Blog

  • Dowiedz się, jak zarządzać projektami innowacyjnymi

    Dowiedz się, jak zarządzać projektami innowacyjnymi

    Przygotowanie do profesjonalnego planowania i zarządzania projektami innowacyjnymi – taki jest główny cel warsztatów, które 20 czerwca odbędą się w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Uczestnicy tego spotkania będą mieć okazję nie tylko poznać teorię, ale też zdobyć praktyczne umiejętności podczas zadań warsztatowych oraz gry symulacyjnej. W programie:

    1. Teoretyczne podstawy zarządzania projektami innowacyjnymi: definicja, istota, rodzaje i przykłady projektów i przedsięwzięć, ich rola i znaczenie dla organizacji, podstawowe parametry, rozwój i znaczenie zarządzania projektami we współczesnych przedsiębiorstwach, wsparcie metodyczne, interesariusze projektu, czynniki sukcesu projektów, integracja procesów innowacji oraz zarządzania projektami.

    W tym bloku tematycznym w ramach zadania warsztatowego przewidziano opracowanie karty projektu, modelu fazowego oraz struktury podziału pracy.

    1. Gra symulacyjna: Fort Boyard – jak plan projektu wpływa na jego przebieg i efekty? Celem gry jest poznanie przez uczestników zasad planowania i kontroli realizacji projektów, doświadczenie wartości planowania oraz wzrost motywacji do profesjonalnego planowania i zarządzania projektem innowacyjnym.
    2. Operacyjne zarządzanie projektami innowacyjnymi: istota zarządzania projektami na poziomie operacyjnym, planowanie i sterowanie realizacją projektów, monitorowanie wykonania harmonogramu.

    W tym bloku tematycznym w ramach zadania warsztatowego przewidziano opracowanie planu działań (metoda CPM i PERT), planowanie zasobów i kosztów, monitorowanie projektu z wykorzystaniem metody wartości wypracowanej (EVM).

    1. Ocena opłacalności realizacji projektów innowacyjnych: faza przedinwestycyjna (studium możliwości inwestycyjnych, studium przedrealizacyjne, studium wykonalności), analiza ryzyka, analiza finansowa inwestycji.

    W tym bloku tematycznym w ramach zadania warsztatowego przewidziano zastosowanie dynamicznych metod rachunku oceny ekonomicznej efektywności inwestycji.

    1. Wykorzystanie MS Project do planowania i kontroli projektów: prezentacja praktycznych aspektów wsparcia informatycznego wybranych projektów na przykładach praktyki przemysłowej, omówienie funkcjonalności programu MS Project.
    2. Podsumowanie warsztatów: pytania i odpowiedzi.

    Warsztaty są bezpłatne! Potrwają od godz. 9.00 do 15.00.

    Zainteresowanych udziałem w warsztatach prosimy o zgłoszenia telefoniczne (77 40 33 643) lub mailowe (j.jozkow@ocrg.opolskie.pl) do 18 czerwca do godz. 15.00. Uwaga! Liczba miejsc jest ograniczona, decydować będzie kolejność zgłoszeń!

  • Nagrodziliśmy najbardziej kreatywnych uczniów

    Nagrodziliśmy najbardziej kreatywnych uczniów

    Dwa uczniowskie teamy z Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu oraz grupa uczniów Zespołu Szkół nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu – to zwycięskie ekipy tegorocznej edycji konkursu dla najlepszych uczniowskich zespołów kreatywnego myślenia „Design Thinking”.

    Wręczenie nagród finalistom tego konkursu odbyło się 28 maja w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Zwycięzcą okazał się team uczniów z Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu, który pracował nad projektem pn. „Modernizacja wentylatorów odpowiadających za cyrkulację powietrza w piecu polimeryzacyjnym” dla firmy Polaris z Opola. – To był bardzo fajny projekt – mówił Maksymilian Mueller, członek zwycięskiego zespołu. – Chodziło o to, że wentylatory, które rozprowadzają ciepło w piecu polimeryzacyjnym, czyli utwardzającym w wysokiej temperaturze lakier, miały wadę techniczną. Nasze zadanie polegało na tym, by to naprawić.

    Zespół uznał, że najlepszą receptą na problem będzie wykorzystanie tzw. sprzęgła rotex. – To takie sprzęgło złożone z trzech elementów, pozwalające na łagodny start pracy wentylatora. Nasz pomysł został przyjęty i wdrożony przez firmę – relacjonowali uczniowie i zapewnili, że wiedza szkolna zdecydowanie przydała im się przy pracy. W nagrodę między 4 a 8 czerwca br. zespół ten wraz z opiekunem pojedzie do Niemiec, gdzie zwiedzi parki naukowo-technologiczne, a także fabrykę i muzeum Mercedesa oraz muzeum Porsche.

    Laureaci II miejsca – także uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu (inna grupa) – nagrodzeni zostali za projekt przygotowany we współpracy z firmą Multiserwis pt. „Automatyzacja procesu, stworzenie elektronicznego licznika przechodzącego przez prościarkę wraz z montażem licznika na maszynie”. – Prościarka to urządzenie, które z nawiniętej szpuli rozprostowuje materiał, nim ten wjedzie pod gilotynę – tłumaczyli na początek Patrick Rossol i Amadeusz Janiszyn, członkowie zespołu. – Naszym zadaniem było zautomatyzowanie tej linii produkcyjnej.

