200 pojazdów na tydzień. Zbudowaliśmy solidne fundamenty pod fabrykę, w której kreowane będą wyjątkowe produkty – przekonywał Mohamed Chakib, dyrektor opolskiego zakładu IAC.

    Przedstawiciele firmy podkreślali, że o ulokowaniu fabryki w Opolu zadecydował dobry klimat inwestycyjny, potencjał miasta, wykwalifikowane kadry, a także współpraca z lokalnymi instytucjami. -Dla Opola to podwójny sukces, ponieważ wraz z inwestycją IAC, na terenie opolskiej podstrefy jest budowany park przemysłowy CTPark- mówił Maciej Wujec, wiceprezydent Opola.

    Grupa International Automotive Components zatrudnia 30 tysięcy pracowników w ponad stu zakładach zlokalizowanych na terenie osiemnastu państw na całym świecie. Obroty firmy sięgają 6 mld dolarów rocznie. Centrala mieści się w Luksemburgu.

    IAC to kolejna firma z sektora automotive, która zdecydowała się zainwestować w województwie opolskim. Wcześniej taką decyzję podjęła m.in. niemiecka IFA w Ujeździe i amerykański Henniges Automotive w Prudniku. Na Opolszczyźnie swoje zakłady posiadają również  Mubea i Tru-Flex w Ujeździe, Global Steering Systems Europe i Polaris w Opolu czy Donaldson oraz Johnson Controls w Skarbimierzu.

  • Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Wmurowano kamień węgielny pod zakład firmy Gustav Wolf

    Około 50 miejsc pracy ma powstać w zakładzie niemieckiej firmy Gustav Wolf, która będzie wytwarzać drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego odbyła się 27 października w Zimnej Wódce.

    Symboliczny kamień i podpisany przez właścicieli firmy Gustav Wolf oraz uczestniczących w uroczystości oficjalnych gości akt erekcyjny wmurowywano przy idących już pełną parą pracach budowlanych. – Nasza firma dynamicznie się rozwija, to będzie jej dziewiąte miejsce produkcyjne na świecie. Ma być znane przede wszystkim z nowoczesnych technologii, a motywem przewodnim tego miejsca ma być Przemysł 4.0 – mówił podczas uroczystości Daniel Wolf, dyrektor w firmie Gustav Wolf.

    Dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono zaznaczył, że dla jednostki takiej, jak OCRG, która zajmuje się nie tylko obsługą działających już w regionie firm, ale też inwestorów poszukujących miejsca na kolejny zakład, każde otwarcie nowego inwestora to powód do dumy i satysfakcji. – Z punktu widzenia gospodarki całego regionu każdy inwestor to wielka wartość. Nie tylko ze względu na tworzone miejsca pracy, ale też przez wzgląd na fakt, iż każda nowa firma, zwłaszcza taka z branży automotive albo z sektorów z nią kooperujących, oznacza transfer wiedzy i nowoczesnych technologii – zaznaczył.

    Wrzeciono dodał też, że przykład firm, które w ostatnich dwóch- trzech latach ulokowały się w województwie opolskim pokazuje też, że przedsiębiorstwa te coraz częściej stawiają na budowanie swoich centrów badawczo-rozwojowych na Opolszczyźnie i na tworzenie tu, na miejscu, nowych rozwiązań. – Cieszy nas też, że firmy te skutecznie sięgają po unijne wsparcie na innowacje. Zachęcamy do tego także naszego nowego inwestora – mówił dyrektor OCRG życząc firmie biznesowych sukcesów.

    Wszelką pomoc firmie deklarowali zarówno burmistrz Ujazdu Tadeusz Kauch, jak i starosta strzelecki Józef Swaczyna. – Zachęcamy też do inwestycji u nas kolejne firmy. Miejsca tu mamy dość, klimat jest bardzo przyjazny, a mieszkańcy dwujęzyczni, co na pewno jest nie bez znaczenia – przekonywał Swaczyna.

    Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Janusz Michałek także dodał, że cieszy się, iż na terenach KSSE inwestują tak dynamicznie rozwijające się firmy rodzinne, jak Gustav Wolf. – Nowoczesne technologie, na które zamierza stawiać firma z pewnością oznaczać będą dobre miejsca pracy – uznał.

    Gustav Wolf to niemiecka firma, która będzie wytwarzać w Ujeździe drut wykorzystywany m.in. w produkcji opon samochodowych. Rocznie w jej zakładzie w województwie opolskim ma powstawać 30 tys. ton lin stalowych. Firma zamierza utworzyć około 50 miejsc pracy. Wartość całego projektu szacowana na ponad 50 mln zł. Zakład zostanie zbudowany na terenie objętym KSSE. Negocjacje ws. inwestycji firmy Gustav Wolf w gminie Ujazd trwały od stycznia do maja br. Tym, co przekonało inwestora do wyboru Ujazdu był m.in. dostępny rynek wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz planowane i możliwość rozszerzenia rozszerzenie rynku zbytu.

