Blog

  • OCRG ogłosiło dwa kolejne nabory

    OCRG ogłosiło dwa kolejne nabory

    W pierwszym z naborów firmy z pow. brzeskiego, namysłowskiego, nyskiego, prudnickiego i głubczyckiego mogą starać się o dotacje np. na energooszczędne technologie produkcji. W drugim spółdzielnie czy fundacje np. na nowoczesne maszyny i sprzęt do produkcji, by mogły się rozwijać.

    Są to trzeci i czwarty z planowanych na ten rok sześciu naborów, które ogłosiło właśnie podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Pieniądze, które można w nich pozyskać, pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020, czyli z unijnej puli naszego regionu. Na wnioski w przypadku obydwu naborów OCRG czekać będzie od 1 do 8 lipca.

    – W naborze na szeroko pojęte podnoszenie efektywności energetycznej w firmach do wzięcia w dotacjach jest łącznie ponad 18,7 mln złotych. Natomiast spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia czy fundacje prowadzące działalność mogą dostać łącznie nieco ponad 5,7 mln złotych, taka jest ogólna pula na ten nabór – wylicza marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    W naborze na poprawę efektywności energetycznej firm (Działanie 3.4) o wsparcie mogą się starać mikro, małe i średnie firmy. Warunek jest taki, że muszą one mieć wykonany audyt energetyczny albo założyć jego przeprowadzenie w ramach projektu. Dodatkowo punktowane będą wnioski tych firm, w których oszczędność energii po realizacji projektu ma wynieść powyżej 60 proc, a nie dostaną wsparcia te, w których ta oszczędność ma być niższa niż 25 proc. – Wsparcie dostępne w tym naborze można przeznaczyć między innymi na zastosowanie energooszczędnych technologii produkcji, takich które pozwalają lepiej gospodarować prądem, wodą, ciepłem czy chłodem. Ale też na zastosowanie technologii dotyczących odzysku energii, wykorzystywania ciepła odpadowego w ramach firmy czy wprowadzanie systemów zarządzania energią – wymienia dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Poza tym unijne dofinansowanie może obejmować np. zastosowanie energooszczędnych technologii; tzw. głęboką modernizację energetyczną budynków firm; instalacje służące do wytwarzania, przetwarzania, magazynowania czy przesyłu energii ze źródeł odnawialnych (jako uzupełniający element projektu) oraz audyt energetyczny firmy (jako element kompleksowy projektu). Nabór ma być rozstrzygnięty do listopada br.

    W drugim naborze (Poddziałania 2.1.4), dla podmiotów ekonomii społecznej, o wsparcie mogą się ubiegać spółdzielnie socjalne, stowarzyszenia czy fundacje prowadzące działalność gospodarczą. Dotacje mogą być przeznaczone np. na zakup nowoczesnych maszyn i sprz­­­ętu do produkcji, które posłużą wprowadzeniu na rynek nowych lub ulepszonych produktów i usług, ale też np. na wdrażanie innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych albo na inwestycje w rozwój, zwiększające skalę czy zasięg działalności. Dyrektor OCRG zaznacza, że w tym naborze dofinansowane mogą być projekty podmiotów, które działają dla osiągnięcia m.in. celu społecznego i wypracowany zysk przekazują na swoją działalność, a nie dzielą między wspólników czy udziałowców.

    – Projekty te muszą mieć charakter inwestycyjny, a maksymalne wsparcie na jeden projekt może wynieść do 800 tysięcy złotych – tłumaczy Roland Wrzeciono.

    Nabór, w którym można dostać unijną dotację na szeroko pojętą poprawę efektywności energetycznej firmy, w latach 2014-2020 został ogłoszony po raz drugi. W pierwszym, ogłoszonym w grudniu 2016 r., a rozstrzygniętym w roku 2017, do dofinansowania przyjęto 7 projektów. Wartość przyznanego firmom ogółem wsparcia wyniosła wtedy ponad 4 mln 964 tys. zł, a ogólna wartość realizowanych projektów – prawie 12 mln 769 tys. zł. Nabór na inwestycje dla podmiotów ekonomii jest ogłaszany po raz trzeci. W pierwszych dwóch, ogłaszanych i rozstrzyganych w latach 2017-2018, do dofinansowania wybierano po trzy projekty. Pula ogółem przyznanego w nich dofinansowania wyniosła 4 mln zł (1,8 mln zł w naborze pierwszym i 2,2 mln zł w naborze drugim), a ogólna wartość projektów realizowanych w nich to blisko 6,5 mln zł (ponad 3 mln zł w pierwszym naborze i prawie 3,4 mln zł w naborze drugim).

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tej puli ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło dwadzieścia jeden naborów; siedemnaście z nich rozstrzygnięto. W tym roku OCRG planuje ogłosić jeszcze dwa nabory: na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne (wrzesień, w puli ma być 6,4 mln zł) oraz na innowacje w firmach (grudzień, w puli ma być 14,7 mln zł).

  • Zajrzyj na mapę nowej turystyki przemysłowej

    Zajrzyj na mapę nowej turystyki przemysłowej

    15 atrakcji związanych z dziedzictwem i kulturą industrialną, znalazło się na mapie nowej turystyki przemysłowej dostępnej online na stronie industrial.opolskie.pl. Są wśród nich m.in. Huta Zagwiździe, Port w Koźlu czy Most Żeliwny w Ozimku.

    Mapa online nowej turystyki przemysłowej powstała w ramach projektu ponadnarodowego Projektu InduCult 2.0, który realizuje wspólnie 10 partnerów z ośmiu krajów.  Partnerem w tym projekcie jest podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

    – Mapa obejmuje rozproszone i przestrzennie zintegrowane zasoby dziedzictwa kulturowego związane z industrializacją i przemysłem województwa opolskiego – wyjaśnia Marcin Staniszewski, kierownik projektu w OCRG.

