Blog

  • Praca zdalna – błogosławieństwo czy przekleństwo

    Ponad 2,1 mln osób, czyli 13,1 proc. ogółu pracujących w Polsce, w II kwartale tego roku pracowało zdalnie – wynika z danych GUS. To dwa razy więcej, niż w tym samym okresie ub. roku. Zdaniem ekspertów nawet, gdy pandemię uda się pokonać, praca zdalna stanie się codziennością. Tym bardziej, że z szacunków OECD wynika, iż aż 40 proc. miejsc pracy może być wykonywana zdalnie.

    To tylko niektóre wnioski, dane i stwierdzenia, o których rozmawiali uczestnicy II Opolskiego Forum Zawodowego zatytułowanego „Po(d)łączeni – o pracy zdalnej w województwie opolskim”. Forum zorganizował Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu. Odbyło się ono online 9 grudnia 2020 r.

    – Praca zdalna to coś, od czego już nie odejdziemy – mówił Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy (WUP) w Opolu. – Jeszcze w ubiegłym roku prognozy były jednak takie, że dopiero w 2030 roku mieliśmy, jako polskie społeczeństwo, przejść w znacznym stopniu na pracę zdalną w tych zawodach, które ją umożliwiają. Pandemia koronawirusa przyspieszyła bieg historii. Mamy rok 2020 i już wielu z nas pracuje zdalnie.

    Wicedyrektor Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w Opolu Edyta Szafranek przedstawiła dane GUS dotyczące pracy zdalnej w Polsce i na Opolszczyźnie. Podała, że w I kwartale 2020 r. na pracy zdalnej było 11 proc. ogółu pracujących w Polsce, a w II kwartale br. było to już 13,1 proc. Najwięcej osób na pracy zdalnej (powyżej 20 proc. ogółu) było w takich sektorach jak edukacja, działalność finansowa i ubezpieczeniowa, działalność naukowa oraz informacja i komunikacja. Najmniej, poniżej 5 proc. ogółu, w takich sektorach jak zakwaterowanie, gastronomia, górnictwo, budownictwo, rolnictwo, opieka zdrowotna, pomoc społeczna, transport i gospodarka magazynowa. – Na początku większy udział pracujących zdalnie był w sektorze publicznym, niż prywatnym. Ale z upływem czasu przyrastał udział pracujących zdalnie w sektorze prywatnym, a malał w sektorze publicznym. W dalszym jednak ciągu w sektorze publicznym odsetek pracujących zdalnie jest wyższy niż w sektorze prywatnym – wyjaśniała.

    Wicedyrektor GUS dodała też, że w II kwartale roku nastąpił spadek liczby pracujących w Polsce o niemal 3 proc., a od stycznia do września br. w woj. opolskim przeciętne zatrudnienie zmniejszyło się o ok. 3,7 proc. – Pomimo stosowania pracy zdalnej liczba pracujących, zarówno w kraju, jak i w województwie zmniejszyła się, ale został zatrzymany spadek liczby wolnych miejsc pracy – powiedziała.

    Dr Jolanta Maj z Politechniki Opolskiej mówiła z kolei o efektywności i zarządzaniu pracą zdalną. – Trzeba mieć na uwadze, że praca zdalna, na którą zostaliśmy oddelegowani w połowie marca i w kwietniu, to nie była normalna praca zdalna. Była ona przyswajana w warunkach bardzo dużej niepewności, stresu i obaw – mówiła ekspertka. – Dla większości z nas pojawiła się ona z dnia na dzień, bez większego przygotowania, bez informacji na jakich warunkach będzie się odbywać i ile potrwa. A w dodatku za drzwiami czyhał niewidzialny wróg, którego się baliśmy, co jeszcze ten stres wzmacniało.

    Złożoność sytuacji potęgowało także to, zdaniem ekspertki, że trzeba było np. nauczyć się pracować w zespołach rozproszonych (w różnych miastach, a nawet krajach) i na nowych narzędziach (wprawdzie funkcjonujących już wcześniej, ale nie wykorzystywanych powszechnie). Jak powinniśmy sobie radzić z takimi problemami? M.in. budując zaufanie, definiując misje firmy i przekuwając je na konkretne cele, udzielając wsparcia pracownikom, np. w postaci szkoleń oraz dopasowując procedury do nowej rzeczywistości. – Chodzi z jednej strony na przykład o rozliczanie czy kontrolowanie pracowników, nadzór nad ich pracą, ale też o procedury dotyczące choćby wymiany informacji – mówiła dr Maj.

    Przedstawicielka Politechniki Opolskiej zaznaczyła też, że jakość pracy zdalnej można też poprawić zapewniając pracownikom dostęp do odpowiednich zasobów – nie tylko do komputera czy miejsca pracy, ale też np. bieżący dostęp online do potrzebnych im dokumentów. Można też wyznaczyć coacha, którego zadaniem będzie poprawianie kompetencji dotyczących pracy zdalnej w firmie.

    O skutkach psychologiczno-społecznych pracy zdalnej mówił dr hab. Tomasz Grzyb ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Fundamentalnie sprzeciwiam się pojęciu dystansu społecznego, które bardzo szkodzi. – zaznaczył na początek. – Jesteśmy w sytuacji, w której potrzebujemy dystansu fizycznego. Ale też społecznej solidarności, bo to ona daje nam bufor zabezpieczający przed konsekwencjami społecznymi pandemii.

    Powołując się na przeprowadzone w ostatnim czasie przez różne ośrodki badania dr hab. Tomasz Grzyb podał, że np. 56 proc. badanych twierdzi, iż na pracy zdalnej obniżyła się ich produktywność. Z drugiej strony, w innym z badań, 40 proc. respondentów deklaruje efektywniejszą pracę w czasie izolacji. Dodał też, że pracownicy skarżą się w kontekście pracy zdalnej np. na kłopoty ze sprzętem oraz na brak kontaktów osobistych. – To, co najbardziej w pracy zdalnej lubimy, to poczucie bezpieczeństwa, jakie daje nam ona w czasie zagrożenia epidemicznego – mówił Tomasz Grzyb.

    Zdaniem psychologów i terapeutów jednym z największych zagrożeń związanych z pracą zdalną jest poczucie samotności i izolacji. Dr hab. Grzyb tłumaczył, że „tradycyjna” aktywność zawodowa nie składa się wyłącznie z pracy. – Ważne są też kwestie społeczne, wspólnotowe, które praca zdalna skrajnie ogranicza. Chodząc do pracy spotykamy się na kawie, dzielimy nowościami z życia osobistego. Nie jesteśmy w stanie tego zrobić pracując zdalnie – mówił. Kolejne zagrożenie związane z pracą zdalna to lęk, stres i presja. – Ponieważ w naszym przekonaniu „nie tracimy czasu” choćby na dojazdy do pracy czy firmowe pogaduchy, to pracujemy więcej – tłumaczył. – A więcej zadań oznacza więcej stresu i presji na ich wykonanie. Presję nakłada też dodatkowo łączenie ról: pracownika, rodzica, partnera.

