Blog

  • Miliardowy zastrzyk dla gospodarki

    Miliardowy zastrzyk dla gospodarki

    Ponad 1,2 mld zł – tyle wyniosła pula unijnych dotacji przekazanych firmom z regionu w minionych 15 latach. Przedsiębiorcy zrealizowali z tym wsparciem projekty za ponad 2,3 mld zł. – To potężny zastrzyk finansowy dla opolskiej gospodarki – podkreśla marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła.

    W sumie w latach 2004-2019 dofinansowanych zostało 1114 projektów firm w regionie. W firmach, które w latach 2004-2019 realizowały unijne projekty powstało już ponad 9 tys. miejsc pracy. Dotacje w ramach przeprowadzanych naborów przeznaczone były m.in. na innowacje w przedsiębiorstwach; nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne; zdobywanie nowych rynków zbytu dla towarów czy usług – także na rynkach zagranicznych; na tworzenie miejsc opieki w żłobkach; tworzenie domów seniora czy mieszkań wspieranych; obiektów turystycznych czy rekreacyjno-sportowych. Ich efekt to m.in. 470 nowych miejsc opieki dla dzieci w niepublicznych żłobkach (m.in. w Opolu, Strzelcach Opolskich, Tułowicach, Kluczborku czy Krapkowicach) oraz prawie 840 miejsc opieki dla osób starszych i zależnych w takich miejscowościach, jak Zawadzkie, Dąbrowa, Przywory, Przysiecz, Rzędów, Stare Budkowice, Staniszcze Wielkie, Jemielnica, Brzeg, Pawłowice, Praszka, Borkowice, Opole czy Moszna.

    – To bardzo wymierna reakcja na problemy demograficzne naszego regionu, możliwa właśnie dzięki unijnym pieniądzom. Zaplanowana i przeprowadzona – podkreśla marszałek Andrzej Buła. – Za każdą z tych cyfr kryje się konkretna pomoc dla konkretnego człowieka i jego bliskich.

    Bardzo wymierne i ciekawe są też efekty projektów zrealizowanych przez opolskich przedsiębiorców dzięki wsparciu na innowacje. W ramach trzech rozstrzygniętych dotychczas w latach 2014-2010 naborów do dofinansowania wybranych zostało 56 takich projektów, a kwota przyznanych na nie dotacji wyniosła prawie 167 mln zł. – W ramach realizowanych przez firmy projektów powstały lub powstają np. nowatorski w skali świata wysięgnik do kamer przeznaczony do stabilizowania obrazu podczas kręcenia scen pościgu czy projekty, które służą zmniejszeniu wagi samochodów dzięki zastosowaniu do produkcji poszczególnych ich elementów lżejszych, ale równie wytrzymałych, stopów metali – wylicza marszałek Andrzej Buła.

    A to jeszcze nie koniec. Kolejny nabór na innowacje przeprowadzony został w listopadzie 2018 r. W puli było 15,3 mln zł. Wpłynęło w nim 23 wnioski od firm. Następny nabór (piąty konkursowy) na innowacje planowany jest na grudzień 2019 r. W puli będzie z kolei 14,7 mln zł.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 na wsparcie firm w woj. opolskim zarezerwowano ponad 160 mln euro. Obecnie zakontraktowane mamy 89 procent tej kwoty. W tym roku ogłaszać będziemy jeszcze cztery nabory, a w przyszłym co najmniej jeden. To, że podsumowujemy minione 15 lat, nie oznacza więc absolutnie, że coś kończymy czy zamykamy. Unijne pieniądze do wzięcia ciągle są – zapewnia Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.

    Warto dodać, że unijne wsparcie dla firm, które trafiło na Opolszczyznę w minionych 15 latach, nie zostało przeznaczone tylko na wielkie projekty badawczo-rozwojowe czy tworzenie miejsc opieki dla młodszych i starszych. Zrealizowano za nie setki mniejszych inwestycji, które miały na celu rozwój firm i usprawnienie ich funkcjonowania. – Chodzi na przykład o wsparcie na rozwiązania teleinformatyczne czy udział w targach i misjach gospodarczych, także zagranicznych, czyli na zdobywanie nowych rynków. Te dwa działania cieszyły się ogromnym powodzeniem w latach 2014-2020. W poprzedniej perspektywie z lat 2007-2013 przedsiębiorcy szczególnie upodobali sobie dotacje na inwestycje w mikroprzedsiębiorstwach czy wsparcie usług turystycznych i rekreacyjno-sportowych. A to oznaczało poprawę bazy turystycznej, z której teraz korzystamy wszyscy – dodaje marszałek Andrzej Buła.

    16 maja w Filharmonii Opolskiej podczas gali zatytułowanej „Opolski top 15-lecia, czyli lista przebojów unijnych projektów firm” nagrodzono 25 najciekawszych i najsprawniej przez firmy zrealizowanych projektów z woj. opolskiego. Galę, zorganizowaną w konwencji koncertu życzeń, poprowadził Igor Sokołowski, dziennikarz jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych. Przyznano na niej wyróżnienia w 9 kategoriach: Megahit innowacji; Eko hit; Debiut 15-lecia; Turystyczny przebój 15-lecia; Top produkt 15-lecia; Voice Kids; Voice Seniors; Przebojowe Instytucje Otoczenia Biznesu i Ulubieniec Publiczności. Nagrody odebrali szefowie i przedstawiciele takich firm jak Explomet, MovieBird, Stegu, ifm ecolink, Gniotpol Trailers, Mochnik czy Narzędziownia Pszenica.

    Tytuł Ulubieńca Publiczności przypadł Szkole Karate Shotokan BUSHIDO. W głosowaniu internetowym, które trwało od 29 kwietnia do 14 maja, oddano na nią 1757 głosów (na ponad 4,2 tys. oddanych ogółem głosów).

    – Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni tą nagrodą. Dla nas to znak, że praca, którą wykonujemy, a która jest też naszą pasją, sprawia radość nie tylko nam, ale i rodzicom, którzy przyprowadzają do nas swoje dzieci. Widzą, że można się dobrze bawić poprzez ciężką prace na treningach – mówił Oskar Łuczkiewicz, właściciel Szkoła Karate Shotokan BUSHIDO.

