Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Uroczyste otwarcie firmy Henniges Automotive

Wydarzenie
28.09.2016
m1
m1

Firma Henniges Automotive oficjalnie uruchomiła swój zakład w Prudniku (28.09). Amerykański inwestor to dostawca uszczelek i komponentów amortyzujących drgania dla rynku motoryzacyjnego. W fabryce w ciągu 5 lat pracę ma znaleźć ponad 500 osób.

Otwarcie zakładu Henniges to znaczące wydarzenie dla borykającego się z wysokim bezrobociem Prudnika. Tempo inwestycji może budzić podziw. Negocjacje między inwestorem, a gminą trwały trzy miesiące. Następne trzy miesiące zajęło dostosowanie przez gminę hal po upadłym Frotexie do potrzeb Amerykanów.

- Dziękuję burmistrzowi za wysiłki podjęte na rzecz sprowadzenia firmy do Prudnika i za pracę, którą włożono do doprowadzenia hal do takiego stanu. To wielki wyczyn – zaznaczył Larry Williams, prezes Henniges Automotive. - Dziś jesteśmy gotowi do działania – dodał.

- Mam nadzieję, że to będzie dla nas dobry początek przy pozyskiwaniu kolejnych inwestorów – mówił Franciszek Fejdych, burmistrz Prudnika. - Transformacja brutalnie obeszła się z Frotexem i pracującymi tutaj osobami - dodał.

Po upadku Frotexu w 2010 r. gmina kupiła hale produkcyjne. Teraz burmistrz ma nadzieję, że uda się przywrócić pierwotny charakter tego miejsca.

To 17-ty zakład firmy Henniges, a rozlokowane są one w siedmiu państwach na całym świecie. Koncern dynamicznie się rozwija. W minionym roku zanotował 10-proc. wzrost produkcji. Firma ma swoje fabryki nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również w Chinach i Czechach. I ta ostatnia lokalizacja miała swoje znaczenie przy wyborze Prudnika.

- To duża radość i przyjemność brać udział w tej uroczystości. Ten dzień może być punktem zwrotnym w postrzeganiu Prudnika, przez sam fakt, że to co postrzegano jako trudność, stało się atutem miasta. Na decyzję o inwestycji wpłynęła bliskość granicy z Czechami i bliskość zakładu firmy w Czechach – mówił Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa.

Będzie to pierwsza fabryka tej firmy w Polsce. Amerykańską firmę obsługiwało Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działające przy Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG).

Źródło: Newsletter