    Kolejnym, bardzo poważnym zagrożeniem, jest depresja. – Wciągu ostatnich kilku miesięcy, od marca tego roku, w Polsce sprzedano o ponad 2 miliony opakowań antydepresantów więcej, niż w analogicznym okresie roku 2019 – podał. – To oznacza, że mogły się pojawić zaostrzenia stanów depresyjnych osób, które już wcześniej cierpiały na takie problemy, ale mogą to być też nowe przypadki.

    Dr hab. Monika Gładoch z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie mówiła o pracy zdalnej w polskim prawodawstwie, zwracając uwagę na niejasności w obowiązujących przepisach. Natomiast w drugiej części Forum przedstawicie urzędów pracy przekazali informacje o możliwościach pozyskania pieniędzy z Krajowego Funduszu Szkoleniowego (KFS). Dr Maciej Filipowicz z WUP w Opolu przedstawił kwestię popularyzacji pracy zdalnej za pomocą KFS. Dowiedzieliśmy się, że takie szkolenia można było realizować ze środków KFS w bieżącym roku i będą takie możliwości w roku 2021. Elżbieta Gabryś z kolei, przewodnicząca Konwentu Dyrektorów PUP w woj. opolskim i dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kluczborku, podpowiedziała jak skutecznie wnioskować o wsparcie z KFS. Warto też wiedzieć, że w przyszłym roku w KFS pojawią się min. nowe priorytety: „Wsparcie kształcenia ustawicznego pracowników dla firm, które na skutek wprowadzanych w związku z Covid-19 obostrzeń musiały ograniczyć swoją działalność” czy „Wsparcie kształcenia ustawicznego w związku z zastosowaniem w firmach nowych technologii i narzędzi pracy, w tym także technologii i narzędzi cyfrowych” . – I właśnie ten drugi priorytet wprost wskazuje na możliwość współfinansowania szkoleń z zakresu pracy  zdalnej. Pracodawcy jeżeli wcześniej mieli wątpliwości, teraz już nie powinni – podkreśla dr Maciej Filipowicz.

    Innym nowym i ważnym priorytetem, który wiąże się ze stanem zagrożenia epidemicznego jest „Wsparcie kształcenia ustawicznego pracowników służb medycznych, pracowników służb socjalnych, psychologów, terapeutów, pracowników pomocy socjalnej, zakładów opiekuńczo-leczniczych, prywatnych domów opieki, placówek dla seniorów, osób chorych czy niepełnosprawnych, które bezpośrednio pracują z osobami chorymi na Covid-19 czy z osobami z grupy ryzyka ciężkiego przebiegu tej choroby”.

    – Pieniądze z KFS można pozyskać nie tylko na szkolenia, ale też na przykład na studia podyplomowe, egzaminy czy badania lekarskie – tłumaczył dyrektor WUP w Opolu Maciej Kalski. – W przyszłym roku do województwa opolskiego trafi 4,8 mln złotych z tego Funduszu. Wnioski o takie wsparcie można składać już w styczniu w powiatowych urzędach pracy.

    II Opolskie Forum pt. „Po(d)łączeni – o pracy zdalnej w województwie opolskim” było transmitowane w internecie, na stronie https://opolskirynekpracy-covid19.pl/. Zapis spotkania, wraz z prezentacją materiałów omawianych podczas wystąpień, są już w całości dostępne na tej właśnie stronie.

  • Strategia innowacji – weź udział w konsultacjach!

    Strategia innowacji – weź udział w konsultacjach!

    Zarząd Województwa Opolskiego zaprasza do udziału w konsultacjach społecznych projektu „Regionalnej Strategii Innowacji Województwa Opolskiego do 2027 roku”.

    Zaproszenie to adresowane jest do mieszkańców województwa opolskiego, w szczególności przedstawicieli przedsiębiorstw, szkół wyższych, instytucji otoczenia biznesu, jednostek samorządu terytorialnego, jednostek systemu edukacji oraz innych instytucji i organizacji, których działalność statutowa obejmuje wykonywanie zadań wspierających przedsiębiorczość oraz działalność badawczo-rozwojowo-innowacyjną w regionie.

    Projekt „Regionalnej Strategii Innowacji Województwa Opolskiego do 2027 roku” zamieszczamy jako załącznik pod tekstem.

    Propozycje zmian do tego dokumentu należy zgłaszać za pomocą formularza konsultacyjnego (zamieszczonego poniżej jako załącznik) w formie elektronicznej na adres email: rsi@ocrg.opolskie.pl

    Konsultacje, które zasięgiem obejmują teren województwa opolskiego, potrwają od 2 grudnia do 9 grudnia 2020 r.

    Organem właściwym do rozpatrzenia wniesionych uwag i wniosków jest Zarząd Województwa Opolskiego.

    Termin składania uwag: 9 grudnia 2020 r.

    ZACHĘCAMY DO UDZIAŁU!

  • Zarząd województwa zwiększył pulę pieniędzy na granty

    Zarząd województwa zwiększył pulę pieniędzy na granty

    Zarząd województwa opolskiego zwiększył właśnie o 8,1 mln zł pulę pieniędzy na granty na kapitał obrotowy dostępną w II naborze na ten cel. W sumie kwota wsparcia w tym naborze wyniesie prawie 18,5 mln zł. A to oznacza, że więcej firm dotkniętych skutkami pandemii dostanie pomoc.

    Drugi nabór na granty na kapitał obrotowy, w którym bezzwrotne wsparcie mogą dostać firmy dotknięte gospodarczymi skutkami pandemii Covid-19, odbył się 7 października w godz. od 8.00 do 20.00. Wpłynęło w nim ponad 1200 wniosków. Pierwotnie do podziału w tym naborze było 10,3 mln zł. Dzięki decyzji zarządu województwa pulę tę zwiększono właśnie do prawie 18,5 mln zł.

    – Po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej na dokonanie przesunięć w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, mogliśmy zwiększyć kwotę do podziału o 8 milionów 100 tysięcy złotych. To oznacza, że kolejne firmy mogą liczyć na wsparcie w tej trudnej sytuacji – podkreśla marszałek województwa Andrzej Buła.

    Nabór na granty na kapitał obrotowy prowadzi podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). W pierwszej kolejności, z ponad 1200 złożonych przez firmy wniosków, ocenianych było 387 wniosków złożonych w pierwszej kolejności.

    – Oceniliśmy już całą pierwszą listę wniosków, czyli 387. Ale zabrakło pieniędzy, by dofinansować wszystkie pozytywnie ocenione. Dzięki decyzji zarządu województwa będzie to możliwe. Z pewnością wystarczy też na choć część wniosków z drugiej listy – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor OCRG.

    Dlatego właśnie od 1 grudnia do stu pierwszych przedsiębiorców z II listy, czyli z listy tzw. wniosków oczekujących na ocenę, wysłana będzie poprzez ePUAP prośba o przesłanie załączników do sprawdzenia. – Będziemy też dzwonić do tych firm z prośbą o wysłanie załączników – zapowiada Michał Durzyński, kierownik Działu Wsparcia Kadr dla Gospodarki w OCRG, który odpowiada za przeprowadzenie naboru na granty. – Firmy te będą mieć na ich wysłanie trzy dni robocze od dnia otrzymania przez nas prośby o załączniki.