    W tym celu zespół zaprojektował specjalny czujnik pomiarowy i wykonał kosztorys. – Chcemy w przyszłości rozwijać ten projekt, tak żeby cała linia produkcyjna była zautomatyzowana. Stworzyliśmy też animację, by zaprezentować jak ten projekt będzie wyglądał w fazie końcowej – opowiadali.

    Laureaci drugiego miejsca (nagrodzeni smartfonami) także zapewniali, że wykorzystali spora partię wiedzy pozyskanej w szkole. Np. rysunek techniczny, wiedzę z pracowni projektowania czy pracowni mechatronicznej. – Satysfakcja z takiej pracy jest duża, większa niż najlepsze stopnie – zapewniali Patrick Rossol i Amadeusz Janiszyn.

    Trzecie miejsce zajęli uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Kędzierzynie – Koźlu za projekt przygotowany także we współpracy z firmą Multiserwis pt. „Opracowanie projektów materiałów służących rekrutacji do podjęcia nauki w zawodach monter izolacji przemysłowych i blacharz izolacji przemysłowych oraz odbywaniu praktyki w firmie Multiserwis”. W nagrodę dostali aparaty fotograficzne.

    Małgorzata Marek – Badora, specjalista ds. młodocianych pracowników firmy Multiserwis zapewniała, że praca z młodzieżą to „pasja i fantastyczna rzecz”. Ale, jak zaznaczyła, czasem młodzież potrafi być bardzo asertywna. Jednej z grup, z którymi firma współpracowała w ramach projektu, nie spodobał się pierwszy z problemów, który do rozwiązania dała im firma Multiserwis. – Pojawiła się dyskusja między nami i burza mózgów, by znaleźć coś innego. Jak się później okazało to nie była wcale fanaberia. Ci młodzi ludzie faktycznie mieli do zaprezentowania bardzo techniczne umiejętności. Finalnie bardzo dobrze się stało, że zrezygnowali z pierwszego pomysłu i podjęli kolejny – relacjonowała Małgorzata Marek – Badora. – To ostatecznie podjęte zadanie jest związane z produkcją. Grupa wymyśliła bardzo fajny pomysł unowocześnienia linii produkcyjnej w warsztacie, co ma ułatwić pracę naszym specjalistom. Mamy w planie realizację tego projektu, będzie to przedkładane zarządowi – zapowiedziała. Podkreśliła też, że młodzieżowy zespół kreatywny wykazał się dużym profesjonalizmem: był w ciągłym kontakcie telefonicznym i mailowym, bardzo profesjonalnie przygotował też kosztorys. – To było jak współpraca z dojrzałą firmą na zasadzie zlecenia – podkreśliła Małgorzata Marek – Badora.

    Bogusław Dawiec, dyrektor zakładu Polaris Polska w Opolu, dodał że czas, w którym uczniowie „uczyli się na praktykach sprzątać” skończył się. – Musimy im dawać ciekawe i ambitne pomysły do realizacji. Nasz projekt był o tyle ciekawy, że wywołał duże zaangażowanie, co przełożyło się na jakość pracy i taki, a nie inny efekt – zaznaczył Bogusław Dawiec.

    Członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza podkreślał, że program „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy2”, w ramach którego zorganizowano konkurs, łączy nowoczesne, otwarte firmy, myślące w długiej perspektywie o swoich przyszłych pracownikach z nowoczesnymi, kreatywnie podchodzącymi do pracy szkołami i stwarza im warunki współpracy. – Dzięki temu młodzi ludzie mogą pracować na bardzo konkretnych projektach, wykazywać się pomysłowością i popisywać wiedzą w praktyce. A przez to bez wątpienia udaje się nam uatrakcyjnić proces nauczania – mówił.

    Dodał, że projekt ten to odpowiedź na płynące z rynku w ubiegłych latach sygnały m.in. od pracodawców, którzy podnosili, że szkolnictwo zawodowe nie bardzo jest dostosowane do tego, czego potrzebuje rynek. – Także szkolnictwo zawodowe przeżywało kryzys rekrutacyjny, bo młodzi ludzie nie bardzo chcieli iść do szkół zawodowych kojarzących się z PRL-owskim klimatem pracowni pełnej pilników i innych nienowoczesnych narzędzi. A przecież świat poszedł do przodu. Dlatego cieszę się, że potrzeby wszystkich stron udało się połączyć w jeden ciekawy projekt – dodał. I zaznaczył: – Sam jestem humanistą, więc tym bardziej podziwiam tych, którzy w konkursie uczestniczyli.

    Liderem projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe bliżej rynku pracy jest Regionalny Zespół Placówek Wsparcia Edukacji w Opolu, a współrealizuje go Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

    – Dziękuję wszystkim firmom, które współpracowały z nami i uczniami w ramach tego projektu za czas i zaangażowanie. Dziękuję też nauczycielom i uczniom, że chcieli wziąć w nim udział. Naszą intencją było głównie to, by szkołom i młodym ludziom pokazać duży potencjał, który drzemie w firmach z naszego regionu orazs ich zaawansowanie technologiczne. A firmom to, że mamy kreatywnych, mądrych młodych ludzi, którzy za chwilę będą mogli stanowić kadrę dla tych przedsiębiorstw – podsumował Roland Wrzeciono.

