Blog

  • Miniony rok był rekordowy

    Miniony rok był rekordowy

    Ponad 100 mln zł dotacji trafiło w ubiegłym roku na konta tych firm z Opolszczyzny, które realizowały unijne projekty. A sześciu nowych inwestorów, którzy zdecydowali się ulokować w naszym regionie swoje zakłady, zadeklarowało, że ich nakłady inwestycyjne sięgną 3 mld zł.

    – Pod względem wysokości wypłaconego firmom wsparcia oraz pod względem wysokości nakładów inwestycyjnych, które mają ponieść w naszym regionie nowi inwestorzy, miniony rok był rekordowy – mówi marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. – A to znaczy, że gospodarka i nasi przedsiębiorcy pracowali na najwyższych obrotach, za co należą im się ogromne podziękowania.

    Okazją do omówienia tego, co działo się w 2018 r. w opolskiej gospodarce, była zorganizowana 25 stycznia w Opolu Gala Podsumowująca podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Wzięli w niej udział przedsiębiorcy i przedstawiciele instytucji otoczenia biznesu, które są partnerami OCRG: Loży Opolskiej BCC, Opolskiej Izby Gospodarczej, Izby Gospodarczej „Śląsk” i Izby Rzemieślniczej oraz przedstawiciele władz regionu. Partnerem strategicznym tegorocznej gali OCRG był Bank Millenium. Główny ekonomista tego banku Grzegorz Maliszewski wygłosił podczas tego wydarzenia prelekcję dot. prognoz ekonomicznych na 2019 r.

    Co wynika z podsumowania 2018 r.? OCRG ogłosiło w nim pięć naborów, a cztery rozstrzygnęło. W tych rozstrzygniętych naborach rozdzielono prawie 28 mln zł dofinansowując 94 projekty. – Za tymi liczbami kryją się konkretne efekty – wyjaśnia członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza. – Dzięki temu powstanie prawie 270 miejsc opieki dla maluchów w żłobkach; kilkudziesięciu przedsiębiorców weźmie udział w targach, głównie zagranicznych; kilkudziesięciu wprowadzi nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne, a spółdzielnie czy fundacje zainwestują w rozwój.

    Rok 2018 był też rekordowy pod względem wartości inwestycji, które zadeklarowali ponieść nowi inwestorzy w woj. opolskim. W sumie „tak” Opolszczyźnie powiedziało w 2018 r. sześciu inwestorów, podobnie jak w roku 2017. Ich łączne nakłady mają sięgnąć 3 mld zł. Dzięki tym inwestycjom ma powstać 1600 miejsc pracy w regionie. – Największą z tych inwestycji jest bez wątpienia inwestycja belgijskiej firmy Umicore, która wybrała Nysę na miejsce swojego zakładu – przypomina marszałek Andrzej Buła. Docelowo ma tam powstać 1000 miejsc pracy, a zadeklarowane przez Umicore nakłady to 660 mln euro (2,77 mld zł).

    Oprócz kontynuacji projektów już z powodzeniem realizowanych, takich jak „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” czy „Kooperacyjne Opolskie”, OCRG uruchomiło też w 2018 r. nowe projekty. Jest to m.in. projekt dotyczący dofinansowania do szkoleń, w ramach którego firmy – w zależności od wielkości – mogą dostać 12, 24 lub 48 tys. zł na szkolenia podnoszące albo uzupełniające kompetencje kadry i służące rozwojowi przedsiębiorstwa. – Już w 2018 roku, gdy ten projekt uruchomiliśmy, podpisaliśmy 390 umów dotyczących dofinansowania szkoleń na kwotę 1,5 mln zł – wylicza dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Kolejny nowy projekt OCRG to promesy i dotacje na usługi specjalistyczne. Firmy mogą w jego ramach dostać do 150 tys. zł np. na opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne, kooperację z partnerem biznesowym, udział w giełdach czy targach branżowych; doradztwo prawne, finansowo-księgowe, organizacyjne, wynajem urządzeń laboratoryjnych, audyt energetyczny, dostęp do płatnych baz danych, raportów, analiz, szkolenia specjalistyczne, itp.

    Jesienią OCRG powołało też 9-osobowy zespół opiekunów firm, w ramach którego pracownicy tej jednostki – jak handlowcy w komercyjnych przedsięwzięciach, ale oczywiście bezpłatnie – jeżdżą do firm w całym regionie i przedstawiają ofertę samorządu województwa dla przedsiębiorców. – Jesienią odbyło się kilkadziesiąt takich spotkań. Mamy wiele pozytywnych sygnałów ze strony firm, że taki sposób prezentacji i omawiania oferty województwa im odpowiada – relacjonuje Roland Wrzeciono.

    Jakie są plany dot. wsparcia dla firm ze strony samorządu województwa na ten rok? M.in. dalsze wspieranie szkoleń i doradztwa, usług specjalistycznych, prace dotyczące aktualizacji Regionalnej Strategii Innowacji oraz ogłoszenie sześciu kolejnych naborów dla firm, w których pula dotacji ma wynieść prawie 65 mln zł.

  • Szkoły zawodowe dostały laptopy dla SzPIK-ów

    Szkoły zawodowe dostały laptopy dla SzPIK-ów

    51 laptopów zostało przekazanych dla szkół zawodowych w regionie. Trafią one do istniejących w tych placówkach Szkolnych Punktów Informacji i Kariery, czyli tzw. SzPIK-ów, służących rozwijaniu współpracy między uczniami, szkołami i przedsiębiorcami.

    Laptopy wraz z oprogramowaniem zostały kupione w ramach projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” realizowanego przez podlegające samorządowi województwa: Regionalny Zespół Placówek Wsparcia Edukacji (RZPWE; lider projektu) oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG; partner projektu). Koszt zakupu laptopów to nieco ponad 141 tys. zł.

    – A to zaledwie ułamek sprzętu, który w ramach projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” trafi do szkół z naszego regionu – mówi marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. – Na doposażenie szkolnych pracowni we wszystkich placówkach biorących udział w projekcie przeznaczono 4,2 mln zł. To z pewnością pomoże lepiej przygotowywać młodych ludzi pod potrzeby pracodawców na opolskim rynku – zaznacza marszałek. I dodaje: – To także najlepszy dowód na to, że ten projekt nie tylko wyposaża młodzież w dodatkowe kompetencje, daje uczniom możliwość odbywania staży czy kursów, ale też wymiernie pomaga placówkom kształcącym tę młodzież.

    Przekazanie laptopów odbyło się 23 stycznia w opolskim urzędzie marszałkowskim i było okazją do podsumowania tego, co obecnie dzieje się w projekcie. – Prócz tego, że kupiliśmy laptopy dla szkół, organizacyjnie wsparliśmy też powstanie 37 zespołów uczniowskich w 22 opolskich szkołach zawodowych – relacjonuje dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. – Potem dla zaangażowanych w te zespołu uczniów i nauczycieli odbyły się szkolenia z ekspertami z metodologii lean, która budzi w ostatnich latach ogromne zainteresowanie firm. Teraz zespoły te rozpoczynają pracę nad rozwiązywaniem konkretnych, zadanych im przez firmy problemów. Najlepsze pomysły nagrodzimy w kwietniu. Ale mamy nadzieję, że tym, co przede wszystkim wyniosą z pracy w tych zespołach młodzi ludzie, jest doświadczenie współpracy z firmą i zastosowania wiedzy w praktyce.

