Blog

  • Regionalna Strategia Innowacji Województwa Opolskiego 2030

    Regionalna Strategia Innowacji Województwa Opolskiego 2030

    – Wyzwania rozwojowe naszego regionu, Polski i Europy zobowiązują do tego, by w ramach programowanie polityki rozwoju koncentrować potencjały regionalne na działaniach wykorzystujących innowacyjność gospodarki jako najważniejszym motorze rozwoju – mówi marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła. – Najważniejszym dokumentem, identyfikującym te wyzwania i wyznaczającym kierunki rozwoju województwa opolskiego w dziedzinie transferu wiedzy, jest właśnie przyjęta w ostatnich dniach Regionalna Strategia Innowacji Województwa Opolskiego 2030.

    Przy jej opracowaniu uwzględniono aktualne tendencje dotyczące planowania strategicznego i oparto się na wynikach najnowszych badań oraz analiz dotyczących innowacyjności na poziomie regionalnym, krajowym i europejskim.

    Tym, co najbardziej interesuje przedsiębiorców w jej zapisach, są inteligentne specjalizacje regionalne. W przyjętym właśnie dokumencie określono następujące:

    – technologie chemiczne (zrównoważone)

    – zrównoważone technologie budownictwa i drewna

    – technologie przemysłu maszynowego i metalowego

    – technologie rolno-spożywcze

    – procesy, produkty i usługi ochrony zdrowia i jakość życia

    Szczegółowe informacje można znaleźć w dokumencie, który załączony został pod poniższym tekstem.

    Regionalna Strategia Innowacji Województwa Opolskiego 2030 została zrealizowana na zlecenie Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki przez Opolskie Centrum Demokracji Lokalnej FRDL. Rolą OCDL FRDL była organizacja pracy ekspertów, przygotowanie organizacyjne spotkań oraz wsparcie administracyjne w pracach poszczególnych gniazd ekspertów. Wszystkie prace koncepcyjne, analityczne, diagnostyczne oraz redakcyjne, jak również samo przygotowanie dokumentu wykonywał zespół ekspertów w składzie: prof. dr hab. Krzysztof Malik – opiekun naukowy; dr inż. Marzena Szewczuk-Stępień, dr inż. Łukasz Mach i dr inż. Piotr Bębenek. W tramach prac nad dokumentem odbyły się m.in. warsztaty strategiczne, spotkania konsultacyjne oraz konferencje popularyzujące idee budowy dokumentu i oraz jego rezultaty.

    – Mamy nadzieję, że dokument ten będzie drogowskazem na dalsze lata dla przedsiębiorców z województwa opolskiego, zwłaszcza tych, którzy chcą realizować innowacyjne projekty – zaznacza Tomasz Hanzel, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.

  • Unijne wsparcie dla firm na lata 2021-2027 – odbyły się konsultacje dla firm

    Unijne wsparcie dla firm na lata 2021-2027 – odbyły się konsultacje dla firm

    Konsultacje odbyły się 3 listopada w sali konferencyjnej Orła Białego w opolskim urzędzie marszałkowskim. Wzięło w nich udział blisko sto osób. Rozpoczynający spotkanie członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza podkreślił, że zorganizowano je tuż po przyjęciu dwóch ważnych dla regionu, gospodarki i przedsiębiorców dokumentów: Strategii Rozwoju Województwa Opolskiego, która jest najważniejszym dokumentem kierunkowym wyznaczającym cele rozwoju regionu, oraz Regionalnej Strategii Innowacji Województwa Opolskiego do 2030 r., czyli dokumentu określającego m.in. tzw. regionalne specjalizacje inteligentne.

    – Strategia Rozwoju Województwa jest dokumentem bardzo partycypacyjnym, czyli takim, w którego przygotowaniu wzięli różni interesariusze: przedsiębiorcy, ludzie nauki, organizacji pozarządowych, samorządów. Bardzo dziękujemy za ten wkład pracy – mówił Szymon Ogłaza. – Niezwykle dla nas ważne jest także to, że jest to obecnie jedna z dwóch strategii rozwoju województwa w kraju, która została przyjęta przez sejmik jednogłośnie, a więc jednomyślnie przez wszystkie głównie siły polityczne w regionie. Ma to znaczenie nie tylko lokalnie, ale także w rozmowach z Komisją Europejską. Tym samym pokazujemy, że tu w regionie wiemy, jak ma się on rozwijać – tłumaczył Szymon Ogłaza.

    Odnosząc się do Regionalnej Strategii Innowacji mówił z kolei, że ma ona fundamentalne znaczenie dla świata nauki i biznesu. – Chcielibyśmy, by te dwa środowiska stworzyły siłę napędowa do realizacji strategii rozwoju regionu – podkreślał.

    W ramach konsultacji programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego, czyli nowego regionalnego programu operacyjnego na lata 2021-2027, przedstawione zostały m.in. te działania, które mają być wpierane w kolejnych latach. Będą to m.in. innowacje, działania służące ochronie środowiska, cyfryzacji czy promocji gospodarki. Priorytety programu to ochrona klimatu, ochrona zdrowia, cyfryzacja oraz gospodarka i społeczeństwo. Cała pula unijnych pieniędzy dla woj. opolskiego w latach 2021-2027 wyniesie 921 mln euro.

    – Zmiana to jedyna stała w funduszach europejskich – tłumaczyła dr Karina Bedrunka, dyrektor Departamentu Funduszy Europejskich opolskiego urzędu marszałkowskiego.