     

    LAUREACI KONKURSU

    I miejsce – uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu za projekt przygotowany we współpracy z firmą Polaris PT. „Modernizacja wentylatorów odpowiadających za cyrkulację powietrza w piecu polimeryzacyjnym”

    Adam Nolte

    Michał Korol

    Maksymilian Mueller

    Paweł Pruchnicki

    Bartłomiej Maziarz

     

    II miejsce – uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych w Opolu za projekt przygotowany we współpracy z firmą Multiserwis pt. „Automatyzacja procesu, stworzenie elektronicznego licznika przechodzącego przez prościarkę wraz z montażem licznika na maszynie”

    Szymon Matuszek

    Rafał Lewtak

    Patrick Rossol

    Aleksandra Olkowska

    Amadeusz Janiszyn

    III miejsce – uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Kędzierzynie – Koźlu za projekt przygotowany we współpracy z firmą Multiserwis „Opracowanie projektów materiałów służących rekrutacji do podjęcia nauki w zawodach monter izolacji przemysłowych i blacharz izolacji przemysłowych oraz odbywaniu praktyki w firmie Multiserwis”

    Radosław Pacek

    Magdalena Romanczyk

    Klaudia Pytlik

    Kamil Jakubas

    Damian Groeger

  • Polskimi krówkami zajadają się na Bliskim Wschodzie

    Polskimi krówkami zajadają się na Bliskim Wschodzie

    Afryka, Chiny i Bliski Wschód – o tym jak opolscy przedsiębiorcy mogą zaistnieć na tych jeszcze niezdobytych, ale z pewnością atrakcyjnych rynkach dyskutowano podczas II Opolskiego Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze”.

    – To jedna z moich ulubionych i najciekawszych inicjatyw Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. OCRG jest kojarzone z dystrybucją unijnych pieniędzy, obsługą inwestora czy firm zainteresowanych reinwestowaniem. To wydarzenie wychodzi poza ramy standardowej działalności, ponieważ nastawione jest na pomoc tym, którzy chcą szukać nowych rynków zbytu nie tylko poza regionem, ale też poza krajem – stwierdził na wstępie Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa.

    Po transformacji eksport stanowił ok. 20 proc. PKB; teraz jego wartość to już ponad 50 proc. PKB. Jeśli chodzi o główne kierunki to jedna czwarta naszego eksportu trafia do Niemiec, a trzy czwarte do różnych krajów Unii Europejskiej. Jesteśmy więc zależni od tego jak wiatr wieje w Europie – wynika z analiz ekspertów. – To się trochę zmienia i dobrze. Szukamy nowych rynków. Dynamika zmian dotycząca wchodzenia na nowe rynki jest ogromna, ale wciąż wartość finansowa tych relacji gospodarczych jest niewielka. Dobrze byłoby to powiększać w kolejnych latach – mówił Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Bank Zachodni WBK SA. – Żył złota trzeba szukać tam, gdzie nas nie ma.

    A miejsca, gdzie nas prawie nie ma, to Chiny, USA, Japonia, Korea, Meksyk, Indie, Wietnam, Brazylia, Arabia Saudyjska, Indonezja czy Singapur. To są kierunki, których – co podkreślał Piotr Bielski – gospodarki będą się dynamicznie rozwijać. Tam właśnie trzeba szukać nowych rynków, żeby się uniezależnić od UE.

    – Na pewno warto wejść na Bliski Wschód, który ma olbrzymi potencjał. Jeśli chodzi o odżywki dla dzieci, to liczba urodzeń jest dla nas ważnym miernikiem umożliwiającym planowanie. W Europie rodzi się 5 mln dzieci, a na Bliskim Wschodzie 10 mln dzieci – stwierdził Andrzej Drosik, dyrektor Przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych Nutricia Sp. z o.o. z Opola.

    – Mieszkańcy krajów Bliskiego Wschodu kochają europejskie słodycze, choć czasem są dla nich za mało słodkie. W Arabii Saudyjskiej zajadają się na przykład polską krówką. W Jordanii lubią wafle czy ciastka "Jeżyki". Cenią nas za wysoką jakość i unikatowość. Partnerów europejskich postrzegają jako bardziej przewidywalnych, którzy nie kombinują z jakością – zauważył Krzysztof Koszela, dyrektor do spraw rozwoju rynków zagranicznych, członek zarządu Colian Sp. z o.o.

    – Niestety Polska nie robi nic by promować swoje brandy. Jeśli chodzi o przemysł spożywczy tego w ogóle nie widać. Nie ma wypromowanych polskich marek, choć mamy produkty dobrej jakości – mówił Grzegorz Kobyłecki, wiceprezes zarządu Polsko – Tureckiej Izby Gospodarczej. – Zachęcam by robić biznes z Turcją, to się wielu naszym firmom już udaje.

    Wielkość Chin z jednej strony jest atrakcyjna dla eksporterów, ale może też być zagrożeniem. – Polski przedsiębiorca stoi przed pytaniem: Czy wejść na cały chiński rynek, czy tylko do konkretnego regionu? Rynki są tam ogromne. Za pierwszy cel zazwyczaj wybierany jest Szanghaj, gdzie konkurencyjność jest wielka. Zalecamy jednak, by zacząć od mniejszego rynku regionalnego, który i tak jest duży. A potem można poszerzać ekspansję – stwierdziła Joanna Mularczyk z Departamentu Bankowości Transakcyjnej Banku Gospodarstwa Krajowego.