    Ile pieniędzy już przekazano firmom w postaci granów w ramach II naboru? Do 30 listopada z 387 ocenionych wniosków z pierwszej listy pozytywne decyzje o wsparciu podjęte zostały w przypadku 243 wniosków; 77 wniosków po ocenie odrzucono, a pozostałe wymagają wyjaśnienia. Do 30 listopada na konta 181 firm przelano już 6 934 854,77 zł w formie grantów.

    – Według naszych wyliczeń dostępna na początku naboru kwota 10,3 mln zł wystarczy na sfinansowanie łącznie około 250 pozytywnie ocenionych wniosków – wyjaśnia Michał Durzyński. – Z przekazanej właśnie przez zarząd puli dodatkowych 8 milionów złotych około 2,5 mln jest nam potrzebne, by dofinansować pozostałe, do dziś ocenione wnioski. A to oznacza, że pozostałe 5 milionów złotych będziemy mogli po ocenie przekazać kolejnym firmom, które znalazły się na drugiej liście, czyli liście wniosków oczekujących na ocenę.

    Granty na kapitał obrotowy to bezzwrotne wsparcie dla firm, o które mogli starać się samozatrudnieni, mikro i małe firmy z woj. opolskiego. Wsparcie na 3 miesiące dla konkretnej firmy mogło wynieść od ponad 23,5 tys. zł do ponad 164,7 tys. zł, w zależności od liczby zatrudnionych. Wytyczne do naborów przygotowało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, a pieniądze na ten cel zarząd woj. opolskiego przeznaczył z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Opolskiego na lata 2014-2020, czyli unijnych pieniędzy regionu.

    Pierwszy nabór na granty na kapitał obrotowy odbył się w woj. opolskim 25 czerwca 2020 r. Wpłynęło w nim 1,5 tys. wniosków. Granty w ramach I naboru dostały 294 firmy z woj. opolskiego. Kwota przekazanego wsparcia wyniosła 14 284 763,00 zł.

    W drugim naborze zmienione zostały niektóre zapisy regulaminu. O przyznaniu grantu decyduje m.in. trzymiesięczny spadek obrotów o minimum 30 procent, który powoduje nagły niedobór finansowy lub utratę płynności. Firma, mikroprzedsiębiorstwo lub firma mała, musi też działać minimum od 31 grudnia 2019 r. Dla porównania, w pierwszym naborze utrata płynności rozumiana była jako niedobór lub brak środków na pokrycie niezapłaconych zobowiązań i badana na koniec maja 2020 r., czyli ostatniego zamkniętego wówczas miesiąca „covidowego”. Wiele firm nie spełniło tego wymogu.

    – W pierwszym naborze wprost trzymaliśmy się wytycznych Ministerstwa Funduszy, według których jako drugi region w kraju przeprowadziliśmy taki nabór – mówi dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. – W drugim wzięliśmy pod uwagę zarówno sugestie przedsiębiorców, jak i reguły, według których takie wsparcie przyznawane było w pozostałych regionach Polski.

  • Pandemia i Brexit zdominowały Forum

    Pandemia i Brexit zdominowały Forum

    Jak pójdzie Brexit i co będzie po nim? Jak firmy znoszą pandemię? Co zmieniła ona w firmach? Czy wchodzić teraz na rynek USA, a jeśli tak – to jak? Odpowiedzi na wszystkie te pytania padły podczas III Opolskiego Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze, które odbyło się online.

    Wydarzenie to, odbywające się cyklicznie co dwa lata, zorganizowało podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Odbyło się ono 1 grudnia. W związku z sytuacją pandemiczną uczestnicy Forum spotkali się online. Transmitowane było także na portalu nto.pl w ramach Forum Biznesu NTO, które odbywało się 1 i 2 grudnia. Uczestnicy rozmawiali m.in. o tym, jak wejść na rynek amerykański, jak Brexit wpłynie na wymianę handlową i gospodarkę Polski i UE czy jak wygląda wymiana handlowa w perspektywie sanitarnej. Były też wystąpienia na temat sytuacji gospodarczej i ekonomicznej w Polsce i na świecie oraz na temat elektromobilności i autonomiczność w motoryzacji.

    – Stany Zjednoczone to ciekawy rynek, który daje bardzo dużo możliwości – przekonywała Dorota Dąbrowska-Winterscheid, dyrektor zarządzająca Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. – Jak powiedział kiedyś jedne z przedsiębiorców: Ameryka jest tak duża, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Dlatego zachęcamy do tego, aby polskie firmy, które mają możliwości i są tym rynkiem zainteresowane, w takim czasie, jaki mamy dziś, zaplanowały i przygotowały się do wejścia na rynek USA.

    Dorota Dąbrowska-Winterscheid przyznała, że w czasie pandemii podróże biznesowe do USA są „trudne, niemal niemożliwe”. Podpowiedziała jednak, że można starać się o pozwolenie na podróż do USA pisząc na adres warsawNIE@state.gov. Wyjaśniła, że takie pozwolenia są wydawane w przypadku tzw. National Interest Exceptions, czyli wyjątków dotyczących interesu narodowego. – Jeśli ambasada USA uzna, że jakaś wizyta biznesowa jest w interesie amerykańskim, to może wydać  pozwolenie na podróż do USA –  tłumaczyła.

    O swoich doświadczeniach biznesowych w USA opowiedział też Dominik Dymecki, prezes Apollo Capital. Wspominał, że wyjechał do USA wraz z rodziną, by tam otworzyć oddział firmy polskiej. Taki wyjazd – co podkreślił – jest konieczny, by w USA założyć i rozwijać biznes. – Stany Zjednoczone to bardzo dobry rynek dla eksportu i rozwijania działalności– zapewniał. – Mają 330 milionów mieszkańców, porównywalnie do Unii Europejskiej, ale obowiązuje tam jeden język, jedna kultura biznesowa i praktycznie jedno prawo. Otwierając tam przyczółek wchodzimy więc po prostu na jeden olbrzymi rynek. Dla porównania, w Europie ekspansja na tak duży obszar musiałaby polegać na wchodzeniu na rynki poszczególnych krajów, z których każdy jest inny.

    Zdaniem Dominika Dymeckiego mimo pandemii i kłopotów z podróżowaniem zainteresowanie rynkiem amerykańskim nie spadło. – Wiem, że są polskie firmy eksportujące tam teraz na przykład produkty medyczne czy higieniczne, które cieszą się w USA dużym zainteresowaniem – mówił.