    Wyjaśniała, że u progu trzeciej dla Polski perspektywie unijnej, która ma się rozpocząć w najbliższym czasie, doskonale tę zmianę widać. W latach 2007-2013 dotacje na innowacje były dostępne bez limitów; mikroprzedsiębiorcy mogli liczyć na dotacje na rozwój; pojawiły się też pożyczki, ale w niedużej skali. W latach 2014-2020 w przypadku dotacji na innowacje wprowadzono już limity; na pożyczki przeznaczono znacznie więcej pieniędzy; w przypadku firm małych i średnich dotowano wyłącznie określone działania: np. wprowadzanie nowinek teleinformatycznych, budowę domów seniora czy żłobków albo zadania służące poprawie efektywności energetycznej.

    – Co nas czeka w kolejnych latach? Wsparcie jednostek badawczo-rozwojowych w przedsiębiorstwach będzie, ale na chwilę obecną możemy powiedzieć, że w zakresie typowych badań będą to dotacje, a w części wdrożeniowej pożyczki – wyjaśniała dr Bedrunka. – Wsparcie na technologie informacyjno-komunikacyjne też będzie, ale raczej w formie pożyczek. Wątpliwa sprawa, byśmy przekonali Komisję Europejską do dotacji, bo jednoznacznie uznaje ona, że wszystko, co jest bankowo opłacalne ma być finansowane w firmie pożyczek.

    – Niestety jesteśmy w trudnym momencie, bo chcemy mówić Państwu, jak mamy zamiar wspierać przedsiębiorców i jakie cele chcielibyśmy realizować na styku biznesu, nauki i województwa. Ale mamy pewne ograniczenia i powszechnie dziś znaną niewiadomą – komentował członek zarządu województwa Szymon Ogłaza. – Mamy pomysły i plan, jak rozwijać gospodarkę regionalną dzięki pieniądzom europejskim. Bardzo szanujemy przedsiębiorców, bo wiemy, że rozwoju gospodarczego w ogóle nie ma bez Państwa. Ale jest jeszcze bardzo dużo niewiadomych i sporo punktów, które wymagają rozmów. Komisja Europejska na przykład naciska, by odchodzić od kwestii dotacyjnych, skłaniać się tylko ku instrumentom zwrotnym. A my cały czas  upieramy się, że polska gospodarka, aby mogła być konkurencyjna, musi być innowacyjna i wymaga – zwłaszcza w tym obszarze – dotacji.

    Dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Tomasz Hanzel wyjaśniał, że planowana pula pieniędzy przeznaczona na gospodarkę to nie tylko bezpośrednie wsparcie firm, ale również wsparcie na tereny inwestycyjne czy rozwój dyscyplin naukowych, które mają wspierać firmy. – Pieniądze dostępne na poziomie regionalnym dla świata nauki są przede wszystkim przeznaczone na działania, które dotyczą współpracy z przedsiębiorcami przy wypracowywaniu innowacji. A innowacje to będzie najważniejszy obszar wsparcia przedsiębiorczości, na który będą możliwe do pozyskania dotacje. Pozostałe obszary, takie jak internacjonalizacja, termomodernizacja firm i szeroko rozumiana lepsza efektywność energetyczna czy technologie informacyjno-komunikacyjne, są jeszcze tematem do dyskusji z Komisją Europejską – dodał.

    O Regionalnej Strategii Innowacji (RSI) mówił prof. Krzysztof Malik, opiekun naukowy opolskiej RSI: – Innowacja rozwija się w trzech fazach. Pierwsza faza to faza badawczo-rozwojowa. Mamy w niej do czynienia z wiedzą, którą chcemy zaimplementować w praktyce. Potem mamy etap pilotażowy kiedy testujemy na ile te innowacyjne pomysły są w stanie wejść do gospodarki i być konkurencyjne na rynku. I wreszcie trzecia faza, kiedy już każda branża chce mieć dany produkt, proces czy innowacyjną technologię – tłumaczył.

    Podczas dyskusji przedsiębiorcy m.in. wskazali na potrzebę ujęcia w planach „grantów na granty”, czyli dofinansowań czy szkoleń, które pomogą firmom z województwa opolskiego sięgać po unijne dotacje dostępne w kraju czy na poziomie Komisji Europejskie. Czego się spodziewają?

    – Mamy nadzieję, że będą pieniądze na rozwój firm, bo pandemia dała nam wszystkim popalić. Liczymy w związku z tym na wsparcie na przykład na modernizację parków maszynowych, a także na dalsze projektów badawczo-rozwojowych, które są krokiem do przodu, do dalszego rozwoju do gonienia Europy Zachodniej pod względem technologicznym – mówi Paula Pszenica z Narzędziowni Pszenica. – Ostatnie badania, które prowadziliśmy, między innymi współfinansowane właśnie ze środków Unii Europejskiej, pozwoliły nam się wzbić znacznie wyżej, niż byliśmy i w tej chwili myślę, że jesteśmy porównywani do firm japońskich. Zrobiliśmy więc ogromny krok. Teraz pozostaje utrzymać to tempo.

    Konsultacje były też okazją do wręczenia podziękowań dla członków zespołu autorskiego Regionalnej Strategii Innowacji z prof. Krzysztofem Malikiem na czele, zespołu ekspertów ze świata nauki i biznesu, którzy uczestniczyli w przygotowaniu RSI oraz członków Grupy Doradczej „Gospodarka”, którzy pracowali nad Strategią Rozwoju Województwa Opolskiego.

    – Żeby skutecznie współpracować trzeba fizycznie być. Możemy zapisać różne akty woli współpracy – papier wszystko przyjmie. Ale jeśli nie poświęcimy swojego czasu zawodowego, prywatnego, nie spotkamy się pokazując, że nam zależy, to może się okazać, że stworzymy rzecz pięknie opisaną, ale nierealizowalną. Więc dziękuję za Państwa czas i uwagi. Każda jest i była dla nas ważna – mówił marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła.