    OCRG organizuje też wizyty w firmach z regionu czy wyjazdy do innowacyjnych firm i parków naukowo-technologicznych w kraju. – Dwa pierwsze takie wyjazdy odbędą się w styczniu i luty – zapowiada dyrektor Roland Wrzeciono. I dodaje: – Tak kierunkujemy nasze działania, by dawały uczniom możliwość poznania potencjalnych pracodawców i miejsc pracy w regionie, zdobycia odpowiednich kwalifikacji i sprawdzenie, czy dany rodzaj pracy jest dla nich interesujący.

    Pełną parą realizowane są też zadanie, jakie w ramach projektu wykonuje jego lider: Regionalny Zespół Placówek Wsparcia Edukacji. – Na 5 tysięcy zaplanowanych w projekcie staży do końca 2018 roku zrealizowano już 474. Obecnie odbywa je 350 uczniów, a kwota wypłaconych już stypendiów stażowych to ponad 470 tysięcy złotych – podaje dyrektor RZPWE Lesław Tomczak. – Mamy też, co szczególnie bardzo nas cieszy, mocny sygnał od pracodawców, z którymi współpracujemy, że takie zorganizowane działanie dotyczące stażystów są dla nich korzystne.

    Pomocna dla uczniów odbywających staże jest natomiast uruchomiona przez RZPWE w ramach projektu aplikacja, w której młodzi ludzie mają pełną informację o swoim stażu, opiekunach i firmie, w której staż odbywają. – Każdy uczeń ma w tej aplikacji swój profil i swoją ścieżkę działań. Dzięki temu wie, co w danej chwili powinien robić – wyjaśnia dyrektor Lesław Tomczak.

    RZPWE wspiera też na bieżąco działania Szkolnych Punktów Informacji i Kariery np. poprzez łączenie ich z pracodawcami; organizuje seminaria i indywidualne konsultacje dla uczniów służące planowaniu kariery i, zgodnie z zapotrzebowaniem szkół i samorządów, przygotowuje działania służące doposażeniu szkolnych pracowni.

    – Nasi uczniowie bardzo chętnie przystępują do różnych działań związanych z nauką zawodu. Szczególnie są to uczniowie, którzy kształcą się w nowym zawodzie, eksperymencie pedagogicznym, jakim jest technik aranżacji wnętrz. Wielu z nich odbyło już miesięczne staże zawodowe organizowane właśnie w ramach projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy”. Dodatkowo uczestniczą też w zajęciach organizowanych w ramach Szkolnego Punktu Informacji i Kariery – mówi dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych w Opolu Violetta Szczepkowska.

    – Szkolny Punkt Informacji i Kariery u nas w szkole funkcjonuje bardzo dobrze. Nasza młodzież ma dostęp do doradców zawodowych, możemy poszerzyć ofertę kształcenia. Świadczymy też usługi z zakresu doradztwa zawodowego młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej, właśnie dzięki Szkolnym Punktom Informacji i Kariery – dodaje Łukasz Denys, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych w Brzegu.

    Trzecia edycja projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” rozpoczęła się w sierpniu 2018 r. Biorą w niej udział 53 szkoły zawodowe i techniczne z regionu. Wartość projektu to 36,9 mln zł. Z tej kwoty np. na modernizację ponad 50 pracowni warsztatowych w opolskich szkołach przeznaczono ponad 4 mln zł; na sfinansowanie specjalistycznych kursów zawodowych dla 3 tys. uczniów ponad 4,3 mln zł; na 5 tys. praktyk i staży – 14,5 mln zł; a na stypendia dla najlepszych uczniów – 5 mln zł.

    Poza tym w ramach projektu wspierane i realizowane będą np. kursy dla instruktorów praktycznej nauki zawodu; szkolenia dla nauczycieli przedmiotów zawodowych; studia podyplomowe i kursy nadające uprawnienia do nauczania przedmiotów zawodowych; pozaszkolne formy kształcenia zawodowego, np. w laboratorium RZPWE czy w ramach wyjazdów na targi branżowe; realizacja dodatkowych zajęć specjalistycznych we współpracy np. z firmami; wizyty uczniów w firmach; itp. Planowane jest też powstanie wojewódzkiej sieci doradców edukacyjno-zawodowych, i warsztaty dla doradców zawodowych czy studia podyplomowe nadające uprawnie w zakresie doradztwa edukacyjno-zawodowego. Wśród ponad 50 zespołów szkół kształcenia zawodowego, które biorą udział w projekcie, jest 6 zespołów szkół specjalnych.

    W dwóch ostatnich unijnych perspektywach finansowych (2007-2013 i 2014-2020) na rozwój kształcenia zawodowego w woj. opolskim przeznaczono łącznie ponad 234 mln zł. 

  • Nabór w ramach programu Eurostars-2

    Nabór w ramach programu Eurostars-2

    Do 28 lutego potrwa otwarty właśnie nabór wniosków międzynarodowych na projekty realizowane w ramach programu Eurostars-2. W puli jest 1,5 mln euro.

    Jak wyjaśniono w dokumentach dotyczących naboru celem Programu Eurostars-2 jest wsparcie mikro, małych lub średnich firm prowadzących działalność w zakresie badań i rozwoju poprzez „współfinansowanie ich prorynkowych projektów badawczych we wszelkich dziedzinach”. W ramach Programu można dostać wsparcie z pieniędzy krajowych i unijnych dla projektów realizowanych przez mikro, małych lub średnich przedsiębiorców we współpracy z partnerami międzynarodowymi. Mogą to być m.in. ośrodki badawcze, szkoły wyższe lub przedsiębiorstwa.

    W ogłoszonym właśnie naborze nie ma ograniczeń tematycznych, ale dofinansowanie można pozyskać tylko na projekty ukierunkowane rynkowo, które zmierzać mają do opracowania nowego produktu, procesu lub usługi. Muszą mieć one też cywilny cel.

    Poza tym projekt realizowany w ramach Programu Eurostars powinien trwać nie dłużej niż 3 lata. Przy czym, jak zaznaczono w zasadach dofinansowania, w 2 lat od zakończenia jego realizacji wyniki powinny zostać wprowadzone na rynek. Wyjątkiem mogą tu być przedsięwzięcia medyczne i biomedyczne, w których testy kliniczne powinny się rozpocząć do dwóch lat od zakończenia projektu. Projekt dofinansowany w ramach Eurostars powinien też być realizowany przez co najmniej dwa niezależne podmioty z różnych państw uczestniczących w Programie. Lista krajów biorących w nim udział dostępna jest na stronie: https://www.eurostars-eureka.eu/eurostars-countries/europe

    W dokumentach programowych zaznaczono też, że składany do dofinansowania projekt musi być odpowiedzią na realnie istniejące zapotrzebowanie rynkowe i proponować rozwiązania lepsze od dotychczasowych pod względem technicznym, technologicznym i organizacyjnym.

    Więcej informacji na stronie: https://www.ncbr.gov.pl/o-centrum/aktualnosci/szczegoly-aktualnosci/news/otwarcie-naboru-wnioskow-w-11-tym-konkursie-eurostars-2-53831/

  • Jedź z nami na targi do Kolonii!