    Projekt InduCult2.0 zakłada, że dobrze wykorzystywane materialne i niematerialne zasoby kultury przemysłowej wpływają pozytywnie na regionalną tożsamość, kulturę pracy, przedsiębiorczość, innowacyjność i kreatywność. Do tych właśnie założeń i idei nawiązuje innowacyjna koncepcja nowej turystyki przemysłowej.

    Mapa przedstawia produkt turystyczny, jakim jest SZLAK PRZEMYSŁU I ŻEGLUGI oraz nawiązujące do niego SZLAKI TEMATYCZNE. – Atrakcje mają przybliżać nie tylko zabytki dziedzictwa przemysłowego, ale również niematerialne zasoby kulturowe regionu takie jak wiedza, estetyka, umiejętności, postawy, mentalność, a nawet wzorce zachowań – tłumaczy Marcin Staniszewski.

    Na szlaku znajduje się 15 głównych atrakcji związanych z dziedzictwem i kulturą industrialną, od Huty Zagwiździe, Mostu Żeliwnego w Ozimku, Portu w Koźlu po Zamek w Mosznej, który przebudowany został na pałac na początku XX w. przez przedstawiciela pruskiej „arystokracji węgla i stali”. Po wielu zmianach funkcji pałac w Mosznej jest dziś otwarty dla zwiedzających, odbiorców kultury i twórców. To właśnie dawny właściciel zamku i wielu zakładów przemysłowych, Hubert von Tiele-Winckler został narratorem opowieści o powstającym na jego oczach SZLAKU PRZEMYSŁU I ŻEGLUGI.

    Na mapie ujęto również 5 SZLAKÓW TEMATYCZNYCH, o których opowiada narrator:

    • metalurgii i doliny Małej Panwii
    • cementu i doliny Odry
    • wapna i doliny Odry
    • chemii, węgla, koksu, Odry i kanałów
    • butów i doliny Odry

    Mapa związana jest z pilotażowym wydarzeniem regionalnym DNI PRZEMYSŁU I ŻEGLUGI realizowanym cyklicznie w miejscach na SZLAKU PRZEMYSŁU I ŻEGLUGI. Wydarzenie to zostało po raz pierwszy zorganizowane 21 i 22 lipca 2018 r. w Krapkowicach i Gogolinie. Wydarzenie i mapa zostały wysoko ocenione przez uczestników i ekspertów projektu z kraju i zagranicy.

    Zapraszamy zatem w podróż po Opolszczyźnie SZLAKIEM PRZEMYSŁU I ŻEGLUGI!

  • Dotacje na innowacje w motoryzacji czy ochronie środowiska

    Dotacje na innowacje w motoryzacji czy ochronie środowiska

    Opracowanie technologii produkcji folii, która chroni rośliny i glebę przed szkodliwym działaniem soli drogowej; badania nad lżejszą i wydajniejszą półosią do aut osobowych czy wykonanie ultralekkiego urządzenia transportowego. M.in. na takie projekty przyznano właśnie 17 mln zł unijnych dotacji na innowacje dla firm z woj. opolskiego.

    W sumie dofinansowanych zostało kolejnych 16 innowacyjnych projektów firm. Zarząd województwa opolskiego podjął nawet decyzję o powiększeniu puli dostępnych w rozstrzygniętym właśnie naborze pieniędzy z 15,3 mln zł do prawie 17 mln. – Nowatorskie projekty naszych przedsiębiorców to coś, co przyczynia się nie tylko do rozwoju ich firm, ale też całej opolskiej gospodarki. Jeśli więc takie pomysły są i firmy chcą je realizować, to trzeba im to umożliwiać. Stąd nasza decyzja o powiększeniu puli dofinansowania – wyjaśnia marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    Wśród wspartych dotacjami projektów jest też np. taki, w ramach którego jedna z firm chce opracować zintegrowany układ napędowy do elektrycznych minibusów; inna pracować będzie nad nowatorską instalacją do uzdatniania biogazu dla biogazowni o małych mocach, a jeszcze inna nad technologią synchronizacji w czasie rzeczywistym silników elektrycznych w wielonapędowych windach przemysłowych.

    – Najniższe dofinansowanie przyznane przez zarząd województwa w tym naborze wyniosło niespełna 545 tysięcy złotych, najwyższe ponad 1 mln 465 tysięcy złotych. Najniższa ogólna wartość projektu realizowanego w tym naborze to prawie 795 tysięcy złotych, a najwyższa to ponad 4,3 miliona złotych – podaje Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Województwa (OCRG). I dodaje: – Ogółem wartość wszystkich projektów, które mają być zrealizowane z unijnym dofinansowaniem w ramach tego naboru to prawie 28 mln złotych.

    Był to już czwarty konkursowy nabór na innowacje przeprowadzony przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Pula pieniędzy zarezerwowana na wsparcie dla firm w tym naborze pochodziła z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego na lata 2014-2020, czyli unijnej puli pieniędzy, która trafiła na Opolszczyznę. Zainteresowane tym dofinansowaniem firmy mogły składać wnioski w listopadzie 2018 r. Wpłynęło ich łącznie 23. Minimalna kwota dotacji, o jaką mogły starać się w nim firmy, to 300 tys. zł; maksymalna to 1,5 mln zł. Przyznane wsparcie można wykorzystać m.in. na budowę, rozbudowę czy zakup wyposażenia dla zaplecza badawczo-rozwojowego firmy; finansowanie procesu powstawania innowacji (od pomysłu do rynku) lub jego wybranych elementów, takich jak badania naukowe i przemysłowe; prace rozwojowe, w tym etap prac demonstracyjnych; linie pilotażowe, a nawet pierwszą produkcję.