    Przypominamy, że uwagi do programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego można zgłaszać do 7 listopada br. Szczegóły: https://rpo.opolskie.pl/?p=45792

  • Automatyzacja i cyfryzacja to przyszłość firm

    Automatyzacja i cyfryzacja to przyszłość firm

    Konferencja odbyła się 21 października online. Jej organizatorami były Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (AHK) oraz podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

    – Pandemia Covid-19 jeszcze bardziej zainteresowała przedsiębiorców tematyką Przemysłu 4.0 bo uzmysłowiła, że bez tych rozwiązań wielu firmom w takich okolicznościach w ogóle trudno jest funkcjonować – mówił podczas otwarcia wydarzenia Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa opolskiego. – Polska znajduje się niestety na końcu rankingów dotyczących cyfryzacji, robotyzacji i automatyzacji przedsiębiorstw. Bardzo by nam zależało, by konkurencyjność naszych przedsiębiorstw, również w tym aspekcie, była zdecydowanie lepsza. Dlatego mamy nadzieje, że tego typu przedsięwzięcia będą realizowane cykliczne, będą cieszyć się powodzeniem i zachęcą przedsiębiorców do podjęcia trudu wdrażania rozwiązań cyfrowych. Zwłaszcza, że jest to priorytet nie tylko województwa opolskiego, ale także Komisji Europejskiej. Innowacje, robotyzacja czy automatyzacja – na nie stawia także Komisja Europejska.

    – Pandemia i jej konsekwencje społeczno-gospodarcze znacznie przyspieszyły transformację cyfrową, w efekcie czego nastąpiła intensyfikacja digitalizacji i robotyzacji przedsiębiorstw w Polsce – mówiła również Justyna Młynarz, kierownik Biura Regionalnego AHK Polska we Wrocławiu. – Jak wynika z danych stopień cyfryzacji przedsiębiorstw wpływa znacząco na ich poziom konkurencyjności na rynku. Dlatego też celem naszej konferencji było przedstawienie aktualnej wiedzy i trendów w obszarze Przemysłu 4.0 oraz zainspirowanie do dalszego rozwoju – dodała.

    Prowadzący wydarzenie dziennikarz Marcin Antosiewicz podał, powołując się na dane europejskie, że Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w rankingu dotyczącym stopnia cyfryzacji przedsiębiorstw. – W naszym kraju na każde dziesięć tysięcy pracowników przypadają 42 roboty. Dla porównania – w Czechach na tę samą liczbę pracowników pracuje 135 robotów, a w Niemczech – 338 robotów. Dlatego wciąż musimy rozmawiać, jak poprawić tę sytuację w polskich firmach – mówił.

    Prelegentami podczas konferencji byli m.in. przedstawiciele firm, które od lat automatyzują produkcję i cyfryzują procesy. Wojciech Filipiński, kierownik Serwisu Technicznego Volkswagen Motor Polska podał, że w zakładzie produkcji silników spalinowych, który reprezentuje, park maszynowy zbudowany jest z sześciu linii obróbczych i sześciu linii montażowych. Dzienna wydajność zakładu, który obecnie zatrudnia 1227 osób, to 2,5 tys. silników dziennie. – Jeśli chodzi o stopień transformacji cyfrowej w naszym zakładzie to posiadamy szereg narzędzi, które wpisują się w Przemysł 4.0 – relacjonował. – Największym obszarem, gdzie te narzędzia są u nas stosowane, jest produkcja. (…) Stopień zaawansowania cyfryzacji oceniam jako wysoki. (…) Cały koncern Volkswagen to jest przeszło 130 zakładów na całym świecie. Dlatego też, aby te wszystkie zakłady ze sobą spinać, mamy też powołany dział IT i digitalizacji, który jest odpowiedzialny za wdrażanie nadrzędnych systemów zarządzania zgodnie z wytycznymi koncernu.

    Podczas konferencji mówiono m.in. o tym, jak rozmawiać z firmami o transformacji cyfrowej i czego obawiają się przedsiębiorcy. Wojciech Filipiński zaobserwował trzy grupy barier: obawy o wysokość jej kosztów, obawy personelu i obawy przed brakiem kompetencji. Podpowiadał, że obawy o koszty transformacji cyfrowej można rozwiać tworząc dobrą strategię działań i skrupulatnie je planując. – Nie możemy startować z procesem transformacji bez jakiegokolwiek planu, bez dogłębnej i wnikliwej analizy ekonomiczno-technicznej. Musimy się zastanowić, o ile ta transformacja pozwoli nam zwiększyć wydajność, o ile możemy zwiększyć elastyczność, o ile zredukujemy czas przezbrojenia maszyn czy zredukujemy ilość błędów, bo one również są kosztami – tłumaczył.

    Dodał, że trzeba też na tym etapie zastanowić się, na ile firma jest w stanie zaangażować swój personel w zamiany, a na na ile będzie musiała skorzystać ze współpracy z firmami zewnętrznymi. – Trzeba zastanowić się, czy wszystkie działy obszary zakładu muszą być poddane transformacji w jednym czasie, czy możemy to w jakiś sposób podzielić. Musimy się też zastanowić nad rozwojem kompetencji własnego personelu, bo jest to również jakiś wskaźnik do obniżenia kosztów. Oczywiście ponosimy koszty szkolenia, ale one będą się zwracały poprzez zaangażowanie naszych pracowników w proces transformacji – mówił.