    Jedź z nami na targi do Kolonii!

    Wyjazd na międzynarodowe targi mebli i aranżacji wnętrz IMM do Kolonii dla firm oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu z woj. opolskiego organizuje Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Czekamy na zgłoszenia!

    IMM Cologne to jedne z największych europejskich targów branży meblarskiej i designu wnętrz. Rokrocznie przyciągają ponad 1200 wystawców z 50 krajów świata oraz ponad 120 tysięcy odwiedzających ze wszystkich kontynentów. W kompleksowy i kompaktowy sposób przedstawiają światowe trendy w branży meblarskiej i designu. Są także doskonałą platformą do nawiązywania współpracy i wymiany doświadczeń między producentami, projektantami, architektami, designerami wnętrz oraz handlowcami.

    Swoją ofertę w Kolonii prezentują m.in. producenci i projektanci mebli pokojowych, sypialnianych, łazienkowych, dziecięcych, biurowych, tapicerowanych, mebli do jadalni, a także łóżek, materacy i systemów sypialnianych, materiałów obiciowych do mebli, dekoracji ścian i zabudowy wnętrz, wykładzin, oświetlenia, akcesoriów i wyposażenia łazienek, jak również wyposażenia i dekoracji wnętrz.

    – Branża drzewno-meblarska, która jest jedną z kluczowych specjalizacji regionalnych Województwa Opolskiego, potrzebuje ciągle nowych impulsów rozwojowych oraz kreatywnych, innowacyjnych pomysłów, które pomogą utrzymać jej wiodącą pozycję na regionalnym i krajowym rynku – przekonuje Roland Kulig z Działu Przedsiębiorczości OCRG. – Dlatego bardzo istotnym wydaje się uczestnictwo przedstawicieli naszego regionu w tak ważnym dla tej branży wydarzeniu.

    OCRG planuje zorganizować wyjazd do Kolonii w ramach realizowanego projektu „Kooperacyjne Opolskie – profesjonalne otoczenie biznesu II”. Jego uczestnicy mogą liczyć na darmowy transport i ubezpieczenie na wyjazd! – W ramach współpracy OCRG z niemieckimi organizacjami otoczenia biznesu postaramy się też załatwić uczestnikom wyjazdu darmowe wejściówki na targi. Osobom, które zgłoszą swój akces do wyjazdu, pomożemy również w zorganizowaniu noclegu w okolicach Kolonii – dodaje Roland Kulig.

    Po stronie uczestników pozostaje koszt noclegów i wyżywienia – ok. 800 PLN/1 os. (przy 2 noclegach w Niemczech).

    Targi odbywać się będą od 14 do 20 stycznia 2019 roku. – Nasz wyjazd odbędzie się zatem w tym przedziale czasowym . Dokładny termin ustalimy po konsultacjach ze zgłoszonymi do wyjazdu uczestnikami. Tak, czy inaczej, planujemy dwudniowy lub półtoradniowy pobyt na targach oraz co najmniej dwa noclegi na miejscu – wyjaśnia przedstawiciel OCRG. – W związku z koniecznością dokonania wstępnej rezerwacji hotelu prosimy o jak najszybsze zgłaszanie chęci udziału w wyjeździe! – dodaje.

    Chęć wyjazdu można zgłaszać mailowo lub telefonicznie:  

    Roland Kulig

    Tel. 00 48 77 4033643

    Kom. 00 48 515 715 161

    e-mail: r.kulig@ocrg.opolskie.pl

    Link do oficjalnej strony targów: http://www.imm-cologne.com/

  • Explomet – innowacyjność na kosmicznym poziomie

    Explomet – innowacyjność na kosmicznym poziomie

    Firma Explomet stworzyła już materiał, który wykazuje doskonałe właściwości ochronne przy hiperprędkościach w kosmosie. Dzięki ostatniej unijnej dotacji na badania i inwestycję w zaplecze badawczo-rozwojowe tworzyć będzie jeszcze lepsze materiały dla przemysłu chemicznego czy energetycznego.

    Opowiedzieć w prosty i jasny sposób o tym, co i dla kogo produkuje działający w Opolu, w Parku Przemysłowym Metalchem, Zakład Technologii Wysokoenergetycznych EXPLOMET Gałka, Szulc Sp. J. to zadanie nie lada. Od 1990 roku stworzona przez Zygmunta Szulca i Aleksandra Gałkę firma specjalizuje się w technologii wybuchowego platerowania metali. Dzięki projektowi realizowanemu w ramach naboru na innowacje z puli Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020 Explomet wykonał kilkanaście zadań o charakterze badawczo-rozwojowym. Obejmowały one m.in. opracowanie nowych technologii platerowania oraz opracowanie zupełnie nowych produktów w znacznym stopniu uzupełniających ofertę firmy. W ramach tego samego projektu przedsiębiorstwo zrealizowało też jedno zadanie inwestycyjne – zbudowało zaplecze techniczne Działu Nauki, Badań i Rozwoju. Jego budowa ruszyła w październiku 2017 r.

    Uroczyste otwarcie tego obiektu, które było jednocześnie zamknięciem fazy badawczo – rozwojowej projektu, odbyło się 14 grudnia. Budynek przeszedł odbiory techniczne, został częściowo wyposażony i rozpoczęto jego użytkowanie. Ogólna wartość całego projektu wyniosła blisko 11 mln zł, a unijne dofinansowanie – nieco ponad 6 mln zł. – Jeśli chodzi o jego docelowe i pełne funkcjonowanie, to z pewnością obiekt będzie jeszcze przez nas w kolejnych latach doposażany. Ale to, co założyliśmy w projekcie, zostało zrealizowane – wyjaśniają Aleksander Gałka i Zygmunt Szulc.

    W zbudowanym zapleczu znajdują się m.in. stanowisko doświadczalne spawania blach nakładanych z oryginalnym systemem zaciskowym, jak również specjalizowane i prototypowe stanowisko do wykonywania cięcia metalowych materiałów kompozytowych technologią hybrydową łączącą możliwości cięcia plazmą z techniką cięcia strumieniowo – ściernego (wodą). W kolejnych 2 latach w ramach odrębnego projektu zbudowane zostanie doświadczalne stanowisko  służące badaniu możliwości mechanicznej i plastycznej przeróbki kompozytów metalicznych. – W projekcie mieliśmy sformułowanych w sumie aż dwanaście tematów badawczych wymagających prowadzenia badań przemysłowych i rozwojowych  – relacjonuje Zygmunt Szulc. – Było to chyba największe przedsięwzięcie o takim charakterze,  jakie do tej pory zrealizowaliśmy.

    Kierownik Działu Nauki, Badań i Rozwoju firmy Explomet, Grzegorz Kwiatkowski – młody doktorant Politechniki Opolskiej, który badania do swojej rozprawy doktorskiej prowadzi właśnie w firmie Explomet – tłumaczy, że prowadzone w ramach unijnego projektu badania przemysłowe i prace rozwojowe dotyczyły np. wytworzenia łączników prądowych czy łączników strukturalnych nowej generacji. – Podejmowane były również m.in. prace dotyczące połączenia materiałów z grubszą niż dotychczas warstwą tytanową oraz z użyciem układu trójwarstwowego z międzywarstwą technologiczną dla jednego z trudniejszych stopów tytanu, co jest w takich procesach dosyć problematyczne – tłumaczy.