    Z kolei Afryka staje się jedną z najprężniej rozwijających się gospodarek świata. Dobra passa trwa od lat, a sprzyja jej dynamiczny wzrost populacji oraz stosunkowo małe nasycenie rynku. To kontynent biznesowych szans, które coraz śmielej wykorzystują również polskie firmy.

    – Po latach transformacji rynkowej osiągnęliśmy stabilizację gospodarczą, a dzięki Afryce możemy budować dywersyfikację rynkową otwierając się na kontynent XXI w. z bardzo młodą i liczną populacją. M.in. dzięki polskim kontraktom z lat 70 i 80-tych XX w., to teren biznesowo oswojony – mówił Sławomir Janecki z Chespa Sp. z o. o.

    – Afryki nie da się wrzucić do jednego worka. Biznes można tam zrobić jak w Polsce czasu przemian „na gumkę i sznurek”. Przysłowie, które oddaje potencjał gospodarczy tego rynku mówi, że gdzie rzucisz kamień, tam wyrośnie drzewo. Kontynent potrzebuje towarów, inwestycji i usług w wielu sektorach. Polskie firmy znajdują na nim swoje nisze zarówno w produkcji i eksporcie prostych artykułów codziennej potrzeby, jak i w specjalistycznych usługach, np. rozwiązaniach informatycznych do poboru podatku VAT – dodał Robert Zduńczyk, prezes Fundacji Ekonomicznej Polska-Afryka Wschodnia.

    – Kontakty biznesowe wymagają dużej wiedzy i taktu. Zróżnicowanie kulturowe, kastowość, a także odrębne systemy prawne wywodzące się z czasów kolonizacji sprawiają, że wejście na rynek danego państwa wymaga dogłębnej analizy i zrozumienia lokalnych mechanizmów. Kultura zachodu jest nastawiona na szybką transakcję i zysk podczas, gdy biznes w Afryce opiera się na budowaniu długotrwałej relacji – zaznaczyła Joanna Mularczyk z Departamentu Bankowości Transakcyjnej Banku Gospodarstwa Krajowego.

  • 350 mln zł do wzięcia na inwestycje infrastrukturę B+R

    350 mln zł do wzięcia na inwestycje infrastrukturę B+R

    To pieniądze, po które mogą sięgnąć przedsiębiorcy z całego kraju. Dostępne są w najnowszym naborze Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Mają pomóc firmom inwestować w infrastrukturę badawczo-rozwojową.

    Jak wyjaśnia resort w ogłoszeniu o naborze – dofinansowanie udzielane w ramach tego konkursu dedykowane jest przedsiębiorcom i przeznaczone na tworzenie lub rozwój inwestycji takich, jak centra badawczo-rozwojowe.

    Wsparcie można przeznaczyć np. na inwestycje w aparaturę, sprzęt, a także technologie i inną niezbędną infrastrukturę, która służyć będzie prowadzeniu prac badawczo-rozwojowych. Te z kolei mają prowadzić do tworzenia innowacyjnych produktów i usług.

    W regulaminie tego naboru wyjaśniono, że poprzez niezbędną infrastrukturę rozumie się wydatki potrzebne na działalność B+R, np. na zakup lub wytworzenie środka trwałego w postaci budowli i budynków (ale tylko pod warunkiem, że ich kupno ma bezpośredni związek z celami projektu objętego wsparciem).

    Przedmiotem wsparcia mogą być nie tylko wydatki inwestycyjne, ale również koszty odpowiedniej wiedzy technicznej, koszty doradztwa czy innych równorzędnych usług wykorzystywanych na potrzeby projektu. Dofinansowane mogą być także koszty zakupu materiałów i produktów związanych bezpośrednio z realizacją projektu.

    Ogólna pula pieniędzy w tym naborze to 350 mln zł. Z tego 60 mln zł ma zostać przeznaczonych na projekty realizowane w województwie mazowieckim, a 290 mln zł na projekty z pozostałych regionów. Zgodnie z regulaminem minimalna wartość kosztów kwalifikowanych musi w tym przypadku wynieść 2 mln zł, a maksymalna nie może przekroczyć 50 mln euro.

    Pieniądze dostępne są w ramach naboru 2.1 Wsparcie inwestycji w infrastrukturę B+R przedsiębiorstw realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Ogłosił go Departament Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju.

    Wnioski o wsparcie firmy mogą składać od 28 maja do 6 lipca tego roku.

    Więcej informacji o naborze można znaleźć tu: https://www.poir.gov.pl/nabory/1-23/

  • Opolanie na Forum Biznesu we Lwowie

    Opolanie na Forum Biznesu we Lwowie

    Na Polsko-Ukraińskim Forum Biznesowym, które odbyło się 17 maja we Lwowie, mówiono o  polsko-ukraińskich relacjach gospodarczych. O doświadczeniach opolskich mówił marszałek Andrzej Buła, który przewodniczył delegacji z regionu.

    Organizatorem Forum były Lwowska Izba Przemysłowo-Handlowa oraz Lwowska Obwodowa Administracja Państwowa we Lwowie.  Delegacja z naszego regionu była najliczniej reprezentowana na forum. Wraz z  marszałkiem  w forum uczestniczyli Konsul Honorowy Ukrainy w Opolu Irena Pordzik, członek zarządu województwa Szymon Ogłaza, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono, dyrektor biura projektów strategicznych UO Grzegorz Sawicki, prezes OIG Henryk Galwas oraz grupa  opolskich przedsiębiorców.