    Piotr Glinka, prezes zarządu Turck wrócił do kwestii pandemii, która w jego przekonaniu przyczyniła się do przyspieszonej transformacji cyfrowej i testowania nowych modeli biznesowych. – Przykładem niech będzie rynek e-commerce, który zanotował historyczne wzrosty – podał. Zaznaczył, iż jego zdaniem wartością zrodzoną w pandemicznym kryzysie okazała się też zdolność do adaptacji i gotowość do zmian. W ramach tzw. nowej normalności organizacje przeszły w przyspieszoną, a niektóre wręcz wymuszoną transformację cyfrową. – Moim zdaniem ważne jest aby przekonywać firmy, że transformacja cyfrowa może pomóc każdej firmie, choć nie każdej w taki sam sposób – stwierdził. – Z naszych doświadczeń wynika, że dużym wyzwaniem dla wielu firm jest pogodzenie się z faktem, iż ich newralgiczne dane będą archiwizowane i analizowane gdzieś w chmurze. Częste pytanie, jakie pada, to: w chmurze, czyli gdzie? Jak to jest zabezpieczone? Kto tam ma jeszcze dostęp? Jest to jeden z wielu problemów.

    Nadmienił, że problemem firm są także kwestie ograniczonego dostępu do firm doradczych i do źródeł finansowania. – Trzeba edukować i informować. Potrzebni są również eksperci, którzy będą doradzać – mówił. Trzeba wspólnie pracować nad tym, by transformacja cyfrowa, połączona z Przemysłem 4.0, dawała efekty, byśmy wszyscy grali do jednej bramki i byśmy mogli być kiedyś w czołówce najbardziej zaawansowanych gospodarek korzystających z dobrodziejstw Przemysłu 4.0

    Dawid Solak, członek zarządu Fundacji Platforma Przemysłu Przyszłości wyjaśniał także, jak skutecznie wdrażać automatyzację. – Transformacja cyfrowa to przede wszystkim zmiana. A każda zmiana budzi pewne uzasadnione wątpliwości – zaznaczył. – Kluczowy w tym procesie jest mądry plan transformacji cyfrowej przedsiębiorstwa przygotowany we współpracy z ekspertami w oparciu o wystandaryzowany i bardzo szczegółowy audyt potrzeb przedsiębiorcy jeśli chodzi o te procesy w firmie, które można cyfryzować i zautomatyzować. Takich rzeczy nie robi się na przysłowiowego >>czuja<<. Każdorazowo powinny to być rozwiązania szyte na miarę przedsiębiorcy.

    O źródłach finansowania, które mogą pomóc firmom, mówił z kolei Tomasz Hanzel, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. – Wiele firm boryka się, z tym, jakiego typu rozwiązania wdrożyć, jak stworzyć koncepcję takiego przedsięwzięcia, skrojoną na miarę potrzeb danej firmy. Zachęcamy przedsiębiorców, którzy chcą się przygotować do tego procesu inwestycyjnego, by skorzystali z pieniędzy, które są u nas dostępne na usługi specjalistyczne w ramach projektu „Operator voucherów” – podpowiadał Tomasz Hanzel. – Co do źródeł finansowania samego wdrażania innowacji, to niedawno zakończyliśmy ostatni w unijnej perspektywie finansowej 2021-2027 nabór na nowoczesne technologie informacyjno-komunikacyjne. Zainteresowanie było bardzo duże. Zaczyna się też nowa perspektywa i tam na pewno będą możliwości pozyskania środków na ten cel. Firmy będą mogły również wdrażać cyfrowe technologie realizując na przykład projekty innowacyjne, badawcze, na co też będą unijne dotacje. A w przypadku potrzeb dotyczących zakupu maszyn czy urządzeń pomocne będą unijne pożyczki, bardzo nisko oprocentowane, z niską marżą.

    Podczas konferencji pojawiło się również pytanie, czy wskutek automatyzacji i robotyzacji ludzie tracą pracę. Uczestnicy dyskusji podkreślali, że nie ma w tym prostej zależności. – Najważniejsza cecha przy takim procesie to gotowość uczenia się i gotowość do zmian – powiedział Piotr Glinka. – Z pewnością strach przed utratą miejsca pracy z powodu automatyzacji czy robotyzacji dotyka sporej części społeczeństwa, bo wiele procesów dotyczy prac ręcznych. Ważne jest więc, by odpowiednie jednostki, rządowe, terytorialne, uczelnie, jednostki badawcze czy organizacje zrzeszające pracodawców czy organizacje wspierające wiedzą i rozwój Przemysłu 4.0 dawały jasny przekaz, w jakim kierunku te zmiany podążają. Znamienne jest, że w krajach najbardziej dzisiaj zrobotyzowanych (…), takich jak Japonia, Korea, Niemcy czy USA, stopa bezrobocia należy do najniższych w ujęciu ogólnoświatowym. A to znaczy, że następuje przesunięcie zasobów ludzkich w inne obszary. Poza tym z badań wynika też, że do roku 2050 powstanie kilkadziesiąt nowych zawodów, o których dziś nie mamy pojęcia. Wdrażanie nowych procesów niezmiennie pozostanie jednak w moim przekonaniu w gestii człowieka, i to docelowo będzie jego zadanie.

    Duże zainteresowanie uczestników wydarzenia wzbudziła także publikacja pt. „Przedsiębiorstwo 4.0, 360 * – rekomendacje dobrych praktyk” zaprezentowana przez Agnieszkę Ozubko – Government Affairs AHK Polska i Artura Pollaka, prezesa zarządu APA Group. – Naszym zadaniem było wyjaśnienie przedsiębiorcom, jak powinni rozpocząć przygodę z przemysłem 4.0. Wielu już ma podstawy, ale czynnik ludzki jest ważny. Trzeba dyskutować, jak przekonać swoich pracowników i współpracowników do tego konceptu – mówili. – Procesy zmieniają nasze funkcjonowanie w firmach. Kiedyś zatrudnialiśmy w Przemyśle 3.0 ludzi sprytnych, była praca zespołowa. W tej chili mówimy o analityce danych, o przewidywaniu przyszłości. Rola menadżera to dziś raczej bycie wróżbitą, który wróży nie ze szklanej kuli, ale na podstawie bardzo precyzyjnych danych.

