Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Przekazujemy unijne dotacje i proponujemy kolejne!

Wydarzenie
12.07.2016

Ponad pół mln zł Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki wypłaciło na przełomie czerwca i lipca na konta opolskich przedsiębiorców, którzy realizują projekty w ramach naboru na współpracę gospodarczą i promocję. Łączna pula unijnego wsparcia dostępna dla firm z woj. opolskiego w tegorocznych naborach ogłaszanych przez OCRG to aż 260 mln zł.

 

Wypłacane obecnie przez OCRG pieniądze – dla firm realizujących działania związane ze współpracą gospodarczą i promocją - to pierwsze unijne dotacje, które trafiły na konta przedsiębiorców w nowej unijnej perspektywie finansowej z lat 2014-2020. OCRG poinformowało o tym na zorganizowanej we wtorek, 12 lipca, konferencji prasowej.

Obecny na niej marszałek woj. opolskiego Andrzej Buła mówił, że – podobnie jak podpisanie pierwszych umów o dofinansowanie z przedsiębiorcami – wypłata pierwszych dotacji jest momentem wyjątkowym. M.in. dlatego, że - jak tłumaczył - zanim do tego dojdzie zarząd województwa i departamenty pracujące nad realizacją Regionalnego Programu Operacyjnego muszą przejść cały cykl przygotowywania procedur, dokumentów, wniosków, rozpisania naborów. Zaznaczył, że choć – gdy patrzy się na to z boku – wydawać się może, iż procedury te trwają, to tak naprawdę są one przeprowadzane szybko i sprawnie.

„A kiedy przychodzi taki moment – podpisania umów czy wypłaty dofinansowania - to jest to zwieńczenie tej intensywnej pracy” – dodał marszałek Buła.

Dziękował też przedsiębiorcom, że są aktywni w zakresie pozyskiwania pieniędzy. Prosił ich również o sugestie dotyczące kolejnych naborów i wskazywanie tego, co ułatwiłoby im korzystanie z unijnych dotacji oraz przyniosło większą wartość dodaną. Zaznaczył także, że region jest mocno zobowiązywany do wypłacania niemałych pieniędzy dla beneficjentów. Na ten rok – według planu – ma to być 233 mln zł, ale w kolejnych latach 586 mln zł.

Nabór, w ramach którego wypłacane są obecnie pierwsze unijne dotacje, ogłoszony był w roku ubiegłym. Dotyczył wsparcia promocji firm w kraju i za granicą, np. na targach; wchodzenia na nowe rynki; wprowadzania na rynek nowych produktów czy usług oraz zwiększania eksportu. W puli było 14,65 mln zł. W sumie w ramach tego naboru złożone zostały 104 wnioski o unijne dofinansowanie, a do dofinansowania już w tym roku zatwierdzono 50 z nich.

Zastępca dyrektora OCRG ds. kontraktacji i płatności Aneta Grzegocka podała, że pieniądze w ramach tego naboru przelano już 9 firmom. Mówiła, że jest on prostszy od wcześniejszych, bo rozliczany ryczałtem. Dodała, że kolejnych 5 wypłat jest już zatwierdzanych i 18 lipca trafią one na konta przedsiębiorców.

Dyrektor Grzegocka poinformowała też, że zgodnie z założeniami w III kwartale tego roku wypłaty na rzecz przedsiębiorców z tego działania mają wynieść 4,3 mln zł. „To spora kwota. Tym bardziej, że składają się na nią maleńkie, rozliczane sumy - od 9 do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wymaga to ogromu pracy z obydwu stron. Dziękuje przedsiębiorcom, bo bardzo sprawnie to idzie” – zaznaczyła.

Dyrektor OCRG Roland Wrzeciono powiedział, że łącznie - we wszystkich ogłaszanych w tym roku przez OCRG naborach - do rozdysponowania wśród opolskich firm będzie 260 mln zł.

95 mln zł z tej puli przeznaczono na nabór na innowacje w przedsiębiorstwach zakończony już w kwietniu. Kolejny nabór na innowacje dla firm – jak podał Wrzeciono - ma się odbyć jeszcze w tym roku, w grudniu. Tym razem w puli na dotacje będzie 40 mln zł. W czerwcu natomiast ogłoszony został nabór dotyczący tzw. infrastruktury usług społecznych. Do 18 lipca OCRG czeka na wnioski firm. W puli na ten cel jest 75 mln zł.