    Marszałek Andrzej Buła swoim wystąpieniem na Forum wzbudził zainteresowanie strony ukraińskiej. Prezentował m.in. gospodarkę regionu, działania OCRG oraz podział funduszy unijnych, dedykowanych przedsiębiorcom w województwie opolskim. – Kreujemy współpracę i jesteśmy od tego, żeby podpowiadać i pomagać przedsiębiorcom. Wspieramy w poszukiwaniu partnerów z zagranicy, jesteśmy ambasadorami przedsiębiorców – mówił.

    W przedsięwzięciu również uczestniczyli prezesi Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej – Jacek Piechota oraz Ołeksandr Szlapak, którzy podsumowali spotkanie. – Obecnie na Ukrainie odnotowuje się 3% wzrost gospodarczy. Zagraniczny inwestor obserwuje sytuację w kraju, dlatego też niezwykle istotna jest stabilność makroekonomiczna zarówno dla inwestorów zewnętrznych jak i wewnętrznych. Wiele dziedzin gospodarki jest otwartych na inwestorów. Po raz pierwszy dynamika eksportu do Polski jest dodatnia. Polska jest drugim partnerem Ukrainy pod względem inwestycji (800 mln $) – mówił prezes Szlapak.

    Ołeg Mandiuk, Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie podkreślił, że krakowski okręg konsularny jest największy w Polsce i obejmuje pięć województw: dolnośląskie, opolskie, śląskie, małopolskie i świętokrzyskie. W Polsce zostało podpisanych 450 porozumień na poziomie samorządów lokalnych z partnerami ukraińskimi, w tym 1/3 podpisanych porozumień przypada na krakowski okręg konsularny. A najbardziej aktywnymi regionami we współpracy z partnerami ukraińskimi są województwo opolskie i świętokrzyskie.

    Delegacja opolska spotkała się również z Konsulem Generalnym RP we Lwowie Rafałem Wolskim. Celem spotkania było omówienie dalszych możliwości współpracy z partnerami ukraińskimi.

    ADS-DZP

    Źródło: www.opolskie.pl

  • Pieniądze na projekty dla branży motoryzacyjnej

    Pieniądze na projekty dla branży motoryzacyjnej

    Aż 300 mln zł jest do wzięcia w drugim naborze na innowacyjne projekty dla firm z branży motoryzacyjnej. Nabór już się rozpoczął, potrwa do 10 lipca. Mogą w nim brać udział firmy ze wszystkich regionów poza woj. mazowieckim.

    Nabór ten ogłoszony został przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Odbywa się w ramach konkursu INNOMOTO. Skierowany jest do przedsiębiorców lub konsorcjów firm. Minimalna wartość projektu, który ma być realizowany z unijnym dofinansowaniem w ramach INNOMOTO, musi wynieść minimum milion złotych, a maksymalna 30 mln złotych.

    Dofinansowanie w ramach tego naboru można pozyskać na projekty, które obejmują badania przemysłowe i eksperymentalne prace rozwojowe albo tylko eksperymentalne prace rozwojowe. Jak zaznaczono w regulaminie projekt, w którym nie przewidziano eksperymentalnych prac rozwojowych, nie będzie mógł uzyskać wsparcia.

    Dodatkowo może on natomiast obejmować tzw. prace przedwdrożeniowe. Zastrzeżenie jest jednak takie, że pula pieniędzy przeznaczona na realizację prac przedwdrożeniowych nie może przekroczyć 20 proc. całkowitych kosztów kwalifikowalnych projektu. Unijne dofinansowanie w ramach tego naboru można też dostać tylko pod warunkiem, że firma lub konsorcjum zobowiąże się do wdrożenia wyników badań przemysłowych i eksperymentalnych prac rozwojowych albo eksperymentalnych prac rozwojowych (jeśli projekt przewiduje tylko te drugie) najpóźniej do 3 lat od zakończenia projektu.

    Jak informuje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju – w ramach pierwszego, zakończonego już konkursu INNOMOTO, przedsiębiorcy złożyli łącznie 87 wniosków o dofinansowanie. Kwota, którą chcieli pozyskać, to 413 mln zł. Ostatecznie do dofinansowania kwotą 250 mln zł przyjęto 50 projektów. 17 z nich dotyczy elektromobilności.

    NCBR informuje, że ponad połowę z projektów realizują małe i średnie firmy. Znalazły się wśród nich m.in. takie pomysły jak skonstruowanie pojazdu modułowego o napędzie elektrycznym do transportu w mieście i na obszarach przemysłowych, stworzenie autonomicznego systemu ładowania autobusów elektrycznych, opracowanie innowacyjnych pojazdów dla obsługi lotnisk, stworzenie cyfrowego systemu zdalnego monitoringu i sterowania podzespołów pojazdów przeznaczonych do eksploatacji w platformach usług automatycznego wynajmu „car-sharing” czy opracowanie technologii wytwarzania oraz systemu produkcji naczep typu furgon-chłodnia do przewozu towarów.

    Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wyjaśnia, że program sektorowy INNOMOTO jest jednym z 13 programów sektorowych NCBR realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (Działanie 1.2 „Sektorowe programy B+R”). Został on zainicjowany przez porozumienie na rzecz sektorowego programu badań naukowych i prac rozwojowych „INNOMOTO” w skład którego wchodzą: Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT), Polska Izba Motoryzacji (PIM), Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), Związek Pracodawców Motoryzacji i Artykułów Przemysłowych (ZPMiAP) oraz Związek Pracodawców Motoryzacji (ZPM).