    Linki do konferencji „Przemysł 4.0. Trendy – Wyzwania – Perspektywy” znajdują się poniżej:

    Wersja PL: https://drive.google.com/file/d/1AxzOde7ID9BghD7oVB49AfQkWpETkumE/view?usp=sharing

    Wersja DE: https://drive.google.com/file/d/1efrZipC3siUxHQQRQ3xqB9hrGH6927vT/view?usp=sharing

  • Wprowadź nowinki teleinformatyczne w firmie z dotacją UE

    Wprowadź nowinki teleinformatyczne w firmie z dotacją UE

    Dotację unijną na takie rozwiązania można dostać w ramach naboru ogłoszonego właśnie przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). – Pandemia udowodniła, że rozwiązania cyfrowe w firmach to dobra inwestycja. Przedsiębiorstwa korzystające z technologii teleinformatycznych są bardziej odporne na takie wstrząsy – mówi członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza. – Ale w poprzednich latach i poprzednich naborach opolscy przedsiębiorcy pokazali też, że rozwiązania teleinformatyczne są dobre nie tylko na kryzysy. Dzięki nim można unowocześnić i usprawnić firmy albo stworzyć bardzo ciekawe produkty, które znajdą swoich odbiorców. Dlatego chętnie sięgali po unijne dotacje na ten cel.

    Nabór „Wsparcie TiK w przedsiębiorstwach” (Poddziałanie 2.1.2), czyli właśnie na technologie teleinformatyczne, był jednym z najpopularniejszych w unijnej perspektywie z lat 2014-2020. W sumie w czterech przeprowadzonych w latach 2014-2020 naborach firmy z woj. opolskiego złożyły 343 wnioski o dofinansowanie.

    – Dlatego właśnie, w związku z oszczędnościami i dodatkowymi pieniędzmi wynikającymi z różnic kursowych, a także dzięki dodatkowymi pieniądzom z Unii Europejskiej, OCRG przeprowadzi w tym roku jeszcze jeden nabór na nowinki teleinformatyczne, który wcześniej nie był planowany – dodaje Szymon Ogłaza. – Decyzja o jego podjęciu zapadła także dlatego, że są to rozwiązania bardzo pożądane i potrzebne firmom, by mogły uzbroić się na wypadek takich kryzysów, jak ten spowodowany skutkami gospodarczymi Covid–19.

    Nabór na tzw. TiKi, czyli nowoczesne rozwiązania teleinformatyczne, odbędzie się od 4 do 11 października. Wnioski trzeba będzie wtedy składać do OCRG. – O dofinansowanie to mogą starać się mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie firmy z Opolszczyzny. Każda z nich może sięgnąć po dotację w wysokości od 50 tysięcy złotych do 400 tysięcy złotych – wyjaśnia Tomasz Hanzel, dyrektor OCRG.

    Dotacje można dostać np. na informatyczne systemy obsługi klientów czy systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność przedsiębiorstw. Wprowadzane w firmie rozwiązania mogą dotyczyć rozwoju współpracy między firmami (B2B); służyć wsparciu procesów informatyzacji wewnątrz przedsiębiorstw czy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych dla wprowadzenia procesów modernizacyjnych wspomagających bieżącą działalność firm (B2E) oraz wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych do procesów modernizacyjnych w firmach czy komunikacji między przedsiębiorcą a klientem (B2C).

    7 września w OCRG odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiono szczegóły dotyczące naboru. Uczestniczyli w niej przedsiębiorcy, którzy w minionych latach sięgnęli po dotacje na TiK-i.

    – Dzięki pozyskanej w naborze z 2016 roku dotacji stworzyliśmy platformę targów wirtualnych – opowiadał Ryszard Pierzchała z firmy Loyal Solution z Opola. – Mogą się na niej odbywać targi, na których wystawcy prezentują swoje produkty czy usługi za pomocą ulotek, filmów, opowiadają o nich na tradycyjnym czacie czy czacie wideo. Można na niej organizować spotkania, webinary, konferencje, konkursy i wiele innych aktywności. A uczestnicy takich targów mogą brać w nich udział bez względu na to, w jakim zakątku globu właśnie są. Byle tylko mieli internet.

    Ryszard Pierzchała przyznał, że przed pandemią zainteresowanie platformą było sporadyczne. – Ale kiedy zaczął się Covid-19 i odwoływano kolejne wydarzenia z powodu lockdownów mieliśmy prawdziwy boom – mówił. – Do dziś przeprowadziliśmy około 30 imprez targowych w wirtualnej przestrzeni. Były to targi branży spożywczej, AGD czy targi edukacyjne organizowane przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej, promujące polskie uczelnie za granicą: w Europie, Azji czy Ameryce Południowej.

    Cyfrową rewolucję w swojej firmie przeprowadził też, dzięki unijnej dotacji na TiK-i, Grzegorz Tarka, właściciel żłobka Kraina Marzeń z Opola. – W ramach projektu połączyliśmy aplikację, która służy do komunikacji z rodzicami, z naszym systemem księgowym – wyjaśnia Grzegorz Tarka. – Przez tę aplikację rodzice informują nas na przykład o obecności czy nieobecności dziecka, a my rodziców o zjedzonych posiłkach czy planach edukacyjnych. Dzięki połączeniu jej z systemem księgowym rodzice mają cały czas wgląd w koszty i swoje saldo, a my znacznie sprawniej i precyzyjniej ewidencjonujemy usługi. Dodatkowo do tego systemu żłobek podłączył platformę do nauki języków obcych dla dzieci.

    Co dało to firmie? – Jesteśmy jedyną placówką w Polsce, która ma tak kompleksowy system. Na pewno dzięki temu usprawniliśmy pracę, kontakt z rodzicami i oszczędzamy bardzo wiele czasu na ewidencjonowanie usług – mówi Grzegorz Tarka.