Wrzeciono podał, że w kolejnych miesiącach zostanie ogłoszonych jeszcze kilka naborów. Np. na wsparcie technologii informacyjno-komunikacyjnych w przedsiębiorstwach, gdzie pula na dofinansowanie wyniesie 17,4 mln zł. W październiku odbędzie się też nabór na nowe produkty i usługi w małych i średnich firmach na obszarach przygranicznych (pow. nyski, prudnicki i głubczycki), w którym pula na dofinansowanie wyniesie 16 mln zł; a w grudniu na efektywność energetyczną w małych i średnich przedsiębiorstwach, gdzie do rozdysponowania będzie też ok. 16 mln zł. Ten ostatni nabór kierowany będzie do przedsiębiorców z powiatów nyskiego, prudnickiego, głubczyckiego, brzeskiego i namysłowskiego.

„Możliwości skorzystania z unijnego wsparcia w tym roku mamy więc jeszcze bardzo dużo. Zachęcamy do udziału w naborach” – mówił Roland Wrzeciono.

We wtorkowej konferencji wzięli też udział przedstawiciele firm, którzy korzystają z unijnego wsparcia na projekty związane ze współpracą gospodarczą oraz promocją, i którzy dostali już pierwsze transze swoich dotacji. Prezes zarządu firmy Gniotpol – zakład w Odrowążu - Wojciech Gniot zapewnił, że doświadczenia dotyczące pozyskiwania funduszy unijnych z OCRG przez jego firmę są bardzo dobre. Podał, że w ostatnich latach przedsiębiorstwo pozyskało w ten sposób ok. kilku mln zł – przede wszystkim na innowacje produktowe i procesowe.

„Nasza firma znana jest z tego, że produkujemy bardzo innowacyjne pojazdy, najlżejsze w Europie, składające się z aluminiowych komponentów i ultralekkich materiałów. Środki na innowacje wykorzystaliśmy w bardzo dobry sposób, by rozwinąć się jeszcze szybciej i aby nasz park technologiczny mógł zostać unowocześniony” – relacjonował.

Dodał, że projekt dotyczący promocji na rynkach zagranicznych pozwoli jego firmie na szybszy rozwój na rynkach docelowych. „Dla nas promocja to nie tylko katalog, film reklamowy czy targi. Szeroko pojęta dotyczy również dostosowania naszych produktów do wymagań danego rynku. Dużym plusem tego programu jest to, iż jest możliwość wykorzystania tych środków właśnie dla ulepszenia pojazdów i dopasowania ich do oczekiwań danego rynku” – mówił Wojciech Gniot. I dodał: „Zaokrąglając - 60 proc. wartości tego dofinansowania przekłada się bezpośrednio na 60-procentowe przyspieszenie naszego rozwoju z tym zakresie i możliwość jeszcze szybszego rozwoju na danym rynku. Jak najbardziej zachęcam do korzystania z tych środków (…)”.

Przedstawiciel firmy NELA-ONE Jarosław Thym powiedział z kolei, że realizowany obecnie projekt z zakresu promocji ma pomóc „scementować” to, co już zostało osiągnięte przez firmę dzięki innemu unijnemu projektowi z poprzednich lat. Thym zapewnił, że tamten projekt pozwolił na znaczny rozwój firmy. Podał, że przy obrotach rzędu niecałych 300 tys. zł w eksporcie w 2013 roku po zakończeniu poprzedniego projektu obroty sięgnęły poziomu 2,5 mln zł.

„Może nie jesteśmy gigantem, ale na przykładzie naszej firmy widać, że te pieniądze zostały spożytkowane we właściwy sposób i że dają one realne, wymierne efekty. Także np. w postaci wzrostu zatrudnienia” - mówił.

Dodał, że obecnie realizowany projekt ma pomóc utrwalić obecność firmy NELA-ONE na dotychczasowych rynkach i pomóc zaistnieć na nowych. Podkreślił, że korzystniejszy dla firm jest obecnie inny, ryczałtowy i zadaniowy sposób uwalniania pieniędzy z dotacji. „Po wykonaniu każdego zadania te środki natychmiast są uwalniane. To pomaga przedsiębiorcom nie angażować własnego budżetu na dłuższy okres” – wyjaśnił.

Mówił przy tym, że pieniądze na promocję przeznaczone są w przypadku jego firmy nie tylko na wizyty, katalogi czy próbniki, ale też na udział w wystawach branżowych, na których – jak zaznaczył – „obecność jest kluczowa, a które tanie nie są”. „Gdyby nie te pieniądze trudno byłoby nam w tej formie promować nasze rodzime produkty” – uznał.