    Zaznaczył też, że w związku ze wzrostem z powodu pandemii bezrobocia w USA obecnie zmniejszyły się tam nieco stawki wynagrodzeń. Dlatego polskim firmom, które chcą teraz wejść do USA, może być łatwiej zrekrutować pracowników. A to, jak podkreślał, w czasach prosperity nie jest tam łatwe dla nowych, zagranicznych firm. Powód? Amerykanie wykazują się wobec takich pracodawców mniejsze zaufanie, niż wobec firm z USA. – Przedsiębiorcom, którzy planują ekspansję do Stanów polecam też, by na przykład bezpośredni kontakt z klientem w USA pozostawić pracownikom amerykańskim – dodał. – Oni lepiej dogadają się z klientami amerykańskim. To lekcja, którą sam wyciągnąłem po swoim pobycie w USA.

    Przekonywał również, że dla nawet mniejszych firm w USA też jest szansa na zaistnienie. Z jego oglądu wynika bowiem, że na amerykańskim rynku jest wiele niezagospodarowanych segmentów. Dodał także, że w wielu sprawach – także związanych z nowymi technologiami – Amerykanie są „za nami”. – Dla przykładu: Amerykanów w Polsce zawsze uderza to, że my wszędzie płacimy zbliżeniowo. A Polaków w Stanach, że w wielu miejscach tam nie można tak płacić – opowiadał.

    Uczestnikiem III Opolskiego Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze był też Mateusz Walewski, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Prowadzący Forum dziennikarz TVN Igor Sokołowski pytał go m.in. o nastawienie USA do Polski po wyborze Joe Bidena na prezydenta. – Nastawienie generalne rządu amerykańskiego do Polski i do tego, co dzieje się globalnie na świecie nie zmieni się – mówił Mateusz Walewski. – Interesy amerykańskie się nie zmieniają.

    Podczas swojego wystąpienia ekspert BGK omówił obecną sytuację ekonomiczną w Polsce i na świecie. Zaznaczył, że mamy dziś do czynienia z wielką niepewnością na świecie, który zmaga się na różnych frontach z pandemią. Mówił, że aktualna sytuacja ekonomiczna i prognozy PKB na ten i następny rok wskazują, iż wszystkie regiony świata doświadczyły potężnego spadku PKB. Największego strefa euro – o około 8 procent, a Polska – o około 3-4 proc. Dodał, że na tym tle jeszcze bardziej widoczny jest szybki wzrost w Azji południowo-wschodniej.

    – Bardzo ciekawie na pandemię zareagował amerykański rynek pracy – mówił Mateusz Walewski wyjaśniając, że w USA najpierw nastąpił gwałtowny wzrost bezrobocia, do ponad 15 proc., czyli do „poziomów niespotykanych”, a potem szybki jego spadek. Tłumaczył, że to dlatego, iż w USA nie postawiono na ochronę miejsc pracy, jak w Europie, tylko na ochronę konsumpcji. – Każdy bezrobotny Amerykanin dostał tam czek odpowiedniej wielkości, który pozwalał mu przejść przez krótki okres bezrobocia – tłumaczył. – To bezrobocie w drugiej połowie roku bardzo wyraźnie spadło, choć wciąż jest znacznie powyżej tego, które notowane było w ostatnich latach.

    Gorącym tematem III Opolskiego Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze był też Brexit. Michael Dembinski z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej mówił, że na 30 dni przed opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię nadal trwają negocjacje i nadal jest wiele niewiadomych. – Jeśli Wielka Brytania wyjdzie z Unii bez porozumienia, to przez kilka tygodni, może nawet miesięcy, będzie chaos, zamieszanie i niepewność. Zwłaszcza na przejściach granicznych czy w portal – przestrzegał. – A jeśli dojdzie do porozumienia, to i tak z pewnością wzrośnie liczba formalności. W tej chwili polski eksporter, który przywozi swój towar do Wielkiej Brytanii, potrzebuje dwóch kartek papieru: dokumentu przewozowego i faktury. Nawet jeśli dojdzie do porozumienia, to z dwóch kawałków papieru zrobi się kilkanaście.

    – Mamy nadzieje, że Wielka Brytania będzie jedynym państwem europejskim, które w najbliższym czasie wystąpi z Unii Europejskiej – stwierdził uczestniczący w Forum, członek zarządu województwa Szymon Ogłaza. – Bez wątpienia mamy bowiem obecnie do czynienia z poważnym kryzysem, niestety poniekąd wywoływanym przez nas rząd. Nie chcielibyśmy, by spełnił się w Polsce podobny scenariusz, jaki ma miejsce w Wielkiej Brytanii.

    Uczestnik panelu dotyczącego Brexitu, Krzysztof Sofiński, dyrektor handlowy firmy Aluprof, która od lat jest obecna na brytyjskim rynku przyznał, że faktycznie brak jest czytelnych komunikatów, terminów i narzędzi dotyczących Brexitu. Zapewnił jednak, że jego firma dobrze się do tego przygotowała. A choćby dlatego, że ma już wszelkie wymagane w UK certyfikaty dla swoich produktów, jest on spokojny o moment wyjścia Brytyjczyków z UE.

    O elektromobilnosci i autonommiczności w motoryzacji mówił dziennikarz motoryzacyjny i kierowca rajdowy Adam Kornacki. – Kiedyś, gdy jechało się na konferencje prasowa i prezentację nowego samochodu, to w 70 procentach była mowa o tym, jaki ten samochód ma silnik, jakie ma zawieszenie, jak się prowadzi w zakrętach, jaką ma moc czy moment obrotowy. A na końcu wspominano o elementach wyposażenia – relacjonował. – Dziś ta proporcja się odwróciła i mogę śmiało powiedzieć, że teraz, podczas spotkań dziennikarzy i przedstawicieli koncernów motoryzacyjnych w 80 procentach jest mowa o ekranach ciekłokrystalicznych, funkcjach dotykowych, głosowych, sterowaniu gestem czy nowych mapach, nawigacjach, monitoringu samochodu online. Śmiało mogę powiedzieć, że żyjemy w czasach rewolucyjnych jeśli chodzi o motoryzację, bo tak naprawdę od 120 lat samochód z silnikiem spalinowym trwał sobie w najlepsze. No i wreszcie ktoś te 10-15 lat temu powiedział dosyć, zaczynamy mocno pracować nad alternatywnymi sposobami zasilania samochodów i się zaczęło.

    W panelu dotyczącym wymiany handlowej w perspektywie sanitarnej wziął udział m.in. Maciej Wajs, dyrektor zakładu Pasta Food Company z Opola. Za przedstawicielką Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu Katarzyną Kazek powtórzył, że wiadomo, iż nie dochodzi do infekcji człowieka wirusem SARS-CoV-2 przez żywność. Zapewnił, że obostrzenia sanitarne, dziś wprowadzane w zakładach pracy w związku z pandemią, w przedsiębiorstwie produkującym żywność są przestrzegane powszechnie ze względu na ich charakter. Mimo to w jego firmie wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia, np. mierzenie temperatury czy zabezpieczenia z pleksi.

    – Przy pierwszej fali pandemii mierzyliśmy się z nowymi wyzwaniami. Organizowaliśmy niemal codziennie spotkania z innymi naszymi zakładami, by dzielić się doświadczeniami i lepiej reagować – relacjonował. – Teraz jesteśmy już znacznie lepiej przygotowani.