    – Zależało nam, by gala ta była świętem nie tylko dla szefów firm, które realizowały unijne projekty, ale też ich pracowników. Dlatego szczególnie nas cieszy ogromna frekwencja na tym wydarzeniu – podsumował marszałek Andrzej Buła.

  • Projekt, który łączy biznes i szkoły

    Projekt, który łączy biznes i szkoły

    Brak rąk do pracy – na to dziś najczęściej skarżą się przedsiębiorcy. Projekt „Opolskie szkolnictwo dla rynku pracy” wychodzi temu naprzeciw. Pokazuje uczniom szkół zawodowych w regionie, gdzie mogą znaleźć ciekawą pracę, a firmom daje możliwość pokazania się młodym ludziom.

    – Ten projekt to jedno z zadań, które dają bardzo wymierne korzyści w postaci przeszkolonych i wyposażonych w doświadczenia zawodowe uczniów, doposażonych szkół, przeszkolonych nauczycieli zawodu i zbudowanych relacji szkoły – biznes – uczniowie – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. – Jego efekt to kreowana od kilku lat, z sukcesem i dbałością o każdy szczegół, realna polityka na rzecz szkół zawodowych. Dzięki temu właśnie można dziś mówić o renesansie szkolnictwa zawodowego w naszym regionie – podkreśla marszałek Buła.

    Budowaniu relacji pomiędzy szkołami, ich uczniami i przedsiębiorstwami działającymi w województwie opolskim służą m.in. regularne wizyty grup uczniów z opiekunami w firmach; zajęcia organizowane w ramach Szkolnych Punktów Informacji i Kariery, z którymi kooperują firmy czy spotkania przedstawicieli szkół (nauczycieli i dyrektorów) z przedstawicielami firm (ich szefami czy osobami odpowiadającymi za rekrutację, itp.).

    – To naprawdę bardzo dobry projekt – podkreśla Małgorzata Ziorko – Mazur, kierownik działu personalnego firmy Packprofil. –  Do tej pory szkolnictwo było sobie, a biznes sobie. W ramach projektu możemy się spotkać i wypracować wspólne działania. Poznajemy swoje oczekiwana, dzięki czemu znacznie łatwiej jest nam współpracować – zaznacza Małgorzata Ziorko – Mazur. I dodaje: – Ważne, by firmy mogły dzięki wspólnym działaniom pozyskiwać młodych ludzi już na początku ich procesu kształcenia, w pierwszej czy drugiej klasie. Dzięki temu mogą przywiązać ich do firmy i pokazać korzyści. Na przykład to, że nie tylko na zachodzie pracuje się dobrze, i że polskie firmy też mają ogromny potencjał. Wierzę, że dzięki temu młodzi ludzi mogą u nas zostać, żyć i pracować.

    Dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich Halina Kajstura podkreśla, że projekt umożliwia uczniom udział w płatnych stażach w zakładach pracy, czyli w realnych warunkach. Dzięki temu uczniowie mają okazję zobaczyć, jak wygląda praca na co dzień. – Pracodawcy powiatu strzeleckiego bardzo chętnie przyjmują uczniów na staż. Natomiast jest to również ważne w dalszym procesie edukacyjnym, ponieważ nauczyciele omawiając różne zagadnienia, mogą powoływać się na konkretne przykłady – mówi dyrektor Kajstura.

    Dodaje, że w ramach projektu podejmowanych jest szereg działań, które usprawniają wejście ucznia na rynek. Prócz płatnych staży w zakładach pracy są to przede wszystkim: działanie Szkolnego Punktu Informacji i Kariery, w tym profesjonalne doradztwo zawodowe; zajęcia dla uczniów wyposażające ich w dodatkowe kompetencje zawodowe, doposażenie pracowni kształcenia zawodowego czy wyjazdy studyjne do firm w całej Polsce. – Projekt kojarzy pracodawców z przyszłymi pracownikami, ponieważ uczeń zna zakład pracy i w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej potrafi lepiej „się sprzedać”. Natomiast pracodawca ma okazję w trakcie stażu wcześniej sprawdzić kompetencje, i miękkie, i twarde potencjalnych pracowników – tłumaczy dyrektor CKZiU w Strzelcach Opolskich.

    Trzecia edycja projektu „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” rozpoczęła się w sierpniu 2018 r. Biorą w niej udział 54 szkoły zawodowe i techniczne z regionu. Wartość projektu to 36,9 mln zł. Z tej kwoty np. na modernizację ponad 50 pracowni warsztatowych w opolskich szkołach przeznaczono ponad 4 mln zł; na sfinansowanie specjalistycznych kursów zawodowych dla 3 tys. uczniów ponad 4,3 mln zł; na 5 tys. praktyk i staży – 14,5 mln zł; a na stypendia dla najlepszych uczniów – 5 mln zł. Projekt realizują wspólnie podlegające samorządowi województwa: Regionalny Zespół Placówek Wsparcia Edukacji (RZPWE; lider projektu) oraz Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG; partner projektu).

    W dwóch ostatnich unijnych perspektywach finansowych (2007-2013 i 2014-2020) na rozwój kształcenia zawodowego w woj. opolskim przeznaczono łącznie ponad 234 mln zł. 

  • Dzień Europy po śląsku

    Dzień Europy po śląsku

    Unia Europejska ceni regionalną różnorodność! Dlatego tegoroczna edycja Dnia Europy odbyła się równolegle z mającym wieloletnie tradycje na Opolszczyźnie konkursem „Śląskie Beranie” w podopolskim Izbicku.

    Wszystko zaczęło się od barwnego korowodu prowadzonego przez Syriusza – europejską maskotkę, która często „bierze udział” w imprezach organizowanych przez Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole, kierowanych m.in. do dzieci.

    Syriusz dzierżył w dłoniach flagę Unii Europejskiej, a za nim szli podopieczni przedszkoli oraz uczniowie szkół z całej Opolszczyzny, poprzebierani w stroje charakterystyczne dla państw członkowskich UE. Każdy z nich miał w dłoniach chorągiewki państw zjednoczonej Europu. Podczas powitań, przemówień i wystąpień podkreślano przypadające w tym roku 15-lecie przynależności Polski do UE. Potem wszystkim uczestnikom wydarzenia rozdano słowa hymnu UE i wspólnie odśpiewano „Odę do radości”.