    Więcej informacji o naborze:

    http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/innomoto2018/

    http://www.ncbr.gov.pl/gfx/ncbir/userfiles/_public/fundusze_europejskie/inteligentny_rozwoj/innomoto_2018/3_rk_innomoto_-_12.03.2018.pdf

    http://www.ncbr.gov.pl/fundusze-europejskie/poir/konkursy/innomoto2018/opis-programukonkursu/

     

    Tekst przygotowany na podstawie materiałów NCBR

  • Zmiany przepisów, o których warto wiedzieć

    Zmiany przepisów, o których warto wiedzieć

    O tym, co zmieni się dla firm zainteresowanych inwestowaniem w specjalnych strefach ekonomicznych; o ulgach dla przedsiębiorstw prowadzących działalność badawczo-rozwojową i o tym, czym mają być pracownicze plany kapitałowe rozmawiali uczestnicy Śniadania Biznesowego.

    Spotkanie zorganizowały Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo – Handlowa, firma doradcza Olesiński i Wspólnicy oraz podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Odbyło się ono 15 maja w hotelu DeSilva Premium w Opolu. – W prawie w ostatnim czasie wiele się dzieje, warto być przygotowanym na zmiany – podkreślali eksperci firmy Olesiński i Wspólnicy.

    Jednym z podjętych tematów była ustawa o wsparciu nowych inwestycji, uchwalona już przez Sejm i skierowana do Senatu, dotycząca m.in. wsparcia, na jakie mogą liczyć przedsiębiorcy inwestujący w specjalnych strefach ekonomicznych. Zgodnie z jej zapisami strefą ekonomiczną ma być obszar całego kraju, choć istniejące dotąd SSE nie znikną. Zezwolenia na inwestycje zastąpione zostaną decyzjami o wsparciu,, wydawanymi inwestorom na okres od 10 do 15 lat przez ministerstwo. Tylko przez 12 miesięcy od wejścia w życie nowych regulacji będzie można poszerzyć istniejące strefy, ale wyłącznie o tereny, które np. będą niezbędne do prowadzenia podjętych już inwestycji. – Chodzi o sytuacje, gdy np. włączany teren będzie przeznaczony pod budowę magazynów dla firmy, która już się w tym miejscu ulokowała – tłumaczyli eksperci.

    Zmienią się też zasady, na jakich przyznawana będzie pomoc dla inwestora. Jej wysokość zależeć będzie m.in. od poziomu bezrobocia na danym terenie. Znaczenie będą też miał tzw. kryteria jakościowe. Punktowane będzie m.in. tworzenie wyspecjalizowanych miejsc pracy, stabilnego zatrudnienia (umowa o pracę), inwestycje w ramach tzw. branż rozwojowych, przynależność do klastrów branż strategicznych dla przemysłu czy intensywność eksportu.

    – A to oznacza, że jeśli ktoś nie planuje eksportować swoich towarów i nie działa w branżach rozwojowych, to łatwo mu będzie zgubić punkty – zaznaczali eksperci.

    Wśród kryteriów jakościowych znalazł się też np. rozwój zasobów ludzkich, co oznacza, że doceniane będzie np. usystematyzowane podejście do doszkalania kadr czy posiadanie klas patronackich. Ubieganie się o decyzję o wsparciu uniemożliwiać ma z kolei prawomocne skazanie przedsiębiorcy za przestępstwo przeciwko środowisku.

    Duże zainteresowanie uczestników Śniadania Biznesowego wzbudził również temat ulg podatkowych dla firm prowadzących działalność B+R. Ulgi takie funkcjonują od 2016 roku, ale od tego roku mogą z nich np. korzystać firmy prowadzące działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Eksperci zaznaczyli też, że sukces prac B+R w kontekście ulg nie ma znaczenia. Uwagę należy jednak zwrócić na prowadzenie dokumentacji. Nie będzie już też różnicy w kwestii wysokości ulg dla firm mikro, małych, średnich i dużych. Ważne będzie natomiast to, że koszty zaliczone do wyliczenia ulg nie mogą być np. pokryte z dotacji.

    – W praktyce najczęściej kwalifikowane koszty do odliczeń to wynagrodzenia, materiały i surowce oraz odpisy amortyzacyjne – podpowiadali eksperci.

    Niemałe emocje wzbudziły też informacje przekazane firmom o tzw. pracowniczych planach kapitałowych. Według planów ma to być sposób na oszczędzenie przez pracowników, pracodawców i państwo dodatkowych pieniędzy na emerytury. Na te oszczędności składać się mają pracownicy, którym miałoby być odciągane minimum 2 proc. pensji (dobrowolnie do 4 proc.) i pracodawcy, którzy musieliby dopłacać kolejne 1,5 proc. pensji pracownika. Jednorazowy wkład na starcie (250 zł) oraz dodatkowo wkłady roczne dokładałoby też państwo. Pracownicy firmy Olesiński i Wspólnicy mówili m.in., że wszyscy pracownicy między 19 a 55 rokiem życia mają być z automatu zapisywani do PPK co dwa lata. Mogliby się z nich jednak na własne życzenie wypisywać. Ale nakłanianie do wypisania się z PPK przez pracodawcę miałoby być karalne.