    Partnerami merytorycznymi III Opolskiego Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze byli: Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Brytyjsko-Polska Izba Handlowa, Amerykańska Izba Handlowa w Polsce i Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu. Partnerem medialnym wydarzenia jest Nowa Trybuna Opolska.

  • Zatrudniasz cudzoziemców? Zgłoś się!

    Zatrudniasz cudzoziemców? Zgłoś się!

    Ruszył konkurs „Opolska Firma Przyjazna Cudzoziemcom”. Jego celem jest docenienie tych pracodawców, którzy kierują się zasadami równego traktowania pracowników bez względu na pochodzenie oraz wspierają ich integrację.

    Organizatorem konkursu jest Wydział Ekonomii i Zarządzania Politechniki Opolskiej, Wojewódzki Urząd Pracy w Opolu, Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i agencja pracy APN. Konkurs przeznaczony jest dla firm, które:

    – prowadzą działalność gospodarczą zarejestrowaną w GUS-ie

    – mają zarejestrowaną działalność gospodarczą na terenie województwa opolskiego

    – zatrudniają co najmniej 3 cudzoziemców w sposób bezpośredni lub poprzez agencję pośrednictwa pracy (bez względu na formę zatrudnienia)

    – w ciągu ostatnich 2 lat nie byli karane w związku z powierzeniem pracy cudzoziemcowi (dot. legalności zatrudnienia cudzoziemców oraz przestrzegania przepisów prawa pracy).

    W konkursie mogą wziąć udział także agencje pracy, jeśli bezpośrednio zatrudniają cudzoziemców, to znaczy są tzw. pracodawcami użytkownikami.

    Aby zgłosić się do konkursu wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny online: Zgłoszenia przyjmowane są od 16 listopada 2020 r. do 14 grudnia 2020 r. Ogłoszenie wyników zaplanowano na początek 2021 r.

    Nagrodą dla Laureatów konkursu będzie tytuł „Opolska Firma Przyjazna Cudzoziemcom".

    Patronem wydarzenia jest Okręgowy Inspektorat Pracy w Opolu.

     

    Link do formularza zgłoszeniowego: https://badania.weiz.po.opole.pl/index.php/533452?lang=pl

    Link do tekstu źródłowego nr. konkursu: https://weiz.po.opole.pl/index.php/konkurs.html

     

    Źródło: powyższy materiał przygotowany został na podstawie informacji Wydziału Ekonomii i Zarządzania Politechniki Opolskiej

  • IV edycja Programu Mentoringu za nami

    IV edycja Programu Mentoringu za nami

    Ośmiu kolejnych młodych przedsiębiorców skorzystało w tym roku z podpowiedzi i porad znanych, doświadczonych ludzi biznesu. Wszystko to w ramach IV już edycji Programu Mentoringu Biznesowego Województwa Opolskiego. Podsumowaliśmy ją online.

    W zakończonej właśnie edycji wzięło udział ośmiu mentorów, którzy pod swoje skrzydła wzięli właścicieli lub współwłaścicieli młodych, bo działających nie dłużej, niż 5 lat firm. Wśród mentee byli m.in. właścicielka firmy świadczącej usługi porządkowe, właścicielka firmy zajmującej się rekrutacją i delegowaniem opiekunów osób starszych w Niemczech, producent drewnianych paneli ściennych 3D czy twórca marketu online.

    – Nie miałam dotąd okazji, by szczerze z kimś porozmawiać o swoim biznes, póki nie wzięłam udziału w tym programie – mówiła Magdalena Kurowska, właścicielka firmy bang! done zajmującej się realizacjami wideo, produkcją wydarzeń, transmisjami internetowymi, techniką sceniczną. – I już dlatego uważam, że warto było.

    Mentorem pani Magdy był Andrzej Drosik, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych Nutricia. Właścicielka firmy bang! done dodała, że do programu trafiła w momencie, kiedy jej „plan dwuletni się wyczerpał” i brakowało jej pomysłu na to, co dalej. – Angażowały mnie bieżące sprawy, a nie było dalszego horyzontu – wspominała. – Dziś mam poczucie, że wiem, gdzie dalej płynąć statkiem z moją załogą. Wspólnie wypracowaliśmy nowy kierunek. Pojawiły się też nowe kontakty. Mój mentor odblokował też moją niechęć do Excela, a ja dzięki temu poczułam się spokojniejsza, bo myśli i plany przyjęły realne formy zamknięte w cyfrach i zestawieniach.

    Kolejną uczestniczką Programu była Justyna Sulikowska, właścicielka firmy JustArch, która zajmuje się projektowaniem architektonicznym wnętrz oraz usługami finansowymi. Jej mentorem była Katarzyna Rudzińska, dyrektor ds. personalnych Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA. Pani Justyna mówiła, że gdy rok temu w październiku otworzyła firmę, wiele spraw prowadziła intuicyjnie. – Przeszkadzały mi też bariery w mojej głowie, wynikające z obaw – wspominała. – Dzięki współpracy z moją mentor nauczyłam się myślenia o tym, co chce klientom przekazać, po co prowadzę ten biznes, co oni we mnie widzą. Mam też bufor bezpieczeństwa, bo choć program się kończy to wiem, że jak będę miała problem, to mogę do niej i porozmawiać.

    Mentorzy, podsumowując współpracę z młodymi przedsiębiorcami, podkreślali ich zaangażowanie i entuzjazm. – Ta edycja była też z pewnością szczególna i wyjątkowa, bo naznaczona pandemią – stwierdził – Lesław Adamczyk, właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD i członek Rady Głównej BCC. – Z jednej strony dlatego, że w jakiejś mierze oparta na relacji zdalnej. Z drugiej – bo widzimy, że w tych okolicznościach nasi mentee stoją przed bardzo dużymi wyzwaniami. Takim, które mogą być dla nich wielką szansą albo wyzwaniem.

    Głównym celem Programu Mentoringu jest transfer wiedzy i doświadczenia opolskich przedsiębiorców, którzy odnieśli sukces, do małych i średnich firm o dużym potencjale wzrostu. Jego pomysłodawcą była Loża Opolska BCC, a wsparły go Opolska Izba Gospodarcza, Izba Rzemieślnicza i Izba Gospodarcza „Śląsk”. Organizacyjnie natomiast za prowadzenie tego projektu odpowiada podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

    – Bardzo nas cieszy, że kolejny raz z rzędu, mimo okoliczności, ten program udało się zrealizować – mówił dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. – Póki co warunki na to nie pozwalają, ale mamy w planach spotkanie networkingowe dla mentee ze wszystkich edycji. Poza tym w grudniu planujemy badanie wszystkich słuchaczy ze wszystkich edycji dotyczące tego, jak dalej toczą się ich działalności.

    – Inicjatywa dotycząca realizacji tego Programu wyszła ze strony Loży Opolskiej BCC, za co bardzo dziękujemy – mówił członek zarządu województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – Może nie ma on wymiaru masowego, jak inne działania województwa opolskiego czy OCRG, o których mówimy opisując je milionami czy miliardami złotych. Natomiast jest bardzo cenna ze względu na kontynuację wielowiekowego modelu kształcenia opierającego się na relacji mistrz – uczeń.