    – A potem była cała masa atrakcji! Jedną z największych, zwłaszcza dla najmłodszych, był właśnie nasz Syriusz, który witał każdego przybiciem „piątki” i chętnie pozował do zdjęć – relacjonuje Maria Woźniak, kierownik Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct – Opole.

    Jednym z punktów obchodów Dnia Europy w Izbicku były warsztaty, podczas których omawiano, jak trudno jest wejść i być w środowisku, którego się nie zna lub nie rozumie oraz jak mogą czuć się obcokrajowcy, którzy próbują się odnaleźć w innym kraju. Zajęcia te poprowadzili pracownicy i wolontariusze (Włoszka i dwójka Hiszpanów) Stowarzyszenia „Tratwa” z Wrocławia, a wzięło w nich udział około 70 uczniów. Uczniowie podzieleni zostali na dwie grupy. W trakcie zająć zastanawiali się np., czy naprawdę jesteśmy świadomi tego, jak przyjezdnym trudno jest odnaleźć się w nowych miejscach i jak rozwiązywać takie problemy.

    Równolegle do obchodów Dnia Europy w Publicznej Szkole Podstawowek im. Franciszka Myśliwca w Izbicku odbywał się XXVI Wojewódzki Konkurs Gawędziarski „Śląskie Beranie”. To impreza znana i ceniona, nie tylko w woj. opolskim. Wzięło w nim udział ok. 150 osób w różnym wieku. Podczas tego konkursu przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych oraz gimnazjów z regionu odgrywali scenki, recytowali monologi, opowiadali legendy i śpiewali piosenki w gwarze śląskiej.

    – W związku z przypadającym w tym roku 15-leciem wejścia Polski do Unii Europejskiej i organizowanym u nas Dniem Europy zaproponowaliśmy, by jednym z możliwych do podjęcia tematów monologów czy scenek była właśnie integracja z Europą; miejsce Ślązaków i miejscowej ludności w Europie; wpływ tradycji, zwyczajów śląskich, dorobku kulturowego, obyczajowego na współczesne życie Europejczyków; zachowanie śląskiej odrębności, przekonań, gwary, języka, kultury, filozofii życiowej w połączeniu z rzeczywistością innych krajów europejskich; propagowanie wartości polskich i śląskich w Europie czy na przykład sylwetki Polaków i Ślązaków, którzy mieli wpływ na integrację naszego kraju i regionu z Unią Europejską – wyjaśniła Jolanta Lamm, dyrektor Zespołu Szkół Gminy Izbicko. – Były też monologi tradycyjne. Na przykład o skubaniu pierza, o tym jak dawniej wyglądała nauka w szkołach oraz oczywiście o ołmach i ołpach, czyli śląskich babciach i dziadkach.

    Podczas wydarzenia działał Mobilny Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct-Opole, konsultantki organizowały konkursy, udzielały na bieżąco informacji, udostępniały publikacje o UE i wyborach do Parlamentu Europejskiego.

  • Wprowadzasz innowacje? Należy Ci się ulga!

    Wprowadzasz innowacje? Należy Ci się ulga!

    Prowadzisz badania naukowe albo prace rozwojowe, które służą opracowaniu nowatorskich produktów albo usług w twojej firmie? To znaczy, że  możesz odliczyć koszty kwalifikowane, poniesione na działalność badawczo-rozwojową, od podstawy opodatkowania. Naprawdę warto!

    Przepisy dotyczące ulgi podatkowej na badania i rozwój obowiązują w Polsce od stycznia 2016 r. Zostały one wprowadzone po to, by zachęcać firmy do zwiększania nakładów na innowacje. Z ulg tych mogą skorzystać nie tylko duże firmy, mające swoje działy badawczo-rozwojowe, ale też przedsiębiorstwa małe i średnie, a nawet start-upy. – Z ulgi na działalność badawczo-rozwojową może skorzystać każdy podmiot, niezależnie od wielkości, struktury właścicielskiej oraz formy prawnej. Jest jeden warunek: firma taka musi prowadzić projekty, które  w świetle ustawy są projektami badawczo-rozwojowymi – tłumaczy Wojciech Popardowski, project manager w dziale innowacji, dotacji i ulg B+R firmy Ayming Polska.

    Eksperci firmy Ayming Polska spotkali się w Opolu z przedsiębiorcami zainteresowanymi tzw. ulgą B+R podczas wydarzenia poświęconego temu tematowi, zorganizowanego przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Spotkanie odbyło się 9 maja w Centrum Nauka Biznes Politechniki Opolskiej w Opolu.

    Popardowski przyznał, że na początku obowiązywania przepisów o uldze B+R zainteresowanie tą formą wsparcia było stosunkowo nieduże. – W 2018 roku ulga wzrosła do 100 procent odliczenia, co oznacza, że każda złotówka wydana na działalność badawczo-rozwojową w sensie podatkowym oznacza dwa złote. Między innymi to spowodowało, że zainteresowanie ulgą rośnie coraz bardziej.

    Jak to możliwe? W materiałach przygotowanych przez Ayming Polska można przeczytać, że preferencja podatkowa polega na tym, iż koszty związane z działalnością badawczo-rozwojową dwukrotnie wpływają w przypadku podatników PIT i CIT na wysokość podstawy podatku dochodowego. Po raz pierwszy gdy podatnicy ci ujmują koszty kwalifikowane w kosztach uzyskania przychodów na zasadach ogólnych w 100 proc. A po raz drugi – jak wyjaśniają eksperci Ayming Polska – poprzez odliczenie od podstawy opodatkowania kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi B+R, ujętych wcześniej przez podatnika w kosztach podatkowych. Efekt jest taki, że przedsiębiorca może wykorzystać podatkowo wydatek na prace badawczo-rozwojowe w 200 proc.

    – Od 1 stycznia 2018 zwiększył się też katalog kosztów kwalifikowanych i zwiększyło się odliczenie – dodaje Wojciech Popardowski. – Zlikwidowano też zróżnicowanie wielkości odliczenia w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. To było podstawowym powodem, który doprowadził do tego, że firmy w coraz większym stopniu interesują się ulgą – dodaje project manager Ayming Polska.