    W ramach trzech rozstrzygniętych już wcześniej w latach 2014-2010 naborów na innowacje do dofinansowania wybranych zostało 56 projektów. Kwota przyznanych na nie dotacji wyniosła prawie 167 mln zł. W ramach tych projektów powstały już lub powstają np. centra naukowo-badawcze czy nowatorski w skali świata wysięgnik do kamer przeznaczony do stabilizowania obrazu podczas kręcenia scen pościgu. Poza tym realizowane są projekty, które służą zmniejszeniu wagi samochodów dzięki zastosowaniu do produkcji poszczególnych ich elementów lżejszych, ale równie wytrzymałych, stopów metali czy np. projekt, który zmierza do wyeliminowania stosowania antybiotyków w hodowli drobiu i zastąpienia ich probiotykami oraz mieszankami ziołowymi.

    Kolejny nabór na innowacje dla firm z woj. opolskiego planowany jest na grudzień 2019 r. W puli będzie 14,7 mln zł. Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tej puli ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło dwadzieścia jeden naborów konkursowych. Siedemnaście z nich już rozstrzygnięto.

  • Kultura przywództwa tematem konferencji

    Kultura przywództwa tematem konferencji

    O budowaniu kultury przywództwa, narzędziach cyfrowych 3D wspierających przywództwo, efektach wdrożeń Teorii Ograniczeń czy wdrożeniach robotyzacji rozmawiali uczestnicy konferencji, którą zorganizował w Opolu wydawca czasopisma Production Menager.

    Konferencja odbyła się 28 maja w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu. Wzięło w niej udział blisko trzystu przedstawicieli świata biznesu. – Budowanie świadomego, otwartego na pracowników i otoczenie przywództwa jest tak samo ważne, jak budowanie społeczeństwa opartego na zaufaniu i współpracy – mówił otwierający konferencję wicemarszałek województwa opolskiego Roman Kolek.

    Wśród prelegentów i czynnych uczestników debat byli opolscy przedsiębiorcy. M.in. prezes Gniotpol Trailers Agata Duliniec, która opowiadała o wdrażaniu Teorii Ograniczeń na przykładzie swojej firmy.

    Gniotpol zatrudnia w dwóch swoich zakładach ponad dwieście osób. Zajmuje się projektowaniem i produkcją naczep i zabudów samochodów ciężarowych. Teorię Ograniczeń firma zaczęła stosować blisko dwa lata temu, w momencie, gdy łączyła pracę obu zakładów, przechodziła gruntowne zmiany w zarządzie, była w trakcie dużej inwestycji, projektu badawczo-rozwojowego i miała więcej zamówień, niż była w stanie zrealizować.

    – Wybór Teorii Ograniczeń był właściwie wyborem naturalnym. Chodziło o zastosowanie czegoś, co będzie proste, intuicyjne i zdroworozsądkowe – mówiła Agata Duliniec.

    Prezes Gniotpol Trailers opowiedziała, że podczas realizowania założeń Teorii Ograniczeń w proces ten zaangażowano cały zespół pracowników. Określono też wąskie gardła, czynniki wpływające na zakłócenia i powodujące ograniczenia. Jakie są efekty jeśli zestawić lata 2017 – 2019? M.in. wzrost ilości wykonanych dokumentacji o 66 proc.; wzrost ilości produkowanych jednostek o 38 proc.; poprawa terminowości o 87 proc. czy zmniejszenie stanów magazynowych o ok. 10 proc. A także aż 4-procentowy wzrost udziału firmy Gniotpol w rynku producentów przyczep i naczep o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony.

    – Jeśli macie państwo przeczucie, że warto coś zrobić, zmienić, ale ciągle nie ma na to czasu i odkładacie to na kiedyś, to miejcie świadomość, że lepszego czasu nie będzie – podsumowała Agata Duliniec.

    – Determinacja i potrzeba zmian to klucz do biznesu – mówił też Łukasz Pietraszak, współwłaściciel firmy Flow Consulting, która wspierała Gniotpol przy wdrażaniu Teorii Ograniczeń. – Co do ograniczeń czy wąskich gardeł – trzeba odpowiednio nimi zarządzać, a nie eliminować – dodał.

    Poza tym uczestnicy konferencji mieli okazję posłuchać wystąpień pt. "Inwestycja w robotyzację – pierwszy krok do zysków z produkcji" czy "Narzędzia cyfrowe 3D wspierające przywództwo", a także o tym, czym jest Gemba coaching i mentoring; w jaki sposób „włączać myślenie” u pracowników nakierowane na poprawę jakości, serwisu czy wydajności pracy oraz jak liderzy mogą budować zaangażowanie w swoich zespołach?

    Odbyły się też debaty na temat tzw. czwartej rewolucji przemysłowej i tego, co wnosi ona do podejścia do szeroko pojętego zarządzania; nt. tego jak zwiększyć produktywność pracowników w fabryce bez wprowadzania drastycznych zmian oraz nt. tytułowego "Budowania Kultury Przywództwa".

  • Przeszkol swoich menadżerów z unijnym wsparciem

    Przeszkol swoich menadżerów z unijnym wsparciem

    Prawie 34 tys. zł – po takie pieniądze może sięgnąć przedsiębiorca, który chce podnieść kompetencje swoich kierowników albo osób, które chce awansować na stanowiska kierownicze. Wsparcie dostępne jest w ramach projektu Akademia Menadżera realizowanego przez OCRG.

    Projekt „Akademia Menadżera MŚP” właśnie rusza. W całym kraju prowadzi go Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), a w woj. opolskim jego operatorem jest podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Pula pieniędzy, którą ma na ten cel do przekazania OCRG, to prawie 8,8 mln zł. – Celem tego projektu jest wsparcie podnoszenia kompetencji osób zarządzających mikro, małymi i średnimi przedsiębiorstwami, czyli osób, które już sprawują w tych firmach kierownicze stanowiska albo mają być na takie stanowiska awansowane – tłumaczy dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Kwota wsparcia, po którą w ramach tego projektu może sięgnąć firma, to maksymalnie 33 994 zł Wsparcie na jedną osobę nie może przekroczyć 11 442 zł. – Przedsiębiorcy, którzy zechcą skorzystać z takiego dofinansowania, jak w każdym unijnym projekcie, muszą mieć wkład własny. Ma on wynosić nie mniej, niż 20 procent – dodaje Roland Wrzeciono.