    Firma Krause Innowacje w Budownictwie z Naroka k. Opola dzięki dotacji na technologie teleinformatyczne wdrożyła system e-nova, który łączy trzy segmenty jej działalności: sprzedaż, logistykę i produkcję. Dzięki jego wdrożeniu np. produkcja na bieżąco widzi wpływające zamówienia, logistyka ma bieżące informacje o zapotrzebowaniu na materiały, a sprzedaż – o stanie produkcji.

    – W ramach projektu kupiliśmy też sprzęt komputerowy potrzebny do obsługi systemu – mówi Joanna Krause, specjalista ds. marketingu w Krause Group. – System pozwala nam oszczędzać czas – nie musimy organizować wielu spotkań w firmie służących przekazywaniu bieżących informacji. Generalnie ułatwia i usprawnia nasze funkcjonowanie.

    W latach 2014-2020 Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki przeprowadziło cztery nabory na technologie teleinformatyczne: w 2016, 2018, 2019 i na przełomie 2020 i 2021 roku. Łącznie wybrano w nich do dofinansowania 175 projektów. Dofinansowano je kwotą 45 074 205,78 zł. Ogólna wartość tych projektów wyniosła 86 780 868,87 zł.

     

    Dokumentacja naboru znajduje się tu:

    https://rpo.ocrg.opolskie.pl/nabor-359-2_1_2_wsparcie_tik_w_przedsiebiorstwach.html

  • Ogromne zainteresowanie dotacjami UE na nowinki teleinformatyczne

    Ogromne zainteresowanie dotacjami UE na nowinki teleinformatyczne

    – Bardzo cieszy tak duże zainteresowanie tym naborem, bo to oznacza, że wiele firm z naszego regionu chce cyfryzować usługi i produkcję – mówi członek zarządu woj. opolskiego Szymon Ogłaza. – Póki co w puli tego naboru jest pięć milionów złotych, ale mamy nadzieje, że polski rząd znajdzie porozumienie z Unią Europejską i będziemy mogli, tak jak planowaliśmy, przeznaczyć na to zadanie znacznie większą kwotę.

    Nabór wniosków zatytułowany „Wsparcie TiK w przedsiębiorstwach”, czyli dotyczący dotacji na nowinki teleinformatyczne, przeprowadziło podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Odbył się on w dniach 4-11 października. – W naborze tym wnioski złożyło w sumie 107 firm, które ubiegają się o ponad 28,7 miliona złotych dotacji – podaje Tomasz Hanzel, dyrektor OCRG. – Łączna wartość wszystkich złożonych wniosków, czyli pula pieniędzy, którą wraz z unijnymi dotacjami i wkładem własnym firmy gotowe są przeznaczyć na realizację planowanych projektów, to prawie 47,6 miliona złotych.

    Firmy z woj. opolskiego mogły starać się o wsparcie w wysokości od 50 tys. zł do 400 tys. zł. Najniższe wnioskowane dofinansowanie wyniosło nieco ponad 52 tys. zł, a najwyższe blisko 400 tys. zł. Najmniej kosztowny z planowanych przez firmy projektów ma wartość prawie 85 tys. zł, a najbardziej kosztowny – prawie 867 tys. zł.

    – Pandemia udowodniła, że rozwiązania cyfrowe w firmach to dobra inwestycja. Przedsiębiorstwa korzystające z technologii teleinformatycznych są bardziej odporne na takie wstrząsy. Stąd zapewne również takie zainteresowanie – dodaje Szymon Ogłaza. – Ale w poprzednich naborach opolscy przedsiębiorcy pokazali przede wszystkim, że rozwiązania teleinformatyczne są dobre nie tylko na kryzysy. Dzięki nim można unowocześnić i usprawnić firmy albo stworzyć bardzo ciekawe produkty, które znajdą swoich odbiorców. Dlatego chętnie sięgali po unijne dotacje na ten cel.

    Nabór „Wsparcie TiK w przedsiębiorstwach” (Poddziałanie 2.1.2), czyli właśnie na technologie teleinformatyczne, był jednym z najpopularniejszych w unijnej perspektywie z lat 2014-2020. W sumie w pięciu przeprowadzonych w minionych latach naborach (łącznie z ostatnim, październikowym), firmy z woj. opolskiego złożyły 450 wniosków o dotacje.

    O unijne wsparcie w tych naborach mogły starać się mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie firmy z Opolszczyzny. Dotacje mogą być przeznaczona np. na informatyczne systemy obsługi klientów czy systemy informatyczne i komunikacyjne usprawniające działalność przedsiębiorstw. Wprowadzane w firmie rozwiązania mogą dotyczyć rozwoju współpracy między firmami (B2B); służyć wsparciu procesów informatyzacji wewnątrz przedsiębiorstw czy wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych dla wprowadzenia procesów modernizacyjnych wspomagających bieżącą działalność firm (B2E) oraz wykorzystaniu najnowszych osiągnięć technologicznych i organizacyjnych do procesów modernizacyjnych w firmach czy komunikacji między przedsiębiorcą a klientem (B2C).

    Do października 2021 r. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki przeprowadziło w sumie cztery nabory na technologie teleinformatyczne: w 2016, 2018, 2019 i na przełomie 2020 i 2021 roku. Łącznie wybrano w nich do dofinansowania 175 projektów. Dofinansowano je kwotą 45 074 205,78 zł. Ogólna wartość tych projektów wyniosła 86 780 868,87 zł.

  • INFORMATOR OCRG „OPOLSKIE DLA BIZNESU”

    INFORMATOR OCRG „OPOLSKIE DLA BIZNESU”

    Pod każdym opisanym produktem są dane teleadresowe instytucji lub jednostki, która ma dany produkt w ofercie.