    Podczas podsumowania IV edycji okazało się, że pomysł w Loży Opolskiej BCC dotyczący Programu narodził się… w pociągu. Jechali nim do Warszawy dyrektor Loży Opolskiej Marek Wołyński i Andrzej Drosik. – To było wtedy, kiedy zawiązywała się formalna współpraca instytucji otoczenia biznesu pod egidą OCRG – wspominał Andrzej Drosik. – Dla mnie od długiego już czasu rzeczą oczywista było to, że doświadczeni biznesmeni powinni dzielić się swoją wiedzą z mniej doświadczonymi. Uznałem, że taka współpraca instytucji, izb i OCRG może być po temu dobrą okazją – relacjonował. I dodał: – To, co jest dla mnie bardzo ważne, i czego będę bardzo konsekwentnie oczekiwał, to aby te nasze działania zawsze, jak do tej pory, były pro publico bono, czyli by nie wiązały się z gratyfikacją. Gratyfikacją jest tu uznanie środowiska czy mentee. Ja odczuwam olbrzymią osobistą satysfakcję z udziału w tym Progreamie i póki będę zapraszany, póty będę w nim uczestniczył.

    – Myślę, że ten program poszedł nawet dalej, niż zakładały nasze plany i pomysły, które narodziły się w owej podróży – dodał Marek Wołyński. – Trzeba przy tym podkreślić, że jego ramy konstrukcyjne i formułę zawdzięczamy OCRG, które podjęło się organizacji tego przedsięwzięcia. Cieszę się, że odbyła się już czwarta jego edycja. Mam nadzieje, że piąta będzie w normalnych czasach.

    I edycja Programu Mentoringu Biznesowego Woj. Opolskiego odbyła się w 2017 roku. Wzięło w niej udział 6 mentorów i 11 ich podopiecznych. W II edycji w 2018 r. było ośmiu mentorów i 9 mentee. III edycja trwała od marca do listopada 2019 r. Wzięło w niej udział 10 mentorów i 10 mentee.

    KK

     

    MENTORZY IV EDYCJI PROGRAMU MENTORINGU

    – Agata DULINIEC, prezes Gniotpol Trailers

    – Katarzyna RUDZIŃSKA, dyrektor ds. personalnych Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA

    – Lesław ADAMCZYK, właściciel Butiku Inwestycyjnego LEAD i członek Rady Głównej BCC

    – Ryszard BŁASZKÓW, były wieloletni dyrektor zakładu Lesaffre Polska

    – Andrzej DROSIK, dyrektor przemysłowy na Europę Centralną Zakładów Produkcyjnych NUTRICIA;

    – Roland KRAUSE, prezes zarządu firmy MM Systemy

    – Andrzej LEPICH, prezes firmy ALU PRO, kanclerz Loży Opolskiej BCC

    – Wojciech PARUZEL, dyrektor operacyjny i członek zarządu firmy Diehl Controls Polska Sp. z o.o.

     

    Jest też z nami pan Marek WOŁYŃSKI, dyrektor Loży Opolskiej BCC

     

    MENTEE IV EDYCJI PROGRAMU MENTORINGU

    – Daria KOCOT (Firma usługowa Brilla, świadczy usługi porządkowe wewnątrz i na zewnątrz budynków)

    – MAGDALENA KUROWSKA (bang! done – realizacje wideo, produkcja wydarzeń, transmisje internetowe, technika sceniczna)

    – Lidia PIETRUKANIEC (Sentium – rekrutacja i delegowanie opiekunów osób starszych w Niemczech)

    – Justyna SULIKOWSKA (JustArch – projektowanie architektoniczne wnętrz z usługami finansowymi)

    – Sebastian JURASZEK (S-tronik – inteligentne systemy dla domu, projektowanie i montaż zabezpieczeń, alarmy, monitoring)

    – Jarosław ŚWIĘTEK i Paweł RULEWSKI (Firma Trofi-Part – autorzy projektu innowacyjnego, designerskiego wieszaka do ubrań)

    – Rafał Galla (twórca marketu online Galliano z artykułami spożywczymi, chemią domową)

    – Kamil Schynol (Firma Form at Wood – producent drewnianych paneli ściennych 3D)

  • III Opolskie Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze

    III Opolskie Forum Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze

    Interesują Cię rynki zagraniczne, szczególnie USA i Wielka Brytania? Chcesz wiedzieć, jak współpracować z rynkiem w USA? Jak Brexit wpłynie na wymianę handlową z Polską i UE? Jak powinna wyglądać wymiana handlowa w perspektywie sanitarnej? Zapraszamy na III Opolskie Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze”, które odbędzie się online.

    Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze” organizowane jest przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Odbędzie się online 1 grudnia 2020 r. w godz. 10.00-13.30.

    – To wydarzenie skierowane jest do przedsiębiorców, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, czy i na jakich zasadach warto w obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej zajmować się handlem międzynarodowym – mówi Szymon Ogłaza, członek zarządu woj. opolskiego.

    Ideą wydarzenia jest prezentacja zagadnień związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej na konkretnych rynkach, przedstawienie praktycznych doświadczeń i spostrzeżeń ze strony firm oraz przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu. Tematami kluczowymi w tegorocznej edycji Forum są: USA, Brexit oraz problemy związane z ograniczeniami sanitarnymi.

    – Forum przyjmie formułę dyskusji panelowych oraz wywiadów skupionych wokół poszczególnych tematów. Ze względu na sytuację epidemiczną odbędzie się online co ma tę dobrą stronę, że nie ma limitu miejsc. Może w nim wziąć każdy zainteresowany przedsiębiorca, do czego zachęcamy – mówi Roland Wrzeciono, dyrektor OCRG.  

    Moderatorem Forum będzie dziennikarz Igor Sokołowski. Partnerami merytorycznymi wydarzenia są: Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Brytyjsko-Polska Izba Handlowa, Amerykańska Izba Handlowa w Polsce i Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu. Partnerem medialnym wydarzenia jest Nowa Trybuna Opolska. III Opolskie Forum „Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze” jest częścią I Forum Biznesu organizowanego przez NTO w partnerstwie z OCRG.

    Informacje o Forum znajdziesz też na stronie www.ocrg.opolskie.pl w zakładce „Aktualności”.

     

    PROGRAM FORUM

    10:00 – otwarcie

    10:15-10:45 – Sytuacja gospodarcza i ekonomicznaMateusz Walewski (BGK)

    10:45 – 11:15 – Jak współpracować z rynkiem USA

    Paneliści: Dorota Dąbrowska-Winterscheid (Amerykańska Izba Handlowa w Polsce), Mateusz Walewski (BGK), Dominik Dymecki (Apollo Capital)

    11:15 – 11:45 – UK – jak Brexit wpłynie na wymianę handlową i gospodarkę Polski/UE

    Paneliści: Michael Dembinski (Brytyjsko-Polska Izba Handlowa), Krzysztof Sofiński (Aluprof)

    11:45 – 12:00 – przerwa 

    12:00 – 12:30 – Elektromobilność oraz autonomiczność w motoryzacji – Adam Kornacki polski kierowca wyścigowy i dziennikarz motoryzacyjny

    12:30 – 13:00 – Wymiana handlowa w perspektywie sanitarnej (ASF, ptasia grypa, SARS, łańcuch dostaw)

    Paneliści:

    Katarzyna Kazek – Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu

    Krzysztof Jarzyna – Industrias Alegre Poland

    Maciej Wajs – Pasta Food Company Sp. z o.o.