    – Warte podkreślenia jest to, że OCRG jest jednym z zaledwie pięciu operatorów tego projektu w kraju i pozyskało pieniądze na ten projekt z krajowej puli pieniędzy dla firm. Jest to zatem dodatkowa, pochodząca spoza regionu kwota unijnego wsparcia – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. – O dofinansowanie z tej puli za pośrednictwem OCRG mogą się starać także firmy z województw śląskiego oraz łódzkiego – dodaje Andrzej Buła.

    Po pieniądze z projektu Akademia Menadżera mogą sięgać mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które mają siedzibę główną w woj. opolskim, śląski lub łódzkim i chcą zainwestować w podniesienie kompetencji swojej kadry kierowniczej. – Ważnym warunkiem uzyskania dofinansowania w ramach tego projektu jest to, by firma ubiegająca się o takie wsparcie miała aktualna diagnozę potrzeb rozwojowych przedsiębiorstwa – zaznacza Michał Durzyński z OCRG, kierownik projektu. – Jeśli przedsiębiorca nie ma takiej diagnozy, może zadeklarować gotowość jej przygotowania właśnie w ramach projektu i uwzględnić jej koszty w puli pieniędzy, o które będzie wnioskował.

    Diagnoza, wykonana w ciągu ostatnich 3 lat, musi zawierać analizę strategiczną przedsiębiorstwa, w której opisane będą obszary wymagające interwencji oraz analizę kompetencji osób zajmujących kierownicze stanowiska w firmie. Powinna dawać odpowiedź na pytania, kto z kadry kierowniczej w firmie i w jakim zakresie ma ewentualne luki kompetencyjne tak, by można było określić potrzeby edukacyjne i zakres merytoryczny szkoleń. Kolejnym warunkiem jest to, by firma, która chce skorzystać z takiego dofinansowania, zarejestrowała się w internetowej Bazie Usług Rozwojowych prowadzonej przez PARP i otrzymała swój numer ID. Rejestrować się trzeba przez stronę: https://uslugirozwojowe.parp.gov.pl/

    – Usługi szkoleniowe, z których przedsiębiorstwo chce skorzystać ze wsparciem z Akademii Menadżera, albo usługa wykonania diagnozy, także muszą być przeprowadzone przez firmy i instytucje szkoleniowe czy doradcze znajdujące się w Bazie Usług Rozwojowych – zaznacza Michał Durzyński

    Wsparcie w ramach projektu będzie realizowane w formie refundacji poniesionych przez przedsiębiorcę kosztów szkoleń. Może być przeznaczone na opracowania diagnozy potrzeb rozwojowych oraz na same usługi rozwojowe, czyli np. szkolenia, kursy, studia czy doradztwo dla osób zajmujących stanowiska kierownicze. Szkoleni z tym dofinansowaniem mogą być właściciele firm, ich pracownicy zatrudnieni na kierowniczych stanowiskach oraz pracownicy, których właściciele firm planują awansować na stanowiska kierownicze.

    Starania o wsparcie w ramach Akademii Menadżera firma musi zacząć od zgłoszenie poprzez „Formularz rejestracyjny” zamieszczony na stronie internetowej PARP (dostępny na stronie https://www.parp.gov.pl/component/site/site/akademia-menadzera-msp-formularz). PARP skieruje to zgłoszenie do OCRG, a OCRG zwróci się do firmy zainteresowanej wsparciem z prośbą o złożenie wszystkich niezbędnych dokumentów. Decyzja o przyznaniu dofinansowania ma być przez OCRG podejmowana w ciągu 14 dni od dnia złożenia kompletu prawidłowo wypełnionych dokumentów.

    Projekt Akademia Menadżera potrwa do 2022 r. albo do wyczerpania puli pieniędzy. Zgodnie z założeniami wsparciem w ramach puli pieniędzy unijnych, którymi operuje OCRG, zostanie objętych co najmniej 817 uczestników z 275 przedsiębiorstw, w tym 613 uczestników z mikro i małych przedsiębiorstw i 204 uczestników z firm średnich. W pierwszej kolejności wsparcie będzie udzielane firmom lub ich pracownikom, którzy dotychczas nie korzystali ze wsparcia na usługi rozwojowe lub przedsiębiorcom, którzy skorzystali ze wsparcia z Działania 2.2 PO WER na opracowanie planu rozwoju.

    Projekt Akademia Menadżera, realizowany przez PARP, jest finansowany z unijnej puli Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020. Prócz OCRG, w innych rejonach kraju, operatorami w projekcie są: Stowarzyszenie „Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka” (woj. kujawsko-pomorskie, podlaskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie), HRP Group (woj. mazowieckie i lubelskie); Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego (woj. małopolskie, podkarpackie, świętokrzyskie) i MDDP Akademia Biznesu (woj. dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie i zachodniopomorskie).