    – Sądząc po liczbie pytań, które padły po wystąpieniach ekspertów, tematy podjęte na Śniadaniu Biznesowym były interesujące dla przedsiębiorców – uznał dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

  • O unijnych funduszach w piknikowej atmosferze

    O unijnych funduszach w piknikowej atmosferze

    Tańce, dmuchańce i zabawy wszelakie – takie atrakcje dla maluchów i całych rodzin przygotowało województwo opolskie w ramach Pikniku z Funduszami Europejskimi. Piknik odbył się 13 maja na Placu Wolności w Opolu.

    – Nie zawsze pamiętamy, że dzięki obecności Polski w Unii Europejskiej powstają drogi, żłobki, wyposażane są szkoły czy przedszkola. A to wszystko przekłada się na jakość naszego życia. Dziś, w piknikowej atmosferze, chcemy o tym przypomnieć – mówił podczas imprezy członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza. Dodał, że w latach 2014-2020 na Opolszczyznę trafiło i trafi 4 mld złotych z UE. – To są pieniądze, które naprawdę na plus zmieniają naszą rzeczywistość – podkreślał Szymon Ogłaza.

    Czy wpływ unijnych funduszy i obecność Polski w Unii Europejskiej odczuwają także mieszkańcy regionu, którzy wzięli udział w Pikniku? – Oczywiście, ja to odczułam na własnej skórze. Podczas studiów była na wymianie studenckiej w ramach Erasmusa w Estonii, a na praktykach w Londynie. Poza tym moja szkoła, w której uczyłam się wcześniej, była remontowana i wyposażana z pieniędzy unijnych – wyliczała Katarzyna, która wraz z mężem pojawiła się na Pikniku.

    – No pewnie, że widać naszą obecność w Unii. Nawet tutaj, gdzie stoimy. Wyremontowana Filharmonia Opolska i Miejska Biblioteka Publiczna czy odświeżone bulwary nad Młynówką to właśnie namacalny dowód, że w Unii jesteśmy i że to dla nas dobra obecność – uznał z kolei Rafał z Opola.

    Byli też tacy, którzy obecność unijnych funduszy w przestrzeni publicznej widzą, ale mają większe oczekiwania. – Faktycznie, powstają nowe drogi z unijnym dofinansowaniem i pod tym względem jest już dużo lepiej. Ale więcej pieniędzy mogłoby być teraz przeznaczane na edukację i generalnie na rozwój dzieci – zaznaczyła pani Ewa z Opola.

    – Dobrze, że organizowane są takie imprezy. Nie dość, że duzi i mali mogą się mądrze pobawić korzystając z zabaw edukacyjnych czy urządzeń do doświadczeń sensorycznych, to jeszcze jest okazja, by o naszej obecności w Unii sobie przypomnieć – dodała też pani Ilona, która na Piknik z Funduszami do Opola przyjechała z Krapkowic z siostrzenicą.

    Atrakcji było na nim niemało: wielkie dmuchańce, strefa gier i zabaw, możliwość puszczania baniek, trampoliny oraz występy najmłodszych i wspólne zabawy przy scenie – także z wielkimi, kochanymi przez dzieci maskotkami. Wśród nich gwiazdą był unijny Syriusz, który pojawia się wszędzie tam, gdzie imprezy dla najmłodszych przygotowuje działający w ramach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole.

    – Cieszymy się, że dopisała pogoda! Młodsi mogli pobawić się, a starsi dowiedzieć czegoś o unijnych dotacjach, które przełożyły się na realizację konkretnych zadań – podkreślali organizatorzy.

  • Huczne obchody Dnia Europy

    Huczne obchody Dnia Europy

    Blisko osiemset przedszkolaków, uczniów z kędzierzyńsko-kozielskich szkół i mieszkańców Kędzierzyna-Koźla świętowało 9 maja Dzień Europy. Był barwny korowód ulicami miasta, występ orkiestry dętej, a także warsztaty, pokazy oraz… małych i dużych rozmowy o tym, czym jest zjednoczona Europa.

     

    Co to jest ta Unia Europejska i czy się przydaje? Co robi i czy w czymś pomaga? – o to zapytaliśmy małych uczestników święta. – No tak, przydaje się! – przekonywał Filip, lat siedem i pół. – Buduje drogi i różne inne rzeczy. Fajnie jest w niej być.

    – Europa jest fajna, bo można w niej mówić w innych językach i uczyć się ich – mówiła z kolei 6-letnia Lila. – Unia Europejska jest po to, żeby zjednoczyć wszystkie kraje, i żeby wszyscy mogli być razem i wszystko razem robić – dodała Kalina, lat osiem i 5 miesięcy.

    – Unia się przydaje, bo kiedy nie mamy czegoś w szkole, to pani mówi że Unia nam to kupi. I kupuje, dużo rzeczy już w szkole mamy z Unii – relacjonowała Natalia, lat 11. – Pomaga też chorym i biednym – uznała jej koleżanka, 10-letnia Liliana.

    Ale nie obyło się też bez głosów krytycznych. – Unia pomaga i coś robi, ale mało robi – skwitowała 6-letnia Paulina.

    Przede wszystkim jednak podczas obchodów Dnia Europy w Kędzierzynie – Koźlu dużo było zabawy, występów małych artystów oraz atrakcji przygotowanych przez organizatorów: Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole działający przy podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki oraz miasto Kędzierzyn-Koźle. Partnerami wydarzenia były Miejski Ośrodek Kultury w Kędzierzynie-Koźlu, MOSIR Kędzierzyn-Koźle i Szkoła Espero.