    13:00 – 13:30 – dyskusja zgromadzonych

    13:30 – zakończenie

     

    SZCZEGÓŁOWY PROGRAM ZNAJDĄ PAŃSTWO W ZAŁĄCZNIKU PONIŻEJ

  • Laptop dla każdego nauczyciela liceum i szkoły zawodowej

    1633 nauczycieli z 41 liceów i 2 159 nauczycieli z 54 szkół zawodowych otrzyma laptopy wraz z oprogramowaniem. 3792 komputery przenośne już trafiają do szkół.

    To pomoc zarządu województwa opolskiego dla szkół w czasach pandemii. Ma poprawić dostępność m.in. do zdalnego nauczania. Zakup sprzętu realizowany jest w ramach projektów „Opolskie dla liceów – zdalne nauczanie zbliża!” i  „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy”.

    – Te działania zarządu województwa to tworzenie stabilnych fundamentów atrakcyjnej edukacji, która musi ułatwiać życie najpierw nauczycielom, a później i uczniom – podkreśla marszałek województwa Andrzej Buła.

    Łączne wsparcie szkół w regionie w ramach tych obydwu projektów przekroczyło 12 milionów złotych. Finansowanie  było możliwe z funduszy unijnych w ramach przeciwdziałania COVID 19.

    Projekt „Opolskie szkolnictwo zawodowe dla rynku pracy” współrealizuje Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). – W ramach tego projektu kupiliśmy 190 laptopów, które trafią do siedmiu szkół z Opola, Brzegu, Kluczborka, Bogdańczowic oraz Głubczyc, a także 14 zestawów do nauki zdalnej, z których jeden trafi do lidera projektu, Regionalnego Zespołu Placówek Wsparcia Edukacji, a pozostałe do szkół – mówi dyrektor OCRG Roland Wrzeciono. – Poza tym zakupionych będzie jeszcze 110 komputerów stacjonarnych.

    Zarówno nauczyciele liceów publicznych, jak i prywatnych oraz wszystkich typów szkół zawodowych z województwa opolskiego otrzymują od urzędu marszałkowskiego laptopy wraz z oprogramowaniem. Do tego są zorganizowane szkolenia dotyczące zdalnego nauczania. Do projektu zostaną włączeni również uczniowie, którzy będą mogli korzystać z przygotowanych przez nauczycieli e-zajęć. Każda szkoła otrzyma również dodatkowy sprzęt. Będą to m.in. monitory interaktywne z systemem dwukierunkowej komunikacji, wizualizery, kamery internetowe, zestawy słuchawkowo-mikrofonowe.

    eLiderzy będą wsparciem dla innych

    Powołani zostali także eLiderzy, którzy będą służyć wsparciem innym. Każdy nauczyciel, uczestniczący w projekcie, może wziąć udział w szkoleniach. Ich ważnym elementem będzie dzielenie się wiedzą i doświadczeniem przez eLiderów – tzw. nauczycieli wiodących, posiadających umiejętności i kompetencje w zakresie nauczania zdalnego, pracujących w szkołach uczestniczących w projekcie. W każdym projekcie wyłoniono po 20 eLiderów, reprezentujących różne powiaty i uczących różnych przedmiotów. Ich koordynatorem jest Krystyna Błażewska, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Adama Mickiewicza w Kluczborku. Jednocześnie każdy uczeń szkoły zawodowej i liceum w województwie opolskim będzie miał do dyspozycji indywidualne konto, umożliwiające zdalne nauczanie. Nauczyciele już uczestniczą w szkoleniach, które rozpoczęły  się we wrześniu.

    – Laptopy, wsparcie szkoleniowe, wzajemne podnoszenie kwalifikacji nauczycieli dzięki wyłonieniu  e-liderów,  oprogramowanie branżowe dla szkół zawodowych- to szansa na lepszą jakość edukacji w tym trudnym czasie – mówi wicemarszałek Roman Kolek, odpowiedzialny w zarządzie województwa m.in. za sprawy oświaty i nauki. Dodaje, że wszystkie laptopy powinny trafić do nauczycieli w listopadzie.

    VR/ KK

    Liczby:

    • 54 szkoły zawodowe (w tym 7 specjalnych) – przekazanie sprzętu od 9 listopada 2020 r.
    • 41 liceów – przekazanie sprzętu od 12 listopada 2020 r.
    •  
      • powiat brzeski – 8 szkół
      • powiat głubczycki – 5 szkół
      • powiat kędzierzyńsko-kozielski – 7 szkół
      • powiat kluczborski – 10 szkół
      • powiat krapkowicki – 4 szkoły
      • miasto Opole – 16 szkół
      • powiat namysłowski – 3 szkoły
      • powiat nyski – 13 szkół
      • powiat oleski – 9 szkół
      • powiat opolski – 8 szkół
      • powiat prudnicki – 7 szkół
      • Powiat strzelecki – 5 szkół

    Łącznie:

    • 3792 laptopy,
    • 131 komputerów stacjonarnych,
    • 47 profesjonalnych systemów do zdalnej nauki (zestawy wideokonferencyjne wraz z monitorami interaktywnymi),
    • 73 monitory interaktywne,
    • 65 wizualizerów,
    • 75 kamer na statywach,
    • 521 zestawów słuchawkowo-mikrofonowych

    Źródło: opolskie.pl

  • Największe europejskie wirtualne targi dostawców przemysłowych już 19 listopada

    Największe europejskie wirtualne targi dostawców przemysłowych już 19 listopada

    Ponad 200 wystawców z 16 krajów zaprezentuje 19 listopada 2020 swoje produkty i usługi dedykowane firmom przemysłowym, które przy minimalnym nakładzie czasu i zerowych kosztach będą miały możliwość poznania nowych dostawców.

    Nowe uwarunkowania na rynkach światowych wymuszają nowe modele struktur biznesu i łańcuchów dostaw. W dużej mierze sytuacja ta dotyczy przemysłu europejskiego, silnie uzależnionego od dostawców z innych krajów. Np. w Niemczech ponad 2/3 przedsiębiorstw myśli o weryfikacji swoich struktur zakupowych, aby uczynić je bardziej odpornymi na kryzys. W pierwszej kolejności jest przy tym brana pod uwagę dywersyfikacja geograficzna. Wyniki ankiety przeprowadzonej w maju 2020 przez Niemieckie Stowarzyszenie Izb Przemysłowo-Handlowych (DIHK) wskazują, że 59% przedsiębiorstw przemysłowych poszukuje nowych dostawców w krajach europejskich. Podobna sytuacja ma miejsce na pozostałych rynkach w Europie.