    Przedsiębiorstwo zostało założone w 1887 r. Zajmuje się także produkcją drutu oraz lin do wind i dźwigów. Z małej lokalnej fabryki rozwinęło się w międzynarodową korporację, która ma swoje zakłady na terenie sześciu państw, w których zatrudnia ponad 800 osób.

  • Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Nutricia i Nowa Itaka nagrodzone w konkursie Wiktoria

    Wręczono nagrody XX edycji ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców. Do laureatów trafiło 50 statuetek. W gronie tym znalazły się firmy Nutricia i Nowa Itaka z Opola oraz Piotr Henicz z zarządu Nowej Itaki.

    Piotr Henicz został nagrodzony w kategorii osobowość XX-lecia Konkursu Wiktoria, reprezentowana przez niego firma zdobyła tytuł Najlepszego Biura Podróży dla Biznesu, a firmę Nutricia nagrodzono w kategorii Rolnictwo i Produkcja Spożywcza. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki znalazło się w gronie patronów honorowych wydarzenia.

    Po raz 20. elitarna grupa przedsiębiorców została uhonorowana prestiżową nagrodą WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, świadczącą o doskonałej kondycji firm, które budują i wpływają na rozwój polskiej gospodarki. Statuetki zostały przyznane w 10. kategoriach. Jubileuszowe nagrody zostały wręczone w trakcie Wielkiej Gali, która miała miejsce w dniu 21 października br. w Warszawie. W uroczystym wydarzeniu wzięli udział laureaci i ich goście, a także szacowni przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz ludzie ze świata nauki, kultury i mediów.

    Kapituła ogólnopolskiego Konkursu organizowanego przez Warszawską Izbę Przedsiębiorco w nagrodziła osoby i podmioty gospodarcze, które w wybitny sposób przyczyniają się do popularyzacji rzetelnego prowadzenia działalności gospodarczej.

    W tegorocznej, jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII zostały przyznane w 10. kategoriach. Dodatkowo zostały wręczone nagrody – osobowość XX lecia konkursu, osobowość samorządowa, osobowość roku, Euro Firma Roku, Fotel Lidera, Najlepsza firma XX lecia konkursu, Mecenas sztuki – ambasador kultury polskiej, najlepsze biuro podróży dla biznesu, inwestycja budowlana roku, ośrodek rekreacyjno-wypoczynkowy roku. Wśród laureatów jubileuszowej XX edycji plebiscytu nagrody WIKTORII znalazły się firmy, które od ponad dwudziestu lat wyróżniają się i budują polską gospodarkę.

    Jubileuszowa XX edycja ogólnopolskiego konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców była znakomitą okazja, aby znaleźć się w gronie najlepszych polskich przedsiębiorstw. Konkurs kierowany jest do firm posiadających siedzibę na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a jego celem jest wspieranie przedsiębiorczości oraz inicjatyw gospodarczych, a także upowszechnianie zasad etyki w biznesie. Otrzymanie prestiżowej nagrody WIKTORII stanowi potwierdzenie wysokiej jakości oraz konkurencyjności oferowanych produktów i usług w Polsce jak i za granicą.

    – Już po raz dwudziesty mam przyjemność wręczać nagrody firmom, osobom, które budują polską gospodarkę, przyczyniają się do jej wzrostu, budują wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Jubileuszowa XX edycja konkursu to wielkie święto polskiej przedsiębiorczości. Konkurs od dwóch dekad cieszy się ogromnym zainteresowaniem i z roku na rok rośnie jego poziom, co świadczy o coraz lepszej kondycji polskiej gospodarki. Tegoroczna edycja konkursu była wyjątkowa, do konkursu było nominowanych ponad 500 firm. Cieszę się, że mogliśmy przyznać prestiżowe nagrody dla „Osobowość XX – lecia Konkursu”. Od ponad dwudziestu lat nagradzamy najlepsze polskie przedsiębiorstwa i jako przewodniczący Kapituły Konkursu jestem niezmiernie dumny z polskich przedsiębiorców, z podejmowanych przez nich inicjatyw i rozwijania swoich firm na zasadach etycznej konkurencji. Osobowości i przedsiębiorcy, których nagradzamy są przyszłością naszej rodzimej gospodarki, a nagroda WIKTORIA jest wyrazem naszego uznania. Jest również czynnikiem mobilizującym do jeszcze większego wysiłku w rozwój przedsiębiorczości – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek, pomysłodawca i organizator konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców, Prezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców, która jest organizatorem plebiscytu.