    Jakie są ich efekty? Nowego rodzaju materiały, głównie platerowane, z tytanową tzw. międzywarstwą dla potrzeb aparatury procesowej; nowy rodzaj materiałów i produktów opartych na połączeniu miedzi z aluminium, czy ze stalą dla elektrotechniki, elektrochemii czy elektroenergetyki oraz próby w zakresie kompozytów z materiałami lekkimi. – Skala, jaką udało nam się osiągnąć w czterech przypadkach, to poziom przedwdrożeniowy – zaznacza Zygmunt Szulc.

    Aleksander Gałka dodaje, że w większości przypadków efekty tych badań mają już zastosowanie praktyczne. – Serie próbne zostały wysłane do oceny do klientów, czekamy na potwierdzenie jakości tych wyrobów. Jednak czasookres testowania tego typu materiałów to długie miesiące, nie można ich sprawdzić od ręki – wyjaśnia. – Czekamy też już na kontynuację tych tematów badawczych w wymiarze komercyjnym, czyli na dostawę materiałów od klienta, który na bazie uzyskanych przez nas wyników wstępnych chce zlecić naszej firmie wykonanie pierwszych elementów typowo przemysłowych, które będą miały zastosowanie w aparaturze procesowej.

    Czym charakteryzują się powstające czy udoskonalane w wyniku dofinansowanych z unijnych dotacji produkty firmy Explomet? Przede wszystkim jakością. – Udało nam się wdrożyć własną technologię bez konieczności zakupu obcej licencji i np. uzyskać łącznik, który wytrzymuje zdecydowanie dłużej w warunkach przemysłowych, niż ten tradycyjny, bez przekładki tytanowej – mówi Aleksander Gałka.

    – Warto zaznaczyć – dodaje Zygmunt Szulc – że została przy tym zastosowana metoda platerowania symultanicznego, czyli trzy warstwy produktu są łączone jednym strzałem. To bardzo istotne, bo obniża koszty produkcji i czas. Naszym zdaniem pozwala też lepiej łączyć materiały. W konsekwencji liczymy, że łatwiej nam będzie znaleźć klienta końcowego. Poruszamy się na rynku globalnym, więc musimy konkurować z dostawcami podobnych wyrobów na świecie. Jednym z ważniejszych czynników, obok jakości, jest cena.

    Co firmie Explomet daje uruchomiona właśnie inwestycja? – Perspektywę na rozwój technologiczny, co bardzo istotne, oraz możliwości wykonywania wszystkich prób, które realizujemy, w warunkach własnych, na bardziej wyspecjalizowanych stanowiskach, umożliwiających pracę na dużych gabarytach, co także jest szalenie ważne – tłumaczą właściciele przedsiębiorstwa. I dodają: – Połączenie trzech warstw w niewielkiej płycie próbnej jest rzeczą relatywnie łatwą, przynajmniej dla nas. Przełożenie takiej technologii na pełnoformatową blachę kompozytową rodzi zupełnie inny poziom problemów.

    Współwłaściciele i załoga firmy Explomet z pewnością nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Dział Nauki, Badań i Rozwoju firmy otwarto 14 grudnia późnym popołudniem. A kilka godzin wcześniej odbyło się pierwsze spotkanie dot. nowego projektu B+R firmy, który Explomet będzie realizował aż z sześcioma jednostkami naukowo-badawczymi z całego kraju. Dofinansowanie na ten cel firmie udało się pozyskać z krajowego Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. – W naszej branży nie ma rzeczy stworzonych raz na zawsze. Kolejne lata, nawet miesiące, przynoszą nowe, lepsze rozwiązania. Klienci oczekują czegoś nowego, lepszego. Dlatego 70 procent naszych codziennych działań to ciągłe próby doskonalenia procesu i produktu. Warunkują to wymogi rynku i nasze ambicje – kwituje Zygmunt Szulc. Podkreśla, że firma Explomet jest jedyną taką w Polsce i jedną z nielicznych w Europie. Konkuruje głównie z przedsiębiorstwami z USA, Japonii, Rosji, a w ostatnich latach także z Chin.

    Projekty z unijnym dofinansowaniem Explomet realizuje od 2004 r. W ramach jednego z nich wytworzono np. materiał, który wykazuje doskonałe właściwości ochronne przed uderzeniami mikrometeorów przy hiperprędkościach w kosmosie. – Każdy taki projekt, nawet jeśli jego efekt póki co nie przekłada się na zastosowania komercyjne, pomaga doskonalić własną technologię. Czymś, co po nich zostaje w firmie, jest wiedza. A ta jest wykorzystywana na bieżąco przy komercyjnych zadaniach – podsumowują szefowie Explometu.

    – Explomet to bez wątpienia jedna z najbardziej innowacyjnych firm w województwie opolskim – mówi członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – Tym bardziej cieszy, że uruchamiana właśnie inwestycja została dofinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego. Zwłaszcza, że przyczyni się ona nie tylko do tworzenia nowych, innowacyjnych produktów czy technologii, ale też do podejmowania kolejnych prac badawczo-rozwojowych, w które z szacunku godną konsekwencją Explomet angażujecie młodych ludzi, studentów i absolwentów naszych uczelni.

  • Z unijnym dofinansowaniem chcą podbić nowe rynki

    Z unijnym dofinansowaniem chcą podbić nowe rynki

    Kolejnym 35 firmom zarząd województwa opolskiego przyznał właśnie unijne dofinansowanie na zdobywanie nowych rynków, głównie zagranicznych. Wsparcie mogło wynieść do 200 tys. zł. Starało się o nie 63 przedsiębiorców.

    – To jeden z dwóch naborów dla firm, cieszących się największą popularnością – mówi marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. – Ogłosiliśmy ten nabór po raz drugi w ostatnich latach. W pierwszej edycji o wsparcie w jego ramach starały się 104 firmy, a dostało je 50. Tym razem spośród 63 wniosków wybraliśmy do dofinansowania 35.

    Dotacje na zdobywanie nowych rynków przyznane zostały w ramach naboru dotyczącego współpracy gospodarczej i promocji, sfinansowanego z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020. W jego puli było ponad 11,2 mln zł. Łączna kwota dofinansowania przyznana na wsparcie wszystkich 35 projektów wyniosła niespełna 6,2 mln zł. Nabór wniosków trwał od 18 do 25 czerwca. Zgodnie z regulaminem przedsiębiorcy mogli dostać od 20 do 200 tys. zł. W praktyce najniższa przyznana dotacja wyniosła niespełna 115 tys. zł, a najwyższa niecałe 200 tys. zł.

    – Wsparcie w ramach tego naboru przeznaczone było dla mikro, małych i średnich firm, które mają siedzibę lub oddział w woj. opolskim – tłumaczy Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki, które nabór przeprowadzało. – Przedsiębiorcy mogli dostać w jego ramach pieniądze na przykład na opracowanie nowych albo aktualizację już istniejących modeli biznesowych, w tym strategii działań międzynarodowych czy na otwieranie nowych kanałów biznesowych.