    Zabawa zaczęła się rano korowodem z udziałem przedszkolaków i dzieci, który – prowadzony przez Orkiestrę Dętą Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej – przeszedł z Placu Rady Europy do Domu Kultury „Koźle”. Przed Domem Kultury kędzierzyńska orkiestra odegrała hymn Unii Europejskiej i urządziła spektakularny pokaz musztry paradnej.

    – Bardzo się cieszymy, że obchody Dnia Europy znów odbywają się w Kędzierzynie-Koźlu, bo w naszym mieście naprawdę wiele się dzieje. No a w dodatku wy podobno sporo wiecie o Unii Europejskiej – mówił zastępca prezydenta Kędzierzyna-Koźla Wojciech Jagiełło.

    A potem było m.in. wspólne odśpiewanie „Ody do radości”; tańce, także z szarfami w unijne gwiazdy; wspólne oglądanie bajek i filmów o UE oraz śpiewy; rozgrywki sportowe i zabawy rekreacyjne czy warsztaty przyrodniczo-plastyczne „Moja Europa”.

    Dużą atrakcją był też Syriusz – maskotka Unii Europejskiej, którego nazwa pochodzi od najjaśniejszej gwiazdy. Dzieciaki robiły sobie z nim zdjęcia i pasjami przybijały tradycyjne „piątki”.

  • Spotkania dla firm zainteresowanych zdobywaniem nowych rynków

    Spotkania dla firm zainteresowanych zdobywaniem nowych rynków

    Namysłów, Grodków, Brzeg, Nysa, Prudnik, Opole i Kędzierzyn-Koźle – w tych miastach w maju i na początku czerwca odbędą się spotkania informacyjne dla firm zainteresowanych naborem na współpracę gospodarczą i promocję, w tym np. na udział w targach.

    Spotkania te organizują Sieć Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich w woj. opolskim oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu.

    Kalendarz spotkań:

    Przypomnijmy: przedsiębiorcy z woj. opolskiego mogą dostać od 20 tys. zł do 200 tys. zł unijnego dofinansowania na działania, które pomogą im wyjść z usługami czy produktami na nowe rynki w kraju czy za granicą. Nabór właśnie ogłoszono. Firmy będą mogły składać wnioski od 18 do 25 czerwca.

    W puli jest ogółem 10 mln 480 tys. złotych. Przedsiębiorcy – mikro, małe i średnie firmy, które mają siedzibę lub oddział w woj. opolskim – mogą dostać w ramach tego naboru pieniądze np. na opracowanie nowych albo aktualizację już istniejących modeli biznesowych, w tym strategii działań międzynarodowych czy na otwieranie nowych kanałów biznesowych. Dotacje te mają pomóc nawiązywać lub rozwijać firmom współpracę gospodarczą w kraju i za granicą. Pieniądze przyznane w ramach unijnego wsparcia mogą być przeznaczone m.in. na udział w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, np. targach czy pokazach technologii.

    Wnioski o dofinansowanie – w wersji elektronicznej i papierowej – można składać od 18 do 25 czerwca w podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Planowany termin rozstrzygnięcia to grudzień tego roku.

    To już drugi taki nabór ogłaszany w latach 2014-2020. Poprzedni, ogłoszony i rozstrzygnięty jeszcze w roku 2015, cieszył się bardzo dużą popularnością. Złożono w nim 104 projekty, a dofinansowanie otrzymało 50 projektów. Ogólna pula przyznanego firmom wtedy dofinansowania wyniosła prawie 14,6 mln zł, a ogólna wartość projektów zrealizowanych z tym dofinansowaniem ponad 25 mln zł.

    – Istotna zmiana w porównaniu z tym samym naborem z 2015 roku jest taka, że zniesiono w nim limit pieniędzy, które można było wykorzystać na promocję poprzez udział w targach czy pokazach technologii. W poprzednim naborze na ten cel można było przeznaczyć co najwyżej 49 procent ogólnej puli kosztów. W ogłoszonym obecnie naborze tego limitu nie ma, ale targi nie mogą być jedyną dofinansowaną kwestią – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło czternaście naborów. Dwanaście z nich już rozstrzygnięto.

    Warto dodać, że istniejące w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) może bezpłatnie przygotować dla opolskich firm zainteresowanych eksportem dane z płatnej bazy Kompass o potencjalnych kontrahentach czy klientach z rynków zagranicznych. – Kompass to największa baza polskich i zagranicznych firm z różnych branż na świecie. Są w niej dane firm z ponad 60 krajów – wyjaśnia zastępca kierownika COIE Magdalena Możdżeń. I dodaje: – Dane te zawierają najważniejsze informacje o firmach, które mogą być wykorzystywane przez opolskich przedsiębiorców dla zwiększenia zasięgu działań marketingowych i sprzedaży.

    Opolskie firmy, które chcą wyjść na zagraniczne rynki, mogą też skorzystać z unijnego dofinansowania w postaci dotacji czy promes dostępnych w ramach innego projektu: na usługi specjalistyczne. Można w nim dostać do 50 lub 150 tys. złotych na opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne czy np. na organizację procesu wejścia na te rynki, np. na kooperację z partnerem biznesowym, udział w giełdach kooperacyjnych czy targach branżowych.