Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Trudne problemy najlepiej rozwiązywać w grupie

Warsztaty
23.01.2017

Grupa jest zawsze bardziej twórcza, niż najbardziej twórcza jednostka. A budując zespół, który ma zmierzyć się z trudnym problemem firmy, warto zebrać w nim osoby z różnych działów. Także te, które nie są specjalistami w danej dziedzinie.

Takie m.in. były konkluzje czwartego już warsztatowego spotkania w ramach cyklu Be Lean, które odbyło się 23 stycznia w siedzibie OCRG. Cykl ten od ub. roku organizuje Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera (COIE) działające przy podlegającym samorządowi województwa Opolskim Centrum Rozwoju Gospodarki. Do udziału w nim zapraszani są przedstawicieli firm zainteresowanych wprowadzeniem strategii lean.

Marcin Łosiowski z firmy Jaro-Max wziął udział we wszystkich spotkaniach w ramach tego cyklu. Przedsiębiorstwo, w którym pracuje, zamierza wykorzystywać choćby elementy lean. Dlaczego? – Bo lean oznacza oszczędności. A na tak konkurencyjnym rynku, z jakim mamy obecnie do czynienia, trzeba ich szukać – podkreśla Łosiowski i zaznacza, że najważniejsze we wprowadzeniu lean jego zdaniem jest zmiana sposobu myślenia pracowników firmy. – Konkretne narzędzia to raczej rzecz wtórna – dodaje.

Pierwszy raz w spotkaniu w ramach Be Lean wzięła natomiast udział Ewa Majewska z firmy Globau. – Jakiś czas temu mieliśmy już w naszej firmie szkolenie dotyczące lean. Uznałam, że warto odświeżyć sobie lub poszerzyć wiedzę, a potem znaleźć takie elementy czy narzędzia, które przydadzą się w mojej dziedzinie, jaką jest kontrola jakości – mówiła.

Tematyką ostatniego spotkania w ramach Be Lean było rozwiązywanie problemów i narzędzia, które można w nim wykorzystać. Prowadzący je Michał Wieszczycki z firmy Leanpassion, która jest partnerem strategicznym cyklu, mówił m.in. o potrzebie wykorzystania kreatywności i twórczego myślenia przy rozwiązywaniu problemów. Przekonywał np., że według badań każdy rodzi się z „naturalną skłonnością” do bycia twórczym i że kreatywności można się nauczyć albo ją przywrócić. Zaznaczył przy tym, że poziom twórczości nie jest stały dla danej osoby. – Można mieć lepszy czy gorszy dzień  - dodał.

Kreatywność – podpowiadał przedstawiciel Leanpassion – można rozwijać np. przez zdobywanie nowych umiejętności i wykształcenia, czyli poszerzanie horyzontów; ambicje i cele życiowe, które motywują do szukania nowych czy lepszych rozwiązań; chęć do pracy; chęć do dokonywania zmian; pozytywne myślenie; gotowość do podejmowania ryzyka czy poznawanie swoich umiejętności i rozwijanie zwłaszcza tych, które nie są naszą mocną stroną. Kreatywność hamuje z kolei np. zła komunikacja; niechęć do zmian; wąsko specjalistyczna wiedza; monotonna praca; rutyna; nadmiar środków (zwłaszcza pieniędzy); stereotypy, a nawet… niezmienne grono znajomych.

Michał Wieszczycki zachęcał do rozwiązywania trudnych problemów firmy w zespole, najlepiej takim, do którego zaproszone zostaną osoby reprezentujące różne działy i myślące w różny sposób. Omówił m.in. PDCA – schemat ilustrujący podstawową zasadę ciągłego ulepszania i narzędzie A3 służące do rozwiązywania problemów. – Stosując podejście logiczne by rozwiązać problem należy na początek przeanalizować, na czym on polega; zastanowić się jakie są jego przyczyny; wygenerować pomysły na rozwiązanie i wdrożyć ten, który uznany zostanie za najskuteczniejszy – wyjaśniał.

Kolejne spotkanie w ramach cyklu Be Lean odbędzie się w lutym.