    Dotacje te mają też pomóc nawiązywać lub rozwijać firmom współpracę gospodarczą w kraju i za granicą. – Mogą również być przeznaczone m.in. na udział w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, takich jak targi czy pokazy technologii – dodaje Roland Wrzeciono.

    Poprzedni nabór na współpracę gospodarczą i promocję został ogłoszony i rozstrzygnięty jeszcze w roku 2015. Ogólna pula przyznanego wtedy firmom dofinansowania wyniosła prawie 14,6 mln zł, a ogólna wartość projektów zrealizowanych z tym dofinansowaniem ponad 25 mln zł. – Istotna zmiana pomiędzy naborem poprzednim, a obecnie rozstrzygniętym jest taka, że zniesiono w nim limit pieniędzy, które można było wykorzystać na promocję poprzez udział w targach czy pokazach technologii. W poprzednim naborze na ten cel można było przeznaczyć co najwyżej 49 procent ogólnej puli kosztów. W rozstrzygniętym właśnie tego limitu nie było, ale targi nie mogły być jedyną dofinansowaną kwestią – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Warto dodać, że istniejące w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) może bezpłatnie przygotować dla opolskich firm zainteresowanych eksportem dane z płatnej bazy Kompass o potencjalnych kontrahentach czy klientach z rynków zagranicznych. – Kompass to największa baza polskich i zagranicznych firm z różnych branż na świecie. Są w niej dane firm z ponad 60 krajów – wyjaśnia p.o. kierownika COIE Magdalena Możdżeń. I dodaje: – Dane te zawierają najważniejsze informacje o firmach, które mogą być wykorzystywane przez opolskich przedsiębiorców dla zwiększenia zasięgu działań marketingowych i sprzedaży.

    Opolskie firmy, które chcą wyjść na zagraniczne rynki, mogą też skorzystać z unijnego dofinansowania w postaci dotacji czy promes dostępnych w ramach innego projektu: na usługi specjalistyczne. Można w nim dostać do 50 lub 150 tys. złotych na opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne czy np. na organizację procesu wejścia na te rynki, np. na kooperację z partnerem biznesowym, udział w giełdach kooperacyjnych czy targach branżowych.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło siedemnaście naborów konkursowych. Czternaście z nich już rozstrzygnięto.

  • Przyznano pierwsze promesy dla firm na usługi specjalistyczne

    Przyznano pierwsze promesy dla firm na usługi specjalistyczne

    Prawie 243 tys. zł unijnego wsparcia w postaci promes na specjalistyczne usługi przekazało tylko tygodniu trzem pierwszym firmom w regionie Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Usługi na rzecz tych firm zrealizują wybrane przez nie instytucje otoczenia biznesu.

    Umowę na jedną z takich promes – na kwotę prawie 28,3 tys. zł – 6 grudnia w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki podpisała firma MM Systemy, działająca w branży motoryzacyjnej z Kątów Opolskich. Wykorzysta ją na specjalistyczne szkolenie pt. „Hi – Po” – Trenowanie myślenia innowacyjnego” dla ośmiu swoich pracowników. – Cieszy nas, że skorzystamy z tej oferty – podkreślał podczas podpisania umowy prezes firmy Roland Krause. – Mamy bardzo młody zespół; średnia wieku w naszej firmie wynosi 29 lat. Inwestycje w szkolenia, rozwój i edukację tego zespołu są elementem, na który od początku wydajemy swoje środki. A że teraz pojawiła się możliwość, aby takie profesjonalne, specjalistyczne szkolenia dofinansować, to nie mogliśmy jej nie wykorzystać.

    Prezes Krause zaznaczył również, że przy podjęciu decyzji o skorzystaniu z promesy ważne było dla niego także to, że ma zaufanie do obu partnerów: OCRG i Parku Naukowo-Technologicznego, który usługę dofinansowaną promesą z OCRG zrealizuje. – Po długiej już współpracy mamy w firmie przekonanie, że OCRG to jest marka. Jeśli coś robi, to jest to profesjonalne, przygotowane i przemyślane. Współpraca z profesorem Mamalą i Parkiem to też marka. Mamy już wspólne przedsięwzięcia i chętnie z nim współpracujemy – podkreślił Roland Krause.

    – Firma MM systemy wskazała nam bardzo specyficznego operatora, trenera, z którym Park musiał się porozumieć i przygotować z nim to szkolenie. Operator ten był szkolony w Szwajcarii, więc jest to bardzo wysoka półka w zakresie optymalizacji procesu produkcyjnych. Czyli tego, co na bieżąco potrzebne jest firmie MM Systemy – wyjaśniał z kolei prezes Parku Naukowo-Technologicznego w Opolu prof. Jarosław Mamala.

    Dwie pozostałe promesy, które są już lub będą podpisane, opiewają na kwoty odpowiednio 84 tys. zł i niespełna 131 tys. zł. Jedna z firm zrealizuje z wykorzystaniem takiej promesy szkolenie dot. wdrożenia efektywnego zarządzania, nowoczesnych rozwiązań i standardów w gastronomii i hotelarstwie; druga – projekt dot. usprawnienia procesu odpylania hal. Usługi dla tych firm wykonają Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych – Oddział Inżynierii Materiałowej, Procesowej i Środowiska w Opolu i Izba Gospodarcza „Śląsk”.

    – Z technicznego wygląda to tak, że firma wybiera instytucję otoczenia biznesu i usługę, którą ta instytucja dla niej zrealizuje. Potem przedsiębiorca składa do nas wniosek o udzielenie promesy lub dotacji. Po podpisaniu umowy na jej udzielenie firma wpłaca 30-procentowy wkład własny na konto instytucji, a my z unijnego wsparcia pokrywamy pozostałe 70 procent, przelewając te pieniądze także na konto instytucji – wyjaśnia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Wsparcie dla firm w postaci promes albo dotacji udzielane jest z pieniędzy Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020 w ramach projektu pt. „Operator voucherów zwiększających konkurencyjność MSP działających w obszarze inteligentnych specjalizacji na terenie województwa opolskiego”. Projekt ruszył w tym roku, potrwa do końca 2021 r. W jego puli jest 18,6 mln zł. Przedsiębiorcy mogą w jego ramach dostać wsparcie w postaci dotacji w wysokości do 50 000 zł albo promesy, która może wynieść do 150 000 zł.

    – Kilka czy kilkanaście lat temu, gdy pieniądze unijne były nowością, przedsiębiorcy korzystali z nich głównie po to, by modernizować czy doposażać swoje firmy, tak by dogonić Europę – mówił podczas czwartkowego podpisania umowy członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – Dzisiaj firmy chętnie korzystają ze wsparcia, by profesjonalizować swoje produkty czy usługi i być konkurencyjnymi na rynku europejskim i nie tylko. Dlatego tak nam zależy na tym, by pokazywać różnorodne wsparcie, jakie oferujemy, i przekonywać, że pieniądze europejskie wcale się nie kończą i wcale nie są mniejsze. Są zdecydowanie większe, podobnie jak wachlarz usług w tym zakresie.

    Szymon Ogłaza dodał, że ważne jest również to, iż przy okazji coraz częściej wspierane są też instytucje otoczenia biznesu. – To niezwykle istotne, że na pewnym poziomie rozwoju gospodarczego pojawiają się takie instytucje jak Park Naukowo – Technologiczny w Opolu, który jest w stanie świadczyć bardzo wyspecjalizowane usługi wobec przedsiębiorców, tak by Ci lepiej realizowali swoje zadania – zaznaczył.