    Więcej o Akademii Menadżera oraz dokumenty potrzebne do starania się o wsparcie znajdują się na stronie internetowej OCRG: http://adminocrg.opolskie.pl/pl/projekty/akademia-menadzera-25.html

  • Miliardowy zastrzyk dla gospodarki

    Miliardowy zastrzyk dla gospodarki

    Ponad 1,2 mld zł – tyle wyniosła pula unijnych dotacji przekazanych firmom z regionu w minionych 15 latach. Przedsiębiorcy zrealizowali z tym wsparciem projekty za ponad 2,3 mld zł. – To potężny zastrzyk finansowy dla opolskiej gospodarki – podkreśla marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    W sumie w latach 2004-2019 dofinansowanych zostało 1114 projektów firm w regionie. W firmach, które w latach 2004-2019 realizowały unijne projekty powstało już ponad 9 tys. miejsc pracy. Dotacje w ramach przeprowadzanych naborów przeznaczone były m.in. na innowacje w przedsiębiorstwach; nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne; zdobywanie nowych rynków zbytu dla towarów czy usług – także na rynkach zagranicznych; na tworzenie miejsc opieki w żłobkach; tworzenie domów seniora czy mieszkań wspieranych; obiektów turystycznych czy rekreacyjno-sportowych. Ich efekt to m.in. 470 nowych miejsc opieki dla dzieci w niepublicznych żłobkach (m.in. w Opolu, Strzelcach Opolskich, Tułowicach, Kluczborku czy Krapkowicach) oraz prawie 840 miejsc opieki dla osób starszych i zależnych w takich miejscowościach, jak Zawadzkie, Dąbrowa, Przywory, Przysiecz, Rzędów, Stare Budkowice, Staniszcze Wielkie, Jemielnica, Brzeg, Pawłowice, Praszka, Borkowice, Opole czy Moszna.

    – To bardzo wymierna reakcja na problemy demograficzne naszego regionu, możliwa właśnie dzięki unijnym pieniądzom. Zaplanowana i przeprowadzona – podkreśla marszałek Andrzej Buła. – Za każdą z tych cyfr kryje się konkretna pomoc dla konkretnego człowieka i jego bliskich.

    Bardzo wymierne i ciekawe są też efekty projektów zrealizowanych przez opolskich przedsiębiorców dzięki wsparciu na innowacje. W ramach trzech rozstrzygniętych dotychczas w latach 2014-2010 naborów do dofinansowania wybranych zostało 56 takich projektów, a kwota przyznanych na nie dotacji wyniosła prawie 167 mln zł. – W ramach realizowanych przez firmy projektów powstały lub powstają np. nowatorski w skali świata wysięgnik do kamer przeznaczony do stabilizowania obrazu podczas kręcenia scen pościgu czy projekty, które służą zmniejszeniu wagi samochodów dzięki zastosowaniu do produkcji poszczególnych ich elementów lżejszych, ale równie wytrzymałych, stopów metali – wylicza marszałek Andrzej Buła.

    A to jeszcze nie koniec. Kolejny nabór na innowacje przeprowadzony został w listopadzie 2018 r. W puli było 15,3 mln zł. Wpłynęło w nim 23 wnioski od firm. Następny nabór (piąty konkursowy) na innowacje planowany jest na grudzień 2019 r. W puli będzie z kolei 14,7 mln zł.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 na wsparcie firm w woj. opolskim zarezerwowano ponad 160 mln euro. Obecnie zakontraktowane mamy 89 procent tej kwoty. W tym roku ogłaszać będziemy jeszcze cztery nabory, a w przyszłym co najmniej jeden. To, że podsumowujemy minione 15 lat, nie oznacza więc absolutnie, że coś kończymy czy zamykamy. Unijne pieniądze do wzięcia ciągle są – zapewnia Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Warto dodać, że unijne wsparcie dla firm, które trafiło na Opolszczyznę w minionych 15 latach, nie zostało przeznaczone tylko na wielkie projekty badawczo-rozwojowe czy tworzenie miejsc opieki dla młodszych i starszych. Zrealizowano za nie setki mniejszych inwestycji, które miały na celu rozwój firm i usprawnienie ich funkcjonowania. – Chodzi na przykład o wsparcie na rozwiązania teleinformatyczne czy udział w targach i misjach gospodarczych, także zagranicznych, czyli na zdobywanie nowych rynków. Te dwa działania cieszyły się ogromnym powodzeniem w latach 2014-2020. W poprzedniej perspektywie z lat 2007-2013 przedsiębiorcy szczególnie upodobali sobie dotacje na inwestycje w mikroprzedsiębiorstwach czy wsparcie usług turystycznych i rekreacyjno-sportowych. A to oznaczało poprawę bazy turystycznej, z której teraz korzystamy wszyscy – dodaje marszałek Andrzej Buła.

    16 maja w Filharmonii Opolskiej podczas gali zatytułowanej „Opolski top 15-lecia, czyli lista przebojów unijnych projektów firm” nagrodzono 25 najciekawszych i najsprawniej przez firmy zrealizowanych projektów z woj. opolskiego. Galę, zorganizowaną w konwencji koncertu życzeń, poprowadził Igor Sokołowski, dziennikarz jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Przyznano na niej wyróżnienia w 9 kategoriach: Megahit innowacji; Eko hit; Debiut 15-lecia; Turystyczny przebój 15-lecia; Top produkt 15-lecia; Voice Kids; Voice Seniors; Przebojowe Instytucje Otoczenia Biznesu i Ulubieniec Publiczności. Nagrody odebrali szefowie i przedstawiciele takich firm jak Explomet, MovieBird, Stegu, ifm ecolink, Gniotpol Trailers, Mochnik czy Narzędziownia Pszenica.

    Tytuł Ulubieńca Publiczności przypadł Szkole Karate Shotokan BUSHIDO. W głosowaniu internetowym, które trwało od 29 kwietnia do 14 maja, oddano na nią 1757 głosów (na ponad 4,2 tys. oddanych ogółem głosów).

    – Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni tą nagrodą. Dla nas to znak, że praca, którą wykonujemy, a która jest też naszą pasją, sprawia radość nie tylko nam, ale i rodzicom, którzy przyprowadzają do nas swoje dzieci. Widzą, że można się dobrze bawić poprzez ciężką prace na treningach – mówił Oskar Łuczkiewicz, właściciel Szkoła Karate Shotokan BUSHIDO.

