Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Ogromna inwestycja opolskiego Fametu

Przedsiębiorcy
26.08.2016

Famet zakończył budowę dwóch nowych hal. Inwestycja imponuje swoją wielkością. Maszyny, które będą w nich pracować – wiertarko-frezarka i tokarka karuzelowa - należą do największych na świecie. Dzięki temu będzie można produkować urządzenia ważące do 500 ton.

Fabryka Aparatury i Urządzeń Famet S.A. ma główną siedzibę w Kędzierzynie-Koźlu. W Opolu działa Zakład Produkcyjny nr 4, który od kilkunastu lat funkcjonuje na opolskim Metalchemie. To jeden z większych pracodawców w Opolu, który zatrudnia 530 osób. Famet może się pochwalić 60-letnim doświadczeniem. Produkuje m.in. elementy elektrowni wiatrowych czy urządzenia do elektrowni konwencjonalnych, a także aparaturę procesową i maszyny przeznaczone dla różnych branż.

Do tej pory zakład działał w sześciu halach. Teraz dobudowano dwie kolejne – halę nr 7 i 8. Dzięki temu Famet ma pod dachem powierzchnię o wielkości 6 hektarów (to jakieś sześć boisk piłkarskich).

- Musieliśmy rozbudować zakład by móc produkować wyroby o masie zbliżającej się do 500 ton – tłumaczy Krzysztof Wilsz, dyrektor Zakładu Produkcyjnego nr 4. - Podobny udźwig ma suwnica, która znajduje się w naszym porcie nad Odrą – dodał.

W hali nr 8 instalowane są właśnie dwie ogromne maszyny, jedne z największych i najnowocześniejszych na świecie. Pierwsza z nich to wiertarko-frezarka portalowa. Może obrabiać elementy o wymiarach: 29 m długości i 8 m szerokości i wysokości.

14 m - to z kolei średnica wyrobów, które mogą być obrabiane w tokarce karuzelowej. Ich wysokość to 6,5 m. W hali zamontowane są również dwie suwnice – po 250 ton udźwigu każda.

- Zamontowanie tego typu maszyn, które będą obrabiać wielotonowe elementy, wymagało również wykonania odpowiednich fundamentów. Tym bardziej, że zakład znajduje się w starorzeczu Odry, na gruntach nasypowych. Tutaj wszystko musi być stabilne i spełniać wymogi producentów maszyn – tłumaczy dyrektor Krzysztof Wilsz.

Do wykonania fundamentów użyto 12,5 tys. ton żelbetonu. Wszystko jest posadowione na 400 palach o długości ok. 20 metrów, które opierają się o skałę.

Montaż maszyn powoli dobiega końca. Produkcja ma się rozpocząć na przełomie września i października. Inwestycja pozwoli na stworzenie 100 nowych miejsc pracy. Famet będzie zatrudniał operatorów maszyn, ślusarzy, spawaczy, czy techników i elektryków utrzymania ruchu.

Wykonawcą inwestycji była firma Adamietz ze Strzelec Opolskich.

Źródło informacji: Newsletter Klubu 150