Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Turniej piłkarski opolskich firm pełen sportowych emocji

Wydarzenie
24.09.2016

Aż 21 drużyn opolskich firm walczyło w Kluczborku o piłkarski puchar marszałka woj. opolskiego. „Nie ma milszego widoku dla marszałka województwa, który z wykształcenia jest trenerem piłki nożnej, niż zobaczyć, że tyle osób chce grać w piłkę” – mówił marszałek Andrzej Buła.

 

W tegorocznej, trzeciej już edycji Turnieju Piłkarskiego Opolskich Firm o Puchar Marszałka Województwa Opolskiego na stadionie MKS-u Kluczbork walczyła rekordowa liczba zespołów. Chętnych było jeszcze więcej, ale ze względów organizacyjnych w turnieju nie mogły wziąć udziału wszystkie drużyny. Decydowała kolejność zgłoszeń. – Zainteresowanie tymi zawodami jest tak duże, że zastanawiamy się nad turniejem dwudniowym. Ale trochę obawiam się o ten drugi dzień… - żartował marszałek Buła podczas otwarcia imprezy. I dodał: - Bardzo się cieszę, że tak spędzamy wolny czas i że mamy ten czas, żeby się spotkać.

Wraz z marszałkiem w Kluczborku był także członek zarządu województwa Szymon Ogłaza, burmistrz Kluczborka Jarosław Kielar i szefowie OCRG: dyrektor Roland Wrzeciono oraz wicedyrektor Dariusz Mazurczak. Nad całością imprezy czuwał natomiast zespół Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera działającego przy OCRG, który świadczy m.in. szeroko zakrojoną pomoc poinwestycyjną.

Turniej rozpoczął się od prezentacji, a potem podzielone na grupy drużyny opolskich przedsiębiorstw rywalizowały zacięcie o trofea. W zmaganiach wzięły udział drużyny: SBB Energy (dawny Remak Rozruch), PROTEC, Diehl Controls, APN Service, PZ Stelmach, Mondelez, Nutricia, Broekelmann, Narzędziownia Pszenica, Schattdecor, Lesaffre, ING Bank, ZNDCE, A.Berger, Adamietz, Kelvion, Opolgraf, Alu-pro, Browaru Namysłów oraz firmy Chespa, która broniła tytułu zdobytego aż w dwóch poprzednich edycjach imprezy. Swoją drużynę wystawiło też Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki.

Triumfowała – po raz trzeci – ekipa Chespy! Gratulujemy! Drugie miejsce zajęła drużyna Narzędziowni Bogdan Pszenica, a trzecie – Zakładów Produkcyjnych Nutricia w Opolu.

Turniejowi towarzyszyło wiele atrakcji dla dzieci i dorosłych. Młodsi jego uczestnicy mogli bawić się na pompowanych, plenerowych, wielkich zabawkach. Starsi – kadra menadżerska opolskich firm – wziąć udział w warsztatach zatytułowanych „Sukces w sporcie, sukces w biznesie – od strategii do skutecznego przywództwa”.

Podczas otwarcia warsztatów marszałek Andrzej Buła opowiadał o sportowych tradycjach kluczborskiego kompleksu sportowego. Mówił, że w latach 30-tych ub. wieku w na igrzyska w Berlinie przygotowywali się w tym miejscu niemieccy olimpijczycy. Wspominał też, że w 2003 roku on sam został dyrektorem ośrodka sportu i rekreacji w Kluczborku, a w kolejnych latach organizowany był proces własnościowy, przejmowane od prywatnych właścicieli i od drugiego klubu hale. Budowano też wizję tego ośrodka.

- Z dumą mówię, że teraz jest tu sześć pełnowymiarowych boisk piłkarskich, hotel, hala, zaplecze z siedmioma szatniami, zbiornik wodny, piękne tereny leśne z torem saneczkowym, ze strzelnicą – relacjonował Andrzej Buła. - Dopiero stworzenie sobie możliwości powoduje, że ktoś później z tego korzysta i następuje multiplikacja. Nie byłoby tu dziś turnieju 21 drużyn, nie cieszyłoby się z tej zabawy dla prawie 300 osób, gdyby nie było przygotowanych tych obiektów – dopowiedział.

Marszałek podkreślił również, że cieszy go, iż takim turniejom, jak ten rozegrany przez firmy, towarzyszą spotkania które podnoszą wiedze i uzupełniają kompetencje dotyczące zarządzania ludźmi. – Ci ludzie później pracują w produkcji, świadczą usługi dla przedsiębiorców - jak nasze OCRG czy – jak my marszałkowie - świadczą usługi dla naszych mieszkańców. Mam nadzieję, że każdy z tego turnieju i warsztatów wyniesie 10 proc. wartości dodanej do tego, co już mamy w głowach – podkreślił Andrzej Buła.

Rozmowę motywacyjną dla kadry menadżerskiej pt. „Co łączy medalistę i milionera? Sukces jako cel  w sporcie i w biznesie”  przeprowadził multimedalista mistrzostw świata, Europy i igrzysk w skoku wzwyż Artur Partyka. Mistrz przekonywał, że podobieństw między światem sportu i biznesu jest bardzo wiele. Można wśród nich wymienić na przykład umiejętność pracy w grupie, potrzebę jasnego formułowania celów – tych krótko i długoterminowych - oraz konsekwentnego ich realizowania. - Zarówno w sporcie, jak i w biznesie trzeba też umieć motywować, szybko reagować na zmiany i radzić sobie w sytuacjach stresowych - wyliczał.

Dyskusję warsztatową zatytułowaną „Dojrzałe przywództwo, zaangażowani liderzy – budowanie organizacji wedle Strategii Lean” poprowadziła z kolei firma Lean Passion wspierająca organizacje w doskonaleniu procesów i budowaniu przewag konkurencyjnych.

Tomasz Bereźnicki z Lean Passion zaznaczył, że jego organizacja wierzy, iż każda firma „może być doskonała, a każdy człowiek żyć pełnią życia”. - Co to oznacza z biznesowego punktu widzenia? To, że każda organizacja może być doskonała operacyjnie, budować trwałą przewagą konkurencyjną, a pracownicy – czerpać satysfakcję każdego dnia z tego, co robią – wyjaśniał.

Pytany o to, czym jest dojrzałe przywództwo tłumaczył, że cechuje się ono tym, iż liderzy „każdego dnia wiedzą, co mają robić i jak mają angażować pracowników”. Podkreślał, że rola lidera w organizacji jest taka, że odpowiada on codziennie na wyzwania, jakie przed nim stają i radzi sobie z pojawiającymi się problemami.

- Rola lidera w naszym podejściu jest nadrzędna. Musi potrafić angażować pracowników do budowania przewagi konkurencyjnej swojej firmy, każdego dnia zastanawiać się jak może organizować swoje procesy lepiej, jak wykorzystać wiedzę i umiejętności swoich pracowników by budować przewagę konkurencyjną – relacjonował Bereźnicki. I dodał: - Najlepszy lider to taki, który gdy przychodzi do swojego miejsca pracy rano – do biura, magazynu, hali produkcyjnej - i zapala światło, to myśli o tym, że gdy na koniec dnia będzie to światło gasił, zostawi swoje procesy lepszymi. My to nazywany kwestionowaniem statusu quo. Przychodzi trudno, bo oznacza powiedzenie sobie, że to co zrobiłem dziś jest w najgorszym standardzie i że może być tylko lepiej.