    Na co można wykorzystać te pieniądze w ramach projektu „Operator voucherów…” ? Dotacje, przyznawane w formie refundacji (firma dostaje zwrot kosztów zapłaconej wcześniej przez siebie usługi) mogą być przeznaczone np. na:

    – doradztwo dotyczące własności intelektualnej i patentów, np. opłacenie usług rzecznika patentowego za opracowanie i złożenie wniosku patentowego, pokrycie kosztów rejestracji w Urzędzie Patentowym;

    – opracowanie strategii wejścia na rynki zewnętrzne, także zagraniczne, np.: dofinansowanie analizy otoczenia przedsiębiorstwa obejmującej m.in. informację nt. podatków, kwestii zatrudnienia, itp.

    – organizacja procesu wejścia na rynki zewnętrzne, np. kooperacja z partnerem biznesowym, udział
    w giełdach czy targach branżowych, pokrycie kosztów przygotowania i obsługi wyjazdów na spotkania z partnerami, kosztów tłumaczeń, transportu, hoteli, biletów wstępu, wyżywienia, itp.

    – usługi w zakresie wzornictwa przemysłowego czy designu, np. pokrycie kosztów szkolenia, warsztatów i doradztwa dot. projektowania produktów, przygotowanie wzoru przemysłowego, itp.

    – dostarczanie usług proinnowacyjnych (pośrednictwo we wdrażaniu technologii i innowacji), np. pokrycie kosztów związanych z wdrożeniem wyników prac badawczo – rozwojowych.

    Natomiast promesy, przyznawane w formie niefinansowego wsparcia (przedsiębiorca po skorzystaniu z usługi płaci wykonawcy 30 proc. kosztu tej usługi, a pozostały koszt pokrywany jest z przyznanej promesy przez OCRG) mogą być przeznaczone np. na:

    – doradztwo prawne, finansowo-księgowe, organizacyjne, np. pokrycie kosztów zakupu usług prawniczych, doradców finansowych, mediatorów, specjalistów ds. zarządzania personelem, itp.

    – doradztwo technologiczne, czyli np. oceny technologiczne przedsiębiorstwa, audyt technologiczny,

    – wynajem urządzeń laboratoryjnych

    – dostęp do płatnych baz danych, raportów, analiz

    – opracowanie lub aktualizację strategii rozwoju przedsiębiorstwa

    – usługi dotyczące analizy rynku, analizy strategicznej, benchmarking (np. udział w konferencjach,

      sympozjach, wystawach, wizytach studyjnych, praktykach)

    – audyt energetyczny

    – certyfikacja i standaryzacja usług oraz produktów (np. pokrycie kosztu wdrożenia certyfikatu ISO, deklaracji zgodności CE, itp.)

    – szkolenia specjalistyczne

    – promocję i inkubację innowacyjnej przedsiębiorczości, czyli działania marketingowe i promocyjne, pomoc w pozyskiwaniu kapitału na rozwój, współpracę z instytucjami B+R, pomoc w pozyskiwaniu zasobów kapitałowych i ludzkich, itp.

    – informacje o źródłach finansowania działalności gospodarczej

    Ze wsparcia w ramach tego działania mogą skorzystać małe i średnie  firmy z woj. opolskiego, działające w branżach, które zostały uznane za tzw. regionalne specjalizacje inteligentne Opolszczyzny. Są to branże: budowlana (z przemysłem mineralnym i usługami budowlanymi); chemiczna; drzewno-papiernicza (w tym przemysł meblarski); maszynowa i elektromaszynowa; metalowa i metalurgiczna; paliwowo-energetyczna; rolno-spożywcza; transport i logistyka; usługi medyczne i rehabilitacyjne oraz usługi turystyczne.

     

    RAMKA

    6 KROKÓW, BY JAK NAJSPRAWNIEJ SKORZYSTAĆ Z DOTACJI I PROMES

    KROK 1. Zgłoś się do podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) i poinformuj, jakiego wsparcia potrzebujesz.

    KROK 2. Wypełnij 4-kartkowy wniosek o dofinansowanie wybranej usługi. Pomogą Ci w tym pracownicy OCRG. Wniosek możesz też wypełnić sam i przesłać lub dostarczyć do Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (Opole, ul. Krakowska 38, 45-075 Opole). Pracownicy OCRG pomogą Ci również znaleźć instytucję otoczenia biznesu, która będzie wspierać w realizacji wybranej usługi.

    KROK 3. Do 10 dni roboczych od złożenia kompletnego, prawidłowo wypełnionego wniosku podpiszesz umowę na dofinasowanie wybranej usługi bądź usług.

    KROK 4. Zrealizuj wybraną usługę bądź usługi zgodnie z założeniami i podpisaną umową.

    KROK 5. Zgłoś się z wnioskiem o refundację kosztów zrealizowanych usług do podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. Wniosek o refundację mieści się na zaledwie 2 kartkach!

    KROK 6. Do 10 dni po złożeniu wniosku o refundację pieniądze – zwrot kosztów zrealizowanej i opłaconej usługi, z której skorzystałeś – zostaną przelane na konto Twojej firmy.

  • Strzelce Opolskie mają „Grunt na medal”

    Strzelce Opolskie mają „Grunt na medal”

    Taki tytuł VIII Ogólnopolskiego Konkursu „Grunt na medal” 2018 za niespełna 6-hektarowy teren przy ul. Dziewkowickiej w Strzelcach Opolskich odebrali dziś w Warszawie przedstawiciele tej gminy. Tym samym teren ten zyskał miano jednego z 16 najatrakcyjniejszych w całej Polsce.

    – Bardzo się cieszymy z tej nagrody – nie kryje burmistrz Strzelec Opolskich Tadeusz Goc. – Wcześniej wyróżniano już teren przy ul. Ciepłowniczej, tym razem nagrodę przyznano nam za grunt przy ul. Dziewkowickiej. To kilkuhektarowa, doskonale zlokalizowana działka. Inwestorzy już o nią pytają. Mamy nadzieję, że rozmowy przyniosą wkrótce pierwsze informacje o firmach, które zdecydują się ulokować tu swój kapitał.

    Burmistrz podkreśla, że dodatkowym atutem tego gruntu jest fakt usytuowania go tuż przy torach i stacji kolejowej, co umożliwi działalność ewentualnej bocznicy. – Cieszymy się, że po raz kolejny dostrzeżono działania gminy na rzecz stworzenia jak najlepszych warunków dla biznesu i doceniono doskonale przygotowane tereny – podkreśla.

    Konkursu „Grunt na medal” organizują co dwa lata Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) we współpracy z Marszałkiem Województwa Opolskiego oraz Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działającym w ramach podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). W finale tegorocznej, ósmej już jego edycji, znalazło się łącznie osiem terenów z siedmiu opolskich gmin: Strzelec Opolskich, Nysy, Gogolina, Opola, Olesna, Krapkowic i Prudnika. Strzelecki grunt doceniono m.in. za dostęp do dobrej jakości dróg publicznych, dobrej infrastruktury technicznej (np. woda, prąd, kanalizacja, gaz), bocznicy kolejowej oraz za dobre przygotowanie gminy do przyjęcia i obsługi inwestorów.