    Zapraszamy do lektury i korzystania dotacji!

  • Punkt EUROPE DIRECT Opole w nowej odsłonie

    Punkt EUROPE DIRECT Opole w nowej odsłonie

    – Ostatnie lata potwierdzają, że nigdy dość informacji o Unii Europejskiej – mówi dyrektor OCRG Tomasz Hanzel. – Zadaniem tego punktu jest przede wszystkim informowanie o Unii Europejskiej, a nie propagowanie. Dlatego najważniejsze jego zadanie to przekazywanie rzetelnych informacji, tak by przeciwdziałać tym niesprawdzonym albo stereotypom. Punkt ma informować o unijnych instytucjach, których jest wiele, o szerokim unijnym prawodawstwie, ingerującym w wiele dziedzin naszego życia i dotykających właściwie każdego, ale też o wymiernych możliwościach finansowych, jakie daje Unia Europejska. Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki jest jedną z instytucji, które takiego wsparcia udzielają. Ale źródeł pomocy jest znacznie więcej.

    Jeszcze do niedawna działający przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki od 2009 roku punkt nosił nazwę: Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct- Opole. W tym roku obchodzi więc 13- lecie funkcjonowania. Przy okazji skrócił nazwę do EUROPE DIRECT Opole i zmienił logo.

    – W maju tego roku roku rozpoczęła się już czwarta edycja realizacji projektu pod nazwą Europe Direct – mówi Maria Woźniak, kierownik punktu w Opolu. – W ramach grantu, który dostaliśmy z Komisji Europejskiej na najbliższe 5 lat, i w ramach struktur Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, którego jednostką jest OCRG, będziemy wypełniali dalej swoje zadania do grudnia 2025.

    Punkt Europe Direct rozpowszechnia informacje o Unii Europejskiej i przekazuje wiedzę o jej działaniach. Zbiera też opinie o UE od mieszkańców regionu i przekazuje je do władz unijnych. Do zadań ośrodka należy też m.in. informowanie mieszkańców województwa opolskiego o polityce Unii Europejskiej, ważnych aktach prawnych, które dotyczą mieszkańców regionu.

    6 października odbyło się otwarcie EUROPE DIRECT Opole w nowej odsłonie i jego dzień otwarty. Dzień później – 7 października – w Sali konferencyjnej Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Opolskiego odbędzie się natomiast dialog pt. „Opolska młodzież o Unii Europejskiej. Dialog o przyszłości Europy”. Wezmą w nim udział goście z Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce, Przedstawicielstwa Regionalnego Komisji Europejskiej we Wrocławiu, młodzież z Opola i innych miast Polski, a także – jako prelegenci – eksperci sieci Team Europe, czyli grupy ekspertów współpracujących z Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce: prawników, ekonomistów, politologów, historyków, socjologów, których jest obecnie około 80.

    – Tymi wydarzeniami otwieramy debatę społeczną w sprawie przyszłości Europy – mówi Anna Janc
    z-ca kierownika Punktu EUROPE DIRECT Opole. – Każdy mieszkaniec województwa ma prawo do zabrania głosu w sprawie jej przyszłości oraz do zgłaszania postulatów i swoich uwag. Zapraszamy gorąco do konsultacji z przedstawicielami europejskich sieci działających w regionie: z Enterprise Europe Network, EURES, Głównym Punktem Informacyjnym Funduszy Europejskich i właśnie Team Europe.

    Wieczorem 7 października, o godz. 19.00, na opolskim ratuszu, a dokładnie na jego elewacji,  odbędzie się projekcja filmu pt. „Czym jest dla mnie Unia Europejska?”.

  • Przemysł 4.0 – weź udział w konferencji AHK i OCRG!

    Przemysł 4.0 – weź udział w konferencji AHK i OCRG!

    Konferencja pt. „Firmy w dobie transformacji cyfrowej. Przemysł 4.0 – trendy, wyzwania, perspektywy” organizowana jest już po raz kolejny przez Polsko-Niemiecką Izbę Przemysłowo-Handlową we współpracy z Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki.

    – Patrząc na zainteresowanie konferencjami, które organizujemy z Polsko-Niemiecką Izbą Przemysłowo-Handlową, można uznać, że głód informacji wśród opolskich przedsiębiorców w tym temacie jest duży – mówi Tomasz Hanzel, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. – Wielu przedsiębiorców ma świadomość korzyści, jakie płyną z automatyzacji i cyfryzacji. Jest to z pewnością odpowiedź na braki kadrowe i rosnące wymagania rynków, które oczekują wysokiej jakości produktów.

    „Transformacja cyfrowa w różnych gałęziach przemysłu wymaga zmian na wielu płaszczyznach funkcjonowania przedsiębiorstwa. Z pewnością daje jednak liczne korzyści. Prowadzi do oszczędności czasu i zasobów oraz optymalizacji procesów produkcyjnych, co bezpośrednio wpływa na zwiększenie konkurencyjności firm” – informują na specjalnej stronie poświęconej konferencji jej organizatorzy. I dodają: „Doświadczenia ostatniego roku, związane z pandemią COVID-19, oraz aktualne analizy wykazały, że przedsiębiorstwa, które wdrożyły zawansowane technologie przemysłu 4.0 łagodniej przeszły czas kryzysu w porównaniu do przedsiębiorstw o mniejszym stopniu cyfryzacji. A to oznacza, że wdrożenie założeń przemysłu 4.0 może przekładać się bezpośrednio na rozwój i osiągnięcia firm”.

    Wśród tematów konferencji jest m.in. „Transformacja cyfrowa w firmach w Polsce” „RoboINNOWACJE FANUC – inteligentna technologia jednym z najistotniejszych kroków na drodze ku fabryce przyszłości” czy „Przepis na cyfrową transformację – pionierskie rozwiązania cyfrowe w skali grupy Danone”. Dokładny program konferencji zamieszczamy w załączniku poniżej.