    Na jaką korzyść można liczyć? Wielkość ulgi zależy od tego, ile przedsiębiorca wydaje na badania i rozwój. A te, jak pokazują kolejne przykłady z gospodarek całego świata, bardzo się opłacają. Im bardziej zaawansowane technologicznie produkty firma oferuje, tym większy ma z nich dochód. Od 1 stycznia 2019 r. został wprowadzony jeszcze jeden nowy mechanizm podatkowy, który jest – jak to określają eksperci – „naturalnym uzupełnieniem ulgi B+R”.

    – Jest to nowa ulga, powszechnie nazywana IP Boxem – mówi Wojciech Popardowski. – Polega na tym, że jeśli przedsiębiorstwo otrzymuje tzw. kwalifikowane prawa własności intelektualnej – w praktyce są to patenty, wzory użytkowe, wzory przemysłowe – i je komercjalizuje, to może objąć dochód, który powstał w wyniku ich komercjalizacji, pięcioprocentową stawką CIT.

    Zdaniem ekspertów najchętniej z ulgi na działalność badawczo-rozwojową korzystają te firmy, w których działalność B+R wymuszają warunki rynkowe. Np. firmy farmaceutyczne czy przedsiębiorstwa działające w sektorze elektroniki. Czy wiedza o możliwości odliczenia od podatku kosztów ponoszonych na B+R jest wśród polskich przedsiębiorców powszechna? – Według naszego badania, które zostało przeprowadzone w 2018 roku, w stosunku do badania, które było przez nas prowadzone w 2016 ten wzrost wiedzy w tym zakresie jest bardzo duży. Ale ciągle widzimy też, że dla wielu firm to jest nowość – przyznaje Wojciech Popardowski.

    Stąd też pomysł zorganizowanego przez OCRG spotkania pt. „Jak skorzystać z ulgi B+R i innych narzędzi wsparcia innowacji”. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilkunastu firm z województwa opolskiego. W tym m.in. Robert Baron z firmy Ofama. – Stale rozwijamy nasza firmę. Obecnie kończymy realizację jednego projektu badawczo-rozwojowego i już myślimy o kolejnych – relacjonował podczas spotkania. Dodał, że jego firma już korzysta z ulg na B+R. – To wsparcie, które z pewnością zachęca do podejmowania prac służących wprowadzaniu innowacji albo choćby doposażaniu stanowisk badawczo-rozwojowych w aparaturę pomiarową czy laboratoryjną. Atutem jest to, że nie wszystkie środki na tego typu prace trzeba wykładać ze swojego budżetu.

    Dlaczego Robert Baron zdecydował się wziąć udział w szkoleniu? – Rozliczaniem ulg na B+R zajmuje się dla nas firma zewnętrzna. Ale chciałabym wiedzieć na ten temat więcej, bo przepisy ciągle się zmieniają i powstają nowe programy. A chcielibyśmy się bardziej przygotować.

  • Wyższa Szkoła Bankowa w Opolu zaprasza na bezpłatne warsztaty!

    Wyższa Szkoła Bankowa w Opolu zaprasza na bezpłatne warsztaty!

    Dynamika rynku pracy sprawia, że co jakiś czas zadajemy sobie pytanie, w którym kierunku dalej rozwijać się zawodowo. Czy podnosić swoje dotychczasowe kwalifikacje, uzupełniać wiedzę o użyteczne rozwiązania z innych branż, czy może całkowicie się przekwalifikować? 

    Dowiedz się jak różne są dziś możliwości rozwoju kariery – zapraszamy na bezpłatne warsztaty ROZWÓJ I KARIERA 2019 do Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu!

    ROZWÓJ i KARIERA 2019 to cykl bezpłatnych warsztatów rozwoju profesjonalnych kompetencji i marki osobistej, przygotowanych we współpracy z kierownikami studiów podyplomowych WSB w Opolu. Wśród zaproponowanych 14 tematów warsztatów m.in. te z obszaru komunikacji, planowania, logistyki, brandingu, jak również tworzenia i wykorzystywania narzędzi IT, sprzedaży, zarządzania i bezpieczeństwa informacji. 

    Wybierz warsztat dla siebie i wyślij zgłoszenie: 

    Do udziału w warsztatach ROZWÓJ i KARIERA 2019 zapraszamy osoby, które chcą podnieść swoje dotychczasowe kompetencje zawodowe lub myślą o przekwalifikowaniu się w niedługim czasie. 

    Każdy z warsztatów poprowadzi wykładowca studiów podyplomowych Wyższej Szkoły Bankowej w Opolu –udział jest zatem doskonałą okazją, by porozmawiać z praktykiem o możliwościach rozwoju zawodowego w danej branży. 

    Zapisy na warsztaty prowadzone są jedynie za pośrednictwem formularza elektronicznego. Prosimy o dokładne zapoznanie się z terminami warsztatów, ponieważ część odbywa się symultanicznie. O możliwości udziału w warsztacie decyduje kolejność zgłoszeń. 

    Udział w warsztatach jest bezpłatny. Organizator zastrzega sobie prawo odwołania warsztatu w przypadku małej liczby zgłoszeń lub innych zdarzeń losowych. 

    Źródło informacji: materiały własne WSB 

  • OCRG i PWSZ w Nysie podpisały porozumienie

    OCRG i PWSZ w Nysie podpisały porozumienie

    Wspieranie przedsiębiorczości i innowacji czy współpraca przy określaniu strategicznych programów badań – to m.in. cele porozumienia podpisanego przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i Państwową Wyższą Szkołę Zawodową (PWSZ) w Nysie. Patronat nad porozumieniem objął marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Porozumienie podpisano w piątek, 12 kwietnia w podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    – Bardzo liczymy na możliwość wykorzystania potencjału eksperckiego naszej nyskiej uczelni w takich obszarach, jak tworzenie Regionalnej Strategii Innowacji Województwa Opolskiego na lata 2021-2027, w przypadku której prace właśnie się rozpoczynają, czy na promowanie najbardziej istotnych kierunków regionalnej polityki badawczej, szczególnie w obszarach wpisujących się w obszary inteligentnych specjalizacji – wylicza marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej (PWSZ) w Nysie prof. Przemysław Malinowski dodaje, że równie istotne będzie promowanie ważnych kierunków kształcenia kadr na potrzeby otoczenia gospodarczego. – Takie zapisy mają już swoje bardzo praktyczne zastosowanie w rzeczywistości. Dopracowujemy właśnie model kształcenia studentów kierunku zarządzanie i inżynieria produkcji pod potrzeby ogromnego inwestora z branży elektromoblilności, belgijskiej firmy Umicore, która kilka miesięcy temu wybrała właśnie Nysę na miejsce swojej kolejnej fabryki – mówi prof. Malinowski. – Podobnie jest w przypadku innego inwestora w Nysie, potentata w branży informatycznej.