    – Zależało nam, by gala ta była świętem nie tylko dla szefów firm, które realizowały unijne projekty, ale też ich pracowników. Dlatego szczególnie nas cieszy ogromna frekwencja na tym wydarzeniu – podsumował marszałek Andrzej Buła.

  • Projekt, który łączy biznes i szkoły

    Projekt, który łączy biznes i szkoły

    Brak rąk do pracy – na to dziś najczęściej skarżą się przedsiębiorcy. Projekt „Opolskie szkolnictwo dla rynku pracy” wychodzi temu naprzeciw. Pokazuje uczniom szkół zawodowych w regionie, gdzie mogą znaleźć ciekawą pracę, a firmom daje możliwość pokazania się młodym ludziom.

    – Ten projekt to jedno z zadań, które dają bardzo wymierne korzyści w postaci przeszkolonych i wyposażonych w doświadczenia zawodowe uczniów, doposażonych szkół, przeszkolonych nauczycieli zawodu i zbudowanych relacji szkoły – biznes – uczniowie – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. – Jego efekt to kreowana od kilku lat, z sukcesem i dbałością o każdy szczegół, realna polityka na rzecz szkół zawodowych. Dzięki temu właśnie można dziś mówić o renesansie szkolnictwa zawodowego w naszym regionie – podkreśla marszałek Buła.

    Budowaniu relacji pomiędzy szkołami, ich uczniami i przedsiębiorstwami działającymi w województwie opolskim służą m.in. regularne wizyty grup uczniów z opiekunami w firmach; zajęcia organizowane w ramach Szkolnych Punktów Informacji i Kariery, z którymi kooperują firmy czy spotkania przedstawicieli szkół (nauczycieli i dyrektorów) z przedstawicielami firm (ich szefami czy osobami odpowiadającymi za rekrutację, itp.).

    – To naprawdę bardzo dobry projekt – podkreśla Małgorzata Ziorko – Mazur, kierownik działu personalnego firmy Packprofil. –  Do tej pory szkolnictwo było sobie, a biznes sobie. W ramach projektu możemy się spotkać i wypracować wspólne działania. Poznajemy swoje oczekiwana, dzięki czemu znacznie łatwiej jest nam współpracować – zaznacza Małgorzata Ziorko – Mazur. I dodaje: – Ważne, by firmy mogły dzięki wspólnym działaniom pozyskiwać młodych ludzi już na początku ich procesu kształcenia, w pierwszej czy drugiej klasie. Dzięki temu mogą przywiązać ich do firmy i pokazać korzyści. Na przykład to, że nie tylko na zachodzie pracuje się dobrze, i że polskie firmy też mają ogromny potencjał. Wierzę, że dzięki temu młodzi ludzi mogą u nas zostać, żyć i pracować.

    Dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich Halina Kajstura podkreśla, że projekt umożliwia uczniom udział w płatnych stażach w zakładach pracy, czyli w realnych warunkach. Dzięki temu uczniowie mają okazję zobaczyć, jak wygląda praca na co dzień. – Pracodawcy powiatu strzeleckiego bardzo chętnie przyjmują uczniów na staż. Natomiast jest to również ważne w dalszym procesie edukacyjnym, ponieważ nauczyciele omawiając różne zagadnienia, mogą powoływać się na konkretne przykłady – mówi dyrektor Kajstura.

    Dodaje, że w ramach projektu podejmowanych jest szereg działań, które usprawniają wejście ucznia na rynek. Prócz płatnych staży w zakładach pracy są to przede wszystkim: działanie Szkolnego Punktu Informacji i Kariery, w tym profesjonalne doradztwo zawodowe; zajęcia dla uczniów wyposażające ich w dodatkowe kompetencje zawodowe, doposażenie pracowni kształcenia zawodowego czy wyjazdy studyjne do firm w całej Polsce. – Projekt kojarzy pracodawców z przyszłymi pracownikami, ponieważ uczeń zna zakład pracy i w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej potrafi lepiej „się sprzedać”. Natomiast pracodawca ma okazję w trakcie stażu wcześniej sprawdzić kompetencje, i miękkie, i twarde potencjalnych pracowników – tłumaczy dyrektor CKZiU w Strzelcach Opolskich.

    Trzecia edycja projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” rozpoczęła się w sierpniu 2018 r. Biorą w niej udział 54 szkoły zawodowe i techniczne z regionu. Wartość projektu to 36,9 mln zł. Z tej kwoty np. na modernizację ponad 50 pracowni warsztatowych w opolskich szkołach przeznaczono ponad 4 mln zł; na sfinansowanie specjalistycznych kursów zawodowych dla 3 tys. uczniów ponad 4,3 mln zł; na 5 tys. praktyk i staży – 14,5 mln zł; a na stypendia dla najlepszych uczniów – 5 mln zł. Projekt realizują wspólnie podlegające samorządowi województwa: Regionalny Zespół Placówek Wsparcia Edukacji (RZPWE; lider projektu) oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG; partner projektu).

    W dwóch ostatnich unijnych perspektywach finansowych (2007-2013 i 2014-2020) na rozwój kształcenia zawodowego w woj. opolskim przeznaczono łącznie ponad 234 mln zł. 

  • Dzień Europy po śląsku

    Dzień Europy po śląsku

    Unia Europejska ceni regionalną różnorodność! Dlatego tegoroczna edycja Dnia Europy odbyła się równolegle z mającym wieloletnie tradycje na Opolszczyźnie konkursem „Śląskie Beranie” w podopolskim Izbicku.

    Wszystko zaczęło się od barwnego korowodu prowadzonego przez Syriusza – europejską maskotkę, która często „bierze udział” w imprezach organizowanych przez Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole, kierowanych m.in. do dzieci.