    Chcesz wziąć w niej udział? Napisz zgłoszenie mailem i wyślij na: invest@ocrg.opolskie.pl lub zarejestruj się za pośrednictwem strony INDUSTRIE 4.0 – TRENDY – WYZWANIA – PERSPEKTYWY | TRENDS – HERAUSFORDERUNGEN – PERSPEKTIVEN – Aplikacja na wydarzenie – Eventory.

  • Bądź z mediami za pan brat

    Bądź z mediami za pan brat

    Organizatorem konferencji jest MKS Kluczbork, a jej partnerem podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

    – Na konferencję, w imieniu swoim i organizatorów, zapraszamy przedsiębiorców z województwa opolskiego, którzy chcą dowiedzieć się, jak skutecznie zainteresować media swoją działalnością, dlaczego warto to robić, jak rozmawiać z dziennikarzami i przedstawiać tematy tak, by wzbudzić ich zainteresowanie – mówi Tomasz Hanzel, dyrektor OCRG.

    Konferencję i warsztaty z relacji z mediami poprowadzi Monika Kluf, wieloletnia dziennikarka, obecnie dyplomowany coach, rzecznik prasowy i praktyk PR. Specjalizuje się w prowadzeniu komunikacji medialnej instytucji publicznych i firm, zarządzaniu kryzysami medialnymi oraz w komunikacji z trudnym klientem. Z jej wiedzy korzystały firmy, instytucje, samorządy, szkoły, placówki medyczne, stowarzyszenia i fundacje.

    Konferencja „Kontakty firm z mediami w dobie transformacji cyfrowej. Trendy, wyzwania, perspektywy” odbędzie się 25 września 2021 r. w Kluczborku (Kampusie Sportowo – Rekreacyjnym STOBRAWA, ul. Sportowa 7). Początek – godz. 11.30. Zainteresowani udziałem w tym wydarzeniu przedsiębiorcy mogą zgłaszać się wysyłając maila na adres: biuro@mkskluczbork.pl

    Wydarzeniem towarzyszącym konferencji będzie natomiast znany i lubiany Turniej Piłki Nożnej Opolskich Firm o Puchar Marszałka Województwa Opolskiego. Będzie to już siódma edycja tej imprezy. W ubiegłym roku turniej nie odbył się z powodu pandemii. Natomiast dwa lata temu w rywalizacji firm zwyciężyła drużyna firmy Adamietz. Drugie miejsce i srebrne krążki wywalczyli w nim zawodnicy firmy Marcegaglia, a trzecie – firmy Neapco Europe. – Mamy nadzieję, że tegoroczne zmagania piłkarskie będą okazją nie tylko do sportowych emocji, ale też integracji środowiska biznesowego – podkreśla Tomasz Hanzel.

  • Turniej pełen emocji

    Turniej pełen emocji

    – To fantastyczne uczucie – wygrać ten turniej. Zwłaszcza, że kilka lat temu zajęliśmy tu drugie miejsce. Dziś odrobiliśmy lekcje i udało nam się wygrać – mówił po ceremonii medalowej pracownik Lesaffre Polska Adam Jacheć, jeden z zawodników zwycięskiej drużyny. Co, jego zdaniem zdecydowało o wygranej? – Motywacja, współpraca drużynowa, pozytywne nastawienie i dobre morale. Każdy w drużynie się wspierał, a drużyna i zespół to podstawa – dodał.

    Turniej otworzył i obserwował marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła, wcześniej przez wiele lat związany z piłką nożną. – To już siódma edycja tego wydarzenia, ale odbywa się po dwóch latach od ostatniej z powodu pandemii. Można więc uznać, że to w zasadzie jego nowe otwarcie – mówił Andrzej Buła. – Chciałbym, żebyście zawsze wynosili stąd miłe wspomnienia i cieszę się, że kilka lat temu zaszczepiłem w OCRG takiego turnieju. Dziś pracownicy OCRG już sobie nie wyobrażają, że można byłoby tego turnieju nie organizować.

    W tegorocznych rozgrywkach wzięło udział trzynaście drużyn z firm Siegenia – Aubi, Elsteel Poland, Lesaffre Polska, Polaris Polska, Kelvion,  Adamietz, Zakłady Produkcyjne Nutricia, Neapco, Nerli Gruppen, Mubea, Dreman, Aspoeck czy FM Logistic. Po rozegraniu serii spotkań, które obfitowały w wielkie emocje i zwroty akcji, na stadionie piłkarskim MKS Kluczbork ostateczna klasyfikacja przedstawia się następująco:

    1.Lesaffre Polska

    2. Adamietz

    3.Mubea

    4. Zakłady Produkcyjne Nutricia

    5 – 8.  Aspoeck, Neapco, Dreman, Kelvion

    9 – 13. Elsteel Poland, Siegenia – Aubi, FM Logistic, Polaris, Nerli Gruppen

    – Wszystkim zawodnikom i ich firmom serdecznie dziękujemy za udział w turnieju i gratulujemy ogromnego serca do gry – mówi Tomasz Hanzel, dyrektor podlegającego samorządowi województwa Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki. – Cieszymy się, że po rocznej przerwie znów udało się spotkań i przeżyć wiele sportowych emocji.

    Turniej był wydarzeniem towarzyszącym konferencji pt. „Kontakty firm z mediami w dobie transformacji cyfrowej. Trendy, wyzwania, perspektywy”. Jej uczestnicy dowiedzieli się m.in. tego, jak promować firmę w mediach, jak rozmawiać z dziennikarzami i jak opanować kryzys medialny.

    Organizatorami wydarzeń były: MKS Kluczbork, Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki oraz Europe Direct Opole.