    Pytany o to, jakie jeszcze korzyści może dać uczelni takie porozumienie rektor PWSZ wskazuje np. na możliwość współrealizowania projektów badawczo-rozwojowych z przedsiębiorstwami z Nysy i całego regionu z wykorzystaniem unijnego wsparcia. – Mamy nadzieję, że dzięki ściślejszej współpracy z OCRG będziemy skuteczniej docierać do firm, z którymi możemy podjąć taką współpracę, a potem dzięki pozyskiwanej u źródła wiedzy o unijnych funduszach i możliwościach jakie dają jeszcze lepiej realizować wspólne projekty – stwierdza prof. Przemysław Malinowski.

    Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono podkreśla, że porozumienie może też przynieść bardzo wymierne korzyści dla regionu w postaci kolejnych, pozyskanych dla Nysy inwestorów. – W ostatnim czasie widać bardzo duże zainteresowanie terenami w nyskiej podstrefie. Jeden ze stałych punktów rozmów z zainteresowanymi budową zakładów czy fabryk przedsiębiorcami to zawsze jest kwestia kadry, także specjalistycznie wykształconej oraz możliwości współpracy z uczelnią – wylicza Roland Wrzeciono.

    Podkreśla też, że podpisany właśnie dokument to wynik już istniejącej kooperacji dotyczącej kwestii biznesowych. Dla przykładu w listopadzie ub. roku OCRG wspólnie z Indo-European Education Foundation (IEEF) oraz Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Nysie zorganizowały spotkanie informacyjne pn. „Indie – jako jeden z pięciu strategicznych kierunków dla polskiego biznesu”. Jeszcze wcześniej w PWSZ odbyły się m.in. współorganizowane lub organizowane w partnerstwie z OCRG konferencja poświęcona społecznej odpowiedzialności biznesu, międzynarodowa konferencja pt. „Ryzyko w biznesie w zmieniającej dynamice globalnej wioski” czy seminarium poświęcone rozwojowi przedsiębiorczości w regionie nyskim.

    W podpisanym 12 kwietnia porozumieniu zapisano, że kooperacja nyskiej uczelni i OCRG skupiać się będzie także na takich obszarach, jak współpraca przy określaniu strategicznych programów prac rozwojowych, uznanych za priorytetowe dla rozwoju Województwa Opolskiego oraz wspieranie i koordynacja działań zmierzających do ułatwienia transferu wyników badań naukowych i prac rozwojowych do gospodarki. W dokumencie wskazano, że chodzi też o wykorzystanie potencjału eksperckiego i wspólnego wspieranie przedsiębiorczości oraz innowacji poprzez wzmacnianie regionalnych instytucji otoczenia biznesu, jednostek naukowo-badawczych oraz przedsiębiorców w rozwijaniu zdolności do tworzenia i wykorzystywania rozwiązań opartych na wynikach badań.

    – Liczymy też na współpracę w realizacji działań edukacyjnych i promocyjnych dotyczących promowania innowacyjności, transferu nowoczesnych technologii do gospodarki oraz podniesienia świadomości kadry B+R dotyczącej znaczenia ochrony własności intelektualnej dla komercjalizacji nowoczesnych rozwiązań czy możliwości uzyskiwania międzynarodowej ochrony patentowej przez jednostki naukowe – dodaje Roland Wrzeciono.

  • Kuracja odchudzająca w MM Systemy

    Kuracja odchudzająca w MM Systemy

    Barbara Maria Wanda – tak brzmią personalia kuracjuszki, której proces upiększania, odmładzania oraz odchudzania poszczególnych partii uroczyście podsumowano 27 marca br. w Kątach Opolskich.  Nie byłoby w tym nic wyjątkowego, gdyby nie fakt, że na ten jeden wieczór kliniką stał się jeden z opolskich zakładów produkcyjnych – firma MM Systemy Sp. z o.o., a pacjentką – najnowszy model BMW serii 3, dostarczony na czas konferencji przez Salon Sprzedaży BMW Sikora z Opola.

    Konferencję, stylizowaną na naukowe sympozjum medyczne, zorganizowano przy okazji realizacji projektu wdrożeniowego dla niemieckiego koncernu BMW. Pierwsze części produkowane dla modelu BMW serii 3 w podopolskiej fabryce zeszły z linii produkcyjnej w listopadzie 2017 roku, jednak dopiero w marcu tego roku dokonano światowej premiery samochodu.

    Auto zostało przez niemiecki koncern dosyć znacząco zmienione konstrukcyjnie, ale także i sylwetka nabrała nowego charakteru. Z tłoczni w Kątach Opolskich do Niemiec trafia 69 podzespołów do różnych modeli BMW. – Około 7 procent łącznej powierzchni karoserii BMW serii 3 jest produkowana w MM Systemach na Opolszczyźnie. Można zatem powiedzieć, że w pewnym sensie owo słynne, niemieckie BMW jest po trosze opolskie – podsumowuje żartobliwie Roland Krause, prezes zarządu firmy MM Systemy. Tylko w latach 2018/2019 spłynęło i spłynie jeszcze z taśm produkcyjnych opolskiej tłoczni ok. 58 mln części dla tego koncernu samochodowego.

    Konferencja była okazją nie tylko do podsumowania wdrażanego dla BMW projektu, ale także do podziękowań skierowanych pod adresem przedstawicieli niemieckiej spółki – matki (Muhr Metalltechnik) oraz partnerów naukowych: Politechniki Opolskiej oraz Parku Naukowo – Technologicznego w Opolu.