    Syriusz dzierżył w dłoniach flagę Unii Europejskiej, a za nim szli podopieczni przedszkoli oraz uczniowie szkół z całej Opolszczyzny, poprzebierani w stroje charakterystyczne dla państw członkowskich UE. Każdy z nich miał w dłoniach chorągiewki państw zjednoczonej Europu. Podczas powitań, przemówień i wystąpień podkreślano przypadające w tym roku 15-lecie przynależności Polski do UE. Potem wszystkim uczestnikom wydarzenia rozdano słowa hymnu UE i wspólnie odśpiewano „Odę do radości”.

    – A potem była cała masa atrakcji! Jedną z największych, zwłaszcza dla najmłodszych, był właśnie nasz Syriusz, który witał każdego przybiciem „piątki” i chętnie pozował do zdjęć – relacjonuje Maria Woźniak, kierownik Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole.

    Jednym z punktów obchodów Dnia Europy w Izbicku były warsztaty, podczas których omawiano, jak trudno jest wejść i być w środowisku, którego się nie zna lub nie rozumie oraz jak mogą czuć się obcokrajowcy, którzy próbują się odnaleźć w innym kraju. Zajęcia te poprowadzili pracownicy i wolontariusze (Włoszka i dwójka Hiszpanów) Stowarzyszenia „Tratwa” z Wrocławia, a wzięło w nich udział około 70 uczniów. Uczniowie podzieleni zostali na dwie grupy. W trakcie zająć zastanawiali się np., czy naprawdę jesteśmy świadomi tego, jak przyjezdnym trudno jest odnaleźć się w nowych miejscach i jak rozwiązywać takie problemy.

    Równolegle do obchodów Dnia Europy w Publicznej Szkole Podstawowek im. Franciszka Myśliwca w Izbicku odbywał się XXVI Wojewódzki Konkurs Gawędziarski „Śląskie Beranie”. To impreza znana i ceniona, nie tylko w woj. opolskim. Wzięło w nim udział ok. 150 osób w różnym wieku. Podczas tego konkursu przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjów z regionu odgrywali scenki, recytowali monologi, opowiadali legendy i śpiewali piosenki w gwarze śląskiej.

    – W związku z przypadającym w tym roku 15-leciem wejścia Polski do Unii Europejskiej i organizowanym u nas Dniem Europy zaproponowaliśmy, by jednym z możliwych do podjęcia tematów monologów czy scenek była właśnie integracja z Europą; miejsce Ślązaków i miejscowej ludności w Europie; wpływ tradycji, zwyczajów śląskich, dorobku kulturowego, obyczajowego na współczesne życie Europejczyków; zachowanie śląskiej odrębności, przekonań, gwary, języka, kultury, filozofii życiowej w połączeniu z rzeczywistością innych krajów europejskich; propagowanie wartości polskich i śląskich w Europie czy na przykład sylwetki Polaków i Ślązaków, którzy mieli wpływ na integrację naszego kraju i regionu z Unią Europejską – wyjaśniła Jolanta Lamm, dyrektor Zespołu Szkół Gminy Izbicko. – Były też monologi tradycyjne. Na przykład o skubaniu pierza, o tym jak dawniej wyglądała nauka w szkołach oraz oczywiście o ołmach i ołpach, czyli śląskich babciach i dziadkach.

    Podczas wydarzenia działał Mobilny Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct-Opole, konsultantki organizowały konkursy, udzielały na bieżąco informacji, udostępniały publikacje o UE i wyborach do Parlamentu Europejskiego.

  • Wprowadzasz innowacje? Należy Ci się ulga!

    Wprowadzasz innowacje? Należy Ci się ulga!

    Prowadzisz badania naukowe albo prace rozwojowe, które służą opracowaniu nowatorskich produktów albo usług w twojej firmie? To znaczy, że  możesz odliczyć koszty kwalifikowane, poniesione na działalność badawczo-rozwojową, od podstawy opodatkowania. Naprawdę warto!

    Przepisy dotyczące ulgi podatkowej na badania i rozwój obowiązują w Polsce od stycznia 2016 r. Zostały one wprowadzone po to, by zachęcać firmy do zwiększania nakładów na innowacje. Z ulg tych mogą skorzystać nie tylko duże firmy, mające swoje działy badawczo-rozwojowe, ale też przedsiębiorstwa małe i średnie, a nawet start-upy. – Z ulgi na działalność badawczo-rozwojową może skorzystać każdy podmiot, niezależnie od wielkości, struktury właścicielskiej oraz formy prawnej. Jest jeden warunek: firma taka musi prowadzić projekty, które  w świetle ustawy są projektami badawczo-rozwojowymi – tłumaczy Wojciech Popardowski, project manager w dziale innowacji, dotacji i ulg B+R firmy Ayming Polska.

    Eksperci firmy Ayming Polska spotkali się w Opolu z przedsiębiorcami zainteresowanymi tzw. ulgą B+R podczas wydarzenia poświęconego temu tematowi, zorganizowanego przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Spotkanie odbyło się 9 maja w Centrum Nauka Biznes Politechniki Opolskiej w Opolu.

    Popardowski przyznał, że na początku obowiązywania przepisów o uldze B+R zainteresowanie tą formą wsparcia było stosunkowo nieduże. – W 2018 roku ulga wzrosła do 100 procent odliczenia, co oznacza, że każda złotówka wydana na działalność badawczo-rozwojową w sensie podatkowym oznacza dwa złote. Między innymi to spowodowało, że zainteresowanie ulgą rośnie coraz bardziej.

    Jak to możliwe? W materiałach przygotowanych przez Ayming Polska można przeczytać, że preferencja podatkowa polega na tym, iż koszty związane z działalnością badawczo-rozwojową dwukrotnie wpływają w przypadku podatników PIT i CIT na wysokość podstawy podatku dochodowego. Po raz pierwszy gdy podatnicy ci ujmują koszty kwalifikowane w kosztach uzyskania przychodów na zasadach ogólnych w 100 proc. A po raz drugi – jak wyjaśniają eksperci Ayming Polska – poprzez odliczenie od podstawy opodatkowania kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi B+R, ujętych wcześniej przez podatnika w kosztach podatkowych. Efekt jest taki, że przedsiębiorca może wykorzystać podatkowo wydatek na prace badawczo-rozwojowe w 200 proc.

