Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Powstała Unia Eksporterów opolskich firm

Przedsiębiorcy
15.11.2017

Wymieniać doświadczenia i wiedzę o eksporcie, by nie wyważać otwartych drzwi – taki jest główny cel zawiązanej właśnie przez przedstawicieli ok. 20 opolskich firm Unii Eksporterów. Na pierwszym jej spotkaniu rozmawiano m.in. o tym, jak wchodzić na rynek włoski czy niemiecki.

Unia Eksporterów to nieformalna grupa przedstawicieli opolskich firm różnych branż zajmujących się eksportem. Zawiązali ją dyrektorzy i eksperci blisko 20 przedsiębiorstw odpowiadający za eksport. Chcą wymieniać się doświadczeniami, podpowiadać sobie, jak wejść na różne rynki i jak radzić sobie z eksportowymi procedurami. Na pierwszym spotkaniu Unii rozmawiano m.in. o tym, że na włoskim rynku skuteczną sprzedaż organizują funkcjonujący tam agenci, którzy często mają w swojej ofercie produkty kilku czy kilkunastu firm z całej Europy. – Warto z nimi współpracować, ale trzeba liczyć się z tym, że często wręcz nie dopuszczają oni do spotkań firmy, którą reprezentują, ze swoimi włoskimi klientami. W takim przypadku warto włoskich klientów zapraszać do Polski, by zobaczyli zakład produkujący dla nich towary – podpowiadali uczestnicy spotkania.

Odnosząc się do rynku niemieckiego przestrzegali, że jest on bardzo trudny dla nowych dostawców. – Niemieccy przedsiębiorcy są bardzo lojalni wobec swoich kooperantów, z którymi współpracują od lat. Na pewno w nawiązaniu z nimi relacji pomaga jednak biegła znajomość niemieckiego – mówił jeden z uczestników dyskusji inaugurującej Unię Eksporterów.

Z inicjatywą jej zawiązania wyszedł Krzysztof Sofiński, dyrektor ds. eksportu w firmie Aluprof w Opolu produkującej systemy rolet i bram. - Jeździmy po kraju i Europie, widzimy na jakie trudności natrafiamy próbując nawiązać współpracę albo zdobyć nowe rynki zbytu. Stąd propozycja, by o tych problemach rozmawiać w szerszym gronie, podczas cyklicznych spotkań. Ma to być okazja by wymieniać dobre praktyki – mówił Sofiński. Dodał, że produkty Aluprof są już obecne na wielu rynkach w Europie, USA czy w Afryce, ale przedsiębiorstwo chciałoby zintensyfikować swoje działania handlowe i wejść np. na rynki Skandynawii, na Bałkany czy w inne rejony Afryki.

Współorganizacji i koordynacji spotkań Unii Eksporterów podjęło się Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG). Kierownik działającego w ramach OCRG Centrum Obsługi Inwestora i Eksportera dr Iwona Święch – Olender zaznaczyła, że OCRG organizuje już od dłuższego czasu spotkania dyrektorów HR czy spotkania dla osób zajmujących się w firmach finansami. – W kwestii eksportu do tej pory organizowaliśmy spotkania tematyczne, poświęcone poszczególnym rynkom albo problemom zgłaszanym przez firmy, takim np. jak ubezpieczenia. Unia Eksporterów z pewnością pozwoli poszerzyć zakres poruszanych tematów i usystematyzować dyskusję. A przede wszystkim poruszać te sprawy, na których najbardziej będzie zależeć przedsiębiorcom – mówiła kierownik COIE. – Chodzi przede wszystkim o to, by skrócić sobie drogę dotarcia do wiedzy dotyczącej wielu zagadnień i nie wywarzać otwartych już przez innych drzwi.

- Ze swojej strony oferujemy też konkretne działania na rzecz wsparcia eksportu. Możemy na przykład wyszukać dla firmy z naszego regionu i wygenerować bazę jej potencjalnych kooperantów we wskazanym przez tę firmę kraju. Mamy dostęp do bazy Kompass, w której gromadzone są takie dane. Ta pomoc jest oczywiście bezpłatna – dopowiedziała zastępca kierownika COIE Magdalena Możdżeń.

Warto dodać, że OCRG ma także wsparcie dla firm, które chcą zdobyć nowe rynki zbytu, w postaci unijnych dotacji. Jeden taki nabór już został rozstrzygnięty, dotację dostało w nim 50 przedsiębiorców. Kolejny planowany jest na przyszły rok. W puli będzie prawie 10,5 mln zł, a jedna firma będzie mogła ubiegać się o maksymalnie 350 tys. zł.

Wśród proponowanych do podjęcia kolejnych tematów w ramach Unii Eksporterów przedstawiciele firm wskazali np. na kwestię wejścia na rynek Chiński, podjęcia tematu transportu, odpraw celnych, zdobywania certyfikatów uprawniających do sprzedaży towarów na konkretnych zagranicznych rynkach, a także kosztów transportu oraz kwestii zmian przepisów odnoszących się do tzw. pracowników delegowanych. - W przypadku naszych produktów na części rynków istnieją obostrzenia formalne dotyczące możliwości ich wprowadzania na te rynki. Przeszliśmy już całą serię badań dotyczących rynku niemieckiego, a chcielibyśmy wiedzieć jak jest na innych – mówił Piotr Streiss z firmy Adamietz odpowiedzialny za wydział płyt warstwowych Arpanel tej firmy zapytany o motywację przystąpienia do Unii Eksporterów. Dodał, że produkty firmy Adamietz są już eksportowane np. do Czech, Słowacji, Niemiec, Holandii czy Skandynawii. Obecnie władze firmy myślą o wejściu na rynki wschodnie.

Ewa Muc-Klimek, kierownik działu eksportu w firmie Nutricia dodała, że obecnie produkowane w Nutricii w Opolu odżywki dla dzieci i niemowląt trafiają na ok. 85 rynków świata. – W ramach Unii Eksporterów chcemy zobaczyć, jak firmy radzą sobie w sytuacjach kryzysowych, gdy np. na innych rynkach są wprowadzone jakieś obostrzenia czy zakazy i jak zajmują się szukaniem alternatywnych form transportu. Chcemy też generalnie dowiedzieć się, jak przebiega import w innych kategoriach produktowych. Z jakimi problemami stykają się inne fabryki. To może pomóc nam przewidzieć, z czym i my możemy się zetknąć w przyszłości – tłumaczyła.