    – Już sam udział w tym konkursie to duża promocja dla wszystkich terenów, które znajdują się w finałowym zestawieniu. Bez wątpienia te właśnie grunty Polska Agencja Inwestycji i Handlu szczególnie poleca później w relacjach z potencjalnymi inwestorami – mówi dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Roland Wrzeciono, który wraz przedstawicielami opolskiego Centrum Obsługi Inwestora brał udział w gali wręczenia nagród konkursu. – A o tym, że wygrana w nim przekłada się na efekt, najlepiej świadczy fakt, że sześćdziesiąt procent terenów nagrodzonych w dotychczasowych ośmiu edycjach konkursu tytułem „Gruntu na medal” ma już właścicieli.

    – W naszym regionie wcześniej tytuł „Grunt na medal” zdobywały też m.in. działki w Skarbimierzu, Gogolinie, Ujeździe czy Lewinie Brzeskim, gdzie mamy już inwestycje – dopowiada Piotr Regeńczuk, p.o. kierownika COIE działającego w OCRG.

    Nie do przecenienia, zdaniem przedstawicieli OCRG, jest także rozwijana poprzez udział w konkursie współpraca samorządów, centrów obsługi inwestora i PAIH.

    Tereny do konkursu „Grunt na medal” 2018 – zarówno gminne, jak i prywatne – mogli zgłaszać do opolskiego COIE działającego przy OCRG starostowie, prezydenci, burmistrzowie oraz wójtowie gmin. Zgłaszane działki musiały być objęte aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego wskazującym na przeznaczenie produkcyjne. Powierzchnia terenu nie mogła być mniejsza, niż 2 hektary.

    Najlepsze zgłoszone tereny uzyskają pierwszeństwo przy wskazywaniu przez PAIH oraz Opolskie Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera lokalizacji potencjalnym inwestorom, a także promowane będą na forum międzynarodowym. Ponadto zwycięzcy konkursu mogą prezentować logo „Grunt na medal” na wszystkich materiałach promocyjnych.

  • Drugie życie unijnych pieniędzy na pożyczki

    Drugie życie unijnych pieniędzy na pożyczki

    Po raz kolejny przedsiębiorcy z woj. opolskiego będą mogli sięgnąć po pieniądze na pożyczki z unijnej perspektywy z lat 2007-2013. Udzielać ich będzie Fundacja Rozwoju Śląska, która podpisała właśnie aneks do umowy opiewającej na 26 mln zł, dający takie możliwości.

    Aneks w opolskim urzędzie marszałkowskim podpisały 3 grudnia Fundacja Rozwoju Śląska i podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Dotyczy on jednej z trzech umów, na mocy których Fundacja uzyskała od samorządu woj. opolskiego w latach 2007-2013 wsparcie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego – w sumie 69 mln zł – na udzielanie pożyczek dla firm. Aneks odnosi się do puli 26 mln zł. Zgodnie z nim Fundacja będzie mogła do 2029 r. udzielać z tych pieniędzy kolejnych pożyczek obrotowych i inwestycyjnych mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom, w tym start-upom. Dwie poprzednie umowy, składające się na pulę 69 mln zł, już zostały aneksowane, co oznacza, że w sumie taka właśnie kwota pieniędzy z lat 2007-2013 pozostanie w obiegu opolskiej gospodarki w postaci pożyczek.

    – To bardzo ważny moment dla tworzenia polityki rozwojowej naszego województwa – nie ma wątpliwości marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. I dodał: – Fundacja Rozwoju Śląska pokazała w ostatnich latach, że w sposób sprawny i dynamiczny, a kiedy trzeba także elastyczny, zarządza funduszami europejskimi.

    Marszałek dodał, że także 3 grudnia, na posiedzeniu zarządu województwa opolskiego, przyjęty został podział pieniędzy na zakładanie działalności gospodarczej, które mają wesprzeć założenie 490 nowych firm w regionie. – Pożyczki udzielane przez Fundację Rozwoju Śląska, gdzie kwota wsparcia może być wyższa, mogą stanowić dla tych świeżo upieczonych przedsiębiorców dobrą kontynuację w kwestii pozyskania pieniędzy na rozwój ich firm – podsumował.

    Z danych Fundacji Rozwoju Śląska wynika, że korzystając z 69 mln zł unijnych pieniędzy przekazanych tej jednostce w latach 2007-2013 udzielono już 1159 pożyczek na łączną kwotę 215 mln zł. Z tego 153 mln zł przedsiębiorcy wykorzystali na pożyczki inwestycyjne, a 62 mln zł na pożyczki obrotowe.- Te dane doskonale pokazują bardzo ważny w przypadku tego działania efekt wielokrotności – podkreślił prezes Fundacji Rozwoju Śląska Arnold Czech. – Nasze województwo jest regionem małym, ale silnym gospodarczo. Silnym przede wszystkim małymi i średnimi firmami, które jednak na bieżąco potrzebują wsparcia. Najlepiej w postaci prostego, taniego kredytowania, czyli środków zwrotnych, które uczą gospodarności. Dotacje tego nie mają, dotacje rozpasają to jest ich negatywny element.

    – W przypadku innowacyjnych projektów firm, obarczonych wyższym ryzykiem, w naszym przekonaniu dotacje będą instrumentem, który sprawdzi się lepiej – zaznaczył dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. – Niewątpliwie jednak dla firm korzystna jest uzupełniająca się, komplementarna oferta samorządu województwa, w której są pieniądze zarówno na dotacje, jak i na pożyczki.

    Dodał, że każdorazowo przy podejmowaniu decyzji o tym, co ma dziać się z unijnymi pieniędzmi wykorzystanymi już na pożyczki, dokonywana jest ocena działalności funduszu pożyczkowego. – Fundacja Rozwoju w tej ocenie wypadła bardzo dobrze, więc mogliśmy jej udzielić pozytywnej rekomendacji w kwestii dalszej współpracy – wyjaśnił Roland Wrzeciono.

    Poseł Ryszard Galla, przewodniczący Rady Fundacji Rozwoju Śląska zaznaczył, że jest ona instytucją funkcjonującą niemal od „pierwszych dni przemian w Polsce” (od 1991 r. – przyp. aut.). – Przez te wszystkie lata, także w czasach kiedy jeszcze nie myśleliśmy o środkach unijnych, zdobyła bardzo duże doświadczenie jeśli chodzi o udzielanie kredytów. Dzięki temu, gdy przyszedł czas wykorzystywania środków unijnych, stałą się liderem w tym zakresie – podkreślił.

    Władze Fundacji podały, że z pieniędzy, których dotyczył podpisany 3 grudnia aneks, w najbliższej dekadzie udzielane będą pożyczki w wysokości do 1 mln zł, których średnie oprocentowanie w skali roku wyniesie 4,05 proc. Spłacać je będzie można maksymalnie do 10 lat. Instytucja poinformowała też, że w ostatnich latach najwięcej firm, które skorzystały za jej pośrednictwem z unijnych pożyczek, stanowiły mikroprzedsiębiorstwa (923 pożyczki na 1159 udzielonych) oraz firmy małe (226 pożyczek).