    Celem Konkursu WIKTORIA – Znak Jakości Przedsiębiorców jest nagradzanie i promowanie przedsiębiorców wdrażających i rozwijających etyczną koncepcję biznesu. Etyka biznesu określa relacje panujące wewnątrz firmy oraz relacje łączące ją ze światem zewnętrznym – z partnerami handlowymi, dostawcami, klientami, środowiskiem branżowym, ze społecznością, na terenie której firma działa. O etycznym charakterze przedsiębiorstwa świadczy też rzetelne wywiązywanie się z obowiązków wobec państwa i przestrzeganie zasad prawa co również odzwierciedla stosunek firmy do pojęcia „gospodarczego patriotyzmu” w skali krajowej i lokalnej. Etyka biznesu buduje tożsamość i wiarygodność firmy – bezcenne cechy szanowane nie tylko przez otoczenie biznesowo-społeczne, ale i przez pracowników, którzy w takich firmach pracują chętniej i z większym zaangażowaniem. Wpływa na doskonalenie jakości oferowanych usług, produktów i ułatwia zarządzanie jakością w firmie. Realizowana w praktyce etyka biznesu to wartość, która buduje również przewagę konkurencyjną, przyczynia się do rozwoju przedsiębiorstwa i osiągania sukcesów rynkowych.

    – Etyka biznesu jest wartością ponadczasową, cenioną od zarania dziejów kształtowania się przedsiębiorczości i handlu. W dzisiejszych czasach, gdy rynek jest coraz bardziej konkurencyjny, prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza w sposób rzetelny wymaga wysiłku, zaangażowania oraz inwestowania. Konkurs WIKTORIA powstał pod koniec lat 90. XX wieku w początkowym okresie gospodarki wolnorynkowej w Polsce, gdy my przedsiębiorcy na nowo uczyliśmy się prowadzenia działalności gospodarczej. Poprzez nasz Konkurs chcieliśmy przywrócić tradycję dobrych praktyk i rzetelności, by pokazać, że to nie jakość kosztuje, ale jej brak. Zdobycie nagrody WIKTORIA jest dla przedsiębiorstwa prestiżowym wyróżnieniem potwierdzającym etyczną twarz firmy, której naprawdę zależy na długofalowym budowaniu reputacji – rozwijaniu jakości, budowaniu zaufania i wiarygodności, inwestowaniu w kapitał ludzki – podkreślał podczas Gali Waldemar Piórek.

    Rzetelność i bezstronność wpisane w mechanizm przyznawania nagród to kluczowe wyróżniki konkursu WIKTORIA. Kapituła Konkursu, w której skład wchodzą powszechnie szanowane i znane osoby ze świata nauki, kultury i mediów, nagradza najlepsze polskie przedsiębiorstwa.

  • Wizyta studyjna w Bawarii

    Wizyta studyjna w Bawarii

    Fabryki Porsche i Mercedesa udało się odwiedzić reprezentantom Opolszczyzny podczas wyjazdu studyjnego do Niemiec związanego z branżą automotive. Zapoznano się także z tym jak pracuje Invest in Bavaria.

    – Nasza wizyta odbyła się w ramach projektu „Kooperacyjne opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu” i była bodajże najbardziej efektywną z wszystkich dotychczasowych wyjazdów studyjnych – mówi Iwona Święch-Olender, kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Wizyta odbyła się między 8 a 11 października br. Wzięło w niej udział 11 osób: pracowników Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu.

    Podczas wyjazdu odwiedzono m.in. fabrykę Mercedesa w Sindelfingen, a także muzeum tegoż koncernu w Stuttgarcie i fabrykę Porsche w tym mieście. W muzeum Mercedesa można było podziwiać cały rozwój przemysłu motoryzacyjnego w regionie.

    W programie wyjazdu był również udział w targach Electric Vehicle Exhibition (EVS30), a także spotkanie z Christophem Gelzerem, przedstawicielem klastra motoryzacyjnego Badenii-Wirtembergii – Clusterinitiative Automotive Regin Stuttgart CARS.

    – W trakcie giełdy B2B udało nam się odbyć kilka ciekawych rozmów z potencjalnymi inwestorami, którzy myślą o zainwestowaniu w Polsce. Byliśmy jedynymi przedstawicielami naszego kraju, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu – mówi Iwona Święch-Olender. – Spotkaliśmy się m.in. z potencjalnym inwestorem, który poszukuje dobrej lokalizacji dla swojej firmy na terenie Europy. Przesłaliśmy mu już materiały promocyjne dotyczące Opolszczyzny. Na razie jednak nie możemy mówić o żadnych szczegółach – dodała.

    Jednym z punktów wyjazdu była wizyta w Invest in Bavaria w Monachium, czyli regionalnej instytucji otoczenia biznesu. Christian Weber, kierownik referatu w Invest in Bavaria, opowiedział o specyfice pracy instytucji odpowiedzialnej za pozyskiwanie i obsługę inwestorów na terenie Bawarii.

    – Mają podobne problemy jak my, ale stoi za nimi ogromny potencjał. Trudno byłoby znaleźć jakiś liczący się światowy koncern, który nie jest obecny w tym regionie – mówi Iwona Święch-Olender. – Mogliśmy podejrzeć jak pracują. Z satysfakcją stwierdziliśmy, że mamy podobne pomysły, a część działań prowadzimy także na Opolszczyźnie – dodała.

    Źródło: Newsletter Klubu 150