    MM Systemy Sp. z o.o. to jedna z najnowocześniejszych fabryk na Opolszczyźnie. Oprócz firmy Muhr Metalltechnik z Wenden, swój oddzial grupa ma także w Newberry w Stanach Zjednoczonych.

    Zakład zlokalizowany w Kątach Opolskich specjalizuje się w produkcji elementów karoseryjnych ze stali i aluminium, posiada nowoczesny park maszynowy, w tym roboty, i wdraża ideę Przemysłu 4.0. Jest autorem patentów i zastrzeżeń, prowadzi także szeroko zakrojoną współpracę naukowo – badawczą z jednostkami naukowymi, m.in. z Politechniką Opolską, Parkiem Naukowo – Technologicznym w Opolu oraz Instytutem Fraunhofera.

    Wśród innych odbiorców części produkowanych przez MM Systemy, znajdują się m.in. Volvo, Mercedes, Audi, Seat, Ford, Bentley czy Scania.

    Źródło: materiał prasowy firmy MM Systemy

  • Mistrzowska szkoła biznesu

    Mistrzowska szkoła biznesu

    10 znanych szefów firm podzieli się wiedzą i doświadczeniem z młodymi przedsiębiorcami. Właśnie rusza III edycja Programu Mentoringu Biznesowego Woj. Opolskiego. Na zgłoszenia przedsiębiorców, którzy chcą skorzystać z wiedzy mistrzów, OCRG czeka do 12 kwietnia.

    – Kiedy dostałem się do tego programu ktoś z rodziny powiedział że, lepiej by było, gdybym dostał dotację. A ja jestem pewien, że wiedza, którą w nim pozyskałem, jest znacznie cenniejsza – mówił po zakończeniu poprzedniej edycji programu Bartosz Jemioł, jeden z jego uczestników, właściciel firmy Taturo produkującej ubranka dziecięce własnego projektu.

    – Gdybym mogła do tego programu zgłosić się jeszcze raz, to na pewno bym to zrobiła! Ale tym razem pewnie wyniosłabym z niego znacznie więcej. Wtedy podchodziłam do tego spontanicznie. Dziś przygotowałabym się lepiej i na przykład określiła, co chcę przepracować – dodaje kolejna uczestniczka programu Justyna Lenc, właścicielka firmy Spawaczka.pl.

    W zorganizowanej 28 marca w Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) konferencji prasowej inaugurującej III edycję projektu wziął udział kolejny uczestnik poprzedniej edycji Łukasz Kunert, szef firmy Multitex. – Ten program bez wątpienia dał mi dużo więcej pewności siebie. Program i mentor pokazały mi, jak dużo można mieć spokoju w tak niespokojnej dziedzinie, jaką jest działalność gospodarcza – wspominał. – Przychodziłem w tym programie do mojego mentora jak uczeń do mistrza zakonu Shaolin. Uczeń, który nie wszystkich narzędzi i umiejętności uczył się w murach zakonu, a wychodził z niego i wracał na konsultacje. Polecam go wszystkim młodym przedsiębiorcom, jeśli tylko potrafią się uczyć, mają otwartą głowę na zmiany i nowości. O takim drugim projekcie nie słyszałem.

    Roli mentorów w III edycji Programu Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego podjęli się: Agata Duliniec, prezes zarządu firmy GNIOTPOL Trailers; Kornelia Tomala, członek zarządu i dyrektor ds. eksportu firmy Multiserwis; Katarzyna Rudzińska, dyrektor ds. personalnych Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA; Andrzej Balcerek, członek rady nadzorczej Górażdże Cement SA i właściciel firmy AB Coaching; Andrzej Drosik, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA; Joachim Siekiera, wieloletni prezes firmy Chespa w Krapkowicach, obecnie przewodniczący Rady Nadzorczej grupy Chespa; Lesław Adamczyk, współtwórca i właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD, współtwórca Opolskiego Centrum Zarządzania Projektami Sp. z o.o. i członek Rady Głównej BCC; Wojciech Paruzel, dyrektor operacyjny i członek zarządu firmy Diehl Controls Polska Sp. z o.o.; Roland Krause, prezes zarządu firmy MM Systemy oraz Ryszard Błaszków, były wieloletni dyrektor zakładu Lesaffre Polska.

    – Ten program sprawia mi satysfakcję, a przy tym jest formą spłaty zadłużenia wobec otoczenia – mówi Andrzej Drosik. – Jestem w gronie tych przedstawicieli świata biznesu, którym się raczej udało. Dlatego czuję się zobowiązany by pomóc tym, którzy są na początku swojej drogi.

     

    Podkreśla, że jest to jedno z takich działań, które w jego przekonaniu w realny sposób mogą wpływać na rozwój gospodarki regionu. – Biznes francuski, niemiecki, holenderski czy duński dawno już doszedł do wniosku, że warto wzajemnie się wspierać, by gospodarkę rozwijać. U nas wciąż pokutuje przekonanie, że najbliższe otoczenie gospodarcze należy traktować jak konkurencję. Tymczasem każda ze stron więcej może wynieść, gdy działa razem – mówi szef Zakładów Produkcyjnych Nutricia.

    Agata Duliniec, od 15 lat zawodowo związana z rodzinną firmą GNIOTPOL Trailers, założoną przez jej rodziców jest przekonana, że dla młodych ludzi, wchodzących w rolę przedsiębiorców, współpraca z mentorem może być bardzo wartościowa. Ona sama przechodziła przez kolejne szczeble kariery zawodowej, pracując w praktycznie każdym dziale firmy rodziców i korzystając z ich wiedzy i doświadczenia. Od grudnia 2018 r. pełni funkcję prezesa zarządu GNIOTPOL Trailers.

    – Dobrze, gdy entuzjazm młodego przedsiębiorcy można skonfrontować się z doświadczeniem. Jest wtedy szansa, by uniknąć wyważania otwartych drzwi lub odkrywania obszarów których nie brało się pod uwagę. Warunek jest jednak taki, że obie strony widzą potrzebę i mają chęć na taką współpracę – dodaje Agata Duliniec.