    – Wyraźnie widać, że nie chcemy konkurować z sektorem bankowym – mówił prezes Fundacji podkreślając, że wspiera ona przede wszystkim firmy małe. – Nie mamy kapitału, który pozwalałby wspierać przedsiębiorstwa potrzebujące środków rzędu 5 czy 10 mln zł. Takie firmy są klientami sektora bankowego, dysponującego nie dziesiątkami milionów złotych, a setkami czy miliardami. Dla nas byłoby to niebezpieczne także z racji ryzyka. Z kolei nasi klienci często nie znajdują w sektorze bankowym akceptacji na dokapitalizowanie swoich pomysłów.

    Średnia wysokość pożyczek udzielanych z unijnych pieniędzy z lat 2007-2013 wyniosła 185 tys. zł. Korzystały z nich głównie firmy reprezentujące takie branże jak handel, usługi, przetwórstwo przemysłowe, budownictwo, gastronomia czy transport. Dzięki udzielaniu tych pożyczek, w związku z ich oprocentowaniem i po potrąceniu kosztów, Fundacja powiększyła pulę 69 mln zł do 78,2 mln zł.

  • Wsparcie cenniejsze, niż niejedna dotacja

    Wsparcie cenniejsze, niż niejedna dotacja

    Praktyczna wiedza doświadczonych biznesmenów dotycząca np. finansów czy organizacji firmy – to zdaniem uczestników Programu Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego najcenniejsze, co z tego przedsięwzięcia wynoszą. Cenniejsze, niż niejedna dotacja.

    – Już od jakiegoś czasu zdawałem sobie sprawę z tego, że moją firmę trzeba przebudować albo przeformatować. Brałem udział w różnych szkoleniach i szukałem wiedzy, jak to zrobić – mówi uczestnik Programu Bartosz Jemioł, właściciel firmy, która jest małą agencją eventową, a pod marką Taturo (taturo.pl) produkuje też ubranka dziecięce własnego projektu. – Kiedy dostałem się do Programu Mentoringu ktoś z rodziny powiedział mi: po co ci to, lepiej by było gdybyś dostał jakieś pieniądze. Dziś jestem pewien, że wiedza, którą pozyskałem w ramach Programu, jest znacznie cenniejsza. Już działa i przynosi efekty, a na pewno będzie procentować także w przyszłości.

    Kolejna uczestniczka Programu Justyna Lenc, właścicielka firmy Spawaczka.pl, także chwali sobie udział w przedsięwzięciu. – Program Mentoringu bez dwóch zdań dał mi bardzo wiele – kwituje. – Na przykład inne spojrzenie na to, co robię. To pozwala upewnić się młodemu przedsiębiorcy, takiemu jak ja, że jego działalność ma sens. Dawał mi też kopa do działania, bo mojemu mentorowi podobało się to, co robię. A to motywowało, by działać dalej.

    Poza indywidualnymi spotkaniami i bieżącymi podpowiedziami dotyczącymi np. wyceny zleceń mentor Justyny Lenc zorganizował również na jej użytek w ramach Programu panel z ekspertami, pracownikami firmy, którą kieruje. – Byli wśród nich specjaliści od księgowości czy HR. Mogłam ich zapytać o wszystko, co przyda się przy prowadzeniu firmy – wspomina Justyna Lenc.

    W tegorocznej edycji Programu Mentoringu roli mentorów podjęło się ośmiu znanych i cenionych mistrzów biznesu: Andrzej Balcerek, członek rady nadzorczej Górażdże Cement SA i właściciel firmy AB Coaching; Andrzej Drosik, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA; Joachim Siekiera, wieloletni prezes zarządu firmy Chespa w Krapkowicach, obecnie przewodniczący Rady Nadzorczej grupy Chespa; Lesław Adamczyk, współtwórca i właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD (leadyou.pl), współtwórca Opolskiego Centrum Zarządzania Projektami Sp. z o.o. i członek Rady Głównej BCC; Radosław Gliński, dyrektor i prokurent firmy NESTRO w Starym Oleśnie; Wojciech Paruzel, dyrektor operacyjny i członek zarządu firmy Diehl Controls Polska Sp. z o.o.; Roland Krause, prezes zarządu firmy MM Systemy oraz Ryszard Błaszków, były wieloletni dyrektor zakładu Lesaffre Polska.

    Mentorzy pracowali z 9 młodymi przedsiębiorcami, którzy swoje firmy prowadzą nie dłużej niż 5 lat. Byli wśród nich m.in. właścicielka małej firmy tworzącej produkty chemiczne, np. specjalistyczne preparaty do czyszczenia; właściciel firmy świadczącej usługi z użyciem dronów; pracownia stolarsko – konserwatorska czy założyciel firmy zajmujący się poradnictwem żywieniowym.

    Aż dwóch podopiecznych w ramach II edycji Programu miał Lesław Adamczyk. – Firmy prowadzone przez obydwu panów, z którymi pracowałem, to bardzo fajne idee, które mogą dużo dobrego i ciekawego zaoferować otoczeniu. Obydwie wymagały jednak ułożenia i wprowadzenia nieco większej dyscypliny organizacyjnej, co chyba jest dość charakterystyczne dla biznesu na wczesnym etapie rozwoju – relacjonuje. – Dlatego podczas pracy skupialiśmy się głównie na tym, by to co dzieje się na bieżąco, układać w spójny ciąg zdarzeń i zadań, lepiej oceniać ryzyka i zarządzać niepewnością.

    Pomysłodawcą Programu Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego była Loża Opolska BCC, a wsparły go Opolska Izba Gospodarcza i Izba Gospodarcza „Śląsk”. Głównym jego celem jest transfer wiedzy i doświadczenia opolskich przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces, do małych i średnich firm o dużym potencjale wzrostu. Tegoroczna edycja była już drugą. Trwała od lutego do listopada br. W ramach Programu jego uczestnicy spotykali się z mentorami indywidualnie i wzięli udział w warsztatach integracyjno-szkoleniowych.

    – Mogli też skorzystać z bezpłatnego doradztwa prawnego oraz warsztatów dotyczących zagadnień związanych z zarządzaniem finansami przedsiębiorstwa, dostępnych dla wszystkich osób, które zgłosiły się do Programu – wyjaśnił Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki, które Program Mentoringu koordynowało.

    Warto dodać, że mentorzy swoją pracę na rzecz Programu wykonywali nieodpłatnie, a mentee (podopieczni projektu) korzystali z niego nie ponosząc żadnych kosztów.

    – To przedsięwzięcie absolutnie bezcenne, bo takiej praktycznej i szerokiej wiedzy, jaką otrzymują od mentorów uczestnicy programu, nie ma w żadnym podręczniku i nie otrzymuje się na żadnym szkoleniu – mówi Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa opolskiego. – Za to jesteśmy mentorom bardzo wdzięczni. Wierzę, że między innymi dzięki takim właśnie inicjatywom Opolszczyzna staje się jednym z najbardziej przyjaznych przedsiębiorczości regionów.

    – Pomysł na Program jak najbardziej trafiony – podsumowuje także Lesław Adamczyk. – Dla mnie najlepszym na to dowodem jest fakt, że obydwie firmy, z którymi pracowałem, rozwijają się.

    – Inicjatywa przyjęła się na tyle dobrze, że chcemy ją kontynuować – zapowiada z kolei Roland Wrzeciono.