Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Wprowadzasz innowacje? Należy Ci się ulga!

Spotkanie
09.05.2019

Prowadzisz badania naukowe albo prace rozwojowe, które służą opracowaniu nowatorskich produktów albo usług w twojej firmie? To znaczy, że  możesz odliczyć koszty kwalifikowane, poniesione na działalność badawczo-rozwojową, od podstawy opodatkowania. Naprawdę warto!

Przepisy dotyczące ulgi podatkowej na badania i rozwój obowiązują w Polsce od stycznia 2016 r. Zostały one wprowadzone po to, by zachęcać firmy do zwiększania nakładów na innowacje. Z ulg tych mogą skorzystać nie tylko duże firmy, mające swoje działy badawczo-rozwojowe, ale też przedsiębiorstwa małe i średnie, a nawet start-upy. - Z ulgi na działalność badawczo-rozwojową może skorzystać każdy podmiot, niezależnie od wielkości, struktury właścicielskiej oraz formy prawnej. Jest jeden warunek: firma taka musi prowadzić projekty, które  w świetle ustawy są projektami badawczo-rozwojowymi - tłumaczy Wojciech Popardowski, project manager w dziale innowacji, dotacji i ulg B+R firmy Ayming Polska.

Eksperci firmy Ayming Polska spotkali się w Opolu z przedsiębiorcami zainteresowanymi tzw. ulgą B+R podczas wydarzenia poświęconego temu tematowi, zorganizowanego przez podlegające samorządowi województwa Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki. Spotkanie odbyło się 9 maja w Centrum Nauka Biznes Politechniki Opolskiej w Opolu.

Popardowski przyznał, że na początku obowiązywania przepisów o uldze B+R zainteresowanie tą formą wsparcia było stosunkowo nieduże. - W 2018 roku ulga wzrosła do 100 procent odliczenia, co oznacza, że każda złotówka wydana na działalność badawczo-rozwojową w sensie podatkowym oznacza dwa złote. Między innymi to spowodowało, że zainteresowanie ulgą rośnie coraz bardziej.

Jak to możliwe? W materiałach przygotowanych przez Ayming Polska można przeczytać, że preferencja podatkowa polega na tym, iż koszty związane z działalnością badawczo-rozwojową dwukrotnie wpływają w przypadku podatników PIT i CIT na wysokość podstawy podatku dochodowego. Po raz pierwszy gdy podatnicy ci ujmują koszty kwalifikowane w kosztach uzyskania przychodów na zasadach ogólnych w 100 proc. A po raz drugi – jak wyjaśniają eksperci Ayming Polska – poprzez odliczenie od podstawy opodatkowania kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi B+R, ujętych wcześniej przez podatnika w kosztach podatkowych. Efekt jest taki, że przedsiębiorca może wykorzystać podatkowo wydatek na prace badawczo-rozwojowe w 200 proc.

- Od 1 stycznia 2018 zwiększył się też katalog kosztów kwalifikowanych i zwiększyło się odliczenie – dodaje Wojciech Popardowski. - Zlikwidowano też zróżnicowanie wielkości odliczenia w zależności od wielkości przedsiębiorstwa. To było podstawowym powodem, który doprowadził do tego, że firmy w coraz większym stopniu interesują się ulgą – dodaje project manager Ayming Polska.

Na jaką korzyść można liczyć? Wielkość ulgi zależy od tego, ile przedsiębiorca wydaje na badania i rozwój. A te, jak pokazują kolejne przykłady z gospodarek całego świata, bardzo się opłacają. Im bardziej zaawansowane technologicznie produkty firma oferuje, tym większy ma z nich dochód. Od 1 stycznia 2019 r. został wprowadzony jeszcze jeden nowy mechanizm podatkowy, który jest – jak to określają eksperci – „naturalnym uzupełnieniem ulgi B+R”.

- Jest to nowa ulga, powszechnie nazywana IP Boxem – mówi Wojciech Popardowski. - Polega na tym, że jeśli przedsiębiorstwo otrzymuje tzw. kwalifikowane prawa własności intelektualnej - w praktyce są to patenty, wzory użytkowe, wzory przemysłowe - i je komercjalizuje, to może objąć dochód, który powstał w wyniku ich komercjalizacji, pięcioprocentową stawką CIT.

Zdaniem ekspertów najchętniej z ulgi na działalność badawczo-rozwojową korzystają te firmy, w których działalność B+R wymuszają warunki rynkowe. Np. firmy farmaceutyczne czy przedsiębiorstwa działające w sektorze elektroniki. Czy wiedza o możliwości odliczenia od podatku kosztów ponoszonych na B+R jest wśród polskich przedsiębiorców powszechna? - Według naszego badania, które zostało przeprowadzone w 2018 roku, w stosunku do badania, które było przez nas prowadzone w 2016 ten wzrost wiedzy w tym zakresie jest bardzo duży. Ale ciągle widzimy też, że dla wielu firm to jest nowość – przyznaje Wojciech Popardowski.

Stąd też pomysł zorganizowanego przez OCRG spotkania pt. „Jak skorzystać z ulgi B+R i innych narzędzi wsparcia innowacji”. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilkunastu firm z województwa opolskiego. W tym m.in. Robert Baron z firmy Ofama. – Stale rozwijamy nasza firmę. Obecnie kończymy realizację jednego projektu badawczo-rozwojowego i już myślimy o kolejnych – relacjonował podczas spotkania. Dodał, że jego firma już korzysta z ulg na B+R. – To wsparcie, które z pewnością zachęca do podejmowania prac służących wprowadzaniu innowacji albo choćby doposażaniu stanowisk badawczo-rozwojowych w aparaturę pomiarową czy laboratoryjną. Atutem jest to, że nie wszystkie środki na tego typu prace trzeba wykładać ze swojego budżetu.

Dlaczego Robert Baron zdecydował się wziąć udział w szkoleniu? – Rozliczaniem ulg na B+R zajmuje się dla nas firma zewnętrzna. Ale chciałabym wiedzieć na ten temat więcej, bo przepisy ciągle się zmieniają i powstają nowe programy. A chcielibyśmy się bardziej przygotować.