    Ryszard Błaszków, mentor w poprzedniej edycji projektu podkreśla, że jego uczestnicy, często dobrze przygotowani merytorycznie, po specjalistycznych kursach i studiach, potrzebują np. potwierdzenia, że to, co robią, robią dobrze. – Nam pozostaje odpowiedzieć na pytanie: czy być ich mentorem czy coachem. Podczas wspólnych dyskusji wybieramy to, co jest najbardziej potrzebne – mówi Ryszard Błaszków.

    – Program mentoringu biznesowego, który już po raz kolejny jest realizowany w naszym województwie, to przedsięwzięcie zupełnie niezwykłe i bezcenne – podkreśla marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła. – Takiej praktycznej wiedzy, jaką otrzymują od mentorów uczestnicy programu, w dodatku w relacjach bezpośrednich, nie ma w żadnym podręczniku i nie otrzymuje się na żadnym szkoleniu. Za to jesteśmy mentorom bardzo wdzięczni. Tym bardziej, że widać ogromną satysfakcję obu stron tego przedsięwzięcia.

    – Cieszę się, że po raz trzeci już udaje nam się w tym programie połączyć doświadczenie i ogromną wiedzę mentorów oraz świeżą krew przedsiębiorców prowadzących krótko swoje firmy. Mam nadzieję, że będzie wielu zainteresowanych udziałem w rozpoczynającej się właśnie edycji, bo dotychczasowych dwudziestu jego absolwentów, ich opinie o programie i rozwój ich firm to najlepsze przykłady na to, że warto – mówił podczas konferencji prasowej inaugurującej Program członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza.

    Pomysłodawcą Programu Mentoringu była Loża Opolska BCC, a wspierają go Opolska Izba Gospodarcza, Izba Gospodarcza „Śląsk” oraz Izba Rzemieślnicza w Opolu. Podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) projekt koordynuje i pełni w nim obsługę organizacyjną. III edycja programu właśnie się rozpoczyna. – Potrwa do listopada. Podopiecznymi mentorów, czyli mentee, mogą zostać osoby, która zarządzają mikro, małą lub średnią firmą, zarejestrowaną w woj. opolskim, działającą na rynku nie dłużej niż 5 lat – tłumaczy Magdalena Możdżeń, kierownik Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego w ramach OCRG.

    By wziąć udział w Programie młodzi przedsiębiorcy muszą wypełnić formularz zgłoszeniowy, dostępny na stronie OCRG (www.ocrg.opolskie.pl, zakładka „Projekty”, zakładka „Mentoring Biznesowy”), wysłać go do 12 kwietnia na mail: j.maczko@ocrg.opolskie.pl, a potem wziąć udział w autoprezentacji przed mentorami.

    – W ramach programu odbędzie się minimum po pięć spotkań mentora z mentee, szkolenia i warsztaty integracyjne dla młodych przedsiębiorców, kierowane do nich doradztwo prawne, networking, spotkania służące wymianie doświadczeń podopiecznych projektu, ale też na przykład spotkania konsultacyjne dla mentorów – wylicza dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Głównym celem tego przedsięwzięcia jest transfer wiedzy i doświadczenia opolskich przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces, do małych i średnich firm. W pierwszej edycji projektu brało udział 6 mentorów i 11 ich podopiecznych; w drugiej – ośmiu mentorów i 9 mentee. Uczestnicy programu nie ponoszą w nim żadnych kosztów, a mentorzy nie otrzymują żadnego wynagrodzenia. Jak zapisano w regulaminie programu ich „Jedyną korzyścią jest nawiązanie niepowtarzalnej i inspirującej relacji”.

  • Znów są pieniądze na zdobywanie nowych rynków

    Znów są pieniądze na zdobywanie nowych rynków

    Od 20 do 200 tys. zł dotacji w ramach ogłoszonego właśnie naboru mogą dostać opolscy przedsiębiorcy na przedsięwzięcia, które umożliwią im wejście na nowe rynki, także zagraniczne. Np. na udział w targach czy misjach, organizację spotkań z potencjalnymi kontrahentami.

    Pieniądze dostępne w tym naborze (Działanie 2.4 Współpraca gospodarcza i promocja) pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego. Cała pula to w sumie prawie 12,7 mln zł. O wsparcie mogą się starać mikro, małe i średnie firmy, które mają siedzibę lub oddział w woj. opolskim. Przedsiębiorcy mogą wykorzystać dotacje np. na opracowanie nowych albo aktualizację już istniejących modeli biznesowych, w tym strategii działań międzynarodowych; nawiązywanie lub rozwijanie współpracy gospodarczej w kraju i za granicą oraz udział w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, takich jak targi, misje gospodarcze czy pokazy technologii. Z unijnego wsparcia mogą sobie sfinansować np. przygotowanie stoisk targowych, folderów, ulotek, filmów promocyjnych, kosztów przelotu na zagraniczne targi, hoteli czy organizacji spotkań z potencjalnymi kontrahentami.

    – Mamy w naszym regionie wiele sprawnie działających małych i średnich firm, które oferują świetne produkty czy usługi. Ta pula unijnych pieniędzy ma im pomóc wyjść z tymi produktami czy usługami na nowe rynki, także zagraniczne – wyjaśnia marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Zaznacza też, że zgodnie z oczekiwaniami przedsiębiorców zmieniono nieco regulamin tego naboru.

    – Wychodząc naprzeciw potrzebom firm usunęliśmy zapis, który mówił, że limit kosztów na promocję, czyli na przykład na udział w tergach krajowych i międzynarodowych, może stanowić jedynie mniejszą część kosztów całego projektu  Obecnie tego ograniczenia już nie ma, co jak słyszymy bardzo cieszy przedsiębiorców – tłumaczy marszałek Andrzej Buła.

    Wnioski o dofinansowanie w naborze na współprace zagraniczną i promocję – w formie elektronicznej i papierowej – będzie można składać do podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) od 8 do 15 kwietnia. Planowany termin rozstrzygnięcia tego naboru to wrzesień br.