    – Od 1 stycznia 2018 zwiększył się też katalog kosztów kwalifikowanych i zwiększyło się odliczenie – dodaje Wojciech Popardowski. – Zlikwidowano też zróżnicowanie wielkości odliczenia w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. To było podstawowym powodem, który doprowadził do tego, że firmy w coraz większym stopniu interesują się ulgą – dodaje project manager Ayming Polska.

    Na jaką korzyść można liczyć? Wielkość ulgi zależy od tego, ile przedsiębiorca wydaje na badania i rozwój. A te, jak pokazują kolejne przykłady z gospodarek całego świata, bardzo się opłacają. Im bardziej zaawansowane technologicznie produkty firma oferuje, tym większy ma z nich dochód. Od 1 stycznia 2019 r. został wprowadzony jeszcze jeden nowy mechanizm podatkowy, który jest – jak to określają eksperci – „naturalnym uzupełnieniem ulgi B+R”.

    – Jest to nowa ulga, powszechnie nazywana IP Boxem – mówi Wojciech Popardowski. – Polega na tym, że jeśli przedsiębiorstwo otrzymuje tzw. kwalifikowane prawa własności intelektualnej – w praktyce są to patenty, wzory użytkowe, wzory przemysłowe – i je komercjalizuje, to może objąć dochód, który powstał w wyniku ich komercjalizacji, pięcioprocentową stawką CIT.

    Zdaniem ekspertów najchętniej z ulgi na działalność badawczo-rozwojową korzystają te firmy, w których działalność B+R wymuszają warunki rynkowe. Np. firmy farmaceutyczne czy przedsiębiorstwa działające w sektorze elektroniki. Czy wiedza o możliwości odliczenia od podatku kosztów ponoszonych na B+R jest wśród polskich przedsiębiorców powszechna? – Według naszego badania, które zostało przeprowadzone w 2018 roku, w stosunku do badania, które było przez nas prowadzone w 2016 ten wzrost wiedzy w tym zakresie jest bardzo duży. Ale ciągle widzimy też, że dla wielu firm to jest nowość – przyznaje Wojciech Popardowski.

    Stąd też pomysł zorganizowanego przez OCRG spotkania pt. „Jak skorzystać z ulgi B+R i innych narzędzi wsparcia innowacji”. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilkunastu firm z województwa opolskiego. W tym m.in. Robert Baron z firmy Ofama. – Stale rozwijamy nasza firmę. Obecnie kończymy realizację jednego projektu badawczo-rozwojowego i już myślimy o kolejnych – relacjonował podczas spotkania. Dodał, że jego firma już korzysta z ulg na B+R. – To wsparcie, które z pewnością zachęca do podejmowania prac służących wprowadzaniu innowacji albo choćby doposażaniu stanowisk badawczo-rozwojowych w aparaturę pomiarową czy laboratoryjną. Atutem jest to, że nie wszystkie środki na tego typu prace trzeba wykładać ze swojego budżetu.

    Dlaczego Robert Baron zdecydował się wziąć udział w szkoleniu? – Rozliczaniem ulg na B+R zajmuje się dla nas firma zewnętrzna. Ale chciałabym wiedzieć na ten temat więcej, bo przepisy ciągle się zmieniają i powstają nowe programy. A chcielibyśmy się bardziej przygotować.

  • Wyższa Szkoła Bankowa w Opolu zaprasza na bezpłatne warsztaty!

    Wyższa Szkoła Bankowa w Opolu zaprasza na bezpłatne warsztaty!

    Dynamika rynku pracy sprawia, że co jakiś czas zadajemy sobie pytanie, w którym kierunku dalej rozwijać się zawodowo. Czy podnosić swoje dotychczasowe kwalifikacje, uzupełniać wiedzę o użyteczne rozwiązania z innych branż, czy może całkowicie się przekwalifikować? 

    Dowiedz się jak różne są dziś możliwości rozwoju kariery – zapraszamy na bezpłatne warsztaty ROZWÓJ I KARIERA 2019 do Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu!

    ROZWÓJ i KARIERA 2019 to cykl bezpłatnych warsztatów rozwoju profesjonalnych kompetencji i marki osobistej, przygotowanych we współpracy z kierownikami studiów podyplomowych WSB w Opolu. Wśród zaproponowanych 14 tematów warsztatów m.in. te z obszaru komunikacji, planowania, logistyki, brandingu, jak również tworzenia i wykorzystywania narzędzi IT, sprzedaży, zarządzania i bezpieczeństwa informacji. 

    Wybierz warsztat dla siebie i wyślij zgłoszenie: 

    Do udziału w warsztatach ROZWÓJ i KARIERA 2019 zapraszamy osoby, które chcą podnieść swoje dotychczasowe kompetencje zawodowe lub myślą o przekwalifikowaniu się w niedługim czasie. 

    Każdy z warsztatów poprowadzi wykładowca studiów podyplomowych Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu –udział jest zatem doskonałą okazją, by porozmawiać z praktykiem o możliwościach rozwoju zawodowego w danej branży. 

    Zapisy na warsztaty prowadzone są jedynie za pośrednictwem formularza elektronicznego. Prosimy o dokładne zapoznanie się z terminami warsztatów, ponieważ część odbywa się symultanicznie. O możliwości udziału w warsztacie decyduje kolejność zgłoszeń. 

    Udział w warsztatach jest bezpłatny. Organizator zastrzega sobie prawo odwołania warsztatu w przypadku małej liczby zgłoszeń lub innych zdarzeń losowych. 

    Źródło informacji: materiały własne WSB