    AHK Industrial Suppliers Forum 2020 jest doskonałą platformą dla pozyskania kontaktów do nowych dostawców z krajów europejskich i zweryfikowania łańcuchów dostaw. Na organizowanych 19 listopada 2020 przez sieć Niemieckich Zagranicznych Izb Przemysłowo-Handlowych wirtualnych targach dostawców przemysłowych zostanie zaprezentowana oferta ponad 200 wystawców z 16 krajów: Austrii, Bułgarii, Chorwacji, Czech, Estonii, Hiszpanii, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Norwegii, Polski, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii oraz Włoch.

    Wystawcy targów reprezentują przede wszystkim takie branże jak budowa maszyn, przetwórstwo metali i tworzyw, komponenty elektroniczne, produkty techniczne, automatyzacja, rozwiązania IT oraz inne produkty i usługi dla przemysłu.

    Do odwiedzenia AHK Industrial Suppliers Forum 2020 zapraszamy w imieniu Organizatorów europejskie przedsiębiorstwa przemysłowe. Jest to jedyna w swoim rodzaju możliwość rozbudowania sieci dostawców. Udział odwiedzających jest bezpłatny po rejestracji na stronie www.ahk-isf.com, gdzie znajduje się też aktualna lista wystawców. Organizatorzy zapewniają możliwość bezpośredniego kontaktu z wystawcami poprzez wideorozmowy oraz chat na stoiskach.

    Więcej informacji na temat tego wydarzenia można znaleźć w zamieszczonym poniżej komunikacie prasowym oraz informacji dla odwiedzających.

  • To już ostatnie nabory w tej perspektywie

    To już ostatnie nabory w tej perspektywie

    Ogłoszony właśnie nabór na technologie teleinformatyczne to przedostatni, zaplanowany w obecnej unijnej perspektywie, nabór dla firm z Opolskiego. Przedsiębiorcy mogą w nim dostać dotację na nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne. Np. takie, które będą przydatne w czasie pandemii.

    W ramach naboru pt. „Wsparcie TiK w przedsiębiorstwach” (Poddziałanie 2.1.2) unijne dofinansowanie można dostać na informatyczne systemy obsługi klientów, systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność przedsiębiorstw czy ich relacjach z partnerami biznesowymi.

    – To idealny nabór na obecny czas, zdominowany przez pandemię, która już w dużym stopniu wymusiła przeniesienie kontaktów, także biznesowych, do wirtualnej przestrzeni – mówi Szymon Ogłaza, członek zarządu woj. opolskiego. – Mamy nadzieję, że choć dla części przedsiębiorców z naszego regionu będzie on szansą, aby wdrożyć rozwiązania informatyczne, które pozwolą wyjść naprzeciw tym wyzwaniom.

    Wprowadzane w firmie rozwiązania, zgodnie z regulaminem naboru, mogą dotyczyć rozwoju współpracy między firmami (B2B); służyć wsparciu procesów informatyzacji wewnętrznej przedsiębiorstw, wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych dla wprowadzenia procesów modernizacyjnych wspomagających bieżącą działalność firm (B2E) oraz wykorzystaniu najnowszych osiągnięć dla prowadzenia procesów modernizacyjnych w firmach, czy wykorzystaniu takich nowinek w relacjach między przedsiębiorcą, a klientem (B2C).

    – O pieniądze mogą się starać mikro, małe i średnie firmy z naszego regionu. W puli są 2 miliony złotych. Minimalna kwota, o jaką mogą starać się przedsiębiorcy, to 50 tysięcy złotych, maksymalna to 300 tysięcy złotych – informuje Roland Wrzeciono, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG), które nabór przeprowadza. – Wnioski można składać od 23 do 30 listopada 2020. Nabór zostanie rozstrzygnięty najpóźniej do maja przyszłego roku.

    Więcej informacji o naborze można znaleźć tu: http://rpo.ocrg.opolskie.pl/nabor-320-2_1_2_wsparcie_tik_w_przedsiebiorstwach.html

    To czwarty w kończącej się unijnej perspektywie finansowej nabór na nowinki teleinformatyczne. W pierwszym z 2016 r. do dofinansowania wybrano 47 wniosków, które wsparto kwotą 15,3 mln zł. W drugim z roku 2018 kwotą 13,5 mln zł dofinansowano 45 wniosków. W trzecim, z 2019 r., do dofinansowania wybrano 62 wnioski, a wsparcie unijne wyniosło 12,8 mln zł.

    Obecna unijna perspektywa finansowa to lata 2014-2020. Do chwili obecnej OCRG ogłosiło 27 naborów konkursowych dla firm. Rozstrzygnięto 25 z nich. Ostatnim rozstrzygniętym jest nabór na nowe usługi i produkty dla firm z obszarów przygranicznych. Zarząd województwa w ostatni poniedziałek, czyli 19 października 2020 r., przyjął do dofinansowania 18 wniosków w ramach tego naboru. Przyznane dofinansowanie wyniosło ponad 7,2 mln zł, a ogólna wartość wniosków, które będą z tym dofinansowaniem realizowane, to ponad 13,6 mln zł.

    – Łącznie, w ramach wszystkich przeprowadzonych do tej pory od 2014 roku naborów dla firm, a także w ramach unijnych pożyczek dla firm, wypłaconych zostało ponad 450 milionów złotych wsparcia z unijnego budżetu województwa opolskiego na lata 2014-2020 – informuje Szymon Ogłaza.

    Obecnie w trakcie oceny są 24 wnioski złożone w czerwcu w ramach naboru na efektywność energetyczną. Prócz ogłoszonego właśnie naboru na nowinki teleinformatyczne trwa także nabór na infrastrukturę usług społecznych. W puli tego naboru jest 8 mln zł. Wnioski w jego ramach mogą składać mikro, małe i średnie firmy z powiatu brzeskiego, które chciałyby wybudować, rozbudować, przebudować czy wyposażyć domy seniora.

    Ostatnim, zaplanowanym na lata 2014-2020 naborem, będzie nabór na inwestycje dla podmiotów ekonomii społecznej. W puli tego naboru będzie 2,4 mln zł. Nabór wniosków planowany jest na grudzień 2020 r. Skierowany jest do spółdzielni socjalnych, stowarzyszeń czy fundacji prowadzących działalność gospodarczą. Mogą one dostać dotacje na nowoczesne maszyny i sprzęt do produkcji, służące wprowadzeniu na rynek nowych lub ulepszonych produktów i usług. Można je też przeznaczyć na wdrażanie innowacji produktowych, procesowych, marketingowych i organizacyjnych oraz na inwestycje w rozwój, zwiększające skalę działalności i zasięg oferty.

    – W sumie w ocenianych, ogłoszony i zaplanowanych do końca obecnej unijnej perspektywy naborach mamy jeszcze pulę 17,9 miliona złotych dla firm – podsumowuje dyrektor OCRG.

    Ogółem w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 na wsparcie firm i lokalnego biznesu w woj. opolskim zarezerwowano 160 mln euro.