    – Warto dodać, że nabór ten to jedno z tych działań samorządu województwa, które cieszą się największa popularnością wśród opolskich firm – mówi dyrektor OCRG Roland Wrzeciono.

    Dotychczas w unijnej perspektywie 2014-2020 rozstrzygnięte zostały dwa takie nabory. W pierwszym z nich opolskie firmy złożyły 104 wnioski, a dofinansowanie otrzymało 50. Ogólna pula przyznanego wtedy firmom dofinansowania wyniosła prawie 14,6 mln zł. W drugim naborze pula przeznaczona na wsparcie wyniosła 11,2 mln zł. W jego ramach złożono 63 wnioski. Do dofinansowania wybrano 35 wniosków wspartych kwotą ponad 6 mln zł.

    Dla firm zainteresowanych tym naborem w najbliższym czasie zorganizowane zostaną spotkania informacyjne w kilku miastach regionu. Kalendarium tych spotkań wygląda następująco:

    22 marca, godz. 10.00, sala narad Starostwa Powiatowego w Namysłowie

    – 25 marca, godz. 12.00, sala narad Urzędu Miasta w Grodkowie

    26 marca, godz. 11.00, sala nr 5  w Powiatowym Urzędzie Pracy w Strzelcach Opolskich

    27 marca, godz.10.00, sala narad w Starostwie Powiatowym w Brzegu

    28 marca, godz. 11.00, sala konferencyjna w Starostwie Powiatowym  w Głubczycach

    29 marca, godz. 11.00, sala narad w Starostwie Powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu

    1 kwietnia, godz. 11.00, sala Klubu Pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Oleśnie

    2 kwietnia, godz. 11.00, sala konferencyjna Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki w Opolu

    – 4 kwietnia, godz. 11.00, sala konferencyjna Starostwa Powiatowego w Kluczborku

    Szczegółowe informacje o spotkaniach i formularz zgłoszeniowy dostępne są na stronie https://rpo.opolskie.pl/?p=34030.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 woj. opolskie ma blisko 950 mln euro. Na wsparcie przedsiębiorstw i lokalnego biznesu zarezerwowano w tym ponad 160 mln euro. Dotychczas OCRG ogłosiło dziewiętnaście naborów konkursowych. Piętnaście z nich już rozstrzygnięto.

  • Powstanie kolejna grupa zakupowa

    Powstanie kolejna grupa zakupowa

    Spośród czterech firm opolscy przedsiębiorcy wybierali pośrednika, który będzie w ich imieniu negocjować ceny dostaw prądu i gazu na 2020 r. w ramach tworzonej właśnie grupy zakupowej. Udział w takiej grupie to dla firm szansa na duże oszczędności na opłatach za prąd i gaz.

    Grupę zakupową na rok 2020 współtworzyć będą, tak jak w latach ubiegłych, firmy zorganizowane przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) oraz Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną (WSSE) Invest Park.

    – W grupach zakupowych i spotkaniach im poświęconych uczestniczymy już piąty albo szósty rok z rzędu – mówi Marcin Łytka, główny energetyk firmy Vitroterm Murów S.A. – To dla nas opcja, dzięki której możemy wprowadzić oszczędności. Jak duże, zależy od roku. W jednym są większe, w innym mniejsze, ale zawsze jest to kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. A to dla firmy całkiem sporo.

    Przedstawiciel firmy Vitroterm podkreśla, że korzyści z przynależności do grupy to nie tylko niższe rachunki za prąd. – Rynek energii w ostatnich latach jest tak ruchomy, że co roku dzieje się coś nowego. Warto bywać na spotkaniach takich, jak to dotyczące utworzenia grupy zakupowej i dowiadywać się, co będzie w najbliższej przyszłości i czego można spodziewać się w kolejnych latach.

    Spotkanie przedstawicieli ponad 50 firm z woj. opolskiego zainteresowanych przystąpieniem do grupy zakupowej prądu i gazu na rok 2020 odbyło się w Opolu. Przedsiębiorcy wysłuchali prezentacji czterech firm, które chciały w ich imieniu negocjować ceny z dostawcami, a następnie zagłosowali na jedną z nich za pomocą specjalnej ankiety. Większością głosów wybrana została firma INNPACT z Wrocławia, która ceny prądu dla opolskich przedsiębiorców, zrzeszających się w grupy zakupowe za sprawą działań istniejącego w OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera, negocjuje już od 4 lat.

    Bogdan Plata, prezes INNPACT Sp. z o.o. wyjaśnia, że kierowana przez niego firma grupy zakupowe organizuje już w sumie od ośmiu lat. W ubiegłym roku zorganizowała ich w sumie cztery, w tym dwie z firmami zorganizowanymi przez  WSSE i OCRG.

    – Pierwszą uruchomiliśmy w czerwcu ubiegłego roku i tu udało się nam uzyskać bardzo dobre ceny zakupu energii i paliwa gazowego, bo jeszcze były one wtedy wyjątkowo niskie w stosunku do grup uruchomionych pod koniec roku – relacjonuje Bogdan Plata. – Potem mięliśmy już do czynienia z bardzo dużym wzrostem cen energii, prawie na poziomie pięćdziesięciu procent. Ci przedsiębiorcy, którzy kupili prąd wcześniej, w ramach wcześniej uruchomionej grupy, mogą się dzisiaj cieszyć z niższych cen, na poziomie około 260 złotych za megawatogodzinę. Na koniec roku ceny kształtowały się już na poziomie 360-370 zł na megawatogodzinę.

    Ile opolskich firm przystąpi do grupy zakupowej energii i gazu na rok 2020 – to będzie wiadomo pod koniec marca. Do 8 marca deklaracje chęci przystąpienia do grupy mają złożyć firmy zainteresowane zakupem w taki sposób gazu. Deklaracje dotyczące przystąpienia do grupy zakupowej energii do firmy INNPACT trzeba wysyłać do 26 marca.

    – Pomoc w organizowaniu grup zakupowych to jedno z tych działań naszej jednostki, jaką jest Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki, które mają służyć wypracowaniu dodatkowych korzyści dla firm. Mamy nadzieję, że takie właśnie wsparcie tworzy przyjazny klimat dla przedsiębiorców w regionie – podkreśla marszałek województwa opolskiego Andrzeja Buła.